0zalamana0
27.10.15, 10:29
Syn choruje przewlekle na niezyt nosa, ciągłe krwotoki, zatkany nos.
Od urodzenia był leczony na górne drogi oddechowe. Dopiero kilka lat temu zaczeliśmy jeździć po laryngologach - którzy wykluczyli raczej wszystko oprócz migdała, który jest powiększony ale nie do operacji. Podejrzewałam migdał, zatoki (które i tak musze zbadać) az do wczoraj.
Wczoraj zrobilismy testy alergologiczne i stwierdzono że jest alergikiem (roztocze, sierść).
Co teraz trzeba zrobić? Alergolog dał leki ale mówił o odczulaniu.
Powiedzcie co powinnam zrobić? Czy leki sa skuteczne, czy odczulanie powinnam zrobić?
Na razie dajemy leki i po skonczeniu mamy sie zgłosić do alergologa.
czy powinnam zmienić posciel z pierza na inna? co powinnam zrobic w domu żeby poprawiło sytuacje?