Gość: emperor
IP: *.wabrzezno.sdi.tpnet.pl
11.01.05, 05:35
Byłem w Egipcie czterokrotnie, za każdym razem inaczej... Po tych kilku
wypadach, chciałbym sie podzielić kilkoma refleksjami dotyczącymi hoteli.
Dużo na tym forum słyszy/czyta się narzekań na różne hotele. Jednak czsem
opinie o jednym hotelu są zgoła różne od różnych osób :))
Moim zdaniem, po doświadczeniach nabytych na tych kilku wypadach, opinia o
hotelu zależy od tego z kim się tam jedzie. Pierwszy raz byłem na wypoczynku
z żoną i z dzieckiem (jesteśmy 12 lat po ślubie - 16 lat się znamy) było tak
sobie :/ (oczywiście cały czas piszę o hotelach) Drugi raz, również z rodziną
na rejsie po Nilu, było jeszcze gorzej :((( (z punktu widzenia żony, mi się
podobało) ponieważ nie było takiej swobody jak na wypoczynku (notabene, po
tej wyprawie żona powiedziała, że już więcej do Egiptu nie jedzie). Na
trzecią wyprawę do Egiptu wybrałem się sam, i tu już było ok ;-) Luz,
swoboda, itp., itd. Heh... w końcu wyprawa nr4, ta już była zupełnie ok,
ponieważ zabrałem na nią (oczywiście bez wiedzy żony) przyjaciółkę, na tej
wycieczce, to już mi nie przeszkadzało zupełnie nic, mimo, że hotel tylko
***, to i tak miałem lepsze obiekty zainteresowań, niż szukanie w każdym
kącie karalucha, czy narzekanie na brudną wannę... W lutym jadę na wyprawę nr
5, też do hotelu tylko z ***, ale za to z nową przyjaciółką. I myślę, że
obecność tej osoby znacznie podwyższy mi stadard hotelu i nie tylko :)))
Więc Panie i Panowie, myślę że odpowiednie towarzystwo na takiej wycieczce,
znacznie poprawia humor, stadard hotelu i kilka innych rzeczy, a towarzytwo
nieodpowiednie, nawet z najlepszego hotelu zrobi norę z której się chce jak
najprędzej uciec. W końcu jedziemy tam wypocząć i... odpocząć od codzienności.
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam.
Notoryczny Egipski turysta