madziawoj
12.08.04, 22:22
Ratujcie. Wróciłam dziś z Hurgady chudsza o pare kilo. bo dopadła mnie ta
niezwykle "miła" przypadłość. W Egipcie brałam Smecte. węgiel, manti i nospe
i nic. Potem kupiłam egipski nifuroksazyd i na maxa mi sie pogorszyło, bo jak
sie okazałao jestem na to uczulona. Także jestem juz w domu i nadal źle się
czuje. Od lekarz dostłam Amotkas i Metronidazol, ale nie bardzo chce az tak
sie szprycować.Moze ktoś sie z tym uporał innymi sposobami?