cywilny...

19.05.11, 14:40
dziewczyny szukam insopiracji na ślub cywilny. Przyjęcie na 50 osób, sami przyjaciele, młodzi ludzie( ekhem około 30-40 latkowie smile 10 osób starszych to najbliższa rodzina.
Marzę, żeby było "fajnie" w klimacie dobrej imprezy, ale nie grilla smile
Bardzo mi sie Złotopolice podobają, cenowo jest w miarę o.k., ale takie "przyjątka" robią tylkow niedzielę.
Gdzie w Wawie lub okolicach można zrobić takie przyjęcie, gdzie można potańczyć, jest dooobre jedzenie, jest ładnie( wiem, wiem de gustibus!) i nie jest najdrożej na świecie?
    • lili-2008 Re: cywilny... 19.05.11, 16:22
      Niecały rok temu byłam na weselu w restauracji St. Antonio na Senatorskiej. Bardzo przyjemny lokal, z wyjściem na Ogród Saski. Moim zdaniem dobry na mniejsze przyjęcia. Jedzenie było smaczne. Cenowo niestety nie pomogę, bo nie mam pojęcia. Pamiętam tylko, że znajomi płacili korkowe.
      • may2004 Re: cywilny... 19.05.11, 16:58
        hm... St antonio wydaje sie b elegancki, ale czy nadaje sie do tańca?
        chcialabym slub w ogrodzie, w takim namiocie weselnym...ale bardzo mi zalezy żeby miejsce dookoła tez było ładne, taki letni ogród...
        ech rozmarzyłam się...
        a sukienki?
        jestem klepsydrą( tak, tak dzięki Trinny i Susannah sie dowiedziałąm smile rozmiar 40, 168.
        i... oczywiście nicanic mi sie nie podoba z krótkich sukienek a z długich Pronobis , taka rybka, ale boję się, że 1) na cywilny nie wolno iść w białej sukni , 2) już jeden ślub miałam smile
        • jej_torebka Re: cywilny... 19.05.11, 17:16
          1) na cywilny nie wolno iść w białej sukni
          -
          no bez jaj.
        • maddalena81 Re: cywilny... 19.05.11, 17:18
          > 1) na cywilny nie wolno iść w białej sukni ,

          Ja bylam na cywilnym w bialej sukni! Wparwdzie od ciotki jedenj uslyszalam 'na cywliny to jakies tam suknie specjalnej miec nie musisz....'

          > 2) już jeden ślub miałam smile
          Ja na Twoim miejscu wogole bym sie tym nie przejmowala. To Twoj dzien i masz prawo ubrac sie tak jak sobie wymarzylas. Bylam na slubie, ktory byl slubem cywilnym, do tego juz drugim panny mlodej, byla w bialej sukience i nikt sie nie bulwersowal.
          Bardzo mi sie podoba Twoja wizja! Niestety z miejscami w Warszawie zupelnie nie pomoge... ale mam nadzieje, ze bedzie tak jak sobie wymarzylas.
        • lili-2008 Re: cywilny... 19.05.11, 17:28
          Można spokojnie tam tańczyć. Nie wiem jak to jest u nich na co dzień, ale jak ja tam byłam na weselu to był parkiet do tańca na zewnątrz restauracji - z widokiem na Ogród Saskismile Przed parkietem stoliczki dla palaczy. Naprawdę uroczosmile

          Co do sukni - nikt Ci nie zabroni iść do ŚC w białej, ślubnej kiecce. Ja brałam tylko ŚC i miałam białą, długą suknięwink Nikogo to nie dziwiłosmile

          A mierzyłaś już tę suknię?
          • may2004 Re: cywilny... 19.05.11, 17:47
            ...nie nie mierzyłam, jeszczesmile
            szukam miejsca a d oniego dobiorę kieckesmile
            a moze jestem za gruba na taką rybkę?

            wyglądam o.k. w spódnicach- ołówkach ( z podwyższonym stanem) i koszulach... a jakby coś takiego znaleźć?
            • angazetka Re: cywilny... 19.05.11, 18:01
              Chcesz iść w ołówkowej spódnicy i koszuli na swój ślub? Hello, pobudka! smile To jest ŚLUB!
              • may2004 Re: cywilny... 19.05.11, 18:09
                smile))))))
                obudziłam się!
                sukienka troszkę jak dla radzieckiego przodownika pracy.
                a co mi tam zmierzę tę rybkę!
                byłam rok temu na drugim weselu moijej przyjaciółki i państwo młodzi ( oboje : drugi ślub) byli ubrani nader tradycyjnie, biała suknia, frak ( i cylinder, nie zatruję!)
                wiecie co sobie pomyślałam: co oni tak szaleją, czy oni juz jednego ślubu nie mieli?

                a ja marze o czyms prostym, ale ładnym, bez pompy, ale eleganckim
                ( jak coś jest do wszytskiego, to podobno do niczego jest)

                "navigare necesse est, vivere non est necesse"
            • maddalena81 Re: cywilny... 19.05.11, 18:01
              https://www.suknieamarette.pl/Anna_Kara/images/tekla.jpg
              • may2004 Re: cywilny... 20.05.11, 10:38
                sukienka:
              • blue.bluebell Re: cywilny... 22.05.11, 00:28
                Piękna ta suknia. Wszystko co w sukniach uwielbiam: takie skojarzenie goryczy (styl a la stewardessa w skórzanych rękawiczkach czy zimna biurowa sucz, ale na wysokich krwistych szpilach) i słodyczy (lekkość tkaniny, pasek). I uwielbiam suknie z rękawkami... O rany, idę sobą potrząsnąć, to nie wypada zakochać się w sukni ślubnej... smile
            • to.ja.kas May, a to?! 25.05.11, 11:29
              www.wedding.w8w.pl/SUKNIE/SUKNIE%20NA%20%C5%9ALUB%20CYWILNY/slides/68d.html
              Mi się podoba wink
              • mariko8 Re: May, a to?! 27.05.11, 03:24
                Mi tasmile
                www.wedding.w8w.pl/SUKNIE/SUKNIE%20NA%20%C5%9ALUB%20CYWILNY/slides/SAN%20PATRICK%20-%20RAGAZZA%202.html
                • to.ja.kas Re: May, a to?! 27.05.11, 12:27
                  CUDO!
          • kahakasurdo Re: cywilny... 20.05.11, 16:04
            W tę samą stronę od Warszawy co Złotopolice są też Przyborowice. Mają bardzo fajny ogród, zajrzyj sobie na stronę (Dworek Marzenie). Ja nie miałam tam wesela wprawdzie, ale ludzie z moich okolic sobie chwalą tę salę.
        • stworzenje Re: cywilny... 27.05.11, 19:00
          may2004 napisała:

          > bis , taka rybka, ale boję się, że 1) na cywilny nie wolno iść w białej sukni ,
          > 2) już jeden ślub miałam smile

          wolno w białej i na cywilny,ale właśnie jako pierwszy. Jako drugi to już nie bardzo.
          • w_miare_obyczajna Re: cywilny... 27.05.11, 22:30
            ale właśnie dlaczego? w Stanach idzie sie i na 4-ty w białej smile
            skoro odrzucam konwenanse to dlaczego nie w pełni? tylko wymyślamy, my ludzi, kolejne śmieszne ograniczenia?
            Ktoś nas z tego rozlicza?
            ja jestem z frontu: "biała suknia dla każdej i na każdym ślubie"
    • w_miare_obyczajna razem razniej :) 20.05.11, 15:35
      Hej, dokoptujes zmnie do swojego teamu?
      Tez cywilny, też w Warszawie, na ok 70 osób z czego 50 to ludziska do 35, także sam kwiat młodzieży smile

      terminu jeszcze nie mamy, mam nadzieje, że nie będzie problemów z czerwcowymi (2012).
      szukam czegos podobnego co Ty, elegancko ale nie nadumanie, zeby jedzonko bylo dobre i alkohol lał sie strumieniami tongue_out

      podlącze sie pod Twój wątek i może uda nam się cos wykoncypować.

      Jak znajde chwilke czasu to zamierzam uderzyc do gesslerowego Krokodyla, Villi Foksal i do czerwonego wieprza (bo tam jest jajcarsko, a mi i panu mlodemu do powaznych ludzi daleko i moze uda nam sie zrobic cos odjechanego) tongue_out pogadam z menadzerami, zorientuje sie w kosztach dokladniej niz przez strony internetowe i podziele sie informacją.

      cywilne panny trzymaja sie razem smile
      p.s. ja tam ide w bialej kiecy, nie mam zamiaru oddac tego przywileju pannom konkordatowym smile
      • to.ja.kas Re: razem razniej :) 23.05.11, 10:22
        ja też tylko cywilny, też nie mam terminu, impreza będzie albo nie, bo chcielibyśmy chyba po szampanie po prostu wyjechać....może do Izraela, może w góry a może gdzies gdzie nas oczy poniosą. Chociaz kto wie, może jednak jakąś mała imprezę zrobimy dla rodziców i najbliższych przyjaciół oraz dla naszych dzieci (każde z nas ma swoje wink )
        Sukienkę mam, okazało się, że kiedyś kupiłam w Szwecji piękną, białą, krótką kiecę z koronki w stylu lat 50-tych (właśnie ołówkową, z grzecznym dekoltem, cudo wink ) i...zapomniałam bo żem wzięła i utyła. Miłośc mnie wylaszczyła, więc kiecka nowa i jak znalazł na ślub wink
        Chcę do niej mały, okrągły bukiecik i jakieś kolorowe , wysokie szpilki.

        A mam pytanie. Ile czeka się na termin w USC na warszawskiej starówce?
        • oshima Re: razem razniej :) 23.05.11, 14:11
          > A mam pytanie. Ile czeka się na termin w USC na warszawskiej starówce?

          Pierwszy wolny termin- czyli jakiś przedpołudniowy piątek- to ok 3-4 miesiące. Sobota po południu 6-7-8 miesięcy. Pozdrawiam
          • to.ja.kas Re: razem razniej :) 23.05.11, 14:15
            Oshima dziękuję bardzo smile
      • to.ja.kas Re: razem razniej :) 23.05.11, 10:32
        Obyczajna, mi podoba się taki lokal Picanteria na Saskiej Kępie. W necie znajdziesz info. Lokal odwiedzam regularnie i zastanawiam się czy sobie go nie zarezerwowac jeśli mnie na imprezę weźmie...a i Saska Kepa jest fajną miejscówka i jakoś miło i romantycznie mi się kojarzy wink
        • w_miare_obyczajna Re: razem razniej :) 24.05.11, 18:44
          to.ja.kas napisała:

          > Obyczajna, mi podoba się taki lokal Picanteria na Saskiej Kępie.

          Problemem jest, że planuje znaleźć miejscówkę, która nie wymaga za dużego przemieszczania się między pałacem ślubów a restauracją (ok, do Czerwonego jest kawałek ale do zrobienia).
          Koresponduje też z Panią zajmującą się rezerwacją sal w PKiN, powiem Wam, że koszty samego wynajmu nie są aż tak wysokie (lubię wnętrza Pekinu smile

          Możesz rzeczywiście wziąć "lagie i iść na Pragie"?
    • kamelia04.08.2007 Re: cywilny... 23.05.11, 11:32
      ja mialam w centrum promocji kadr w konstancinie. Powninno spełniac twoje kryteria
      • may2004 Re: cywilny... 24.05.11, 11:19
        a czy foty tej sukni szwedzkiej będą?
        i bardzo bardzo podoba mi się tekst koleżanki: nie oddam białej suknie na wyłaczność pannom konkordatowym smile)
        a mnie się podaba biała z La Manii:
        www.ofeminin.pl/moda/kolekcja-la-mania-wiosna-lato-2011-d19094.html
        to jest sukienka, która sie anzywa Abigail, pięknie leży na modelce rozm 36 a na mnie 40 ? zapewne fatalnie.
        Marzy mi sie tak suknienka właśnei, dobrze uszta z pięknego materiału , przewiązana w pasie kontrastową kokarda, np fuksjową, czerwoną (?) do tego buty w koloże tej wstążki, uwielbiam peep toe. Mam niezłe ( podobno) nogi, ale nie wydaje mi się, żeby powinny być główną atrakcją mojej ślubnej kreacji uncertain
        Jest jeszcze dodatkwy problem, ja mam bardzo duży biust ( 70 G, H), więc niewiele "gotowców" leży na mnie dobrze.
        A Wy panny cywilne, jakie macie pomysły?
        • may2004 Re: cywilny... 24.05.11, 11:36
          hehe, gadam same ze soba smile
          zobaczcie jak ładnei wygladała Małgosia Socha w tej sukience, z czarnymi dodatkami.
          A moze taka lekko - rockowa stylizacja, czarne buty i wstążka, własy zaczesane do góry...i skórzana krótka kurteczka, ostro? za ostro?
          E

          lula.pl/lula/51,111841,9305537.html?i=3
          • bukfa Re: cywilny... 18.06.11, 14:55
            Ja tam lubie ostro. Suknie slubne sa zaz wyczaj strasznie przeslodzone!
        • to.ja.kas Re: cywilny... 24.05.11, 11:49
          Pewnie foty w tej szwedzkiej kiecce będą, tylko muszę je zrobić, a ostatnio nie mam czasu na nic...no chyba, ze w pracy wink
          Jako, że ja już nie pierwszej młodości to mimo iż zalinkowana kiecka piekna, to chyba nie czułabym się w niej dobrze.
        • kobieta.z.pasja Re: cywilny... 24.05.11, 11:54
          jeśli podobają Ci się krótkie suknie ślubne, to fajne ma Amsale (little white dress).
          w Polsce zdaje się, że nie mają salonu, ale można na stronce poszukać inspiracji, a potem szyć smile
          • may2004 Re: cywilny... 24.05.11, 12:30
            ...ale gdzie szyc? ja do swojego ekhem, pierwszego ślubu szłam w sukni uszytej za niemałe pieniądze u znanej warszawskeij krawcowej, i w sumie bardzo żałowałam, bo za te same pieniadze mogłabym mieć piękną suknie z salonu. no, ale ja chciałam mieć suknie zprawdziwego jedwabiu . Szycie jest jak kupowanei kota w woprku...
            • ladyhawke12 Re: cywilny... 24.05.11, 12:44
              to.ja.kaś figure masz nsotolatki, a na czole brak tatuażu z rokiem urodzenia.

              may2004, z krawcowymi bywa róznie czasem im sławniejsza, tym ma mniej czasu na dokładnośc, bo duzo pracy, lub zatrudnia pomocnice i nie wszystkiego dopatrzy.
              • to.ja.kas Re: cywilny... 24.05.11, 13:23
                Lady dziękuję. W czerwcu pokażę Ci zdjęcia z okresu nastolęctwa i przekonasz się, że figura mi się zmieniła wink)))

                Ja nie lubię szyc sukien na TAKIE WAŻNE okazje. Dlaczego? Ano dlatego, że potem tydzień przed uroczystościa okazuje się, ze kiecka wygląda zupełnie inaczej niż zakładaliśmy i lament. Tak samo jak nie kupuję mieszkań które istnieją tylko na papierze i są wizją architekta, ani nie wychodzę za mąż za chłopa którego znam tylko ze zdjęcia z netu wink
                • ladyhawke12 Re: cywilny... 24.05.11, 13:35
                  Kas, mysle że teraz jest dużo lepiej, bo wszystko jest na miejscu, a kształty takie jak byc powinny, a do tego rozmiar 36, lub juz mniejszy, czego chcieć wiecej. Wyglądasz cudownie, promiennie i seksownie i to sie liczy a nie jakies papierki bez sensu z data urodzenia.

                  Co do szycia sukienek jakichkolwiek, prawda jest tak że nawet jak jest fason taki sam, to i tak poszczególne rozmiary i nawet te same ciut sie różnia , krawcowa nie jest zaprogramowana maszyną, i jeden ścieg wyjdzie bardzie prosto a inny mniej, czasem przy krojeniu materiału ciut sie przesunie materiał i juz jest innaczej wiem bo szyję, i ostanio przeszywałam sukienki, ile razy prułam i szyłam od nowa bo scieg mnie wkurzał, zawodowa krawcowa na takie zabawy pozwolic sobie nie może nie ma na to czasu. Wiem tez ze drobne błedy da sie zamaskowac, ale jak sie szyje dla siebie to mozna udawac ze tak miało byc dla kogos no cóz jest problem.
                  • w_miare_obyczajna Re: cywilny... 24.05.11, 18:49
                    obecnie cały czas myślę o tym, ze kieckę będę szyć. Bo krótka, bo inna, bo ja jakas taka niewymiarowa, ale jako osoba z obsesją kontroli, nie wyobrażam sobie podziwiać (lub nie) swojej kiecki na tydzień przed ślubem.

                    Czy takie krótkie kiecki w salonach warszawskich (lub leasingach smile) występują? Lub w wypożyczalniach? Widział ktoś, coś, kiedyś? z czego kieca typu wiejski november rain nie wchodzi w gre (nie mam kozaczkow koronkowychsmile)
                    • aineska Re: cywilny... 28.05.11, 19:49
                      sporo fajny sukienek mozna znalezc w Nordstrom. Mysle, ze ceny niektorych sa calkiem przystepne.
        • w_miare_obyczajna Re: cywilny... 24.05.11, 18:39
          oh cudowna smile mam podobne lęki jak Ty i chyba każda panna młoda, że mimo iż dobiłam się do rozmiaru 38 to jednak mam dość szerokie plecy, a to brzuch nie idealnie plaski etc. Boje się, że nie będę wyglądała ładnie, z jakiś powodów (ha, mediasmile mam wizję, że w sukniach ślubnych wyglądają świetnie tylko Sarenki z rozmiaru 36 smile

          Podobają mi się kiecki w stylu lat 50, kobiece, dopasowane na górze a rozkloszowane na dole, z czego jeszcze nic nie mierzyłam. Nawet nie wiem czy jest sens, mam małe wcięcie w talii, cała góra może wyglądać dość "masywnie".

          Macie jakiś pomysł na szeroką górę, brak talii i zgrabne nogi? smile
          • ladyhawke12 w_miare_obyczajna 25.05.11, 08:01
            forum.gazeta.pl/forum/w,619,108576871,108587430,Re_Krotka_sukienka_na_slub.html
            W tym watku masz sporo inspiracji, mnie sie podoba ta czerwona, sliczna
            • agentka-csi Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 09:10
              Ja tez biore cywilny i mam zamiar kupic krotka biala. Sama zastanawiam sie nad sukienka z kolekcji Tobi Hannah. Niektore sa naprawde ciekawewww.tobihannahbridal.co.uk/index.php?page=11&category=3
              • may2004 Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 09:30
                piękna ta sukienka (Tobi Hannah), pię- kna!

                dla mnie totalnie nieodpowiednia, przy moim biuście sad

                Mnie by było ładnie w gorsecie, ale podobno dama nie odsłania jedocześnie biustu i nóg, więc, w przypadku krótkiej sukienki, gorset odpada sad

                szukam inspiracji dalej...
                • agentka-csi Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 09:48
                  Wlasnie obejrzalam sukienki La Mania i sa calkiem interesujace big_grin To ja podesle jeszcze jedna stronke www.wedding-bridal-boutique.co.uk/acatalog/Short_Wedding_Dresses.html
                  i jesli nie zdecyduje sie na Tobi - Grace, to prawie napewno /big_grin/ wybiore pierwsza z listy.
                  Moze tu May znajdziesz jakas inspiracje dla siebie? A jakie kolory wybralas? dodatki, buty?
                  • to.ja.kas Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 10:25
                    Własciwie moja sukienka do złudzenia przypomina tą:
                    www.tobihannahbridal.co.uk/index.php?page=11&category=6&image=157
                    ma tylko okrągły, tradycyjny dekolt i jest z bardzo podobnej koronki co te spodenki:
                    www.hm.com/pl/product/83787?article=83787-A
                  • may2004 Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 10:25
                    ja uwielbiam fuksjowy smile ( i nasza córka też wink )

                    ale czy takeij starej babie wypada do białej sukienki zawiazać sobie fuksjową szarfę?
                    ( miałabym pretekst wreszcie, żeby sobie kupić fusjowe buty peep toe:
                    www.christianlouboutinstyles.com/christian-louboutin-peep-toe/641-christian-louboutin-mirrored-platform-fuchsia-peep-toe-pumps.html
                    ...ale te chyba za ...(!)
                    lub takie:
                    www.christianlouboutinstyles.com/christian-louboutin-peep-toe/495-christian-louboutin-very-prive-pumps-pink.html
                    ...chociaz te sa bardziej różowe niż fuksjowe sad
                    p.s. to są podróby, nie?
                    • to.ja.kas Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 10:29
                      No właśnie, jaki inny kolor?
                      Ja mam dylemat. Pomyślałam, że jeśli ślub odbędzie się jesienią to może jakiś ładny brąz?
                      Jeśli zima to nie mam pomysłu.
                      Najpóźniej ślub wiosną i wtedy może różowy?
                      A może po prostu wziąć jako dodatkowy kolor bordowo - winny?
                      czy niebieski jak radzi moja corka? Taki ciemno niebieski?
                      Co dla złotookiej blondynki? No co?
                      • to.ja.kas i mam jeszcze jedno pytanie 25.05.11, 10:31
                        wiem, że mogłabym do urzędu zadzwonić, ale może Wy wiecie.
                        Czy jak wystąpię w moim urzędzie o akt urodzenia to dadzą mi go od ręki?
                        Po dokumenty będę jechac dopiero w czerwcu i zmuszona będę brać na tę okoliczność urlop.
                        • may2004 Re: i mam jeszcze jedno pytanie 25.05.11, 10:44
                          taak, odpis aktu urodzenia powinnas dostac od rękismile
                          a dla blondynki...motyw przewodni, mozę taki pastelowy błękit? jasny róz?
                          brązowy jako kolor ślubny nie bardzo mi sie podoba, ale moż eTobie np ładnie w brązach?
                          a moze stare złoto?

                          mnie sie uczepiła ta fuksja, ale wydaje mi się ,ze może to wyglądac tanio i tandetnie.
                          Bardzo mi się podobają czarne dodatki i chyba sie na czarny zdecyduję, jeśli ślub będzie zimą.

                          Jeśli latem/ jesienią, to ...nadal szukam inspiracji smile)
                          • to.ja.kas Re: i mam jeszcze jedno pytanie 25.05.11, 10:50
                            No własnie....fuksję uwielbiam ale to kolor przeodni co drugiej PM
                            Myślałam o takim niebieskim i takim kształcie butów (albo z odkrytym palcem):
                            www.vero-vila.pl/Czolenka/Czolenka-na-obcasieszpilce/V-V-NIESAMOWITE-NIEBIESKIE-SZPILECZKI-PUMP-.html
                            Tylko jak wybiorę taki kolor butów to jaki kolor bukietu?!
                            HELP !!!
                            Czarnego nie chcę.
                            Różowego nie chcę.
              • w_miare_obyczajna Re: w_miare_obyczajna 25.05.11, 19:23
                <zbiera szczeke z piwnicy>
                mistrzostwo, serio,

                w ogóle dzięki za linki Dziewczyny, jak człowiek nie śledzi trendów i tez nie za bardzo ma czas na samodzielne szukanie to ekspertki z Forum stają się nieocenione.

                Cywilne Panie - będziemy wyglądac oszałamiająco big_grin
    • to.ja.kas Bukiety 25.05.11, 11:09
      znalazłam fajną stronę. Nie wiem czy już była ti zamieszczana czy nie czy nie, ale może nam cywilnym pomoże coś wybrać.
      Ja najchętniej wybrałabym bukiecik szafirków, albo coś równie uroczego i skromnego.
      To proszę się częstowac, smacznego:
      www.wedding.w8w.pl/KWIATY/Bukiety%20%C5%9Blubne/index.html
      • ladyhawke12 Re: Bukiety 25.05.11, 11:25
        forum.styl.fm/niebieskie-blekitne-bukiety.t45550.htm
        jest tam tez szafirkowy
        • to.ja.kas Re: Bukiety 25.05.11, 11:28
          No właśnie problem, bo szafirki sa piękne, ale występują tylko wczesną wiosną.
          ładne sa też hortensje i chabry. Cała reszta jest po prostu sztuczna i kiczowata.
          Hortensja to znowu kwiat letni.
          A co jesienią?
          Ech.
          • ladyhawke12 Re: Bukiety 25.05.11, 11:35
            z jesienia jest problem, bo chyba tylko farbowane sa, mnie osobiście nie podobają sie farbowane kwiatki.
            P.S.
            Butki cudne
            • may2004 Re: Bukiety 25.05.11, 11:38
              moja siostra jest florystką i uparcie twierdzi, że szafirki można dostać cały rok.
              Ostatecznei, mozesz sobie sama zasadzić szafirki na balkonie smile
              • to.ja.kas Re: Bukiety 25.05.11, 11:42
                Taaak?
                No proszę, domyślam się, ze siostra zrobi Ci bukiet.
                W razie jak się zdecyduję na ten niebieski poproszę o namiary na siostrę. W kwiaciarniach w których byłam o szafirkach mówili mi "tylko wiosną droga pani".
                wink
            • to.ja.kas Re: Bukiety 25.05.11, 11:41
              Dziękuję.
              Wolałabym sandałki, ale jako, że termin ślubu nie będzie raczej sandałkowy to pewnie wybiorę coś w tym kształcie. Kwestia koloru właśnie. Poza tym sukienka jest dość skromna, a ja chciałabym wyglądac elegancko więc palce pewnie zakryję.

              Może dzięki May powstanie w końcu jakiś fajny, kompleksowy watek o slubach cywilnych smile
              • ladyhawke12 Re: Bukiety 25.05.11, 11:46
                Tobie jest ładnie w kolorkach jesieni, te wszystkie rudości może w ta stronę.
                • to.ja.kas Re: Bukiety 25.05.11, 11:54
                  Złoto - rudy brąz mi się podoba.
                  Ale chyba nie w połączeniu z białym.
                  Problem jest w tym, że ja nie mam pomysłu który byłby 100%. Mam kieckę i to pozwala mi oddychać z ulgą bo mnie jakoś szukanie szaty na ślub w ogóle nie kręci. Wystarczy bieganie z R za garniturem, to dopiero cyrk będzie smile

                  Buty Louboutina u koleżanki obok śliczne. I chociaż problem koloru przewodniego załatwiają wink
                  Ręcznikowe bukiety zabawne, ale chyba niekoniecznie pasują do mojego image. wink

                  A dla May podaję jeszcze raz link do Pikanterii.
                  Saska Kępa wcale tak daleko nie jest, może warto rozważyć? wink
                  www.wedding.w8w.pl/SUKNIE/SUKNIE%20NA%20%C5%9ALUB%20CYWILNY/slides/68d.html
                  • to.ja.kas Jeszcze raz link 25.05.11, 11:57
                    do Pikanterii.
                    Ja byłam tam kilka razy i serio polecam. Lokal na poziomie ale bez zadęcia, myslę że 30 - 40 latkowie mogą się tam czuć bardzo fajnie.
                    www.pikanteria.waw.pl/?galeria-pikanteria,31
                    • ladyhawke12 lawenda i wrzosy 25.05.11, 12:18
                      Przyszły mi do głowy jeszcze dwie propozycje lawenda i wrzosy, maja piekne kolory i jesienne
                      • to.ja.kas Re: lawenda i wrzosy 25.05.11, 12:39
                        też o tym myslałam smile
                      • w_miare_obyczajna Re: lawenda i wrzosy 25.05.11, 19:32
                        Słuchajcie a wrzosy można dostać zawsze i wszędzie? Bukiety z nich są fantastyczne ale czy w czerwcu je dostane? Może głupie pytanie ale kompletnie się nie znam, ledwo wyhodowałam szczypiorek na oknie.
                        • to.ja.kas Re: lawenda i wrzosy 25.05.11, 22:10
                          Wiosną kwitna bardzo podobne do wrzosów wrzośce. Na pewno już widziałam lawendę.
                          W przyrodzie w czerwcu wrzosy nie występuja, ale w kwiaciarniach wszystko jest możliwe....jeśli mozliwe są szafirki cały rok, to dlaczego nie wrzosy w czerwcu? wink
                          • w_miare_obyczajna Kas. 26.05.11, 20:16
                            dzięki smile będę wiedziała o co pytać!
            • agentka-csi Re: Bukiety 25.05.11, 11:45
              buty sa super ! May chyba bardziej te pierwsze. Co do czarnego to tez podobaja mi sie zestawienia, ale trzeba uwazac zeby nie przedobrzyc. Ja planuje tewww.thefavourgallery.co.uk/blog/497/bridal-shoes-trends-for-2011/ - pierwsze od L, a w zwiazku z czerwona podeszwa big_grin wybralam jako kolory /niezbyt oryginalnie/ bialy i czerwony.
              A w temacie bukietow znalazlam taka stronke z bukietami z recznikow - ciekawe, ale czy mozna traktowac je powaznie?? rewa.blox.pl/tagi_b/105129/torty-bukiety-z-recznikow-na-slub-producent-produkcja.html
              • may2004 Re: Bukiety 25.05.11, 13:45
                oj bukiety z ręczników? ja zdecydowanei im mówię nie.
                Ale ja kocham roże i dla jeseinnej panny młodej wybrałabym herbaciane róże właśnie smile

                a tu w kolorach delikatno wczesno- wiosennych:
                modnapanna.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?846139
                • may2004 Re: Bukiety 25.05.11, 13:58
                  do picanterii mam zamiar sie wybrać w sobotę na kolcję, to sobie popatrzę, co i jak( ja z Wawra jestem, więc bliziutkosmile
                  • may2004 Bukiety : torebki 25.05.11, 14:02
                    [url=http://3.bp.blogspot.com/_Z5pSwK6-p50/S50MRoXNmWI/AAAAAAAAAgQ/-W5-GEbWkUI/s1600-h/toorebka.jpg]bukiet torebka z róż[/url]
                  • to.ja.kas Re: Bukiety 25.05.11, 14:25
                    Życzę miłej kolacji smile
                    ja z Mokotowa, ale mój facet to chłopak z Saskiej Kępy więc Pikanteria jemu bliska.
                    Opisz koniecznie wrażenia z restauracji. Jestem ciekawa opinii kogoś kto tam był poza nami wink
                • to.ja.kas Re: Bukiety 25.05.11, 14:26
                  Bardzo ładne propozycje.
                  Ok, zestawienie bieli z czernią w tym wypadku mnie zachwyciło. Ale na sobie tego jakoś nie widzę sad
                  • ladyhawke12 szafirki, lawenda i wrzosy/wrzoście 26.05.11, 08:57
                    Szafirki mozna chodować cały rok, trzeba im stworzyc odpowiednie wrunki i fakycznie jesli jest dobra kwiaciarnia to ma je w ofercie przez wiekszośc miesiecy w roku, to samo dotyczy sie lawendy i wrzosów/wrzośców, dopytałam wczoraj z ciekawości w kwiaciarni. Zostaje oczywiście kwestia wtedy ceny.
                    • ladyhawke12 sukienka 26.05.11, 09:18
                      www.groszki.pl/groszki/1,111695,9657546,Suknie_slubne_Cymbeline___kolekcja_2011_,,ga,,8.html
                      • may2004 zazz ( zbytnio awangardowa?) 26.05.11, 11:28
                        www.atelier.nadolnej.pl/propozycje-sukni-slubnych/zazz/
                        • may2004 Re: zazz ( zbytnio awangardowa?) 26.05.11, 14:43
                          no halo? dziewczyny? czy widziałyście kogoś w tej suknie "na żywo"?
                          piękna jest na zdjęciach a na żywym człowieku?
                          zamierzam przymierzyć tę z La Manii w przyszłym tygodniu w Poznaniu, o ile takie wielkie (rozmiar 40) będą dostępne do przymierzania.
                          A ten zazz będzie ok dla takiej dużej babki jak ja?
                          • agentka-csi Re: zazz ( zbytnio awangardowa?) 26.05.11, 15:10
                            Koniecznie napisz po przymiarce jak ta sukienka La Mania, bo jestem bardzo ciekawa.

                            Tu jeszcze znalazlam jedna strone z sukienkami w stylu vintage www.dollycouture.com/pink-label.html
                            • agentka-csi Re: zazz ( zbytnio awangardowa?) 26.05.11, 15:13
                              a jak sie nazywa ten model La Mania?
                          • w_miare_obyczajna Re: zazz ( zbytnio awangardowa?) 26.05.11, 20:22
                            co za mistrzostwo, mam familiade w Poznaniu, dam radę tam podjechać.
                            May błagam zdaj nam obszerną relację ok??
                            Czekam!! smile
    • w_miare_obyczajna data slubu :) 29.05.11, 12:07
      Próbując przebrnąć przez klasyczny wątek Zia (oczywiście ten sygnowany numerem 10smile ) przed sekundka wyczytałam coś bardzo ważnego. Panny młode opowiadały tam o kiszce jaką jest ślub w trakcie jakiś ważnych rozgrywek ligowych w piłce nożnej. My planujemy ślub na czerwiec 2012 czyli początek Euro 2012, dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego faktu!

      W naszej dominującej, męskiej części rodziny, piłka nożna to święto a początkowe rozgrywki o wyjście z grup są nie mniej ważne jak finały, robiąc weselicho podczas rundy grupowej gwarantuje sobie problemy (jak dopadną telewizor to koniec smile )

      Tak tez właśnie Euro 2012 zmusiło mnie do szukania terminów przed 8 czerwca, piszę ten esej w kwestii informacyjnej, może inna PM, która ma maniaków w rodzinie weźmie ten fakt pod rozwagę big_grin
      • may2004 Re: data slubu :) i Abigail z La Manii 30.05.11, 10:16
        Dziewczyny, zgadzam się, żebym nie chciała mieć śłubu w terminie finałów mistrzostw.
        I wcale nie chodzi o ceremonię, bo jeden meczyk zapewne można odpuścić,ale już to widzę: ja chcę iść po garnitur: odpowiedź, jutro, bo dzisiaj mecz, kupić buty: odpowiedz mecz, załatwić sale, nie, bo mecz wink Jak nic ślub trzeba organizować na wiosnę lub na jesieńsmile
        Do La Manii nie dotarłam, ale za to znalazłam ciekawostkę na ich stronie internetowej: wirtualna przymierzalnia.
        Jak tylko sprawdzę jak to działa, dam znać.
        p.s. model sukienki nazywa się Abigailsmile
        • to.ja.kas Re: data slubu :) i Abigail z La Manii 14.06.11, 09:22
          May, byłas w Pikanterii?
    • w_miare_obyczajna gorzkie żale: restauracje & data slubu cywilnego 18.06.11, 14:38
      Człowiek uczy się całe życie. Na przykład nie wiedziałam, że terminy ŚC na przyszły rok musimy rezerwować stojąc w kolejce od 7 rano, 02.01.2011, dopiero wtedy przyjmują zgłoszenia. Miła Pani doradziła by być duuużo wcześniej niż 8.30 bo walą wtedy tłumy, którym zależy na konkretnym dniu i godzinie. Mi zależy na dniu, w sumie na godzinie też, także termosik i pewnie jeszcze na lekkim kacu staniemy w kolejce po termin uncertain

      Porażka. Pary konkordatowe bookują sobie terminy na rok przed ślubem lub więcej i już kler to dalej załatwia, a my pobawimy się w bitwę o termin.

      To zablokowało wiele decyzji a także rozczarowało mnie na tyle, że na chwile odpuściłam sobie ślubne przygotowania uncertain

      Co teraz? Terminu ślubu nie mamy, a do której restauracji nie zajrzę czy nie napiszę, to dowiaduje się, że na "czerwiec 2012 aktualnie JESZCZE mamy wolne terminy".
      Jak ludzie to robią? Jak mam rezerwować restauracje nie mając pewności co się uda wywalczyć drugiego stycznia? a znalezienie fajnej restauracji na pół roku przed ślubem w Stolicy nie będzie zadaniem łatwym. Jak sobie radzicie z takimi problemami?

      Co do restauracji: byliśmy w Czerwonym Wieprzu, mam kontakt z Villą Foksal i Villą Julianna, które cenowo wychodzą tak samo bo w tej drugiej musi być min. 100 osób..
      Zahaczyliśmy o gesslerowiskiego Krokodyla i Kuźnię Smaku, Qchnie Artystyczną, w Domu Polskim i Polce nie zmieścimy się w jednej sali (80 osób).

      Porażka za porażką, całego tego ślubu mi się odechciewa. Po pierwsze koszty, jestem sknerą, udało nam sie kupić nowe mieszkanie bez złotówki kredytu właśnie dlatego, że umiemy sobie odmawiać różnych rzeczy. Stać nas na jednodniową impreza za 26 tysięcy (sam lokal) plus circa 10 tysięcy najmniej za całą inną logistykę (hotele, ubrania, ozdoby, kapela/dj i mnóstwo kosztownych pierdółek), pytanie po co. Jak widzę ofertę menu (bez alkoholu) za 320 zł per capita to mna rzuca o ściany. Udało mi się wydać kilkakrotnie tyle na siebie w jakiejś lanserskiej knajpie ale oprócz 3-4 dań, wypiłam tam morze alkoholu, a tu proszę: kawałek kurczaka, 6 przystawek, zupka, grill i 320 zł.

      Ludzie skąd wy macie na to kasę skoro terminy są tak napięte?
      Przepraszam za takie gorzkie żale ale witki mi opadły.
      • bukfa Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 18.06.11, 15:09
        Jesli nie chcesz wydawac zaduzo kasy, moze zdecyduj sie na inny format wesela? Nie musisz robic ogromnego wielogodzinnego obiadu z licznymi przystawkami, wieloma daniami itp. Mozesz zamiast tego zrobic elegancki brunch (ja tak robie), albo popoludniowa herbatke (kanapeczki, slodycze, szmplan, elegancja-Francja, a portfel przezyje), albo wieczorne drinki w barze z przystaweczkami na tacach.... Nie wiem czy masz bardzo tradycyjna rodzine, ale jesli sa otwarci, to mozesz zaszalec z oryginalnym pomyslem.
        I glowa do gory! Nie zniechecaj sie - chyba kazda PM ma fazy kryzysowe, ale to przechodzi!
        • w_miare_obyczajna Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 18.06.11, 18:03
          Hej Bukfa,

          tak w ogole to pierwszy pomysl na wesele zawieral w sobie obiado-kolacje z winkiem i cześć. Pomysl (ha, co za zaskoczenie) ewoluuje ale jakoś poza nami, co przestaje mi sie podobac.
          Mam bardzo liczna rodzinę, tylko najbliżsi, z którymi utrzymuje regularny kontakt to 54 osoby. Rodzina mojego Mężczyzny jest za to nieliczna i musi do nas dojechać z wielkopolski, razem ze znajomymi będzie to najwyżej 22 osoby. Ich trzeba gdzieś w Stolicy przenocować, moja rodzina spokojnie może sobie wrócić.

          I teraz tak, skoro i tak nocuje powiedzmy ok 20 osob, to nie ma co imprezy kończyć o 18.
          Natomiast moja familia to typ mega imprezowiczów, którzy po usłyszeniu muzyki natychmiast wskakują na parkiet i świetnie się bawią do rana. Pomyślałam więc, ze może rozszerzymy pakiet o tańce. Stąd już krótka droga to jak to opisujesz "wielogodzinnego obiadu".

          Mam wyrzuty sumienia bo ja, dorosła baba, nie umiem w tej sytuacji postawić na swoim. Ciągnąc ludzi 1000km, żeby wypili szampana i zjedli koreczki? Ok, wiem, niby mówi się, że jedzie się dla samego ślubu ale przyznam, ja bym nie pojechała, i wykorzystała inna okazje żeby "odbić" sobie wesele ze znajomymi.

          Dziękuje za wsparcie i że udało Ci się przebrnąć przez te żale smile
          • bukfa Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 18.06.11, 21:26
            Ha! To rzeczywiscie tylko tradycyjny format sie nada... Ale moze za to moglabys oszczedzic na ilosci jedzienia (zwykle na weselach jest DUZO za duzo jedzenia, potem to wszystko siedzi takie smetne na stolach i sie poci, a w koncu sie 1/3 wyrzuca... bez sensu). Albo moze jakies kreatywne rozwiazania typu stacja z makaronami i roznymi sosami/stacja z lodami itp.? Taka mi sie wloska tematyka nasunela wink
            • w_miare_obyczajna Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 19.06.11, 13:24
              To jest bardzo dobry pomysł, zobaczymy co wyjdzie z bezpośrednich pertraktacji z właścicielami knajp, czy cena zleci jak zmienimy menu, czy też wręcz przeciwnie smile

              rozmawiałam o tym z moimi rodzicami, ale to był błąd bo ojciec poczuł się do współfinansowania imprezy, teraz muszę to odkręcać smile
              • bukfa Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 19.06.11, 16:11
                I jeszcze jedno - jak rozmawiasz z retauracja, mozesz mowic wprost: "moj budzet jest taki i taki, co mi panstwo mzoecie zaproponowac?" Ja tak wlasnie robilam i o dziwo wszedzie cos sie dalo fajnego wymyslec. Powodzenia!
                • w_miare_obyczajna Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 21.06.11, 12:09
                  tak, oczywiście można pertaktować, restauratorzy tez ludzie smile
                  chodzi mi wyłącznie o absurdalne ceny, bo ok, nie ma problemu, chca 26 koła to dostaną, choć z bólem serca, bo żyjąc i balując w Stolicy naprawdę trzeba się postarać by w 1 restauracji, siedząc tam nawet i 8 godzin, wydać na siebie 320 zł (bez alkoholu).
                  Wiem, że w cenie jest kilka innych rzeczy i stąd ta suma, nie mniej jednak "miotło mna o ścianę".

                  Ale akurat chyba się zdecydowaliśmy na restauracje, gdzie i cena jest konkurencyjna, i lokalizacja idealna, a do menu to popertraktujemy smile
      • niektorymodbija Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 18.06.11, 16:03
        Co robic? Kompromis... Restauracje wybrac, a o USC walczyc. Jak nie ten , to inny (w Stolicy i w okolicy jest sporo!), moze inna godzina?
        • w_miare_obyczajna Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 18.06.11, 18:07
          Hej, będziemy kombinować - to jasne, natomiast chyba ta cała idea ślubu była mi mocno obca, więc szybko się frustruje przy każdej głupocie. Na co dzień jestem skupiona na celach i ogarniam swoją rzeczywistość smile
      • ferworia Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 19.06.11, 11:55
        To jest też kwestia urzędu, bo np my mogliśmy zarezerwować termin nie wcześniej niż trzy miesiące przed więc też się troszkę denerwowaliśmy, ale całe szczęście było małe obłożenie.
        • w_miare_obyczajna Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 19.06.11, 13:20
          bzdura prawda? to jedna z tych rzeczy, które nie pozwalają mi kochać tego kraju to rozbicie biurokratyczne. Ślub cywlny to ślub cywilny i w każdym mieście z Polsce wygląda tak samo, natomiast regulacje znacząco się różnią. Podobnie w innych kwestiach. Składałam podanie o organizacje staży dla bezrobotnych w 18 miastach, w każdym był inny formularz, inne terminy, inne wymagania, inne załączniki. A kase wszystkie czerpią z tych samych 2 źródeł, do których zapewne muszą aplikowac na idenycznych formach bo unia takich rzeczy nie wybacza smile

          eh.. sory ze się rozpisałam ale widocznie frustracja mnie nie opuszcza smile
      • jagoda_pl Re: gorzkie żale: restauracje & data slubu cywiln 19.06.11, 15:58
        > Co do restauracji: byliśmy w Czerwonym Wieprzu, mam kontakt z Villą Foksal i Vi
        > llą Julianna, które cenowo wychodzą tak samo bo w tej drugiej musi być min. 100
        > osób..
        > Zahaczyliśmy o gesslerowiskiego Krokodyla i Kuźnię Smaku, Qchnie Artystyczną, w
        > Domu Polskim i Polce nie zmieścimy się w jednej sali (80 osób).
        >

        Osłabiłaś mniesad Ja planuję wstępnie na przyszły rok imprezę na ok. 20 zł - mam nadzieję, że na mniejsze imprezy nie trzeba mieć takiego wyprzedzenia.
        • may2004 picanteria 22.06.11, 10:13
          witam dziewczynysmile widze, ze wątek żyje i ma się dobrze, więc pozwolę sobie na krótką recenzję picanterii.
          Bardzo dobre jedzenie w dobrej ceniesmile , ładnie podane i szybko,
          Wnętrze jest chyba jednak za mało eleganckie, spodziewałam się czegoś bardziej wyszukanego, cieplejszego.
          Stoliki sa małe, krzesła niewygone.
          No i gdzie tu miejsce na taniec?
          Obsługa bardzo miła

          Podsumowuąc: nie zdecydujemy się na zrobienie przyjęcia w Picanterii.
Pełna wersja