Dodaj do ulubionych

co z kupskiem

13.12.08, 14:35
No właśnie, ktoś pisał, że nie płucze tylko wrzuca brudną, inni piorą z
ubrankami, inni osobno. Ja jestem w fazie testowania i oczekiwania na dostawę
kolejnych, więc mam ich b. mało. Ale piorę w 40 st., osobno, kupsko zapieram
zimną wodą. W ogóle zwykle piorę wszystko w 30 st. na krótkie cykle. Jak to
jest z tym wrzucaniem kupska do pralki? Mój jest na piersi.
Obserwuj wątek
    • scharon Re: co z kupskiem 13.12.08, 16:38
      Jak sa bardzo zadkie kupki,takie jak zadka jajecznica ,to mozan prac razem z
      reszta pieluszek .Mozan tez najpierw wlaczyc plukanie a potem dodac do wsadu
      ciuszki.

      Ja zawsze splukiwalam pieluszki pod prysznicem a potem palam z
      ciuszkami.Oczywiscie bez dodatku plynu do tkanin wink
    • pacynka27 Re: co z kupskiem 13.12.08, 17:03
      Ja spłukuję prysznicem. Piorę razem z ubrankami.
    • ala.81 Re: co z kupskiem 13.12.08, 20:22
      ja wrzucałam na samo przepłukanie w zimnej wodzie, na 15 minut do pralki
      wirnikowej, pozniej do automatu
    • ewa-krystyna Re: co z kupskiem 14.12.08, 06:14
      moja mala jest tylko i wylacznie na piersi i wrzucam pieluchy niesplukane do
      pralki, wstawiam na 1 cykl zimny z proszkiem ( eco w bardzo malej dawce) a
      nastepnie doorzucam jesli mam jakies ciuszki i piore w cieplej wodzie ( ok 30-40
      stopni) jesli ciuszki sa kolorowe jesli sa biale to piore w goracej ( u mnie
      oznacza to max 60 stopni)... wszystko sie ladnie dopiera... kilka razy
      sprobowalam zapierac te kupki i do tej pory moge rozpoznac te pieluchy smile
      z tego co czytalam to kupy po mleku kobiecym ( tylko dziecko musi byc wylacznie
      na tym mleku) rozpuszcza sie w wodzie i dlatego mozna nie zapierac smile zreszta w
      moim "eksperymencie" zapierania tych kup wyszlo,ze sie nie da smile albo ja po
      prostu nie umiem smile
      • ann_a30 Re: co z kupskiem 14.12.08, 13:33
        Ale co się stało z tymi zapieranymi pieluchami? Pozostały plamy?
        Achilles jest wyłącznie na moim mleku, więc to nie problem. Ja nie wiem, ale
        myślę, że i inne kupy by się rozpuściły, tyle tylko, że to trochę nieestetyczne...
        • olicaja Re: co z kupskiem 25.12.08, 21:46
          ja używałam wkładek kupionych z pieluszkami popolini
          te wkładki z kupką wyrzucałąm do wc(podobno naturalne,szybko się rozkładają) i można
          a jak były tylko posiusiane wrzucałam do pralki wkładkę z pieluchą
          prałam na gotowaniu
          więc niektóre ciuszki-bawełniane,białe prałam razem z pieluszkami
          • ann_a30 Re: co z kupskiem 26.12.08, 14:12
            Mój jest na moim mleku. Spróbowałam wrzucać pieluchy do pralki i płukać a potem
            prać. No i działa. Ale ja nic nie gotuję. Piorę w 40 st. Nie przy moich cenach
            prądu.
            • agasobczak Re: co z kupskiem 05.01.09, 08:40
              Kurcze a moj jest tylko na moim mleku (mloda tez tak miala) ze zdarzalo sie ze
              kupy (plamy) nie schodzily sad(((
              • andaku Re: co z kupskiem 20.02.09, 23:27
                moje dzieci też jadły tylko moje mleczko
                używałam pieluszek tetrowych nie prałam w pralce tylko miałam duży
                garnek do którego mieściło się 10 pieluch
                kupa szła do kibelka apieluchy do gara z wodą i proszkiem (wtedy dla
                dzieci był jamp albo lovela)gotowały się 15-30 min aż kupa się
                sprała potem płukałam pod bieżącą wodą były pachnące i bialutkie
                nawet póżniej jak już dzieci jadłyzupki ipiły soczki to plamy znikały
                polecam!
                moja siostra prała pieluchy w pralce i zawsze podczas jej wizyty
                było wiadomo która pielucha jest moja jej były szare i zniszczone
                • ann_a30 Re: co z kupskiem 21.02.09, 12:06
                  Tak ale od gotowania w garnku to mi by się rozpadły... Czasem jest max temp.
                  60-70st. Nieliczne można gotować w 90st. Poza tym to dalej żadna oszczędność, bo
                  prąd kosztuje, a ja mam kuchnię elektryczną. Ale za radą dziewczyn wrzucam jak
                  leci do pralki na płukanie, potem pełen cykl 40st, czasem 60. Niestety czasem
                  zostają plamy. Wtedy zapieram w ręku i czekają w wiadrze na kolejny cykl prania.
                  Jeszcze mały jest tylko na piersi, więc papierków nie używam.
                  • ewa-krystyna Re: co z kupskiem 21.02.09, 15:15
                    Ann_a30,
                    super,ze sprawdza ci sie ten system smile moja mala juz od dwoch miesiecy je
                    rowniez stale pokarmy i uzywamy papierkow,ale bardzo sporadycznie - najczesciej
                    po prostu zapominam,a czasami nie chce ich uzywac,bo mam wiekszosc BG i mala
                    musi miec bariere suchosci inaczej od razu ma odparzona pupe,a papierki niestety
                    utrzymuja uczucie mokrosci - moze nie az tyle ale wystarczajaco... no i kupa z
                    BG zwykle sama ladnie schodzi smile najgorszy byl okres "przejsciowy" tzn. pierwsze
                    kupy po wprowadzeniu stalych pokarmow,ale teraz jest juz duzo latwiej smile no i w
                    tym tygodniu zaczelam wysadzanie na nocnik,ale z marnym skutkiem smile wiec na
                    razie postanowilam,ze sie oswajamy z siedzeniem na nock=niku i jak sie uda to
                    super a jak nie to Adrianna przynajmniej ma troche frajdy - mojemu dziecku
                    podoba sie siedzenie na nocniku,smieje sie,bawi i gada,a siku zwykle robi w
                    kilka minut po zalozeniu pieluchy smile no ale pewnie nie wysadzam jej jeszcze w
                    odpowienim czasie i dlatego.... najwazniejsze,ze nie boi sie nocnika i chetnie
                    na nim siada smile wiosna zalozymy majtki i bedziemy "lapac siuski" jak to mowia
                    niektore mamy smile
                    • ann_a30 Re: co z kupskiem 21.02.09, 15:26
                      my mamy jeszcze daleką drogę do nocnikasmile póki co synek nie siedzi.
    • uccello1 Re: co z kupskiem 21.02.09, 17:38
      Też mam niestety plamy na pieluchach, jakoś nie potrafiłam ich doprać ale po
      kolejnych praniach są słabsze. Mój mały co prawda już zaczął trochę jeść
      normalnego jedzonka (prawie 8 miesięcy), ale udaję nam się złapać kupki no
      nocnika i problem zabrudzonych pieluch się skończył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka