Dodaj do ulubionych

Egipt-państwo kolonialne

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 09:21
Oj bylby to piekny kraj, gdyby ich tak znowu skolonizowac. Jak juz mamy miec
wojska w rejonie to moze by sie po Egipcie przejechali, bo zal patrzyc jak
sie wszystko pod panowaniem arabusow marnuje.... :)
Obserwuj wątek
    • Gość: camel Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 11:09
      Gość portalu: ll napisał(a):

      > Oj bylby to piekny kraj, gdyby ich tak znowu skolonizowac. Jak juz mamy miec
      > wojska w rejonie to moze by sie po Egipcie przejechali, bo zal patrzyc jak
      > sie wszystko pod panowaniem arabusow marnuje.... :)


      no..i co bys tam zmienil?? pobudowal biurowce, kina, supermarkety??
      to ja juz wole taki egipt, przynajmniej mozna zobaczyc cos innego niz lalki
      barbie i mc donald na kazdym rogu.

      camel
      • chaladia Re: Egipt-państwo kolonialne 12.05.03, 14:58
        Zwracam uprzejmie uwagę, że Egipt był praktycznie przez całą swoją historię
        NIEZALEŻNY.
        O Faraonach nie ma co dyskutować, bo to oczywiste, krótkie okresy władzy
        Hyksoskiej czy Nubijskiej kończyły się zawsze wchłonięciem najeźdźców przez
        egipską kulturę.
        Można mówić, że Aleksander Wielki zdobył Egipt, ale już Potolemeusz poczuł się
        Egipcjaninem i z każdym jego dysnastycznym następcą to poczucie było silniejsze.
        Bizancjum może i nominalnie posiadało władzę nad Egiptem, ale nie bardzo mogło
        ją egzekwować.
        Arabowie stworzyli Kalifat, który zaraz po utworzeniu poczuł egipski patriotyzm
        i nie bardzo miał ochotę kogokolwiek słuchać.
        Później Kedyw też tylko formalnie podlegał Sułtanowi, ale niechby Porta
        spróbowała nakazać mu coś nie po jego myśli - vide Muhammad Ali.
        Francuzi i Brytyjczycy też nigdy nie rządzili Egiptem.
        A obecnie mamy Egipt wolny od blisko 100 lat (za 16 lat będzie stulecie) i
        pisanie podobnych bzdur uważam za bluźnierstwo, bioroąc pod uwagę rodzaj tego
        Forum. Na dobrą sprawę najlepeij by było, żeby Admin ten wątek wywalił.
        Egipcjanie to dumny naród, symaptyczny i gościnny, ale naprawdę nie lubiący
        podobnych pomysłów.
        • Gość: ll Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 16:44
          ok. przyznaje sie do niewiedzy, lub jak kto woli nie bede dyskutowal kiedy dane
          panstwo jest niepodlegle, a kiedy podlegle i nie jest dla mnie istotne jak
          wielki w przeszlosci mieli europejczycy wplyw na ten kraj. wiem jednak ze
          1.laczenie dzisiejszego arabskiego egiptu z kultura faraonow to pomylka ogromna
          2.w egipcie, bo w innych panstwach arabskich nie bylem, kultura arabska jaka
          jest dzisiaj to kultura upadla, wystarczy porownac jakie skarby dawnych wiekow
          swietnosci w jakich warunkach sa dzis przechowywane i jak prezentowane
          3.wychodzi na to ze uprawnione jest stwierdzenie o nierownosci kultur i co by
          nie mowic europejska dzis goruje - wiem ze nie zawsze tak bylo
        • Gość: Ja Re: Egipt-państwo kolonialne IP: 62.233.203.* 19.05.03, 10:52
          Goscinny i przyjazny - a ha :-)

          Sa mili i przyjazni, jak chca Ci cos sprzedac (wepchnac
          na sile) po piec razy zawyzonej cenie.

          Ale sprobuj np. przejsc sie po ulicy z miejscowa
          dziewczyna - i popatrz, jak sie miejscowi beda na was
          gapic ! Zaloze sie, ze gdyby nie policjant na kazdym
          roku, zaszlachtowaliby ja za to jak barana !

          Arab (plci meskiej) zaczyna zachowywac sie sensownie
          dopiero jak zaliczy solidnie kolba od karabinu w zeby !
          Howgh, rzeklem.
      • Gość: ll Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 17:00
        hipermarket to nawet jeden widzialem w aleksandrii :) - nie pisalem tego
        calkiem serio, choc twierdze ze szkoda tak pieknej ziemi dla takiego syfu jaki
        tam jest, jesli smietnik uwazasz za folklor... pozatym ich kultura bycia jest
        jakby nie spojrzec nizsza od europejskiej, pozostali daleko w mrokach pod
        pewnymi wzgledami...
        • Gość: camel Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 17:21
          Gość portalu: ll napisał(a):

          > hipermarket to nawet jeden widzialem w aleksandrii :) - nie pisalem tego
          > calkiem serio, choc twierdze ze szkoda tak pieknej ziemi dla takiego syfu
          jaki
          > tam jest, jesli smietnik uwazasz za folklor... pozatym ich kultura bycia
          jest
          > jakby nie spojrzec nizsza od europejskiej, pozostali daleko w mrokach pod
          > pewnymi wzgledami...


          mysle ze sie mylisz, ich kultura bycia wcale nie jest gorsza. Jest po prostu
          dla ciebie (dla mnei zreszta poniekad tez troche) niezrozumiala. Ale to nie
          znaczy ze jest gorsza, bo niby czemu? Smietnik? Wystaczy ze zobaczysz jak
          wyglada warszawa..okolice centralnego, stadion to syf okropny, papiery, torby
          foliowe. Przejedz sie wzdluz autostrady.. smieci co metr. Przejdz sie do
          lasu... wysypiska smieci. W czym jest wedlug ciebi kultura europejska lepsza?
          moim zdaniem, trzeba umiec szanowac inna kulture taka jaka jest. Jezeli nie
          podoba ci sie kultura i sposob bycia egipcjan, to po prostu tam nie jedz.
          Jezeli cmokaja na widok dziewczyn w krotkich spodniczkach, to jest wina
          wylacznie tych panienek, ktore uwazaja ze sa w domu.. To mniej wiecej tak,
          jakby w warszawie na ulice wyszla dziewczyna w bikini, alebo w samej bieliznie.
          Nie wiem czemu uwazasz, ze egipt jest gorszy od europy. Dla mnie to miejsce,
          gdzie moge troche odpaczac od codziennych klopotow.

          camel
          • Gość: ll Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 17:34
            nie przesadzajmy - u nas sa miejsca gdzie jest brudno, tam trudno znalesc takie
            gdzie nie jest, a jesli chodzi o dziewczyny, to jakby sie na cmokaniu konczlo,
            w stosunku do tych "zle" ubranych - to nie czepialbym sie - ale jakos z tego co
            bylem inaczej to wyglada - jak idziesz z kobieta ubrana jak nalezy, jak na ich
            gusta oczywiscie, i codziennie sie zdaza ze jakis arabus ja probuje za ...
            chwycic tylko dlatego ze jest biala i w jego porabanej swiadomosci to juz
            znaczy ze chetna, to przepraszam ale nie mowmy o rownosci kultur. zreszta mowi
            sie o polakach ze sa nietolerancyjni i wyczuleni na obcych - ale po pobycie tam
            twierdze ze u nas murzyna traktuja jak swojaka przy tym co sie tam dzieje w
            stosunku do bialych.
            • Gość: camel Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 19:38

              > bylem inaczej to wyglada - jak idziesz z kobieta ubrana jak nalezy,

              to znaczy ma miec dlugi rekaw i dluga spodnice.. inne wersje nie koniecznie sa
              jak nalezy. zreszta w polece tez byle jaki czube chce poderwac laske.. a zobacz
              jak sie zachowuja polacy w stostunku do czarnych dziewczyn. wcale nie sa lepsi.
              tylko maja mniemanie, ze niby sa lepsi, bo biali i kazda czarna powinna na nich
              leciec.



              > chwycic tylko dlatego ze jest biala i w jego porabanej swiadomosci to juz
              > znaczy ze chetna,

              wiesz, kiedys mnie moj kumpel z egiptu zapytal czy u nas to dzeiwczyny sa takie
              chetne. wiesz, oni tam tez maja satelite. a filmy europejskie sa dla nich mniej
              wiecej tym czym dla nas porno. na filmach facet poznaja laske, gadu gadu i ida
              do lozka. Dlatego uwazaja, ze nasze kobiety sa latwe...no i wiele idzie po
              dyskotece do lozka z "kimstam". Nie maja porabanej swiadomosci, maja taka sama
              jak my w europie. To po prostu inna kultura i jak powiedzialem, jak komus sie
              nie podoba nie musi jezdzic, a zmieniac na sile nikt nie bedzie, zeby sie komus
              z polski podobalo.


              to przepraszam ale nie mowmy o rownosci kultur. zreszta mowi
              > sie o polakach ze sa nietolerancyjni i wyczuleni na obcych - ale po pobycie
              tam
              >
              > twierdze ze u nas murzyna traktuja jak swojaka przy tym co sie tam dzieje w
              > stosunku do bialych.

              To byles w dziwnych miejscach, jezdze tam srednie co 2 - 3 miesiace i ngdy nie
              mialem wrazenia, ze ktos zle na mnei patrzy,... moze masz taka osobowosc, ze
              cie tam nie lubia. Nie znam cie wiec nie wiem, ale z tego co pamietam nie lubia
              ogolonych na pale, ludzi o charakterze disco polo (czyli takich co im sie
              wydaje, ze reprezentuja najwyzsza kulture i maja zawsze racje) i innego
              elementu. No i takich co laza po ulicach i zachowuja sie jakby wszyscy musieli
              wiedziec, ze oni tam wlasnie sa i ze maja wiecej kasy niz miejscowi.


              camel

              camel
              • Gość: ll Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 16:29
                > to znaczy ma miec dlugi rekaw i dluga spodnice.. inne wersje nie koniecznie
                sa
                > jak nalezy. zreszta w polece tez byle jaki czube chce poderwac laske.. a
                zobacz

                wiem (a ona lepiej niz ktokolwiek)co to znaczy - ubiera sie jak tamtejsze

                >
                > jak sie zachowuja polacy w stostunku do czarnych dziewczyn. wcale nie sa
                lepsi.
                >
                > tylko maja mniemanie, ze niby sa lepsi, bo biali i kazda czarna powinna na
                nich
                >
                > leciec.

                nie wiem po jakich ulicach chodzisz w Polsce, bo ja nie zauwazam zeby czarne
                dziewczyny byly jakos zle traktowane

                > wiesz, kiedys mnie moj kumpel z egiptu zapytal czy u nas to dzeiwczyny sa
                takie
                >
                > chetne. wiesz, oni tam tez maja satelite. a filmy europejskie sa dla nich
                mniej
                >
                > wiecej tym czym dla nas porno. na filmach facet poznaja laske, gadu gadu i
                ida
                > do lozka. Dlatego uwazaja, ze nasze kobiety sa latwe...no i wiele idzie po
                > dyskotece do lozka z "kimstam". Nie maja porabanej swiadomosci, maja taka
                sama
                >

                taka sama ???? - wlasnie przeczysz sam sobie - my mamy byc tolerancyjni wobec
                ich zachowan dla nas niewlasciych, a oni maja prawo do obmacywania bialych
                dziewczyn, co swiadczy o tym ze nie zaprzataja sobie glowy do poznania naszej
                kultury. to raczej jest argumentem dla lokalnych twardoglowych, coby posiadanie
                anteny chcieliby zakazac...

                > jak my w europie. To po prostu inna kultura i jak powiedzialem, jak komus sie
                > nie podoba nie musi jezdzic, a zmieniac na sile nikt nie bedzie, zeby sie
                komus
                >
                > z polski podobalo.
                >

                gdybym pojechal w tatry np. i na kazdym kroku ktos mnie chcial zrobic w konia,
                gorale byliby chamscy itd. to wg. mnie powinni sie zmienic z chamow i ordynusow
                na takich wlasnie "zeby sie podobalo", nawet dla ich dobra. a potem sie dziwia
                w Egipcie czemu do nich turysci nie jezdza. chyba ze nie uznajesz czegos
                takiego jak podstawowe "obiektywne" dobre wychowanie, niezalezne od kultury

                >
                > to przepraszam ale nie mowmy o rownosci kultur. zreszta mowi
                > > sie o polakach ze sa nietolerancyjni i wyczuleni na obcych - ale po pobyci
                > e
                > tam
                > >
                > > twierdze ze u nas murzyna traktuja jak swojaka przy tym co sie tam dzieje
                > w
                > > stosunku do bialych.
                >
                > To byles w dziwnych miejscach, jezdze tam srednie co 2 - 3 miesiace i ngdy
                nie
                > mialem wrazenia, ze ktos zle na mnei patrzy,... moze masz taka osobowosc, ze
                > cie tam nie lubia. Nie znam cie wiec nie wiem, ale z tego co pamietam nie
                lubia
                >
                > ogolonych na pale, ludzi o charakterze disco polo (czyli takich co im sie
                > wydaje, ze reprezentuja najwyzsza kulture i maja zawsze racje) i innego
                > elementu. No i takich co laza po ulicach i zachowuja sie jakby wszyscy
                musieli
                > wiedziec, ze oni tam wlasnie sa i ze maja wiecej kasy niz miejscowi.

                niestety dla twojej linii argumentacji nie slucham disco, wloskow mam troche na
                glowie, a jesli chodzi o kase, to co prawda powtarzam, ze idee kolonizacji
                traktuje humorystycznie, ale po takowej ceny by pewnie wzrosly :)
                >
                >
                > camel
                >
                > camel
                • Gość: camel Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.03, 19:02

                  > nie wiem po jakich ulicach chodzisz w Polsce, bo ja nie zauwazam zeby czarne
                  > dziewczyny byly jakos zle traktowane

                  mnie nei chodzilo o to ze sa zle traktowane, tylko o to, ze jest tez cala masa
                  burakow, ktorzy cmokaja i chrumkaja na ich widok. zupelnie jak arabowie na
                  biale turystki. tyle ze u nas to cmokanie jest oznaka braku kultury, a tam ( co
                  niestety nie bodoba sie europejczykom) nalezy wlasnie do kultury.




                  > taka sama ???? - wlasnie przeczysz sam sobie - my mamy byc tolerancyjni wobec
                  > ich zachowan dla nas niewlasciych,

                  no ale to ty jedziesz do nich i ty musisz sie do nich dopasowac, a nie oni do
                  ciebie.


                  > a oni maja prawo do obmacywania bialych
                  > dziewczyn, co swiadczy o tym ze nie zaprzataja sobie glowy do poznania naszej
                  > kultury.

                  a kto mowi o obmacywaniu? a ty? idz na pierwsza lepsza dyskoteke w twoim
                  miescie. zobaczysz co oznacza obmacywanie. w egipcie nawet dziewczna za reke z
                  chlopakiem nie bedzie szla, jezeli nie sa po slubie? a u nas? niektorzy
                  potrafia sie slinic na kazdym rogu i w autobusie. to niby ta wyzsza kultura???





                  > gdybym pojechal w tatry np. i na kazdym kroku ktos mnie chcial zrobic w
                  konia,

                  idz do pierwszego lepszego sklepu, robie nie w konia to tez reklama mc donalda
                  w TV, bo obiecuja cuda, a daja plaska bule z kawalkiem czegos. to sie nazywa
                  handel. jak bedziesz mial zdzblo rozumu to sie nie dasz, przeciez nikt nie
                  zmieni calej kultury w kraju bo tobie sie nie podoba. jak wczesniej
                  wspomnialem, jak nie podoba ci sie kultura krajaow arabskich, nikt ci enie
                  zmusza.
                  btw, kazda baba straganiara i kazdy sklepikarz, u ktorego kupujesz robi cie w
                  konia:))


                  > w Egipcie czemu do nich turysci nie jezdza. chyba ze nie uznajesz czegos
                  > takiego jak podstawowe "obiektywne" dobre wychowanie, niezalezne od kultury


                  w krajach arabskich bekania przy stole nalezy do kultury i oznacza, ze to co
                  jadles smakowalo ci. inaczej urazisz gospodarza. w europie to jest brak
                  kultury. ale jadac tam, nie mozesz mowic o braku kultury i ich zlym wychowaniu,
                  tylko o twojej niewiedzy i o tym ze nie lubisz tej kultury. kropka. dlatego to
                  co nam moze wydawac sie niekulturalne, tam moze byc kulturalne.
                  tam niekulturalne jest chodzienie z dziewczyna za reke po ulicy, u nas tak. Tam
                  na dyskotece facet ni ebedzie sie ciskal i obmacywal dziewczyny, u nas
                  tak...wiesz..przykladow mozna mnozyc.





                  camel
          • chaladia Proponuję takie ćwiczenie 12.05.03, 21:08
            Popatrzmy na Egipcjan, zwłaszcza tych "balladi", czyli chodzących w galabijach -
            mieszkają w domach bez wygód, pralek automatychnych raczej nie mają, jedną
            galabiję kupją na rok, a przecież są czyści, plam na ubraniu nie widać. Myślę,
            że gdyby zabrać Europejczykom pralki automatyczne, proszki z wybielaczem,
            żelazka na parę itp - to by wyglądali duuuużo gorzej.
            Co do bałaganu, to zgadzam się z Camelem - starczy się przejechać po
            podwarszwskich lasach, by zobaczyć brudy takie same albo gorsze.
            Nie wiem natomiast, czy PT Uczestnicy tego Forum zdają sobie sprawę, że
            największy procent odzysku surowców wtórnych ze stałych odpadów komunalnych
            ma... nie, nie Kolonia i Nie Düsseldorf, ale właśnie Kair. Cała koptyjska
            dzielnica spod Mokkatanu się tym trudni. Pod tym względem Egiptowi bliżej do UE
            niż nam.
            • Gość: ll Re: Proponuję takie ćwiczenie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 16:38
              > że gdyby zabrać Europejczykom pralki automatyczne, proszki z wybielaczem,
              > żelazka na parę itp - to by wyglądali duuuużo gorzej.

              postep techniczny nalezy do czesci kultury europejskiej, nie nalezy wiec tego
              rozdzielac

              > Co do bałaganu, to zgadzam się z Camelem - starczy się przejechać po
              > podwarszwskich lasach, by zobaczyć brudy takie same albo gorsze.

              jako mieszkanca poludnia naprawde nie musicie mnie przekonywac ze Warszawa to
              jedno z trefniejszych miast w Polsce :) nie zamierzam tam spedzac wakacji,
              nawet choc akurat wg. mnie jest czystsza niz Kair....
              • Gość: camel Re: Proponuję takie ćwiczenie IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.03, 19:03

                > jako mieszkanca poludnia naprawde nie musicie mnie przekonywac ze Warszawa to
                > jedno z trefniejszych miast w Polsce :) nie zamierzam tam spedzac wakacji,
                > nawet choc akurat wg. mnie jest czystsza niz Kair....

                za to pelna dresiarzy...

    • Gość: Adam Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.acn.pl 19.05.03, 15:22
      1. Na przeciwko hotelu regina w Hurgadzie stoi Mc Donald
      2. W Luxorze widziałem Mc Donald
      3. Na tyłach głównej ulicy w Luxorze dzieci jadły rekoma ryz z misek
      4. Na głównej ulicy przy jamims parku ktos gotował sobie kurczaku na
      własnorecznie zrobionym palenisku
      5. Maja lepsze hotele niż nasze
      6. W kairze przy Muzeum jest okropnie brudno
      7. Przy naszym Muzeum narodowym jest równiez strasznie brudno.
      8. Cmokaja bardzo na panienki w krótkich spodenkach
      9. Jak cos buduja to nie sprzataja dopóki nie skonczą.
      10. Nie zycze nikomu trafic do hotelu, który ma 3 gwiazdki, są gorsze od kwater
      nad polskim morzem
      I tyle. reszta jest ok, tzn:
      1. goraco
      2. Nie pada
      3. fajne plaże
      4. swietne oferty na nurkowanie
      5. piekne rafy
      6. cudowna woda
      7. rejs po Nilu rewelacja
      8. najpiekniejsze niebo na Dolina Królów

      I chciałbym zobaczyc stare cmentarzysko w Kairze, gdzie ponoc mieszkaja ludzie
      w starych grobowcach, normalnyczłowiek nie moze tam wejśc, chyba, ze wprowadzi
      go ktos z miejscowych cmentarzyska. Był tam ktos z Was?
      • miriam_73 Re: Egipt-państwo kolonialne 20.05.03, 13:58
        Miasto Umarłych w Kairze? Tak przynajmniej nazywał to nasz przewodnik...
        Przyznam, że widok najpierw był szokujący, ale ponieważ parokrotnie
        przejeżdżaliśmy wokół tych połaci cmentarnych - gdzie ludzie autentycznie mają
        zaimprowizowane domy, robią jedzenie, dzieci się bawią, suszy się pranie itp. -
        potem już to nie dziwiło.

        Btw. wtrącę jeszcze słówko o porównywaniu Egiptu z tzw. kulturą europejską. Ten
        kraj, ci ludzie są po prostu inni, co nie oznacza że gorsi. To wspaniały,
        niesamowity kraj, który mozna odwiedzać "over and over again" i nigdy sie nie
        znudzi. Tylko po prostu inny. Ja rozmumiem, że można Egipt i Egipcjan różnie
        odbierać - moja mam np. Egiptu nie polubiła... Ale wszystko zależy od tego w
        jaki sposób sie do tego kraju i ludzi podchodzi, jak sie to traktuje, jak
        samemu człowiek sie zachowuje w stosunku do miejscowych, jak sie ubiera itd.
        Sorry ale ja bym po prostu nie odważyła sie wyjść w Kairze czy na południu w
        wydekoltowanych i kusych ciuszkach. Właśnie po to by nie prowokować. Bo to jest
        nietosowne w tamtych warunkach. Zgadzam się - bywają i ludzie natretni czy
        niegrzeczni, ale nie dotyczy to wyłącznie Egipcjan, natomiast zaś zupełnym
        nieporozumieniem jest wyrabianie sobie poglądu o Egipcie i Egipcjanach po
        wizycie w Hurgadzie i ewentualnym wypadzie do Luksoru czy Kairu.
        • Gość: ll Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.gorlice.net.pl 21.05.03, 11:53
          Do Egiptu proszę państwa naprawdę pojechałem bez uprzedzeń li tylo żywo
          zainteresowany krajem o którym tyle słyszałem, nie byłem rasistą, miałem równie
          przyzwoite i prawomyślne poglądy jak moi oponenci. To że kraj ten mnie wciągnął
          i nie jeden raz może do niego wrócę, nie kłóci się z tym, że zdegradowaną
          kulturę arabską która panuje w tym pięknym kraju uważam za niższą od naszej.
          Jeśli ktoś mnie przekonuje że np. u nas jest tak samo brudno, albo podobne
          takie, to nie wiem gdzie go przewodnicy w Egipcie oprowadzali. Nie byłem tam na
          szczęście z wycieczką i mogłem chodzić gdzie chciałem - min. zwiedzałem Miasto
          Umarłych sam i akurat jak dla mnie część tej "dzielnicy" jest czystsza od wielu
          innych typowych dzielnic arabskich, do których wiem że turyści nie wchodzą.
      • Gość: camel Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.03, 12:30
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > 1. Na przeciwko hotelu regina w Hurgadzie stoi Mc Donald
        > 2. W Luxorze widziałem Mc Donald

        zapomniales o tym na drosze do piramid.
        jedzenie w mc donaldzie w egipcie jest jeszcze bardziej suche niz w polsce.


        > 3. Na tyłach głównej ulicy w Luxorze dzieci jadły rekoma ryz z misek
        > 4. Na głównej ulicy przy jamims parku ktos gotował sobie kurczaku na
        > własnorecznie zrobionym palenisku

        to norma.

        > 8. Cmokaja bardzo na panienki w krótkich spodenkach

        W Polsce tez i do tego rzucaja hamskimi tekstami.


        > 9. Jak cos buduja to nie sprzataja dopóki nie skonczą.

        Nie koncza, poniewaz dopoki nie skoncza to nie placa jakiegos tam podatku,
        dlatego wiekszosc budynkow wyglada jakby bylo nieskonczone.


        > 10. Nie zycze nikomu trafic do hotelu, który ma 3 gwiazdki, są gorsze od
        kwater

        a ja wrecz odwrotnie. w takich hotelikach jest czasem genialni i spotyka sie
        super ludzi. poza tym jak mam wydac 50$ ze snaidaniem w **** to ja wole 4$ w *
        lub **.


        > I chciałbym zobaczyc stare cmentarzysko w Kairze, gdzie ponoc mieszkaja
        ludzie
        > w starych grobowcach, normalnyczłowiek nie moze tam wejśc, chyba, ze
        wprowadzi
        > go ktos z miejscowych cmentarzyska. Był tam ktos z Was?

        to siedlisko przestepcow, jak wejdziesz to 70% ze nie wyjdziesz. Nie polecam.
        Nawet z przewodnikiem odradzam, policja tam nie zaglada.



        camel
        • chaladia Ad. Miasto Umarłych 22.05.03, 21:14
          Trochę wyjaśnień:
          Dla nas cmentarz to miejsce takie jak Cmentarz Bródnowski czy Powązkowski.
          Trudno sobie wyobrazić, by ktoś chciał w takim miejscu mieszkać. W Egipcie od
          setek pokoleń było inaczej i islam też tego zmienić nie zdołał, a wręcz
          przeciwnie - przyswoił tę koncepcję: Ponieważ kult zmarłych od Starego Państwa
          (zapewne wcześniej też) wiązał się z pochówkiem wraz z dobrami doczesnymi
          wielkiej wartości, istaniał także proceder okradania grobowców. Najlepszym
          sposobem zabezpieczenia swojego miejsca wiecznego spoczynku było osadzenie w
          grobowcu lub w jego najbliższym otoczeniu strażnika. Jeden strażnik wcześniej
          czy później by umarł, ew. porzucił służbę gdy nie byłoby komu płacić.
          Mamelukowie wymyślili więc sobie, że najlepiej nad sarkofagiem zbudować nie
          tylko meczet, ale i dom mieszkalny, gdzie zamieszkałaby rodzina strażnika. Taka
          rodzina za wieczyste miejsce do mieszkania pilnować miała grobowca. I stąd są
          ludzie mieszkający w Mieście Umarłych, które nie całkiem jest, jak widać,
          miastem tylko umarłych. A że ludzie ci są czasami agresywni wobec obcych - cóż,
          oni strzegą tych, co dali im mieszkanie...
          • Gość: Adam Re: Ad. Miasto Umarłych IP: *.acn.pl 23.05.03, 08:16
            No ja to wszystko wiem, dlatego tak mnie tam ciągnie. Słyszałem od znajomej, ze
            najlepiej tam wejsc z kims kto tam mieszka + kims z Kairu. Ala frajda zobaczyc
            takie miejsce.
            • Gość: camel Re: Ad. Miasto Umarłych IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.03, 13:40
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > No ja to wszystko wiem, dlatego tak mnie tam ciągnie. Słyszałem od znajomej,
              ze
              >
              > najlepiej tam wejsc z kims kto tam mieszka + kims z Kairu. Ala frajda
              zobaczyc
              > takie miejsce.


              nie sluchaj znajomych..tam najlepiej nie wchodzic...chyba ze ten wprowadzajacy
              to twoja rodzina..

              camel
              • Gość: Adam Re: Ad. Miasto Umarłych IP: *.acn.pl 23.05.03, 14:03
                Kiedys w radiu TOK FM byl taki program o podróżach i jakaś babeczka, która tam
                spedziła kilka lat tak mówiła. Opowiadała o tym co warto zwiedzic w Egipcie.
                twierdziła, ze tam jest rzeczywiscie strasznie, ale ze warto. I jak ktos tylko
                będzie mógł, to niech sie tam dostanie.
                • chaladia Re: Ad. Miasto Umarłych 23.05.03, 16:00
                  Taka rada:
                  Jeśli ktoś ma ochotę na wyjazd do Egiptu w celu zwiedzania, a nie do Hurghady,
                  to nawet jadąc z Sigmą, Logosem czy Nil-Polem warto zegrać się w grupkę
                  znajomych około 6 osób. Dlatego tyle, że tyle się mieści wygodnie do Peugeota
                  combi z trzecim rzędem siedzeń. Z reguły w programie dwutygodniowej wycieczki
                  jest czas "wolny". Można wtedy wynająć taksówkę i pojechać do Miasta Umarłych.
                  Grupa 6 Białych powinna być bezpieczna. Oczywiście panie w skromych ubraniach,
                  panowie w spodniach z długimi nogawkami itd. Ostatecznie idzie się do
                  grobowca...
                  BTW - za "moich" kaieskich czasów (1986/7) wcale tam nie było tak
                  niebezpiecznie. Cóż - widać czasy się zmieniają. W tym przypadku na gorsze.
                  • Gość: camel Re: Ad. Miasto Umarłych IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.03, 20:19
                    chaladia napisał:

                    > Taka rada:
                    > Jeśli ktoś ma ochotę na wyjazd do Egiptu w celu zwiedzania, a nie do
                    Hurghady,
                    > to nawet jadąc z Sigmą, Logosem czy Nil-Polem warto zegrać się w grupkę
                    > znajomych około 6 osób. Dlatego tyle, że tyle się mieści wygodnie do Peugeota
                    > combi z trzecim rzędem siedzeń. Z reguły w programie dwutygodniowej wycieczki
                    > jest czas "wolny". Można wtedy wynająć taksówkę i pojechać do Miasta
                    Umarłych.
                    > Grupa 6 Białych powinna być bezpieczna. Oczywiście panie w skromych
                    ubraniach,
                    > panowie w spodniach z długimi nogawkami itd. Ostatecznie idzie się do
                    > grobowca...
                    > BTW - za "moich" kaieskich czasów (1986/7) wcale tam nie było tak
                    > niebezpiecznie. Cóż - widać czasy się zmieniają. W tym przypadku na gorsze.


                    a ja wogole uwazam, ze to nie jest kulturalne, takie lazenie i fotografowanie
                    miasta umarlych. chcielibyscie zeby masa turystow was fotografowala w dzien
                    zmarlych na cmentarzu przy grobach bliskich? pewnie bescie sie niezle wkurzyli,
                    jakby wam kolo grobu co chwila 10 osob przeszlo i szwargotalo w jakims obcym
                    jezyku i pstrykalo zdjecia...
                    fuj...wstydzcie sie.

                    camel
                    • chaladia Może i masz rację... 24.05.03, 23:11
                      Może i masz rację... Ale w takim razie i na Pere Lachaise nie powinno się
                      chodzić. Wątpliwości powstałyby też na cmetarzu wojskowym na Monte Cassino, no
                      i w el Alamian, żeby do Egiptu powrócić.

                      Mnie naprawdę zbulwersowało prezentowanie odwiniętych z mumii faraonów w Muzeum
                      Egipskim. Poczucie przyzwoitości przemogło u mnie ciekawość i nie poszedłem
                      oglądać tej ekspozycji. Ja rozumiem, że Egipt potrzebuje pieniędzy, ale toż to
                      jest gorsze od Lenina w Mauzoleum, bo ten choćby był ubrany... Ciekaw jest
                      opnii pozostałych Forumowiczów o eksponowaniu odwiniętych mumii władców
                      egipskich.
                      • Gość: camel Re: Może i masz rację... IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 08:44
                        chaladia napisał:

                        > Może i masz rację... Ale w takim razie i na Pere Lachaise nie powinno się
                        > chodzić. Wątpliwości powstałyby też na cmetarzu wojskowym na Monte Cassino,
                        no
                        > i w el Alamian, żeby do Egiptu powrócić.
                        >
                        > Mnie naprawdę zbulwersowało prezentowanie odwiniętych z mumii faraonów w
                        Muzeum
                        >
                        > Egipskim. Poczucie przyzwoitości przemogło u mnie ciekawość i nie poszedłem
                        > oglądać tej ekspozycji. Ja rozumiem, że Egipt potrzebuje pieniędzy, ale toż
                        to
                        > jest gorsze od Lenina w Mauzoleum, bo ten choćby był ubrany... Ciekaw jest
                        > opnii pozostałych Forumowiczów o eksponowaniu odwiniętych mumii władców
                        > egipskich.


                        chyba z cmentarzem w paryzu to jest tak, ze tam lezy masa ludzi znanych i wielu
                        turystow idzie zobaczyc grob kogos znanego..chab rzadko zagladaja tam rodziny
                        zmarylch... w egipcie ludze nie ida ogladac grobow zmarylch tylo ludzi zyjacych
                        w tych grobach. takie samo swinstwo to wyjazd do indii i lazenie i
                        fotografowanie pogrzebow na brzegu gangesu.

                        tez nie ogladalem mumii w muzemu w kairze, to ponizanie tych wladccow.

                        camel


    • Gość: radioaktywny Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.Astral.Lodz.PL 25.05.03, 13:13
      Z przyjemnoscią oderwałem się od polskiej wycieczki w muzeum, która wyrażała
      swoje odczucia jedynie słowami, cyt. "ja pierdziuuu" -koniec cytatu. Zwiedziłem
      sobie na tyle, na ile pozwalał czas według wcześniej przygotowanej trasy.
      Znalazł sie w niej również punkt "sala mumii", ani przez chwile nie żałowałem,
      że tam poszedłem mimo stosunkowo wysokich kosztów biletu. Zobaczyłem wszystko
      to co do tej chwili widziałem jedynie w wyobrażni czytając powieści,
      opowiadania i przewodniki. Mumie, jak i całe muzeum zrobiło na mnie piorunujące
      wrażenie, tak duże, że tej jesieni znów tam będę wybierając opcję wycieczki,
      która da mi najwięcej czasu na zwiedzenie muzeum kairskiego. Pozdrawiam
    • Gość: radioaktywny Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.Astral.Lodz.PL 25.05.03, 13:37
      I jeszcze jedno...nie uwazam, aby ogladanie mumii bezczescilo zwloki lub
      naruszalo godnosc zmarlych lub w kazdy inny sposob godzilo w ich spokoj.
      Ostatecznie to egipcjanie wlozyli je do oszklonych gablot, i zrobili to z
      szacunkiem, a nie jak przedstawiciele panstw "cywilizowanych", ktorzy napedzali
      nimi lokomotywy, a z bandazy produkowali papier do zawijania kielbasy...
      Nie porownujcie mumii Ramzesa do truchla Lenina, to dwie rozne bajki.
      Uwazam, ze ogladanie mumii jest mniej szkodliwe od glosnego i wyzywajacego
      zachowania sie naszych rodakow na ulicach,prezentowania swojej wyzszosci wobec
      egipcjan, popisywanie sie golizna i publicznym obsciskiwaniem, przesadnego
      targowania sie o kazdego funta gdy widac ze sprzedajacy jest przycisniety do
      muru, pokazywania swoich "wielkopanskich fochow" wobec rezydentow, pozwalanie
      na wszystko rozwydrzonym bachorom, i to na razie byloby na tyle :-) Pozdrawiam
      • Gość: camel Re: Egipt-państwo kolonialne IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 23:57
        Gość portalu: radioaktywny napisał(a):

        > I jeszcze jedno...nie uwazam, aby ogladanie mumii bezczescilo zwloki lub
        > naruszalo godnosc zmarlych lub w kazdy inny sposob godzilo w ich spokoj.
        > Ostatecznie to egipcjanie wlozyli je do oszklonych gablot, i zrobili to z
        > szacunkiem, a nie jak przedstawiciele panstw "cywilizowanych", ktorzy
        napedzali
        >
        > nimi lokomotywy, a z bandazy produkowali papier do zawijania kielbasy...
        > Nie porownujcie mumii Ramzesa do truchla Lenina, to dwie rozne bajki.
        > Uwazam, ze ogladanie mumii jest mniej szkodliwe od glosnego i wyzywajacego
        > zachowania sie naszych rodakow na ulicach,prezentowania swojej wyzszosci
        wobec
        > egipcjan, popisywanie sie golizna i publicznym obsciskiwaniem, przesadnego
        > targowania sie o kazdego funta gdy widac ze sprzedajacy jest przycisniety do
        > muru, pokazywania swoich "wielkopanskich fochow" wobec rezydentow, pozwalanie
        > na wszystko rozwydrzonym bachorom, i to na razie byloby na tyle :-) Pozdrawiam


        ja tam bym nie chcial zeby za 1000 lat mnie ktos wygrzebal i wystail w muzeum.
        oni tez sobie tego nie zyczyli i dalego budowali wymyslne grobowce.

        camel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka