Dodaj do ulubionych

Obrączki Breuning

29.10.09, 17:34
Zakładam ten temat ku przestrodze.
Zachęceni wizją cudownych obrączek firmy Breuning (dużo twardszych od klasycznego złota) zdecydowaliśmy, że warto spróbować (mimo ceny +/- 2 razy wyższej niż klasycznych obrączek). Po 2 tygodniach okazało się, że obrączki się porysowały i to bardzo. Zostały wypolerowane po czym bardzo szybko znowu były porysowane. Firma jubilerska, która je sprzedawała (pośrednik, bo w Polsce chyba nie ma oficjalnych salonów Breuning) również zauważyła, że coś jest nie tak. Zwróciliśmy się zatem do firmy Breuning z reklamacją. Obrączki zostały wypolerowane, ale firma uznała, że rysy powstały z naszej winy i że problemem nie jest jakość materiału (bo przecież obrączki Breuning są najtwardsze na świecie) tylko nieprawidłowego użytkowania.
Bez wchodzenia w szczegóły - reklamacji nie udało się załatwić, całe szczęście firma w której dokonaliśmy zakupu zrobiła nam nowe obrączki praktycznie bezkosztowo w ramach rekompensaty. Nowe obrączki oczywiście też się rysują (w końcu to tylko złoto) ale nawet nie w połowie tak jak te z Breuninga.
Kontaktu z firmą Breuning nie polecam...
Obserwuj wątek
    • misself Re: Obrączki Breuning 29.10.09, 18:36
      Z czego są te obrączki, że takie twarde?
      • roy.miro Re: Obrączki Breuning 29.10.09, 18:38
        Breuning? Ze złota, zwykłego, 14 karatowego. Ale podobno utwardzane w specjalny sposób.
        • zia86 Re: Obrączki Breuning 29.10.09, 18:51
          Dobrze, że to napisałaś(łeś?) bo widziałam te obrączki i były bardzo
          ładne, zresztą to podobno taka świetna firma, kilka osób polecało mi te
          obrączki.
          • roy.miro Re: Obrączki Breuning 29.10.09, 19:42
            Są w istocie ładne (i ciekawe) - np. białe i czarne (nooo... ciemno-szare) złoto. Pomijając już kwestie jakości (być może to jeden z nieudanych egzemplarzy - słyszałem że było kilka podobnych problemów) to samo podejście do klienta jest fatalne... Dlatego nie polecam.
    • e_rubi Pozwole sobie na komentarz fachowca 09.11.09, 09:48
      Pozwolę sobie skomentować ten wątek jako właściciel salonu
      jubilerskiego.

      Współpracujemy z firmą Breuning od ok półtora roku, rzeczywiście ta
      niemiecka firma nie ma w Polsce swoich salonów, sprzedaż dostępna
      jest w starannie wyselekcjonowanych sklepach polskich. W tym czasie
      zrealizowalismy blisko 200 zamowien na obraczki. Nie mielismy do tej
      pory ani jednej reklamacji. Owszem, jedni klienci zglosili sie do
      nas po 3 miesiacach i poprosili o odnowienie - obraczki byly
      porysowane w umiarkowanych stopniu (ale nowozencom to
      przeszkadzalo), wiec wyslalismy je do Niemiec i zostaly odnowione.
      Narazie nasi klienci nie przyszli ponownie, wiec mam nadzieje, ze
      wszystko jest w porzadku.

      Czy mogłabym prosić o podanie nr wzoru, który porysował się w ten
      sposób? Zastanawiam sie, czy Panstwo trafili na jakis felerny
      egzemplarz, bo na tyle sprzedanych obraczek nie spotkalam sie
      jeszcze z taka sytuacja. Chcialabym sprawdzic, czy zamawialismy
      konkretnie ten wzor albo ewentualnie sprawdzic w firmie Breuning,
      czy mieli wiecej takich sytuacji i odradzac taki wzor naszym
      klientom.

      Obraczki Breunig wykonane sa ze zlota, owszem sa dodatkowo
      utwardzane, ale to wciaz tylko zloto i na pewno bedzie sie z czasem
      rysowac. Najpierw powstaja pojedyncze ryski (to wlasnie one
      najczesciej przeszkadzaja nowozencom, ktorzy wpatruja sie na
      poczatku w obraczki) potem cala powierzchnia rysuje sie
      rownomiernie. Wiele zalezy od uzytkowania (czyli tego, jakie prace
      sie w obraczce robi), wiele zalezy od wzoru. Nie widzialam Panstwa
      obraczek, ale na pewno sytuacja, ze po 2 tygodniach obraczki sa
      bardzo mocno porysowane, nie powinna miec miejsca. To bardzo krotki
      okres czasu.

      Nasz salon specjalizuje sie w obraczkach, od kilkunastu lat
      sprzedajemy obraczki roznych firm w przeróżnych fasonach. Wciaz
      jestem przekoana, ze obraczki Breuning rysuja sie mniej od innych
      (widze obraczki po roznym czasie uzytkowannia - zapewniamy uslugi
      korekty rozmiaru, odnowienia, prowadzimy tez skup - przez nasze rece
      naprawde sporo sie tego przewija). Ale nie to jest glowna ich
      zaleta. Wg mnie to, za co placi sie wiecej niz za inne obraczki to
      przede wszystkim wyoblenie od wewnetrznej strony (nieporownywalnie
      wiekszy komfort noszenia i tolerancja rozmiaru), ciekawe i
      oryginalne wzornictwo, jakos wykonania i unikalna technologia
      laczenia poszczegolnych kolorow (laser).

      Pozdrawiam serdecznie
      • roy.miro Re: Pozwole sobie na komentarz fachowca 12.11.09, 14:46
        Modelu nie pamiętam - były to obrączki modyfikowane, podstawą do męskiej był inny model niż do damskiej. Męska 6mm, damska ok 4,5 1/3 to 'czarne' złoto, 2/3 białe, bez kamieni.
        Problem rys pojawił się bardzo szybko - co ciekawe nowe obrączki wykonane lokalnie przez jubilera dopiero po kilku miesiącach mają rysy takie jak tamte po 2 tygodniach.
        A to przed czym najbardziej przestrzegam, to nie jest sama jakość obrączek (być może pechowe egzemplarze) ale podejście przedstawiciela firmy Breuning do problemu.
    • wrobel06 Re: Obrączki Breuning 10.11.09, 22:04
      Witam,

      dodam swoje trzy grosze na temat firmy Breuning.

      Zapewnieni o jakości obrączek, użyciu najnowszych technologii, wyjątkowego (innego niż w PL) składu oraz trwałości zdecydowaliśmy się na zakup.

      28.08.09 wzięliśmy ślub. 29.08.09 byłam już w salonie z reklamacją mojej obrączki!!!!!! pojawiły się odpryski na matowej części pierścionka.
      Historia jest dość długa - postaram się ją maksymalnie skrócić.

      Sprzedawca zasugerował, bym pojechała z obrączką na podróż poślubna (cyt: może coś jeszcze wyjdzie) a po powrocie formalnie zajmie się reklamacją.

      Na nową obrączkę czekałam 3 tygodnie!!!! firma uznała, ze pojawienie się odprysków i zarysowań to moja wina!!!!! Po niecałych 24h użytkowania!!!!! dzięki interwencji sprzedawcy - dostałam nową obrączkę jednak:
      1. został zmieniony wzór
      2. prześwitywało żółte złoto
      Reklamowałam obrączkę po raz drugi.

      Po 4 tyg (!!!!!) - dokładnie mówiąc dzisiaj obrączka wróciła.
      Znowu jej nie odebrałam. Odwzorowano pierścionek nie według zamawianego pierwotnie wzoru a według reklamowanego wzoru.
      Nie wiem kto zawinił - Breuning czy przedstawiciel.

      Nie interesuje mnie już.

      Nie polecam firmy.

      Dla zainteresowanych, mój model to: 4807019
    • karolina31k Re: Obrączki Breuning 20.11.09, 22:50
      Czesc smile
      ja kupilam obraczki Breuninga w maju tego roku, a moja kuzynka inne
      u Kruka miesiac pozniej. Moje nazywaja sie Inspiracja.
      Po 6 miesiacach uzywania widac kolosalna roznice pomiedzy moja
      obraczka a ta kuzynki od Kruka.
      Po 3 tygodniach na obraczkach kuzynki juz wytarlo sie cale matowanie
      i pojawily sie wyrazne 3 grube rysy, a na mojej od Breuninga jest po
      6 miesiacach tylko jedna jedyna ryska, ktora zrobila sie jakos tak
      podczas wakacji smile
      Poza tym obraczka wyglada nadal doskonale, biala i rozowa czesc
      lsnia jak nowe. Naprawde widac tutaj roznice o przynajmniej 2 klasy,
      a cena nie byla 2x wieksza. Oprocze tego obraczka jest tak wygodna,
      ze naprawde nie czuje jej na palcu....
      Naprawde wyglad obraczki zalezy bardzo od tego kto i jak ja nosi,
      takie jest moje zdanie!
      Jezeli chodzi o reklamacje to ja musialam tez zmienic wygrawerowana
      date na inna i firma Breuning wykonala ta zmiane w przeciagu 12 dni
      od zaniesienia obraczek do salonu, chociaz obraczki musialy zostac
      wyslane do Niemiec i jeszcze wrocic z powrotem do Warszawy.
      Wydaje mi sie, ze czesto same salony wydluzaja terminy odbioru
      takich reklamacji, bo nie wysylaja obraczek od razu tylko leza one w
      salonie i czekaja, ze moze jeszcze cos dojdzie, albo pojawi sie
      przedstawiciel od Breuninga. Sama firma niemiecka wykonuje podobno
      wszystkie naprawy i reklamacje w przeciagu 4-5 dni, a reszta zalezy
      juz od szybkosci dzialania samego salonu.
      Mam tez zapewnienie, ze nawet po 10 latach w obraczce Breuninga moge
      dokonac korekty rozmiaru u producenta i to w kazdym czasie, nawet
      wiele razy. A sama korekta rozmiaru obraczki bedzie wykonana tak
      fachowo, ze bedzie ona miala taka sama jakosc jak obraczka nowa i
      nie pozostanie zaden slad ani nie zmieni sie wygoda noszenia.Tak
      samo jest z ewentualnym odnowieniem obraczki.
      Na razie jednak nie musze ani nic korygowac ani nic odnawiac smile
      Naprawde obraczki Breuninga sa supi, a cala reszta zalezy bardzo od
      tego jak sie je nosi oraz od tego, w ktorym salonie zostaly kupione.
      Szybki serwis zalezy tutaj raczej od pracy salonu, bo sam producent
      wykonuje kazda naprawe lub kazda inna korekte naprawde w przeciagu
      dni.
      POLECAM BARDZO OBRACZKI BREUNING, SZCZEGOLNIE INSPIRACJE ORAZ
      POLECAM BARDZO SYMPATYCZNY I BARDZO FACHOWY SALON W ALEJACH
      JEROZOLIMSKICH !!!

      Buzka smile
      ~ karolina ~





    • ewelinka_1986 Re: Obrączki Breuning 02.03.10, 20:23
      teraz to jestem mega zaskoczona, modele ktore mi sie podobaja kosztuja okolo
      2300-2600zl.. to jest dosc duzo porownujac do innych firm.
      sa jeszcze inni niezadowoleni/zadowoleni klienci?
      Obraczki bedziemy zamawiac w maju i teraz nie wiemy co robic..
    • joannab80 Re: Obrączki Breuning 24.07.14, 10:53
      Witam,

      Niestety zgadzam się z przedmówcą. Jestem 3 dni po ślubie. Kupiliśmy obrączki firmy Breuning za które zapłaciliśmy prawie 10 000 złotych. Zapewniano nas że cena jest tak wysoka, ponieważ obrączki są wysokiej jakości i są niezniszczalne. Niestety kilka dni po ślubie obrączki wyglądają jakby miały 10 lat. Są zajechane totalnie. Jeszcze nie zdążyłam w nich nawet garów umyć a już wyglądają fatalnie. Dzwoniliśmy do jubilera aby je zareklamować i usłyszeliśmy że to normalne. Dodam jeszcze że obrączki są z czarnym złotem, które schodzi. Uważam że obrączki tej firmy mimo tego że są piękne nie są warte swojej ceny uncertain
      • pina_july Re: Obrączki Breuning 24.07.14, 11:46
        A my swoje obrączki kupiliśmy u polskiego producenta w salonie w Warszawie za 1700 zl (z soczewką) i po miesiącu noszenia są w idealnym stanie! big_grin A jakie wygodne!

        Widocznie cena nie zawsze idzie w parze z jakością...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka