arabichabibi
19.01.10, 08:49
Wiem, wiem przemawiała przeze mnie naiwność, głupota wiara w jego
szczerość.
ślubu nie bedzie a bynajmniej nie ze mna!
co się stało? hmmm.
jakieś 2 tygodnie temu otrzymałam wiadomość na FB iż widziano
mygo "ukochanrgo" z inna. hm pomyślałam mogła to być jakakolwiek
kobieta. drążyłam temat ale osobnik podający się za jego znajomego z
ulicy pisał, że nic więcej nie wie ani kiedy to było ani czemu ani
kim była ani kto go widział. ale nerwy nie wytrzymały więc
pospieszyłam donieść memu "kochanemu".
jego reakcja? ok i have enough u never trust me u sit too much in
front of computer and search for my bad moves. we should make short
break and later all will be better u will see. no ale co z tą babą??
pytam a on jak zwykle- u are crazy u know u dont trust me and i am
honest with u. ok więc zaufałam.
ale kolejny szok. 10 stycznia na jego msn profile widze komentarz od
jakiejś kerstin ze zima ze cimno ze nie takie fajne życie jak tam.
ja jak to ja wzięłam się za szpiegowanie kto to jak wygląda po co
pisze?
2 h pózniej widze kolejny komentarz 19.59- 10.01.2010 ...it was
really surprise for me... THANK U
po co podała nawet godzine niespodzianki i jaką to niespodzianke jej
zszykował?
wyszukałam osobniczke an FB. długie blond włosy, silikonowe usta,
plastikowy nos, silikonowe cycki, takuaż na cycku, mini obcisła,
tona make upu, tona białych cieni pod oczami i na powiekach. jednym
słowem lalka barbie tylko po 30.
przez pomyłke wcisnęłam dodaj do kontaktów. i sie zachęło. sms od
niego.- why did u contact kerstin? if do and if u ever contact her
or any of your stupid friends u dont contact me anymore. i dont want
to lose her, her parents are my best friends and important clients!
o nie nie wytrzymałam. dzwonie!
??????????? jak to nie chcesz jej stracic? niby kto to jest a on na
to nie rozumiesz ona ma kase to wazna klientka nic poza tym? nic
naprawde przysiegam nie moge zaprzeczyc ze to ciebie kocham ale
zrozum ona jest wazna i jej rodzice nie rob nic glupiego. jak to
naiwność moja ok uspokoił mnie.
ale mało! wchodze na jej profil. zdjęcia z hurghady. oglądam. niby
nigdzie go nie ma. a jednak. w restauracji przy stoliku nie widac go
ale.... jego rekę z jego zegarkiem a obok jego kluczyki od jego
auta. ale myślę skoro to ważna klientka ok był na kolacji coż taki
zawód.
ale 15 stycznia dostaje maila od niej! why did u contact me? na co
ja no no ja cie nie contact byłam tylko ciekawa jak wyglądasz i
mozesz mnie nazwać friend jak chcesz bo jego friends to moi friends.
na co ona tak on jest moj friend. więc znowu się uspokoiłam ale
zaczeła wyciągać kim ja jestem bla bla więc usłyszała moja a raczej
naszą historie i tu sie zaczeło
szwabisko z niej wyszło. zaczęła mnie obrażać od little stupid, że
mam broken neck i jestem dead! jawna groźba może ją pzwać? pisze że
nie jest tylko friend i że dzięki ujawnieniu jej prawdy oni się
jeszcze bardziej zbliżyli! wyje koleżance do kamery. ta mnie
pociesza dziewczyno ona może sobie pisać co chce a skąd wiesz czy to
prawda. dodam że miało to miejśce w moje urodziny! i bam sms ok
misia! than u u told her what i couldnt i wanna u know i really love
her thank u!!!!!!!!!!!!!!1 o kurr jego mac!!!!!!! jak mogłeś w moje
urodziny!
dzwonie by mu powiedzieć co myśle a on mi na to - u didnt give me
choice. ??????????/ jak ja ci nie dałam wyboru? on milczy ja pytam
so all this time u lied u love me? u lied we will marry? what for?
why? a on
no i didnt lie i really love u and wanted marry u but u have to
understand me u are there i am here she comes here all time i know
her family
ok ok ile ty z niż już tak?
on mi na to 5 months! what??????????????????? 5 months????????????
few days ago we planned wedding and u fuck her 5 months? and not
only fk cou u say u love her.
co on na to? u cant imagine how many times i tried to tell u- so
czegoś nie powiedział tylko kazałeś mi w to wierzyć- i never wanted
to hurt u never and every night i prayed not to lose u! aleś lose na
własną prośbę
rozmowa sie przerwała brakło kasy na karcie noc nie ma gdzie kupić
rano dzwonie znowu! i ble ble już nawet nie pamiętam co mówiłam
ważne co on mówił- i never lied to u never! hahahah very funny
never!!! i loved u all my heart but i did it for u for your good!!
że co przepraszam chyba się przesłyszałam dlamojego dobra????
puszczałeś się dla mojego dobra??????? a on u gave me too much too
much u are sweet hearted and i couldnt handle it that u are so good
i dont deserve u u should be with man who deserve u. i only gave u
tears and lies and cheating and i am sorry. but u need to know i
dont want to marry her and i will not i just want have good time
with her fun in life and u understand i know her family and her for
very long time.
dzisiaj rano otrzymałam maila od niej że mam przestać sie z nim
kontaktować że mam przestać mowić źel o niej przestać mowić o miłośi
bo nic o niej nie wiem! ja nic nie wiem ja nie musiałam mu do wyra
wleźć by go pokochać, nie mam milionów na koncie a zawsze mógł na
mnie liczyć
zresztą czy to ważne?
ważne że byłam naiwna i ślepo zakochana a teraz wszyscy tutaj którzy
od początku źle mi życzyli mogą triumfować
nie bedzie zaplanowanego na 14 lutego ślubu nic już nie bedzie
ale teraz optymistyczna puenta- zła zrozpaczona zawiedziona
pojechałam do krk spotkać sie z moim egipskim przyjacielem i w końcu
zaznałam co to znaczy arabski sex:D chociaż przez chwile nie
myślałam o tym grubym barabie i szwabskiej lalce barbie