Dodaj do ulubionych

DJ - Adrian

16.05.05, 13:17
Chcielibysmy wraz z narzeczonym podzielic sie kilkoma uwagami na temat
DJ-a Adriana.
Byl on odpowiedzialny za muzyke na naszym weselu 14 maja, ale zacznijmy od
poczatku.
Nie znalismy go zupelnie i zainteresowalismy sie nim dzieki temu Forum. Po
pierwszym spotkaniu wydal się nam ok i zaczelismy z nim rozmawiac "powaznie".
Co nas zachecilo? Mial odpowiednie "gadane" (powiedzielismy wprost: wyobraz
sobie, ze nasi goscie nie chca wstac od stolu, co teraz zrobisz?" no i
spodobala sie nam odpowiedz.
Kolejna zecz i to bardzo istotna to fakt, ze w czasie wesela w ogole nie
dotyka alkoholu (widzielismy wesela, ktore własnie pijani muzycy rozkladali).
Zeby nie było cukierkowo, z czasem pojawily sie pewne watpliwosci, gdyz pewne
pomysly Adriana wydaly sie nam zupelnie nie z tej bajki. Jak sie jednak
okazalo na weselu trzymal sie tylko i wylacznie wczesniejszych ustalen, sam
natomiast wykazal sie inwencja tworcza w ramach tych wlasnie ustalen. No i
tak jak chcielismy (dmuchalismy na zimne, jak sie okazalo niepotrzebnie hehe)
nie bylo zadnych "chamskich" tekstow i tym podobnych zagran. Na imprezie
gadane mial, a po oczepinach, gdy juz sie troche wyluzowalo sam dyskretnie
dolaczal sie do nas i razem sie wyglupial (nam to sie spodobalo, nie bylo to
za czeste, bo to byloby przegiecie). No i muzyka, bo ona tu jest istotna.
Adrian trzymal sie ustalen z nami (okreslilismy pewne ramy ogolne dotyczace
gatunkow muzycznych i dostarczylismy liste kilkunastu, może 30 utworow, ktore
chcielismy by byly koniecznie - i te własnie utwory wkomponowal doskonale w
calosc).
I teraz wynagrodzenie: to jest u niego rzecz indywidualna, nie ma konkretnego
cennika. Wiele zalezy tu od samych zainteresowanych (podobno nie lubi
"sztywniakow" jak sam nam mowil). Reasumujac: w bardzo duzej mierze nasze
wesele udalo sie wlasnie dzieki Adrianowi, dlatego tez postanowilismy
wystawic mu "laurkę".
Poza tym zebyu byc do konca w porzadku, Adrian to czlowiek jednoczesnie
sympatyczny, z duzym poczuciem humoru, a jednoczesnie bardzo kulturalny (na
imprezie nie uzywa wulgaryzmow, chociaz w trakcie ustalen czasem cos potrafi
sypnac), potrafil zachecic do tanca nie tylko dwudziestokilkulatkow po kursie
tanca, ale także nobliwa Pania Profesor (i reszte szacownego grona). To
moze brzmi slodko i nierealnie, ale po prostu bylo bez zarzutu. Adrian
wielka buzka od swiezo upieczonych malzonkow. Jestes wielki smile
Obserwuj wątek
    • leeloo26 Re: DJ - Adrian 16.05.05, 14:14
      Z tego, co piszesz DJ rzeczywiscie super. Czy mozna poprosic o namiary?
      • marcys1 Re: DJ - Adrian 16.05.05, 20:00
        no to nie wiem ktore namiary mozna podac, ale chyba gg i email wystarczy: gg to
        2666324, a email to adrian4u@interia.pl , glupio kogos reklamowac, ale takiego
        pasjonata to ze swieca szukac... no i nie ma przynajmniej swojego ego na
        poziomie +50 tylko na poziomie = zdrowy rozsadek, jak jeszcze jakies pytania -
        chetnie odpowiemy - nie mamy czego ukrywac
        • nikkka Re: DJ - Adrian 08.07.05, 09:38
          To i ja sie dolacze do pochwal, krótkich ale treściwych:
          grał z wyczuciem, bawił nienachalnie, radzil sobie z "trudnym klientem" wink

          Polecam z pełna odpowiedzialnością i w razie pytań zapraszam na priv.

          • monalisa15 pisze sam o sobie 12.07.05, 21:41
            cos mi sie wydaje ,ze DJ Adrian sam pisze posty na swój temat.Co jakis czas te
            same zreszta...To zaczyna byc juz nudne
            • pkownacki Re: pisze sam o sobie 12.07.05, 23:26
              nie przesadzaj... gosciu poswiecil jeden ze swoich weekendow by za friko
              poprowadzic impreze charytatywna i choc robil to za darmo to wyszlo mu naprawde
              niezle.
            • polcia-kapelusik Re: pisze sam o sobie 13.07.05, 09:08
              Podzielam Twoja opinie zwlaszcza ze widzialam go "w akcji"i wypadl raczej
              przecietnie coby nie powiedziec zle.W sumie to wyglada na takiego co moglby sam
              pisac peany na swa czesc na forumwink
              • adrian4u Tak - teraz napiszę;) 13.07.05, 10:29
                Polciu i reszto pańsmile

                Po raz pierwszy i ostatni piszę posta w wątku o sobie. Miałem tego nie robić,
                ale cóż - wasze insynuacje, drogie panie, wymagają chyba paru słów wyjaśnienia.

                1. nigdy sam o sobie peanów nie pisałęm. Łatwo to sprawdzić po IP, można też
                napisać maile do osób, które dzieliły się na forum opiniami i uwagami. Dlaczego
                żadna z was wcześniej na to nie wpadła?

                2. Wszelkie uwagi są mile widziane - zarówno pozytywne (choć powiem, że czasem
                niegodzien jestemwink, jak i krytyczne - budująco krytyczne, bo zawsze mogę
                wyciągnąć wnioski i starać się bardziej. I - co zabawne - potraficie zrugać nie
                podając przyczyn, konkretów, szczegółów. Dam przyykład - koleżanka kilka postów
                powyżej pojechała mi od wstydliwych "filemonów". I OK. Jednak, by nie wszczynać
                dyskusji na forum, napisałem do niej maila z uprzejmym pytaniem, czy aby pisze
                o mnie, co jejj się nie podobało, jak wg. niej powinno wszystko wyglądać, a
                PRZEDE WSZYSTKIM - na jakim weselu mnie widziała - żebym mógł zidentyfikować,
                co tam mogłem robić źle. Do tej pory odpowiedzi nie otrzymałem.
                3. Nie zapominajcie, że szczegóły - zakres repertuaru, oczepiny itp - ustalają
                młodzi. My nie mamy prawa wykraczać poza ramy - taka umowa - żeby nie byli
                zaskoczeni, zgorszeni, wkurzeni itp. Muszą mieć pewność, że z naszej strony
                obędzie się bez niespodzianek. Jednak wielką niewiadomą są goście - czasem
                osoby teoretycznie stateczne zaczynają bawić się do samego rana, jak u Sylwii i
                Tomka, czasem młodzież na pozór chętna do zabawy i dopytująca się o konkursy,
                tuż przed dwunastą się gdzieś ulatnia, a bawi się najlepiej przy Queen i The
                Cure (Jak u Karolci), albo nad ranem leci Vanilla Ninjas i System of Downsmilesmilesmile
                .....a czasem trafi się kilku malkontentów, którym w żaden sposób się nie
                dogodzi...
                4. Prowadzenie imprezy to nie biernośc i zawstydzenie. dziwnym trafem na scenie
                z różnych okazji występuję lat z 14, więc o wstydzie już nie może być mowy.
                Ciąglr nie doczekałem się konkretów, oprócz zwykłego "zjadę go, bo tak - znam
                czy nie znam, widziałam czy nie widziałam - i tak zjadę"...

                Kochane panie - chcecie pisać - proszęsmile Piszcie negatywnie, neutralnie,
                pozytywnie - byle szczerzesmile Piszcie tak, żeby można było wyciągnąć wnioski.

                pozddrawiam Was wszystkie serdeczniesmile

                Adrian
                ***********
                i to koniec pisania o sobie w wątku o sobiesmile
                • anula95 Re: Tak - teraz napiszę;) 13.07.05, 11:33
                  Nie filemonem tylko flimonem!!!Czytaj wyraznie!!!Delfin 18-06-to Ty chyba
                  byles,co??Z reszta sam sie przyznales w innym wątku.A nie odpisalam bo mi sie
                  nie chcialo.Aha,i pare osob Cie zidentyfikowalo(haha)jako tego ktory na
                  koloniach dostawal bęcki od calej reszty!!!
                  • kasienka80 Re: Tak - teraz napiszę;) 13.07.05, 11:34
                    A co to ma do rzeczy?
                  • adrian4u Re: Tak - teraz napiszę;) 13.07.05, 11:35
                    straszne - popłaczę się zarazsmilesmilesmilesmile
                    miłego dzionka, demaskatorkosmile

                    A
                  • bimm Re: Tak - teraz napiszę;) 13.07.05, 14:39
                    Anulo chyba jednak jakies zasady obowiazuja i moze zachowuj sie, byle jak ale
                    sie zachowuj, bo na razie tylko dajesz marny popis swojej kultury. Mozesz
                    skrytykowac, ale bez przeginania
    • nikkka Re: DJ - Adrian 08.07.05, 12:06
      Wiesz, wydaje mi sie ze "wianie nudą" to raczej wina gości niz DJ'a. Owszem z
      drugiej strony mozna pomyslec ze dobry DJ rozkreci wszystko ale tez potrzeba tu
      minimum dobrej woli drugiej strony - czyli gosci.

      Bardzo mnie zainteresowala Twoja opinia, bo rzeczywiscie moze Adrian ma dwie
      twarze ale po moim weselu ciezko mi sobie wyobrazic ze sobie nie radzil - a
      wierz mi moi goście mocno mu dali popalić.

      Poza tym mam taka opinie ze dobra muzyka + chetni do zabawy goscie + (tego nie
      da sie ukryc) alkochol stanowia mieszanke, ktora raczej gwarantuje dobra zabawę
      i jaki by zawstydzony DJ nie był to raczej ciężko coś spieprzyć.

      Ale cóż może masz racje, może Adrian miał gorszy dzień.
      My w każdym razie byliśmy bardzo zadowoleni.

      pozdrawiam,
    • sandraa3 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 12:24
      Powiało kulturką drogie panie wink
      Jaki by Adrian nie był można to napisać bez obrażania. uncertain żenada po prostu.

      A ja mam pytanie, bo mnie to strasznie zaintrygowało, co to jest "filmon"??? wink
    • poziomka76 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 13:14
      Kurczę dziewczyno, skąd ty się urwałaś??? Ile ty masz lat, że o koloniach wciąż
      piszesz? 8?
    • kasienka80 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 13:23
      Nudna jestes. Daj sobie juz spokoj.
      A moze to z cebie smiali sie na koloniach i masz traume, co?
    • kinderek Re: DJ - Adrian 13.07.05, 13:30
      A ja mam prośbe,żeby swoich prywatnych zadr nie wprowadzać na to forum.
      Narazie to nie wyczytalam nic co bylo źle na tej imprezie 18 czerwca poza
      tym,że ktoś wyraznie nie lubi Adriana.
      To forum nie służy prowadzeniu prywatnych konfliktów ( mam wrażenie,ze to kto
      inny dostawał bęcki na koloniach)tylko radzie innym.
      Jezlei masz coś nam do przekazania np. dlaczego nie powinniśmy korzystać z
      usług Adriana to poprostu to napisz i poprzyj przykładami.
    • kasienka80 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 13:57
      Widac twoj poziom, oj widac.
      Poza tym ty jestes albo kompletna wariatka, albo chcesz nam pokazac, ze na te
      twoje glupie prowokacje dajemy sie nabrac.
      Ehhh...no takich jak ty nie sieja...sami sie rodza
    • salsa11 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 14:45
      Wstydz się! Co za kultura! Szkoda gadać....
    • pkownacki Re: DJ - Adrian 13.07.05, 14:46
      to juz rozumiem dlaczego Ci sie wesele prowadzone przez Adriana nie podobalo,
      takie towarzystwo ktore chce bic DJ chyba bawic sie nie potrafi.
      zainteresowanych zapraszam na strone wskazana ponizej, w dziale galeria jest
      impreza charytatywna, ktora Adrian poprawadzil (zaoferowal pomoc przypadkowej
      osobie) i ludzie byli zachwyceni.
      Oj Anula sloma wychodzi
    • asiafirst Re: DJ - Adrian 13.07.05, 14:56
      czytam te wasze posty i tak sie zastanawiam o co tej dziewczynie chodzi. Mogę
      zrozumieć, że nie lubi gościa, że nie podoba jej sie prowadzenie imprez, ale te
      jej teksty to jakaś paranoja. swojego czasu chodziłam na imprezy gdzie
      przychodziły takie mało inteligentne panienki, które lały i obrażały każdego,
      kto im nie podpasował i dotyczyło to zarówno ładniejszych dziewczyn jaki i
      inteligentniejszych chłopaków. Wypowiedzi tej dziewczyny jakoś mi tak pasuja to
      tego typu dziewczyn, ja nie jestem jakaś przewrażliwiona, mam 24 lata, chodze
      na imprezy hiphopowe, raczej jestem niegrzeczna, ale sorry ona to ma chyba
      jakieś problemy skoro cos takiego piszę.
      dziewczyno czy z tobą wszystko w porządku?
      I uprzedzam nie jestem adrian, tylko asia, możesz sobie sprawdzić moje
      poprzednie posty, a adriana nie znam i nawet go nigdy nie widziałam.
    • sandraa3 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 15:07
      Straszna dziecinada na tym forum uncertain
      Jasne, jestem DJ Adrian i dlatego obsesyjnie szukam miejsca na swoj plenerowy
      slub i podziwiam sukienki.
      Ide z tego wątku, bo i smutno tu i straszno i zenująco uncertain
      • pkownacki Re: DJ - Adrian 13.07.05, 15:11
        na razie tylko jedna osoba jest zalosna i smutna...nie dajmy siesmile
        pozdrawiam
        • sandraa3 Re: DJ - Adrian 13.07.05, 15:27
          Masz racje smile
          W sumie faktycznie, oprocz tej "jazdy" na forum jest wyjatkowo spokojnie (jak
          na net wink )
    • pkownacki Re: DJ - Adrian 13.07.05, 22:49
      jak mawiala matka Forresta Gumpa "poznasz glupiego po czyniach jego"
      wiec moze przeczytaj jeszcze raz to co napisalas i moze napisz samokrytyke. Bo
      czym innym jest wytykanie DJowi jego brakow, a czym innym zachowanie ponizej
      jakiejkolwiek krytyki, chyba ze tego Cie na tych "Fiakultietach" ucza
    • marbros Re: DJ - Adrian 13.07.05, 22:51
      Anula,
      czy 95 przy nicku to rok uroodzenia? Bo jeśli tak to wszystko tłumaczy...
      Z tymi studiami na dwóch kierunkach to mnie rozwaliłaś - chociaż może tatuś
      załatwił?
      Pzdr
      • niunia1981 Do Anuli - smarkuli 13.07.05, 23:42
        Wiesz Anula, zalosna jestes z ta swoja krytyka. Chlopak ma swietne notowania na
        tym forum, zawsze grzeczny i uczynny, sluzy rada i pomoca, a ty na niego
        napadasz jak kundelek. Wstyd! Zal Ci ... sciska, czy co? Nawet jezeli naprawde
        bylas z nim na koloniach - to o czym to swiadczy? Ja z moich kolonii tez nie mm
        najciekawszych wspomnien i tez zdarzalo mi sie dostac kocowe i poplakac, ale
        teraz zaszlam duzo dalej od bandy moich zalosnych przesladowcow i niejeden
        chcialby sie ze mna zamienic. Anula, wiecej pokory i usmiechu, mniej jadu i
        zolci, a Polska moze byc jeszcze piekna!..
    • niunia1981 Do panienki z Otwocka 14.07.05, 08:18
      Oj, sloma z butow. Wesele w czrwcu za rok, a ty sie zatrzymalas na poziomie
      starszakow...
      • anula95 Re: Do panienki z Otwocka 14.07.05, 08:31
        Czyje??Moje??hle,hle..........dobre
        • niunia1981 Re: Do panienki z Otwocka 14.07.05, 08:46
          Nie dość, że smarkula to jeszcze kłamczucha...
          Idź bykom huśtac, nic tu po tobie...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=24720634&a=24720634
    • annajustyna Re: Do panienki z Otwocka 14.07.05, 09:01
      Anula, daj sobie spokoj z komentarzami dot. Adriana, bo nawet jesli masz swoja
      racje, to takie przedstawianie sprAwy dziala na Twoja niekorzysc. Nakiedy
      przelozyliscie slub (jesli moge zapytac)? am nadzieje, ze mieliscie tylko plany
      wstepne i nie trzeba bylo wszystkiego odwolywac etc. A jesli studiujesz na 2
      fakultetach, to jak pogodzilabys sesje ze slubem? wielkie wyzwanie!
      • niunia1981 Re: Do panienki z Otwocka 14.07.05, 09:04
        A moze narzeczony poznal sie na niej i przejrzal na oczy? A moze nikt jej nie
        chcial swiadkowac (czemu sie nie dziwie)...
    • niunia1981 no comments 14.07.05, 09:03
      Nie jestem bratem Adriana, ani nawet jego znajomą. Ale kończę już tę denną i
      jałową dyskusję z tobą, bo od dziecka mam wysypkę na „warsiawkę“, a ty jesteś
      jej najbardziej ordynarną i matołowatą przedstawicielką, jaką spotkałam na tym
      forum.
      • anula95 Re: no comments 14.07.05, 09:13
        aaaaaaaaaale mi pojechalas........no nie wiem czy dojde do siebie.Hihi,ja tez
        musze konczyc bo wyjezdzam-z moim chlopakiem ktory mnie nie zostawil jak tam
        sobie gdybalas i musze sie jeszcze spakowac.Pozdrawiam(nawet jezeli nie jestes
        bratem adriana)
      • annajustyna Re: no comments 14.07.05, 09:21
        Oj, sa gorsze przedstawicielki warsiawkismile)).
    • annajustyna Re: Do panienki z Otwocka 14.07.05, 09:21
      Ojej, to znaczy, ze juz mieliscie konkretne plany. A sierpien 2006? Piekna
      data, wystarczajaco duzo czasu etc. Faktycznie lepiej najpierw sie obronic,
      odsapnac po stresie, a dziekanki nie wartop brac, bo sie czlowiek wybija z
      rytmu. POzdrawiam, fajnie, ze juz sobie podarowalas Adrianasmile)).
    • kinderek Re: DJ - Adrian 14.07.05, 09:23
      Jest takie powiedzenie " nie ważne-dobrze,źle byle pisali" i dzięki temu Adrian
      zyskal darmową reklamę smile
      Chyba powinniśmy go oglosić "postacią miesiąca" smile
    • rootka Re: DJ - Adrian 14.07.05, 09:30
      zauwaz, ze to dzieki Tobie sie stalo. Moze Ty tez jestes w rzeczywistosci
      Adrianem? smile
    • asiafirst Re: DJ - Adrian 14.07.05, 09:37
      Nigdy nie widziałam i nie słyszałam adriana na żywo i rzeczywiście może jest
      beznadziejny, nie przeczę i nie potwierdzam, ale jeżeli nawet to on podszywa
      sie pod inne dziewczyny to przedstawia dosyć sensowne argumenty za wyborem jego
      osoby. Natomiast anula pisze ciągle o koloniach, a może jakieś konkrety
      dlaczego mamy nie chcieć wybrać adriana?czy na tych koloniach wydarzyło sie coś
      takiego co przekresla jego zawodową karierę(jaka by ona nie była)?szczerze
      mówiac wątpie, ale jedno trzeba przyznać tej dyskusji-napewno jest to reklama
      dla niego.Jeżeli go tak nie lubisz to podaj chociaż sensowne powody
    • pkownacki Re: Do panienki z Otwocka 14.07.05, 14:29
      kiedys student to brzmialo dumnie..teraz nam sie to zdewaluowalo...
      EOT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka