cameltravel
17.10.05, 10:41
Hej muszę o tym napisać
Byłam oststnio w Hurghadzie końcówka wrzesnia początek października
juz na lotnisku doznałam szoku!
to już nie międzynarodowy kurnik ale lotnisko pełną gebą!
Kiedy byłam tam ostatnio wszędzie panował haos i bałagan teraz to już
międzynarodowy port lotniczy. Kolejny szok w drodze do hotelu!
Wszędzie widac juz końce prac budowlanych i piekniejącą Hurghadę pieknie
pozagospodarowywane place i uliczki. Mase nowych ulic, część zamkniętych
sporo nowych centrów handlowych i wszędzie w miarę możliwy porządek!!!
Ale największy szok i cześciowe rozczarowanie to - ceny w sklepikach !!!
stało się
w wielu sklepach ceny zostały wywieszone i tylko gdzie niegdzie dało rade sie
potargowac :(
zamiast targowania się mamy upusty i rabaty. Już nawet nikt tak nie zaczepia.
Jedno pozostało bez zmian - SHEESHA i jej aromat wszędzie w powietrzu!
poza tym Hurghada przeszłą transformację w ciągu około 10 miesięcy to miasto
jest już inne - bardzo upodabnia się do Sharm el Shaikh - ale czy to wtedy
będzie nasz hurghada do której tak nas ciągnie?
Byłam w Hotelu King Tut na granicy El Dahar i Sakalli niedaleko Beirut'u
Hiltona plaza i hotelu El Arosa a dalej Empire. POznałąm nowe ciekawe miejsca
i chyba chce wracac ale do El Dahar. Zaczynał się wlaśnie Ramadan i większość
domów była przyozdabiana lampkami i innymi świecidełkami. Ludnośc jak zwyke
przemiła - ale jużnie zaczepiająca tak nachalnie turystów - może i szkoda -
ale w sumie ja swoje widziałam i przezyłam.
Za 11 dni lecę znowu tym razem chce odkryć jeszcze dalsze rejony ale BRAK mi
tej starej brudnej Hurghady! Dobrze, że choć cząstkę jej można miec w el
Dahar i na Old Townie
Pozdrawiam pasjonatów Egiptu papapap do zobaczenie przy Abu Simbel
Ewa