Dodaj do ulubionych

Licencja...

14.12.05, 21:17
Mam pytanko dotyczace licencji udzielanej przez parafie w miejscu
zamieszkania do innej parafii w ktorej bedzie sie brało slub - jak długo
wazna jest taka licencja i czy gdy oboje jestesmy z innych parafii a slub
bierzemy w jeszcze innej to czy oboje potrzebujemy taka licencje?
Obserwuj wątek
    • agnes_l25 Re: Licencja... 15.12.05, 09:16
      Nie słyszałam, żeby licencja traciła ważność po jakimś terminie. Co do ślubu w
      innej parafii niż jesteście, to ja mam dokładnie taką samą sytuację. Bierzemy
      ślub w moim mieście ale w nie mojej parafii. Wzieliśmy licencję z mojej i
      zanieśliśmy do kościoła, w którym chcemy brać ślub. Mój narzeczony nie brał ze
      swojej parafii żadnego papierka.
      • fuczka Re: Licencja... 15.12.05, 13:59
        Jeżeli nie bierzecie ślubu ani w Twojej parafii ani w parafii narzeczonego to z
        jednego z tych miejsc musicie uzyskać licencję do wybranego przez Was kościoła.
        • lenakom Re: Licencja... 16.12.05, 14:31
          My braliśmy licencję, czyli zgodę na ślub z parafii mojego narzeczonego. Ksiądz
          robił nam problemy, ale udało się. Daliśmy ofiarę na kościół 50 zł (podobno tak
          wypada). Znajdują się tam nasze imiona, nazwiska, adresy zam., data ur.,
          parafie do których należymy i nazwa parafii w której ma się odbyć ślub.
          Powodzenia.
          • myszka217 Re: Licencja... 16.12.05, 14:48
            my tez bedziemy brac licencje z parafi narzeczonego i aż się boje.jakiego typu
            problemy mieliście jesli można wiedzieć?pozdrawiam
            • lenakom Re: Licencja... 16.12.05, 20:10
              Problemy były tego typu, że proboszcz uparł się, że biskup zabronił w tej
              diecezji wystawiania takich zaświadczeń. Wg niego po to jest swoja parafia żeby
              w niej odbywały się uroczystości. Trochę to bez sensu, bo przecież ślub i tak
              powinien odbyć się w parafii panny młodej. Po groźbie rozmowy z biskupem
              zgodził się, ale chciał dać zgodę tylko narzeczonemu. Nie wiem co go w końcu
              przekonało. Może kasa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka