maciejmaciej1983
22.07.07, 19:52
Witam zamówiliśmy wyczieczke do hotelu laguna vista w marcu na termin 3 lipca
,wylot był 3 lipca o 24 a wiec 3-ego poszedłem do biura dowiedzieć się czy
wszystko ok ,Pani w biurze potwierdziła ze wszystko w porządku ,następnego
dnia na lotnisku o godzinie 5 rano dowiadujemy sie ze w tym hotelu nie ma dla
nas miejsc bo jacyś anglicy przedużyli sobie wczasy i zakwaterowanie dali
nam w innym hotelu 300m dalej tez 5 * ale pokoje były z widokiem na budowę
,standard poniżej 3 * ,wydawało mi sie ze to są pokoje dla robotaników w tym
hotelu ale stwierdzilismy ze i tak sie w pokojach nie siedzi .Po wypakowaniu
sie poszlismy na własną ręke dowiedzieć sie do hotelu docelowego dlaczego nie
ma tam dla nas miejsc ,pokazując rezerwacje (voczer)na ten hotel pan w
recepcji spojrzał sie na nas jak na idiotów i powiedział ze tu nikt nie
rezerwował pokoi na nasze nazwiska i ze nie maja miejsc ,zaczelismy na włąsną
reke rozmawiać z rezydentką która przyznała sie ze jednak biuro zapomniało o
naszych rezerwacjach ,co sie okazało było z nami tam 14 taki osób ,rezydentka
zapewniła nas ze za 3 dni zostaniemi przeniesieni ,po wielkiej aferze w hotelu
rezydentka biura SUN&FUN powidziała zebyśmy sobie to załatwiali to na włąsną
reke w Polsce w głownej siedzibie sun&fun i ze ona nic nie jest w stanie
zrobic ,ze biuro jej też nie udziela odpowiedzi jak z nimi rozmawia,dlatego
rezydentka podpisała nam odpowidnie pisma opisujace całe zdarzenie ,i
powiedziała ze mamy 100% racje ze nie ma rezerwacji w tamtym hotelu i biuro ma
to gdzieś .po długich aferach dostalismy powtwierdzenie od biura ze mamy byc
przeniesieni za 3 dni do docelowego hotelu ,Pogodzilismy sie z tym ,ale nie
myslelismy ze przeprowadzka miedzy hotelami wyglada tak ze sie traci
praktycznie cały dzień tzn przeprowadzke mielismy o godzienie 11 ,prze 1 h nie
mogli nas wypisac z hotelu nie wiem czemu ,nastepnie busik nas przewiózł do
hotelu laguna vista ale tam nam powiedzieli ze pokoje dopiero sie zwalniaja i
bedziemy mieli je dopiero o 15 czyli na walizkach mielismy sobie posiedziec 3
h w recepcji ,o 15 okazało sie ze jak dostalismy klucze to dopiero zaczynali
tam sprzątać a wieć czekalismy przed pokojami ok 30 min .Wydaje mi sie ze
biuro to po prostu olało nas ,i dlatego sprawą zajął sie prawinik który
wyciągnie od nich odpowiedznie konsekfencje ,
P.S Aha ludzie którzy byli z dziecmi powiedzieli ze sie nie beda przenosić
biuro dało im na głowe 2 wycieczki (najsłabsze)w zamian ze podpiszą pismo ze
zrzekaja sie jakichkolwiek roszczen po powrocie ,czyli b.sun&fun przyznało sie
do tego ze zapomniało o nas.
Generalnie nie polecam biura jak sie cos dzieje nie tak, to nie ma z kim
rozmawiać i kazdy umywa rece ,Na runku sę lepsze biura