0.gaba1 15.08.08, 20:40 szukam rodzicow,ktorych dzieci korzystaly z osrodka na Pilickiej.prosze o opinie,czy dzieci duzo sie nauczyły,itp Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jovanka5 Re: OWI Pilicka-ktos korzystał 20.08.08, 12:07 korzystałam, ale wiele lat temu. Dla mojego synka było to bardzo korzystne - przede wszytkim daltego, ze specjalisci byli na miejscu, więc załatwiało się wszystko za jednym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaga8 Re: OWI Pilicka-ktos korzystał 29.08.08, 09:57 My korzystamy od roku. Mamy terapię SI i Logopedę (w zeszłym roku też muzykoterapie i hydroterapię). Jesteśmy zadowoleni. Świetny psycholog. Regularne konsultacje no i SI w ramach NFZ - to sie rzadko zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
luna_l Re: OWI Pilicka-ktos korzystał 08.10.08, 09:51 korzystałam - właściwie obiecałam sobie, że nie będę komentować, ale .. sami oceńcie: moje dziecko przez 2 lata regularnie jeździło na zajęcia i na spotkania z panią psycholog; przez DWA LATA nie zdiagnozowano u niego ewidentnego autyzmu!!!! "coś mu jest, sprawdzajmy dalej"; w pewnym momencie coś mnie tknęło,stanęłam na głowie, żeby dostać się do Synapsis, a tam na pierwszym spotkaniu z dzieckiem słyszę "dlaczego dopiero teraz? to jest książkowy wręcz autyzm dziecięcy!" straciliśmy dwa durne lata i wiarę w specjalistów... wiecie co to są zmarnowane dwa lata w terapii dziecka autystycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
krecikimyszka Re: OWI Pilicka-ktos korzystał 08.10.08, 13:01 My dopiero bylismy na spotkaniach kwalifikujacych u kilku specjalistow, ale tez odnioslam wrazenie, ze oni oczekuja diagnozy i innego miejsca, a sami staraja sie dostosowac terapie. Jak mowilam, co jest mojemu dziecku, to potakiwali. Na szczescie moje dziecko juz jakis czas temu w wiekszosci zdiagnozowane (zastanawiam sie tylko czy to wszystko czy cos jeszce sie kryje za pewnymi zachowaniami). Chodzi na glownie o bezplatna dodatkowa terapie cokolwiek by to mialo byc (tzn. cokolwiek za dysfunkcja), bo i tak juz prywatnie chodzimy dosc dlugo, ale finansowo nas to bije mocno po kieszeni, a konca nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś