Dodaj do ulubionych

Próżne 30 letnie Księżniczki ;)

03.12.09, 10:02
Witam
Wątek założony na pomysł kilku dziewczyn z tego formum;) Wszystkie
mamy około 30 lat i za sobą przygodę ze śniadoskórym "księciem".
Zastanawiam się czy powtarzający się w większości przypadków wiek ma
faktycznie tu takie znaczenie?? Jak któraś z nas wspomniała my 30
latki to smaczny kąsek dla facetów z Egiptu. Czemu? Większość z nas
ma stabilną sytuację materialną, dom, dobrą pracę i jest jak to się
mówi w 100 % rozwinięta pod względem potrzeb seksualnych;))Czy
faktycznie jest to jedna ze strategii którą stosują podczas brzydko
mówiąc " selekcji" nasi ukochani z wakacji?? Czy stanowimy nie tylko
obiekt seksualny ale również możliwość dużego sponsoringu???
Obserwuj wątek
    • soni-a121 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 12:02
      Pewnie masz rację, nie dość że stanowimy obiekt seksualny to jeszcze
      możliwość sponsoringu (tego akurat nie doświadczyłam)Na tym forum
      wylewamy nasze smutki, robimy z siebie ofiary, ale czy tak jest??
      Moim zdaniem każda z nas już "coś " w życiu przeżyła ,doświadczyła
      wiemy czego chcemy nie boimy się o tym otwarcie mówić, nie boimy się
      poznawać - nieznanego.
      To że każda z nas "coś" przeżyła z habisiem, to tylko dlatego że mu
      na to pozwoliła. Jedne chciały mieć przygodę, zabawić się , inne
      wielką miłość ……
      Moim zdaniem młodsze dziewczyny mają blokadę ... co ludzie
      powiedzą, Nas już to nie obchodzi, bo wiemy że to co mamy
      zawdzięczamy tylko sobie, jesteśmy niezależne, i liczymy tylko na
      siebie. Młodsze mają inne wizje życia, przynajmniej ja tak miałam.
      My wiemy czego chcemy i to bierzemy, czasem się sparzymy ale takie
      jest życie.
      Reasumując:
      Życie zaczyna się po 30-tce !!! :-)

    • casy15 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 12:57
      No tak w sumie to dla nich jesteśmy jak księżniczki...Najważniejsze jesteśmy
      Europejkami czyli Europa stoi dla nich otworem, ustawione zawodowo i finansowo.
      Dzieci odchowane albo w takim wieku, że nie trzeba koło nich stale biegać. Żyć
      nie umierać tylko... no właśnie my chyba raczej szukamy jakiejś odskoczni od
      codziennej rzeczywistości a przy okazji trafia nam się nieprzewidziana
      komplikacja- czyli miłość. Ja jak na razie staram się faceta trzymać na dystans
      i spławiam wszystkie jego dwuznaczne podteksty, tym bardziej że naprawdę nie
      wiem o co mu chodzi, bo na wyjeździe więcej rozmawiał z moim ślubnym niż ze mną
      i to oni byli "przyjaciółmi" a nie ja z nim! Naprawdę nie wiem na co facet
      liczy...a tak w ogóle to jeśli chcecie się pośmiać facet nazywa mnie my prinsess
      powinien raczej my harridan:)
      • arabichabibi Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:06
        :D mnie nazywa my queen hahah ale to ze względu na to że ja jego my
        king kong:D co do sponsoringu może i tak jest w niektórych
        przypadkach bo on sam mi mówił że zna takich ale się nimi brzydzi. u
        nas jest sytacja odwrotna tzn ja sytuacje finansową mam raczej
        kiepską jako single mum i to on ciągle przysyła jakieś blyskotki czy
        zabawki
        mam szczęście z tym moim kingiem :)
      • soni-a121 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:14
        to że byłaś z mężem, to nic dla niego nie znaczy !!! że zrobił sobie
        z niego przyjaciela to tylko po to by uśpić jego czujność.
        Główka pracuje :-) , mąż to dla niego wyzwanie, tak somo je lubią
        jak my ;-)
    • latika101 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:07
      Autor: latika101 02.12.09, 15:49
      może coś w tym jest kryzys trzydziestki , a może próżność , a może
      wychodzą z nas małe ksieżniczki które chciałay mieć swojego
      śniadoskórego księcia

      Napisałam próżności i „ księżniczka „ jako o cechach , które nam
      ŚWIDOMYM 30 latkom już nie powinny się przytrafiać , wiec tym
      wątkiem same na siebie ukręciłyśmy bata ale ponieważ padło pytanie
      czy jesteśmy celowo „ wyławiane” z tłumu turystek to odpowiedź
      brzmi TAK.
      30 – lataki są idealnymi kandydatkami do przedślubnej zabawy. Nie
      zawsze chodzi o pieniądze. Bo ślub się bierze z 20 letnia
      Egipcjanką wybraną przez rodzinę.

      Po pierwsze , te 30 które ja znam nie wyglądają na swoje lata , są
      ładne zadbane i warto się z nimi pokazać przed kumpalami.
      Po drugie , sex – mają za soba już jakieś i są bardziej
      świadome ,zabezpieczają się wiec motyw antykoncepcji one maja na
      uwadze a i czsami chłopiec czegoś się nauczy , albo 30 od chłopca .
      ZALEŻY :) :)
      Po trzecie , usposobienie w sumie nie wiele różnią się od 20
      latek , ten sam apetyt na życie i na zabawe na imprezy idealne a i
      piją świadomiej nie ma wstydu.
      Po czwarte , maja swoje mieszkanie w Polsce gdyby się miało ochotę
      je dowiedzić , dość częste zjawisko jest baza noclegowa.
      Po piąte – pracują , mogą częściej bywać w Egipcie i nie musza się
      pytać mamy o zgodę , często same są Mamami.
      Po szóste… jeżeli dochodzi do pomieszkiwania w domu u habisa ..
      znają się na pracach domowy i ugotują i posprzątają .... ECH...
      Po siódme , uczucia macierzyńskie do młodszego habisia , bo oni tacy
      biedni , tak pracują , czułość , współczucie … BEZCENNE

      NAPISANE NA PODSTAWIE WŁSNYCH DOŚWIDCZEŃ , RACZEJ WŁASNEJ GŁUPOTY:-
      ):-) LATIKA

      • madlik30 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:31
        Latika jak zwykle 100% racji wiesz co piszesz ale tymi punktami
        przeciez tak prawdziwymi uabwiłaś mnie do łez...;)) Patrzcie ile to
        z nas 30 latek mają pożytku ;) Oczywiście nie w kazdych przypadkach
        chodzi o kwestię finansową ale dużó się tu o tym pisze i sama znam
        kilka przypadków gdzie związki opierały się tylko na sponsoringu.
        Oczywiście 30 latki jak najbardziej są świadome swoich czynów czyli
        wiedzą jak może skończyć się sex z habisiem, co nie znaczy ,że 20
        latki zawsze tego nie wiedzą...No i mało kiedy na wakacjach kręcą
        się koło nas zatroskani mniej lub bardziej rodzice- coś czasem
        bardzo cięzkiego do przejścia. Zresztą powiedziec tatusiowi żeby nie
        wchodził do pokoju przez 2 godziny jest raczej rzeczą niemozliwa a
        do koleżanki realną ;)) Kończąc wypowiedż jako świadoma swoich
        czynów 30 latka może i trochę "chorowałam" ale szybko mi przeszło a
        taraz mam super wspomnienia ;))
    • casy15 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:25
      Jeśli o mnie chodzi zastanawia mnie tylko jedno: czy facet liczy na jakąś kasę
      od nas, czy chce poszpanować przed koleżkami niebiskooką blondynką z długimi
      nogami...a może dobrze jest mieć wyrozumiałą żonę niby-przyjaciela w zasięgu
      ręki;) Przed wejściem na to forum myślałam o nim tak: miły, zabawny facet, szuka
      przyjaźni a ty go tak z grubej rury na początku znajomości źle oceniasz... ty
      zła kobieta jesteś;) A teraz sama nie wiem...
      • latika101 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:28
        Zapewniam Cię o żone raczej mu nie chodzi ,no chyba ze jesteś 20
        letnia dziewicą ????? :-):-):-)
        • madlik30 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:34
          Tez wydaje mi się,że temu twojemu habisiowi to o żeniaczkę nie
          chodzi ;)
          Fajnie móc udowodnić sobie i kolegom jakim to jest się super
          lowelasem jak zdobywa się kobietę faceta z którym się
          zaprzyjażniło...
        • casy15 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:40
          Dwudziestkę to ja miałam wieki temu a dziewictwo nawet nie wiem kiedy:) Więc
          wiadomo kasa i sex w sumie i tak nieźle, ale nie urażając tu nikomu i niczemu
          jestem obecnie na takim etapie życia, że nie muszę za to jeszcze płacić...ani
          inwestować w utrzymanka z którym są wieczne problemy jak z rozkapryszonym
          dzieckiem.
          • madlik30 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 13:47
            ot casy15 święte słowa ;)) Bo z nich to takie rozkapryszone,
            obrażalskie dzieciaki !
        • arabichabibi Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 03.12.09, 14:20
          latika101 napisała:

          > Zapewniam Cię o żone raczej mu nie chodzi ,no chyba ze jesteś 20
          > letnia dziewicą ????? :-):-):-)

          latik anie możesz tak mówić nie wiadomo
          ja mam 28 lat dziewicą nie jestm no chyba że miałam niepokalane
          poczęcie, gotować nie umię, prasować nienawidze generalnie na żone
          się nie nadaje a mimo to ślub zaplanowany
          i zapewniam cię że o kase nie chodzi bo on ma ja nie
          wize też nie bo nie ma zamiaru opuszczać egiptu bo tu ma swoj
          interes w polsce byłby co najwyżej pomywaczem w kebabni:D
          facet to skomplikowane zwierzę nikt nie odgadnie jego myśli a
          zamniarów maja tyle ile ich samych jest
          jedni naciągają
          drudzy chcą poszpanować
          trzeci chcą wizy
          a inni poprostu miłości i przyjażni
          • alyl dlaczego Oni chcą tak bardzo przyjechać do Polski? 03.12.09, 22:57
            Bo Polska to dla nich tylko przystanek , on przyjedzie do Ciebie na 2 dni , a
            póżniej sp......i do Szwecji, Norwegii?? on pojedzie tam , gdzie są jego
            Egipcjanie (rodzina, przyjaciele.....itp.)poznałam to....
            • misiek82.1 Re: dlaczego Oni chcą tak bardzo przyjechać do Po 03.12.09, 23:21
              alyl napisała:

              > Bo Polska to dla nich tylko przystanek , on przyjedzie do Ciebie
              na 2 dni , a
              > póżniej sp......i do Szwecji, Norwegii?? on pojedzie tam , gdzie
              są jego
              > Egipcjanie (rodzina, przyjaciele.....itp.)poznałam to....



              alyl to znaczy ,ze zaprosiłas habibka do siebie a on po kilku
              dniach pojechał sobie do innego kraju ?
              • latika101 Re: dlaczego Oni chcą tak bardzo przyjechać do Po 03.12.09, 23:51
                Azyl ,ty miałaś takie doświadczenia. Mi znajoma opowiedział o swoim
                chłopaku - habisiu , który przyleciał podbno specjalnie do niej , a
                jak ta pszczółka obleciał pół Polski przez miesiąc , pytanie tylko
                czy też " bzykał " :-):-) :-)
              • alyl Re: dlaczego Oni chcą tak bardzo przyjechać do Po 04.12.09, 21:36
                ja nie zaprosiłam go , ale moja przyjaciółka. Mój habibek powiedział mi tylko:
                jeżeli przyjeżdżasz3 razy do roku do Egiptu to stać cię na to , abym ja
                przyjechał turystycznie
                • misiek82.1 pytanie do szalonejburzy 04.12.09, 22:46
                  Sorki dziewczyny ze odbiegam od tematu ,ale chciałabym wiedziec czy
                  w Egipcie panstwie gdzie przekupstwo ,korupcja czyli ogólnie z
                  uczciwoscia sa na bakier ,płacac fałszywymi pieniedzmi w sklepie
                  mozna wpasc w tarapaty.Mój habis poprosił mnie kiedys zebym kupiła
                  dla niego wódke w sklepie bezcłowym ,poniewaz on nie moze ,bo to
                  sklep tylko dla turystów i trzeba okazac paszport.Dał mi fałszywe
                  dolary ,ja nie zdajac sobie sprawy płace w kasie a tu kasjer rzuca
                  mi tymi pieniedzmi i mówi ze sa fałszywe,zrobiło mi sie głupio i
                  wyciagnełam swoje pieniadze i zapłaciłam .Wychodze ze sklepu a
                  mojego habisia nie ma, zniknał jak kamfora ,wiec dzwonie do niego
                  gdzie jestes ..itd. Mam pytanie czy mogłam miec jakies
                  kłopoty ,gdyby kasjer był bardziej słuzbowy ??? To znikniecie
                  habisia ja odebrałam tak ,ze w razie draki on mnie nie zna .
                  • uodzikofska Fajny habis:-) 05.12.09, 20:32
                    misiek82.1 napisał:

                    > Sorki dziewczyny ze odbiegam od tematu ,ale chciałabym wiedziec
                    czy
                    > w Egipcie panstwie gdzie przekupstwo ,korupcja czyli ogólnie z
                    > uczciwoscia sa na bakier ,płacac fałszywymi pieniedzmi w sklepie
                    > mozna wpasc w tarapaty.Mój habis poprosił mnie kiedys zebym kupiła
                    > dla niego wódke w sklepie bezcłowym ,poniewaz on nie moze ,bo to
                    > sklep tylko dla turystów i trzeba okazac paszport.Dał mi fałszywe
                    > dolary ,ja nie zdajac sobie sprawy płace w kasie a tu kasjer rzuca
                    > mi tymi pieniedzmi i mówi ze sa fałszywe,zrobiło mi sie głupio i
                    > wyciagnełam swoje pieniadze i zapłaciłam .Wychodze ze sklepu a
                    > mojego habisia nie ma, zniknał jak kamfora ,wiec dzwonie do niego
                    > gdzie jestes ..itd. Mam pytanie czy mogłam miec jakies
                    > kłopoty ,gdyby kasjer był bardziej słuzbowy ??? To znikniecie
                    > habisia ja odebrałam tak ,ze w razie draki on mnie nie zna .



                    Mieszkanka Krakowa chciała w prezerwatywach przemycić fałszywe
                    dolary i euro do Egiptu. Wpadła, gdy wystraszona kontrolą graniczną
                    pozbyła się zwitków w toalecie.
                    Prokuratura oskarżyła w sumie czterech krakowian o przechowywanie i
                    próbę przemytu kilkuset falsyfikatów o nominałach 100 dolarów i 50
                    euro. Pierwsza dwójka wpadła w kwietniu zeszłego roku na lotnisku
                    Okęcie. Podczas kontroli granicznej poproszono najpierw na rewizję
                    osobistą 30-letniego Dominika B. Mężczyzna miał przy sobie 100
                    podrobionych banknotów euro. Widząc to, dwoje wspólników wycofało
                    się z kolejki do kawiarni. 22-letnia kobieta poszła następnie sama
                    do toalety. Tam pozbyła się prezerwatyw wypchanych fałszywymi
                    pieniędzmi (m.in. 40 "studolarówkami"), które wcześniej umieściła w
                    narządach płciowych. Wkrótce jednak została zatrzymana. Jej
                    konkubent, który zorganizował akcję, wpadł kilka miesięcy później ze
                    znajomym w Krakowie. Tak jak ona wybierali się do egipskiej
                    Hurghady. Na miejscu mieli przekazać podróbki nieznanym osobom. Nie
                    dotarli tam jednak, ponieważ przemyt udaremniła policja. W śledztwie
                    oskarżeni przyznali się do winy. Zeznali, że zgodzili się na
                    przemytniczy kurs w zamian za sfinansowanie egzotycznej wycieczki.
                    Teraz nie wyjadą już za granicę, ponieważ sąd zakazał im opuszczania
                    kraju i zatrzymał paszporty. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.
                    krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,2742186.html
                    • uodzikofska Re: Fajny habis:-) 05.12.09, 20:37
                      A w Polsce grozi za to "W przypadku, kiedy rozpoznamy fałszywy
                      banknot, należy się z nim zgłosić do banku, albo na policję. Za
                      podrabianie banknotów grozi od 5 do 25 lat więzienia, a za
                      wprowadzanie fałszywych pieniędzy do obiegu grozi od roku do 10 lat
                      więzienia."
          • szalonaburza Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 04.12.09, 03:34
            > a inni poprostu miłości i przyjażni"

            Zapytaj, co znaczy dla niego przyjaźń i ta miłość.
            Mnie też to na początku bardzo się podobało. Ale w końcu odkrywasz, że tak mało
            macie wspólnego. Bo dla niego "miłość" to "szacunek" (zapamiętaj, jeśli to
            bedzie jego pierwsze slowo), zrozumienie itd. Tylko, że im głebiej będziesz w to
            wchodzić, to zrozumiesz, że "szacunek" to szanowanie jego jako męża, trudu,
            który on wkłada w wasze życie (zero pytan, zmeczony przeciez jestem) i vice
            versa nie działa, bo kobieta z natury na szacunek zasługuje, jesli ma mezczyzne,
            który w ryzach ją utrzyma....
            "Miłość okazujemy w czynach": typowo egipskie i raczej zakochanego Egipcjanina.
            Te czyny, ach, co tu mówić, ni oczekujcie kolacji przy świecach, prędzej plazmy
            na ścianie, co to byście mogły się zająć ,oglądaniem seriali brazyliskich....
            • damaris-damaris Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;)A 04.12.09, 14:17
              Ale weź pod uwagę szalonaburzo,że są kobiety dla,których ta plazma będzie istotniejsza od Kolacji przy świecach.Niektórym kobietom wystarczy-komfort materialny i to,że mąż jest domatorem.Poza tym sam Koran mówi,że muzułmanin ma pojąć za żonę(przede wszystkim) dobrą,religijną kobietę.A miłość przyjdzie z czasem...Więc nie ma się co dziwić,że oni patrzą na miłość z zupełnie innej perspektywy.A im ktoś bardziej jest wtopiony w islam,w kulturę,obyczajowość wynikającą z religii,tym bardziej poddaje się prostym definicjom i uogólnieniom.Bez zadawania sobie trudu poszukiwania własnych odpowiedzi.Przeszłam to nie z Egipcjaninem,ale z Irańczykiem.Pozdrawiam!
            • casy15 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 05.12.09, 01:29
              Dziewczyny mam pytanko tak a propos wczorajszego nocnego sms-a jakiego od R
              dostałam z Hurgady: czy oni w ogóle czytają to co my do nich piszemy czy mają to
              w głębokim poważaniu? Nienawidzę jak ktoś ignoruje moje jasne i konkretnie
              sprecyzowane pytania, które zaznaczam nie dotyczą jego osobistego życia tylko
              spraw ogólnych. Pozdrawiam Was drogie trzydziestoletnie księżniczki i idę dalej
              się bawić, ale nie z habisiem...
              • 2009wa-wa Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 05.12.09, 07:37
                casy15 napisała:

                > Dziewczyny mam pytanko tak a propos wczorajszego nocnego sms-a
                jakiego od R
                > dostałam z Hurgady: czy oni w ogóle czytają to co my do nich
                piszemy czy mają t
                > o
                > w głębokim poważaniu? Nienawidzę jak ktoś ignoruje moje jasne i
                konkretnie
                > sprecyzowane pytania, które zaznaczam nie dotyczą jego osobistego
                życia tylko
                > spraw ogólnych. Pozdrawiam Was drogie trzydziestoletnie
                księżniczki i idę dale
                > j
                > się bawić, ale nie z habisiem...
                Jezeli umieja czytac to czytaja, ale czy rozumieja Twoje pytania to
                wielki znak zapytania?????
                Ich egipski- angielski jest bardzo skaplikowany i sklada sie z
                niewielu slow ktore najczesciej umieja tylko mowic. Czytac???Pisac???
                Odpowiadac na konkretne pytania???Naiczesciej w 99% NIE!!!
                • madlik30 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 05.12.09, 10:44
                  Też uważam,że zasób ich słów w j.angielskim jest bardzo ograniczony
                  ( wiadomo nie wszystkich). CIężko powiedzieć czy potrafia czytać w
                  tym języku i rozumiec co czytają ;)) Ja miałam przykłady na to,że
                  nie ;)) nie związane z habisiem ale z innymi facetami z egiptu,
                  zwykłymi znajomymi...A może on po prostu liczy się tylko z tym co on
                  mówi i czego on oczekuje nie patrząc jakie są odpowiedzi na to z
                  Twojej strony...Jeśłi ja byłabym na Twoim miejscu trochę bym tez
                  oświeciła go co do mojej postawy wobec niego, bo kto wie co Temu
                  facetowi może wpaść którejś zabawowj nocy do głowy i może napisac
                  niestworzone rzeczy np do Twojego męża czy do Ciebie choćby juz ze
                  zwykłej złości bo nie idzie po jego myśli... no może trochę
                  przesadziłam no lepiej dmuchac na zimno z nimi to nigdy nie
                  wiadomo ;))
                  • casy15 Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 07.12.09, 20:31
                    madlik30 napisała:

                    > Też uważam,że zasób ich słów w j.angielskim jest bardzo ograniczony
                    > ( wiadomo nie wszystkich). CIężko powiedzieć czy potrafia czytać w
                    > tym języku i rozumiec co czytają ;)) Ja miałam przykłady na to,że
                    > nie ;)) nie związane z habisiem ale z innymi facetami z egiptu,
                    > zwykłymi znajomymi...A może on po prostu liczy się tylko z tym co on
                    > mówi i czego on oczekuje nie patrząc jakie są odpowiedzi na to z
                    > Twojej strony...Jeśłi ja byłabym na Twoim miejscu trochę bym tez
                    > oświeciła go co do mojej postawy wobec niego, bo kto wie co Temu
                    > facetowi może wpaść którejś zabawowj nocy do głowy i może napisac
                    > niestworzone rzeczy np do Twojego męża czy do Ciebie choćby juz ze
                    > zwykłej złości bo nie idzie po jego myśli... no może trochę
                    > przesadziłam no lepiej dmuchac na zimno z nimi to nigdy nie
                    > wiadomo ;))
                    Madlik30 spokojnie jako świadoma trzydziestoletnia prawniczka z mężem, któremu
                    podobno obca jest zazdrość daję sobie radę. Wszystko o czym piszemy z R jest dla
                    mojego ślubnego dostępne, a jak sam nawet nie zapyta co u jego przyjaciela
                    słychać to sama mu mówię. A tak w ogóle ślubny jest cwany, bo wie po prostu,że R
                    to nie mój typ faceta i dlatego ten stoicyzm i spokój;) Ale dzięki za
                    podpowiedź, bo faktycznie z habiśkami z Egiptu nigdy nic nie wiadomo. Pozdrawiam.
          • wy-logowana Re: Próżne 30 letnie Księżniczki ;) 06.12.09, 19:39
            arabichabibi napisała:
            > gotować nie umię

            Pisac tez nie...
    • happy.end Egipcjanin Sinuhe 05.12.09, 21:23
      Czytałyście taką książkę?
      Inteligentny, zdolny lekarz i trapanator królewski Sinuhe zauroczony piękną i okrutną Nefenefenefer, traci cały swój majątek, doprowadza swych rodziców do śmierci i zostaje trepanatorem ludzkich zwłok, by w końcu przytłoczony wyrzutami sumienia uciec z Egiptu i zostać szpiegiem.

      A teraz wszystko się odwróciło. Lekarek wśród was na pewno nie ma ale pielęgniarki to jeżdżą do Egiptu. Robią sobie fotki na tle piramid i wklejają na Naszej Klasie.
      • szalonaburza Re: Egipcjanin Sinuhe 06.12.09, 07:00
        Są też lekarki:) Osobiście znam panią stomatolog, która wiem, że czyta to forum
        i którą serdecznie pozdrawiam:)
        • casy15 Re: Egipcjanin Sinuhe 06.12.09, 22:06
          Ja też znam Panią stomatolog oczywiści po trzydziestce, która przynajmniej dwa
          do trzech razy w roku leci do Egiptu naładować akumulatory i jest ok. Prawnicy
          też latają i to bardzo często- a przynajmniej trzydziestoletnie prawniczki:)A
          później mogą pracować przez następne trzy cztery miesiące i znów lecieć...
          oczywiście pobawić się. Pozdrawiam i miłych Mikołajek Wam wszystkim życzę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka