rejs i Rainbow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 13:01
proszę o info na temat Egiptu wzdłuż Nilu z rainbow Tours a może ktoś się
wybiera 16.10?
    • Gość: ancolek Re: rejs i Rainbow IP: *.icpnet.pl 11.09.04, 15:12
      Bylam na tej wycieczce w terminie 10-24.07.04. Ogolnie wrocilam bardzo
      zadowolona, ogolnie byly tylko 2 "wpadki" organizacyjne, ale o tym za chwile.
      Rainbow ma jeden z najbogatszych programow tego typu na rynku i to jest ich
      duzy plus. Przez 8 dni zwiedzania zobaczysz naprawde porzadny kawalek Egiptu :)
      Opiekunem przez caly czas zwiedzania jest Pan Wlodek. Bardzo sympatyczny
      czlowiek, ale w czasie kiedy ja bylam brakowalo Mu troszke doswiadczenia.
      Bylismy jego drugo wycieczka i po prostu nie dawal sobie rady w egipskich
      realiach. Mial do pomocy egipskiego przewodnika (niestety imienia nie
      pamietam), ale czloweik ten chyba bardziej mu przeszkadzal niz pomagal. Byl tam
      tylko dlatego, ze w Egipcie jedynie Egipcjanin moze byc przewodnikiem, wiec
      musial z nami chodzic dla formalnosci. Ale teraz Pan Wlodek z pewnoscia juz
      lepiej sobie radzi i wszystko bedzie ok :) Jesli chodzi o statek, to bylismy
      zakwaterowani na "Princess Amira". Nie jest to najpiekniejsza jednostak jaka
      plywa po Nilu, ale moim zdaniem nie ma co zbytnio narzekac. Njwiekszym minusem
      byl brak lodowki w kajucie i brak regulacji klimatyzacji (albo bylo chodzila
      albo nie). Za to jedzenie bylo calkiem niezle. Pierwszego dnia zwiedzalismy
      Luksor. Oczywiscie standard- Karnak, Dolina Krolow, Swiatynia Hatchepsud,
      Wytwornia papirusow, alabastru i to co jestw yjatkiem od innych wycieczek-
      Swiatynia Luksorska (a naprawe warto). W ciagu dnia, kolo godziny 13 jest
      mozliwosc zorganizowania obiadu. Koszt jakies 20-25 funtow od osoby. Polecam,
      bo zwiedzanie caly dzien o suchym prowiancie nie jest najlepszym wyjsciem. A
      kolacja na statku dopiero okolo 20. Kkolejny dzien to wypoczynek na statku-
      plyniemy do Edfu, po drodze przechodzimy przez sluze w Isnie. Trzeci dzien, to
      rano swiatynia w Edfu a wieczorem w Kom Ombo. Poznym wieczorem doplywamy do
      Assuanu i od tej pory juz statek dalej nie plynie. Czwartego dnia jest
      mozliwosc wykupienia wycieczki fakultatywnej do Abu Simbel. KOszt u rezydenta-
      50$. Wyjazd okolo 4 rano. Ale jesli nie pojedziesz to bedziesz zalowac :)
      Powrot na obiad okolo 13 a po obiedzie wycieczka na wyspe botaniczna. I tu mial
      miejsce pierwszy niewypal tej wycieczki- na Wyspe w zalozeniu plynie sie feluka
      (taka zaglowka). Tego dnia akurat nie bylo wiatru i krecilismy sie po Nilu od
      jednego brzegu do drugiego przez 2 godziny, w 50-stopniowym upale, ale na wyspe
      nie dotarlismy. Nie mam pretenscji, ze nie bylo witru... ale ktos powinien
      zadecydowac o zamianie srodka lokomocji na motorowke (plywalo ich tam pelno,
      dwie nas nawet holowaly, ale zaden przewodnik nie zdecydowal sie wylozyc troche
      kasy za doholowanie do brzegu). W sumie mielismy zmarnowane popoludnie.
      Nastepny dzien to wizyta na tamie, wyspa Izydy i wytwornia perfum. Popoludniu
      dla tych ktorzy chcieli jeszcze raz z organizowano wyjazd na wyspe botaniczna-
      tym razem motorowka :-) Pokoje na statku mielismy oposcic do 14:30 a wyjazd na
      pociag byl o 18. Ale mielismy do dyspozycji 2 kabiny i nie bylo problemow z
      odswiezeniem sie przed samym odjazdem :-) Do Kairu dotarlismy okolo 8 rano.
      Zakwaterowano nas w hotelu Mayorka. Znow zaden luksus, ale ok. Wedlug planu nie
      mamy sniadania a ostatni posilek to byl obiad o 14 poprzedniego dnia. Ale znow
      mozna sobie sniadanie dokupic za pare funtow. Pierwszego dnia w Kairze
      zwiedzamy Kair Koptyjski i jedziemy na maly rekonesans po bazarze. chodzi o to
      zeby zorientowac sie co jest i za ile. Przewodniczka- Pani Jola, pomaga sie
      targowac. W hotelu jestesmy okolo 16- reszta dnia jest do naszej dyspozycji. My
      wybralismy sie taksowka do centrum na maly spacer. Kair zaczyna zyc po 21 :_)))
      Drugi dzien to Memfis, Sakkara i Giza. Ale oprocz tego cala grupa decyduje sie
      jechac jeszcze do palacu krola Faruka. Trzeba bylo tylko zrzucic sie po pare
      funtow na kierowce. Powrot do hotelu znow okolo 16. Trzeci dzien to Muzeum i
      cytadela. Potem jedziemy jeszcze raz na bazar- dostajemy tyle czasu ile sami
      chcemy (tzn wiekszosc grupy). Wieczorem jedziemy na swiatlo i dzwiek pod
      piramidy. U rwzydenta kosztuje to 25$, ale chyba lepiej zorganizowac sie
      samemu. My niestety jeszcze tego nie wiedzielismy i przeplacilismy. Sam bilet
      na przedstawienie kosztuje 10$, ze znalezieniem taksowki ktora was tam zawiezie
      nie bedzie zadnego problemu. Mysle, za za 50 funtow kierowca bedzie zadowolony
      a do taksowki wchodza 4 osoby, wiec koszt jest o wiele mniejszy niz te 25$. I
      to juz koniec zwiedzania- nastepnego dnia rano wyjazd do Hurghady. Oczywiscie
      nie obylo sie bez klopotow. Autokar spoznil sie 3 godziny, wiec wyjechalismy
      nie o 7 a o 10, potem wlokl sie niemilosiernie i dojechalismy dopiero na 18-
      wiec zmarnowane bylo kolejne popoludnie. Niestety zadnej rekompensaty nie
      uzyskalismy, bo rezydent biura w Hurghadzie (Ibrachim) powiedzial, ze nie jest
      naszym rezydentem i nie bedzie sie nami zajmowal. Ale jesli chcemy kupic
      wycieczki to bardzo chetnie :-) I wszystko jasne :-)
      Troche sie rozpisalam a i tak pewnie nie napislam wszystkiego. Ale chetnie
      odpowiem na pytania :-)
    • Gość: Aleks Re: rejs i Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 21:31
      Ja się wybieram 16.10, a co?
      • Gość: MMM Re: rejs i Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:51
        zbieram info bo tez sie w tym terminie wybieram dlatego zapytałam
    • Gość: ll Re: rejs i Rainbow IP: *.piwnica.krakow.pl / 195.136.33.* 13.09.04, 17:48
Pełna wersja