sajolina
29.09.11, 14:52
Potrzebuję natchnienia
Czyli, co zrobić, żeby po ślubie nie iść prosto do domu, tylko jakoś poświętować, przy czym opcja z typowym weselem całonocnym odpada.
Najchętniej rozdzieliłabym też rodzinę od znajomych - w sensie dwie osobne imprezki, w różnych terminach. Rodziny zebrałoby się ok. 35 osób, znajomych tyle samo i nie ma możliwości, aby te liczby zmalały, bo i tak nie zapraszamy nikogo niechcianego/nieznanego, ew. na imprezę rodzinną możemy pozapraszać kuzynostwo bez OT, ale to "odpadnie" tylko 5 osób.
Czy są tu osoby, które organizowały coś tego typu i są zadowolone?
I skąd można wziąć fajną białą sukienkę ( nie z salonu ślubnego), nie musi być strojna, byleby była elegancka, długa lub krótka i nadawała się do kościoła. Wolałabym nie kupować przez neta, bo to nigdy nie wiadomo co z tego wyjdzie, chyba, że ktoś zna sprawdzony sklep/salon?