Dodaj do ulubionych

Statkiem po Nilu

10.02.04, 19:16
chciłabym zebrać jakies informacje an temat tych statków, jaki mają standard,
czy jest na nich drożej niż w hotelach, czy sa jakieś niepisane zasady? Może
ktos ma link, gdzie mozna się czegos konkretnego dowiedzieć? Właśnie
wykupiłam Egipt Starożytny w Alfa Starze i po przeczytaniu kilku wątków na
forum zaczynam się trochę denerowować!
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Statkiem po Nilu 10.02.04, 20:44
      Tych statków jest kilkaset, sami płynąc w zeszłym roku mijaliśmy lub byliśmy w
      grupie ponad 100.
      Co do ich standardu, to tak jak z hotelami - są lepsze i gorsze. Dobrze jest
      trafić na szybki statek, by na zwiedzanie nie dopływać po zapadnięciu zmroku,
      ale ...
      Ale my turyści nie mammy żadnego wpływu na to jakim statkiem dane nam będzie
      płynąć. To załatwia w Luksorze lub w Asuanie (w zależności od tego, w którą
      stronę się płynie) polski przewodnik razem z jego egipskim cieniem. Jeśli
      przysknerzy, będzie kiepski, jeśli będzie chciał mieć zadowoloną grupę,
      załatwi lepszy. Te statki stoją przy nabreżu jak taksówki , tylko brać i
      wybierać.
      • radioaktywny Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 12:10
        Nie denerwuj sie, bedzie to dla Ciebie niezapomniana podroz. Statek pewnie
        bedzie mial *****, i stosunkowo wysoki standard.
        Natomiast jesli wykupiles pobyt w hotelu o standarcie *** to niemal pewne, ze
        trafisz do "Ambassador Club", serdecznie odradzam ten hotel, jesli beda Cie
        tam usilowali umiescic to zaprzyj sie nogami i rekami lub jeszcze przed
        wyjazdem doplac do hotelu o wyzszej liczbie gwiazdek.
        Pozdrawiam serdecznie :-)
      • Gość: mama Re: Statkiem po Nilu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 13:56
        Nieprawda, ze zalatwia to przewodnik w Luxorze lub Asuanie - to wszystko jest
        juz dawno zalatwione przez egipskiego kontrahenta polskiego biura (z siedziba
        najczesciej w Hurghadzie lub Kairze). Egipski agent wspolpracuje z firma, ktora
        ma statki (kazda z nich ma od kilku do kilkunastu) i przewodnik z gory wie
        gdzie ma ludzi zakwaterowac. Przeciez nie nosi ze soba pieniedzy i nie
        wynajmuje ich na miejscu przed rejsem! Boze, jak Ty sie nie znasz na realiach
        funkcjonowania biznesu turystycznego w Egipcie (wiem, bo sledze tu watki od
        dobrych kilkunastu miesiecy) i czasami wypisujesz takie bzdury, ze rece opadaja
        (np.o rezydentach od ktorych zalezy to, do ktorego hotelu trafi turysta!), ale
        jest tego tyle, ze po prostu nie ma sensu komentowac. Ja sie na tym troche
        znam, bo pracowalam w Egipcie ponad 2 lata, ale oczywiscie nie twierdze, ze
        wiem wszystko.

        A wracajac do statkow, to nalezy upewnic sie, ze kupujemy statek 5*, a jeszcze
        lepiej 5* de lux, bo dopiero wtedy to jest bardzo dobry standard. Statki 4*
        bywaja lepsze lub gorsze, ale niestety z przewaga tych drugich. Ich standardu
        nie mozna porownywac z hotelami 4* w Egipcie, bo mozna sie ciezko zawiesc.
        Pozdrawiam.
        • pc_maniac Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 15:03
          Sama sobie nieco przeczysz.
          Piszesz, że biura mają umowę z egipskim kontrahentem, który ma flotę
          kilkudziesięciu rzecznych statków. Więc umowa jest jedynie z firmą. Co ma do
          tego, jaki statek się dostanie z tych kilkudziesięciu?!
          Od tego jest już polski i egipski przewodnik.
          Sam byłem świadkiem takich negocjacji dot. statku.
          • Gość: mama Re: Statkiem po Nilu IP: 195.205.111.* 13.02.04, 14:24
            Nie przecze sobie. Egipski kontrahent polskiego biura ma umowe z egipska firma,
            ktorej wlasnoscia sa statki i jest ich z reguly kilka, czasami o roznym
            standardzie...umowe na konkretna grupe podpisuje sie zanim ta grupa zanjdzie
            sie na rejsie i podpisuje sie ja na konkretny statek i z gory sie za to placi!
            Rezydenci nie jezdza z kieszeniami wypchanymi kasa od turystow i nie placa na
            biezaco za statki i nie placa tez na biazaco za hotele! Nie maja z tym nic
            wspolnego! Od tego sa dzialy (badz osoby w malych biurach) rezerwacji i one to
            zalatwiaja. Czy to tak trudno pojac?
            • pc_maniac Re: Statkiem po Nilu 13.02.04, 14:46
              To czemu byłem świadkiem, gdy egipsski i polski przewodnik dyskutował, na
              którym ze statków danego armatora zostaniemy umieszczeni?
              No i ugadali Orchid, który był jednym z najszybszych.

              Chociaż masz rację, że kwestie finansowe były już załatwione.
              • ra.kr Re: Statkiem po Nilu 09.03.04, 21:23
                bo tym jednym z niewielu razy mialem wybór hahaha ale najczesciej niestety tak
                nie jest.
          • ra.kr Re: Statkiem po Nilu 09.03.04, 21:21
            PC jak cie lubie nie opowiadaj głupot za przeproszeniem. To jakim statkiem sie
            plynie zależy tylko i wyłącznie od miejscowego kontrahenta i nikogo wiecej
            czasem udaje sie statki zmieniac ale to nie sa taksowki i na pewno to którym z
            nich popłyniecie nie zalezy od przewodnika
            radek
            • pc_maniac Re: Statkiem po Nilu 10.03.04, 22:26
              Cóż, nie mogę negować tego co napisał Ra.Kr, bo w temacie pracy w Egipcie
              orientuje się dużo lepiej niż ja. Widać nie na wszystkim można się znać ;o)
              Jeśli kogoś wprowadziłem moim postem w błąd to przepraszam.
        • pipipipi Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 19:35
          > ma statki (kazda z nich ma od kilku do kilkunastu) i przewodnik z gory wie
          > gdzie ma ludzi zakwaterowac. Przeciez nie nosi ze soba pieniedzy i nie
          > wynajmuje ich na miejscu przed rejsem! Boze, jak Ty sie nie znasz na realiach
          > funkcjonowania biznesu turystycznego w Egipcie (wiem, bo sledze tu watki od
          > dobrych kilkunastu miesiecy) i czasami wypisujesz takie bzdury, ze rece
          opadaja

          Jaka ty mamuśka jesteś taka mądra to podziel się od czasu do czasu z nami swą
          wiedzą i doświadczeniem, a nie tylko komentuj.

          Co do sugestii pc_maniaca, że rezydent może mieć układ z pracownikiem hotelu,
          to ja osobiście wcale bym się nie ździwił. Jeśli wozi nas turystów
          do "zaprzyjaźnionych" handlarzy perfumami, papirusami i czym tam jeszcze, to
          dlaczego ma nas nie zawieźć i do takie hotelu?
          Zresztą w jednym z ostatnich wątków osoba podająca się za człowieka z branży
          zasugerowała, że jest to wielce prawdopodobne. Poczytaj sobie.
        • imonate Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 20:21
          > A wracajac do statkow, to nalezy upewnic sie, ze kupujemy statek 5*, a
          jeszcze
          > lepiej 5* de lux, bo dopiero wtedy to jest bardzo dobry standard.
          Egipt starożytnu jest imprezą ALfa Star, a to biuro właśnie robi rejsy na 5*.


          Byłam w zeszłym roku na takim rejsie, statek nazywał się Orchidea i bardzo się
          wszystkim uczestnikom imprezy podobał. Kabiny ok, jedzonko również. Tłoku
          wówczas nie było. Oprócz naszej trzydziestoosobowej grupy była tylko jedna -
          Hiszpanów. Zazdroszczę Ci strasznie, że ta impreza jest jeszcze przed Tobą.
          Pozdrawiam i życzę tylu miłych wrażeń ile ja miałam.
          • radioaktywny Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 20:27

          • maissa Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 21:03
            Też płynęłam statkiem Orchidea tyle że dwa lata wcześniej. Było naprawde OK. A
            tak na marginesie - cała polska grupa miała bardzo fajne kabiny, natomiast na
            najniższym poziomie ulokowano grupę Niemców - więc nie zawsze jest tak, że
            turyści z polskich biur dostają najgorsze warunki - ja byłam z OASIS.
            Pozdrawiam wszystkich udających się teraz do Egiptu - ja lecę dopiero 4
            kwietnia i nie moge się już doczekać!
    • amidala1 Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 15:48
      W ofercie jest umieszczona inforamcja, że statek jest 5*, do tego wzięłam
      hotel też 5*. Co do hotelu jestem w tym przypadku raczej spokojna, no chyba
      nie zakwateruja mnie w 3*!!!? Mam nadzieję, że trafie dobrze? A czy nalezy
      prosic o jakś rodzaj kabiny, np. przy zaokretowaniu? I poprzeć to bakszyszem?
      • radioaktywny Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 17:02
        Na statku kabiny maja raczej jednakowy standart, na kilku pokladach, sadze, ze
        nie ma tu co szastac pieniedzmi bo nie zauwazylem na statku roznic. -
        wszytskie kabiny sa takie same. Jesli masz 5* badz spokojna bedzie to cudny
        rejs. Hotel o tej samej liczbie gwiazdek tez raczej Cie nie zmartwi jesli
        chodzi o poziom, chyba ze na miejscu okaze sie, ze....nie bylo miejsc i
        idziecie do nizszego standartu, ale sadze ze jest to malo prawdopodobne bo to
        pozniej moze narazic biuro na znaczne koszty.
        Pozdrawiam serdecznie :-)
      • pipipipi Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 19:38
        Czasami, jeśli na statku jest duży tłok (czyt. kilka różnych grup), to żeby nie
        było, że ktoś dostał gorszą lub lepszą kabinę rezydent zarządza losowanie.
        Wówczas co Ci się trafi to bierzesz.
        • radioaktywny Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 19:46
          Zgadzam sie z przedmowca....faktycznie moze byc losowanie kabin, ale coz to
          zmieni? Wlasciwie jedna tylko rzecz wchodzi wtedy w rachube, mianowicie mozesz
          wylosowac kabine nizej, nad samym lustrem wody, a zawsze miec nieco wyzej, ale
          z drugiej strony wiecej bedziesz siedziec na gornym pokladzie z drinkiem w reku
          niz w kabinie....
          • amidala1 Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 22:16
            Dziękuję wszystkim, czuję się podniesiona na duchu ;-)). Już się nie mogę
            doczekać, a to dopiero w kwietniu. Co do hotelu to widziałam, że Alfa ma tyle
            5*, że chyba w jakims będą te miejsca!? Przy okazji nasunęło mi sie pytanie, wg
            programu przypływamy do Asuanu na 2 dni, pierwszego jest zwiedzanie atrakcji
            okołoasuańskich, a iego mozliwa wycieczka fakultatywna do Abu Simbel, albo
            czas wolny i wieczorem powrót do Hurgady. Czy ktoś z praktyki wie czy dałoby
            sie na własną rekę wybrać już pierwszego dnia do Abu Simbel?
            • pc_maniac Re: Statkiem po Nilu 11.02.04, 23:12
              Asuan jest tak pomyślany, ze w jednym dniu jest czas na wycieczkę fakultatywną
              do Abu Simbel oraz np. Niedokończony Obelisk i Tama Asuańska, a drugi dzień
              jest na zwiedzanie innych atrakcji (np. Philae).
              Kolejność jest różna .
    • Gość: Voy Re: Statkiem po Nilu IP: *.teleartom.com.pl 12.02.04, 17:17
      nie martw sie, bedzie.... pieknie. Po prostu. To TRZEBA w Egipcie zobaczyc! Co
      do statkow to jedna uwaga: na kazdym z nich MOZESZ byc rozczariowana wielkoscia
      kabin, ale takie po prostu juz sa. nie sa to obszerne pokoje hotelowe, to
      wynika po prostu ze specyfiki!

      I moj tip: koniecznie jedz do Abu Simbel. niezapomniane przezycie i
      najpiekniejsza, robiace niesamowite wrazenie swiatynia.... cudo!
      • Gość: Minius Re: Statkiem po Nilu IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 12.02.04, 17:41
        Co do statku, to jeszcze należy się ostrzeżenie.

        W każdej kajucie znajduje się naklejka, że woda bierząca NIE JEST ZDATNA DO
        PICIA, co oznacza również, że nie jest zdatna również do mycia zębów dla co
        bardziej delikatnych żołądków.
        Czemu o tym piszę? Ponieważ nawiększy odsetek turystów zapadających na "zemstę
        faraona" zdarza sę właśnie na rejsie. Jeśli jednak zdecydujesz się myć zęby i
        płukać w wodzie mineralnej, to bądź konsekwentna i nie opłukuj potem
        szczoteczki wodą z kranu, bo to bez sensu.
    • Gość: ula Re: Statkiem po Nilu IP: *.bigram.com.pl 09.03.04, 16:39
      amidala w jakim terminie płyniesz, ja z koleżanką będziemy na statku 27.03.04
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka