mam pytanie do krakusek, macie moze jakis pomysl na fajny plener w krakowie albo jego poludniowych okolicach? ogrod botaniczny, wawel, i niepolomice odpadaja... ale jesli wiecie o jakims ladnym dworku/zameczku z kawalkiem brzozowego lasku i łąki to dajcie znac. niby wszedzie mozna cos takiego znalesc ale jak przyjdzie do konkretow to nie ma...
z gory dzieki za pomoc