zuzanna.7 18.06.10, 22:19 Jaki wasi mężczyźni kupują garnitur do ślubu, chodzi mi o firmę ? Czy w typowo slubnych salonach czy też zwykłych sklepach z garniturami typu Wólczanka ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
papalaya Re: Garnitur ślubny 18.06.10, 22:49 Wólcznak to marka koszul moja ty barbie Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna.7 Re: Garnitur ślubny 19.06.10, 08:37 papalaya napisała: > Wólcznak to marka koszul moja ty barbie Po pierwsze nie jakiś Wólcznak, tylko Wólczanka Po drugie garnitury też. Po trzecie nie jestem barbie Po czwarte na pewno nie Twoją Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Garnitur ślubny 19.06.10, 09:18 W zwykłych. I nie mówię, po co ten garnitur, bo zaraz się dowiaduję, że "pan młody musi się wyróżniać" i w związku z tym w sklepie proponują jakieś bukieciarskie dodatki albo od razu frak. No i pewnie w salonach ślubnych jest drożej, bo wszystko co "ślubne" jest droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
ana.33 Re: Garnitur ślubny 05.12.10, 15:48 To prawda, że w salonach ślubnych jest drożej. Mojemu mężowi pasował zwykły prosty garnitur i taki wzięliśmy, bez jakichś zbędnych ceregieli bo to bez sensu. Odwiedziliśmy wiele salonów żeby porównać ceny i zakupu dokonaliśmy akurat w salonie mody Cybina (Poznań). Bardzo duży wybór i dobra cena Odpowiedz Link Zgłoś
pauli-naaa Re: Garnitur ślubny 19.06.10, 12:54 my kupiliśmy w outlecie. Same zalety: duzy wybor sklepow w jednym miejsciu i super ceny Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Garnitur ślubny 19.06.10, 17:59 zależy czy planujecie nowoczesny garnitur, który młody i później będzie mógł wykorzystać, czy coś bardziej "ślubnego". polecałabym to pierwsze . mój mąż szył garnitur w vistulii - na miarę, z materiałów, które sami dobraliśmy (w tej opcji materiały są ciekawsze niż w produktach "gotowych" i od ręki). poza tym M. nie ma typowych wymiarów, więc i tak musielibyśmy standardowy garnitur przerabiać. ostatecznie byliśmy zadowoleni i z efektu i z obsługi. znam też bardzo dobry adres w Gdańsku - tradycyjny krawiec, bardzo utalentowany . także dróg do "szczęścia" młodego może być wiele. kwestia piorytetów, no i jak zwykle budżetu . p.s. a co do wólczanki, nie chcę się kłócić, ale wydaje mi się, że oni to jednak tylko koszule i krawaty sprzedają. mają też sklepy łączone z vistulą i może stąd takie skojarzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna.7 Do magdaleny.ko 19.06.10, 18:56 Dziękuję za odpowiedź, a czy możesz zdradzić ile kosztował ten garnitur szyty na miarę ? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Do magdaleny.ko 19.06.10, 19:17 nie ale mogę zdradzić jaki jest mniej więcej przedział nam na początku wspominali o kwotach rzędu 2,5-10.000. najlepiej wybrać się do sklepu i pytać o konkretne materiały z próbnika, bo to one dyktują cenę. Czeka się chyba do 5 tygodni, może mniej... ale warto zacząć wcześniej, aby było więcej czasu na poprawki. I co ważne, nie każdy salon świadczy tę usługę, tylko wybrane, dlatego polecam wcześniej podzwonić i zapytać, który to z tych najbliżej Was. Podpowiem, że w Trójmieście jest to klif. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_do_przodu szycie w vistuli 09.02.11, 10:49 Wiem, że to zależy też pewnie od materiałów, ale ile kosztuje takie szycie w Vistuli?? Mój M jest niby wymiarowy, ale jakoś zawsze mam "ale" do jego garniturów. A że naprawdę dobrze się prezentuje w takim stroju, to może warto raz coś fajnego uszyć. Tylko znając jego więcej niż 2 tys nie zapłaci.... Bo po co U nas też odpadają jakieś surduto-kamizelkowate zestawy z błyszczącymi elementami Odpowiedz Link Zgłoś
pszczzola Re: Garnitur ślubny 21.06.10, 00:23 My kupiliśmy garnitur nieślubny, tzn. taki, który można użyć też na inne okazje. Szukając braliśmy pod uwagę materiał oraz to jak leży. Każde zagięcie fałdka na plecach albo w okolicach guzika odrzucało garnitur. Braliśmy też pod uwagę modę a teraz modne są garnitury na dwa guziki z 2 rozcięciami z tyłu. I oczywiście ciemny, bo taki bardziej eleganckie. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mujer Re: Garnitur ślubny 21.06.10, 08:26 N będzie szył - w zakładzie, w którym zazwyczaj zamawia - też jest raczej nietypowy rozmiarowo (przynajmniej według producentów garniturów) i nie ma cierpliwości do biegania po sklepach a garnitur będzie 'ślubny' - czyli bardziej elegancki i z, o zgrozo, kamizelką Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Garnitur ślubny 21.06.10, 10:58 Nie mam pojęcia czym się różni garnitur ślubny od nieślubnego. Mój N. praktycznie wszystkie garnitury kupuje w Pierre Cardin i ślubny też tam kupił, nie wiem czy wspominał, że szuka garniaka na ślub, bo sam go sobie wybierał i kupował Odpowiedz Link Zgłoś
pszczzola Re: Garnitur ślubny 21.06.10, 11:35 Ja przez garnitur typowo slubny rozumiem garnitur wieczorowy. Taki, ktorego do pracy juz sie nie zalozy bo jest zbyt wytworny np. czarny polysujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: Garnitur ślubny 21.06.10, 15:52 A czy któryś, z Waszych N, miał/będzie miał na ślubie garnitur "z szafy", w sensie, używany wcześniej? Zastanawiamy się teraz nad zakupem jakiegoś szałowego garnituru, bo ten, który ma N, to już niemodny jest okrutnie(tak, ma jeden garnitur, który zakłada 2 razy do rokua szykuje nam się kilka wesel. I tak sobie pomyśliśmy, żeby może kupić/uszyć już teraz nie zważając na koszty...a później na włsnym ślubie wykorzystać, który się kroi na początku 2011? Odpowiedz Link Zgłoś
ninoczka1982 Re: Garnitur ślubny 22.06.10, 21:48 ja widziałam takie piękne garnitury Carlo Pignatelli , cuda po prostu boskie w Świebodzicach w Atelier Art Consultants Events and Wedding - klient odbierał i jak się przebrał to zatkało mnie czegoś takiego nie wdziałam, uwierzcie niech schowają się te nasze firmy, jestem ciekawa w czym wystąpi mój kochany Igorek, ja w tym sklepie odbierałam swoją Pninę ale nie zapomne widoku tego faceta rewelka ( chodzi o garnitur) Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: Garnitur ślubny 23.06.10, 12:16 ninoczka1982 napisała: > ja widziałam takie piękne garnitury Carlo Pignatelli , cuda po > prostu boskie w Świebodzicach w Atelier Art Consultants Events and > Wedding - klient odbierał i jak się przebrał to zatkało mnie czegoś > takiego nie wdziałam, uwierzcie niech schowają się te nasze firmy, > jestem ciekawa w czym wystąpi mój kochany Igorek, ja w tym sklepie > odbierałam swoją Pninę ale nie zapomne widoku tego faceta rewelka ( > chodzi o garnitur) Carlo Pignatelli to najeskluzywniejszy garnitur w przedziale garniturow slubnych we Wloszech. Oczywiscie tez najdrozszy, ale cena zdecydowanie idzie w parze z jakoscia.Sa swietnie skrojone, bardzo dobre gatunkowo, a dodatkowo maja modne i orginalne kroje oraz wzory. Niestety za szycie na miare kaza sobie slono placic, 50% wartosci garnituru, gdyby nie to sami bysmy sie na ten garniak, z checia zdecydowali. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Garnitur ślubny 23.06.10, 15:14 > A czy któryś, z Waszych N, miał/będzie miał na ślubie garnitur "z szafy", w sen > sie, używany wcześniej? > moj kupił rok wczesniej garnitur na komunie mojej chrzesnicy- bo wyrósł z poprzedniego ( on twierdzi, że się skurczyłw szafie) jak kupilismy to tak nam sie spodobał, ze miał byc slubny...jednak schudł i wisi na nim, wiec kupilismy nowy mieliśmy kupić jakiś znanej firmy- teraz nie pamietam- podobał nam sie jeden model dosyc nowoczesny, ale nie bylo rozm, a w innych salonach juz wcale go nie było kupilismy w sklepie fabrycznym nienznaej firmy, ale bardzo ładny...ale taki, że mozna nosic na codzien- na szczescie nie musi w rezultacie tez dobrze ze nie kupilismy, bo by srednio do mnie pasował..no i tanszy o 1000 Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Garnitur ślubny 05.12.10, 19:12 Moj maz mial juz noszony garniak do slubu, wyczyscilo sie i byl jak nowy. Porzadny welniany gar mozna wiele razy zalozyc Odpowiedz Link Zgłoś
karenek Re: Garnitur ślubny 09.02.11, 09:07 Moj ma garnitur co sobie kupil na wesele naszych znajomych w tamtym roku i twierdzi, ze jest jak nowy bo byl w nim raz Nie wiem czy uda mi sie go przekonac do kupna nowego bo uparl sie , ze szkoda kasy Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: Garnitur ślubny 06.12.10, 10:49 Ja jestem bardzo praktyczna osoba i niecierpie zakupow na raz, ale niestety podczas slubu wielokrotnie nie da sie tego uniknac. Mam tylko jedna mala uwage. Kobiety podczas slubu wyrozniaja sie zawsze, niektore kupuja sukienki w bardzo korzystnej canie,inne wydaja na nie majatek, ale sukienka sluba jest zawsze inna niz przybylych gosci. Natomiast mezczyzna ma byc prosty, skromny, niewyrozniajacy sie, najlepiej jakby jeszcze jego stroj sluzyl mu dlugie lata Jak dla mnie to jest lekka dyskryminacja, uwazam ze facet tez ma prawo poczucuc sie w tym dniu wyjatkowo,a nie tylko byc dostawka czy ciemnym tlem dla jasnej sukienki,aby ja wyroznic . A tu widze oszczedzamy ostro na panu mlodym, ale panny mlodej tknac nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Garnitur ślubny 06.12.10, 11:00 oj nie kazdy facet ma ochote wyskakiwac w "slubnym" garniaku, z kamizelkami, muchami, etc. moj maz kupilby sobie taki sam kroj gara jaki mial w szafie, nawet w takim samym kolorze. to pytam sie po co? i wiesz co? moj maz sie czul w tym dniu bardzo wyjatkowo i dostawka do mnie wcale nie byl wiec zawsze to mloda oszczedza na mlodym Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: Garnitur ślubny 06.12.10, 11:21 doxi_mara napisała: > oj nie kazdy facet ma ochote wyskakiwac w "slubnym" garniaku, z kamizelkami, mu > chami, etc Bardzo mozliwe.Domniemam jednak, ze w niektorych przypadkach tak jest bo pan mlody ma zakodowane, ze ma sie ubrac skromnie i prosto, bo to panna mloda ma blyszczec i sie wyrozniac. Gdyby takiego pana mlodego postawic wsrod gosci i kazac zgadnac ktory kto, kto by go odnalazl Nie watpie, ze twoj maz wygladal swietnie i czul sie wyjatkowo, czemuzby nie, ale mysle ze w niektorych wypadkach panowie chcieliby "zaszalec", ale im sie wmawia, ze to nie ma sensu i jest nieoplacalne Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Garnitur ślubny 06.12.10, 11:53 prawda albo niektore przesadzaja w druga strone i chca z nich krolewiczoow we fraku zrobic uwazam, ze facet powinien powiedziec tez co i jak chce a nie dac sie wkopac w kobiece wyobrazenie. wkoncu to slub tez jego. Odpowiedz Link Zgłoś
dastin_84 Re: Garnitur ślubny 09.12.10, 13:31 Zgadza się! Ale to już trzeba mieć wyobraźnię heheh Z moim narzeczonym ustaliliśmy, że ani nie będziemy przesadzać w jedną stronę a ni w drugą. Chodziliśmy po wielu sklepach typu Vistula i w tych głównych sklepach w marketach naprawde nie ma specjalnego wyboru. Niestety za garniturem trzeba pojeździć tak jak i za suknią ślubną. Na razie mamy upatrzony garniak w Giacomo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Garnitur ślubny 08.02.11, 20:31 My szyjemy garnitur w polecanej pracowni krawieckiej. Uważam, że w garnitur ślubny tak jak suknia ślubna powinien być wyjątkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: Garnitur ślubny 09.02.11, 12:47 Kupujemy w Pawo. Dopasują, skrócą nogawki. I tak będzie na raz, bo mój chłop najlepiej wygląda w smokingu, a nie będzie w nim potem paradował na urodzinach babci. Skoro ja mam kieckę wyjątkową to i on kapotkę też ma prawo Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Garnitur ślubny 10.02.11, 01:18 mechantloup napisała: > Skoro ja mam kieckę wyjątkową to i on kapotkę też ma prawo Zważywszy, iż smokingu: - w okolicznościach "cywilnych" nie zakłada się przed godziną 19.00, chyba że chce się popełnić totalne faux pas (zwane nieobyciem lub dosadniej buractwem...) - w ogóle nie zakłada się "do kościoła" (czy to na mszę, czy nabożeństwo), bo też smoking (jako strój z definicji przeznaczony do hulanek) oznacza kompletny brak poszanowania dla sfery sacrum to z pewnością Luby będzie miał "wyjątkową kapotkę" - bo też wyjątkowo niedobraną do okazji i okoliczności... Jesli "nie garnitur, bo taki codzienny", to opcją jest tzw. frak dzienny, uwielbiany przez ślubujących arystokratów. Jako przykład, wnuk Elżbiety II, Peter Philips - książę William zapewne na ślub odstrzeli się galowy mundur, tradycja obowiązuje celebgalz.com/wp-content/uploads/2008/05/4129.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Garnitur ślubny 10.02.11, 14:12 Dokładnie, smoking w kościele po południu to pomyłka i obraza SV. Pietkiewicz w grobie by się przewrócił Ale podejrzewam, że nikt z uczestników się nie zorientuje Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: Garnitur ślubny 10.02.11, 14:27 - w okolicznościach "cywilnych" nie zakłada się przed godziną 19.00, chyba że chce się popełnić totalne faux pas (zwane nieobyciem lub dosadniej buractwem...) - w ogóle nie zakłada się "do kościoła" (czy to na mszę, czy nabożeństwo), bo też smoking (jako strój z definicji przeznaczony do hulanek) oznacza kompletny brak poszanowania dla sfery sacrum to z pewnością Luby będzie miał "wyjątkową kapotkę" - bo też wyjątkowo niedobraną do okazji i okoliczności... Ad.1 - ślub z pewnych względów organizacyjnych został przesunięty na godzinę 19. Nie sugeruj mi więc buractwa. Sugerowanie podpada pod buractwo. Ad.2 - to jedyny rodzaj odświętnego ubrania, w którym mój facet wygląda dobrze. A mierzył najróżniejsze formy i rodzaje. Smoking zakłada się na specjlane uroczystości, włącznie z uroczystą kolacją u angielskiego arystokraty, a nie na stag parties. A na marginiesie, me z hulanką bardziej kojarzy sie garnitur, w którym namiętnie na tzw. "integrację" chadzają moi wspólpracownicy. Brak poszanowania dla sfery sacrum to wydekoltowane suknie z koronkowym, przezroczystym gorsetem, nie smoking. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Garnitur ślubny 10.02.11, 14:55 mechantloup napisała: Sugerowanie podpada pod buractwo. Jak ktoś postanowił, to i tak rad nie posłucha A sugestia mająca na celu uchronienie przed faux pas na pewno nie jest buractwem. Gdyby była, specjaliści od protokołu dyplomatycznego byliby zbędni - a tymczasem pracy mają co niemiara... > > to jedyny rodzaj odświętnego ubrania, w którym mój facet wygląda dobrze. Pozwolę sobie wyrazić daleko idący sceptycyzm > A na marginiesie, me z hulanką bardziej kojarzy sie garnitur, w którym namiętni > e na tzw. "integrację" chadzają moi wspólpracownicy. Mówiąc o hulankach miałam na myśli właśnie "ĘĄ parties" i BALE, a nie imprezy integracyjne = luz & lans > Brak poszanowania dla sfery sacrum to wydekoltowane suknie z koronkowym, przezr > oczystym gorsetem, nie smoking. Jasne, że półgoła i siląca sie na "seksowność" Panna Młoda w kościele to zgrzyt i gafa jakich mało, ot na przykład (polecam uwadze zdjęcie nr 5 ): sylwiamucha.pl/index.php?tag=suknia%20%C5%9Blubna%20z%20kryszta%C5%82kami%20swarovskiego Ale smoking to strój z założenia BALOWY = przeznaczony do tańca i zabawy. Wyłącznie. Tak samo - smoking wieczorowy (tzw. "dyrygencki"), najbardziej elegancki i zuniformizowany strój męski. Dlatego np. nawet muzycy występujący na koncertach muzyki klasycznej w świątyniach często otrzymują ZAKAZ występowania w kościołach (nie mówiąc o świątyniach innych wyznań/religii) w smokingach i frakach - obowiązuje ich ciemny garnitur. Sytuacja ta dotyczy np. katedry w Muenster - prawykonywano tam jeden z utworów religijnych Pendereckiego, muzycy otrzymali od władz kościelnych szczegółowe instrukcje co do stroju. Smoking i frak wprost określono jako strój zupelnie nie licujący z miejscem kultu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: Garnitur ślubny 11.02.11, 07:36 Dziwny to zwyczaj - imprezy integracyjne w garniturach. Może nie mają innej okazji aby je założyć? Zawsze taka impreza kojarzyła mi się z luzem, jeansami, sportowymi koszulami i sportowymi marynarkami, - wlasnie po to aby mieć okazję wyskoczyć z biurowego opakowania, w którym integrujący się widują się dzień w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
revenka Re: Garnitur ślubny 14.02.11, 11:13 Mój N. kupił garnitur w sklepie w którym kupywał jakiś czas temu garnitur na wesele znajomych. Sklep znajduje się w Nadarzynie i jest to jakaś polska firma. Nie pamiętam w tej chwili jak nazywał się dokładnie sklep, ale mają tam naprawdę świetnie skrojone garnitury. Szukaliśmy w kilku miejscach i wszędzie niestety a to się gdzieś marszczyło, a to nie mieli nic ciekawego w ofercie a tam naprawdę jest i dość spory wybór i przede wszystkim tak jak pisałam garnitury skrojone są naprawdę bardzo dobrze. No i do tego zapłaciliśmy ok. 500 zł za garnitur a z doświadczenia wiemy, że mimo niskiej ceny jakościowo są niezłe. Poprzedni był już 2 razy w pralni i nic się z nim nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Pawo 14.02.11, 14:23 Mój ma garniak z firmy Pawo. Przede wszystkim zdecydowało o tym tym, że oni wtedy jako jedyni mieli klasyczny, matowy, granatowy garnitur. Wtedy królowały głównie paski, prążki etc. No i rozmiarówka akurat pasująca. Aby niech nie nabędzie błyszczącego ala latekst garnituru. W modzie toto,a wygląda okropnie na foto, filmie i przede wszystkim na tęgich, dużych panach brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Pawo 14.02.11, 15:34 kobieta.z.pasja napisała: > A jak cenowo się kształtują? 3 lata temu niecałe 700zł bodajże to było . I do dziś garniak ma się dobrze i wiele imprez już odwiedził. A na miejscu zwężali trochę spodnie w pasie. Odpowiedz Link Zgłoś