Dodaj do ulubionych

Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa

23.04.07, 19:54
Zakładam nowy wątek gdyż zauwazyłam że nikomu się już nie chce czytac całego
poprzedniego i są nieporozumienia, to kontynuacja:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=48079323
Chodzi o rodzine wielodzietną z szóstką dzieci, z Pruszkowa. Dzieci:
Nikola 7,5 mca
Piotruś 3 lata i 8 mcy
Marcin 4 lata i 9 mcy
Paweł 8, 5 roku - 1 klasa
Emilka 9,5 roku - 3 klasa
Milena 11 lat - 4 klasa

Rodzina jest niewydolna wychowawczo, rodzice niewyksztalceni, matka lekko
umyslowo opóźniona, bardzo psychicznie uzalezniona od konkubina z ktorym ma
wszystkie dzieci. Ona nie pije, bardzo dba o dom o dzieci tak sobie, to
znaczy te starsze jakos psychicznie odrzuca (rodzila je majac 18-20 lat) ale
te mlodsze są bardziej zadbane i wypieszczone. Zarowno ona jak i on maja
patologiczne rodziny, bardzo zle uwarunkowania. Mieszkaja w 1 pokoju z
kuchnią, bez wody i gazu, maja dostac nowy lokal do jesieni.
Kto chce znac szczegoly pomocy moze poczytac stare wątki:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=21683184&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=17866910&s=0
Organizuje im pomoc juz prawie 3 lata. Od 1,5 roku nasza pomoc NIE DOTYCZY
takich spraw jak: żywnosc, srodki czystosci, oplaty, pieluchy, cokolwiek z
czego korzysc maja rodzice dzieci. Kto chce wiedziec dlaczego matka dzieci
urodzila szoste dziecko, niech zajrzy do starych watkow gdzie wszystko jest
napisane, tlumaczyc po raz setny nie bede. Wolontariuszki nie odpowiadaja za
rozmnazanie sie swoich podopiecznych.
W ciagu 3 lat moge powiedziec ze wiele sie zmienilo na pozytywnie w tej
rodzinie, przede wszytskim styl opieki nad dziecmi. Mala Nikola jest
najbardziej zadbanym dzieckiem ze wszystkich jakie urodzila ta kobieta,
chociaz pielegnacja jej wymaga wysilku gdyz ma alergie i codzienne inhalacje
oraz wizyty w Warszawie u specjalistow.

Pomagamy dzieciom. Nasza pomoc wyraza sie w:
- wolontariacie wobec Pawla i Emilki ktorzy maja problemy z nauką, Paweł
powtarzal zerowke, objety wolontariatem opanowal bardzo dobrze material i na
półrocze w 1 klasie mial same "dobrze" i "bardzo dobrze", Emila ma wieksze
klopoty gdyz jest opozniona w rozwoju (wczesniak nierehabilitowany)
- oplacaniu przedszkola Piotrusiowi, ktory w ten sposob ma szanse nie miec
klopotow z nauka w zerowce, dziecko poszlo do przedszkola w wieku 3 lat majac
mowe rozwnietą na poziomie 1,5 rocznego dziecka, a po 3 miesiacach mowil
pelnymi zdaniami
- zapisaniu do przedszkola 4,5 letniego Marcinka, bedzie chodzil od wrzesnia
do pięciolatkow, staramy sie zalatwic mu specjalne orzeczenie komisji aby
mial za darmo chodzenie w ramach tzw wczesnej interwencji ale nie mamy
pewnosci ze sie uda, na razie wiemy ze Marcin sie dostal do tego samego
przedskzola co chodzi Piotrus
- oragnizowaniu dzieciom pobytu w normalnych rodzinach, wyjazdow wakacyjnych,
spotkan w grupach dzieciecych o wspolnych zainteresowaniach
- stalym kontakcie z pedagog, wychowawczyniami, pediatrą i opiekunka socjalna
rodziny z MOPS-u
- pilnowanie aby matka zalatwiala wszystkie mozliwe stypendia, dofinansowania
itd
- w sposob ograniczony dbanie o przybory szkolne (zwłaszcza Milenie nie
wystarcza stypendium unijnego)
- ewent jakies ubrania konkretne ale w zasadzie dzieci maja odziez, problem
tam jest poki co z praniem gdyz matka musi nosic wode ze studni, grzac na
ogniu i wlewac do pralki i wszystko pierze we wrzatku, ubrania sie bardzo
niszcza i dlatego czasem cos zbieram np. bielizne albo cos do przedszkola itd


Jestem osoba sprawdzoną, zna mnie osobiscie wiele osob z forum, wiele osob
bylo u mnie w domu i nawet goscilo u siebie np. Emile na wakacje. Ewentualne
posty "watpiących" prosze o usuwanie gdyz potem brakuje miejsca na wpisy tzn
rozwleka sie wątek. Wystarczy wpisac moj nick do wyszukiwarki aby zobaczyc ze
jestem jedna z najstarszych uczestniczek forum.
Obserwuj wątek
    • sion2 Wakacje 2007 23.04.07, 20:07
      Chcemy aby dzieci pojechaly tak jak w zeszlym roku na kolonie Caritasu, jedzie
      trojka dzieci: Milena, Emila, Paweł. Rok temu udalo nam sie uzyskac niebywale
      znizki i za troje dzieci w sumie zaplacilismy 450 zl, za 2 tygodnie. Aby bylo
      najtaniej dzieci jadą do Broku:
      www.warszawa.caritas.pl/index.php?d=2&pd=9&nr=23 - tu mozna obejrzec
      osrodek
      www.warszawa.caritas.pl/index.php?d=&pd=10100&nr=6053 - info o koloniach

      Dzieciom sie bardzo podobalo tam rok temu i chca jechac jeszcze raz. Te kolonie
      oferuja bogaty program dostosowany specjalnie dla dzieci z rodzin z problemami,
      łącznie z dozywianiem.
      Nie wiem czy bedzie potrzeba 450 zl czy tez bedziemy musieli zaplacic 450 zl od
      dziecka - taka jest normalna cena sad dla rodzin biednych, bo calosc turnusu
      kosztuje ok 800 zl ale polowe Caritas placi sam, mysmy mieli znizki ekstra. Ale
      moze sie uda to powtorzyc.

      Poza tym jesli uda sie kolonie zorganizowac tanio, bardzo Milena chce pojechac
      w gory ze swoja grupa dziecieca koscielna, byla juz 3 razy na takim wyjezdzie,
      to jest bardzo korzystne dla niej gdyz otrzymuje pozytywne przyklady
      zachowania, tzw milosci blizniego i uczy sie empatii o co jest w jej rodzinie
      szalenie trudno... ale to bedzie wyjazd w przypadku gdy kolonie beda za 450 zl
      w sumie a nie 1350 zl w sumie.

      W tym tygdoniu utworze nowe konto, tylko na wplaty dla sponsorow i wszystkim
      potencjalnym darczyncom bede wysylac. Bardzo prosze w imieniu dzieci o
      zglaszanie sie na sionek@o2.pl chetnych do pomocy

      Ewentualne nadwyzki zostana na dokupienie jakis przybroow szkolnych we wrzesniu.

      z gory dziekuje w imieniu dzieci

      Kasia
    • sion2 cena kolonii 25.04.07, 17:39
      Juz wiem ile wyniesie koszt kolonii, pani z Caritasu powiedziala "przynajmniej
      200 zl od dziecka" ale w praktyce to oznacza ze wiecej niz 200 zl nie wezmą,
      jest to spora obnizka ale o szczegolach nie wypada mi pisac.

      Tak wiec na kolonie potrzeba 600 zl + ewen. 350 zl na wyjazd Mileny w gory z
      jej grupą z ktora byla juz 3 razy na wyjazdach z kosciola.

      Zalozylam konto specjalne, ono jest na mnie wiec na forum podawac nie bede ale
      ewent darczyncy moga sie tylko tu wpisywac a ja odpiszę. Tylko na razie wpisow
      brak...
      • suzi27 Re: cena kolonii 26.04.07, 10:14
        Witaj,

        Ja poproszę o numer konta do kiedy należy wpłacać pieniążki? Mam nadzieję że
        uda się uzbierać dzieciom na kolonie smile Czy juz masz jakieś wpłaty?

        Pozdrawiam

        Brygida
        • sion2 Re: cena kolonii 26.04.07, 11:16
          dziekuje, zaraz ci wysle na priv
          mam deklaratywnie ok 350 zl juz smile
      • paszczakowna1 Re: cena kolonii 27.04.07, 13:25
        Napisz proszę mazop@poczta.onet.pl , coś się pewnie znajdzie.
      • magdmaz Re: cena kolonii 29.04.07, 19:35
        Proszę o numer konta.
    • sion2 Brakuje pieniedzy na te wakacje... 07.05.07, 22:14
      Hej,
      dzis bylam w banku i wiem ze mam 750 zl na 100%. Kolonie kosztuja 600 zl za
      trojke dzieci, wiec wiem juz że jadą smile, zalezy nam jeszcze na wyjezdzie Mileny
      na ten oboz w gory gdyz pojechalaby 3 raz z ta samą grupą. Jej wyjazd kosztuje
      350 zl.
      Mam obiecane jeszcze teoretycznie 200 zl ale nie dostalam go. Poza tym potrzeba
      zakupic 3 pasty do zebow, grzebien i szczotke do wlosow jedna oraz jedno
      opakowanie Fenistil żel na komary bo jest w obowiazkowym wyposazeniu kolonijnym
      (puszcza) oraz 2 opakowania aviomarinu. Moze ktos moze w taki sposob pomoc i
      zakupic te drobiazgi i mi wyslac pocztą? inne kosmetyki i przybory dzieci maja
      z zeszlego roku i nie trzeba
    • sion2 przedszkole Marcinka 08.05.07, 13:48
      Dzis Marcin mial robione testy psychologiczne w Poradni Pedagogicznej gdzie
      chodzi tez do logopedy. Oczywiscie jest opozniony w rozwoju, szczegolnie mowa
      ale wynika to z zaniedbania a nie defektu wrodzonego. Nie jest wiec dzieckiem
      niepelnosprawnym i nie ma mozliwosci aby chodzil za darmo do przedszkola sad.
      Bede wiec szukac sponosrow ktorzy beda mogli skladac sie na jego przedszkole
      150 zl miesiecznie, na szczescie tylko rok bo potem bezplatna zerowka. Marcin
      musi isc, po prostu musi do przedszkola jesli ma miec jakiekolwiek szanse
      dogonienia rowiesnikow i rozpoczecia zerowki za rok mniej opozniony niz jest.
      • bystra2000 Re: przedszkole Marcinka 08.05.07, 20:08
        Sion smile napisz do mnie na gazetową pocztę smile
        potrzebny nr. konta .
    • sion2 Wakacje oplacone :) 09.05.07, 22:09
      Lojalnie informuje ze na oplaty na wyjazdy kasy juz jest dosc, bardzo
      serdecznie dziekuje wszystkim darczyncom, zeskanowany dowod wplaty za kolonie
      bedzie w ciagu 10 dni rozeslany na wasze konta, za wyjazd Mileny placi sie
      pozniej wiec i skan wysle pozniej.

      Mialam w planie zebrac juz teraz na pomoce szkolne, m.in. potrzeba bedzie 2
      tornistrow: dla Emilki 4 klasa i Pawelka 2 klasa oraz 2 par nowych kapci dla
      przedszkolakow 28 i 29 ale jeszcze troche czasu do wrzesnia i zobaczymy. Jak
      bedzie nadwyzka na wakacje najwyzej cos zakupie szkolnego, bo tak co do
      zlotowki nie wiem ile mam tej kasy.

      Dziekuje wszystkim
      kasia
      • bystra2000 Re: Wakacje oplacone :) 10.05.07, 11:42
        Piszesz że na kolonie trzeba kupić drobiazgi (pasty do zębów .płyny p. komarom)
        i na to chciałam dać parę złotych smile
        • sion2 bystra 10.05.07, 13:27
          wyslalam ci konto, nie doszedl mail?
          ja tak sie poruszam po omacku z tym kontem gdyz ono jest bezplatne i nie moge
          sparwdzac przez net ile wplynelo, poniewaz jestem niepelnosprawna wybieram sie
          raz na tydz do banku i wtedy wiem na 100% ile mam

          tak wiec glownie bazuje na tym ze ktos napisze ze wplacil tyle i tyle

          i podkreslam ze kazda nadwyzka bedzie wykorzystana na cele szkolne, nie
          chcialabym w sierpniu oglaszac zbiorki na pomoce szkolne bo to bez sensu a moga
          sie przyczepic mi w banku co to za wplaty...
          • bystra2000 Re: bystra 11.05.07, 11:34
            Wysłano smilesmilesmile
          • munay konto 11.05.07, 15:01
            > ja tak sie poruszam po omacku z tym kontem gdyz ono jest bezplatne i nie moge
            > sparwdzac przez net ile wplynelo, poniewaz jestem niepelnosprawna wybieram sie
            > raz na tydz do banku i wtedy wiem na 100% ile mam

            Sionku, to straszna niewygoda z tym bankiem sad A wiesz, że np.
            mbank ma konta darmowe w prowadzeniu i dostępne przez internet? Może byłoby Ci łatwiej?
            • sion2 Re: konto 11.05.07, 16:49
              munay napisała:

              > Sionku, to straszna niewygoda z tym bankiem sad A wiesz, że np.
              > mbank ma konta darmowe w prowadzeniu i dostępne przez internet? Może byłoby
              Ci
              > łatwiej?

              No wiec to jest tak ze z kolei mbank nie ma zadnego bankomatu ani w ogole
              obslugi blisko mnie i musialby mnie ktos wozic do Pruszkowa w celu kazdej
              wyplaty smile. A tak sama sie wybrac raz na tydzien do mojego banku moge i wyplaty
              mam na miejscu, niestety moja miejscowosc jest mala liczebnie ale dosc rozlegla
              i dlatego jeszcze zebym do Pruszkowa zasuwala nie ma sensu, musialabym placic
              za jazdy do banku. To zas konto kt zalozylam jest calkiem bezplatne. Tak wiec
              jest jednak najlepiej.
              • munay Re: konto 11.05.07, 18:18
                mogłabyś założyć rachunek emax - to jest takie konto w mbanku, które ma lepsze oprocentowanie od
                innych i pieniądze z niego wypłaca się zawsze tak, że się robi przelew na jeden zdefniowany rachunek. Za
                przelew płaci się 50 gr. ale myślę, że oszczędności będą większe. Pomyśl - wtedy wszystkie wpłaty
                widzisz na bieżąco, a jak potrzebujesz pieniędzy, to przelewasz do swojego banku i jedziesz.
                Tak tylko myślę na głos, jak można by Ci ułatwić. Sorry za "zaśmiecanie" wątku.

                Pozdrawiam serdecznie
                • sion2 Re: konto 11.05.07, 19:51
                  Dzieki za rade, nie wiedzialam o takiej mozliwosci. Jesli beda sie zbiorki
                  powtarzac, skorzystam.
    • tutut Re: Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa 20.05.07, 20:46
      Fundacja charytatywna z Anglii pomoże wielodzietnym rodzinom w Polsce. Proszę
      opisać swoją sytuacje rodzinną oraz finansową. Pomoc na jaką mogą Państwo
      liczyć z naszej strony to pomoc w wyposażeniu do szkoły w nowym roku szkolnym, w
      dalszej perspektywie prezenty gwiazdkowe (ubrania, drobne upominki, czasami
      używany sprzęt komputerowy). W wyjatkowych przypadkach pomoc finansowa.
      charityandhelp@googlemail.com
    • sion2 Zbiórka na wakacje - podsumowanie 22.05.07, 10:43
      Hej wszystkim,
      zbiórka sie powiodła, dzieki istnieniu tego forum troje dzieci bedzie mialo
      udane wakacje smile)))). Dokładne kwoty i wyliczenia podalam wszystkim sponsorom
      na priv razem ze zeskanowanym dowodem zaplaty za kolonie Caritas.
      Tak wiec Paweł, Milena i Emila jadą na kolonie do Broku 23 VI - 6 VII.
      Nastepnie 22 VII -29 VII dziewczynki jadą na obóz rekraacyjno-rekolekcyjny do
      Czerwinska nad Wisłą, mial to byc wyjazd w gory ale grupa zmienila plany. Na to
      aby Emila jechala razem z Milena zbierala kase moja znajoma wsrod swoich
      znajomych gdyz ja uwazalam ze troche za duzo tego dobrego, co innego Milena kt
      jedzie 4 raz z tą grupą...
      Pawełek na poczatku sierpnia pojedzie do rodziny swojej wolontariuszki na wiesc
      na ok 10 dni.

      Zostal zakupiony jeden plecak 55 litrowy gdyz dzieci nie maja plecakow ani
      toreb i musimy pozyczac za kazdym razem. Zakupiono tez juz tornister-plecak do
      szkoly dla Emi gdyz pilnie potrzebuje.

      Dziekuje wszystkim serdecznie!
      kasia
      • bystra2000 Re: Zbiórka na wakacje - podsumowanie 22.05.07, 19:10
        smilesmilesmile
    • sion2 Dostałam tajemnicza przesyłkę - książki :) 23.05.07, 17:41
      Dziś dostałam przesyłkę w postaci trzytomowej powieści dla młodzieży Ulysses
      Moore: Wrota czasu, Antykwariat ze starymi mapami, Dom luster.

      Nadawca jest Agencja Wydawnicza z Warszawy.
      Problem w tym ze nic takiego nigdzie nie zamawiałam ani nie kupowałam ani nikt
      mi nie pisał ze wyśle. Może to dla Milenki do czytania??? ofiarodawcy dziękuje
      bardzo ale nie wiem nawet do kogo mail wysłać smile.
    • sion2 sponsorzy przedszkolakow od IX i inne potrzeby 07.06.07, 18:27
      Czesc,
      u moich podopiecznych trwaja przygotowania do chrztu Nikoli - bedzie miala w
      niedziele smile. Ostatnia wizyta u alergolog wypadla pomyslnie i mała nie musi juz
      miec inhalacji, zostaje jednak na diecie bezmlecznej do konca 1 roku (teraz ma
      9 mcy). Rozwija sie dobrze, sama siedzi i probuje stawac.
      Marcinek - 5 lat za dwa miesiace konczy, dostal sie do przedszkola tam gdzie
      chodzi juz mlodszy Piotrus. Marcin mial badania pscyhologiczno-pedagogiczne i
      ma opinie lekarska ze jego rozwoj jest opozniony z powodow zaniedban
      srodowiskowych a nie jakiegos uposledzenia czy choroby i dlatego dziecko nie
      moze isc do przedszkola bezplatnie. Szukam wiec sponsorow od wrzesnia zarowno
      dla Piotrusia (bedzie chodzil do 4-latkow) jak i dla Marcina (bedzie chodzil do
      5-latkow), Marcin ma tez zleconego logopede. Logopeda przyjmuje w przedszkolu
      ale odplatnie (tzn. oplata nie jest duza) za to zajmuje sie dzieckiem sam na
      sam regularnie, mysle ze byloby dobrze aby Marcin korzystal gdyz jego mowa jest
      na poziomie 2-latka. Nie zna kolorow, nie mowi zdaniami, rysuje glowonogi ale
      jest ciekawy swiata i np. chetnie koloruje rysunki (pytajac za kazdym
      razem "jaki kolor" ale sam rozpoznac nie potrafi), ma zaburzona artykulacje -
      nie umiem z pamieci napisac tych fachowych okreslen ale jesli jest kto chetny
      do pomocy dziecku od wrzesnia niech sie zglosi na sionek@o2.pl a moge skan
      pisma od lekarza podeslac. Za Marcina bedzie potrzeba 150 zl + ewent.oplata za
      logopede.
      Potrzebni tez beda sposnorzy dla Piotrusia, gdyz dotychczasowi raczej przestana
      na niego placic - kwota oplaty wynosi 150 zl, juz po zwolnieniu z posilkow,
      ubezpieczenia i komitetu rodzicielskiego.

      Potrzebne beda takze nastepujace rzeczy:
      - pizamki dwie chlopiece na 110/116 cm
      - pizamka na 104 chlopieca
      - adidasy i sandaly o dl wkladki 18,5 cm
      - 2 male reczniczki
      - kilka spodni dresowych na 110 i 116 i bluz na 110

      Uzywane jak najbardziej! moze kto ma niepotrzebne po swoich malych...

      kapcie to mysle ze kupie obydwu chlopcom nowe, gdyz to wydatek ok 15 zl za pare
      a jednak beda w nich caly dzien codziennie i zdeformowane czy przepocone na
      amen trudno im dawac ...

      Pozdr wszystkich pomagajacych!
      Kasia
      • magdmaz Re: sponsorzy przedszkolakow od IX i inne potrzeb 10.06.07, 09:00
        Kasiu!
        Wysyłam dwie piżamki i małe ręczniczki. Czy wysłać to wszystko na Twój adres?
        Pozdrawiam,
        magda
        • sion2 dokładne wymiary przedszkolakow 10.06.07, 14:41
          Magdmaz - tak poprosze na moj adres. Dzis wdalam sie w rozmowe z Marcinekiem
          czy pojdzie do przedszkola ale twierdzi ze nie chce, choc perspektywa fajnych
          zabawek zrobila na nim wrazenie smile.

          Byl dzis chrzest Nikoli, sliczna dziewuszka, jest uwielbiana przez rodzenstwo i
          mame, obcalowuja ja na okragło. Ta kobieta serio ma duzo uczuc na mlodsze
          dzieci i je kocha tylko taka intelektualnie jest "nie tego" i ciezko jej
          ogarnac potrzeby gromadki. Nikola ma 2 zeby "uwazaj ciocia ona ma zięby"
          poinformowali mnie PIotrus i Marcinek na wstepie smile. Wazy ok 9,5 kg. Ubranka
          nosi na 80 cm.

          Obmierzylam Piotrusia i Marcina dokladnie:

          Piotrus stopa dl 17 cm czyli buty na niego musza miec 18 cm wkladki.
          Marcin stopa dl 17,7 cm czyli 18,5 cm musi miec but wewnatrz.

          Piotrus pas 52 cm
          dl pas - kostka nogi 50 cm
          rękaw od paszki do nagarstka 27 cm

          Marcin pas 56 cm
          dl pas - kostka nogi 58 cm

          czyli dwie pizamki (Marcin?) i reczniczki juz mamy smile dzieki!
          rękaw od paszki do nadgarstka 34 cm
          • magdmaz Re: dokładne wymiary przedszkolakow 10.06.07, 18:25
            Jedna piżamka jest 104, druga 122. Niestety - sprane.
            Mój syn nosi przymałe sandałki - wewnątrz 18,5 cm. Jak tylko kupię mu większe,
            to podeślę te - widać używanie, ale to porządne, skórzane buciki.
            Piżamki i resztę wysyłam jutro (poniedziałek).
            Magda
            • sion2 Re: dokładne wymiary przedszkolakow 10.06.07, 21:15
              Magdmaz - dziekuje bardzo.
              Mam juz chetnego na kapcie dla malych zakup, tez dziekuje smile.
              Zostaje wiec do zalatwienia jedna pizamka na 110 lub 116 oraz troche bluz i
              spodni na 110/116.
      • foretka Re: sponsorzy przedszkolakow od IX i inne potrzeb 11.06.07, 15:37
        Kasiu,

        ja bede placic za przedszkole w przyszlym roku rowniez.

        Dzisiaj wyslalam dopiero przelew bo moglam jedynie to z pracy zrobic. Zalapalam
        robaka, ktory wykrada hasla do mBanku. Niestety mBank sobie z nim nie radzi i
        musze sforamtowac komputer... do tego momentu nie moge korzystac z konta w domu.

        Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
        Forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
        Kucyki, rowery, jeziora, morze - cudne wakacje! Zielony Zakątek /Kołczewo nad Bałtykiem!
        • sion2 Re: sponsorzy przedszkolakow od IX i inne potrzeb 11.06.07, 16:16
          Dzieki, juz ktos zamiast ciebie wplacil 20 zl wiec bedzie 20 zl nadwyzki na
          czerwiec smile.
          Piotrus sie popsul z zachowaniem, panie sie zaczely skarzyc, gryzie i sypie
          piaskiem po oczach sad. Do tej pory (do wiosny) byl aniolkiem.
    • sion2 Wrócili z kolonii :))))) i inne wiesci 07.07.07, 17:27
      Czesc,
      dzieci wczoraj wrocily z kolonii. Są bardzo zadowolone i radosne. Emilka
      zostala bezmyslnie rozlaczona ze starsza siostra Milena i miala wielki kryzyzs
      przez pierwsze dni, dzwonila i plakala ze chce wracac, raz ja wychowacwzyni o
      22 prowadzila do telefonu. Emilka jest bardzo wrazliwa psychicznie i
      niesamodzielna, mimo skonczonych 10 lat ciagle placze za mama jak nie ma przy
      sobie Mileny. Na szczescie zajeli sie nia dobrze i po 4 dniach bylo juz ok,
      nawet nie chciala ostatecznie isc do grupy Mileny. Zdala egzamin pt "nie gubic
      ubran" a nawet nie wsadzala mokrych do suchych co jest sukcesem w stosunku do
      zeszlego roku.
      Pawla plecak za to mial WSZYSTKIE ubrania mokre, a zosatwil na koloniach 1/5
      garderoby, zwlaszcza bielizne sad. Niektore ciuchy tak brudne jakby mieli zawody
      w tarzaniu sie blocie oraz tajmniczej bialej substancji. I tak dobrze ze w tym
      wszystkim nie ma juz pol sloika piachu, muszelek, kamyczkow i rozgniecionych
      paluszkow jak bylo rok temu.
      Milena ok, ona jest najbradziej odpowiedzialna.

      Z tego wszystkiego nie napisalam wam jak dobre swiadectwo miala Milena na
      koniec 4 klasy: cztery "bardzo dobrze", 6 "dobrze" i jedna "dostateczna". Jak
      na jej warunki domowe po prostu rewelacja, bardzo ją pochwalilismy. Ona
      naprawde zasluzyla na te wyjazdy przez was oplacane.
      Pawel swiadectwo ma czworkowe, to koniec 1 klasy wiec opisowe, ale w zasadzie
      poza slabym czytaniem i czesciowo pisaniem oraz zaburzeniami koncentracji radzi
      sobie dobrze. Niestety jego wolontariuszka wyjezdza w sierpniu jako au pair do
      USA i szukalismy mu nowej, na razie mamy chetna jedna znajoma nauczycielke
      bezdzietna z doswiadczeniem kilkunastoletnim w pracy w nauczaniu poczatkowym,
      ktora sie zdeklarowala ze bedzie Pawelka douczac u siebie w domu od wrzesnia.
      Nie wiemy tylko czy dziecko ja zaakceptuje bo jednak ok 40 letnia pani to nie
      to samo co fajna, przebojowa mloda wolontariuszka.

      Ja zas zamierzam uczyc od wrzesnia Emilke. Jej swiadectwo jest bardzo slabe ale
      zostala przepuszczona do 4 klasy. Nie wiem jak sobie poradzi.

      Mam za malo sponsorow dla Marcina i Piotrusia na przedszkole. prosze was, moze
      ktos jeszcze chcialby sie "opodatkowac" choc np. na 3 mce. Za obu chlopcow w
      sumie bedzie trzeba placic 300 zl + marzeniem jest oplacenie Marcinowi logopedy
      w przedszkolu, ale to nie bedzie duza suma. Marcin mial badanie psychologiczne
      i on BARDZO potrzebuje isc do przedszkola, moge chetnemu zeskanowac wynik
      badania. Ma 5 lat ale rozwoj spoleczny i intelektualny dziecka 2,5 letniego.
      Chcialabym jeszcze podkreslic ze placenie za przedszkole odbywa sie tak ze ja
      kazdego miesiaca wysylam skan pokwitowania oplaty za przedszkole kazdemu
      sponosorowi, moga poswiadczyc darczyncy. Nie ma mowy o oszutswie czy wydawaniu
      pieniedzy na cos innego, naprawde chodzi o pomoc w edukacji dziecka z biednej
      patologicznej rodziny.

      Mam jeszcze propozycje: potrzeba mi troche nowych filmow dzieciecych na DVD,
      gdyz dzieci po nauce bardzo lubia sobie czasem cos obejrzec u wolontariuszki.
      Mam sama zbior juz obejrzanych kilkakrotnie - moze ktos by sie wymienil?
      zalaczam listem jeeszcze nie pelna, bo czesc jest u wolontariuszki Pawelka
      nieodberana.

      Mam filmy do wymiany:
      "Piotrus Pan i piraci"
      "Olinek Okraglinek": Na dobre i na zle, Mala siostrzyczka duzy klopot, Pora
      spac, Cynamonowa grzanka, Kamulek Dziadulek, Latająca szczęka
      "Weterynarz Fred": Marchewka, Zagorzaly kibic, Upal, Papuga na sprzedaż, Gdzie
      jest Fred?
      "Wigilijna Noc"
      "Przygody Krecika": Krecik i telefon, ... i Jeżyk, ... i lizak, ... i
      rakieta, ... i pustynia,...i telewizor
      "Herkules"
      • magdmaz Re: Wrócili z kolonii :))))) i inne wiesci 07.07.07, 23:40
        A czy te płyty to tylko na DVD, czy mogą być też VCD?
        • sion2 Re: Wrócili z kolonii :))))) i inne wiesci 08.07.07, 17:56
          Musza byc DVD bo ja nie mam wideo, mam mozliwosc odtwarzania DVD tylko na
          kompie. ja sie moge wymienic, napisze pelna liste niebawem bo plytek mam wiecej.
          • magdmaz Re: Wrócili z kolonii :))))) i inne wiesci 08.07.07, 19:59
            Czekaj! Ja mam właśnie kilka płytek na kompa, ale to nie są DVD, tylko na ten
            zwykły czytnik ("pierwsza kieszeń"). Ja Ci na wszelki wypadek wyślę te płytki,
            sprawdzisz, czy działają. Jak nie, to się zastanowimy co dalej.
            Pozdrawiam,
            Magda
            • sion2 Re: Wrócili z kolonii :))))) i inne wiesci 10.07.07, 21:40
              Plytki mam jeszcze:

              Opowiadania Muminkow
              Snoopy
              Hydronauci - smak wody
              • magdmaz Re: Wrócili z kolonii :))))) i inne wiesci 05.08.07, 06:49
                Kasiu, co słychać u "kolonistów" i młodszych dzieci?
    • sion2 Potrzeba sponsora/ów na 70 zl mc. na przedszole 16.08.07, 13:57
      Witajcie,
      jak mozna przeczytac we wczesniejszych postach bardzo wazne jest aby
      dzieci zaniedbane srodowiskowo jak najwczesniej mogly isc do
      przedszola aby nadrobic straty rozwojowe. W zeszlym roku chodzil juz
      do przedszola Piotrus a od wrzesnia dolacza Marcin. Zebralam
      sponsorow na kwote 230 zl miesiecznie ale brakuje mi 70 zl
      miesiecznie gdyz za kazdego chlopca trzeba placic 150 zl oplaty
      stalej, juz po zwolnieniu z oplat za ubezpiecz, komitet i posilki.

      Moze ktos ma mozliwosc pomoc dziecku zaniedbanemu w edukacji?
      Poszukuje tez uzywanej pizamki na 104 wzor chlopiecy, bo Piotrus
      urosl i za mala bedzie ta z zeszlego roku.
      • sion2 dodam 16.08.07, 13:59
        ... ze oczywiscie ja zbieram dowody wplaty i skanuje kazdemu
        darczyncy, nie ma obawy ze wydam wasze pieniadze na cos innego!

        dla Piotrusia potrzeba 20 zl miesiecznie
        dla Marcinka 50 zl (miesiecznie)

        mozna sie deklarowac np. na 2 miesiace
    • sion2 Brakuje 20 zl na Piotr i 20 zl na Marcina na mc. 16.08.07, 14:33
      brakuje juz tylko 40 zl, po 20 zl na łebka...
      • escribir Re: Brakuje 20 zl na Piotr i 20 zl na Marcina na 17.08.07, 00:17
        no to 20 juz masz- tylko napisz na priv gdzie i komu
        wink
    • madziula460 Re: Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa 21.08.07, 08:10
      Cześć ja mieszkam pod Pruszkowem i może będę mogła jakoś
      pomóc.Napisz na gazetowego co jest teraz potrzebne dla dzieci.
      Pozdrawiam
      • mada-28 Re: prosze o kontakt,jestem z Pruszkowa 30.08.07, 13:35
        moja corka jest w wieku Milenki, moze dziewczynki moglyby sie
        poznac, moja Marika jest bardzo dobra uczennica i grzecznym
        dzieckiem, pomyslalam ze jakas zmiana otoczenia dobrze by jej
        zrobila.Prosze dac znac jesli jest mozliwosc by dziewczynki, moze
        rowniez i ta mlodsza sie spotkaly i ja razem z corka postaramy sie
        jakos zorganizowac im czas, by mialy odmiane od swojego na pewno nie
        latwego zycia.
        • sion2 Re: prosze o kontakt,jestem z Pruszkowa 30.08.07, 14:26
          no, z nieba mi pani spadla, z nieba po prostu smile
          napisze mail
    • sion2 Re: Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa 21.08.07, 10:30
      Dziekuje za wszystkie zgloszenia, mamy juz sponsorow na przedszkole,
      nawet czesciowo na logopede smile. Mamy nadzieje ze maly Marcin
      przyjmie sie w przedszkolu rownie dobrze jak Piotrus w zeszlym roku.
      • escribir Re: Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa 30.08.07, 19:53
        Sionko wink "częściowo na logopedę"- czy to znaczy że wyszło drożej
        niż było przewidziane? brakuje jeszcze? ;-(
        • sion2 Re: Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa 31.08.07, 10:56
          nie, nie smile
          chodzilo mi wtedy o to ze bylas tylko ty i 20 zl na miesiac a
          wiedzialam ze nie starczy, teraz są dwie osoby, wiadomo z ekoszt
          jest 38 zl miesiecznie wiec nawet mam 2 zl nadwyzki smile

          wszystko ok!
          • escribir Re: Pomoc szóstce dzieci z Pruszkowa 31.08.07, 20:26
            Aaaaaaaaaaaaa, teraz dopiero spojrzałam na datę twojego postu wink
            Jakas zakręcona jestem wink
    • sion2 co slychac ogolnie i w szczegolach 24.09.07, 19:58
      dawno nie pisalam smile

      Piotrus i Marcin chodza do przedszkola dzieki ofiarnosci sponsorow,
      Marcin od pazdziernika zaczyna logopede. Przyjął sie bardzo dobrze w
      przedszkolu a myslalam ze beda problemy.
      Pawel zaczal sie zle zachowywac bardzo, chyba odreagowuje zmiane
      wolontariuszki, szaleje na przerwach i ułamał sobie ząb jedynke
      górną, musi isc do dentysty koniecznie

      Milena sie dobrze uczy
      Emila jest uczona przeze mnie w domu moim, raz na tydzien a raz na
      10 dni zabiera ją moja znajoma z Żółwina, Emilka jest nieslychanie
      wdzieczna dziewczynka i bardzo sie spodobala nowej cioci a ciocia
      jej smile; ma za to problemy z nauka tak duze ze w grudniu czekaja ją
      testy na zdiagnozowanie lekkiego uposledzenia umyslowego sad, dwa
      lata temu byla na granicy, niewykluczone ze czeka ją zmiana szkoly

      zwracam sie z prosba taka do was: moze macie niepotrzebne tzw.
      duperelki dla dzieci, pani reedukatorka kazala dzieci motywowac
      nagrodami raz na 3-4 tyg, maja system sloneczek ktore zbieraja kazde
      u swojej wolontariuszki i za 3-4 sloneczka jest nagroda czyli:
      kolorowa spinka, pachnaca gumka, fajny dlugopis, notatnik, uzywana
      gazetka "Barbie" "Ksiezniczka" "Disney i ja", naklejki, stary
      resorak, kolorowe kartki, fajny spinacz do kartek, stare male
      zabawki z KinderNiespodzianek, kolorowe cienkopisy itd itd

      jakby ktos mial na zbyciu niech da mi znac
      dzieki
      kasia
      • escribir Re: co slychac ogolnie i w szczegolach 24.09.07, 21:15
        Kasiu, czy kolekcjonerskie kartki/naklejki np. z Witch byłyby
        przydatne jako te bonusy?
        • sion2 Re: co slychac ogolnie i w szczegolach 24.09.07, 21:18
          tak, Emi ciagle na tym etapie jest, dzieki
          • arwena_11 Re: co slychac ogolnie i w szczegolach 25.09.07, 07:47
            Kasia, nie dopóśc aby Emilkę cofnięto do szkoły specjalnej. Nie
            będzie miała żadnych szans na jakąkolwiek normalną szkołę później (
            nawet zawodówkę ) z papierami dziecka opóźnionego. Swego czasu
            znajoma mojej mamy dopóściła do takiej sytuacji względem swojej
            córki, bo nie miała zadnego wsparcie. Dziewzynka podobnie jak Emilka
            bardzo wolno myślała i miała kłopoty z kojarzeniem faktów. Tylko że
            nikomu sie nie chciało pracować z dzieckiem ( w kl. 1-3 miała
            rewelacyjną wychowawczynię, która poświęcała jej bardzo dużo czasu,
            a w 4 dostała taką babę, która stwierdziła że mała zaniża jej poziom
            klasy, nie daj sobie rady itd ). Może warto by pracować codziennie z
            Emilką ( nie mówię o tobie, ale może znaleźć jakąś wolontariuszkę,
            albo i dwie dodatkowe? ). Moze spróbuj wśród studentek psychologii
            czy nauczania początkowego?
            Ja sie popytam wśród znajomych w naszym Centrum Wspierania ZRodziny,
            • olamka1 200% racji!!! 25.09.07, 09:22
              Kasiu - naprawdę spróbuj, żeby Emilki nie dano do szkoły specjalnej. To będzie
              PIĘTNO na całe Jej życie. Zostanie zaklasyfikowana w opinii społecznej jako ta:
              "durna" , "głupia", "nienormalna", "wariatka" itp. To smutne, ale prawdziwe sad
              ZAWSZE będzie sie to za nią ciągnęło, przestanie mieć szansę na zwykłe życie...
              . Takie coś dyskwalifikuje wszystkie późniejsze kroki... jest sie już w
              szufladzie "opóźniona w rozwoju" sad Wiem, ze łatwo mi gadać na odległość. Kasiu
              - ale jakbyś WYBRONIŁA Emilkę przed szkołą specjalną to byłaby to naprawdę duża
              rzecz. I niech nikt nie gada, ze tam nauczy się zawodu i takie tam... . Nieprawda.
          • escribir Kasiu 25.09.07, 16:53
            Napisałam na priv w sprawie karteczek.
            • sion2 Re: Kasiu 25.09.07, 17:24
              odpisalam ci! znowu cos z ta pocztą...
              na moj adres, taki jak na przelewie byl, nie moge na forum podac,
              jak nie dojdzie do ciebie do jutra to jeszcze raz wysle
              • escribir Re: Kasiu 26.09.07, 09:08
                acha, jak to ten sam to nie ma problemu. dopytywałam sie bo czasami w banku jest
                inny niż faktyczny adres zamieszkania.
    • sion2 każdy kij ma dwa końce 25.09.07, 11:51
      Dziewczyny, dzieki za rady.
      Ja sama nie wiem co myslec. Bo to jest tak, że szkola specjalna,
      zwlaszcza poziom dla lekko uposledzonych daje najwieksza zyciowa
      frustrację, gdyz te osoby zdaja sobie sprawe ze są "głupie". Nie
      potrafia sprostac intelektualnie wymaganiom "normalnym" a
      jednoczesnie potrafia ocenic jak wiele przez to traca i ich
      frustracja przemienia sie w agresje albo autoagresje sad. Nie
      chcialabym aby to spotkalo Emilke.
      Z drugiej jednak strony, chodzac do normalnej szkoly dziewczynka nie
      nadąża za rowiesnikami, wie ze jest gorsza, marzy o... miernych,
      dostala troje ze sprawdzianu z matematyki sprawdzajacego co
      opanowali po 3 klasie i obwiescila mi to jakby przyniosla do domu
      medal z olimpiady... Podam wam przyklady trudnosci Emilki:
      przypominam ze ma 10 lat. Nie rozroznia strony prawej i lewej
      (cwiczy to od 2 lat!), nie rozumiem czytanego tekstu, nie nadąża za
      fabułą ksiazki/filmu, nie umie sie nauczyc rozpoznawania
      podstawowych czesci mowy czyli przymiotnik, rzeczownik, czasownik,
      przez dwa lata nie nauczyla sie rozrozniac rodzajow rzeczownika, nie
      umie zastosowac zadnej definicji w praktyce, wykona prawidlowo
      polecenie "odejmij:...." ale nie zrobi "Oblicz roznice:..." gdyz
      przez 2 lata (ucza sie tego dzieci na poczatku 2 klasy) nie
      zapamietala ze "wynik odejmowania nazywa sie roznica", na pytanie
      jak sie nazywa miejscowosc w ktorej mieszka odpowiada podajac nazwe
      ulicy, nie rozumie pojec: panstwo, granica, język obcy, na pytanie
      jak sie nazywa polskie morze odpowiada "rzeka", nie jest w stanie
      nauczyc sie najprymitywniejszej mapy Polski, tak zeby umiala choc
      pokazac gdzie są gory, ze niebieska linia to rzeka a kropki to
      miasta... Najgorzej jest z angielskim, gdyz dziecko slyszac u mnie
      pierwszy raz w ogole mowe angielska na komputerze, przybieglo do
      mnie i "ciocia... oni tak dziwnie mowia, co to jest...?".
      Uczyc Emilke to jest załamka, musze sobie w kółko powtarzac "to nie
      jej wina, to nie jej wina" itd.

      jak mam wybronic Emilke przed pogarszajacym sie jej poczuciem
      wlasnej wartosci, skoro ona po prostu bedzie przynosila same pały?

      wiecie co mam jeszcze taki pomysl, ze jak dla tej malej wszystko
      musi byc jak najmniej abstrakcyjne, ona nie byla nad morzem ani w
      gorach wiec moze dla niej to pojecia puste, moze macie jeszcze w
      domu niepotrzebne widokowki z widokami morskimi, gorskimi,
      jeziorami, nizina, wyzyna, Bieszczadami itd, ja sprobuje Emilce
      zrobic taka gigantyczna mape Polski gdzie bedziemy uczyc sie
      umieszczac te widokowki w odpowiednich miejscach, to powinno po
      kilku miesiacach przyniesc efekt
      bardzo by sie tez mi przydal globus nieduzy
      tak rzucam hasla - moze ktos ma na zbyciu
      • paszczakowna1 Re: każdy kij ma dwa końce 25.09.07, 12:30
        Sion, co do mapy, jesli Emilka przychodzi do Ciebie, sprobuj pokazac jej w
        internecie zdjecia satelitarne (tam mozna przelaczac miedzy zdjeciem a mapa,
        zmieniac skale - mozna nawet budynki ogladac, itp, wiec to nie jest
        abstrakcyjne). Moze koncepcje mapy wtedy latwiej zrozumie. Moze by sie przydala
        tez taka 'wypukla' mapa plastikowa, gdzie gory wystaja.

        > dostala troje ze sprawdzianu z matematyki sprawdzajacego co
        > opanowali po 3 klasie i obwiescila mi to jakby przyniosla do domu
        > medal z olimpiady...

        No bo to autentyczny sukces byl - pewnie byli w klasie tacy, co dostali gorsze
        stopnie. Mi sie wydaje (ale ja sie nie znam), ze jesli jest w stanie (po dlugiej
        pracy) opanowac arytmetyke, to jest w stanie jednak w normalnej szkole
        egzystowac. Tyle ze wiele wysilku bedzie ja to kosztowalo, i bez powtorzenia
        klasy sie pewnie nie obejdzie. Wielka szkoda, ze nie zostawiono jej w drugiej
        klasie.
        • malgog Re: każdy kij ma dwa końce 25.09.07, 14:07
          Kasia bardzo dużo robi dla Emi i widać tego efekty
          sądzę jednak, że opóźnienie dziecka jest tak duże (i pewnie się
          będzie pogłębiać niestety), że praca z Emi będzie wymagała jednak
          bardzie specjalistycznego przygotowania,

          przydałby się ktoś z wykształceniem pedagogicznym i specjalizacją
          własnie od dzieci opóźnionych w rozwoju
          ale gdzie taką znaleźć i jeszcze, żeby chciała za darmo pomagać smile))
          • sion2 wymiar pracy z Emilka 25.09.07, 14:40
            obecnie Emilka jest u mnie o raz w tyg na 3-4 godziny, raz w
            tygodniu ma fachowa reedukacje w Poradni 1 godz, i raz na tydzien od
            za 2 tyg bedzie zabierana do moich znajomych z Żółwina, jesli bedzie
            chciala to nawet na noc

            zapomnialam napisac ze Emilka bardzo nadrabia swoim usposobieniem,
            gdyz ma tzw. inteligencje emocjonalną, duzo empatii, pogodne
            usposobienie, wie jak sie zachowac, nie bałagani i jest wdzieczna,
            ma mnostwo kolezanek i nie spotkalismy jeszcze doroslego ktory by
            nie polubil Emilki...
            • arwena_11 Re: wymiar pracy z Emilka 25.09.07, 14:48
              Kasia jeżeli chodzi o rozóżnianie stron to mogę cię zapewnić, że to
              chyba ogólny problem kobiet. Emilka nie jest odosobniona. Sama
              pamiętam, jak zdając egzaminy na sternika na żaglach miałyśmy z
              koleżanką zawiązane kolorowe sznurki na nadgarstkach. Bo
              pokazywałyśmy komendy rkami dobrze, ale strony czasami mówiłyśmy
              odwrotnie. Na zasadzie ręką pokazywałam że łódka ma skręcić w prawo
              ale mówiłam ster lewo.
              Podobno to jest jakaś taka przypadłość kobiet.
              Ja rozbiór logiczny zdania ( podmiot orzeczenie, rzeczownik,
              czasownik ) miałam dopiero w czwartej klasie. Tak kiedyś było w
              programie. Więc moze ona ma to za wcześnie. Spytam się wychowawczyni
              Daniela ( ona ma specjalizację też z reedukacji ). Mośe kogoś też
              poradzi na wolontariusza?
              Pozdrawiam marta
              • sion2 Re: wymiar pracy z Emilka 25.09.07, 16:31
                jakies przygotowanie pedagogiczne mam bo przeciez pracowalam w
                przedszkolu, studiowalam pedagogike i psychologie rozwojową, mam
                takie "normy" dla dzieci i np. ktora reka prawa a ktora lewa dziecko
                powinno opanowac jako tako do konca zerowki. Chodzi o to ze Emilka
                ma to cwiczone od 2 lat, takze przez fachowca od opoznionych w
                poradni pedagogicznej i mimo tego ona nadal myli ręce. Poza tym np.
                gdy polozysz przed nia zeszyt i ustalicie wspolnie ktory to bedzie
                prawy gorny róg, a nastepnie obrocisz zeszyt i zapytasz ją ktory
                teraz jest prawy gorny rog, ona pokaze ten, ktory sie przesunał...
                ona nie mysli przestrzennie w ogole. Nie umie zapamietac nazw figur
                geomatrycznych, nie umie ukladac puzzli. Malo tego, jak raz
                cwiczylysmy ukladanie samej ramki z obrazka puzzli, nie potrafila z
                rozsypanki wybrac kawalkow z jednym bokiem bez wypustek i wcięc
                czyli ramkowych!
                Jesli chodzi o rzeczownik i czasownik, wprowadzany jest juz w 1
                klasie ale jeszcze nie ma obowiazku zeby wszystkie dzieci chwycily
                temat, obowiazuje to w 2 klasie + przymiotnik. W 2 klasie dzieci
                cwicza juz rodzaj rzeczownika. W 3 klasie wprowadza sie czasy:
                terazniejszy, przeszly i przyszly rozróznianie.
                A w 4 klasie tak jak jest Emilka powtarza sie material 1-3 oraz
                wprowadza podmiot, orzeczenie, odmiana przez przypadki.
                Rozbior zdania to podmiot, orzeczenie, przydawki, dopelnienia,
                okoliczniki itd.
                A poznawanie samych rzeczownikow, przymiotnikow i czasownikow to
                tylko czesci mowy.

                Emila ma 3 razy w tyg zajecia uzupelniajace juz, chyba wystarczy,
                poza tym kto z warszawy by sie podjął... ale dzieki za pamiec
                • anka9717 Re: Rodzeństwo z Pruszkowa 09.10.07, 10:54
                  Z przeznaczeniem na akcje świąteczną u moich Okruszków dostałam firmowe smyczki.
                  Jest ich dużo i mogę kilka oddać. Kasiu czy taki gadżet może być wykorzystany
                  jako nagroda dla dzieci (pisałaś wcześniej)?
                  • sion2 Re: Rodzeństwo z Pruszkowa 10.10.07, 20:17
                    Dziekuje, bardzo ale smyczki juz mam... jesli to sa takie smycze z
                    koncowka do np. kluczy smile

                    dostalam sporo nagrod dla Emilki, mniej dla Pawelka ale na razie nam
                    starczy
                    dziekuje wszystkim, jestescie niesamowici na tym forum
                    • anka9717 Re: Rodzeństwo z Pruszkowa 10.10.07, 21:43
                      Ok. Jesli trafi mi sie cos odpowiedniego dla chlopca, to się odezwę.
                      Pozdrawiam.
                    • escribir Re: Rodzeństwo z Pruszkowa 10.10.07, 22:18
                      Sionko! Ja cały czas pamiętam o karteczkach dla Emilki! Tylko ciagle
                      pod górke mam ;-(. Ale przy okazji znalazłam też kilka karteczek
                      kolekcjonerskich z power rangers (czy jak im tam?). Czy jest szansa
                      żeby Pawełek się nimi zainteresował?
                      • sion2 Re: Rodzeństwo z Pruszkowa 11.10.07, 10:01
                        Pytanie! Power Rangers to jest to co pawelki lubia najbardziej od
                        prawie roku juz smile

                        Pawel jest teraz cierpiacy bo zaczal go bolec ulamany ząb, gorna
                        jedynka, szalał na przerwie i sie wywalił. Na szczescie bedzie
                        zrobiony z ubezpieczenia - wypadek na terenie szkoly. tylko czekamy
                        dlugo na wizyte u dentysty, bo trzeba dobrego, to ząb na samym
                        przodzie, a tymczasem dzieciak zaczal plakac z bólu na lekcjach sad.
                        Wychowawczyni zadzwonila wczoraj do mnie co sie dzieje, ze juz
                        chciala z nim sama isc do dentysty, zeby rodzice nie reagowali?!
                        reagowali - dawali mu srodki przeciwbolowe sad. Ręce opadaja. Dzis
                        albo jutro dzieciak idzie w trybie pilnym do dentysty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka