Dodaj do ulubionych

Marsa Alam - marzec

22.02.18, 21:03
Chcę polecieć w połowie marca po raz pierszy do Egiptu. Wybrałam Hotel w Marsa Alm - Novotel.
Jak poczytałam troche na forum, to w grudniu wieje, a co z marcem? Popływan trochę czy bedzie wiała i bedzie duża fala. A może lepiej w marcu jeszcze wybrać inny hotel - w zatoce. Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • clementino_86 Re: Marsa Alam - marzec 23.02.18, 18:41
      Ten Novotel to w marcu bym ci odradzał. Hotel sam w sobie jest bardzo ok bez większych zarzutów. Ale do morza wejście jest tylko z pomostu i na głęboką wodę i akuart zawsze jest bardzo wietrznie także celuj w inny hotel. Polecam ci sąsiedni hotel UTOPIA, bardzo ładna rafa i w miarę spokojna woda wejście z plaży.
      • babeczka65 Re: Marsa Alam - marzec 23.02.18, 19:08
        Dzięki. Chiałam dopytać o to wejście do wody. Czy przy brzegu jest od razu rafa ? Bo nie bardzo rozumiem dlaczego tylko z pomostu mam wchodzić do wody. Czy fala na koncu pomostu może być duża?
        • mernar Re: Marsa Alam - marzec 23.02.18, 20:49
          Pomosty budowane sa po to aby dotrzeć w łatwy sposób do żywej rafy.
          Niestety na końcu pomostu jest juz dość głęboko i przy wietrznej pogodzie moze być spora fala.
          Wejścia do wody wprost z brzegów posiadają przeważnie tylko hotele położone w zatokach.
          Jeżeli hotel ma jakieś wydzielone miejsce do kąpieli przy lezakch to nie ma tam nic ciekawego.
          Resztki starej płyty rafy położone przy brzegu sa odizolowane od turystów (niby ze względu na ochronę rafy, ale tak naprawdę to dla ochrony turystów -bo to ciagłe otarcia i skaleczenia).
          Nie byłem w Novotelu, pisze na bazie doświadczeń z innych hoteli, wszędzie działa to w ten sam sposób.
          • mernar Re: Marsa Alam - marzec 24.02.18, 09:47
            Ja moze uzupełnię swojego posta, mam więcej czasu a Ty pierwszy raz lecisz.
            Morze Czerwone pod taflą wody nie wyglada tak jak np. Bałtyk. Od brzegu aż do granicy fal jest pełno resztek starej zwapnionej rafy, które wyglądają jak poszarpane bardzo ostre skałki. Czasami jest to 50 metrów a czasami 600 w zależności od miejsca w jakim położony jest hotel.
            W te resztki rafy wbetonowuje się pale i buduje pomost. Niewątpliwie jest to potrzebne, bo przedostanie sie przez te płycizny w których ukryte są ostre skałki, następnie wyrwy w niecałkowicie martwej rafie po pełną zwarta rafę zalaną niewielką ilością wody aż do uskoku jest prawie niemożliwe a transport sprzętu nurkowego całkowicie niewykonalny.
            Czy to służy ochronie rafy czy wygodzie turystów pozostawię ocenie indywidualnej.
            Większość hoteli oprócz pomostu ma przygotowane takie niby kompieliska dla słabiej pływających, czasami jest to od samego brzegu, czasami w połowie pomostu. W innych miejscach niż te wydzielone rafa jest oddzielona linami których nie można przekraczć, sa specjalnie wyznaczeni ludzie którzy tego pilnują i to dość skrupulatnie.
            Tu znowu zdania bedą podzielone czy chodzi o ochronę rafy przed turystami czy pijanych turystów przed rafą ;-)
            Ja skłaniam sie niestety do tej drugiej opini.
            Tej martwej rafie to juz nic nie pomoże. Całe wybrzeże w Marsa to była kiedyś rafa a teraz stoją tam hotele. Rafa przybrzegowa obumiera i dalej rodzi sie nowa. Ten proces postępuje od tysięcy a właściwie to nawet od milionów lat, dzialalnośc człowieka nie wydaje sie być tu kluczowym czynnikiem.
            Jezeli jedziesz tam pierwszy raz dam Ci dobrą radę. Nie zwracaj uwagi na drobne niedociągnięcia, bedzie ich pełno bo tam tak jest. Nich Ci nie psują dobrego humoru. Podchodź do wszystkiego z dobrym nastawieniem i skup się na pozytywnych emocjach, a nie na drobiazgach. (ze fugi w łazience brudne, znowu zabrakło szklanek i ręczniki jakieś takie zużyte.
            W kontaktach z obsługą uśmiech, patrzenie w oczy i łagodny ton moze znacznie więcej niż mechaniczne rozdawanie dolarów dla bezosobowych robotów.
            Pozdrawiam. Ja to dopiero za jakieś trzy miesiące, jak sie woda trochę nagrzeje :-p
            • babeczka65 Re: Marsa Alam - marzec 24.02.18, 20:36
              Bardzo dzęikuję za cenne uwagi. Może fakycznie poczekać i polecieć jak juz bedzie ciepło i morze spokojne. Nie mam pianki i myśle, że takie dłuższe przebywanie w zimnej wodzie nie będzie super przyjemne. Chciałam poleciec do Egiptu bo w marcu juz bedzie fajne słońce. Nie bardzo mam pomysł gdzie jeszcze ewentualnie można poleciec (oprócz W. Kanaryjskich) aby lot był do 5-6 godzin.
              • dziadzio Re: Marsa Alam - marzec 25.02.18, 13:35
                Wybierz hotel w zatoce; Oriental, Brayka... a co do wspomnianej wcześniej pianki, to potrzebna jak przebywasz w wodzie dłużej niż... powiedzmy 1/2 godziny.
        • dziadzio Re: Marsa Alam - marzec 23.02.18, 23:06
          wystarczy spojrzeć:
          www.google.pl/maps/place/Hotel+Novotel+Marsa+Alam/@25.9539984,34.3774757,744m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x144cc82fe450da6f:0x9b9906b3ac5f9e44!8m2!3d25.9533217!4d34.3788637
          (satelita) jak to wygląda.
          Z pomostu masz wchodzić dlatego (tu nie zgadam się z mernarem), żeby nie niszczyć starej rafy. Egipcjanie ostatnio doszli do wniosku, że jak zaczną dbać, to rafa się odbuduje (za jakieś 50 lat). Osobiście uważam to za słuszny kierunek.
          W marcu, nie dość, że najprawdopodobniej będzie wiało i fala będzie spora - mogą nawet zabraniać wejścia do wody. Dodatkowo w tym terminie woda nie jest najcieplejsza. Polecam 3mm piankę, chyba że nie będziesz snurkować, a skupisz się na intensywnym pływaniu.
    • miriam_73 Re: Marsa Alam - marzec 26.02.18, 11:19
      Zdecydowanie hotel w zatoce, poza tym pianka do kąpieli w morzu i sprawdź czy masz w hotelu podgrzewany basen, bo woda morska nie będzie specjalnie ciepła. Z falą i wiatrem w Marsa Alam bywa problem nawet w środku lata, wiosną tym bardziej. Szukaj hotelu albo w zatoce gdzie są hotele Lamaya/ Samaya/ Coraya (najbliżej lotniska), albo Hilton/ Malikia (zatoka Abu Dabbab), albo jeszcze kawałek dalej na południe (Brayki i obok Aurora Oriental Bay)
      • dusia165 Re: Marsa Alam - marzec 26.02.18, 19:17
        www.decathlon.pl/top-snk-100-15-mm-id_8380966.html
        Polecam. Sprawdzona, zdaje egzamin całkiem nieźle a kosztuje baaardzo niewiele
    • doral2 Re: Marsa Alam - marzec 28.02.18, 20:26
      babeczka, w marsa wieje ZAWSZE.
      i to wieje bardzo konkretnie.
      więc jeśli chcesz snurkować, to lepiej wybierz sharm el sheikh.
      ale zależy ci na marsa, to szukaj hotelu w zatoce.
      w marsa na 14 dni pobytu, co najmniej 9 będzie piździć jak smok i będzie zakaz włażenia do wody.
      • babeczka65 Re: Marsa Alam - marzec 28.02.18, 21:06
        Dziękuję za cenne rady. Jadąc po raz pierwszy lepiej się dokładnie popytać. O tych wiatrach i falach nigdzie nie pisze. Dowiedziałam sie tego właśnie z od Was.
        • walet Re: Marsa Alam - marzec 01.03.18, 13:13
          Novotel to wybór zły , nie tylko w marcu , z powodów które były już tu wymieniane przez przedmówców .
          Bo pogoda w Marsa jest nieprzewidywalna i wiać może o każdej porze.
          Marzec nie jest w niczym gorszy od późniejszych miesięcy - no chyba , ze szukasz wody o temperaturze 28 C,
          wtedy przesuń urlop na wrzesień. Ale będzie drożej.
          W marcu ,za te same pieniądze co Novotel dostaniesz Malikię, Royal Brayke lub Aurorę .
          Wszystkie w zatokach . Na pierwszy raz sugeruję Ci Malikię - hotel może nie jakieś cudo ale oprócz rafy i rybek
          zobaczysz w zatoce olbrzymie żółwie co sprawi Ci olbrzymią frajdę.
          A , piankę to weź bez względu na porę , ona chroni nie tylko przed temperaturą, w Decathlonie kupisz najtaniej.
          Maskę i rurkę tez radzę Ci dobrać w kraju, przed wyjazdem.
          Jeśli chcesz snorkowac na dalsze dystanse i nieporównywalnie bezpieczniej - kup tez płetwy kaloszowe.
          Powodzenia .
    • ekoss Re: Marsa Alam - marzec 01.03.18, 18:32
      wróciłam kilka dni temu z Marsy;mieszkałam w hotelu Calimera Akassia Swiss;była plaża z łagodnym wejściem do wody i 2 pomosty na rafy;trocę wiało ale nie cały dzień i bez przesady;niestety woda bardzo zimna i nie odważyłam się na pływanie z pomostu ani nawet na wycieczki rejsowe z nurkowaniem;korzystałam z podgrzewanego basenu-w innych nie było chętnych do pływania mimo,że mają nawet basen o wymiarach olimpijskich;był za to super aqua park
      • doral2 Re: Marsa Alam - marzec 02.03.18, 20:48
        bo o tej porze roku woda w morzu w egipcie jest zimna.
        a w marsa w szczególności, bo tam jest zawsze nieco chłodniej (jakieś 2-3 stopnie) i do tego piźćdzi.
        a tak na marginesie - pianka bardzo średnio chroni przez chłodem zimnej wody w morzu.
        mam, sprawdziłam, szkoda kasy.
        tak samo zimno jak i bez pianki. tyle że chroni odwłok przed obtarciami o rafę, ale o efekcie ciepła nie ma co marzyć.
        • mernar Re: Marsa Alam - marzec 03.03.18, 11:10
          Trochę sie zagalopowalaś z ta nieprzydatności pianki w zimnej wodzie:) Jeżeli ktoś zwykle nurkuje w suchym skafandrze to i moze odczuwa dyskomfort mokrych pianek, ale to jedyne rozsądne wyjście by mieć cieplej pod wodą.
          Jeżeli pianka ma spełniać swoje zadanie to musi być dobrze dopasowana czyli ciasna (pomiędzy ciałem a pianką jest zatrzymywana wtedy warstewka wody która sie ogrzewa. Jak pianka jest za luźna to wtedy następuje wymiana tej wody i tracimy sporo ciepła na jej ogrzanie)
          Jeżeli jest sie osobą cieplolubną lub ma niedopasowaną piankę możne pod nią załozyc koszulkę z laikry/spandexu, pomoże w zatrzymaniu warstwy wody i utrzymaniu ciepła.
          W miesiącach wiosennych pianka 3 mm z dobrego elastycznego neopranu wydaje się optymalna, cieńsze nie spełniają oczekiwań. Dla słabiej pływających stanowi dodatkowe zabezpieczenie bo zwiększa znacznie naszą wyporność i działa jak kamizelka asekuracyjna. Po wyjściu z wody tez jest znacznie przyjemniej bo nie przewiewa nas wiatr i możemy spokojnie dotrzeć do prysznica/leźaka.
          Latem jak juź woda jest ciepla to sama koszulka lub żyleta wystarcza, bardziej do ochrony przed wiatrem i słońcem.
          Nie jest to wątek o sprzęcie, ale abc tez jest ważne i to pełne abc z płetwami. Nie traci się energi na nieefektywne machanie rękami (to wcale tak nie działa ze jak nie mam płetw to sie szybciej rozgrzeje, szybciej to sie zmęcze stracę dużo sił i bedzie mi zimno). Dobra płetwa to podstawa przy dłuższym snurkowaniu.


          • wtop.ek Re: Marsa Alam - marzec 04.03.18, 23:16
            Marsa w marcu to jeszcze trochę za chłodno. Woda ok. 20C, na dłuższe snurkowanie konieczna pianka. Na plaży często silny chłodny wiatr. Baseny lodowate poza podgrzewaną częścią.

            Optymalny termin to raczej kwiecień albo początek maja.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka