23.07.09, 19:58
tak, miałam wesele w remizie.
był rosół, schabowe, barszcz z krokietem i inne tradycyjne potrawy.
był ,,ołtarzyk" za stołem.
było ,,cudownych rodziców" i oczepiny (co prawda bez okołooczepinowych zabaw).
były szlogi (czyli bramy.)
było ciasto w paczkach wręczane gościom ,,na odchodne", a sąsiadom dzień
wcześniej.
była orkiestra kiedy wychodziłam z domu.

i... goście bawili się świetnie, nie było żadnej chamówy, nikogo nie trzeba
było wynosić, impreza trwała prawie 14 godzin.


i będę broniła wesel organizowanych w remizie, bo wiocha to stan umysłu, a nie
miejsca wesela, doboru dań itp.


aha, no i nie miałam sukni z Madonny tylko z małej pracowni:
www.pracowniaslubna.zaprasza.net/
(kolekcja Chic, model ,,Greczynka" - dobrze uszyta i wygodna)
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: o zgrozo! 23.07.09, 20:16
      Sliczna sukienka z calej kolkcji 4 mi sie podobaly a co do wesela to ja wole
      takie wiejskie w remizie,zjesc co jest,i tmofera inna nie taka sztuczna, na
      jednym wselu bylam glodna ,udziec w warzyach plonocy z frytkami , wszystko jakby
      nie dogotowane ,frytki mrozone jakby tylko podgzali w piekarniku,jajka w jakims
      sosie ze nie wiadomo bylo co to przez przypadek brat to poruszl i okalo sie ze
      to jajka,jakas okropna zupa z klopsikami mini mini trzeba bylo szukac,cale menu
      bylo takie,duzo jedenia zostalo na stole,wielkie gratulacje ze wylamaliscie sie
      z calego tlumu "eleganckich wesel "i bylo normalnie.pozdrawiaam
    • greeneyes86 Re: o zgrozo! 23.07.09, 20:24
      No i dobrze, wszystko zależy od postawy, a nie miejsca imprezy wink
      A suknia śliczna big_grin Właśnie tego typu suknie bardzo mi się ostatnimi czasy
      podobają wink A możesz napisać w jakich kwotach się mniej-więcej mieszczą suknie z
      tej pracowni? Bo ładne są smile Ja co prawda ślub biorę za rok, ale pasuje zacząć
      się już chyba rozglądać...
      Pozdrawiam szczęśliwą mężatkę smile
      • inaa1 Re: o zgrozo! 23.07.09, 20:30
        ceny oscylują wokół kwoty 2000 zł.
        pokazane na stronie suknie nie są ,,jedynymi obowiązującymi modelami" - można do
        woli wprowadzać swoje pomysły - tylko wtedy wyjściowa cena sukni może ulec zmianie.
        • greeneyes86 Re: o zgrozo! 23.07.09, 20:35
          Czyli do przeżycia, a nawet tańsze od coniektórych wink Dzięki, na pewno tam się
          wybiorę smile
    • habibi83 Re: o zgrozo! 23.07.09, 21:05
      ciekawe, że w swojej galerii na fotoforum masz inną sukienkęwink
      czyżby reklama pracownii ??
      • mkoch17 Re: o zgrozo! 23.07.09, 21:20
        No i fajnie,że Ci się podobało i goście się dobrze bawili ale będę
        brońić ... smile bo ja miałam suknię z Madonny i wesele nie odbyło się
        w remizie a goście również się znakomicie bawili .... zarówno Ci z
        Warszawy jak i Ci z małych wiosek w Bieszczadach ... Moim zdaniem to
        nie miejsce i nie suma wydanych pieniędzy tworzy klimat a ludzie !
        pozdrawiam smile sukienka bardzo ładna ! gratulacje !
      • inaa1 Re: o zgrozo! 23.07.09, 21:28
        na zdjęciu w galerii jest zupełnie inna osoba - zdjęcie zamieszczone było w
        wątku ,,spotkane stroje ślubne"

        drogi Watsonie, popatrz też na datę zrobienia owego zdjęcia i nie szukaj
        kryptoreklamy tam, gdzie jej nie ma.

        i o ile mnie wzrok nie myli, wiązanka na czarno-białym zdjęciu jest inna, od
        tej, która mi się podobała i której zdjęcie gdzieś się pałęta również po tym forum.
        • habibi83 Re: o zgrozo! 24.07.09, 01:58
          Tak nie mam co robić tylko śledzić twoje wątki i zastanawiać się czy na zdjęciu
          jest ta wiązanka, która ci się podobała big_grin
          • kaamilka Re: o zgrozo! 24.07.09, 08:16
            To i też nie miej czasu na czepianie się bez sensu tongue_out
            • habibi83 Re: o zgrozo! 24.07.09, 14:28
              ależ ja się nie czepiam, zadałam pytanie
              dostałam odpowiedź
              i koniec tematu
    • martina.15 Re: o zgrozo! 23.07.09, 22:10
      wszedzie chodzi o to samo: zeby mlodzi byli szalenie szczesliwi a goscie
      zadowoleni, wszyscy bez wyjatku, zeby nie bylo burdy albo kiepskiej orkiestry.

      jak ktos potrzebuje czegos ą,ę to niech sie zajmie swoim weseliskiem i w jezyk
      (tudziez palce na klawiaturze) sie ugryzie
      bylam na weselu "takim wiejskim, z poprawinami" smile ktore poza tym ze na wsi nic
      z tego stanu umyslu i ducha nie mialo. ba, teraz te wymuskane weseliska
      wynudzaja ludzi o 3 rano i poprawin oczywiscie nie ma- tu bylo wesele ze az
      szkoda ze switalo, poprawiny od 17 do 2... najlepsze wesele w moim zyciu.
      popieram i byle tak dalej smile
    • lapwing123 Re: o zgrozo! 23.07.09, 22:55
      czyli miałaś normalne weselesmile
    • budyniowa123 kolejna rozprawka o wyższości... 23.07.09, 23:04
      ...świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą.

      Każdy ma swój gust
      Każdy robi wesele tak jak lubi

      A zarzucanie się argumentami w stylu "sztywniackie", "obciachowe", "prostackie",
      "drętwe" jest bez sensu...
      Przecież ludzie są rożni to i wesela są rożne.
    • marina111 Re: o zgrozo! 23.07.09, 23:23
      My tez chcemy zeby nam trabili, zeby wujek na akordeonie grał.
      Śmiejemy się ze mamy nie modne wesele i uprzedzamy gosci, a oni...
      pytaja czy bedzie disco polo, kiedy słysza ze bedzie to zaczynaja
      się cieszyc i mówic ze takie prawdziwe wesela sa najlepsze. Moze nas
      oszukuja zeby nam było miło wink
      • catchthemoment w końcu jakaś normalna 23.07.09, 23:38
        do autorki wątku - gratuluję. Suknia śliczna smile
        Do Mariny - ludzie faktycznie lubią disco polo na takich imprezach,
        potrafią się wyluzować przy tego typu muzyce i doskonale się bawią.
        Nawet Ci, którzy na co dzień nie znoszą takiej muzyki.
        Jakiś czas temu znajoma organizowała wesele " z pompą" za duże
        pieniądze w eleganckiej knajpie. I co? POnad połowa zaproszonych pod
        różnymi pretekstami nie przyszła. Za elegancko, na taką imprezę
        trzeba się odpowiednio ubrać, a nie było nas stać...padały te i inne
        argumenty. Państwo Młodzi zrobili wesele dla siebie a nie dla gości.
      • stworzenje do marina111 27.07.09, 15:29
        marina111 napisała:

        > My tez chcemy zeby nam trabili, zeby wujek na akordeonie grał.

        na tego wujka to dobrze mnie uprzedź smile, co bym go na bank uwieczniła.Bardzo
        lubię takie występy kogoś utalentowanego z rodziny na weselu.
        • marina111 Re: do marina111 03.08.09, 22:19
          wujek jest bardzo utalentowany ale ale przy publicznosci zawsze ze stresu
          zaczyna sie mylić. smile Mi to jednak wogóle nie przeszkadza i wole kochajacego
          mnie wujka który się myli niz jakiegos pana z orkiestry za pieniadze
    • zia86 Re: o zgrozo! 24.07.09, 10:31
      No i super. smile Ważne, że wam się podobało i waszym gościom. Każdy robi
      takie wesela jakie pasują do gustu jego i gości. A możesz pokazać
      zdjęcia? smile
      • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 11:25
        "zjesc co jest, i atmofera inna nie taka sztuczna, wielkie gratulacje ze
        wylamaliscie sie z calego tlumu "eleganckich wesel" i bylo normalnie"


        sluchajcie kochane, zadziwia mnie troche fakt, ze pojawila sie w wielu postach
        jakas dziwaczna krytyka wesele "eleganckich".
        w kontekscie zacytowanej wypowiedzi zadaje pytanie: czy moje 'eleganckie'
        przyjecie nie bylo normalne?
        to, ze nie bylo remizy, rosolu i cudownych rodzicow czyni ze mnie wyfiokowana
        damulcie, ktora katuje swoich gosci klopsikami i dziwacznie wygladajacymi
        jajkami, ktore trzeba "tracac"? /dobre to/
        Ze musza oni 'przebrac sie' w stroje, na ktore ich nie stac?
        czy moi goscie zle sie bawili?

        czy jedynym slusznym rozwiazaniem jest 'swojskosc'?

        odpowiem sama-NIE

        trudno wyobrazic mi sobie naszych gosci w remizie, podobnie, jak autorce trudno
        byloby sadzac gosci na jedwabnych fotelach, ale po to wlasnie jest wybor.
        Upraszczajac, miejskie wesela napewno roznia sie od wiejskich, ale to nie
        znaczy, ze ktores sa normalne, a ktores nie.
        Ze te lepsze, a te sztuczne i wydumane.

        Kazda z nas tutaj i poza forum jest przeciez inna i powinnysmy o tej innosci
        zwyczajnie opowiadac, a nie wkolko przypinac sobie zlosliwe laty.
        Cytujac autorke:
        "wiocha to stan umysłu, a nie miejsca wesela, doboru dań itp."

        Dla mnie wiocha jest i bedzie sesja plenerowa, o jakiej pisze ZIA w swoim poscie
        lub tzw. pokazowka czyli organizowanie wesela wbrew temu kim sie jest i jak sie
        zyje.

        Harmonia zawsze jest prawdziwa.
        • budyniowa123 Re: o zgrozo! 24.07.09, 11:35
          popieram wypowiedź w 100%

          A najbardziej mnie bawią argumenty typu "była na przaśnym i było super, a na
          elaganckim było beznadziejnie"

          Bo to w 100% zalezy od tego, co kto lubi. Ja z przaśnego weselicha wyszłam
          bardzo wcześnie, bo po prostu było za głośno, duszno i muzyka mnie wykańczała, a
          świetnie bawiłam się na zasiadanym przyjęciu...

          Aha, i ktoś napisał, że na "eleganckie" goście odmawiają przyjścia.
          Hmm, dziwne, bo z tego co czytam w rożnych postach, to goście odmawiają
          przyjścia i na takie i na takie.
          A z moich gości jak do tej pory nikt nie odmówił.
        • marina111 Re: o zgrozo! 24.07.09, 12:30
          Powiedz mi monika jak to jest, bo strasznie się ostatnio zdziwiłam... Ja tu
          przez rok na forum czytam co jest nie modne i wiesniackie. 90% forumek ma
          podobne zdanie co do tego. Jezdzac i zapraszajac gosci spotykam się raczej z
          opinia ze oni nie chca isc na eleganckie wesele. (Tzn oczywiscie w granicach
          przywoitosci.) Mam rodzine z miasta i ze wsi. Takich którzy całe zycie spedzaja
          w wielkich miastach (głównie Warszawa) i takich którzy całe zycie mieszkali na
          wsi, maja gospodarstwo itd. Róznia się w pogladach itp ale co do jednego sa
          zgodni: wesele ma byc swojskie. Byłam przekonana ze od tych z Warszawy usłysze
          ze cos tam jest obciachem a oni najgłosniej namawiaja mnie do rosołu (ja nie
          chciałam) i pierwsi pytaja o przyspiewki, muzyke disco polo, a oddzielne stoliki
          im się nie podobaja bo chca siedziec przy jednym (ale tego nie przeforsuja smile.
          Po ostatnim objezdzie rodziny rozmawiałam z N i zastanawiałam się gdzie sa ci
          ludzie z forum co chca eleganckiego przyjecia???????
          • budyniowa123 Re: o zgrozo! 24.07.09, 12:45
            Wiesz, ja myślę, że to jest trochę specyfika tego forum...
            Udzielam się jeszcze na jednym i tam dziewczyny zdecydowanie częściej wybierają
            tzw "tradycyjne" wesela, z disco polo, balonami itp...

            Myślę, że tradycje przaśnych wesel są u nas w społeczeństwie mocno zakorzenione
            i nie widzę powodu, żeby te tradycje odrzucać, jesli i młodzi i goście czują, że
            to im odpowiada.

            Z drugiej jednak strony nie uważam, żeby dobre było w imie tradycji postępować
            wbrew swoim gustom i upodobaniom.

            Uwierzcie mi, że wbrew temu co mówicie, nie każdy uwielbia taniec do "jesteś
            szalona", choćby tylko na weselu. I nie każdy uznaje rosół za jedyną smaczną
            zupę. W niektórych rodzinach NIE MA tradycji hucznych weselisk (np w mojej). Nie
            miała babcia, ani rodzice i ja też nie chcę.
            I żeby nie było- pochodzę z małego miasta, więc argument "Warszawka czy wioska"
            do mnie nie przemawia.

            A co do zapraszania: ja się często spotykam z reakcją: bez weseliska? I bardzo
            słusznie!
            Znajomi są zadowoleni że zamiast wesela bedzie impreza a większość zaproszonej
            rodziny uważa, że to rozsądne rozwiązanie zrezygnować z przaśnej zabawy na rzecz
            przyjęcia.
            Kilka osób jest bardziej wtajemniczone w menu, muzykę i nikt nie napomknął o
            rosole czy disco polosmile
            Czyli nie ma reguły, trzeba robic jak się lubi i czuje.
          • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 12:47
            widocznie nie macie w swoim gronie ludzi, o ktorych pisalam, dlatego bedziesz
            miec wesele swojskie, bo tak wola Twoi goscie, /nie wiem co wolisz i lubisz TY/
            napisalam w poscie, ze jest tak i tak i to, jak wyglada nasze wesele zalezy
            wylacznie od tego, jacy jestesmy

            pozatym wniosek, ze ktos kto mieszka w Wawie jest elegancki w przeciwienstwie do
            tego, kto jest ze wsi jest duza przesada, a moim zdaniem nieprawda, w zgodzie z
            puenta mojej wypowiedzi, ze "wiocha to stan umyslu"

            nie znane jest mi pojecie tzw 'obciachu', jesli ktos zyje w zgodzie z soba nie
            musi tego wiedziec bo co to takiego mialoby byc?

            co do zgodnosci opinii forumek takze dyskutowalabym, sa tutaj ewidentne grupy i
            podgrupy i to takze uwazam za oczywiste
            • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 12:51
              to bylo do mariny, z budyniowa zgadzam sie w calej rozciaglosci
              fakt, u mnie w rodzinie rowniez nie ma tradycji wesel, natomiast regularnie
              spotykamy sie na zasiadane, czy jak tam to nazwiecie 'nienormalne', przyjecia
              zw. z najrozniejszymi okazjami

              wiec dla nas TO bylo normalne

              • emily_valentine Re: o zgrozo! 24.07.09, 13:17
                Fajne są wiejskie, swojskie wesela w remizie, tylko niech będą
                właśnie takie - swojskie i wiejskie, a nie udają "miastowe".
                Po co? Po co na wiejskim weselu panna młoda ubrana w koronki z
                Calais, pan młody w smokingu, biała limuzyna (swoją drogą stary żęch
                sprowadzany z zagranicy, który na wiejskich wybojach traci
                zawieszenie)? Jak robić wiejskie wesele to niech będzie wiejskie, a
                nie z aspiracjami i pretensjami na coś więcej. Nie wiejskie wesele
                jest passe tylko to, że ludzie udają, że chcą być lepsi.

                A co do miejskich wesel - skąd ja Ci wezmę remizę w Warszawie? Tu
                nie ma takich obiektów! Ja po prostu jestem zmuszona robić wesele w
                restauracji. I co? Mam za to kogoś przepraszać? A niech się buja.
                Ludzie ze wsi tyle razy byli na wiejskim weselu, że jak raz pójdą na
                miejskie to nic im się nie stanie. I vice versa.
                • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 13:40
                  Emily, TY chyba jestes mediatorem albo pracujesz w dyplomacji smile zawsze zwiezle,
                  na temat i nie rozniac Stron - gratulacje, a opinie wyjelas mi z ust smile
                  • emily_valentine Re: o zgrozo! 24.07.09, 17:32
                    monikapers napisał:

                    > Emily, TY chyba jestes mediatorem albo pracujesz w dyplomacji smile
                    zawsze zwiezle
                    > ,
                    > na temat i nie rozniac Stron - gratulacje, a opinie wyjelas mi z
                    ust smile


                    hihi big_grin

                • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 24.07.09, 20:03
                  Znajdziesz remizę w W-wie, znajdziesz. Tak samo zresztą jak w Łodzi.
                  Szczegóły wyjaśnią ci specjaliści od podatku rolnego liczonego od
                  hektara przeliczeniowego. Nie są to wcale małe grupy.

                  • habibi83 Re: o zgrozo! 24.07.09, 20:05
                    a właśnie moi znajomi z łodzi chcieli wiejskie wesele i znaleźli odpowiednie
                    miejsce tuż pod miastem, więc znajdzie się jak ktoś chcewink
                    • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 24.07.09, 20:08
                      W samej Łodzi mamy przynajmniej pięć remiz. Czynnych. Stan na połowę
                      ubiegłego roku.
                      • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 20:15
                        to masz duzy wybor
                        • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 24.07.09, 20:27
                          Ja tam już nie muszę, ślub dawno mam za sobą. Jak widać ludzie nie
                          znają miasta w którym żyją. Wedłum mojej wiedzy (a w stolicy jestem
                          tylko gościem) w W-wie znajdziecie bez trudu conajmniej trzy remizy
                          nadające się na imprezę weselną. W ŁOdzi minimum pięć.
                          • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 20:55
                            czy ktoras powiedziala, ze szuka?
                            • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 24.07.09, 21:26
                              Emilly pisała że nie ma jak zorganizować wiejsiego wesela w W-wie bo
                              nie ma tam remizy. A jest.
                              • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 21:34
                                emily, czy slyszalas? i co Ty na to?
                                smile
                                • emily_valentine Re: o zgrozo! 24.07.09, 22:55
                                  No to niech sobie będą te remizy w Warszawie. Chwała im za to. W
                                  końcu straż pożarna w Warszawie też musi być.
                                  Ja ich nie znam bo ich wcale nie szukałam. Czy jak nie znam każdej
                                  dziury w Warszawie, to znaczy, że nie znam miasta? Czy muszę
                                  udowadniać, że słusznie się mienię warszawianką, do 3 pokolenia
                                  wstecz? No więc tak, urodziłam się w Warszawie i jeden z moich
                                  dziadków również. Mam nadzieję, że to wystarczy wink
                                  W Belvedere też wcześniej nie byłam i nie mam z tego powodu wyrzutów
                                  sumienia. Za to w trakcie poszukiwań sali weselnej z prawdziwą
                                  przyjemnością odkryliśmy to miejsce. A same poszukiwania rozpoczęłam
                                  od Mariotta, więc te remizy jak widać nie były mi po drodze.

                                  A wracając do tematu remiz, to swego czasu należałam do Ochotniczej
                                  Straży Pożarnej, co wspominam bardzo miło smile


                                  • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 23:28
                                    proponuje zmane nicka na emiohp smilesmilesmile
                                    • emily_valentine Re: o zgrozo! 24.07.09, 23:38
                                      osp jeśli już big_grin
                                      • monikapers Re: o zgrozo! 24.07.09, 23:56
                                        ups, fakt wink
                                        • emily_valentine Re: o zgrozo! 25.07.09, 00:15
                                          hihi wink
                                          szkoda, że w mojej OSP nie było remizy tongue_out
                                  • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 25.07.09, 20:38
                                    Jeżeli cię uraziłem to przepraszam. Poniosło mnie. A przynależności
                                    do OSP gratuluję.
                                    • emily_valentine Re: o zgrozo! 25.07.09, 22:59
                                      michal_powolny12 napisał:

                                      > Jeżeli cię uraziłem to przepraszam. Poniosło mnie. A
                                      przynależności
                                      > do OSP gratuluję.

                                      Nie czuję się obrażona. Nie znamy się więc nie ma co mówić o
                                      uczuciach.
                                      pozdro smile
                • lapwing123 Re: o zgrozo! 25.07.09, 09:38
                  >Po co na wiejskim weselu panna młoda ubrana w koronki z
                  > Calais, pan młody w smokingu

                  nie rozumiem tu czegoś. to waszym zdaniem ja jako PM robiąca wesele nie w restauracji powinnam iść w gorszej sukience? aby pasowąło do całości?

                  > biała limuzyna

                  jak dla mnie to jest szczy kiczu. nawet na weselu wiejskim.

                  >Jak robić wiejskie wesele to niech będzie wiejskie, a
                  > nie z aspiracjami i pretensjami na coś więcej

                  wiejskie musi być wiejskie. i ja powinnam siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. jak robią mi ołtarzyk to muszę go brać? jak chcę troszkę inne dania to i tak muszę wziąć flaki? bo mam wiejskie wesele i nie powinnam niczego chcieć?

                  uważam, że troszkę są tu mylone pojęcia.
                  są wesela eleganckie
                  są wesela robione w remizach i wszelkich tego typu lokalach ale na styl elegancki
                  oraz są wesela wiejskie

                  i pewnie tu się rozchodzi o całą filozofię rozumienia tychże pojęć. każda z nas widzi to inaczej.
                  • monikapers Re: o zgrozo! 25.07.09, 12:35
                    ja np. nie rozumiem filozofii pojecia 'wesele w remizie "na" styl elegancki'
                    wytlumaczysz?
                    • lapwing123 Re: o zgrozo! 25.07.09, 13:03
                      remiza lub inne tego typu lokale czytaj sale na wesela- nie restauracje ale typowe sale do wesel tylko. pod warszawą dużo takich właśnie lokali.

                      remiza na styl elegancki? czego tu nie rozumiesz?
                      jeśli remiza to uważasz, że firma dekoratorska nie odwali dobrej roboty? że nie można wynająć wszystkich potrzebnych rzeczy typu ładne krzesełka ładne stoły itp itd.
                      że np. kucharze nie podadzą super jedzenia bo to w remizie?
                      że PM może być ładnie ubrana?
                      uważam, że takie wesele może być identyczne jeśli chodzi o klasę i elegancję jak wesele w restauracji. tylko więcej zachodu aby to osiągnąć.
                      i nie mówcie mi tu proszę, że ja robiąc wesele w "lokalu do wesel" nie powinnam mieć wyższych aspiracji suspicious
                      • zia86 Re: o zgrozo! 25.07.09, 14:15
                        Ale popatrz jest specjalizacja usług. Jeśli chcesz zrobić "miejskie"
                        wesele to wybierasz do tego restauracje, jeśli chcesz bardziej swojskie
                        to remizę. Całość powinna pasować. Bo po prostu śmiesznie wyglądają np.
                        okrągłe stoły w remizie, ona nie po to jest. Ja nie mówię, że musisz
                        się zgadzać na wszystkie wiejskie tradycje i rzeczy ale nie dodawaj tam
                        nowoczesnych bo to nie to miejsce i nie ten styl.
                      • monikapers Re: o zgrozo! 25.07.09, 14:59
                        aspiracje mozesz miec ale nie zrobisz z kundelka rasowego stwora, zawsze bedzie
                        kochanym kundelkiem
                        zgadzam sie z ZIA, 'remiza na styl elegancki' to mniej wiecej tak, jakby do
                        rosolu podac lososia

                        acha, nie mam nic ani do remizy ani do rosolu, ani do kundelka
                        nie dodawajmy tylko na sile kwiatka do kozucha
                        • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 25.07.09, 20:36
                          No nie, rozłożyłyście mnie. Owa remiza jest tylko budynkiem.
                          Eleganckie przyjęcia zorganizować można w najbardziej dzikich
                          wnętrzach. I jakoś to nikogo nie razi. Przedstawicielstwo Kurdystanu
                          elegancki i wytworny bankiet podczas Forum w Krynicy zorganizowało
                          w ....Łazienkach (sala raczej do obrad a nie bakietowania).Sala z
                          zewnątrz nie dyktuje charakteru wesela-można mieć wiejskie wesele w
                          najdroższej knajpie w okolicy i eleganckie przyjęcie w stodole lub
                          remizie. O tm decydują goście i menu czy muzyczka. Proste?
                          • zia86 Re: o zgrozo! 25.07.09, 20:51
                            Ależ Michale, jest jeszcze coś takiego jak styl wesela i spójność
                            całości. smile Tyle się mówi o tym, żeby wszystko do siebie pasowało,
                            dziewczyny dopasowują serwetki do kokardek a tutaj mówisz o takim
                            dysonansie. Wesele powinno być spójną całością. To nie dotyczy tylko
                            remizy i eleganckiego przyjęcia, dotyczy też stylu, czy ma być
                            romantyczny, czy nowoczesny itd.
                            • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 25.07.09, 21:24
                              Rozumiem że romantyczne wesele w remizie to kosmos? Pamiętam do
                              dzisiaj niezwykle elegancką konferencję międzynarodową która
                              odbywała się nieukończonym biurowcu (takie coś obrzydliwego co
                              postawili na Pl.Piłsudskiego w W-wie). I nikomu do łba nie przyszło
                              krytykować organizatorów. Dla gości surowe wnętrza były dodatkową
                              atrakcją. Tak jest z weselami. Ta przysłowiowa remiza daje częstgo
                              znacznie więcej swobody przy aranżacji miejsca niż typowa sala
                              weselnia czy knajpa. Naprawdę. Ale jak ktoś swoją wiedzę czerpie
                              filmów typu Wyjście awaryjne to dla niego remiza równa się wejskie
                              wesele.
                              • monikapers Re: o zgrozo! 25.07.09, 22:09
                                nam do naszych lbow nie moze sie jakos zmiescic mysl, jak mozna myslec o
                                elegancji w remizie. proste.
                                romantyzm to nie to samo co elegancja wiec nie myl pojec. industrialne surowe
                                biurowe wnetrze na miedznarodowa konferencje to smak i wyrafinowanie. remiza
                                nie. proste.
                              • inaa1 Re: o zgrozo! 26.07.09, 13:01
                                >Ta przysłowiowa remiza daje częstgo
                                > znacznie więcej swobody przy aranżacji miejsca niż typowa sala
                                > weselnia czy knajpa.

                                z tym się zgadzam w całej rozciągłości.
                                • zia86 Re: o zgrozo! 26.07.09, 13:14
                                  A przecież można wynająć tylko sale jeśli chcę się eleganckie przyjęcie
                                  robić a nie chcę się mieć nic narzuconego. Np. niedaleko Krakowa jest
                                  piękny zabytkowy spichlerz, jak znalazł dla swojskiego wesela, które
                                  chce mieć większą dozę elegancji.
                  • emily_valentine Re: o zgrozo! 25.07.09, 23:09
                    lapwing123 napisała:

                    > >Po co na wiejskim weselu panna młoda ubrana w koronki z
                    > > Calais, pan młody w smokingu
                    >
                    > nie rozumiem tu czegoś. to waszym zdaniem ja jako PM robiąca
                    wesele nie w resta
                    > uracji powinnam iść w gorszej sukience? aby pasowąło do całości?

                    Tak, ubiór powinien pasować do całości, do sytuacji.
                    Nie chodzi się w lakierkach do obory, ani w gumiakach na czerwony
                    dywan. Nie chodzi się w kostiumie kąpielowym w zimie, ani w kożuchu
                    w lato. Nie nosi się sukni wieczorowej rano, ani piżamy na
                    przyjęcie. itd itp etc... z jednym wyjątkiem - bal przebierańców wink






                    • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 26.07.09, 00:18
                      Robi się coraz zabawniej. Nie przekonacie mnie że obiekt weselny
                      wyznacza charakter przyjęcia.Wy naprawdę nie żartujecie?
                      • emily_valentine Re: o zgrozo! 26.07.09, 00:21
                        michal_powolny12 napisał:

                        > Robi się coraz zabawniej. Nie przekonacie mnie że obiekt weselny
                        > wyznacza charakter przyjęcia.Wy naprawdę nie żartujecie?


                        ping-pong

                        A Wy? Wy naprawdę na serio?
                        • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 26.07.09, 00:36
                          Dla mnie miejsce imprezy ma znaczenie drugorzędne. Liczy się pomysł,
                          grono gości i nastrój. To decyduje o charakterze przyjęcia.
                          Eleganckie wesele w stodole cz remizie+czemu nie.Nie razi mnie pan
                          młody we fraku w stodole czy remizie. Uważam że ma prawo do chwili
                          elegancji. Śmieszą mnie limuzyny białe czy różowe wożące parą młodą
                          dwa kroki od USC/kościoła. Rażą mnie głupie wierszyki w sprawie kasy
                          na zaproszeniach (to głównie pary miejskie). Śmieszy mnie wiara par
                          młodych w pocztę i sprawność polskiej dyplomacji i zapraszanie gości
                          zzgranicy na jakiś miesiąc-dwa-trzy przed ślubem. Śmiezą mnie rady w
                          stylu "daje się tyke ile kosztuje talerzyk". Razi mnie ocenianie po
                          stanowisku/pensji czy ktoś ma kasę czy też jej niema. Śmieszą mnie
                          zabobony. A d łez doprowadzają gadki jakie to miesiące się nadają na
                          ślub.
                          • emily_valentine Re: o zgrozo! 26.07.09, 00:44
                            W takim razie poczucie humoru mamy dość podobne.
                            Z jednym wyjątkiem - mnie śmieszy jak się stróż wystroi na otwarcie
                            kanałów. Ani mu nie zabraniam, ani mnie to obchodzi. Mnie to co
                            najwyżej może śmieszyć lub dziwić.
                          • monikapers Re: o zgrozo! 26.07.09, 00:49
                            "Dla mnie miejsce imprezy ma znaczenie drugorzędne. Liczy się pomysł,grono
                            gości i nastrój"


                            kazda z NAS z tym akurat sie zgodzi

                            "Eleganckie wesele w stodole cz remizie+czemu nie.Nie razi mnie pan młody we
                            fraku w stodole czy remizie"


                            my sie chyba nie rozumiemy, eleganckie dla ciebie oznacza cos pewnie kompletnie
                            innego, eleganckie czyli jakie?
                            bo "kolega" we fraku w stodole to chyba jakas prowokacja jest, a nie elegancja...

                            "Śmieszą mnie limuzyny białe czy różowe, rażą mnie głupie wierszyki, Razi mnie
                            ocenianie po stanowisku/pensji.... itd"


                            Skoro cie razi zaloz ciemne okulary albo zajmij sie czyms bardziej wartosciowym
                            niz ocenianie gustow innych ludzi, ktore to ocenianie tak ponoc cie razi (!)
                            czuje, ze jestes poddnerwowany, czy czyjs rozowy cadillac ma dla ciebie az takie
                            znaczenie?
                            kazdy ma prawo robic jak i co chce, nawet w stodole czy we fraku
                            co nie zmienia faktu, ze do stodoly nie chadza sie w takim odzieniu, a o
                            elegancji w remizie raczej trudno nawet pomyslec

                            • lapwing123 Re: o zgrozo! 26.07.09, 09:37
                              myślałam, że dotrwam na tym forum chociaż do swojego ślubu, ale od tego waszego
                              (jak tu ktoś słusznie wspomniał) poklepywania się po forumowych pleckach to aż
                              mdło się robi. a nie chcę obrzygać swojej ślicznej sukienki w moim lokalu
                              weselnym (nie restauracji).
                              pozdrawiam.wink
                              • monikapers Re: o zgrozo! 26.07.09, 11:41
                                wolna wola, idz wiec tam, gdzie warcza zamiast sie poklepywac
                                a swoja droga do kogo i o co Twoj post to w zasadzie nie wiem...
                              • zia86 Re: o zgrozo! 26.07.09, 12:23
                                Nie rozumiem, czy zbieżność poglądów w niektórych kwestiach to aż takie
                                zło? Przecież skoro ty masz inne to broń ich. smile Ja chętnie wdam się w
                                merytoryczną dyskusję. smile
                            • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 26.07.09, 14:44
                              No nie powiesz że przejazd limuzyną z jednego krańca rynku do
                              drugiego nie wywołuje u ciebie salw śmiechu. A z czymś takim
                              spotykam się na codzień. Innym hitem był przejazd kawalkady aut trzy
                              (trzy nie żartuję) kamienice dalej. MNie to bawi. Elegancko ubrany
                              spec od kanałów w dniu uruchomienia nowej instalacji już nie. A
                              dlatego że to dla niego jest dzień specjalny.
                              • monikapers Re: o zgrozo! 26.07.09, 15:17
                                to zmien branze, salwy smiechu bedzie wywolywalo u Cie cos innego, bo pewnie cos
                                musi
                                mnie tam ani to grzeje ani to ziebi, podobnie, jak pierwsze z brzegu ... a np.
                                chodzenie w japonkach na przyjecie....
                                freedom
                                • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 26.07.09, 21:57
                                  Raczej zmienić adres zamieszkania.Mnie bawią także inne rzeczy typu
                                  czapki prezydenta Łodzi, posłowie gadający od rzeczy (na czele z
                                  panią NAR z KP PIS).
                          • zia86 Re: o zgrozo! 26.07.09, 12:28
                            Nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Mianowicie, wesele powinno się
                            zgadzać w stylu i to wyklucza wesele w stylu eleganckim w remizie. wink
                            I tak czasem miejsce wyznacza styl. Np. jeśli ja chce zrobić wesele w
                            pałacyku to nie mogę do niego dobrać minimalistycznych nowoczesnych
                            dekoracji i np. hummera bo to nie pasuję. Tak samo nie pasują okrągłe
                            stoliki w remizie i elegancki styl. Ja nie mówię, że jak w stodole to
                            musi być od razu brzydko albo byle jak. Ale trzymajmy się określonego
                            stylu. I przy okazji również zgadzam się z prawie wszystkimi
                            wymienionymi przez ciebie rzeczami. wink
                            • michal_powolny12 Re: o zgrozo! 26.07.09, 14:37
                              A czemu to okrągłe stoliki mają nie pasować do stodoły czy też
                              remizy? Czy remiza wyznacza styl? Bez pezesady. Obiekt zabytkowy to
                              i owszem. Zgodzę się z tobą że w zabytkowym obiekcie nwoczesnej
                              ikei się nie wstawi.
                    • inaa1 Re: o zgrozo! 26.07.09, 12:55
                      to w jakiej według Ciebie sukni PM ,,wolno" wystąpić, kiedy ma wesele w remizie, hm?
                      tylko i wyłącznie w giga-bezach tudzież ,,krótko z przodu długo z tyłu"?
                      • zia86 Re: o zgrozo! 26.07.09, 13:12
                        Akurat jeśli chodzi o strój PM, to jest on dla mnie dowolny. Bo to pod
                        gust PM podpada jak będą ubrani.
                      • monikapers Re: o zgrozo! 26.07.09, 13:18
                        a teraz to juz wyrazilas o elegancji w remizie zdanie raczej negatywne bo ironia
                        az wylazi, a zatem czy Twoim zdaniem suknia krotko z przodu... itd to nie jest
                        elegancko i ladnie?
                • emily_valentine Re: o zgrozo! 25.07.09, 22:57
                  emily_valentine napisała:

                  biała limuzyna (swoją drogą stary żęch
                  > sprowadzany z zagranicy, który na wiejskich wybojach traci
                  > zawieszenie)?

                  rzęch, rzęch, rzęch...
                  na czole to sobie chyba wyryje uncertain aaaaaaaa....
        • habibi83 Re: o zgrozo! 24.07.09, 14:28
          nic dodać nic ująćsmile
    • maniek_koniuszko Re: o zgrozo! 25.07.09, 15:25
      Fantastycznie,
      nie ma jak zadowolenie ze stanu w jakim człowiek się znalazł.
      Szczególnie jak nie ma się już wyboru,bo jest po wszytskim.
      Coś jak gruba baba co sobie powtrarza kochanego ciałka nigdy za
      wiele.
      • monikapers Re: o zgrozo! 25.07.09, 17:08
        wybor moj kochany jest zawsze!
        co do opinii o grubych babach..., nie skomentuje, ale swiadectwo sobie wlasnie
        wystawiles
        pozatym, uswiadomie cie: tak mowia o nich/do nich mezowie lub kochankowie tychze
        • mkoch17 do monikapers 26.07.09, 12:01
          Czy można gdzieś zobaczyc Twoje zdjęcia ze ślubu i wesela ?
          • monikapers Re: do monikapers 26.07.09, 13:15
            mozna, a czemu chcesz zobaczyc wlasnie moje? smile
            • mkoch17 Re: do monikapers 26.07.09, 23:40
              Z ciekawości smile Bo widzę,że jesteś po ślubie i często się udzielasz
              na forum... a i moje fotki komentowałaś więc jestem ciekawa
              Twoich smile to gdzie mozna je obejrzeć ?
              • lapwing123 do zia i monikapers 27.07.09, 12:42
                poproszę o odpowiedź jednym słowem.
                wy macie (bądź miałyście)ELEGANCKIE wesela, a pozostałych, którzy urządzają
                swoje wesele w lokalu są jakie wg was?
                wg słownika synonimów do słowa NIEELEGANCKIE będzie tu pasować: PROSTACKIE, BYLE
                JAKIE, NIEUROCZYSTE.

                dlatego po raz enty powtarzam, że moje wesele będzie eleganckie i nie wmówicie
                mi innych rzeczy.

                moją salą nie jest remiza a hala sportowa która pomieści tyle gości ile będzie.
                dekoratorzy odwalili kawał dobrej roboty. i tyle w tym temacie.

                • monikapers Re: do zia i monikapers 27.07.09, 12:57
                  1. czemu tak personalnie, nie tylko ja i zia tworzymy to forum?
                  2. nadinterpretacja to cecha Twojego postu, kiedy wypowiedzialam choc jedno
                  slowo oceny Twojej imprezy?
                  3. co ja o Tobie wiem i sorry ale co obchodzi mnie gdzie i jak wygladac bedzie
                  Twoje party?
                  4. nigdy nie powiedzialam, ze moje przyjecie bylo eleganckie, caly czas probuje
                  dopytac sie o znaczenie, jak sie okazuje kontrowersyjnego, slowa na E, NIKT nie
                  podjal sie proby
                  5. chyba jestes w stresie albo sama nie wiem, czemu az taka wage przywiazujesz
                  do forum i tego, co tu slyszysz/czytasz, udarz w stol, a nozyce...?
                  6. zycze Ci bajkowego czy jakiego tam pragniesz slubu, w hotelu, sali
                  guimnastycznej, remizie czy na lace, jesli bedziesz chciala aby bylo piekne tak
                  wlasnie bedzie, bez wzgledu na to, co mysla i mowia inni
              • monikapers Re: do monikapers 27.07.09, 13:00
                jesli wypowiedzialam sie o Twoich to pewnie moglas sie tego spodziewac
                publikujac je tu na forum, ja opinii ciekawa wcale nie jestem wiec zapraszam do
                siebie w realu, jestes z krk?
                • monikapers Re: do monikapers 27.07.09, 13:02
                  to bylo do mkoch
                  • mkoch17 Re: do monikapers 27.07.09, 21:51
                    Sympatyczna to Ty nie jesteś ...
                    Pokazując swoje zdjęcia liczyłam się z komentarzami na ich temat i
                    wcale nie mam ich nikomu za złe, Tobie również-nie wiem skąd takie
                    przypuszczenie ... że chciałam się "odwdzięczyć " czy coś takiego.
                    Myślałam po prostu,ze są gdzieś na forum Twoje zdjecia i chciałam je
                    obejrzeć. Tylko tyle. Nie jestem z Krakowa.
                    • monikapers Re: do monikapers 27.07.09, 22:25
                      dzieki za slowa o sympatycznosci, to mile sad
                      nie wiem dlaczego tak zareagowalas, odpowiedzialam poprostu, ba zaprosilam nawet
                      do ogladania, coz, smutne
                      • mkoch17 Re: do monikapers 27.07.09, 23:23
                        Napisałaś,ze mojej opini wcale ciekawa nie jesteś i, że dodając
                        swoje zdjęcia mogłam oczekiwać komentarzy ... co jest dla mnie
                        zrozumiałe i oczywiste ... Twoja odpowiedź zabrzmiała
                        uszczypliwie ... jeśli tak nie było to się cieszę.
                        • monikapers Re: do monikapers 27.07.09, 23:25
                          tak nie bylo!
                          ale opinii ciekawa nie jestem wogole, nie tylko Twoich, m.inn. dlatego zdjec nie
                          bedzie
    • a1ma Re: o zgrozo! 31.07.09, 12:26
      Ale na co dzień też imprezujesz w remizie i jesz rosół ze schabowym?
    • diamond-beauty Re: o zgrozo! 01.08.09, 15:23
      Ja byłam na bardzo wielu takich weselach i przyznaję, że bawiłam się doskonale!
    • marina111 Re: o zgrozo! 03.08.09, 16:27
      Moje wczorajsze szokujace doswiadczenie: Poszlismy wczoraj zaprosić znajomych na
      wesele. Ludzie po 20-kilka lat. Rozmowa zeszła na wesela naszego kolegi które
      miało miejsce rok temu. Dowiedziałam się ze moi znajomi się na nim nie
      najedli!!! Jestem w szku bo ja nie mam takich problemów na weselu. Wniosek jest
      z tego taki ze ludzie naprawde chodza na wesela aby się narzrec. I to nie jest
      przesadzone słowo bo dla mnie 4 posiłki ciepłe to az za duzo a dla nich za mało
      i krytykowali małe porcje. Zastanawiałam sie czy jest sens dawac 4 goroace
      posiłki bo wychodzi ze trzeba by je serwowac co 2 godziny ale po rozmowie ze
      znajomymi okazuje sie ze to najlepsze wyjscie zeby się wyszli z wesela najedzeni.

      Mowicie ze teraz to obciach takie wiejskie wesele i tylko te elegackie sa super
      ale na nich ludzie się nei najadaja najwyrazniej. Jak dla mnie to nie ma
      problemu ale to tym ze jest za mło jedzenia słyszałam juz wiele razy. Zwykle od
      wujków, myslałam jednak ze oni sa przyzyczajeni do innego rodzaju wesel i
      marudza dla zasady. Ale to co usłyszałam od młodych ludzi... jestem zaskoczona.
      Nie liczy się dla nich podanie tylko ilośc. Znamy się całe zycie i nie pomyslała
      bym ze maja takie podejscie.
      • inaa1 Re: o zgrozo! 03.08.09, 17:15
        a mnie to nie dziwi.

        są ludzie, którzy z natury lubią dużo zjeść - to chyba jasne. natomiast na
        weselu dochodzi jeszcze alkohol, taniec i w wielu przypadkach chęć zjedzenia
        czegoś (a najlepiej ciepłego) wzrasta.


        jest sens w serwowaniu tylu posiłków, jeżeli impreza ma trwać całą noc. i nie
        mam na myśli podawania co godzinę gigantycznych porcji.

        to, że Ty się szybko najesz, nie znaczy, że reszta przetrwa na przysłowiowym
        ,,liściu sałaty".

        wniosek, że ludzie chodzą na wesela po to, by się nażreć jest moim zdaniem na
        wyrost.
        • habibi83 Re: o zgrozo! 03.08.09, 18:20
          a moim zdaniem nie jest
          też się spotkałam z takmi opiniami po weselach
          że młodzi poskąpili, że za mało dań (bo 4 zamiast 5 itp).
          a ostatnio byłam na weselu, gdzie podano borgacz, a młodzi ludzie spojrzeli na
          miseczki i stwierdzili, że zjedzenei tego jest ryzykowane, bo potrawa wygląda
          tak jakby była zrobiona z resztek po poprzednim weselu...
          nawet mi się im nie chciało tłumaczyć co tracą
          potem wybrzydali żurek na poprawinach, tez nie zjedli
          i nie zdziwiłabym się gdyby takie jednotki najgłosniej później krytykowały za
          małą ilość jedzenia na weselu

          • marina111 Re: o zgrozo! 03.08.09, 19:38
            Ja jestem zaskoczona bo pamietam to wesele i wydawało mi się ze jest normalnie.
            Kiedy słysze taka krytyke od starszych to mnie to nie dziwi bo oni sa
            przyzwyczajeni ze na weselu ma byc tyle jedzenia aby zostało na kolejny miesiac
            dla całej rodziny.
            Ale młodzi ludzie, którzy na codzien nie jedza wiecej niz ja, a wiem to bo z
            nimi nie raz jadałam... i oni narzekaja ze nie było co jesc. Naprawde oni chyba
            chcieli się nazrec bo najesc to się napewno najedli.
    • kamelia04.08.2007 Re: o zgrozo! 03.08.09, 21:49
      sukienka, istotnie bardzo ładna.

      Co do remizy, cudownych rodziców, oczepin, bram i grania przed
      domem, to nie zapiszę się do klubu miłosników tych klimatów.
      Obciach mnie nie kusi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka