kozica111 02.10.12, 19:03 lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12591133,Pomozmy_rodzinie_z_osmiorgiem_dzieci__Maja_o_22_zlote___.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 02.10.12, 21:14 chyba swiadomie zdecydowali sie na tyle dzieci, prawda? no wiec trzeba isc do pracy i zarabiac. trudno, zeby spoleczenstwo ponosilo konsekwencje wyborow zyciowych tych panstwa. jak sie nie ma pieniedzy i warunkow to sie nie rozmnaza na potege. i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 02.10.12, 21:20 26 zł dziennie kosztują przejazdy dzieci do szkół. Ale czasem na nie nie wystarcza, więc trzeba jechać "na gapę". Ostatnio jedną z dziewczynek złapał kontroler. Czy rodzice nie slyszeli o biletach miesiecznych? Nie ma na kino, wycieczki klasowe, wakacje. - Dzieci jeszcze morza nie widziały. Ja zresztą też - mówi pani Beata. Smutne bardzo ale nie przyszlo pani Beacie do glowy, ze z jednej pensji to trudno bedzie wyjechac dziesieciu osobom na wakacje? Nie tylko jej dzieci nie jezdza na wakacje i wycieczki szkolne. Rodzina mieszka w domku, w którym nie ma kanalizacji. Wywóz szamba raz w miesiącu - 600 zł. Nie ma kanalizacji od wczoraj? Majac takie warunki pani Beata radosnie urodzila osemke dzieci. Wow, coz za rozsadek Nasi rodzice już nie żyją. Nie mam czasu na koleżanki, bo cały czas poświęcam dzieciom. Muszę codziennie prać, gotować, coś upiec, bo nie kupujemy słodyczy - mówi pani Beata. A ktos jej kazal? Czy panie Beata nie domyslala sie, ze osemka dzieci rowna sie brak czasu wolnego? Dobrze, ze nie pracuje zawodowo jak inne matki, bo dopiero by nie miala czasu Ale matka nie pójdzie do pracy. Ósemka dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych, wymaga stałej opieki. Chłopiec ma padaczkę, a dziewczynka urodziła się w piątym miesiącu ciąży i dwa lata walczyła o życie. Teraz komunikuje się z otoczeniem krzykiem, nie odróżnia dnia od nocy. I panstwo czyli podatnicy beda placic i placic i placic... Bezmyslnosc, glupota i totalny brak odpowiedzialnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 02.10.12, 21:46 Ale z drugiej strony patrząc: "Jeśli dochód rodziny byłby o 22 zł niższy, mogliby liczyć na zasiłek z opieki społecznej. " "Ponieważ dają sobie sami radę, nie mogą liczyć na wsparcie gminy." Mąż jakoś stara się zarobić legalnie. A mógłby, wzorem niejednej osoby, iść na lewiznę i ciągnąć zasiłki jako złoto. Ona równie dobrze mogłaby robić za samotną matkę. Jakoś czytam ten artykuł, czytam i odnoszę wrażenie, że oni sobie jednak poradzą. Może z jakąś niewielką pomocą ludzi ale poradzą sobie. W odróżnieniu od tych, które mają jedno czy dwójkę dzieci i sobie nie radzą tylko po kątach biadolą. Dzieci dobrze się uczą, alkoholu i innych rzeczy nie ma. Ojciec, jak widać, pracuje i lewych rąk do dodatkowych prac nie ma. W sumie poza liczebnością dzieci nic złego się w tej rodzinie nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 02.10.12, 21:54 pitahaya1 napisał: > W sumie poza liczebnością dzieci nic złego się w tej rodzinie nie dzieje. > Prostuję: jedynym problemem jest liczebność dzieci i wynikające z tego duże koszty życia. Oni, jak sam MOPS przyznał, jakoś sobie radzą. W odróżnieniu od tych, którzy przy jednym dziecku "łolaboga, nie radzimy sobie, pomóżcie...". Jedno z dzieci odnosi sukcesy sportowe, dzieci zadbane, dobrze uczące się. Ojciec zarabia, mama zajmuje się dziećmi. Jakoś to ogarniają. Może czasem noga się im powinie ale radzą sobie lepiej niż niejedna rodzina z jednym dzieckiem, gdzie to mama zamiast pójść do pracy pół dnia na forach spędza. Dla mnie to jest po prostu rodzina wielodzietna i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
szary_ludz Re: Kaloryfery dla 8 -ki 02.10.12, 21:46 Ale że co? Że masz zły dzień? Jakaś kolejna "montra" i światowa pani redaktor walnęła artykuł życia a Ty się czepiasz kobiety że odpowiadała na pytania. Tak chcieli, tak mają ale nie widzę powodu żeby Ich za to wieszać, palić i na pal wbijać. Odpowiedz Link Zgłoś
monisia900 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 07:42 nioma napisała: > Ale matka nie pójdzie do pracy. Ósemka dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych, w > ymaga stałej opieki. Chłopiec ma padaczkę, a dziewczynka urodziła się w piątym > miesiącu ciąży i dwa lata walczyła o życie. Teraz komunikuje się z otoczeniem k > rzykiem, nie odróżnia dnia od nocy. > > I panstwo czyli podatnicy beda placic i placic i placic... to juz jest wyjatkowko chamski komentarz! ty bys chciala miec na wlasne zyczenie chore dziecko??? ty bys pewnie odrazu palnela mlotkiem po urodzeniu, bo po co na swiecie chore dzieci? zastanow sie co piszesz! > > Bezmyslnosc, glupota i totalny brak odpowiedzialnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 08:13 monisiu> jesli nie potrafisz czytac ze zrozumieniem to sie nie wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pablisia Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 08:36 Nioma wybacz, ale ale ja też chyba jakaś niekumata jestem. Wyraźnie wyczuwam, że masz pretensje o to, że państwo będzie płacić, bo matka nie pójdzie do pracy, bo ma dwoje dzieci niepełnosprawnych, na które otrzymuje tylko jedno świadczenie pielęgnacyjne w kwocie 520 zł, które przypominam należy się, jeśli rodzic rezygnuje z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem wymagającym tego. Nie ma tu znaczenia, że dzieci jest ósemka. Gdyby było jedno, ale właśnie niepełnosprawne, też by nie poszła do pracy i też by państwo płaciło. Ale nie tylko z Twoich podatków. Jej mąż pracuje i też je płaci. A, że sobie odliczy w PIT ulgę na dzieci, no cóż takie prawo i nie my je ustanawiamy. A opieka państwa nad osobami niepełnosprawnymi w Polsce jest akurat śmieszna. Ta rodzina sobie radzi i będzie sobie radziła dalej. I skoro pijaczkom daje się na wódkę, to uważam, że im jak najbardziej należy się pomoc chociażby na opał. I powinny być jakieś furtki, a nie przekroczenie o 1 czy 22 zł i nic się nie dostaje. Bo za 22 zł , to sobie opału nie kupią. A ta szóstka zdolnych dzieci, będzie w przyszłości pracować na wasze emerytury, tak to wygląda. Chyba, że pójdą po rozum do głowy i opuszczą nasz prorodzinny kraj w podskokach. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 08:46 Mi chodzi o ogolny plan na zycie tej rodziny: bez warunkow do mieszkania (rozpadajaca sie chatka) decyduja sie na osemke dzieci. Ta liczba dzieci (bez wzgledu na to czy sa zdrowe czy chore) odgornie wyklucza pojscie jednego z rodzicow do pracy. I pani Beata musiala sobie z tego zdawac sprawe, zanim urodzila dziecko niepelnosprawne. Jej plan na zycie to byla rodzina wielodzietna, a chodzenie w ciazy prze X lat + wychowywanie malych dzieci raczej prace wyklucza, prawda? Dlaczego wiec pani Beata mowi o braku piniedzy, wakacji, o tym, ze nie ma na wycieczki? Nie wiedziala tego zanim zdecydowala sie na urodzenie osemki dzieci? Super, ze dzieci sa kochane, rodzice sa fajni, dzieci sie ucza - extra, tylko gdzie ODPOWIEDZIALNOSC? Swietnie, ze w przyszlosci dzieci beda pracowac i placic podatki ale co do czasu kiedy sie do tej pracy wybiora? Co roku dobrzy ludzie zbiora na wyprawki, co roku beda mandaty za jazde na gape, co roku bedzie przykro, ze nie jada na wycieczke, co roku.... O to mi chodzi. Ze ludzie nie mysla. Nie przewiduja, nie planuja.... ze nie mysla, ze w tej chatce jest ciasno i zimno, ze przy osemce dzieci trudno uskladac na remont czy nowe meble, ze wydatki beda sie zwiekszac nie zmniejszac. O to mi chodzi, ze dwoje dzieci spi na podlodze bo nie ma miejsca. Dlaczego mama z tata o tym nie pomysleli? Nic do rzeczy nie ma to, czy dzieci sa sprawne czy nie. Nie o to chodzilo w mojej wypowiedzi. Czuje wewnetrza zlosc i sprzeciw wobec bezmyslnosci. A jesli chodzi o przekroczenie dochodu... Jesli sie nie ustali granicy - jakkolwiek by to okrutnie nie brzmialo - to zawsze beda zastrzezenia: - skoro sasiadka przekracza o 10 zl i dostala a ja o 15zł to roznica mala, a skoro sasiad o 22zl a ja o 23zł.... i tak w kolko. Limit byc powinien ale ustalony na NORMALNEJ i RZECZYWISTEJ granicy a nie z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 08:47 I jeszcze jedno: błagam, nie pisz ze czyjesz dzieci beda pracowac na nasze emrytury. W tej chwili place grubo ponad tysiac zlotych na rozne fundusze emerytalne, bede to robic w sumie kilkadziesiat lat: inwestujac, lokujac etc. Nikt na moja emeryture pracowac nie bedzie. To tak nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
pablisia Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:26 Nioma, też myślałam, że to działa tak, że ja sobie sama zbierałam na emeryturę i ta kasa sobie leży i czeka na mnie. Niestety tak nie jest. Z Twoich składek otrzymują emerytury teraźniejsi emeryci, Ty masz swój kapitał wyłącznie na papierze. A jak nie będzie dzieci i za 20 lat nie będzie miał kto płacić składek , to sorry, ale zostaniesz z papierem. I mało kogo będzie obchodziło ile lat i jakie kwoty płaciłaś. No fakt, możesz mieć wtedy pretensje do wszystkich, którzy dostawali przez ten czas zasiłki, ale każde pastwo jakiś socjal mieć musi i z czegoś to biorą. I właśnie dlatego podnosi się wiek emerytalny, bo już teraz kasy brakuje, a za kilka lat naprawdę nie będzie skąd wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:33 Ale ja nie mowie o ZUSie bo an to nie ma co liczyc, mowie o dodatkowych funduszach, lokatach w złocie etc. Tylko te pieniadze beda wymierne i pewne. Na ZUS w ogóle nie ma co liczyc, składki sa bowiem na biezaco przejadane a dopoki nie bedzie kontroli i pieniadze beda z ZUS wyplywac, zadna emerytura nie bedzie sensowna. Nawet przy wysokich w chwili obecnej zarobkach, przyszla emerytura z ZUS bedzie odpowiadala dzisiejszym kilkuset zlotym. Dlatego tak wazne jest odkladanie i inwestowanie z mysla o tym, co bedzie za 30 czy 40 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:50 > Ale ja nie mowie o ZUSie bo an to nie ma co liczyc, mowie o dodatkowych fundusz > ach, lokatach w złocie etc. Tylko te pieniadze beda wymierne i pewne Ahem, no niestety nie. Jeśli chodzi o fundusze dodatkowe - to wystarczy kolejna porcja 'toksycznych' papierów, a złoto też żadnej dużej pewności nie daje - jak sprytki grające na zniżkę cen złota się zmówią, to klops.... W zasadzie jedyne co można dłuuuugoterminowo obstawiać to nieruchomości - ziemi więcej nie będzie Co nie zmienia faktu, że mówienie o tym jak to dzieci z rodzin wielodzietnych będą pracować na czyjeś emerytury to bzdura - po pierwsze nie ma pewności, że będą pracować, po drugie na rynku pracy będą też dzieci z rodzin niewielodzietnych, po trzecie przez długi czas pokolenie dzieci będzie pracować równolegle z rodzicami, po czwarte wypłacalność wszelkich zobowiązań zależy od stanu gospodarki państwa (i coraz bardziej świata), a nie od dzietności. W afryce dzietność mają że hoho a jakoś tak nie przoduje ona w PKB i takich tam. W przypadku tej rodziny uważam, że sensowne byłoby sfinansowanie remontu ogrzewania, ale zdaje się że przepisy dotyczące pomocy są takie, że najtrudniej jest zrobić coś co ma sens, a najłatwiej rozparcelować dzieci do domów dziecka, bo w domu zimno Poza tym w artykule jest informacja, że od 1.10 zmieniły się progi, więc całe biadolenie o przekroczeniu jest nieaktualne pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:35 Ale ja Cię poniekąd rozumiem, ten tok myślenia, że najpierw dzieci a potem skąd na dzieci. Tylko, że spośród wielu osób proszących akurat te wzbudzają we mnie nie tyle irytację co przyjazne nastawienie. Właśnie przez to, że zamiast kręcić i ciągnąć na lewo, jak to ma w zwyczaju wielu ludzi, ojciec zarabia uczciwie i stąd m.in. przekraczają ten próg dochodowy. Poza tym nie uważam, żeby oni tak ciągnęli na zapomogach państwa. Uważam wręcz, że dziennikarka zrobiła im krecią robotę z tym artykułem. Chciała coś mądrego napisać a wyszło jak zwykle. Bo teraz z rodziny mającej chwilowe problemy z płynnością zrobiła się patologia, która tylko patrzeć, jak łapy po pomoc wyciągnie. Można było tych pytań o pracę nie zadawać. Można było je inaczej sformułować ale pewnie artykuł nie byłby tak łzawy. Co do emerytur, może Ty faktycznie sama na swoją zarobisz. Ja do kieszeni nie zaglądam i nie twierdzę, że będzie inaczej. Ale jest cała rzesza ludzi, którzy takie sprawy jak emerytura i legalne zarobki mają głęboko w odbycie. Żyją radośnie na koszt państwa i podatników, być może w przyszłości na koszt dzieci tych ludzi. Nie martw się, akurat ten worek jest bez dna. > O to mi chodzi. Ze ludzie nie mysla. Nie przewiduja, nie planuja.... ze nie mys > la, ze w tej chatce jest ciasno i zimno, ze przy osemce dzieci trudno uskladac > na remont czy nowe meble, ze wydatki beda sie zwiekszac nie zmniejszac. Może oni akurat nie myślą. Za to ci, którzy myślą, mają jedno dziecko albo wcale. I podatników też za wielu z ich domu nie będzie. Kto za X lat będzie pracował nie tyle na emerytury co w ogóle na jakiekolwiek świadczenia? Z czego sfinansujesz służbę zdrowia, szkoły, policję, utrzymanie dróg, pomoc socjalną i ten cały bajzel? Dorżnie się te kury, które jeszcze wykazują legalne dochody. Bo przecież nie tych, którzy na lewo ciągną. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:41 wiesz, lepszy jeden podatnik z duzym dochodem niz 10 z pensja minimalna. Nie napisalam nigdzie, ze ta rodzina to rodzina naciagaczy czy patologia. Zwyczajnie zadziwil mnie fakt, niejakich skarg pani Beaty, ze morza nie widziala, ze dzieci na wakacje nie jezdza etc. A decyzje o posiadaniu licznej gromadki podjela przeciez z wlasnejw oli. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:47 A ja myślę, że ten Bałtyk wyszedł na skutek takiego a nie innego pokierowania rozmową. A na wczasy wyjeżdżacie? A gdzie ostatnio dzieci były? A chciałyby pojechać? I nie wiadomo, czy akurat dobrze uczące się dzieci skończą z pensją minimalną. Syn moich dobrze zarabiających znajomych część swego radosnego życia spędził jako wolny ptak. Jak zaczął w podstawówce, tak skończył przed 30-ką. Teraz stara się zatuszować przerwę w życiorysie i wykształceniu pałętając się za granicą. Tu przynajmniej jest szansa, że jakaś część tych dzieciaków będzie płaciła wysokie podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 09:50 Moze masz racje, moze to wina dziennikarki. Bo faktycznie, rozmowa glownie polega na tym, ze sa zale, ze czegos nie ma. A moze jakby sie skoncentrowali na czyms innym, ze rodzina zaradna... wydzwiek bylby inny. Ja to w kazdym razie odebralam tak, jak napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 10:01 Myślę, że bez problemu można było tę rodzinę przedstawić w lepszym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
joko5 Re: Kaloryfery dla 8 -ki 03.10.12, 13:57 Przyjrzyjcie się fotografii, młodsze dzieci nieświadome, że będą pewnie wyśmiewane pokazują twarz, te starsze już nie. Odpowiedz Link Zgłoś