Dodaj do ulubionych

Rejs po Nilu z Oasis Tour

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:25
Czy był ktoś z Was na takiej 15- dniowej wycieczce??Szukam wszelkich opinii,
zwłaszcza o statku i hotelach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Też Kasia Re: Rejs po Nilu z Oasis Tour IP: 217.153.164.* 06.11.05, 18:58
      Byłam, było wspaniale. Nie wiem, czy powinnam duzo pisać na ten temat. Swego
      czasu (wrzesień - październik) forumowicze pisali bardzo dużo, bardzo dobrych
      rzeczy (bo złych tam chyba wcale nie było). To było super, jedź, będziesz długo
      wspominać. Dla jasności sprawy: 15 dniowa wycieczka ma 5 dni rejsu po Nilu, 2
      dni w Kairze, resztę w Hurgadzie - ale to pewnie wiesz. Samych przyjemności
      życzę.
    • ben07 Re: Rejs po Nilu z Oasis Tour 07.11.05, 09:14
      Czy możesz napisać cos więcej, o podróży - jaką miałaś opcje i jakie hotele w
      niej były w Kairze i w Hurghadzie. Jakim statkiem płyneliście po Nilu?
      Informacji nigdy nie za wiele. Pozdrawiam
      • Gość: Też Kasia Re: Rejs po Nilu z ... wszystkie podobne IP: 213.25.35.* 07.11.05, 12:57
        Postaram się w skrócie:
        a)Przylot do Hurgady, nocleg, wypoczynek itp, wcześnie rano (ok 3-ej pobudka)
        wyjazd autokarem do Luksoru, w konwoju (tym ciekawiej). Autokar klimatyzowany,
        można się przespać, ale widoki zbyt ciekawe.
        b) Zaokrętowanie w Luksorze na statek wycieczkowy, który pełni rolę hotelu 5*.
        Jest super! Na statku pełna obsługa, w kajutach (piękne pokoje!) klimatyzacja,
        łazienka, ręczniki codziennie świeże. Na górnym pokładzie dwa baseny, leżaki,
        stoliki, obsługa dyżurna na wypadek chęci zamówienia posiłku lub raczej napojów
        chłodzących (płatne w ostanim dniu pobytu na statku), nastrojowa muzyczka.
        Posiłki 3 razy dziennie, ok 17-ej dodatkowo kawka + ciasteńko. Bufet "szwedzki
        stół", ale napoje dodatkowo płatne (jak wyżej). Restauracja i bar eleganckie, w
        barze często organizowane imprezki. Wieczorem prawie wszyscy biegną znów na
        górny pokład, wtedy jest najpiękniej: gwiazdy wiszą nad głową, muzyczka non
        stop, z nabrzeży dobiega głos muezinów z pięknie oświetlonych minaretów. Na
        pokładzie cisza i nastrój.
        c) zwiedzanie po drodze z polskim przewodnikiem: Świątynie w Luksorze, Karnaku,
        Tebach Hatszepsut, Dolina Królów, Kom Ombo. Czas na zwiedzenie miast,
        przejażdżka dorożką itp. Rejs trwa w sumie 5 dni (4 noclegi), kończy się w
        Asuanie, gdzie też jeszcze jest nocleg. Z Asuanu autobusem do Abu Simbel nad
        Jeziorem Nasera (świątynia), ponadto stateczkiem motorowym do wioski nubijskiej
        przez I-sza kataraktę. Widoki, widoki! Handel na środku Nilu - ha, ha! Na
        statku tez można zrobić zakupy pamiątek, wymienić walutę ciut ciut drożej, ale
        wygodniej.
        d) Z Asuanu pociągiem do Kairu. Pociąg jest ...no, sama zobaczysz. Na nocleg w
        popciągu zabierz cos ciepłego: długie spodnie, polar itp - na pustyni nocą
        temperatura spada do 0 stopni, o czym nie wszyscy pamiętają. Jeśli w przedziale
        jest miejsce, mogą dosiąść się inni pasażerowie. W Kairze hotel ekstra (byłam
        sama, a przypadły mi 2 pokoje, dwie łazienki, aneks kuchenny...)
        e) w Kairze 2 dni (1 nocleg), oczywiście Giza: Piramidy, Sfinks no i obiad k/
        Sfinksa, w Kairze słynne Muzeum Historii Starożytnej (mało czasu!), Meczet
        Alabastrowy, Cytadela Mohameda ALi, bazar, objazd po mieście.
        f) powrót autobusem do Hurghady i odpoczynek w Hurghadzie do końca terminu, z
        wykorzystaniem wycieczek fakultatywnych, z których najbardziej polecam
        nurkowanie, ale dla mnie wszystko było ciekawe. W Hurghadzie kategoria hotelu
        zgodna z zamówionym przy wykupie wycieczki, posiłki również wg wcześniej
        ustalonej kategorii. Nie słyszałam o istotnych niespodziankach w tym względzie.
        To tyle naprędce, miało być krótko, nie zawsze potrafię. Pozdrawiam i życzę
        udanego wypoczynku. Ja w każdym razie jestem wciąż oczarowana i uważam, że raz
        w życiu każdemu się należy taki prawdziwy odpoczynek.
        Acha. Na statku nie ma możliwości ściągnięcia zdjęć na płytkę, ale uprzejmy
        pan z obsługi załatwił mi to w Kom Ombo. Trochę drożej, trudno, atrakcje
        kosztują. Warto mieć kartę 1000 MB, wystarczy prawie na cały rejs. Też Kasia
        • Gość: Morfea Re: Rejs po Nilu z ... wszystkie podobne IP: 157.25.9.* 07.11.05, 14:30
          ile kasy dodatkowo trezba? z jakimi biurami bliscie? czy styczen luty to dobra
          pora na taka wyprawe???????????
        • ben07 Re: Rejs po Nilu z - dzieki Kasia 09.11.05, 10:25
          Dziekuje za informacje o rejsie. Mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę. Czy możesz
          podać nazwy hoteli w jakich byłaś na rejsie? Jezli nie jest to problem to opisz
          je na forum Egipt - Hotele. PKasiu pamiętasz nazwę statku na rejsie? Czy w
          pociagu Asuan - Kair jest szansa na wykupienie kuszetki? Podobno ta przyjemność
          kosztuje 100$ od osoby. Jeszcze jedno - czy w jest prowponowano fakulet z
          Luksoru wyjazd do Abydos lub Dendery albo lot balonem nad Luksorem - w zimowym
          katalogu Oasis piszą o takich wyceczkach ale nie podają ceny. Tak samo jest z
          wyjazdem do Abu Simbel.
          Pozdrawiam i dziekuje
          ben07
          • Gość: Też Kasia do Bena Re: Rejs po Nilu z - dzieki Kasia IP: 217.153.164.* 10.11.05, 00:56
            Nie ma sprawy, co wiem i pamiętam, to opisuję: ...nazwy hoteli...: na forum o
            hotelach nie bardzo mam teraz czas, więc tutaj wspomnę tylko, że na rejsie
            hotelem jest statek, którym płyniemy po Nilu - pisałam o tym poprzednio,
            pokoje ładne, wygodne, zresztą w kategorii 5*. Słyszałam o statku z kategorią 4
            lub 3 * (nie bardzo pamiętam), ale to było podyktowane tylko "wiekiem" statku.
            Zresztą turysta ten był bardzo zadowolony. Jeśli chodzi o mój statek, to
            płynęłam RENESANSEM.
            ...szansa na wykupienie kuszetki? ...przyznam, że NIE WIEM - możliwe, ale chyba
            nie ryzykowałabym. Nie pisałam poprzednio dużo o pociągu, ale jest on po prostu
            bardzo brudny [Wystarczyłoby pojeździć odkurzaczem i pozmywać trochę]. Na
            dodatek wymontowane są drzwi z przedziałów (przewodnik tłumaczył to tym, że
            pasażerowie zamykali się pojedynczo lub parami, nie wpuszczając innych
            pasażerów (skąd my to znamy?). Natomiast w przedziałach jest bardzo
            przestronnie i siedzenia wyciągają się trochę do przodu, tak że można sobie
            spać. Nawet nogi trzymałyśmy na stoliku, bo taki znajdował się w przedziale,
            są też szafki, można sobie schować coś, a bagaże stoją swobodnie na środku albo
            pod ścianą. Myślę, że jeżeli przegapiłam wagon z kuszetkami, to podana przez
            Ciebie cena jest prawdopodobna. Chyba jednak nie warto, ale każdy sam podejmuje
            decyzję.
            Kair: poprzednio juz pisałam, że hotel w Kairze był naprawdę luksusowy - dwa
            pokoje, w tym jeden z wyposażonym aneksem kuchennym, oba z łazienkami, rodzina
            mogłaby jakiś czas pomieszkać.
            Natomiast w Hurgadzie miałam skromniejszy, bo taka opcję wykupiłam [3*, Weves,
            środek miasta - Sekkala, mała plaża ale dostęp bezpośredni, dwa baseny na
            terenie, bardzo blisko wszystkie sklepy, kawiarenki internetowe, bankomaty itp,
            a nawet polski ośrodek i polska restauracja], więc nie narzekam. Obsługa też
            miła. Wydaje mi się jednak, że wolisz bardziej luksusowy (obok jest Bella
            Vista, w śrosku nie byłam), ale jest w czym wybierać.
            ...czy w jest proponowano fakulet z Luksoru wyjazd do Abydos lub Dendery... w
            naszym rejsie nie było, ale niewykluczone w innych, są one przecież bardzo
            blisko. Jest również trochę czasu wolnego. Był Karnak, Luksor, Edfu, Teby,
            Dolina Królów, Świątynia Hatszepsut, ponadto wytwórnia perfum, papirusu,
            alabastru, kościół koptyjski,.. Kom Ombo (bardziej na południe), wioska
            nubijska (łodzią motorową) -wymieniam wszystko, co było w cenie wycieczki i co
            pamiętam.
            ...albo lot balonem... nie lotu balonem też nie było. Również widziałam takie
            wycieczki fakultatywne, ale podana cena bardzo wysoka, chociaż jej dokładnie
            nie pamiętam. Natomiast do Abu Simbel pojechaliśmy (autobusem,za
            dopłatą). ...Ojej, ale mi narobiłeś ochoty na lot balonem... ale za to dumna
            jestem z nurkowania! O!

            ...Pozdrawiam i dziekuje
            Pozdrawiam również i myślę, że i tak będziesz zadowolony, czego Ci życzę!
            "też Kasia"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka