25.05.10, 08:06
Szanowni Państwo.
Skąd się bierze to przekonanie w mentalności wielu turystów żę w
momencie kiedy wejdziemy do pokoju w którym stwierdzamy że np. pleśn
na ścianach, robactwo, za mały pokój, okno zabite gwoździami,
warunki nie są takie jak było w katalogu BP... to zaraz biegniemy do
recepcji z bakszyszem z nadzieją na lepsze warunki.
Sam dwukrotnie doświadczyłem takiej sytuacji, lecz ja od razu
stosuje taką metodę .....
rozkładam swoje bagaże na recepcji i mówię że tu będę spał oraz jadł
posiłki. Za pierwszym razem miałem ładny pokój w 15 min następnym
razem po ok 1,5 godz.. Obyło się bez bakszyszu :D. aa i jeszcze za
drugim razem rezydent w ramach przeprosin sprezentował mi 25 E.
Obserwuj wątek
    • strus1977 Re: Pytanko. 25.05.10, 08:34
      Moim zdaniem bierze się to często z powodu braku znajomości
      jakiegokolwiek języka obcego u turystów w szczególności u Polaków i
      Rosjan.
      Niedawno wróciłem z kolejnego wyjazdu do Sharmu i niestety masa
      turystów nie potrafi powiedzieć żadnego słowa w obcym języku co
      często prowadzi do komicznych sytuacji.
      Jeżeli pomachasz $$$ w recepcji i coś tam wydukasz to często
      przyniesie oczekiwany efekt a w sumie niejednokrotnie wystarczy
      uśmiech, chwila rozmowy i wszystko da się załatwić. :)
      • evka711 Re: Pytanko. 25.05.10, 09:19
        Tak,popieram Cię strus1977...znajomość języka to podstawa w obcym kraju,a wśród
        Polaków jest to wciąż zlekceważony temat,sami nauczyliśmy ich dawać bakszysz do
        paszportu przy meldunku,więc są do tego po prostu przyzwyczajeni uważając że to
        nasza dobra wola.Dlatego jesteśmy dla nich "best friends",...bo od rusków
        bakszysza nie dostaną.Co do kontaktowania się naszych rodaków w języku
        angielskim,to sama byłam świadkiem i tłumaczem jednocześnie dla miłego araba u
        którego wykupiłam wcześniej wycieczkę,a dzień później byłam dla niego pomocnym
        tłumaczem dla innych Polaków którzy mieli problem ze zrozumieniem go,a tym
        bardziej z porozumieniem.W podziękowaniu i ku mojemu zaskoczeniu otrzymałam od
        niego za free dla 4 osób półgodzinny przejazd za motorówką na tzw"bananie"....
        Krótko mówiąc,umiejętność miłego porozumiewania się skutkuje bez bakszysza.
    • siuniek Re: Pytanko. 25.05.10, 09:25
      Mnie z kolei zastanawia skąd się bierze w opowieściach ludzkich taka
      ilość sytuacji kiedy pokój i hotel w rzeczywistości tak diametralnie
      różni się od zdjęć katalogowych. Byłam w Egipcie kilka razy, drugie
      tyle w Tunezji i nigdy nie miałam sytuacji że z przerażeniem
      uciekałam do recepcji o zmianę pokoju. Hotele były i 3 i 5
      giwazdkowe. Zdarzały się im drobne niedociągnięcia, często widać
      było ślady zużycia. Ale nigdy nie spotkałam się z sytuacjami
      opisywanymi na forach - brudnych pościeli, ręczników, naczyń,
      niesprzątania, pleśni, robactwa.
      Dodam że nigdy nie wkładałam do paszportu żadnych pieniędzy, zawsze
      za to rozmawiałam z obsługującymi mnie recepcjonistami i prosiłam o
      miły pokój, w którym z założenia odpoczywam w czasie południowej
      sjesty i śpię w nocy.
      Najzabawniejszą sytuację a'propos bakszyszu przy meldunku przeżyłam
      w Tabie, w hotelu Morgana Azur. Jednym autobusem przyjechaliśmy my w
      trójkę oraz małżeństwo w wieku ok. 50 lat. Państwo ci wystartowali
      do recepcjonisty jako pierwsi (oczywiście z dolarami) po polsku
      wołając "daj nam ładny pokój, masz tu paszporty, tylko żeby był
      ładny pokój, z widokiem na morze, z balkonem itp" Pan uśmiechnął się
      i robił swoje. Dał im klucz i zajął się nami. Po chwili ruszyliśmy
      do swoich pokoi. Jakież było zdziwieni owego małżeństwa kiedy po
      chwili okazało się że jesteśmy sąsiadami :)

      --
      Siuniek
    • matys_1973 Re: Pytanko. 25.05.10, 10:04
      Bierze się stąd, że ktoś może woli załatwić szybko bez zbędnego marnowania czasu
      na wykłócanie i walkę o spełniający wymagania pokój. Nie interesuje mnie czy
      dostał bym bez wkładki w paszport taki sam pokój czy nie... . Wolę mieć pewność,
      że gość w recepcji po tym jak dostanie 20 dolców zrobi co może abym był
      zadowolony z mojego pokoju.
    • ahioh Re: Pytanko. 25.05.10, 15:35
      hehehe .dobre wierze ci.ja mialem troszke podobna sytuacje ale ona
      porostu wyniknela z mojej niewiedzy.drzwi byly ok tylko ja ciemna
      masa nie umialem ich zamknac.dostalem pokoj z widokiem na wysoki
      myr.doslownie nic nie bylo wiedac z balkonu ale pomyslem sobie kij
      im w oko.moze byc i taki.tylko ze nie umialem zasunac drzwi od
      balkonu i myslalem ze one sa poprostu zepsute.poszedlem do recepcij
      i im mowie ze drzwi nie domykaja sie i ja tam nie moge zostac bo
      obawiam se o swoj bagaz.on mi ze ok. przyjdzie jakis spec i je
      naprawi i zebym sie nie martwil.ja ze super i sie ciesze ale niech
      sie spieszy bo jestem glodny i chce cos zjesc.zapytale sie czy ten
      spec wyrobi sie w 15 min czy w 25 bo to wyglada na drobna usterke i
      to jest szybka sprawa .ten baran zdziwli sie ze chce
      natychmiastowego dzialanie z jego strony i cos zacza mowic ze moze
      dzis a najpewniej to jutro.to mu powiedzialem ze absolutnie ze man
      drogi sprzet foto i niech robi jak chce w taki wypadku zostaje tu
      zanim nie zreperuje to zaproponowal mi odrazu inny pokoj.zreszto
      wcale mi nioe zalezalo na zamianie tylko ja poprostu chcialem miec
      zamykajacy sie balkon.i takim to przypadkiem dostalem moze najleprzy
      pokoj w hotelu.pozdrawiam
      • mario_poland Re: Pytanko. 25.05.10, 20:13
        Sam napisałeś, że jesteś ciemną masą, więc czym tu się chwalić ?
        "ten baran zdziwli sie" - nieładnie tak obgadywać kogoś za plecami. Teraz
        czujesz się bardziej pewny, bo piszesz to na internecie i on ci nie może
        odpowiedzieć ? Wykonywał tylko swoją pracę, nie jest baranem. Czy powiedziałeś
        mu to wtedy w oczy ?

        Chyba, że rzeczywiście był baranem, ale tego z twojej historii nie można
        wywnioskować. W sumie koniec końców dostałeś lepszy pokój i nie ma co rozgrzebywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka