Dodaj do ulubionych

"Chce u Was mieszkac" - co robic?

21.11.05, 14:27
Do meza ostatnio zadzwonil kolega sprzed lat, 10 lat sie nie widzieli, i
spytal czy jego zona moze u nas mieszkac co 2 weekend (studiuje zaocznie).
Mamy 3 pokoje, w jednym tesciowa, my na spolke w dwoch pozostalych, 3 tapczany
- wszystkie zajete.
Do tego niemowle. Glupio nam odmawiac, ale okrutnie nie mamy ochoty goscic
praktycznie obcej osoby.
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 14:34
      zwalcie na teściowej humory...

      nie przyjęłabym obecej kobiety pod dach....
      niedługo zacznie podawać Twojemu mężowi śniadanie...
      nie zgadzaj się absolutnie smile

      ciekawa jestem, czy te, które doradzą Ci zgodę na lokatorkę wzięłyby ją do
      siebie....?
      • sloggi Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 17:02
        f.l.y napisała:

        > zwalcie na teściowej humory...
        >
        A może lepiej powiedzieć prawdę?
    • zoskaanka Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 14:36
      ja bym powiedziała "sorry, ale nie mam na to warunków", a z Twojego opisu
      wynika, że to całkowicie zgodne z prawdą.
      • towita Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 14:51
        Nie, nie zgodziłabym się. Chętnie służę gościną nawet prawie obcym ludziom. Ale
        to są pojedyncze przypadki - wizyta u lekarza, jakiś ważny egzamin itp. A tu
        się zanosi na regularne wizyty co drugi tydzień. Przecież się zamęczycie!
        • vitalia Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 15:21
          Przydałby Ci się kurs asertywności/// Mowisz poprostu NIE....przykro mi ale nie
          mam warunków..Z drugiej strony to jak ludzie mogą być tak bezczelni ,bo na to
          mi wygląda..Po 10 latach się przypomina bo akurat jest w potrzebie ?? no nie //
      • candycandy Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 16:21
        popieram - przykro mi ale nie, nie mamy warunków.
        ps1. asertywnosc to nie umiejetnosc mowienia nie - to umiejetnosc wyrazania
        wlasnego zdania, nawet jesli jest ono nie popularme albo nie takie, jakie inni
        spodziewaja sie od nas uslyszec.
        ps2. helol, Zoskawink


        zoskaanka napisała:

        > ja bym powiedziała "sorry, ale nie mam na to warunków", a z Twojego opisu
        > wynika, że to całkowicie zgodne z prawdą.
        • vitalia Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 16:38
          asertywnosc to nie umiejetnosc mowienia nie - to umiejetnosc wyrazania
          wlasnego zdania, nawet jesli jest ono nie popularme albo nie takie, jakie inni
          spodziewaja sie od nas uslyszec.............

          a)i właśnie w tym wypadku ,należy wyrazić własne zdanie jeśli nawet ktoś
          spodziewa się innej odpowiedzi..
        • zoskaanka Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 18:26
          Heloł Cukiereczkusmile)))
    • drzazga1 Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 16:47
      Jezeli Wam to nie pasuje to odmowic, wizyta raz czy dwa, pomoc komus w
      potrzebie ok, ale to nie to samo co regularne pomieszkiwanie obcej praktycznie
      osoby.
    • frida2 Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 17:59
      Czy ludzie nie wiedzą, że o pewne rzeczy po prostu nie wypada prosić?
    • modern_witch Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 18:48
      Powiedz po prostu to co tutaj napisałaś, przeciez to nic strasznego ani
      obraźliwego. My np. mamy dość otwarty dom i czesto nam się zdarza
      nocować "znajomych znajomych" - dwa duże dość pokoje na dwie osoby (i kota),
      więc warunki nawet są - ale przyznam, że w pewnym momencie już mnie to zaczęło
      męczyć i ostatnio nieco ograniczyłam ten radosny potok gości przelewających się
      przez moje mieszkanie. Może się starzeję, hehewink
    • aankaa Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 19:31
      podobnie "urządził mnie" mój brat - swoją koleżanką

      zniosłam przez 3 kolejne wizyty (na ten czas wynosiłam się ze swojego pokoju,
      zawczasu zabierałam potrzebne ciuchy itp). Przed kolejną (panna/brat dzwonili
      czy jeszcze aktualne) powiedziałam stanowcze NIE. Są akademiki, kwatery
      prywatne itp miejsca. Brat się nie obraził (a nawet zdziwił, że wytrzymałam 3),
      z panną już nie miałam kontaktu
    • grudniowe.slonko Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 19:45
      Trzeba mieć niezły tupet i brak wyobraźni by kogokolwiek stawiać
      w takim niezręcznym położeniu.
      • antidotumm Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 20:32
        Nie myslcie, ze jestem nieuzytkiem: 5 lat sypiala u mni kolezanka studiujaca
        zaocznie (tez w weekendy). ALe co innego przyjaciel, a co innego de facto obcy
        czlowiek.
        No i nie bylo dziecka.
        • aankaa Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 21.11.05, 23:46
          no to ... możesz tłumaczyć się dzieckiem smile
          • moherowy-komandos Re: przyjme chetnie 22.11.05, 21:19
            Mozesz ja do mnie podsylac. Trzeba bliznim pomagac.
      • grudniowe.slonko Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 22.11.05, 22:24
        grudniowe.slonko napisała:

        > Trzeba mieć niezły tupet i brak wyobraźni by kogokolwiek stawiać
        > w takim niezręcznym położeniu.

        Przeczytałam co powyżej napisałam i przestałam się lubićsad
        ... oczywiście miałam na myśli osoby obce i chcące się gościć
        regularnie.
    • skorpioniczka Re: "Chce u Was mieszkac" - co robic? 23.11.05, 19:51
      NIe nie i jeszcze raz nie!!!!! Masz niemowlaczka i nie chcesz obcych zarazków,
      a oprócz tego nie masz miejsca. Koniec i kropka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka