Dodaj do ulubionych

Ślub i wesele

03.08.06, 09:17
Witam wszystkie przyszłe zony1 JESTEM PIERWSZY
Mam PROBLEM MÓ ZAPRASZA CORAZ WIĘCEJ GOŚCI - STAJE SIE TO KOSZMAREM A JA
CHCIAŁAM MAŁE WESELE NA OK. 60 OSÓB A TERAZ jest ich aż 190!!
Pomózcie co robić aby przekonać przyszłego aby jednak był za małym slubem
Obserwuj wątek
    • marti_ka82 Re: Ślub i wesele 03.08.06, 11:00
      wydaje mi się, ze wink jak mu pokazesz koszt jednego i drugiego to przemysli
      sprawe... no chyba, że płacą rodzice, należy pamietać, ze większa liczba gości
      wcale nie gwarantuje lepszych preznetów czy większej sumy zebranej na weselu
      (pisze o tym, bo zauwazyłam ,że dużo osób własnie to uważa za powod do brania
      ślubu i robienia wesela, jakieś to dziwne no ale, ludzie są rózni), tak samo
      duża liczna nie garantuje dobrej zabawy u mnei było 54 gosci i bawili się
      siwetnie, latwiej było im się poznać, no i wiedzieliśmy kto jest kto... nikt z
      zewnatrz nie mógł się dostać na nasze wesele, a zdarzają sie takie sytuacje...
      wlasnie przy ogrmnej liczbie gosci... nie wiem czy nie dojda wam koszty
      zapewnienia przejazdu z kosciola na sale i niektorym przyjezdnym pokoi, warto
      ot przemyśleć... ślub i wesele to nie jak wiele osób myśli, wydarzenie na
      pokaz... to ma być wasz dzień... macie się dobrze czuć i być w gornie tych na
      ktorych wam zalezy... no i wiesz często jest tak, że goście sie wykruszaja... w
      ilosci nieprzecietnej smile
      • andziazp Re: Ślub i wesele 03.08.06, 11:41
        Masz racje - ale mój przyszły jest BARDZO UPARTY no i ma takich samych rodziców
        którzy twierdzą że oni chodizli na wesela to teraz musza wszystkich odprosić
        nie obchodzi go to że chciałabym ten dzien przeżyć z nim i najbliższą nam
        rodziną tzn. bracia siostry rodzice
        I TO MNIE WKURZA!!
        do wszystkiego sie wtrącają jego rodzice - chcą prosić ludzi a mój robi tak jak
        oni chcą.
        Rodzice daja pieniadze na ślub ale to nie znaczy że mają tez nam mówił kogo
        mamy prosić.
        Jak do dnia dzisjejjszego amay zaproszonych 180 LUDZI!!!
        A on jeszcze chce jakichś tam zaprosić a ja mam już dośc.
        zapewniał mnie ze sie wykruszą jakieś 40 osób a JAK NARAZIE TO WSZYSCY IA I
        NIKT SIE NIE WYKRUSZA

        JUZ NIE WIEM CO ROBIĆ ŻEBY NIE PROSIĆ DALEJ
    • fiance80 Re: Ślub i wesele 03.08.06, 12:08
      liczy się jakosc a nie iloscsmileto był zart oczywisciesmileNaprawde kompromis
      wskazany byl by Ty 60, On 200 to robcie na 130.Wiem,wiem łatwo powiedziec
      gorzej z realizacją.no i dlatego My nie chcemy sponsoringu rodziców i tesciów i
      dzięki temu nie wtracaja nam sie w szczególy,jak chca włożyć cos od siebie to
      proszę bardzo jako prezent,na to samo wyjdzie,a My spokoj(tzn.nie bedzie a zrob
      to , a to nie tak...) miec bedziemy.a ze finanse nie pozwalaja Nam sie rozbujac
      powyzej 50osob to sprawa załatwiona.
      • andziazp Re: Ślub i wesele 03.08.06, 12:19
        ZAZDROSZCZĘ CI!! tez bym tak chciała ale mój jest tradycjonalista - tego u
        niego nie lubie - ale czasami za to go kocham - to tak na marginesie

        ale własnie taki slub mi się mazył - mało ludzi skromny a wyszło - z mojej 60 a
        z jego 130 osób
        jak narazie mam dosc wszystkiego - mam ochtę uciec dalego wziąśc slub
        przyjechac i wszystkim powiedzieć że juz po wszystkim
        ale cóż......tak nie ma sad(
        • resetka Re: Ślub i wesele 05.08.06, 19:01
          czegoś tu nie rozumiem... piszesz ze chciałabyś ślub na ok 60 osób, a ze swojej
          tylko rodziny zaprosiłas 60 osób? to czy na Wasz ślub chciałaś zaprosic tylko
          swoją rodzinę?? twoje 60 + jego 60 to 120 ... tez nie byłoby małe..
    • marti_ka82 Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:15
      a powiedzialas mu o tym, ze zle sie bedziesz czula w tkaim tlumie? skrepowana,
      ze tyle ludzi patrzy na ciebie? tradcyjny slub.. heh... te 180 osob to niezly
      wydatek, moze podsunac pomysl, pod tytulem co mozna by za to kupic gdyby nie
      trzeba bylo oplacac 120 osob? no ale skoro juz sa pozapraszani to troche pozno
      zaczynasz walke... nie wypada zapraszac, a potem odwolywac zaproszen... bo z
      tego co przecyztalam gdzies masz lsub za miesiac> czy sie myle?
      • andziazp Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:21
        tak 2 września - ja walcze już 1,5 roku i nic
        a ślub robią rodzce
        ale i tka mi sie za bardzo nie podoba tyle ludzi - i właśnie w tym problem że
        rodzice żądzą bo daja piniędze- I TO JEST ŹLE
        • marti_ka82 Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:27
          a nie mozna by z nimi porozmawiac, ze cieszycie się, ze chca wam za nie placic,
          ale to nadal wasz slubi chcielibyscie decydowac o tym kogo i ile gosci
          zparaszacie? tesciowie i rodzice to tez ludzie ,da sie napewno spokojnie im
          wytlumaczyc... a jak zobacza rachunki po mogą się lekko zdziwic... smile dobrze,
          ze my sami sobie placilismy za wszystko smile
          • andziazp Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:30
            no własnie sie im nie da wytłumaczyć - było trudno
            zazdroszcze wam tego
            • marti_ka82 Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:32
              nie ma czego zazdroscic, trzeba bylo pstawic na swoim i sami placic za wesele,
              wtedy bylo by wszystko po waszej mysli smile no a teraz to chyba niewiele mozesz
              zrobic skoro slub juz za miesiac... zycze mimo wszystko udanego wesele...
              najwazniejsze byscie wy dobrze sie czuli i bawili... to wasz dzien macie byc
              szczesliwi i pelni wiary w lepsze zycie we dwoje smile
              • andziazp Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:36
                mam nadzieję że będzie dobrze
                DZIĘKI!
                • marti_ka82 Re: Ślub i wesele 03.08.06, 13:49
                  musi to wasz dzien smile
                  • askiem Re: Ślub i wesele 05.08.06, 19:28
                    Nie bardzo rozumię o co chodzi w tym poście...
                    Skoro ludzi już pozapraszaliście, to nawet jeśli przekonasz narzeczonego do
                    małego wesela - to chyba nie wycofasz zaproszeń?!
                    Ludzie są już zaproszeni, więc pozostaje mi życzyć wam udanego weselicha.
                    I szczerze - to nie zazdroszczę, że masz tak mały wpływ na swoje (wasze) wesele.
                    Ale powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka