Gość: puma
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.07.04, 08:39
Wróciłam z Sharmu dwa dni temu byłam w hotelu Radisson Sas opinię o nim
zamieszczę w Egipt-hotele ale trochę póżniej bo czeka na mnie moc pracy.Ale
chciałam podzielić się moimi odczuciami na temat pobytu w Egipcie ale w
części azjatyckiej czyli na Synaju.Byłam w egipcie kilka razy w częśći
afrykańskiej wracałam zawsze zauroczona beż względu na hotel w jakim byłam a
raz by lepszy a raz gorszy .Tym razem wróciłam tak zdegustowana że w Sharmie
mnie więcej nie zobaczą.Na początku nie wiedziałąm o co chodzi zdałam sobie
ztego sprawę pod koniec pobytu ta część Egiptu nie ma po prostu historii brak
zabytków,oprócz klasztoru Sw.Katarzyny, brakuje jej po prostu magii.A Naama
Bay
ze swoimi sztucznymi palamami przelewającym się tłumem.przepraszam za
wyrażenie rosyjskimi dziwkami zrobiła na mnie koszmarne wrażenie.W dodatku my
polki ze wzgledu na podobieństwo języka byłyśmy częśto brane za rosjanki
uwierzcie nie było to miłe a w hotelu w koncu 5 gwiazdkowym (ha ha)próbowano
traktować nas podobnie.Troche lepszy był Sharm ale to też nie to.Wiem zaraz
odezwą się głosy że to bzdura ,ale wiem że osoby które zauroczył egipt na
kontynecie afrykańskim z jego bogatą historią wiedzą o co mi chodzi.Tam nawet
morze ponieważ jest to zatoka Akaba ma inny kolor niż to od strony afryki
nawet powietrze pachnie inaczej.Tak więc mnie pobyt tam strasznie rozczarował
i jeśli ktoś szuka tam nie tylko plaż,tłumu ludzi i atmosfery permanentnego
hałasu niech tam nie jedzie bo mnie pobyt tam jak na razie znięchęcił do
wyjazdów do Egiptu bo co hotelu to inna opowieść i niech pc maniac nie obraża
ludzi że jadą się tylko najeść,nachlać i siedzieć w hotelowym pokoju bo nie
wiem czy młot pneumatyczny za oknem,robotnicy na rusztowaniu zagladający w
okno.dziecinne lózeczko zamiast małżenskiego łoża,zepsute napoje,czerstwe
pieczywo,zimne jedzenie i brak szacunku ze strony obsługi hotelu to za mało
aby mieć popsute wakacje to życzę mu szczęsćia aby nigdy do takiego hotelu
nie trafił.