kajozord
26.07.05, 17:22
Witam,
Bilans ostatnich dni:
Wypadki:
wiadomosci.onet.pl/1136134,11,item.html
Pijak ostrzelał autobus:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2840192.html
Nawet w szpitalu nie jest bezpiecznie:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2839847.html
ZAmieszki:
wiadomosci.onet.pl/1136360,11,1,0,120,686,item.html
wariaci biegaja po ulicach:
wiadomosci.onet.pl/1136329,11,1,0,120,686,item.html
Do tego wykolejaja sie pociagi (dwa razy w przeciagu miesiaca), pijany policjant wjezdza w ludzi. Oczywiscie, gwalty, morderstwa, pobicia itp itd.
W Polsce jest rownie niebezpiecznie, o ile nie bardziej niebezpiecznie niz w bombowym Egipcie. To ze zginie sie podczas ataku bombowego, jest rownie prawdopodobne, jak to, ze pijany policjant nas rozjedzie, zgieniemy w wypadku pociagu, albo pobija nas na smierc. Nasze dziurawe drogi i fantazja polskich kierowcow, jest rownie niebezpieczna co wybuchajace bomby.
Jednak te wszystkie fakty nie sa rownie medialne i sensacyjne jak wybuchajaca bomba. Panikarzom polecam nie tylko nie leciec do Egiptu, ale zamknac sie w domu i nigdzie nie wychodzic, a i to nie jest do konca bezpieczne.
pozdrawiam.