roy.miro
29.10.09, 17:34
Zakładam ten temat ku przestrodze.
Zachęceni wizją cudownych obrączek firmy Breuning (dużo twardszych od klasycznego złota) zdecydowaliśmy, że warto spróbować (mimo ceny +/- 2 razy wyższej niż klasycznych obrączek). Po 2 tygodniach okazało się, że obrączki się porysowały i to bardzo. Zostały wypolerowane po czym bardzo szybko znowu były porysowane. Firma jubilerska, która je sprzedawała (pośrednik, bo w Polsce chyba nie ma oficjalnych salonów Breuning) również zauważyła, że coś jest nie tak. Zwróciliśmy się zatem do firmy Breuning z reklamacją. Obrączki zostały wypolerowane, ale firma uznała, że rysy powstały z naszej winy i że problemem nie jest jakość materiału (bo przecież obrączki Breuning są najtwardsze na świecie) tylko nieprawidłowego użytkowania.
Bez wchodzenia w szczegóły - reklamacji nie udało się załatwić, całe szczęście firma w której dokonaliśmy zakupu zrobiła nam nowe obrączki praktycznie bezkosztowo w ramach rekompensaty. Nowe obrączki oczywiście też się rysują (w końcu to tylko złoto) ale nawet nie w połowie tak jak te z Breuninga.
Kontaktu z firmą Breuning nie polecam...