Dodaj do ulubionych

Podziękowania dla rodziców

07.03.07, 15:49
W jaki sposób będziecie dziękować rodzicom? Na weselu przy wszystkich
gościach czy może wcześniej na błogosławieństwie?
Macie może pomysły na jakieś fajne, oryginalne prezenty. My na razie myślimy
o czymś z biżuterii dla mam i spinkach do koszuli lub zegarku dla taty, ale
wolelibyśmy coś bardziej oryginalnego. Niestety brak nam pomysłów.
No i najważniejsze dla mnie pytanie: Czy znacie może jakąś piosenkę, która
byłaby odpowiednia do podziekowań, oprócz kiczowatego (moim
zdaniem) "cudownych rodziców mam"?
Obserwuj wątek
    • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 15:52
      Nie dziękowaliśmy. Na przyjęciu był jeden toast za rodziców i tyle. Później
      dostali albumy ze zdjęciami ślubnymi. Moi rodzice zagubili rzeczony album przy
      przeprowadzce - przyjamniej tak twierdzą. Bez komentarza wink
      • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 15:54
        Dziwisz się? Ile mozana patrzeć na własne i mniej własne dzieci?wink))
        • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 15:55
          No ale chociaż znajomym można pokazać, prawda?
          • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 15:56
            Eee, bez przesady, na forum pełno zdjęć, po co mają dom 'zasmiecac" albumemwink)
    • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 15:53
      oprócz kiczowatego (moim
      > zdaniem) "cudownych rodziców mam"?
      Idealnie kiczowata piosenka dla równie kiczowatej szopki, którą zamierzacie
      odstawić. Reszta kiczowatych pomysłów w wyszukiwarce.
      • krzysia2 Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 15:59
        No właśnie o to chodzi, że nie chcemy odstawić kiczowatej szopki.Chcemy
        podziękować rodzicom, bo uważamy, że mamy za co. Prezentów nie będziemy wręczać
        na weselu, tylko wcześniej.Więc co w tym jest z kiczowatej szopki? Zresztą
        szukam pomysłów właśnie po to, by podzękowania były z klasą. Daruj sobie, więc
        złośliwe komentarze.

        Ashton, pomysł z toastem zamiast podziękowań bardzo mi się podoba.
        • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:01
          Krzysiu, to wysil paluszki i wpisz do wyszukiwarki wyrazenie: "podziękowanie/a
          dla rodziców".
        • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:02
          Później nawet tego toastu żałowałam - mama cały czas siedziała nabzdyczona, to
          już stypa byłaby weselsza wink
          • krzysia2 Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:12
            Andziashea, po wpisaniu w google "podziękowania dla rodziców" wyskakuje cała
            masa stron ze słowami podziekowań, (a te akurat potrafię ułożyć sama) oraz
            okropnymi księgami bądź kartami z podziękowaniami, czyli zupełnie nie to, czego
            szukam.
            Nie rozumiem dlaczego czepiasz się mojego pytania. Ideą tego forum jest
            wymienianie się doświadczeniami i uzyskiwanie porad (chyba,że się mylę?).Co
            więc jest niewłaściwego w tym, że chcę poznać, w jaki sposób inni dziękują
            swoim rodzicom i ewentualnie wykorzystać ich pomysły?

            • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:15
              FORUMOWEJ wyszukiwarki wpisz. Od razu musisz do Googla uderzać?
            • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:15
              Co
              > więc jest niewłaściwego w tym, że chcę poznać, w jaki sposób inni dziękują
              > swoim rodzicom i ewentualnie wykorzystać ich pomysły?
              NIc, dlatego skorzysaj z wyszukiwarki.
              • krzysia2 Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:31
                Włąśnie skorzystałam, ale nie znalazłam niczego, co by mnie satysfakcjonowało.
                • andziashea Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:38
                  I raczej nie oczekuj, ze TU coś satysfakcjonujacego znajdziesz.
                  Pomysły są tendencyjne i kiczowate aż do bólu.
                  • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 07.03.07, 16:40
                    Z własnego niewesołego doświadczenia powiem tylko, że lepiej odpuścić sobie
                    jakiekolwiek dziększynienie, jeśli z rodzicami są jakieś niesnaski. Tylko w
                    romansidłach na ślubach wszyscy się godzą wink
                    • macha5 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 02:37

                      Milo,ze w natloku spraw i czesto w nerowej atmosferze, posleliscie o rodzicach.
                      Przeciez to sa i BEDA wasze najblizsze osoby!!!
                      Zawsze ktoras rodzina pomoze w chorobie, w klopotach z waszymi dziecmi, a oni
                      tez czuja radosc,ze to sa ICH WNUKI!
                      Bylam na wielu slubach wiejskich, gdzie "MLODZI" przed udaniem sie na slub czy
                      to w kosciele, czy cywilny, klekali/!!!/ przed rodzicami (i dziewczyny
                      i chlopca)
                      i prosili o blpgoslawienstwo dla sewgo malzenstwa.
                      Byly lzy wzruszenia( szczegolnie kobiety), ale prawdziwie serdeczne slowa
                      i radosc ze rodzny akceptuja ich uroczystosc.
                      Od serca , bez wznioslych,kwiecistych slow jest najsczerzej.
                      Jesli sa jacys druzbowie, moga wymyslic jakas dowcipna przyspiewke,zeby nastro
                      sie rozluznil. Wiem,ze wszyscy czuli,ze to jest jakas dobra wrozba na
                      przyszlosc! A postronni uwazali,ze dzieci zostaly dobrze wychowane i beda tak
                      smo odnosic sie do siebie! Zycze szczescia!
                      • zosiaczek25 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 08:56
                        Moze mi powiesz, jak pomoga mi moi czy mojego przyszlego rodzice, jesli
                        mieszkaja najblizej 700km od nas? Oczywiscie kocham moich rodzicow, ale o co
                        chodzi z ta szopka z dziekowaniem? Przed chwila napisalam takiego posta i juz
                        sie na mnie rzucily, ze za "zycie" nalezy podziekowac. Jesli ktos przez 30 lat
                        nie podziekowal rodzicom za to, ze dali mu zycie, to wspolczuje rodzicom. Ja
                        mowie im to przy kazdej dobrej okazji. I nie musze robic z tego przedstawienia
                        dla kuzynostwa. Po to tylko, zeby pokazac, jaka to ja jestem kochana coreczka.
                        Pozatym wesele, na dobra sprawe oplacam i organizuje sama. U rodzicow nie
                        mieszkam juz od lat, wiec ten powod (dziekowanie za "wychowanie" zony czy meza)
                        jest zupelnie bez sensu. Szczgolnie, ze, choc kocham moich rodzicow, mowie to z
                        bole, moi rodzice nie przejmowali sie zbytnio moim wychowaniem. O co wiec
                        chodzi? Chyba tylko o to, zeby zrobic show.
                        • emka_waw Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 09:17
                          Jeśli po trzydziestu latach życia uważasz, że nie masz już za co rodzicom
                          dziękować, to ich nie zapraszaj na wesele. Najwyraźniej nic was kompletnie nie
                          łączy.

                          My rodzicom dziękowaliśmy - kilka słów od serca, symboliczne kosze kwiatów,
                          taniec z rodzicami. Efekt - bardzo byli wzruszeni i bardzo nam dziękowali.
                          • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 09:27
                            Emka - rację masz. Może to brutalni zabrzmi, ale ja nie powinnam zaproszenia
                            rodziców na ślub. Chciałam cichej uroczystości, tylko my i świadkowie - Mąż się
                            nie zgodził i teraz sam żałuje że było tak a nie inaczej.
                            Rodzice mnie chowali, a nie wychowywali. Przez 27 lat mojego życia nigdy nie
                            usłyszałam że jestem kochana, nie usłyszałam słowa pochwały chociaż na uszach
                            stawałam żeby zasłużyć na cieplejsze słowo.
                            Za co tu dziękować? Chciałam tylko symboliczny toast. I mało się nie
                            poryczałam, ale z przykrości, nie wzruszenia...
                            • emka_waw Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 09:49
                              Ja Bogu dziękuję, że mam rodziców takich jakich mam, i mam im za co dziękować.
                              Tak więc w moim wydaniu nie była to jakaś szopka, ale próba powiedzenia im, co
                              do nich oboje naprawdę czujemy. Ale jeśli ktoś po latach kompletnie nie czuje
                              się związany z rodzicami, z różnych powodów - to może lepiej pewne rzeczy sobie
                              darować...
                              • 123ada Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 10:23
                                ewentualnie można dedykowac im ich ulubioną piosenkę i wyjśc na paierosa...smile))

                                -żartowałamsmile

                                ...do łazienki

                                smile
                        • paola_23 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 16:12
                          nie pisz że ci co robią podziękowania to nie dziękują na codzień, bo ich
                          obrażasz. mnie również! pisałam ci dlaczego robiłam, że uważam że to jest
                          słuszne! a Ty po prostu nie rób i będziesz miała święty spokój!
                      • 19niunia75 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 16:10
                        > Przeciez to sa i BEDA wasze najblizsze osoby!!!

                        macha po slubie najblisza osoba to maz albo zona, a juz nie rodzice. Rodzice sa
                        dalej najblizsza rodzina, ale nei najblizsza osoba. Jak rodzice pozostaja
                        najblizsi nawet po slubie to nie wrozy to dobrze malzenstwu.
        • zxc992 Re: Podziękowania dla rodziców 14.07.07, 11:03
          xxx
    • memphis90 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 15:57
      Ja chcę zrobić ładne albumy ze zdjeciami od dziecinstwa do stanu obecnego. Dodam
      zabawne podpisy, a na końcu podziękowania.
      • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 16:02
        Albumy to dobra myśl - no chyba że rodzice zgubią album, jak moi wink
        • memphis90 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 16:08
          Och, mam nadzieję, ze moi tego nie zrobiąsmile Nasze zdjecia wiszą w formie galeri
          na ścianach całego domu. Możesz swoim rodzicom kupić kasetkę na zdjecia (są
          takie na allegro) i podarować przy jakiejs okazji- bo Ty już chyba jesteś po
          ślubie? Takie kasetki mają sześć ścianek, wiec na każdej mozna umieścic inne
          zdjecie (dzieciństwo, ślub, wnuki itd), a w środku kasetki jest miejsce na
          kolejne 200.
          • ashton Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 16:10
            W tym sęk że moi chyba specjalnie zgubili wink ale nic to, cieszę się że
            niewiele forumek ma takie przeboje...
          • paola_23 Jaka kasetka? 08.03.07, 16:16
            A Tobie ashton współczuje... i rozumiem dlaczego nie robiłaś podziękowań... w
            takie sytuacji ja postąpiłabym identycznie.
            Trzymaj się!
      • zosiaczek25 Re: Podziękowania dla rodziców 08.03.07, 16:04
        Dobry pomysl. Ja chcialam w ten sposob zrobi zaproszenia wlasnorecznie. Na
        pierwszej stronie nasze zdjecia z dziecinstwa. Ale potem stwierdzilam, ze nie ma
        sensu. Za duzo z tym krecenia. 50 razy wypisywac, naklejac... A jak sie pisze,
        jak kura pazurem- jak ja, to lepiej dac sobie spokoj.
    • gioseppe Re: Podziękowania dla rodziców 12.03.07, 17:21
      my bedziemy dziekowac rodzicom w nastepujacy sposob:
      po blogoslawienstwie powiemy kilka spontanicznych slow, damy po rozyczce i po
      laurce smile
      rodzice uwielbiali ode mnie dostawac laurki smile dlatego planuje w ten prosty
      sposob im podziekowac - na pewno im sie spodoba smile
      • zosiaczek25 laurki 12.03.07, 17:31
        Ja moim rodzicom nadal wysylam na rozne okazje, moze nie laurki, ale kartki na
        ktorych zawsze cos kiczowatego narysuje i napisze jakis dziecinny wierszyk. Dla
        moich rodzicow wciaz jestem malym dzieckiem, chociaz do trzydziestki blizej jak
        dalej. Taki los najmlodszego dziecka. Ale ja lubie robic im taka przyjemnosc.
        • gioseppe Re: laurki 12.03.07, 17:38
          zosiaczek25 napisała:
          Dla
          > moich rodzicow wciaz jestem malym dzieckiem, chociaz do trzydziestki blizej jak
          > dalej.

          święta prawda smile
          dlatego robimy laureczki od małej niuni i małego misia (25+25) tongue_out
          • zosiaczek25 Re: laurki 12.03.07, 17:41
            a co tam? Nie lubisz, jak sie rodzice ciesza, gdy im sprawisz przyjemnosc? Tak o
            mnie juz mysla i nic tego nie zmieni. Niech sie troche pociesza. I tak widuja
            mnie tak rzadko.
            • gioseppe Re: laurki 12.03.07, 17:46
              zosiaczek25 napisała:

              > a co tam? Nie lubisz, jak sie rodzice ciesza, gdy im sprawisz przyjemnosc?

              ależ nie! o mnie też tak myślą i też lubie sprawiac im przyjemnosc smile
              przeciez mowilam o sobie niunia i o moim - misio wink

              dzieci to dzieci!
              • zosiaczek25 Re: laurki 12.03.07, 18:00
                Ja zawsze sie podpisuje "Zosienka". Moj tato zawsze o mnie mowi "moja malutka
                Zosienka"... hihi... nadal
                • azorek22 Podziekowania rodzicom 12.03.07, 18:21
                  Dziwny to zwyczaj wg mnie. A z jakich regionow Polski?? W dniu slubu na weselu
                  dziekujecie? I prezenty dajecie ??? A nie rodzice - Wam?
                  U nas rodzice nas poblogoslawia i tyle....Kochamy ich i oni to wiedza.
                  • zosiaczek25 Re: Podziekowania rodzicom 12.03.07, 18:31
                    To drzewko to chyba tak troche nie do mnie i mojej przedmowczyni. Ach, ta
                    technika...
    • uccellino Hmmm, samo dziękowanie rodzicom... 13.03.07, 20:20
      ... (przynajmniej publiczne) jest tak strasznie kiczowate, że nie całkiem
      rozumiem oczekiwanie, żeby oprawa muzyczna była mniej kiczowata. Ale pomyślałam,
      że może mniej kiczowatą zda Ci się piosenka Celine Dion pt. "Godbye's (the
      Saddest Word)" z płyty "A New Day Has Come". Piosenka wybiega w przyszłość do
      dnia śmierci matki ("someday you will say that word and I will cry"), więc jest
      trochę smutna, ale bronię jej adekwatności na dwa sposoby:
      - w staropolskiej tradycji ślub oznaczał przecież pożegnanie z rodzicami
      - jest tam mnóstwo odniesień do tego, co zawdzięcza się matce (np. "maman, you
      gave life to me, turned a baby into lady" - od tych słów piosenka się zaczyna)
      oraz do tego, jak dorosłe dziecko może odwzajemnić te dary ("I'll be there for
      you always", "I'll be there through the lonely days" itp.).

      Cóż, tata tu trochę pominięty, ale na pewno nie pierwszy raz. Nikt nie twierdzi,
      że bycie mężczyzną jest przyjemne...

      Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka