Dodaj do ulubionych

prośba o POMOC

28.05.12, 21:18
Witam serdecznie .



Zwracam się do państwa z pytaniem .



Mam 4 dzieci w wieku szkolnym ( 13,16,19, 1.5 roku w tym dziecko niepełnosprawne z ADHD I padaczką oraz ja mam 2 grupę inwalidzką z zakazem pracy ze względu na uszkodzenie kręgosłupa po wypadku i schorzenia w kierunku Stwardnienia rozsianego.

Mojego małżonka osadzono w więzieniu za spowodowanie wypadku , odsiaduje wyrok 7 lat w Iławie .Nie stać mnie na to aby wszystkie dzieci go widywały choć bardzo tęsknią zwłaszcza niepełnosprawny syn i córcia która nie wiele rozumie ale codziennie całuje taty zdjęcie na dzień dobry i dobranoc .

utrzymujemy się obecnie z 1300 zł - zasiłek rodzinny i pielęgnacyjny , muszę zrobić opłaty i utrzymać siebie i dzieci ...jest to nie wykonalne bo nawet na leki syna i moje nie wystarczy po zapłaceniu prądu w kwocie 850 zł na 2 mc.......a gdzie reszta opłat i wyżywienie rodziny .

Opieka ma bardzo dużo podopiecznych i raz na jakiś czas można liczyć na wsparcie , skłamałabym gdybym powiedziała ze nie pomagali . Jest dużo potrzeb dla dzieci i nikt nie myslał ze tak potoczy sie nasz los ale w zyciu różne rzeczy się zdarzają . Na rodzinę nie mam co liczyć ponieważ teście maja po 70 lat a moi rodzice nie żyją od kilkunastu .

Zbliża się wakacje i nie wiem jak sobie poradzić , jak dzieciom zapewnić to czego potrzebują , ....a co będzie jak zacznie się szkoła .... wszyscy sie uczą - chłopcy



Nie proszę o jałmużną ale o pomoc , sama innym pomagałam i pomagam nadal jak potrafię .



Może państwo pomogą mi rozwiązać mój problem choć , wesprą dobrym słowem ..


Proszę mnie nie osądzać pochopnie , na wszystko mam dokumenty potwierdzające stan zdrowia mój i syna .
Nie jestem oszustką ani alkoholiczką bądz naciągaczką .

Wszystkim którzy nami się zainteresują dziękuję choć za przeczytanie tekstu.

Obserwuj wątek
    • lorek08 Re: prośba o POMOC 28.05.12, 22:02
      Skąd jesteście oraz jakiej pomocy oczekujecie ?
      • atom211 Re: prośba o POMOC 28.05.12, 22:23
        Witam,

        zastanawiam się czy nie przysługuje Pani zasiłek dla samotnie wychowującej matki, kojarzę że o takie świadczenie mogą się starać kobiety których partner nie żyje lub jest osadzony w zakładzie karnym ...
        • miedzymorze Re: prośba o POMOC 28.05.12, 22:44
          16 i 19 latek w wakacje jeden miesiąc mogą pracować, żeby mieć na wyjazd potem albo podreperować domowy budżet. Niech pytają już teraz - do zbioru owoców np. czy innych prac sezonowych.
          850 zł za prąd/ za 2 mies, to jakiś total, ja nie wiem czy za rok tyle płacę. Sprawdzałaś, czy nie macie jakiegoś 'pająka' podpiętego ? Licznik jest OK ?
          W kwestiach formalnych - prześlij skany dokumentów potwierdzających Twoją sytuację mailem do bj32

          Przeczytaj też ten wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html
          pozdr,
          mi
          • bj32 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 09:04
            850,- za prąd za 2 miesiące to sporo. Sprawdzić bym sprawdziła, ale bez przesady: nie wiadomo, jak często panik korzysta z pralki, żelazka czy piekarnika elektrycznego. Może tyle wyjść i wcale się nie trzeba jakoś szczególnie starać. A jeszcze jak niebawem uwolnią ceny energii, to dopiero zacznie się kosmos...

            Swoją drogą po raz kolejny zaskakuje mnie argument "nie jestem jakąś alkoholiczką". Jakby picie alkoholu bądź nawet bycie alkoholikiem było automatycznie powiązane z nędzą. A tymczasem największy odsetek alkoholików jest wśród księży, policjantów, lekarzy, prawników i dziennikarzy. Większość z nich uporczywie nie przymiera głodem... Natomiast obserwuję z rosnącym zdumieniem, ze bardzo wiele rodzin wielodzietnych to niepijący, niepalący i religijni [dla oburzonych: religijność nie jest równoznaczna z katolicyzmem].
            • sandra6333 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 10:18
              Odpowiadam na pytanie dotyczace prądu , u nas nie ma wody miejskiej mamy wodę własną - studnie głębinową która chodzi na 3 fazy , a jesli chodzi o inne żeczy których używamy na prąd to telewizor, komputer, lodówka ...normalne użytkowanie jak w każdym domu i rodzinie .
          • sandra6333 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 09:57
            Liczni jest elektroniczny i wiele razy było zgłaszane że za dużo prądu płacimy , niestety odpowiedz była jedna tak pokazuje licznik . Najstarszy syn nie może pracować latem , obecnie ma darmowe praktyki w Hotelu Heweliusz do końca czerwca , a w połowie lipca leci na praktyki szkolne do Turcji na miesiąc . Średni pytał p o prace w naszym rejonie to będzie miał na 2 tyg. przy truskawkach .
            Przesyłam dokumenty medyczne moje i syna oraz zaświadczenie że małżonek jest we więzieniu .
            • easyblue Re: prośba o POMOC 01.06.12, 22:03
              Powyłączaj wszystko z kontaktów, a potem po kolei włączaj - w tym czasi druga osoba niech obserwuje licznik. Bardzo mozliwe, ze któreś z urządzeń źle działa i przy używaniu pobiera o wiele wiecej prądu, niż powinno.
              • sandra6333 Re: prośba o POMOC 02.06.12, 18:59
                Dziękuję za radę ....w poniedziałek przyjedzie specjalista od prądu , bo musi mi otworzyć skrzynkę od licznika abym mogła sprawdzić . Teraz założyli nam takie skrzynki że nie mam dostępu , po jedno okienko to szyba mleczna i nic nie widać a po drugie wisi na wysokości około 1, 70 od ziemi na słupie .

                Bedę tak długo siedziała mu na głowie ąz sprawdzi porządnie !!!!
        • sandra6333 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 09:50
          niestety nie przysługuje taką informację uzyskałam w Gminie , mogę wystąpić o alimenty ale uprzedzono mnie że te alimenty są zwrotne jak mąż wyjdzie i będzie to kwota z odsetkami .
          Nie stać mnie na kolejne długi .
      • sandra6333 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 09:47
        Mieszkam w woj. pomorskim gm. Kartuzy .......... każdą formę pomocy przyjmę i za każdą będziemy wdzięczni
        • renata.36 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 11:29
          Musisz miec cos nie tak z licznikiem.Przynajmniej tak mi sie wydaje.Ja tez nie jestem podpieta do wodociągu.Mam wode z tzw."szpica" i silnik włącza sie niezliczona ilość razy w ciągu dnia ale takiego rachunku jeszcze nigdy nie miałam.
          • ola.gda Re: prośba o POMOC 29.05.12, 12:00
            Kurcze, a mieszkasz w mieszkaniu czy m,oze jakims domku? Chodzi mi o to,że mi ostatniego czasu strasznie szybko uciekał prąd (licznik na karte) i przy okazji awarii bezpieczników, wyszło że garaz który przynależy do wynajmowanego przeze mnie mieszkania ,który oczywiście wynajmuje ktoś inny, jest podłączony pod nasz licznik o czym "niby" nikt nie wiedział... a światło czasami paliło sie i całą noc-facet sklerotyk) a jego synalek czesto siedziała w aucie w garażu do późna piwkując z kolegami albo randkował.. a prąd mi uciekał i uciekaŁ. Także warto wszystkie możliwości sprawdzić.
            • sandra6333 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 16:44
              Witam .

              Licznik był założony nowy , nikt nie chce z elektrowni rozmawiać o tym czy jest możliwość sprawdzenia innych lini ,
              Za płotem mam stolarnie tam maszyny chodzą prawie codziennie i rachunki mają p 370-450 zł na 2 miesiące .
              Dom kupiliśmy w stanie otwartym więc nie budowaliśmy , wszędzie mamy żarówki energooszczędne i ledowe ..nie wiem .
              • slonko1335 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 17:23
                a nie lecicie na budowlanym cały czas? bo on kosztuje koszmarne pieniądze?
                • sandra6333 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 19:22
                  sprawdzaliśmy , nikt nie wie dlaczego są tak koszmarne rachunki do płacenia ...a słup stoi na nasze działce od początku , kazali na licznik przenieść na słup i tak zrobiliśmy .
                  Koszty sie nie zmieniły ale mamy juz 3 licznik od tamtej pory bo niby czerpaliśmy prąd na lewo
                  • prochottka1 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 21:11
                    wylaczcie wszystko w domu, wyjmijcie korki i spawdzcie czy licznik dalej chodzi
    • anka-40 Re: prośba o POMOC 29.05.12, 11:58
      hej ja mam tak samo wodę ze studni i podłoczonom tak jak ty i jakos nie mam tak wysokich rachunków za prąd a wody bardzo dużo używa się
    • tiagus Re: prośba o POMOC 29.05.12, 22:22
      Bardzo Ci współczuje.. Sama utrzymuje się dzięki rodzicom ponieważ musieliśmy się rozstać z partnerem...

      Polski wymiar sprawiedliwości czasem przesadza a Twoje dzieciaki mają teraz bardzo ciężki okres w życiu.., który z pewnością przetrwacie smile

      Może spróbować popytać w Mopsie.? Dołapać jakąś pracę chałupniczą.. nawet zwykłe składanie długopisów, niby dużo pracy ale zawsze to sto złotych czy ileś więcej... Jeżeli macie samochód to można przyjąć na niego reklamę, co też daje jakieś zyski...

      Chciałabym Ci jakoś pomóc ale to jedyne pomysły jakie wpadły mi do głowy sad
      • sandra6333 Re: prośba o POMOC 30.05.12, 08:49
        dziękuje za dobre słowo i to mi wystarczy , byłam w Mopsie ,pck oraz w urzedzie Gminy -
        Mops pomógł ile mógł ale takich rodzin jest mnóstwo w naszej miejscowości , PCK ...zadzwoniła pani i powiedziała że okres oczekiwania jest bardzo długi i na tym telefonie sie skończyło,a gmina dala pomysł założenia alimentów ...no ale oczywiście musimy wszystko oddać jak tylko wyjdzie ....tylko z skąd ?

        Ja niestety mam papiery na stałą opiekę na syna niepełnosprawnego i jak tylko się wychylę z jakąkolwiek praca nawet w domu to sąsiedzi donoszą ...,już jedno upomnienie dostałam od Gminy ...podpisałam papiery że nie podejmę pracy w zamian mam stałą opiekę. Niestety jak otrzymałam papier musiałam zamknąć działalność która przynosiła nie powiem dobre dochody . Mieszkam na wsi i nie wszyscy sąsiedzi są normalni ,nie rozumieją zycia ani nie interesuje ich los innych .
        Gdyby żyli moi rodzice miałabym pomoc i nie musiała prosić innych o to , ale cóż umarli oboje w młodym wieku ( 55,56 lat) jedno po drugi .
        Nikt specjalnie nie gotuje sobie takiego losu ale życie jest nieprzewidywalne w pewnym stopniu .
        • renata.36 Re: prośba o POMOC 30.05.12, 17:31
          Ja też mieszkam na wsi .Sąsiadów mam normalnych.Nie wiem co ma miejsce zamieszkania do stanu umysłowego ludzi z sąsiedztwa.
          • justyna198515 Re: prośba o POMOC 30.05.12, 18:51
            Ja mieszkam w mieście i mam sąsiadów nienormalnych...Niestety sąsiada sobie nie wybieramy
        • bj32 Re: prośba o POMOC 31.05.12, 08:34
          "Niestety jak otrzymałam papier musiałam zamknąć działalność która przynosiła nie powiem dobre dochody ."
          Bzdura! Działalności nie możesz mieć, jeśli bierzesz świadczenie. Samo orzeczenie, ze syn wymaga stałej opieki nie powoduje konieczności niepracowania. Jeśli jesteś w stanie zapewnić synowi opiekę i jednocześnie pracować oraz nie pobierać świadczenia pielęgnacyjnego, to sąsiedzi z donosów mogą sobie zrobić czopek.
          Zatem jeśli jesteś w stanie pogodzić działalność gospodarczą z opieką nad synem i nie będziesz korzystać ze świadczenia 520,-, bo działalność bardziej Ci się kalkuluje, to Gmina nie może Cię zmusić, żebyś brała 520,- zamiast zarabiać 520,-. Chyba, ze są w stanie udowodnić, ze odbywa się to kosztem dziecka, które na czas Twojej pracy zamykasz w beczce w piwnicy na przykład.
          Decyduje tutaj głównie fakt, czy bierzesz świadczenie i czy dziecko na tym nie traci. Jeśli na oba pytania odpowiesz "nie", to mogą Ci napluć na buty.
          W dodatku ciekawe, skąd sąsiedzi wiedzą, co masz napisane na orzeczeniu. Na drzwiach kościoła tego chyba nie wywieszałaś?
          • sandra6333 Re: prośba o POMOC 01.06.12, 12:46
            Zastanawiam się czy ty wszystkich tak krytykujesz ...widać nie miałaś styczności z taką sytuacją i biurokracja . Moje dziecko ma ADHD oraz padaczkę ,nauczanie indywidualne z powodu nadpobudliwości psychoruchowej , utrudnia innym prace i naukę w szkole dlatego uczy się w domu . W jego przypadku choroba sie pogłębia i dlatego ma stałą opiekę , 3 lata tem uciekł mi na ulice wyrwał sie z ręki i był wypadek - mial rozgruchotana nogę, długa rehabilitacja i i opieka. Jeśli ktoś nie ma takiego dziecka niech się nie wypowiada na temat opieki ,kasy za nią i podjęcia pracy .
            Nie da sie połaczyc pracy z tą choroba dziecka , nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym isc do pracy i odpoczac od codzienności - to 500 zł nie jest warte tego ile ja musze poświęcić czasu i uwagi .

            Dziecko musi mieć opieke i wsparcie rodziców anie co jak niektórzy oddają dziecko do szkoły specjalnej z internatem aby pozbyć się problemu .

            Czasem zastanów się co piszesz zanim kogoś sponiewierasz !!


            • aniulka8503 Re: prośba o POMOC 01.06.12, 13:05
              A czy ktoś z rodziny nie mógłby zająć się Twoim dzieckiem, albo niania?
              Może to warto przemyśleć, skoro działalność przynosiła dobre dochody...Tylko trzeba by przeliczyć, czy będzie to opłacalne, bo jeśli byś znalazła nianię to zapewne do chorego dziecka za większe pieniądze niż do zdrowego dziecka...może jednak po odliczeniu kosztów niani nadal opłacałoby się mieć działalność...
              • justyna198515 Re: prośba o POMOC 01.06.12, 14:13
                Sandro chyba przeczytałaś wypowiedz bj bez zrozumienia. Moderatorka zwróciła tylko uwagę,że skoro na działalności dobrze wychodziłaś finansowo to może warto by było zrezygnować z zasiłku stałego jeśli mogłabys tą pracę połączyć z opieką. to,że ktoś nie głaska i nie mówi,że jest wspaniale nie oznacza,że jest Twoim wrogiem.
                • sandra6333 Re: prośba o POMOC 01.06.12, 18:24
                  Mnie nie chodziło o głaskanie tylko o jej wypowiedz , nie podoba mi sie jej wypowiedzi ......skoro nigdy nie miała nikogo takiego w rodzinie i w gronie znajomych ie ma prawa mnie osądzać - co to ma znaczyć że może napluć mi na buty ! Niech się zastanowi nad wypowiedziami ,to że nie ze wszystkimi sie zgadza nie daje jej prawa o takich słów .Nie życzę nikomu takiego chorego w rodzinie , to dzień w dzień trudności i krytyka ze strony innych ...


                  • missmiriam1 Re: prośba o POMOC 01.06.12, 19:10
                    sandra6333 napisała: ''co to ma znaczyć że może napluć mi na buty ! Niech się zastanowi nad wypowiedziami ,to że nie ze wszystkimi sie zgadza nie daje jej prawa o takich słów .''
                    A przeczytałaś uważnie wypowiedź bj? To, co napisała, czyli ''Decyduje tutaj głównie fakt, czy bierzesz świadczenie i czy dziecko na tym nie traci. Jeśli na oba pytania odpowiesz "nie", to mogą Ci napluć na buty.'' oznaczało po prostu, że Gmina nic Ci w takim wypadku nie może zrobić... Mogę i mogą to nie to samo.
              • sandra6333 Re: prośba o POMOC 01.06.12, 18:18
                Niania to koszt około 1500 zł do takiego dziecka ....jest tylko jeden problem on nie chce z nikim zostać a moi rodzice już nie żyją . Gdy jeszcze miałam ich na świecie pomagali mi i mogłam pracować choć na pół etatu zanim wzięłam stałą opiekę .



                • edytahk Re: prośba o POMOC 04.06.12, 09:59
                  Rozmowa mogę Ci służyć,mam adechadowca od 19 lat z deficytami i przeszłam rózne drogi,nawet takie które mroziły krew w żyłach.Nie znam sie na stronie prawnej ale to co piszą kobity wydaje mi sie logiczne,ja wiem że wydaje Ci sie że nikt Cie nie rozumie,ale tak nie jest.
                  Mieszkam w małej mieścinie ,mąż stracił w grudniu prace pracuje na czarno 1200,ja z mopsu mam 270 zł no i rodzinne.Pracowałam na zlecenie teraz nic (pracy brak),ale żyć trzeba więc pytam znajomych czy może gdzieś trzeba wypielić ogród umyć okna itp..ja wiem może to niewiele ale zawsze coś smile Wiem nie masz jak zostawić dziecka,ale dzieciaczki nie sa już takie małe jak czytam,nie wiem ile lat ma adhdowiec,może u w twojej miejscowości jest świetlica socjoterapeutyczna ? mój Tomek na pare godzin do takiej chodził,miał opory ale potem.Nie wiem jakie leki bierze twój syn,nie wyciszaja go?Jesli byś chciała pogadac służe rozmową wiem że to mało pocieszające ale życie jest ciężki jednak ja zawsze mam nadzieje że jutro bedzie lepiej.A Twoje dzieci nie dostaja stypędium?
                  • tynka893 sandra Pilne! 08.06.12, 16:40
                    Sandra napisz do mnie na tynka893@gazeta.pl Jestem z twoich okolic.. Może mogę dopomóc dobrą radą albo podpytać o pracę czy coś.. Dokładnie jestem z Sierakowicsmile Czekam na odzewsmile
                    • sandra6333 Re: sandra Pilne! 10.06.12, 19:18
                      Dziękuję za wiadomość , już odpisałam
            • cierp-liwa Re: prośba o POMOC 28.09.12, 03:59
              Jeśli masz dziecko sprawiające tak ogromne kłopoty pomysl własnie nad dobra szkoła z internatem dla dobra rodziny ( rodzenstwa) jak i samego niepełnosprawnego dziecka i siebie. Dziecko nauczane indywidualnie jest nieszczesliwe poniewaz nie ma kontaktu z rowiesnikami , kolegami. W szkole specjalnej takie kontakny moze nawiazac i bedzie o wiele bardziej szczesliwe co zaowocuje lepszym kontaktem i z rodzicami i rodzenstwem .Szkoła specjalna z internatem to nie pozbycie sie problemu a danie szansy dziecku i rodzinie to "złoty środek". Ja po wielu oporach i nieprzespanych nocach zrobiłam ten krok i widze efekt niesamowity ,dziecko szczesliwsze , spokojniejsze , rodzina odetchneła i nabrała nowych sił , wszyscy jestesmy blizej siebie , a dziecko niepełnosprawne jest ze szkoly i internatu bardzo zadowolone co widac po zmianie zachowania na lepsze , nadpobudliwosc wyhamowuje smile Zycze wytrwałosci i siły w ponadprzecietnych zmaganiach rodzicielskich.
              Mama dziecka niepelnosprawnego z ADHD.
              Pozdrawiam
            • bj32 Re: prośba o POMOC 28.09.12, 10:58
              Sandra, nie histeryzuj. Nie skrytykowałam Cię, tylko powiedziałam, że jeśli nie korzystasz ze świadczenia i jednocześnie nie przykuwasz dziecka do ściany - czyli krzywda mu się nie dzieje - to Gmina nic Ci nie może zrobić.
              Jedyne, co mnie zastanowiło, to skąd sąsiedzi mogą wiedzieć, co jest w orzeczeniu, ale też nie jest to jakiś wielki problem.

              Może faktycznie rozważ posłanie dziecka do szkoły z internatem? Wiem, ze to trudna decyzja, ale jak sobie wypiszesz wszystkie "za" i "przeciw", to w efekcie może pomóc. Sama się długi czas zastanawiałam, po jakie licho rodzice jednego kolegi z klasy mojej córki posłali go do internatu, skoro mieszkają w tym samym mieście, a w internacie w dodatku są głównie dzieci "trudne"... Aż oświeciła mnie psycholog, ze:
              a) dzieciak spędza czas w towarzystwie słyszących kolegów, a nie tylko głuchych krewnych;
              b) jest nadpobudliwy, a w internacie nie tylko dostaje pigułki, ale również ma rozmaite zajęcia grupowe z innymi nadpobudliwymi dzieciakami, które uczą ich panować nad chorobą.
              Zabawa nie polega na tym, żeby niepełnosprawnych izolować, bo "jak ma ADHD, to go trzeba zamknąć, żeby innym nie szkodził", tylko trzeba mu pomóc. Izolacja nie pomoże, bo ADHD nie jest jednoznaczne z ułomnością umysłową.
              • mawitka Re: prośba o POMOC 28.09.12, 13:51
                Sandra,
                Czy półtoraroczniak to chłopak czy dziewczynka? Jaki nosi rozmiar?
                Mam troche ciuchów, butów i zabawek po córce i synu wiec w przyszłym tyg. mogłabym wysłać.
                daj znać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka