IP: *.jaskom.pl 24.02.06, 22:28
Jestem bardzo ciekawa opinii ludziu, którzy byli w tym hotelu z małymi
dziećmi,dlatego,że zafundowaliśmy naszym nowożeńcom podróż poślubną-kraj
mieli sobie wybrać sami. W pierwszej kolejności wybierali Biuro Podróży,żeby
się nie"przejechać"Wybrali ITAKĘ,bo certyfikaty itd.,po rozmowie z
wykfalifikowanym pracownikiem biura okazało się,że nie ma żadnych
przeszkód,żeby jechali do Egiptu,hotel przystosowany dla rodzin z dziećmi i w
ogóle wszystko o"k.Potem dopiero znalazłam stronę forum,
poczytałam,przemyślałam i teraz dopiero jestem zdenerwowana.Pracownicy tego
samego przedstawiciela/myślę o Itace/w jednym biurze zachwalają ,a w drugim
odradzają wyjazd z dwulatką/ja jestem tylko babcią, która nie ma wpływu na
decyzje młodych,też zresztą będę na miejscu, ale dlaczego jest tak,że jednemu
zależy,żeby tylko miejsca sprzedać , a drugi myśli o różnyćh rzeczach, które
nie powinny się przytrafić,ale mogą'bo to tylko małe dziecko,któremu 10razy mo
Obserwuj wątek
    • anuulka Re: Nina 24.02.06, 22:35
      Ja nic w tym dziwnego nie widze. Wiadomo przeciez ze kazdy ma inne zdanie..
      Jednemu cos sie podoba innemu nie. Jeden jest za inny przeciw, jeden lubi
      lesniczego drugi corke jego.. Jeden uwaza ze wyjazd do Egiptu z malym dzieckiem
      to zupelny brak odpowiedzialnosci drugi nie widzi przeszkod..

      Ludzie jezdzili, jezdza i beda jezdzic z malymi dziecmi. W Egipcie bylam 3 razy
      i dzieciakow czasem bylo dla mnie az za duzo ;) Nie slyszalam aby ktoremus cos
      sie dzialo choc nie wykluczam ze jak wszedzie jakies problemy sie zdarzaly. To
      naprawde nie jest koniec swiata ani inna planeta.
    • Gość: cdn Re: Nina IP: *.jaskom.pl 24.02.06, 22:45
      Cdn,któremu 10 razy powiemy,że nie wolno a ono i tak dotknie.Uważam, że to nie
      fer, bo rozmawiałam sama będąc jeszcze nie nie na"fali"i okazało się , ze
      naprawdę nie ma żadnych przeszkód,a wręcz hotel jest przystosowany dla rodzin z
      małymi dziećmi.Teraz po zakupieni mijsc zadzwoniłam do biura na innej ulicy,co
      się okazało, przemiła pani/dzięki/ stanowczo odradziła mi wyjazd z
      maluszkiem,ale niestety pan ,który wcześnij wyjaśniał córce warunki był bardzie
      przekonywujący i powiedział mi tylko,że jeastem przewrażliwiona, jak ta Pani z
      drugioego biura, bo tyle jej koleżanek jeżdzi z małymi dziećmi i nic się nie
      stało...Bardzo się cieszę,ale wyznaję zasadę ,że lepiej na zimne dmuchać...
    • Gość: Nina Re: Nina IP: *.jaskom.pl 24.02.06, 23:05
      Anuulko -zgadzam się z tobą ale też wiem,że gdyby moja córka nie trafiła na
      tego pana z biura ,a na panią z którą wczoraj rozmawiałam to ,by w życiu nie
      wybrała się do Egiptu.Zgadzam się też z tym, że ludzie jeżdżą i będą jezdzili
      ale też uważam, że rzetelną informację powinni uzyskać w biurze,a nie po czasie
      na forum-dzięki,że w ogóle istnieje.Bez was nic bym nie wiedziała o innej
      florze bakteryjnej,a to chyba istotna informacja dla osób wyjeżdżających i
      powinna być przekazana przy rezerwacji pobytu z maluszkiem.
      • abirka Re: Nina 24.02.06, 23:25
        Nino, co do odmiennej flory bakteryjnej, to oczywiście jest to prawda. Ale tak
        sie jakoś składa, że maluszki tę zmianę znosza lepiej niż dorosli i raczej nie
        chorują, a przynajmniej mniej niż dorośli. Poza tym sa tam apteki z dobrymi
        ichnimi lekami, które szybko i skutecznie pomagaja na takie dolegliwości. I
        dlatego zapewnim Ciebie (na podstawie swoich 4 pobytów), ze wiele osób jeździ
        tam z malutkimi dziećmi i ma sie dobrze. A dla samych Egipcjan dzieci to oczko
        w głowie.Zaś co do pani z biura to równiez zapewniam Ciebie na podstawie swoich
        wielu doświadzczeń, że panie te zwykle wiedza o różnych miejscach niż sami
        turyści i z równym zaangażowaniem i znawstwem sprzedawałyby marchewkę w
        warzywniaku osiedlowym co wczasy na wyspach Hula Gula.
        Uważam, że skoro odnalazłas juz to forum, to będzie ono dla Was źrdłem
        potrzebnych informacji i rozwieje wszelkie wątpliwości. Najlepiej za pomoca
        wyszukiwarki odnaleźć posty dotyczące wyjazdów z dziećmi, a było ich bardzo
        wiele. Są w nich różne opinie. Ale najlepiej kieruj sie wypowiedziami i
        poradami spokojnych osób, które maja doświadczenie w wyjazdach z dziećmi i
        udzielają rzeczowych informacji a nie tylko krzycza i zakazuja.. Jesli cos
        dalej będzie ciebie nurtowalo pytaj tutaj. Zawsze znajdzie się ktoś
        doświadczony, kto odpowie rzeczowo i merytorycznie.
        Zycze spokojnego, udanego wyjazdu.
        • pc_maniac Re: Nina 25.02.06, 00:34
          W zeszłym roku żona była w Egipcie z pięciomiesięczną córą. Abstrachując, że
          pojechała niestety w kiepskim okresie, bo w największy upał, więc dużą część
          dnia dziecko musiało być chronione przed słońcem, to naprawdę nic się nie
          zdarzyło.
          W tym roku wybieramy się tam oboje w kwietniu. Córa będzie miała już 15
          miesięcy, więc będzie nawet młodsza od Twojego wnuka.
          Oczywiście przed na tydzie/dwa przed wyjazdem wzmocnimy jej florę bakteryjną,
          choć tak jak pisała Abirka, dzieci mają jeszcze nie ukształtowaną
          jednokierunkowo florę bakteryjną, więc jej zmianę przechodzą nadspodziewanie
          dobrze. Wręcz odwrotnie niż dorośli.

          Jeśli masz jakieś pytania, czy wątpliwości, to chętnie na nie odpowiemy z żoną,
          a podejrzewam, że nie tylko my na tym forum mamy pewne doświadczenia w
          wyjeździe z maluszkami do Egiptu.
          Z pewnością forumoicze chętnie podzielą się z Tobą swoimi doświadczeniami.
          • li1210 Re: Nina 25.02.06, 21:30
            Sama jestem babcią .Mój wnuczek ma teraz 5lat ,ale nasz pierwszy wyjazd do
            egiptu nastąpił gdy miał 2 lata.Wyjeżdżamy tam 2-3 razy w roku,lubię tam być i
            zawsze lecimy z Mateuszem.Jego rodzice tam jeszcze nie byli\inne zamiłowania -
            narty ,.Oświadczam Ci ,że nigdy nie przytrfiła nam się choroba
            typu "zemsta".Jadamy wszystko ,na co mamy ochotę.Będąc tam w
            restauracji ,czasami słyszę jak rodzice instruują dzieci "nie jedz tego czy
            tamtego" -wtedy myślę ,że są tam pierszy raz i dlatego tak reagują.Często
            opowiadam im o moim wnuku ,który jada to na co ma ochotę.Nie martw się ,ciesz
            się że dziecko zmieni klimat,osuszy zatoki itp.Forum to wspaniała
            sprawa ,często tutaj zaglądam.Wielokrotnie proszę o wskazanie hotelu z łatwym
            dojściem do morza,bo Mateusz bardzo lubi pływać\Sharm\.W hotelu do którego jadą
            Twoje dzieci ,nie byłam.Wiem ,że jeżdzi tam wiele osób.Pozdrawiam
            serdecznie ,nie zamartwiaj się .
            • Gość: Nina Re: Nina IP: *.jaskom.pl 25.02.06, 23:03
              Dziękuję Wam serdecznie,bo już po przeczytaniu Waszych postów jakoś inaczej
              patrzę na te wakacje.Dzięki również za chęć pomocy,przyznam,że odkąd wiem,że
              wakacje spędzamy w Egipcie jestem codziennym gościem FORUM,wczytuję się we
              wszystkie posty dotyczące pobytu z dziećmi,nawet te zarchiwizowane,zdania
              oczywiście podzielone,ale teraz już mi lżej.Mam już pierwsze zapytanie,co z
              maluchem,który spija wodę na basenie/Wie,że nie wolmo,ale się cieszy,że łyknie.
              • pc_maniac Re: Nina 25.02.06, 23:26
                Woda w basenach w Egipcie jest chlorowana i zmieniana co noc. Z resztą sama to
                zauważysz, bo z pewnością po obczytaniu się tematyką tego forum zapałasz
                chjęcią pojechania do tego malowniczego kraju, a nie jedynie słuchania
                opowieści swoich dzieci po powrocie.
                • Gość: nina103 Re: Nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 10:04
                  Ja sama to zapałałam chęcią od samego początku,mamy wykupione cztery miejsca,by
                  móc na zmianę korzystać z wycieczek,już wiem gdzie je kupić,jak trafić do
                  biura,ile kosztują, na co zwracać uwagę przy zwiedzaniu/wszystko dzięki
                  forum/.Będziemy w nieodpowiednim dla dziecka terminie,tak samo,jak Wy w zeszłym
                  roku.Zakupiliśmy kapelusiki,chusteczkiitp.Opinie na forum-podzielone na temat
                  wyjazdu,mnie zaniepokoiło to,że odradza się jednak /myślę o biurze/wyjazd
                  malucha do hotelu w Egipcie.Dopiero wtedy przeważyły wszystkie posty,które były
                  przeciw i naprawdę porządnie się przestraszyłam.Tak,że dzięki,dzięki.
              • abirka Re: Nina 26.02.06, 11:52
                W większości basenów na całym świecie woda jest chlorowana ze względów
                sanitarnych. Bo sposób zamienny - ozonowanie - jest milszy dla nas, ale
                droższy. W Egipcie też jest to robione i to w nocy. Dlatego baseny hotelowe w
                godzinach nocnych nie sa zwykle dostępne ze względu na prowadzenie dezynfekcji
                (a nie wymiany wody, która odbywa się tylko raz na dłuuugi, dłuuugi czas z
                bardzo prozaicznej przyczyny jaka jest brak wody w Egipcie i zwykła oszczędność)
                Ponieważ zapach i smak tej wody jest okropny wydaje mi sie, że po pierwszym
                spróbowaniu tego "świństwa" Twój wnuczek straci na to ochotę. Jesli jednak
                boisz sie reakcji jego organizmu na picie tej wody idzcie z nim na basen w
                Polsce i zobaczcie jak będzie reagował. Z Twojego opisu wnioskuje, że on
                traktuje picie wody basenowej jako swoista zabawę i przekorne łamanie zakazu. W
                takiej sytacji wydaje mi sie, że najlepiej nie reagować. Wtedy on straci
                zainteresowanie tą "zabawą". Ogólnie rozcieńczenie związków chloru w wodzie
                basenowej jest tak duże, że nie jest on zagrożeniem dla naszego, również
                dziecięcego, organizmu. Jedyne na co może się narazić to zachłystnięcie i
                ewentualne torsje ze względu na paskudny smak i zapach wody, jesli napije sie
                jej sporo. Ale jestem przekonana, że te "walory" smakowo - zapachowe skutecznie
                zniechęca go do picia :)))
                • Gość: nina103 Re: Nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:30
                  Bardzo dziękuję,bo tego basenu bałam się najbardziej.Moja Niunia często chodzi
                  na basen,ale tak,jak wcześniej napisałam woda jej smakuje,co prawda nigdy nie
                  próbowaliśmy nie reagować,być może to będzie skuteczny sposób.Jeszcze pytanie
                  dotyczące kąpieli w pokoju,w którymś z postów czytałam o tym,że maluszkom
                  dodaje się -czegoś-do wody/odkażającego/,czy dwulatce również?I jeszcze pytanie
                  dotyczące deserów,lodów-serwowanych w hotelu,czy taki maluch może je
                  zajadać?,czy lepiej na czas pobytu-zrezygnować?
                  • Gość: Turysta desery, lody IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 10:28
                    Jak już ktoś wcześniej pisał, na "zemstę" w zdecydowanej większości narażeni są
                    ludzie dorośli, nie zaś dzieci.
                    Co do deseró to nie widzę przeciwskazań by dziecko je jadało o ile oczywiście
                    nie widać by dany deser rozpłynął się już przed podaniem i stał w takiej formie
                    kilka godzin.

                    Z lodami jest juz inny problem. Ze względu na bardzo wysokie temperatury
                    panujące w Egipcie w sezonie, jedzenie lodó bardzo często u dzieci kończy się
                    zapaleniem gardła lub anginą. ALe ta przypadłość ma związek z różnicą
                    temperatur, nie zaś z florą bakteryjną.

                    To właśnie dorośli, nie zaś dzieci , powinni w Egipcie (choć również w innych
                    gorących krajach) powoli przyzwyczajać żołądek do ichniejszych sałatek,
                    surówek, owoców. Jak wskazują choćby wypowiedzi na tym forum, to dorośli w
                    dużej większości przechodzili "zemstę" o takich przypadkach wśród dzieci nie
                    znalazłem choćby jednej wypowiedzi, a śledzę to forum dość długo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka