Dodaj do ulubionych

Nurkowanie intro w Sharm

16.11.09, 21:58
Interesuje mnie wszystko, co jest związane z nurkowaniem intro. Proszę na
początek Janana o opisanie swoich doświadczeń, wypowiedzi innych osób są
również mile widziane ;)
Może polecicie również jakieś dobre szkoły w Sharm, z instruktorem mówiącym po
polsku?
Obserwuj wątek
    • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 16.11.09, 22:13
      Janan2 , to chyba szybciutko rozwiążesz ten problem Pani .....
      hihihihi , ja poczytam :-)
    • sebcioo Re: Nurkowanie intro w Sharm 16.11.09, 23:15
      Intro - placisz, plyniesz, nakladasz stroj, wskakujesz do wody, zanurzenie,
      oddychasz i rozgladasz sie, wynurzenie, zdejmujesz stroj. Jakies pytania?
      • jusytka Re: Nurkowanie intro w Sharm 16.11.09, 23:45
        Czy jest to bezpieczne? Czy nie spotkam niebezpiecznej ryby lub innego morskiego
        stwora? Na co zwracać uwagę wybierając szkółkę?
        Chciałabym, ale bardzo się boję ;)
        Moi synkowie, (latem będą mieli 10 i 11 lat) nie maja takich problemów - bardzo
        chcieliby nurkować, ale czy jest to dla nich bezpieczne?
        • sebcioo Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 00:06
          Tak.
          Nie.
          Np na cene, podejscie, sprzet, jezyk etc.
          A co jest w 100% bezpieczne? Nic.
        • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 00:55
          W takim wieku to już juniorskie uprawnienia mogą robić a nie tylko intro ;-)
          W tej chwili trzeba w Sharmie tylko pamiętać/ wiedzieć/ mieć świadomość tego, że
          intra nie mogą być realizowane w Ras Mohammad.
          Ogólnie to życie jest niebezpieczne :)))) A nury sa super. Nowa perspektywa.

          W SSH nurkowalam z Nauticą - IMO sa w porządku.
          • sebcioo Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 07:39
            > W tej chwili trzeba w Sharmie tylko pamiętać/ wiedzieć/ mieć
            > świadomość tego, że intra nie mogą być realizowane w Ras Mohammad.
            A to jest nowosc dla mnie. Gdzie mozna znalezc cos wiecej o tym zakazie? Tzn
            dlaczego, od kiedy itp.
            • olala_o Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 07:54
              Hej
              Nurkowałam intro w Sharm z polskim intstruktorem , (Baza w Sharm-
              "Nautica". Wrażenie niesamowite..kosmos...Więc się nawet nie
              zastanawiaj.Moim zdaniem wybieraj tylko polskie bazy nurkowe i
              polskich instruktorów. Własnie się dowiedziałam,ze podczas nurkowań
              intro w egipcie ..całej grupie po wypłynięciu leciała krew z uszu?
              przypadek? watpię!...raczej kiepski sprzęt i
              przygotowanie 'instruktorów' egipskich..Choć oczywiście jak zawsze i
              wszędzie ;) nie można chyba generalizować.Ja jednak wybrałam
              polskiego instruktora i nie żałuję....Pozdrowienie dla Piotra vel
              Pizza:)
              Nautica zabiera Cię spod hotelu, dają swój sprzęt , oczywiście przed
              nurkowaniem jest krótki(ale taki jaki potrzebujesz) instruktarz na
              łodzi. Wiozą cię bezpośrednio do portu .tam'oktętują na łodzi. Picie
              na łodzi w cenie .Obiad na łodzi (smaczny moim zdaniem) dodatkowo
              płatny ..chyba około 5 EUR.. Dwa nurkowania intro ( około 20 minut
              każde) na głębokość około i do 6 m. kosztowało w kwietniu 80
              EUR..Ale moim zdaniem ,,,warte to było każdą cenę..Nawet ja z moim
              lękiem wysokości ;) i klaustrofobią niedawną stwierdzoną ;) dałam
              radę.KOSMOS! Oczwyscie instruktor schodzi z Tobą,,,nic Cię nie
              interesuje ..poza machaniem nóżkami i podziwianiem widoków...No może
              za wyjątkiem ...'przedmuchiwania nosa" by wyrównać ciśnienie
              wewnatrzczaszkowe...czy jakies tak inne ;)
              Jak byś miała jakieś pytania.z chęcią odpowiem
              Pozdrawiam
              • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 11:35
                Olala_o hola , hola - to o czym tu piszesz (krew z uszu) nie ma nic
                wspólnego ze sprzętem , nurkowie wynurzyli się z urazem ciśnieniowym
                ucha , lepiej nie opisuj czegoś , czego nie widziałaś na własne oczy
                i nadodatek wypisujesz o tym fakcie (bez urazy) fantazje laika . Nie
                wiesz co się stało , a łatkę przylepiasz miejscowym .
                Przyczyn tej sytuacji może być kilka , nie wszystkimi przyczynami
                można obarczyć prowadzącego nurkowanie , a tu mamy FACHOWCA
                Olala_a , która zasłyszała coś , później zdiagnozowała i wystawiła
                opinię :-) . PRZEDMUCHANIE WEWNĄTRZCZASZKOWE jest bardzo ważnym
                przedmuchaniem ;-) , powinni je zaraz umieścić we wszystkich
                podręcznikach do nauki nurkowania . Dziwne , że do tej pory go tam
                nie ma , a ludzie nurkują .

                Swoją drogą jeśli wprowadzili , zakaz prowadzenia Intro na Ras M. to
                zrobili bardzo dobrze , tam ciekawe rzeczy są za głęboko , dla intro
                i bywają duże prądy .

                Generalnie nie ma znaczenia jaka baza przeprowadza intro czy
                miejscowa , czy nie , ważne jest aby osoba uczestnicząca w tym
                fakultecie , porozumiewała się swobodnie z kimś , kto prowadzi
                instruktarz przed intro . Pod wodą jest brak komunikacji , więc nie
                ma znaczenia kto nami będzie się opiekował , Polak czy Egipcjanin ,
                czy jeszcze ktoś inny , ma mieć licencję minimum Dive Mastera , oraz
                samo intro powinno być przeprowadzane 1+1 , czyli jeden prowadzący i
                jeden introwiec .
            • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 10:50
              Takie info dostałam we wrześniu, przy potwierdzaniu rezerwacji w Nautice, ale
              obowiązuje to od wiosny.
              www.nautica.pl/egipt/nowezasady.php
              • sebcioo Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 11:02
                Ale jajecznica :(
                Wynika ze na Ras Mohamed i Tiran moga nurkowac jedynie ludzie z uprawnieniami.
                Ograniczy to ilosc osob nurkujacych tam bez mala o 95%. Kaszana na maxa.
                • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 11:22
                  Dlaczego kaszana? Dbałość o środowisko... Zresztą, patrząc na to ilu ludzi
                  siedzi pod wodą codziennie w tych miejscach, to w zupełności wystarczy ludzi z
                  uprawnieniami, żeby miejscami pod wodą był autentycznie momentami tłok.
                  • sebcioo Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 11:32
                    Kaszana ze wzgledu np na biznes czy na "turystow". Domyslilem sie ze chodzi o
                    ochrone parkow/raf.

                    Na sharmdiver nic nie ma o tym zakazie. Na pewno dotyczy on wszystkich baz
                    nurkowych?
                    • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 11:35
                      Tak. Identyczne info widziałam w hotelu w bazie włoskiej.
        • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 18:43
          jusytka napisała:


          > Chciałabym, ale bardzo się boję ;)
          > Moi synkowie, (latem będą mieli 10 i 11 lat) nie maja takich
          problemów - bardzo
          > chcieliby nurkować, ale czy jest to dla nich bezpieczne?

          Nurkowanie intro,pierwszy raz.

          Stały dylemat,bardzo się boję.Nie ma czego,utopić się można nawet w
          wannie.Jest bezpiecznie,każdy ma swojego opiekuna jeden na
          jeden.Pilnuje aby nic się nie stało.A jeśli nawet przytrafi się
          zachłyśnięcie to natychmiast na powierzchnię.To małe
          głębokości,gwałtowne wynurzenie niczym nie grozi.Poza tym jak nie
          doświadczysz nurkowania to zawsze będziesz się bała.Podobny problem
          miałem z małżonką,nigdy nie nurkowała,poza tym słabo pływa a jednak
          sie odważyła.Teraz już nie ma tych dylematów,no może poza
          jednym,kasa czy pod wodę.Zazwyczaj wybiera już teraz to drugie,choć
          mnie też żal portfela, jak go walec drogowy przejedzie.Chłopaki
          także,nic im nie będzie,za to się im z pewnością spodoba,więc uwaga
          na portfel.Jak widziałem nieżle sobie radzą ze zwiedzaniem,więc i
          tam nie będzie problemu.

          Na początek wybierz polskie biuro.Przyjdą do hotelu,oni traktują to
          jak zwykły fakultet.Przy zakupie trzeba uważać na to czy na
          stateczku jest polski przewodnik/język/.Zadne szkolenie w hotelu,po
          tym poznasz czy porozmawiasz z kimś na statku we własnym języku,a
          nie jakim miejscowym podwykonawcą.To ma odbywać się na statku.Trzeba
          wypłynąć dalej od brzegu na mniej tłoczne miejsce.Zadne przy brzegu
          z jakiejś łódki,to potrafisz sama z rurką.Na namiary centrów, to
          jeszcze masz czas,Najlepiej podpowiedziała by Miriam lub
          Cameltravel.Wojtek tez,ale on występuje raczej w roli
          profesjonalisty,często niezrozumiale i czasami zaczepia.Po zakupie
          będziecie dograni co do terminu.Przyjadą po Was i wio na stateczek.

          Po wejściu wypłyniecie gdzieś na rafę.Tam dopiero zapoznacie się z
          regulaminem nurkowania.Jeśli umiecie z rurką to nie ma problemu ze
          sprzętem.Najpierw wypełnia się taką ankietę co do stanu
          zdrowia.Jakieś 50 pytań.Na wszystkie trzeba odpowiedzieć nie.Nie
          wszyscy mogą nurkować.Przykładowo kobiety w ciąży.Sam myślałem że to
          jakaś ściema taka ubezpieczeniowa i czy w ogóle ktoś to czyta.Jednak
          czyta.Napisałem tak na to czy jestem w ciąży i była lekka sensacja i
          poprawiła się atmosfera.Potem szkolenie z zachowania pod wodą i
          podstawowe gesty co znaczą.Ułożenie palców/wcale nie środkowy/czy
          dłoni,aby opiekun zrozumiał co masz na myśli.Następnie dopasują ci
          skafander,butlę,płetwy i maskę.Założą pas z odważnikami,dosyć ciężki
          zależny od wagi ciała.Trzeba stanąć opierając się o barierkę aby
          który nie upadł na stopę,wszystko trochę waży.Ustnik dobrze przemyj
          a do okularów należy napluć,aby nie zaparowały pod wodą.Można sobie
          dogadać podwodnego fotografa.ale koniecznie dopytaj za ile i ile
          fotek aby nie kupic kota w worku.Potemjuz taka ciężka i niezdarna
          idziesz na pomost no i chlup.Czeka już w wodzie opiekun.Nie zapomnij
          tylko puścić ręki tego co wyrzuca za burtę bo go niechcacy
          wykąpiesz.Bardzo tego nie lubią.


          W wodzie czeka opiekun.Sprawdzi odruchy maskę i zachowanie.Jeśli
          uzna że wszystko w porządku to pod wodę oglądać piękny świat.Opiekun
          jest zawsze przy Tobie i pilnuje sposobu oddychania i parametrów
          nurkowania.Ma specjalny "zegarek" i wszystko sprawdza.Nie
          panikować,spokojnie płynąć,odczwa się stan jakby nieważkości,ale
          należy spokojnie machać rękami i płetwami.Zalecaja trzymanie rąk na
          brzuchu i niczym się nie martwić.To zmartwienie opiekuna.Ale nie
          należy przemęczać opiekuna,to ciężka praca i udawanie worka
          kartofli bardzo go męczy.Możesz być krócej pod wodą.Bedzie
          pokazywał ciekawe miejsca,rafę ,ryby,muszle a może delfiny się
          trafią.Niczego się nie dotyka ani nie łapie.Zresztą nie powinien do
          tego dopuścić.Mogły by być niezłe poparzenia albo nwet rany.Ryby
          unikają bliskości,zachwują bezpieczny odstęp,to woda myli odległości
          i wydają się bliziutko,niebezpiecznych unika opiekun,nic nie
          grozi.Rozgladaj się wokoło,jest pięknie,dobrze jak sa większe
          fale,to rozbłyski bywają inne jak i ciekawe falujące niebo nad
          głową.Nie zapominać o wyrównywaniu ciśnienia w uszach.Coś jak przy
          starcie samolotu.Wtedy zatyka sie nos i dmucha w zatkany.Popuści
          moment.NIE ROZMAWIA się pod wodą,tylko umowne znaki i
          sygnały.Zachwyty ochy i achy zostaw na potem bo zapominalstwo
          kosztuje natychmiastowe wynurzenie i podpicie wody.Przytrafiło się
          to mojej ślubnej jak zobaczyła czerwona piękną hiszpańską
          tancerkę.Rozmowna to ona jest,ale nie powinno to być pod wodą.Ten
          przypadek nawet wskazuje że jednak się spodobało,choć się bała i
          opiła.Więc bez strachów,typu krew z uszu.Co najwyżej pełna maska
          smarków po wyrównywaniu ciśnień.

          Potem wynurzenie,do drabinki i na pokład.Pierwszy strach to chlup do
          wody a potem zadowolenie po wynurzeniu i jest drugi.Trzeba jakoś
          wejść na drabinkę.Ten sprzęt z butla i pas jest ciężki.Dodatkowo
          kobitkom ciaży w sposób naturalny raczej część ciała poniżej
          pasa/nie wszystkim/.Moga być trudności z wejściem na pokład
          samodzielnie.Ale chętnie pomagają we wdrapaniu się na pokład.Jak
          jeszcze coś to pytaj.Sorki za możliwe literówki czy interpunkcję,ale
          ja nigdy nie czytam tylko wyślij.Wiec może być różnie


          Do tego przydługiego opisu dodaj podesłane ci zdjęcia/już
          zlikwidowane?imasz pełen obraz.Nie zaniechaj nurków.Byc w Egipcie i
          nie widzieć ra to zgroza.Nie panikuj i bez boja.Wszyscy możecie
          nurkować.





          Szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego.
    • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 13:29
      jusytka napisała:

      > Interesuje mnie wszystko, co jest związane z nurkowaniem intro.
      Proszę na
      > początek Janana o opisanie swoich doświadczeń, wypowiedzi innych
      osób są
      > również mile widziane ;)
      > Może polecicie również jakieś dobre szkoły w Sharm, z instruktorem
      mówiącym po
      > polsku?

      Wieczorem napisze bo teraz jestem nieczasowy.Póki co czytaj.Nie
      przejmuj się strachami i poradami "ekspertów".Jedni maja zawodowe
      odchyłki,a ci co raz pod wodą niekoniecznie potrafią przystępnie.Na
      poprzednim forum troche podyskutowaliśmy,sądzę że fotki ogladnęłaś
      wiec zlikwiduję.Były dla Ciebie jak to wyglada,poza tym zbyt
      prywatne i z wizerunkiem.Nie chcę narażać się na ataki,co już widać
      tutaj.Dużo już odpadło z opisywania bo tu masz wiele
      podpowiedzi.Postaram się zebrac to do kupy jezykiem i wrażeniami
      mojej ślubnej/miała te same dylematy pierwszym razem/ no i pod
      wodę...Wszyscy wlącznie z małolatami.Bez obaw.Co do centrów
      nurkowych jak już chcesz mieć namiary to do miriam.Ale zbyt wcześnie
      chyba,nie wszystkie przetrwają zimę.Turystyka pada lekko więc i
      centra też.
      Szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego.
      • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 19:44
        Kochany jananie , wojtek opieprza tylko tych co głupoty piszą i mogą
        rozmyślnie lub nierozmyślnie wprowadzać postronnych w błąd . Swego
        czasu , mieliśmy zgryz sam wiesz jaki , a teraz wysmarowałeś bardzo
        porządny tekscik , w którym piszesz bardzo rozsądne rzeczy i tyle .
        Bardzo się cieszę , że ktoś taki fajny tekst o intro pisze , bo ja
        rzadko już wpadam , nie zawsze mam czas . Natomiast wole być tak
        postrzegany jak mnie postrzegasz , niż tolerować pewne przekłamania
        o nurkowaniu , choćby takie jak napisała olala
        Masz tu jusytko jeszcze linka do różnych baz nurkowych w Egipcie
        forum.gazeta.pl/forum/w,51391,90453363,93287563,Re_SHARM_EL_SH
        AIKH.html
        Tam jeszcze pod moim tekstem ktoś dopisał 2-3 linki napewno też
        warto zajrzeć .
        Co dzieciaków i pewnych obaw z tym związanych . Dzieciaki pewnie
        bedą miał dużo mniej zachamowań niż dorośli do tego intro , napewno
        nie są za małe , moje obie pociechy w wieku 10 lat każde , zrobiło
        kurs nurkowania zakonczony licencją bez proplemu , dziecko w intro
        może uczestniczyć od 8 roku życia , jest nawet taki kursik w PADI -
        Scuba Buble Maker stworzony dla malców przed 10 rokiem życia ,
        oswaja jedynie z nurkowaniem , nie dając jakiś specjalnych
        uprawnień .
        Nurkowanie to piękny sport i warto go spróbować :-)

        Pozdrawiam Wojtek
        • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 19:49
          forum.gazeta.pl/forum/w,51391,90453363,93287563,Re_SHARM_EL_SHAIKH.html

          coś poprzedni nie zaskoczył
        • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 21:03
          Tez bym chciala sprobowac ale czy bede umiala oddychac przez ta
          rurke??? nie udusze sie?..
          Tylu tu mądrali to moze ktos opisze tak dokladnie jak nalezy
          oddychac pod woda??
          A i jeszcze jedno... bardzo wazne... Czy pod woda dzieje sie cos z
          uszami... np jakies zatykanie... takie jak w samolocie przy
          lądowaniu czy starcie?.. Jak sobie z tym radzic?
          • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 22:51
            kasiu - wyrównywanie cisnienia nie jest niczym nadzwyczajnym , są
            przestrzenie w naszym ciele w których jest powietrze i w tych
            przestrzeniach trzeba wyrównać ciśnienie , podczas gdy się
            zanurzamy . W płucach ciśnienie wyrównujemy bezwiednie poprostu
            oddychając , musimy wyrównać ciśnie w zatokach i w uszach (w
            kanalikach zabębenkowych) można to robić na kilka sposbów , ale
            najpopularniejszy to zatkanie nosa palcami i dmuchnięcie w niego z
            wyczuciem i jeśli nie jesteśmy przeziębieni (zatkane zatoki) , lub
            nie mamy krzywej przegrody nosowej jest już po sprawie . Trzeba to
            powtarzać w trakcie zanurzenia co 1-1,5m i nie będzie żadnego
            kłopotu . Oddycha się pod wodą tylko ustami , nos w tym czasie
            powinien mieć wolne :-) i naprawdę już , nic wiecej
            • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 00:25
              Wojtek - ja mam krzywą przegrodę ;-) wszystko jest sprawą "osobniczą" - trzeba
              po prostu sprawdzić jak organizm się zachowuje, w wielu przypadkach jesli nie ma
              wtórnych problemów z zatokami to nie jest to żadna przeszkoda do nurów...
              • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 09:34
                Jak masz krzywą , ale drożną to przecież nic się nie dzieje , ale
                Cirrusa powinnaś zabierać na każdy wyjazd nurkowy , nawet mały katar
                może Cię przytkać . Mam historię z własnego doświadczenia , ale to
                temat na zupełnie inne forum .
          • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 00:21
            Kasiu, przy nurkowaniu nie oddychasz przez rurkę :) Fajka-przeszkadzajka to
            głownie do snorkelingu (choć przy nurach czasem tez się przydaje) Oddychasz
            przez automat, w ustach masz konkretnie ustnik tzw. drugiego stopnia - robisz to
            dokładnie tak samo jak na powierzchni - nos jest w masce i przez niego NIE
            oddychasz :) Ewentualne gwałtowne "smarkniecie" (przytrzymując maskę przy czole)
            służy do ewentualnego oczyszczenia maski z wody, gdyby takowa sie tam dostała
            (czasem zdarza się, że podcieknie). Ja pamiętam, że przy intro na jakichś 3 m
            miałam wrażenie, że mam za mało powietrza (stres skraca oddech ;-)) - w
            automacie jest przycisk którym można sobie dodać powietrza (lub ew. przedmuchać
            automat gdyby się zalał). Niektóre automaty mają też regulację "intensywności"
            podawania powietrza, którą można sobie odpowiednio ustawić np. na większy "luz".
            W uszach jest przestrzeń powietrzna, która reaguje na zmiany ciśnienia (podobnie
            jest zresztą i z maska która zaczyna się "przysysać" jakby wypychając oczy ;-),
            coś bardzo podobnego, choć nie zawsze tak szybko pojawia sie przy starcie
            samolotu - przy zanurzaniu ciśnienie wody rośnie powodując ścieśnianie się
            powietrza - żeby nie pojawił sie dyskomfort i ból w uszach należy je
            "przedmuchiwać" wyrównując ciśnienie ZANIM się pojawi uczucie gniecenia czy ból.
            Przytykasz nos przez maskę i starasz sie dmuchnąć - powietrze powinno pójść w
            uszy ;-) odtyka i od razu jest lepiej. Kwestia praktyki ;-) w którymś momencie
            robi sie to tak oczywiste jak oddychanie ;-)
            • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 07:13
              O kurcze blade - brzmi to wszystko bardzo groznie.
              Ciekawe czy jest mozliwosc zeby to wszystko wczesniej wyprobowac np
              na basenie czy jakiejs niewielkiej glebokosci?
              Z jednej strony bardzo bym chciala tego sprobowac a z drugiej boje
              sie , ze moge spanikowac i wydarzy sie cos zlego :(
              Wyczytałam , ze w hotelu do którego zamierzam sie wybrac na wakacje
              sa lekcje nurkowania na basenie... Moze to wystarczy, zeby
              przetestowac i nabrac pewnosci? Jak myslicie?
              • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 09:31
                To naprawdę w większości wypadków problem psychiczny , chcesz
                najpierw na basen , to nie jest problem , zrób najpierw basen , a
                pózniej intro na pełnym morzu . Kasiu nic nie brzmi groźnie , często
                piszę minimalistycznie o pewnych sprawach w nurkowaniu , aby wsród
                początkujacych nie zaczeła działać wyobraźnia , bo mają ją wielką ,
                a są bez pojęcia - mam nadzieję , że jestem zrozumiany , nie staram
                się ukrywać jakiś katastrof w nurkowaniu , tylko przyświeca mi idea
                niekomplikowania przekazu . Możesz spróbować wyrównać ciśnienie w
                opisany przez miriam i mnie sposób , ale bez zanurzenia pod wodą ,
                na jakiejś głębokości zrób to bardzo , bardzo delikatnie . Jeśli
                dmuchniesz z wyczuciem i poczujesz to w obu uszach na błonach - to
                jest to własnie to , co będziesz robiła pod wodą już troszkę mniej
                delikatnie , ale dalej z wyczuciem . Na powierzchni możesz spróbować
                to zrobic raz , czy drugi , ale generalnie uprzedzam , że nie
                powinno się tego robić bez potrzeby .
                • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 09:54
                  Dzieki za wszystkie informacje.. napewno sie przydadza. Z tymi
                  uszami to jednak moge miec klopot bo ostatnio cos mi sie czesto
                  zatykają. Fakt, ze chodze przeziebiona teraz ale nawet jak ostatnio
                  latalam to bardziej to czulam niz wczesniejsze razy. Nos tez niby
                  drozny ale czasem sie zapycha.
                  Wiem, ze duzo zalezy od psychiki i mam nadzieje, ze ta mnie nie
                  zawiedzie. Ale jak to bedzie tego nikt nie wie ...
                  Dzieki i pozdrawiam :))
                  • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 10:56
                    Zatykanie uszu jeśli nie jest spowodowane chorobą (np.zapalenie
                    ucha) , nie jest żadną przeszkodą do wyrównia ciśnienia i co za tym
                    idzie nurkowania
                  • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 11:18
                    Kasiu, to moze jakoś skomplikowanie brzmi, ale jak sama się przekonasz, mam
                    nadzieję, to wcale nie jest trudne.
                    Co do próby na "półsucho" w basenie - ja widziałam coś takiego w tym roku w
                    Fanarze - w zasadzie codziennie chętni się moczyli w głębszej części basenu w
                    kompletnym rynsztunku, wiec przypuszczam, że w innych hotelach też jest to możliwe.
                    Poza tym dla własnego komfortu psychicznego warto sobie parę rzeczy samodzielnie
                    poćwiczyć w basenie, np. właśnie zanurzyć sie i popróbować wypuszczać bańki
                    uszami ;-), popływać w ten sposób, żeby nabrać powietrza a potem płynąc cały
                    czas robiąc wydech (czy nawet posiedzieć i powydychać sobie powietrze - chodzi o
                    to, żeby dokładnie mieć świadomość tego, że oddychasz, żeby nie robić przy
                    nurkowaniu tego, co niektórzy odruchowo robią, czyli wstrzymywać oddech.
                    Najlepiej jeszcze sobie do tego wydechu dołączyć jakieś buczenie, wtedy
                    dokładnie samemu widzisz, czy oddychasz/ wydychasz powietrze. Poza tym warto się
                    trochę pobawić maską - pozalewać ją częściowo czy do pełna i poćwiczyć
                    oczyszczanie z wody, zdjąć ją, otworzyć oczy pod wodą, itp. To wszystko
                    zdecydowanie potem poprawia komfort nurkowania, ponieważ wiedząc jak to jest np.
                    gdy zaleje maskę, nie panikujesz i nie spinasz się niepotrzebnie.

                    PS. Cirrusa zawsze mam ze sobą ;-)
                    • jusytka Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 11:40
                      A co to jest cirrus?
                      • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 11:45
                        Tabletki, dostępne w aptekach bez recepty, powodujące osuszanie śluzówki w nosie
                        - szczególnie świetnie sprawdzają sie przy lejącym katarze.
                    • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 18:52
                      miriam_73 napisała:

                      > Kasiu, to moze jakoś skomplikowanie brzmi, ale jak sama się
                      przekonasz, mam
                      > nadzieję, to wcale nie jest trudne.
                      > Co do próby na "półsucho" w basenie - ja widziałam coś takiego w
                      tym roku w
                      > Fanarze - w zasadzie codziennie chętni się moczyli w głębszej
                      części basenu w
                      > kompletnym rynsztunku, wiec przypuszczam, że w innych hotelach też
                      jest to możl
                      > iwe.
                      > Poza tym dla własnego komfortu psychicznego warto sobie parę
                      rzeczy samodzielni
                      > e
                      > poćwiczyć w basenie, np. właśnie zanurzyć sie i popróbować
                      wypuszczać bańki
                      > uszami ;-), popływać w ten sposób, żeby nabrać powietrza a potem
                      płynąc cały
                      > czas robiąc wydech (czy nawet posiedzieć i powydychać sobie
                      powietrze - chodzi
                      > o
                      > to, żeby dokładnie mieć świadomość tego, że oddychasz, żeby nie
                      robić przy
                      > nurkowaniu tego, co niektórzy odruchowo robią, czyli wstrzymywać
                      oddech.
                      > Najlepiej jeszcze sobie do tego wydechu dołączyć jakieś buczenie,
                      wtedy
                      > dokładnie samemu widzisz, czy oddychasz/ wydychasz powietrze. Poza
                      tym warto si
                      > ę
                      > trochę pobawić maską - pozalewać ją częściowo czy do pełna i
                      poćwiczyć
                      > oczyszczanie z wody, zdjąć ją, otworzyć oczy pod wodą, itp. To
                      wszystko
                      > zdecydowanie potem poprawia komfort nurkowania, ponieważ wiedząc
                      jak to jest np
                      > .
                      > gdy zaleje maskę, nie panikujesz i nie spinasz się niepotrzebnie.
                      >
                      > PS. Cirrusa zawsze mam ze sobą ;-)

                      No właśnie miriam o cos takiego by mi chodziło... ja generalnie
                      pływac potrafie nawet pod woda z otwartymi oczami i na bezdechu ale
                      zawsze robiłam to na basenie więc sama woda mi nie straszna. No ale
                      tu w kazdej chwili mogłam szybko wypłynąć na powierzcnie. A jak to
                      będzie głebiej to sie troche boje .. ale sprobowac chce tylko musze
                      się do tego jakos przygotować i zobaczyc na jakims basenie jak to
                      jest z tym oddychaniem i w ogóle.. :))
            • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 22.11.09, 14:26
              Dzieki miriam, ze chce ci sie tak szczegolowo to wszystko tlumaczyc.
              Ja przyznam bez bicia ze w zyciu tak nie nurkowalam i niektore
              informacje nie ukrywam sa dla mnie jak czarna magia.
              Jesli pozwolisz to zapytam cie jeszcze o kilka rzeczy. A wlasciwie o
              dokladniejsze objasnienie...
              Mowisz, ze oddycha sie przez automat. Jak to rozumiec? Czy tlen
              podawany jest automatycznie co ileś sekund? Czy mam pewność, ze nie
              napije sie wody biorąc przez usta taki oddech?
              Co do ewentualnego naglego smarkniecia przez nos to nie bardzo
              rozumiem jak to spowoduje ze ewentualna woda wyleci mi z okularow
              (maski)?
              Jezeli np zacznie mi zatykac uszy to juz wiem, ze nalezy scisnac nos
              i probowac powietrze wypuscic uszami.... ale jak to zrobic jesli nos
              z oczami jest w masce?..
              Przepraszam, ze zadaje moze i glupie pytania. Ale jesli juz pojde
              pod wode to chce wszystko dokladnie wiedziec, zeby nie panikowac
              tylko skupic sie na podziwianiu podwodnej rafy.. mam nadzieje, ze mi
              sie spodoba i bede chciala to powtorzyc :))
              Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam :))
              • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 22.11.09, 18:48
                Cholera, narobiłam się i cos mi sie skasowało :(((

                Po pierwsze - nie daj Bóg, żeby oddychać tlenem ... Powietrze, powietrze,
                powietrze, a może z czasem później, pod odpowiednim przeszkoleniu mieszanki (np.
                nitrox).

                Maskę przyciskasz dołem dłoni (a nie palcami) do czoła i wtedy mocno dmuchasz -
                woda zostanie wypchnięta dołem.
                www.nurkomania.pl/nurkowanie_pu_oddychanie_bez_maski.htm
                Maska na nosie jest miękka - jest tam albo silikon albo inne podobne tworzywo,
                więc normalnie przez to można ścisnąć nos i próbować przedmuchać uszy. Przy
                wyborze/kupowaniu maski warto zwrócić uwagę takze na to jak łatwo dostępny jest
                w danej masce nos ;-)

                Przez automat oddychasz normalnie, tak jak na powierzchni, tyle, że wyłącznie
                ustami. Automat swobodnie podaje powietrze, jeśli masz wrażenie, że jest go za
                mało (stres!), na 2 stopniu jest przycisk którym można dodac kilka bąbli co
                radykalnie pomaga.

                www.nurkomania.pl/nurkowanie_automat_oddechowy.htm
                Zarówno przetykanie uszu jak i oczyszczanie maski warto przećwiczyć na basenie -
                wtedy pojawienie się tego typu problemów pod woda nie będzie wywoływać
                niepotrzebnego dodatkowego stresu.
                • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 22.11.09, 19:17
                  Dziekuje ci miriam za wszystkie szczegolowe informacje i linki...
                  Dokladnie to przestudiuje . Zanim za cos sie zabiore chce chociaz
                  teoretycznie byc przygotowana :))

                  <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
        • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 17.11.09, 22:27
          wojtek37k napisał:

          a teraz wysmarowałeś bardzo
          > porządny tekscik , w którym piszesz bardzo rozsądne


          Hmmm!Sądziłem że mi się znowu oberwie.A tu masz.Niespodzianka!I to
          od kogo?O jeny!Już niczego nie pojmuję.Bez urazy!
        • jusytka Re: Nurkowanie intro w Sharm 19.11.09, 15:34
          Dzięki za link, ale chyba nie działa...
    • sebcioo Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 07:48
      Z ciekawszych wypadkow jakie moga zdarzyc sie / zdarzyly sie podczas (szeroko
      pojetego) nurkowania to np wypadek gdy na lodzi butla ulega rozerwaniu. I to tak
      wrednie ze z butli zostaje wystrzelony zawor. Zawor wystrzelony siłą odrzutu
      rozrywa czlowiekowi łydkę a butla jak torpeda leci w wode.

      Wniosek - wypadki zdarzaly sie i beda sie zdarzaly.
    • jusytka Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 10:03
      Fajnie, że wątek cieszy się tak dużym zainteresowaniem :)
      W tej chwili wiem już dużo więcej, na dzień dzisiejszy skłaniam się
      na tak dla intro. Dla mnie jest to doświadczenie porównywalne ze
      skokiem na bungee dla coniektórych, więc do końca nie wiem czy się
      odważę...
      Kiedyś na sali operacyjnej zabrakło mi przez moment powietrza,
      cholernie niemiłe uczucie:(
      • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 18.11.09, 10:08
        Chyba dobrze cie rozumiem .. mam to samo :)
      • janan2 Re: Do Jusytki 18.11.09, 16:25
        jusytka napisała:

        Dla mnie jest to doświadczenie porównywalne ze
        > skokiem na bungee dla coniektórych, więc do końca nie wiem czy się
        > odważę...
        No i jak u kobitek.Chciałaby, a boję się.Nie ma czego.Trzeba mieć
        szacunek do wody,ale tu akurat nic się nie dzieje.Osobisty opiekun
        plus kilka zazwyczaj jeszcze par w pobliżu no więc o czym tu
        debatować.Dziwią trochę strach i przygotowania jak do lotu w
        kosmos,a to nic nadzwyczajnego.Te strachy typu krew z uszu,wybuch
        butli,jakieś inne urojone i grożne zjawiska skutecznie odstraszają
        od pięknych doznań jakim bywa nurkowanie.Po co dzielić gooowno na
        pierwiastki.Tysiące ludzi nurkuje,powtarza wielokrotnie i dostaje
        olśnienia a czasami fobii na punkcie nurkowania i robi to
        stale.Podobnie jak ze spływem miałaś.Tez doradzałem i co.Teraz miłe
        wspomnienia,choć początkowe krytykanctwo jednak było.Powinni Cię
        zrzycić z tej skałki,chyba wiesz która,ale zapewne uciekłaś
        uprzedzona.Widziałaś moje zdjęcia z opisem,jak to jest pod
        wodą,nawet ze smarkaniem z nosa,tyle opisów od A do Z i jeszcze się
        nie może zdecydować.To puść przynajmniej swoich chłopaków.Oni takich
        dylematów z pewnością nie mają.Sama zostań na brzegu jak kwoka
        której kaczki uciekły do wody, no i pogdakać nie zawadzi.Jak wrócą
        to z pewnością dostaną bakcyla i jedyny problem jaki będziesz
        musiała rozwiązywać to kasa,ewentualnie kurs nurkowania.Nic poza
        tym.Odpuść sobie jeden z fakultetów,a tu koniecznie pod wodę.Na
        miejscu kupisz maskę rurkę i okulary,bo potem małolaty basenem
        średnio będą zainteresowani.Koniecznie zrobić sobie fotki z pod
        wody,piękna pamiątka.Robią też filmy.Jedno i drugie stosunkowo
        tanie.W tym przypadku niech Ci zrobią tam gdzie będziecie
        nurkować.Wtedy raczej pewne i nie będzie niespodzianek.Można i
        samemu,nawet były gdzieś na forum piękne fotki robione aparatem w
        futerale.Jak znajdę to podam link jak to wygląda.Poza tym uszy do
        góry i pod wodę.
        • talicja Re:Dzięki Janan2! 18.11.09, 19:31
          tylko początkowo brałam pod uwagę nurkowanie intro ale jak trochę
          poczytałam to przeraziłomnie to wyrównywanie ciśnienia
          itp.,postanowiłam,że wystarczy mi snurkowanie ale Ty tak super tu
          wszystko wyjaśniłeś,bajecznie opisałeś,zrozumiale i przystępnie,że
          nic tylko już marzę o zejściu pod wodę:-).Nadal mam oczywiście
          respekt ale to myślę dobrze,bo gdybym go nie miała to bym za bardzo
          brawurowała tam a to mogłoby się skończyć zle.Ale chcę,bardzo,juz
          się nie boję,bynajmniej nie panicznie;-)Dzięki za te
          informacje,dobrze,że są na forum tacy ludzie którzy potrafią
          rzeczowo coś wytłumaczyć a przy tym nie zrazić.Pozdrawiam!
          • janan2 Re:Dzięki Janan2! 18.11.09, 20:38
            talicja napisała:

            > tylko początkowo brałam pod uwagę nurkowanie intro ale jak trochę
            > poczytałam to przeraziłomnie to wyrównywanie ciśnienia
            > itp.,postanowiłam,że wystarczy mi snurkowanie

            Do odważnych świat należy.Przy nurkowaniu tez trzeba się bać.Ale bez
            przesady,bardziej grożne przejście przez ulicę i to na pasach.Nie
            rozumiem takiego nakręcania się i robienia problemu tam gdzie go nie
            ma.Zdrowy człowiek może każdy zobaczyć ten piękny zakątek i jakże
            obcy,inny i piękny podwodny świat.Wiadomo że jak coś ciśnie na
            bębenki w uszach/ciśnienie/to trzeba zatkać nos i dmuchnąć z
            umiarem.Wtedy wyrówna i jest jak poprzednio.Normalna czynność nawet
            przy katarze.Pod wodą robi się to po prostu częściej.To wszystko,a
            nie robienie jakichś doktoratów z tego co nie istnieje.Nakręca tylko
            emocje.Sprzetu pilnuje i to bardzo dokładnie ten co z Tobą
            nurkuje.Muszą mieć licencje,wiedzą i znają swój fach,sa
            odpowiedzialni bo gdyby coś Ci groziło albo się stało to by musiał
            przenosić do końca życia piramidy na drugi brzeg Nilu.Wiadomo że nie
            będzie Twoim nosem przedmuchiwał Ci uszu dmąc własnymi płucami ...no
            ale gdzie?...a może by znalazł?To trzeba robić samemu.Podobnie jak
            nie naplujesz w okulary/to samo Ph co pot/to mogą zaparować.Jak
            najdzie w maskę wody to napiąć się tak od serca i dmuchnąć
            solidnie/bez trzymania się za nos/sama ucieknie.Jedyne opcje gdzie
            dreszczyk może emocji,to chlup do wody,tu nie kapać ciągle tego co
            pomaga zapominając z wrażenia puścić rękę.Nieraz mają dość tych
            niespodziewanych kąpieli.No i potem po wyjściu,dylemat jak wdrapać
            się na pokład.Trochę ciężko,drabinka śliska nogi mogą być słabe z
            wrażeń więc problem.Ale wybierz najprzystojniejszego wtedy ulży,to
            bedzie ten który Ci pomoże wejść podpychając za pupę.Bardzo to
            lubią.I po problemie.Potem już tylko opowiadanie,pasowanie jakiś
            drink czy posiłek i pełna głowa wspomnień i zachwytów.No i kiedy
            jeszcze następny raz/tu akurat portfel to ogranicznik/.Cieszę się ze
            przynajmniej Ciebie jak sądzę przekonałem.Naprawdę warto.A
            przystępnie opisuję potocznym językiem bez udziwnień i straszenia bo
            sam nie jestem zawodowcem/co najwyżej pasjonat/i wiem po sobie i
            małżonce jak to było na poczatku,zawodowcy traca ten temat gdziś po
            drodze.To najbliższa rafa od kraju inne tak piękne są dużo
            dalej.Więc nie powinno być sztucznych problemów.Trzeba
            byc,widzieć...no i będziesz wracać.
          • wojtek37k Re:Dzięki Janan2! 18.11.09, 20:41
            Widzisz janan Pani zauważyła , to samo co ja :-) . Ty idż się zapisz
            na kurs nurkowy i po kłopocie .....
            Zauważyłeś tak samo , że nie można straszyć jakimiś wypadkami ,
            dziwnymi zdarzeniami . Jak można kogoś zachecić do czegoś ,
            zaczynając od straszenia .
            • janan2 Re:Dzięki Janan2! 18.11.09, 21:10
              wojtek37k napisał:

              > Widzisz janan Pani zauważyła , to samo co ja :-) . Ty idż się
              zapisz
              > na kurs nurkowy i po kłopocie ..... A skad wiesz,ze nie mam?
              Przyciśnięty,zapominam czasami o temacie skupiając się na pobocznych
              watkach czy ripostach.Kazdy temat potrafię opisać,eksponując to co
              najlepsze bez malkontenctwa i szukania dziury w całym.Tu na forum
              akurat nieco się zraziłem/poza tym tematem,bo to dla jusytki,akurat
              się nie odzywa/więc nie ma i nie będzi opisów żadnych innych
              fakultetów,fotek czy ukierunkowań co fajne a czego nie warto.Zaraz
              znajdzie się ktoś madrzejszy i oczywiście w opozycji.A z tego tylko
              głupia dyskusja,zlośliwości,ośmieszanie a temat w
              pokrzywach.Preferuję na bezdechu z pasem...no i jakis sprzęt do
              łowienia.Ale nie w Egipcie ani nie w Polsce.
              • kasia_p45 Re:Dzięki Janan2! 18.11.09, 21:42
                A o mnie to juz zapomnial... Nawet mnie nie widzi :(
                • janan2 Re:Do Kasia_p45 19.11.09, 17:58
                  kasia_p45 napisała:

                  > A o mnie to juz zapomnial... Nawet mnie nie widzi :(

                  Czyżby?Zacięła mi się przyłbica,stąd ten problem.Z Tobą tak
                  trzeba.Ale i taką Cię wolałem w necie,a nie taką grzeczną teraz,
                  ułożoną jakby nieco.Troszkę ekspresji czy zadziorności całkiem
                  dobrze Ci służyło.Fakt,że tu akurat nie było takiej potrzeby,więc
                  czekałem.A co jeszcze chciałaś wiedzieć?Wszystko wyjaśniła Ci
                  Miriam /i nie tylko/ więc co się będę wtrącał między wódkę i
                  zakąskę.Moge tylko doradzić, abyś zaczęła ćwiczyć w wannie od dziś
                  powiedzmy.Koniecznie.Tylko się nie utop!hi hi.I niech Cię tak
                  problem nie trzęsie i nie przeżywaj.Nurki to całkiem zwyczajna
                  sprawa,zobaczysz,sama z siebie śmiać się będziesz po fakcie z tych
                  nakręcanych strachów.
                  • kasia_p45 Re:Do Kasia_p45 19.11.09, 19:19
                    A wiesz, ze ty masz racje... Chyba zaczne cwiczyc w wannie :))
                    Dobrych pomyslow nigdy za duzo :)) :P
                    • janan2 Re:Do Kasia_p45 21.11.09, 19:31
                      kasia_p45 napisała:

                      > A wiesz, ze ty masz racje... Chyba zaczne cwiczyc w wannie :))
                      > Dobrych pomyslow nigdy za duzo :)) :P

                      Kasia!Gdzie jesteś.Już drugi dzien Cię nie widzę.Kiepski pomysł z
                      tymi ćwiczeniami i nurkowaniem w wannie.Martwi mnie to nieco.
                      • jusytka Re:Do Kasia_p45 21.11.09, 20:51
                        W takim razie ja wstrzymuje się z ćwiczeniami ;)
                        • janan2 Re:Do Kasia_p45 21.11.09, 21:05
                          jusytka napisała:

                          > W takim razie ja wstrzymuje się z ćwiczeniami ;)

                          Oooo!Nie wiedziałem,że temat jest tak"poważny"że aż ćwiczeń
                          trzeba.To już lepiej z rurką od razu,bo potopicie się niebogi i nie
                          zobaczycie Egiptu i raf.Lepiej odstąpić od tych ćwiczeń.Wypadało by
                          już podumać nad bardzo "poważnym" problemem upiekszenia przy okazji
                          nurków.Dylemat nierozwiązywalny jak wiem po mojej jejmości.A
                          zapomniałem napisać.Meżczyżni to ,no problem,z upiększaniem
                          facjaty.Ale kobitki!O jeny! Nie przeżyją.
                          Szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego.
                          • jusytka Re:Do Kasia_p45 21.11.09, 22:40
                            janan2 napisał:

                            A zapomniałem napisać.Mężczyźni to, no problem, z upiększaniem
                            > facjaty.Ale kobitki!O jeny!

                            Wy z natury piękni jesteście hi hi
                            • janan2 Re:Do Kasia_p45 22.11.09, 09:14
                              jusytka napisała:

                              > janan2 napisał:
                              >

                              >
                              > Wy z natury piękni jesteście hi hi

                              Nie w tym sensie.Nie używają szminek,różnych wstrętnych mazideł i
                              nie zwracają /w większości/uwagi na upiększenia.A kobitki to mają w
                              genach.Bez całej tej otoczki trudno im przeżyć nawet godziny.No więc
                              dylemat pod wodą!.Co z włosami?,a co z rzęsami i innymi tapetami.A
                              czy meżczyżni piękni, czy nie, to mnie akurat średnio interesuje,
                              mnie sie tam zaden nie podoba.Nie mają problemu,dla kórych dla was
                              on jest zasadniczy z robieniem z siebie piękności i poprawianiem
                              natury.To miałem na myśli.
                              Niepokoję się bo Kasia mogła się nam utopić w czasie prób.Taka
                              cisza!.I to gdzie! W wannie?A nie mogła tak wybrać jakiegoś
                              godniejszego akwenu?Taki wstyd.No bo tam jak pojedzie utopić się nie
                              sposób,nawet jakby chciała.Nie dopuszczą i nie pozwolą.No chyba że
                              sama gdzieś na uboczu.Ale nawet to trudne,takie zasolenie.
                      • kasia_p45 do janana2 22.11.09, 09:08
                        A czemu kiepski pomysl? Przeciez w wannie sie chyba nie utopie co?
                        • janan2 Re: do janana2 22.11.09, 09:16
                          kasia_p45 napisała:

                          > A czemu kiepski pomysl? Przeciez w wannie sie chyba nie utopie co?

                          Oooo!.Jednak żyje!.Chwała Allachowi.A takie głupie myśli chodziły mi
                          po głowie.
                          • kasia_p45 Re: do janana2 22.11.09, 09:21
                            hahaha.. martwiles sie o mnie??
                            • janan2 Re: do janana2 22.11.09, 09:31
                              kasia_p45 napisała:

                              > hahaha.. martwiles sie o mnie??

                              No nie!.Taka gadatliwa a tu nagle cisza.
                              • kasia_p45 Re: do janana2 22.11.09, 09:46
                                No ok. Mniejsza o to. Wszyscy zacichli to i ja sie nie odzywalam..
                                A tak wracając do nurkowania to nie zakonczylam tematu.. Jeszcze
                                pare rzeczy mnie interesuje.
                                Np co zrobic gdy w trakcie nurkowania naleci mi wody do okularów?
                                Jak sobie z tym poradzic?
                                Czy ustniki sa jednorazowe czy wielorazowe... Bo jesli wielorazowe
                                to sie porzygam..
                                • janan2 Re: do janana2 22.11.09, 10:02
                                  kasia_p45 napisała:
                                  > Np co zrobic gdy w trakcie nurkowania naleci mi wody do okularów?
                                  > Jak sobie z tym poradzic?
                                  Juz pisałem.Cos roztrzepana jesteś.Trzeba mocno dmuchnąc przez nos
                                  nie zatkany.Tojest połączone z okularami,więc woda sama wyleci.
                                  > Czy ustniki sa jednorazowe czy wielorazowe... Bo jesli wielorazowe
                                  > to sie porzygam..
                                  Przykre.Wielorazowe.Nie wyrobili by,dać kazdemu nowy.Myją i
                                  odkażają.Możesz kupić własny jak taka delikatna jesteś.
                                  • kasia_p45 Re: do janana2 22.11.09, 10:09
                                    A gdzie to "cos" kupie?
                                    • janan2 Re: do janana2 22.11.09, 10:22
                                      kasia_p45 napisała:

                                      > A gdzie to "cos" kupie?
                                      Kupuje się rurkę z ustnikiem i można wymienić sam ustnik.Kup
                                      teraz,może podesłać?Przywiozłem z tamtąd,znacznie tańsze.Coś
                                      strasznie wypłoszona jesteś.Tysiące ludzi nie mają z tym problemu a
                                      Ty szukasz problemu.Zrezygnuj.Wcale nie jest powiedziane,że
                                      cokolwiek musiśz.To urlop,luz.Lepiej skończ na tej wannie,poćwicz
                                      nieco jak już kupisz tę rurkę.Trzeba tylko uważać,który koniec gdzie
                                      się wkłada.Bo znowu się podtopisz.
                                      • kasia_p45 Re: do janana2 22.11.09, 10:26
                                        Oj janan... nie zartuj sobie ze mnie. Ja poprostu nie lubie brac do
                                        ust niczego co bylo juz w ustach tysiaca ludzi... Ani to zdrowe ani
                                        higieniczne... Na sama mysl mam odruch wymiotny. Nic na to nie
                                        poradze :(
                                        • janan2 Re: do janana2 22.11.09, 10:33
                                          kasia_p45 napisała:


                                          > ust niczego co bylo juz w ustach tysiaca ludzi... Ani to zdrowe
                                          ani
                                          > higieniczne... Na sama mysl mam odruch wymiotny. Nic na to nie
                                          > poradze :(
                                          Eeee tam.Bywają różne odchyłki./jest myty i odkażony/Z tymi pawiami
                                          to różnie bywa.Co Ty.Nigdy się z nikim nie ślinisz,ani nie byłaś u
                                          żadnego konowała,powiedzmy od migdałków?Tam też wielokrotnie
                                          używany...ustnik.
                                          • kasia_p45 Re: do janana2 22.11.09, 10:34
                                            a skad wiesz, ze jest myty i odkazany? widziales?
                                            • janan2 Re: do janana2 22.11.09, 10:37
                                              kasia_p45 napisała:

                                              > a skad wiesz, ze jest myty i odkazany? widziales?
                                              Widziałem.Stosowałem.Nawet poprawiałem osobiście przy mnie jak nie
                                              widziałem czy dobrze zrobiony.
                                              • kasia_p45 Re: do janana2 22.11.09, 10:48
                                                a na czym polega takie odkazenie?
                                                • janan2 Re:Do Kasi 22.11.09, 14:15
                                                  kasia_p45 napisała:

                                                  > a na czym polega takie odkazenie?
                                                  Przemywają jakimś płynem,a potem czystą słodką wodą.Nie wiem co to
                                                  było.Nie próbowałem bo zemsta gotowa,domestos,lizol czy inny
                                                  sansed.Możesz zobaczyć,spróbować albo dopytać.No jeszcze jest inny
                                                  sposób,własny sprzęt lub własny śrobek odkażający.
                                                  • kasia_p45 Re:Do Kasi 22.11.09, 14:30
                                                    mnie by wystarczylo kupic sobie taki ustnik... ale mozna to tam
                                                    dostac?
                                                  • janan2 Re:Do Kasi 22.11.09, 14:36
                                                    kasia_p45 napisała:

                                                    > mnie by wystarczylo kupic sobie taki ustnik... ale mozna to tam
                                                    > dostac?

                                                    Można,można.Ale kup sobie już tu,bo czym bedziesz ćwiczyć w tej
                                                    wannie.Pytanie tylko po co.

                                                    Wcale bym się nie zdziwił po tych naiwnych pytaniach do Miriam,że za
                                                    chwilę pierze polecą.Kasia nie przesadzaj.
                                                  • kasia_p45 Re:Do Kasi 22.11.09, 14:41
                                                    No co? Ale ja na powaznie sie pytam. Przeciez jestem zielona w tej
                                                    materii. Mam nadzieje, ze miriam mnie nie zabije a tylko odpowie na
                                                    moje pytania. Ja naprawde chce tego sprobowac a gdzie mam sie
                                                    dowiedziec szczegolow jak nie tu od starych wilkow morskich i
                                                    egiptomaniakow???
                                                  • janan2 Re:Do Kasi 22.11.09, 14:52
                                                    kasia_p45 napisała:

                                                    > No co? Ale ja na powaznie sie pytam.

                                                    Na większość tych pytan już było.A z tym tlenem i dozowaniem to
                                                    przesadziłaś.Sama sobie dozujesz...oddychając przez
                                                    usta.Wyłącznie.Reszta to milczenie.Jak by Twój znajomy nick
                                                    przeczytał,to z pewnością nie zdzierży... che che Che-Gewara/celowe/
                                                  • wojtek37k Re:Do Kasi 25.11.09, 18:32
                                                    janan2 napisał:

                                                    > Na większość tych pytan już było.A z tym tlenem i dozowaniem to
                                                    > przesadziłaś.Sama sobie dozujesz...oddychając przez
                                                    > usta.Wyłącznie.Reszta to milczenie.Jak by Twój znajomy nick
                                                    > przeczytał,to z pewnością nie zdzierży... che che Che-
                                                    Gewara/celowe/

                                                    Janan mój drogi , nie psuj pierwszego wrażenia , w którym momencie
                                                    nurkując , snurkując oddychasz tlenem ???

                                                    :-)
                                                  • janan2 Re:Do Kasi 25.11.09, 19:39
                                                    wojtek37k napisał:

                                                    > janan2 napisał:
                                                    >
                                                    A z tym tlenem i dozowaniem to
                                                    > > przesadziłaś.Sama sobie dozujesz...oddychając przez
                                                    > > usta.Wyłącznie.R
                                                    >Wszystko w porzadku.Zdania trzeba czytac oddzielnie.A przesada
                                                    dotyczy właśnie tlenu.Może pokrętnie jak to u mnie bywa,ale takiego
                                                    głąba ze mnie nie rób.A Kasia sobie dozuje to co jej podadzą,grunt
                                                    że oddycha a może być nawet acytylen.Kasi to nie interesuje,grunt że
                                                    oddycha.A że naiwnie zapytała o tlen,to może i naiwna
                                                    odpowiedz.Faktem jest że z tlenem przesadziła.Nic tu nie ma do
                                                    zmiany.
                                                    > Janan mój drogi , nie psuj pierwszego wrażenia , w którym momencie
                                                    > nurkując , snurkując oddychasz tlenem ???
                                                    Jak wyżej.Wyrwane z kontekstu.
                                                    > :-)
                                                  • kasia_p45 Re:Do Kasi 26.11.09, 00:46
                                                    Ja ci zaraz dam acetylen! A czy tam jest powietrze czy tlen to ja
                                                    juz sie nie znam... Wazne zeby mozna bylo oddychac :D
                                                  • janan2 Re:Do Kasi 26.11.09, 14:20
                                                    kasia_p45 napisała:

                                                    > Ja ci zaraz dam acetylen! A czy tam jest powietrze czy tlen to ja
                                                    > juz sie nie znam... Wazne zeby mozna bylo oddychac :D

                                                    Fakt.Co to kogo obchodzi co tam jest w butli.Nadaje się do
                                                    oddychania i już,nie trzeba pisywać rozpraw naukowych.No i właśnie
                                                    wyskoczyłaś z tym tlenem i już jest doktorat,oględnie odpisałem że
                                                    nieco przegięłaś i to powinno starczyć.I tak dziwne, że praktycznie
                                                    nikt do tego się nie przypiął,póki co/ale co tam,pierwszy raz,nie
                                                    musisz się znać,o!,po prostu pytasz/.Myślałem,że będzie gorzej i
                                                    nieco Cię podskubią ,bo z tym akurat chlapnęłaś.Poza tym z założenia
                                                    to nie miała byc rozprawa naukowa,co w butli,ile którego pierwiastka
                                                    w mieszance do oddychania,czy tylko czyste powietrze czy z
                                                    domieszkami soli, piasku, helu czy argonu.Zdatne do oddychania,ot
                                                    co.Na dokładkę dyskusja z Tobą z lekkim humorem i satyrą,więc
                                                    całkiem całkiem może być też tlen w tej konwencji żartobliwej.No ale
                                                    nie zapomnij zabrać respiratora,bo może być kłopot z tym
                                                    oddychaniem.W takim przypadku mniej uciążliwy byłby jednak
                                                    acytylen.Mniej kłopotu z transportem,kilo karbidu całkiem dobrze by
                                                    starczyło,no tylko musiała by jednak jejmość nieco poćwiczyć w tej
                                                    wannie nie tylko system oddychania,aparat czy ustnik ale też
                                                    nowoczesna mieszankę oddechową.Muszę opatentować,pomysł przedni.No
                                                    ale my sobie tylko tak gaworzyli na luzie.Nie wszystkim musi się
                                                    podobać,za to z pewnością weselej a i tak każdy rozumie o co biega.
                                                  • janan2 Re:Do Kasi 25.11.09, 19:45
                                                    wojtek37k napisał:

                                                    Jak by Twój znajomy nick
                                                    > > przeczytał,to z pewnością nie zdzierży...
                                                    >No no.Miałem na myśli całkiem inny nick.Tu zaskoczenie i to pełne.
                                                    > Janan mój drogi , nie psuj pierwszego wrażenia , w którym momencie
                                                    > nurkując , snurkując oddychasz tlenem ???
                                                    Ja nigdzie tego nie napisałem.W miejscu trzech kropek wstaw sobie co
                                                    chcesz,ale z pewnością nie tlen.Jednak nie zdzierżył he he.
                                                    > :-)
                                                  • wojtek37k Re:Do Kasi 25.11.09, 23:03
                                                    Wiesz janan , mnie to mało obchodzi co sobie wstawisz w te miejsce
                                                    kilku kropek . Ludzie cie czytają i uwazają za wyrocznie w pewnych
                                                    sprawach , trzeba uważać co się pisze :-) .

                                                    Dobranoc
                                • miriam_73 Re: do janana2 22.11.09, 11:55
                                  Co do wody w masce to dokładnie napisałam wcześniej co z tym robić. Można to
                                  poćwiczyć na basenie, wcześniej :)
                                  Ustniki są "wielokrotne"... Dlatego oczywiście docelowo dobrze jest mieć własny
                                  sprzęt.
              • jusytka Re:Dzięki Janan2! 18.11.09, 22:11
                Nie zawsze się odzywam, bo trzeba zapracować na te atrakcje;)
                Śledzę jednak wątek nieustannie w pracy i w domu...
                Popieram całkowicie talicję, w swoich opisach dochodzisz do doskonałości, myślę
                że dzięki Tobie dyskusja w tym forum jest na bardzo dobrym poziomie, a jak wiesz
                - też się swego czasu zraziłam do tego forum...
                Cieszę się, że nie tylko ja z tych informacji skorzystam...
                PS. Jak będziesz w Sharm - upomnij się o rabat w szkółce nurkowania - należy ci
                się ;)
                A kiedy tam będziesz?
        • jusytka Re: Do Jusytki 18.11.09, 22:01
          Janan kusisz i to bardzo. Wiem, trzeba walczyć ze swoimi słabościami, podejmować
          wyznania... Mam nadzieję, że ta właśnie część mojej natury weźmie górę ;)
          Masz rację, moje chłopaki takich problemów nie mają, ale oni w głębokim basenie
          to już dawno czują się jak ryby w wodzie, obaj bardzo lubią nurkowanie... Tylko
          ja tam chyba osiwieje ;)
          A kiedy będziesz w Sharm?
          • janan2 Re: Do Jusytki 18.11.09, 23:05
            jusytka napisała:

            > Janan kusisz i to bardzo. Wiem, trzeba walczyć ze swoimi
            słabościami, podejmowa
            > ć
            > wyznania... Mam nadzieję, że ta właśnie część mojej natury weźmie
            górę ;)

            Może to wygląda na kuszenie.Ale nim nie jest,opisuję fakty,przekonaj
            się więc sama.Nie mam w tym żadnego interesu.Po prostu potrafię
            docenić piękno,w każdej postaci.A tam tak jest.Pod wodą.Więc strachy
            pod pachy i przynajmniej mieć chęci,żeby żyć trzeba być, widzieć jak
            najwięcej nie tylko nurki.Więc dlaczego by nie?Właśnie one.
            > Masz rację, moje chłopaki takich problemów nie mają, ale oni w
            głębokim basenie
            > to już dawno czują się jak ryby w wodzie, obaj bardzo lubią
            nurkowanie... Tylko
            > ja tam chyba osiwieje ;)
            No to raczej chyba za wcześnie.Ale być może, że zostaniesz na
            brzegu,wtedy możliwe.Albo z nadmiaru wydatków,bo pewne jest, że się
            im spodoba.Dlatego taniej potem wyjdzie zakup na miejscu płetw rurki
            i maski jako substytutu nurkowania.Raczej z nimi nie idz pod
            wodę,nawet odradzam.Taka nadopiekuńcza,zobaczy jakiegoś delfina/oby/
            i zapomni się gdzie jest, więc kłopot gotowy.Niegrożny w
            zasadzie,najwyżej podpijesz.Bywacie gadatliwe a tam wolno gadać
            tylko rękami.
            > A kiedy będziesz w Sharm?
            Planuję na przełom maj-czerwiec.Ale ze mną różnie bywa.Czasem jest
            to pod wpływem impulsu a czasem zależne od biznesu.Z zasady lubię
            mieć niby poukładane/poza szafą/a wyjdzie jak Allach pozwoli.
            • jusytka Re: Do Jusytki 19.11.09, 10:25
              Myślę, że pozwoli ;)
              Ostrzegam, że jak wrócisz będę cię męczyć kolejnymi pytaniami ;)
              Dzięki
    • mamkaantka Nurkowanie intro w Sharm - jakie koszty? 24.11.09, 21:50
      Wprawdzie w podanym wyżej linku jest oferta jednej ze szkółek, gdzie intro
      kosztuje 50 Euro, ale czy można jakoś obniżyć te koszty? Czy warto się targować,
      czy dla rodzin/dzieci oferują jakieś zniżki?
      Ile wy płaciliście za intro, czy jest to kompletna cena?
      • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm - jakie koszty? 25.11.09, 15:13
        mamkaantka napisała:
        > kosztuje 50 Euro, ale czy można jakoś obniżyć te koszty? Czy warto
        się targować
        Jeśli pierwszy raz,polskie centrum, i kryterium wyboru będzie
        głównie bezpieczeństwo,to potargować się nie da.Przedstawiciel
        sam "obniży cenę" powiedzmy o 5-10$ podając najpierw już podwyższoną
        o tę kwotę,aby wzbudzić zadowolenie.Dzieci można próbować,tym
        bardziej jeśli osób będzię więcej dopominać się o znaczny upust od
        całości.Ceny raczej nikt nie poda.A jeśli już, to ten co tam jest
        lub dopiero co wrócił.Przy tym szaleństwie walutowym,to wróżenie z
        fusów.Za dwa dni mogą być już inne.Trzeba decydowac na miejscu.W
        cenie jest posiłek,jakieś picie/buteleczka/No chyba ze w wersji all.

        > Ile wy płaciliście za intro, czy jest to kompletna cena?
        Osobiście płaciłem 75$.5$ obniżyli.Za foto płaciłem w funtach-120,tu
        przegięli nieco,na dokładkę orżnęli na płytce w ilości
        zdjęć.Kupowałem na statku,nie u przedstawiciela.Tam jest zresztą
        zawsze podwodny fotograf.Nawet kamera jeśli wcześniej
        zgłoszone.Mozna próbować samemu aparatem w futerale przy
        powierzchni,ale nie bardzo wychodzą jak ktoś nie umie,no i można
        stracić aparat jak głębiej.Oni tego nie lubią.
    • lula5-0 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 21:54
      Ja próbowałam 2 lata temu. Byłam strasznie napalona bo uwielbiam pływać a nasi
      znajomi, z którymi byliśmy świetnie nurkują od wielu lat więc dodatkowo
      podsycali moją ciekawość. Rezydentka z Alfy pokazała nam centrum nurkowe obok
      naszego hotelu więc popłynęliśmy. Niestety po założeniu całego sprzętu i
      wskoczeniu do wody okazało się, że dostałam napadu lęku. Nie mam klaustrofobii
      ani nic takiego i wody się nie boję ale w momencie jak instruktor zaczął
      spuszczac powietrze z mojego jacketu i głowa znalazła się kilka centymetrów pod
      wodą zaczęłam się dusic bo nie nie potrafiłam oddychać przez ten aparat tlenowy.
      Teraz z perspaktywy czasu mysle, że jeszcze kiedyś spróbuję tylko muszę się
      bardziej nastawić psychicznie a może to nie dla mnie...
      • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 22:19
        O co chodzi z tym spuszczaniem powietrza???
        • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 22:53
          kasia_p45 napisała:

          > O co chodzi z tym spuszczaniem powietrza???
          Ooo!Znalazła się.Może ja podpowiem.Troszkę poprzedniczka
          straszy.Chodzi o sprawdzenie jeszcze na powierzchni i tuż pod nią
          jak się zachowasz.Czy przede wszystkim umiesz przez rurkę i bez
          używania nosa oddychac.No i czy nie spękasz.Opiekun odpowiada za
          Ciebie w każdym momencie.Gorzej jak te strachy przyszły by na
          większej głębokości.Powietrza Ci nie zabraknie,a jeśli nawet to
          wyłącznie z Twojej winy.No bo przywykłaś,że pod wodą z zasady się
          nie oddycha tzw syndrom bezdechu na życzenie.<<<Ale Tobie nie
          zaszkodzi.Zawsze możesz jeden kawałeczek karbidu na zapas no nie!?>>>
          • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 23:42
            A ty ząbki masz jeszcze całe? :D
        • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 22:58
          Zanurzanie i wynurzanie się przy nurkowaniu jest oparte m. in. na kamizelce
          zwanej potocznie jacketem. Jacket to po prostu rodzaj worka (o różnym kroju, ja
          np. pływam na tzw. skrzydle), który napełnia się powietrzem i opróżnia się z
          niego, w zależności od potrzeb.
          www.nurkomania.pl/nurkowanie_system_wypornosciowy.htm
          Żeby się zanurzyć (przy odpowiednio dobranym balaście) konieczne jest uzyskanie
          tzw. negatywnej pływalności, co osiąga się przez opróżnianie jacketu z
          powietrza, za pomocą inflatora. Przy dodatniej pływalności idzie się w górę.
          Cała zabawa polega na znalezieniu złotego środka, czyli neutralnej pływalności.
          Nie tylko z pomocą inflatora ale także (czy przede wszystkim ;-) oddechu. Bo
          płuca to też rodzaj worka ;-)
          Bardzo prosto można to zobaczyć "na sucho" - spróbuj na basenie zawisnąć gdzieś
          spokojnie i zobaczyć co będzie się działo gdy będziesz robić wdech, a następnie
          wydech...

          Przy intro nie musisz zupełnie się o to martwić - wszystkim zajmie się instruktor.
        • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 23:23
          No teraz to mnie załadowaliście. To ja sie napewno utopie na tym
          bezdechu :(
          • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 23:25
            Dlaczego na bezdechu????? Przecież cały czas masz automat w ustach i oddychasz....
            • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.12.09, 23:35
              Nie no oczywiscie, ze zartuje sobie teraz..
              Ale tak na powaznie zaczyna mnie to wszystko troche przerazac i
              wydawac sie bardzo skomplikowane..
              Zastanawiam sie tylko, czy nie zaczne panikowac jak juz znajde sie w
              tym calym ekwipunku pod woda..
              Bardzo bym chciala sprobowac... Ale jak to bedzie? Jeden Bog raczy
              wiedziec.. :))
              Dla was nurkujących wydaje sie to bardzo proste... ja nigdy nie
              probowalam i nie do konca rozumiem mechanizm tego oddychania z
              automatu.. jakos nie potrafie sobie tego wyobrazic...
              Na powierzchni wydaje sie to proste... ale pod woda niekoniecznie..

              • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 10.12.09, 09:26
                kasia_p45 napisała:

                > Nie no oczywiscie, ze zartuje sobie teraz..
                > Ale tak na powaznie zaczyna mnie to wszystko troche przerazac i
                > wydawac sie bardzo skomplikowane..
                > Zastanawiam sie tylko, czy nie zaczne panikowac jak juz znajde sie
                w
                > tym calym ekwipunku pod woda..
                Traktuj to mniej poważnie.Od "skafandra"jest instruktor.On się tym
                zajmuje,Ciebie nic nie obchodzi.Miałaś ćwiczyć w wannie.No i co?
                Miriam podała Ci dokładnie co i jak,bardzo kompetentnie aż
                przeraża.Lepiej na lekko,bo mętlik w głowie,no i obawy.Ważne aby
                umieć oddychać przez rurke czy aparat.To jedno i to samo,tak samo
                działa.No ale bez nosa,no i cały fortepian z tyłu powinien byc
                pełny,żeby było czym trzymać skrzydełka aparatu.Można i przodem a
                nawet wargami,nic się nie dzieje.Sztuczna szczęka raczej odpada
                (muszę implanty,bo bedę miał problem z Toba dyskutując)a chciałbym
                się jeszcze zanurzyć.Nie wstrzymywać oddechu bo myli opiekuna.Upuści
                za dużo z "wentylka" i wtedy karbid konieczny do wynurzenia.A
                jeszcze jakby dodali z jedną kostkę ołowiu za dużo to faktycznie
                problem.Minusowa pływalność.Nie pękaj,nic nie będzie,wszystkiego
                dopilnują.Mniejsza o to czy pływalność minusowa czy plusowa i jak to
                się robi.Tak dobiorą wyporność,aby pod wodą nie musiał Cię dodatkowo
                dzwigac tylko zajać się oglądaniem,no i była swoboda
                pływania.A "skafander"raz grubszy raz cieńszy,zależy od
                głębokości.Pilnuje z tyłu "zaworku" aby było w sam raz,jak gumowej
                lali.Nie może nagle wyprysnąć jak korek na powierzchnię ani się
                utopić jak sflaczeje na dodatek z odważnikami bo powietrza za mało
                lub za dużo.Cwicz oddychanie,karbid tez możesz wziąć/nie wiem czy
                działa w takiej słonej/wtedy na powierzcnie sam wyniesie,no i
                buteleczka nafty.Wtedy nie działa,pójdziesz głębiej.Jak widzisz same
                plusy.No i pod wode,bez strachu,płacisz za to aby było lekko,pięknie
                i przyjemnie.Po pierwszym razie bedziesz już "fachowcem" a nie
                ciągle się bać czy obawiać czegoś czego nie ma.Szacunek do wody
                konieczny,ale bez przesady.
                • wojtek37k Re: Nurkowanie intro w Sharm 10.12.09, 15:32
                  miriam tu janan same "mądre" rzeczy pisze , ma już kurs free.... i
                  opowiada o intro na bezdechu - to własnie jest spuszczenie
                  powietrza , a nie te głupoty co Ty tam piszesz ;-)
                  • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 09:59
                    wojtek37k napisał:

                    > miriam tu janan same "mądre" rzeczy pisze , ma już kurs free.... i
                    > opowiada o intro na bezdechu - to własnie jest spuszczenie
                    > powietrza , a nie te głupoty co Ty tam piszesz ;-)
                    Miriam pisze krótko,zasadniczo i fachowo/zresztą Ty podobnie/.Ja
                    laik jestem.Staram się przystępnie,czasem pokpiwam ale te "madrości"
                    są chyba zrozumiałe,przynajmniej dla tych co faktycznie
                    zainteresowani i potrafią oddzielić lekko podany problem od ciężej
                    strawnego opisu technicznego.To nieco straszy.Nie trzeba tego
                    traktowac jak wyprawy na Księżyc.Odważyć się i już,zwykła sprawa.Ale
                    temat już praktycznie wyczerpany.Nic nie można do tematu już dodać
                    czy ująć.Na poważnie i z humorem,jak kto woli.Ale wątek spada
                    powoli.Nawet założycielkę gdzieś wcięło.Więc nie ma o czym pisać.To
                    takie podsumowanie.
      • anjolka77 Re: Nurkowanie intro w Sharm 10.12.09, 16:00
        ehh nie ma nic przyjemniejszego niż nurkowanie! Polecam wszystkim! Wspaniałe
        widoki, no przygoda życia. Jak mi powiedziała rezydentka z alfy "warto zobaczyć
        ten lepszy świat". Naprawdę coś niesamowitego!
        • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 10.12.09, 16:26
          anjolka77 napisała:

          > ehh nie ma nic przyjemniejszego niż nurkowanie! Polecam wszystkim!
          Wspaniałe
          > widoki, no przygoda życia. Naprawdę coś niesamowitego!
          No i to jest to.Nie ma się co nakręcać technicznymi sprawami.Od tego
          jest opiekun,zadba o wszystko.Trzymał aparatu czy oddychał jadnak za
          nikogo nie będzie,to trzeba umieć żeby się nie napić.Przede
          wszystkim trzeba się zmobilizować i odważyć.Wtedy o wszystkim się
          zapomni pod wodą widząć piękno jak nigdzie dotychczas.Całkiem
          inne.No może za wyjątkiem niektórych kobitek.Te zawsze mają
          problem,wszystkie,niezależnie od nacji czy rasy.Jednakowy.Wszystkie
          z zasady lubią stroszyć piórka jak kwoki,ciagle coś ulepszać czy
          poprawiać z własnej natury jak papuga,a tu z pod wody wychodzi
          takowa jak zmokła kura.To jest problem zasadniczy,no i każda musi go
          rozwiązać we własnym zakresie.A resztą niema co się tak
          podniecać.Poprzedniczka Kasia-p45 taka strasznie ciekawska i od razu
          chciała by kurs korespondencyjno-zaoczny.Taka niezdecydowana a
          zainteresowana problemem.Zamiast spróbować to ciągle piętrzy
          problemy których w zasadzie być nie powinno.Ale wyjdzie jak to u
          niej bywa.Wypyta,pomyśli i ucieknie w ostatniej chwili.W Turcji tak
          pytała o leczniczo-kosmetyczne błota,a potem jak przyszło co do
          czego i była obok, to uciekła.Z tego ta anegdota wyżej o
          ptactwie.Ten sam problem będzie tu.A to nie ma o czym
          rozprawiać.Trzeba widzieć,być i zanurkować.Samo piękno i wyższe
          doznania.Cała reszta to szum.Potwierdzam Twoją opinię.
          • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 11.12.09, 20:36
            Janan? Gdzie ja tak wypytywałam o leczniczo-kosmetyczne blota?
            Nigdzie nie pisalam, ze koniecznie chce z nich skorzystac..
            Opisując moje tureckie przygody napisałam, że gdyby te błota były na
            poczatku wycieczki to bardzo chetnie bym sie w nich potaplala.. a ze
            byly na koncu... po kapielach w Morzu Śródziemnym
            ... to poprostu byłam juz zmeczona i wolalam popatrzec jak inni sie
            w nich taplają... Albo jak kto woli: juz mi sie nie chcialo znowu
            taplac... w czymkolwiek... czy w wodzie czy blocie :PP
            Ale to jeszcze nic straconego... natepnym razem obiecuje sie
            wytaplac:))
            Co do nurkowania to i owszem wypytuje bo jestem ciekawa jak to jest
            i ciagnie mnie, zeby sprobowac... ale jak to bedzie Bog jeden raczy
            wiedziec..
            Pozyjemy zobaczymy :))
            Ale chęć jest wielka :))
            • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 11.12.09, 21:42
              kasia_p45 napisała:


              > Ale to jeszcze nic straconego... natepnym razem obiecuje sie
              > wytaplac:))
              Niech Ci będzie.Nie chce mi się szukać.Ale był taki wątek na
              tureckim.I dużo dyskusji z Twoim uczestnictwem.
              > Co do nurkowania to i owszem wypytuje bo jestem ciekawa jak to
              jest
              > i ciagnie mnie, zeby sprobowac... ale jak to bedzie Bog jeden
              raczy
              > wiedziec..
              Z nazwy to tam Allach panuje.Musisz do niego.Jak zwykle
              niezdecydowana,co przy moim swoistym sposobie konwersacji z Tobą
              daje jak widzę nieoczekiwany efekt.Juz powinnaś przywyknąć do mojej
              pisaniny.Znowu będziesz zawiedziona.Wychodzi że jeden z dyskutantów
              odpadnie.Kto Cię tam pojmie co akurat lepsze w danej chwili.Widzi
              czy nie widzi,wybierzemy drugie póki co.
              > Ale chęć jest wielka :))
              No i chęci są,zdecydowania brak.Aż widać przemęczenie.
              • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 11.12.09, 22:08
                No tak Allach raczy wiedziec... Świeta racja..
                A co do oddychania to nie wiem jak mozna np pół godziny oddychac
                tylko przez usta z zatkanym nosem.. Chciałam spróbowac na sucho i
                jakos nie wyszlo chociaż nos mam zatkany przez katar..
                A co jak zachce mi sie ziewać pod wodą??
                • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 11:31
                  A co jak zachce mi sie ziewać pod wodą??

                  Jak to co? Ziewniesz sobie :))) What a problem? Nie ziewałaś nigdy z zamkniętymi
                  ustami?

                  Zasadnicza sprawa - pod żadnym pozorem nie nurkujesz jeśli masz "zatkany nos"!!!
                  Nie wolno. Nos musisz mieć drożny, inaczej będziesz mieć poważny problem z
                  wyrównywaniem ciśnienia. Nurki zawsze z odetkanym nosem, którego nic i nikt nie
                  zatyka w trakcie nurkowania.
                  • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 11:47
                    A widzisz tego to ja w ogole nie wiedzialam. Sądziłam, ze skoro
                    nosem nie oddycham pod wodą to nie ma znaczenia czy jest on zatkany
                    czy odetkany..
                    Dzieki miriam... duzo sie od ciebie dowiedzialam :)
                    Ja sie na tym w ogole nie znam a dzieki tobie mam juz jakis obraz
                    calej sprawy :))
                    A na zatkany nos (czesto tak miewam) to co radzisz? Moze cos brac
                    (jakis lek) przed nurkowaniem??

                    A z tym ziewaniem to masz racje... czesto tak robie z zamknietymi
                    ustami :))nawet mi sie uszy ladnie oddtykaja .. Nie wiedzialam, ze
                    pod woda tak mozna :))
                    Ale wygląda na to, że tak mozna..
                    • miriam_73 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 11:50
                      cirrus - świetnie osusza śluzuwkę i odtyka nos.
                      • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 11:55
                        dzieki.. zapamietam :))
                  • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 12:13
                    miriam_73 napisała:

                    > A co jak zachce mi sie ziewać pod wodą??
                    >
                    > Jak to co? Ziewniesz sobie :))) What a problem? Nie ziewałaś nigdy
                    z zamkniętym
                    > i
                    > ustami?
                    >
                    > Zasadnicza sprawa - pod żadnym pozorem nie nurkujesz jeśli
                    masz "zatkany nos"!!
                    A szczęka,a szczęka?Jak tak wypadnie?/sztuczna/i rekin sobie pożyczy?
                    Qrde,problem nie do rozwiązania.Wiesz coś o tym?

                    Jeszcze jeden problem praktycznie nigdzie nie poruszony.Oczekiwanie
                    przed jak i po chwilę trwa.Straszni wq.jące jest dokarmianie
                    rybek.One takie zawzięte,całe stada głównie te czarne.Wiedzą gdzie
                    cumowisko czy jak i będzie żarło.Jak gołębie.Denerwuje nierozsądne
                    zachowanie ludzi.Dokarmiają a nie powinni.Czasami obsługa nie zwraca
                    na to uwagi,a nie jest to pokarm akurat dla tego rodzaju ryb.
                    • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 13.12.09, 12:33
                      Janan o jakich rybach mowisz? Chcesz mnie wystraszyc????
                      • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.01.10, 15:11
                        Temat powraca...
                        • janan2 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.01.10, 15:58
                          kasia_p45 napisała:

                          > Temat powraca...
                          Też Ci się przypomniało.Boi się,a chciała by zaglądnąć pod wodę.I
                          zrozum tu kobietę.
                          • kasia_p45 Re: Nurkowanie intro w Sharm 09.01.10, 16:14
                            Nie ze sie boje czy cos.. Ale ktos mnie pytal o nurkowanie to
                            wyciagnelam z głębin ten watek :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka