2-aleksandra1981
25.08.12, 13:06
Może ktoś wie, jak to załatwić ? Córka idzie od września do "0" ale do szkoły społecznej ( dofinansowanej częściowo z gminy ) bo bardzo mi zależało na tej szkole, bo jest dobra. Dostaliśmy stypendium socjalne. Koszt obiadów wyniosł by we wrześniu dla córki prawie 200 zł ( po 9 zł obiad ) , syn w przedszkolu ( będzie w bezpłatnych godzinach ) też posiłki 9 zł ( śniadanie, obiad) i też prawie 200 zł. co daje łącznie ok 400 zł. Nie korzystają z zajęć dodatkowych, samo wyżywienie to dla mnie duża kwota, ale niestety o kilka groszy przekraczamy próg i zapomoga nam się nie należy. Dużo pochłania mieszkanie . Co robić ?
Nie chcę aby były głodne, koszt ewentualnie obiadów w domu ( tylko szkoła ) wcale nie wyniesie mniej ( zupa + drugie danie ) a i z względów organizacyjno - techncznych wolę aby jadła w szkole są też i porządniejsze posiłki. Martwy punkt. Żyjemy oszczędnie, sytuacja nam się pogorszyła po śmierci babci u której mieszkaliśmy , którą się opiekowałam , zmarła 3 m-ce temu, emerytura odeszła, mieszkanie zostawiła, częściowo też i opłaty nam zostały ( leczenie kosztowało, rehabilitacja i t.p. , podatek 800 zł jeszcze mam nie zapłacony ). Z forum dostaje ubranka dla dzieci,w grudniu będzie kolejny członek rodziny.Prezydent Warszawy nie jest prorodzinny , a już myślałam żeby napisać.
DZięki za wszelkie podpowiedzi.