Dodaj do ulubionych

27 SIERPNIA 2005

    • gocha80 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:33
      A ja wczoraj odebralam moja sliczna sukienke, lezy idealnie smile. Teraz tylko
      martwie sie czy aby nie schudne lub nie przytyje w ciagu tych dwoch tygodni.
      Zostalo mi wiec jeszcze zamowic jutro kwiaty i stroj skompletowany smile. Poza tym
      do zrobienia cala masa innych rzeczy, miedzy innymi spowiedz. Mam nadzieje ze
      jedna nam sie upieczewink.
      .........
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10722;104/st/20050827/e/Wedding/dt/6/k/a448/event.png
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:37
        No własnie dlatego ja odbieram kieckę 24.08 (3 dni przed), tym bardziej, zę
        ejszcze teraz pracuję nad swoja linią (ostra dieta). A kiedy Wy sie wybieracie
        do spowiedzi? /teraz to juz na pewno ksiądz powie, ze pójście do 2 spowiedzi -
        nie ma sensu, bo jest 2 tyg. przed slubem.../
        • gocha80 Re: 27 SIERPNIA 2005 12.08.05, 11:38
          Coz, jutro idziemy uzgadniac szczegoly zwiazane z ceremonia wiec przy okazji
          zapytamy o spowiedz. Od dlugiego czasu mieszkamy razem i slyszala ze w takim
          przypadku tylko jedna potrzebna.
    • greta18 moja sukienka 12.08.05, 14:52
      No jasne, ze się pochwalę:
      www.susanblanche.com/demetrios_4185.html
      do tego welon do pasa...
      A Wasze suknie?
      • jaga112 Re: moja sukienka 12.08.05, 14:55
        www.splasposa.com/entrada_index.asp?idioma=1
        Moja jest prawie identyczna jak presja la sposy - moja to Pronovias rubens
        • magda_bemowwo_park Re: moja sukienka 12.08.05, 17:21
          no to moja sukienka:
          www.angel.com.pl/?p=Mzsx
          w kolekcji amor - drugie zdjęcie
          aczkolwiek bez tych butów smile
          • mamazosi7 Re: moja sukienka 12.08.05, 18:39
            www.sinceritybridal.com/eu_po/collection.php?linenum=40&totlines=-1&disc=
            numer 3026

            aha - patrzec na accuweather to chyba bedzie pogoda na nasz slub smile)))))
            • mamazosi7 Re: moja sukienka 13.08.05, 08:30
              Sprawdzilam pogode- u mnie w szczecinie w dniu slubu -slonce i 23 st smile)))))

              Oj jaka ja szczesliwa smile))))
        • greta18 Re: moja sukienka 13.08.05, 20:59
          śliczna smile)
          • greta18 Re: moja sukienka 13.08.05, 21:04
            Wszystkie sa śliczne!!
            Do: mamazosi - buuu ja tez ją chciałam (miłość od pierwszego wejrzenia), ale na
            mnie fatalnie wyglądała (za szerokie ramiona mam - wyglądałam jak Pudzianowski)!
            Gratuluję!

            Magda_Bemowo - nie wiem która??? jakiś diesel jestem!


            PS kupiliśmy buty mojemu M.!!
            PS 2 byliśmy u spowiedzi!! u Jezuitów! Cudownie! Nie ma sie czego bać!

            Sobotnie pozrowionka
            (czy wiecie że za 2 tygodnie wszsytkie już bedziemy miały zmieniony stan
            cywilny?? / a ja oprócz tego rzuce palenie sad(/
            • mamazosi7 Re: moja sukienka 15.08.05, 16:52
              hehe......naprawde tez ja chcialas????
              Ja wlasnie po porodzie mam ciut wieksze ramionka,ze w innych fasonachto bylo
              widac,a tu - wszystko przykrylo.No i ten pas wzdluz kiecki - super
              wyszczupla.hehe...No ale sie smiesznie zlozylosmile

              Jak tam u Was???
              U mnie jakis taki stressmile
              • greta18 Re: moja sukienka 15.08.05, 19:11
                U mnie - stres ciut przycichł (dzięki Bogu). A moze to tylko cisza przed burzą?
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 16.08.05, 10:01
      Jak tam nerwówa na 11 dni before?
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 16.08.05, 10:06
      wwwa.accuweather.com/world-forecast-15day.asp?partner=accuweather&myadc=0&traveler=0&zipcode=EUR;PL;-;WARSAW;&metric=1

      Tylko ten deszcze i wiatr mnie martwi...
      • salsa11 Re: 27 SIERPNIA 2005 16.08.05, 10:25
        nie ma co przejmowac sie pogodą- z doświadczenia wiem, że to takie wróżenie z
        fusów... spoko
      • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 16.08.05, 10:28
        Kurcze przegapiłam 16 dniowa pogode na tvn w niedziele!! Jeny, zeby nie padal
        taki deszcz jak w ostatnia sobotę!! Poszłam z kolezanka na zakupy kosmetykowe i
        wrociłam z butami pełnymi wody!! Żeby bylo tak jak wczoraj!
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 16.08.05, 10:30
          A jak tam z florystką? Zamawiasz u Mirki czy w swojej kwiaciarni?
          • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 16.08.05, 10:41
            U Mirki!! Dzis sie zdzwaniamy no i cene dała naprawde dobra!! I fajna z niej
            babeczka!! Jeszcze raz 100000000x dzieki za namiar!!
            • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 18.08.05, 15:00
              kovhane jeszcze 9 dnismile
              jak samopoczucie?
              • gocha80 Re: 27 SIERPNIA 2005 18.08.05, 15:16
                Strasznie denerwowalam sie spowiedzia, na szczescie jestem juz po. Myslalam ze
                w zwiazku z tym ze mieszkamy z narzeczonym to obowiazuje nas jedna spowiedz ale
                u mnie w kosciele ksiadz z nami porozmawial i powiedzial ze dobrze gdybysmy
                poszli to dwoch. Weic poszlismy do Dominikanow w Krakowie i bylo OK. Chyba
                najwieksy stres juz za mnawink.
              • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 18.08.05, 18:41
                W sumie nie jest źle... hihi,
                Tylko pogoda zaczełam sie martwic, bo na accuweather zapowiadają "rainy".

                No i jeszcze na koszulę mojego M. czeakmy...

                A jak reszta??
                No Laseczki! Do raportu!! smile)))
                • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 18.08.05, 21:53
                  kupiłam dzis koszule i krawat i w koncu dla siebie wiązankę i kolczyki
                  ufff
                  jeszcze zostały duperele na impreze
                  i zaczynam sie denerwowac.....
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 09:15
      wwwa.accuweather.com/world-forecast-page2.asp?partner=accuweather&myadc=0&traveler=0&zipcode=EUR;PL;-;WARSAW;;&fday=6&metric=1

      Chuchamy i zaklinamy pogodę!!
      • gocha80 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 10:01
        wwwa.accuweather.com/world-forecast-page2.asp?partner=accuweather&myadc=0&traveler=0&zipcode=EUR;PL;-
        ;tarnobrzeg;;&fday=6&metric=1
        U mnie tez juz lepsze prognozy niz kilka dni temu. Trzymam kciuki za pogode, a
        wieczorami z narzeczonym odstresowujemy sie przy piwku wraz ze znajomymi smile.
        Naprawde pomagasmile.
        ............
        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10722;104/st/20050827/e/Wedding/dt/6/k/a448/event.png
        • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 10:03
          mój bardzo mądry brat, który zna sie na pogodzi mówi, ze na 3 dni do przodu nie
          da sie przepowiedziec pogody, chyba ze złą smile
          • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 12:04
            Magda masz racje, tez słyszałam ze pogode da sie przepowiedziec na 3 dni do
            przodu, długoterminowa to ściema! Ja wam mówie ze bedzie ładnie! Mam
            przeczucie!!
            • salsa11 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 12:24
              prognoza pogody to wróżenie z fusów-powtarzam smile))) jak im się uda przewidzieć
              1 dzień na przód to już jest sukces! Także pogodą martwić się będę w sobotę rao
              (za tydzień smile A poza tym - co tam pogoda, na nią nie mamy wpływu! spoko
    • jaga112 Macie jutro panieński? 19.08.05, 14:07
      Ja mam jutro panienski a organizowac ma go swiadkowa, tyle ze wybierała miejsce
      pod siebie - bo blisko jej autobusu do domu - a nie kierowała się klimatem tego
      miejsca. Niestety miałysmy isc do wyjatkowo tandetnego pubu w centrum. Jak
      zobaczylam fotki zaproponowalam sheeshe. podobno fajne klimatyczne miejsce a
      poza tym lubie orientalna muzyczke. No i zaczelo sie: jedna nie lubi takiej
      muzyki, druga ma za daleko do autobusu. no i dziewczyny nawrzeszczały na mnie
      ze wzielam sie niepotrzebnie za organizacje, ze miejsce jest kiepskie (nigdy
      tam nie byly) itd. niestety poczulam sie ze to nie jest moj wieczor. odechcialo
      mi sie panienskiego i tyle. jakbym wiedziala ze one tak zareguja na moja
      propozycje poszla bym do tego pubu. ale nie lubie siedziec w pomieszczeniu 2x2
      m2 2m wysokosci i wdychac zapach piwska i fajek. oby wasze zapowiadały sie
      lepiej!
      • gocha80 Re: Macie jutro panieński? 19.08.05, 14:14
        Ja juz jestem po moim panienskim. Posiedzialysmy z dziewczynami u mnie w
        mieszkanku, przy winku, jedzonku. Byly plotki, pytania o przyszlego meza, duzo
        smiechu. Naprawde sympatyczna babska imprezka. Poczatkowo w planie bylo wyjscie
        do Opium na Kazimierz, ale okazalo sie ze przyjechala do mnie kumpela ktora
        jest w ciazy, wiec nie chcialam jej narazac na wdychanie dymu z papierosow. No
        i dzieki temu bylysmy swiadkami powrotu mezczyzn z kawalerskiego. Bylo duzo
        smiechu i zartow. Imprezka juz we wspolnym gronie przeciagnela sie do 17 dnia
        nastepnego smile
        • bazyl79 Re: Macie jutro panieński? 19.08.05, 15:02
          Ja panieński mam jutro.Najpierw spotkanie na jedzonko u mnie w mieszkaniu a
          póżniej ruszamy "w miasto".Już się nie mogę doczekać! Jeśli chodzi o pogodę na
          27.08 to się poważnie obawiam że będzie zimno. Mam sukienkę z odsłoniętymi
          ramionami i długi welon. Nie chciałam bolerka bo mi się nie podoba.Teraz to
          sama nie wiem czy dobrze zrobiłam.No ale cóż, pozostaje zaklinanie!!!Moja
          babcia mówi że trzeba wystawić buty ślubne na parapet i pogoda
          murowana.....wiem, wiem nie wierzę w przesądy.......ale jak to mówia tonacy
          brzytwy sie chwyta!
          • greta18 Re: Macie jutro panieński? 19.08.05, 15:06
            Swietny przesąd! Z pewnoscia wystawie buty ślubne i odtańczę taniec słońca -
            mówię powaznie!!!
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 15:12
      www.weather.com/activities/travel/businesstraveler/weather/tenday.html?locid=PLXX0028&from=36hr_topnav_business

      Nice, am I right? hihihi

      A i Chmurka w TVP1 powiedziała, ze pogoda murowana do końca sierpnia!

      Wiem, ze może Was zanudzam i wróżę z fusów i innych gadżetów, ale naprawdę
      chciałabym, zeby było ładnie.......
      • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 15:37
        gretko, znam sie tylko na temperturze w st C a w F niestety nie, ile na oko
        przewidują stopni?
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 16:19
          tam jest coś takiego jak "eurpe metric" czy coś takiego.
          Przewidują 26 st. C wink) idealnie byłoby!
          • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 19.08.05, 16:19
            metric units - dokładnie
            • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 20.08.05, 16:23
              za 2 godz wycghodze na wieczor panieniski i powiem, ze w ogole nie wiem co
              bedzie. mam tylko stawic sie o konkretnej godz pod wskazany adres. zobaczymysmile
    • ktozajalzyzyrafe Re: 27 SIERPNIA 2005 20.08.05, 19:36
      gocha 80 ! my tez za tydzien w krakowie smile o 15 u idziego, a Wy gdzie ? tez
      mieszkamy razem, ale ksiadz nam wykresil pierwsza spowiedz, wiec idziemy tylko
      na jedna - w najblizszy piatek, do dominikanow (nawet dominikanin bedzie dawal
      nam slub - inny mogliby sie nie zgodzic wink, wiec pewnie sie spotkamy na
      stolarskiej wink
      • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 21.08.05, 14:39
        obudziałam się juz po smile
        szkoda ze taka imopreza jest tylko raz...
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 21.08.05, 21:35
          jakies "pikantne" szczegóły?? wink)
          • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 21.08.05, 22:23
            nie, nie....
            ale dziewczyny wybrały najbardiej dresiarska dyskoteke w wawie chyba i wsyztsko
            było pod motywem przewodnim - kicz nad kicze
            smile
            impreza przednia
            kac gigant
            • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 22.08.05, 08:09
              My byłysmy w Sheeshy i było super - a zapowiadało się strasznie!! A co do kaca
              moj tez byl gigant. Od przyjaciółek dostałam majteczki z puszkiem
              bardzo "ekonomiczne", przeswitujaca koszulkę z puszkiem i piórkami oraz i tu
              uwaga: zjadalne majtki z sex shopu!!
      • gocha80 Re: 27 SIERPNIA 2005 22.08.05, 11:06
        My slub bierzemy w moim rodzinnym miescie, w tarnobrzegu u tamtejszych
        Dominikanowsmile. W srode jade do domciu zeby wszystkiego dopilnowac.
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 23.08.05, 08:36
      tik tak, jeszcez 4 dni (a ja po scianach nie chodze, tylko wszystko na spokojnie...)

      A widziałyście słoneczko na:
      www.weather.com/activities/travel/businesstraveler/weather/tenday.html?locid=PLXX0028&from=36hr_outlet_business
      Jak pojawią sie Farenhaity to wcisnąć "metric units"

      lalala
      kieckę jutro odbieram
      mam piękny, świezy balejage
      cudowną opaleniznę
      i.... 2 nowe syfy na dekolcie!!

      Ale czymze jest pryszcz wobec wiecznosci z moim M.!!!

      PS (łooo maaaatkoooo)
      Tak, Wasza diagnoza jest słuszna - powaliło mnie i jest coraz gorzej - "zaraz
      odwiozą mnie do Tworek", lalalala

      Wasza świrnięta G.
      • apple13 Re: 27 SIERPNIA 2005 23.08.05, 09:19
        Kurczę, zaczynam wariować.... Tzn, ja już chyba zwariowałam, hehe. Ale grunt,
        że w końcu przyszła moja sukienusia - dopiero wczoraj. Więc wyobraźcie sobie,
        jakiego stresa miałam ;-( Takiego, że na panieńskie poszłam z temperaturą. No
        ale moje kumpele mnie wyleczyły, hihihi

        • zuz20 Re: 27 SIERPNIA 2005 23.08.05, 15:45
          Kurcze ja tez zaczynam sie stresować, dobrze że urlop zaczynam od czwartku bo w domu to bym zwariowała. Oby tylko nie padało ....
          • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 23.08.05, 16:01
            Ja na urlop wybywam juz od jutra smile)
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 11:29
      Jest 24.08, jestem juz na urlopie. Od wczoraj mam ochotę robić NIC wink Niestety
      nic z tego bo trza parę spraw pozałatwiać.
      Ale i tak będę się zachowywać jak kobieta w ciąży - dużo spać i wypoczywac.
      Oczywiscie poza jutrem, kiedy to na szmacie będę latać (musze posprzątac całe
      mieszkanie) razem z oknami!! brrrrrr sad
      Jeśli chodzi o sobote, to mam jakos dziwnie - wszystko jakby obok mnie się
      działo - w sensie "jakiś" ślub, "jakieś" wesele.
      I jestem dziwnie spokojna. Tylko jak coś mnie wkurzy, to drę sie się starszliwie
      i mięchem rzucam... Moze to taka postawa obronna organizmu, zeby nie zwariować?

      NO dobra, tyle u mnie..

      A jak u Was??
      • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 12:53
        U mnie całkiem całkiem. Głównie koncentruję się na obserwacji jak goi się
        łokieć, na którym mam zdartą skórę (a suknia bez rękawów). Chodzę codziennie na
        siłkę albo na basen, bo inaczej nie mogę zasnąć. Nareszcie włączyła mi się
        słynna i wyglądana już opcja "przed slubem samoistnie się chudnie".
        Rzeczywiście schudłam kilogram. Już wszystkie pierdoły nawet zrobione. Kupione
        ozdoby na auto, wycięte karteczki dla gości, ułożony plan kto gdzie siedzi,
        wszyscy obdzwonieni i potwierdzeni. Jeszzcze w piątek jadę z mamą na miejsce
        weseliska i dopilnowuję jak ustawią stoły (narzeczony zajmuje się odbiorem
        gości wtedy). Jestem bardzo dumna z tego, jak się nam wszystko organizacyjnie
        udało. Bez pośpiechu i bez nerwów. Piszcie jakie prognozy, ja wciąż trafiam na
        dobre (dla Warszawy). Ale deszcz w dniu ślubu to wróżba bogactwa. Tak sobie
        mówię.
        • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 17:36
          Ja takze w piatek mam spotkanie w sali weselnej - koło 14.00, zeby zobaczyć jak
          stoły porozstawiane wyglądają etc. Potem robię pazurki nożne oraz wszystkie
          pazurki mojego M. no i znowu biegnę na salę weselną, zeby ocenić wynik dekoracyjny.

          Organizacyjne również poszło nam sprwnie, tylko ta plamka na sukience....

          POgoda:
          na weather.com - słoneczko i 21 stopni
          na accuweather - słoneczko i mała chmurka i 23 stopnie
          na onet.pl - chmurzysko i 21 stopni

          Komu wierzyc??
          • ktozajalzyzyrafe Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 18:09
            ja ostatnie organizacyjne spotkanie w knajpie mam juz za soba... za godzine mam
            panienski i zaczelam sie stresowac... wiem tylko ze moj chlopak ma mnie o 19
            wyprowadzic przed nasza kamienice i wsadzic z zawiazanymi oczami do jakiegos
            auta z kierowca niemowa... juz nie moge sie doczekac, ale stres tez mnie
            zrzera... trzymajcie kciuki !
          • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 19:44
            Najlepiej wierzyć w najgorsze przepowiednie i potem być mile zaskoczoną.
    • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 19:42
      Faken mać, ze tak powiem!!
      Ja sie pytam i co jeszcze poza plamą na sukience, co?
      OCZYWISCIE PRYSZCZ, gdzie? na brodzie!! taki bolący - rośnie mi w strategicznym
      miejscu.
      Za jakie grzechy ja się pytam, za jakie grzechy!!!
      Idę sie powiesić!
      • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 19:48
        Mi rośnie nad prawą brwią, ale nie jest w takim najgorszo bolącym typie. Za to
        skóra na łokciu zdarta i mimo cudownych maści nadal nie mam gładkiej skóry jak
        panniie młodej przystało. WYglądam jak małe dziecko ze stłuczoną rączką .
        • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 24.08.05, 21:44
          mi też rosnie.. na brodzie... a miało nie być - kosmetyczka głowę dawała....

          ja dziś odbierałam mieszkanie
          i kupiłam JeMU prezent na po ślubie - taki ode mnie. wymyśliłam zegarek z
          milionem dupereli jak notatnik, adresy, itp.

          w piatek ide do pracy a pozniej na 2 godz do kosmetyczki....

      • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 25.08.05, 08:34
        Motyla noga widze ze jest więcej pryszczatych! wink Ja mam na poliku i nie
        wygląda dobrze. Nie dotykam, smaruję i myślę ze zniknie - no moze nie bedzie az
        tak wypukły jak teraz. Dekold na razie ok, plecy hmmm, nie jest źle ale kilka
        śladzików widać ale jest spox bo bede miała rozpuszczone włosy. Poza tym
        dzisiejsza pogoda i mgła stresują mnie. Acha. boli mnie gardło
        • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 25.08.05, 10:07
          Moja kosmetyczka też głowę dawała, więc dziś do niej zadzwoniłam i jadę w ramach
          gwarancji na usunięcie, bo sama z nerwów go rozdrapię jak nic. Trochę głupio mi
          jechać do kosmetyczki w sprawie jednej krosty, ale co tam.

          Narzeczony, do dziś ostoja spokoju, nagle wpadł w typowe dla niego
          zdenerwowanie w ostatniej chwili. Mam nadzieję, że się nie zamierza wycofać wink
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 25.08.05, 10:26
        Wiecie co? Ja się chyba szaleju opiłam, bo :
        - wczoraj te plamę z sukienki sama usunęłam
        - a dzis pryszcz - sama usunęłam - przebiłam śmiecia i wycisnęłam cholerę
        A co! będze mi tu humor psuł!

        A oczywiscie nie napisałam Wam, ze jak wczraj odebrałam sukieke i udawałam sie z
        nia w kierunku taxówki, to właśnie oberwanie chmury w Warszawie nastąpiło.
        Ozcywiscie nie mogło poczekac, tylko wtedy, kiedy ja z to suknio... ehh, mówię
        Wam, ciężkie jest zycie Panny Młodej-Na-Dwa-Dni-Przed...

        A no i jeszcze jedno... zakupiłam plastry antynikotynowe, bo obiecałam, zę
        palenie rzucę po slubie, Dodam, ze mój M. nie pali. Ciekawe tylko jak wytrzyma
        ze mną po ślubie jak ja w czarownicę-na-głodzie-nikotynowym się zamienie...
        • jaga112 Re: 27 SIERPNIA 2005 25.08.05, 11:17
          ja pryszczory zostawiam naturze i nie dotykam co jest dla mnie nienaturalne bo
          ciągle cos dłubię. Wczoraj przymierzałam once again kiecke i jakos głupio ten
          tren sie podpina, ale jako pomysłowy dobromir znalazłam na to sposób i podepnę
          2 agraweczkami zeby sie tak nie rozchylał - bo mi trochę halki widać! Nic mi
          nie zepsuje nastroju! A jak na złość szef zawalił mnie robotą - nieludzki
          drań wink
          • mamazosi7 Re: 27 SIERPNIA 2005 25.08.05, 13:40
            hmm....a u mnie tak jakos dziwnie.czekam na ten dzien,a jednoczesnie chcialabym
            juz zeby bylo po wszystkim,zebysmy juz wszyscy byli w domku,gdzie jest nam
            najlepiej.smile

            No i ta pogoda sad mam slub w szczecinie,wiec nie bedzie bardzo cieplo i
            slonca,przynajmniej na accuweather.No nic.Bede marzla sad

            Pozdrowienia

            Karolina
            • pati291 Re: 27 SIERPNIA 2005 25.08.05, 13:51
              Mamazosi, ja też biorę ślub w Sczzecinie. Czy masz oprawę muzyczną w kościele?
              Napisz coś bardzo proszę.
    • dzemowka Re: 27 SIERPNIA 2005 na pare usmiechow 25.08.05, 18:26
      sugarqube.com/Ecards/CardView.cfm?CardID=794&L1=0&L2=0&L3=0&Page=Top
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 na pare usmiechow 25.08.05, 22:18
        Warszawa:
        www.weather.com/activities/travel/businesstraveler/weather/tenday.html?locid=PLXX0028&from=36hr_outlet_business
        Szczecin:
        www.weather.com/activities/travel/businesstraveler/weather/tenday.html?locid=PLXX0025&from=36hr_outlet_business
        Nie będzie źle!!
        • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 na pare usmiechow 25.08.05, 23:23
          moja bab cia jest umierająca. bark mi słów
          • pepperann Re: 27 SIERPNIA 2005 na pare usmiechow 26.08.05, 21:06
            Magda, strasznie mi przykro.

            U mnie też dziś dzień minął na poważnie i pod znakiem śmierci nie wesela.
            Dzisiaj umarł tata mojego ojczyma. Nie jest to moja rodzina (bo poznałam go
            dopiero parę lat temu), ale znałam go i lubiłam. Był już stary, po
            osiemdziesiątce, ale bardzo aktywny, nie chorował i nikt się jego śmierci nie
            spodziewał. Ojczyma na weselu oczywiście nie będzie. Moja mama przyjdzie sama.
            Okropnie mi przykro, bo oboje tak się cieszyli... Nie wiem czy jakoś ograniczać
            'wesołość' imprezy. CHyba po prostu wyjdzie to w praniu. Ale nagle wszystkie
            problemy z pryszczem i deszczem gdzieś odleciały.

            Trzymajcie się dziewczyny ciepło i słonecznie. Napiszcie jak było.

            Magda, mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone.
    • nancy_callahan Re: 27 SIERPNIA 2005 26.08.05, 08:34
      No Dziewczyny! To już jutro.
      Życzę Wam Wszystkim cudownego życia w małżeństwie i aby jutro wszystko się
      udało i było pięknie...
      A ja jutro też bawię się na weselu koleżanki.
      Pozdr.
      • greta18 Re: 27 SIERPNIA 2005 26.08.05, 17:44
        Magdziu, bardzo Ci współczuję. Trzymaj sie cieplutko... Brak mi słów...
        Ale bedze dobrze - musi być dobrze!
        • magda_bemowwo_park Re: 27 SIERPNIA 2005 29.08.05, 16:09
          po jest super smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka