Dodaj do ulubionych

1 dolarowki na bakszysz

28.01.08, 18:37
Ludzie - powiedzcie mi jaki macie sposob na zakup 1 dolarowek na bakszysz ?
Dzis przelecialem chyba z 5 kantorow i tylki w jednym mieli 1 banknot 1
dolarowy. Wszedzie dowiaduje sie ze to sprawa beznadziejna i od miesiaca
ludzie chodza i sie pytaja. W jednym nawet zaproponowalem ze zamowie 50
dolarow w jedno dolarowkach i zaplace po 3 zlote za dolara, ale kobieta tylko
sie usmiechnela i stwierdzila ze beznadziejna sprawa. Macie jakis sposob ? Nie
wiem moze NBP - ale tam z kolei podobno nie sprzedaja waluty. Sam juz nie wiem
- ale chyba pozostanie mi jezdzenie po kantorach i skupywanie po jednym
dolarze co kawalek i w 3 miesiace uzbieram te 50 dolarow.
Obserwuj wątek
    • 0nna Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 18:54
      A do czego te bakszysze?
      Co chcesz tam takiego załatwiać?
      Za to,ze wcisnie Ci tekturkę przy wejściu do grobowca bedziesz mu
      płacił?
      A rzuć mu ją/ tekturkę, nie $/ pod nogi...
      A jak zechcesz fotki, to aparatu i tak za 1$ nie odzyskasz...
      U nas był taki przypadek,że ktoś sfotografował biegnacego ulicą
      obok autokaru osła i natychmiast rzucił sie do niego tłum za tę
      fotografię.Osioł oczywiście juz dawno był daleko razem ze swym
      panem...

      Napisz, do czego te bakszysze potrzebne...
    • mikkka30 Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 19:00
      ja kupuje w pko bp bez problemu,jesli masz konto nie biora prowizji
      za sprzedaz:)
    • 0nna Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 19:06
      lepiej zapisz sobie jakie maja tam pieniadze, bo 50LE i 50 piastrów
      są prawie takie same...
      Obejrzyj sobie w internecie ich pieniądze i się z nimi opatrz, bo
      Cie tak ostrzygą,że sie nie pozbierasz.
      Wszystko tam załatwisz za LE. Na lotnisku, gdzie będziesz kupował
      wizę jest ten sam facet wymieniający walutę- dobry uczciwy bankowy
      kurs.
      Ja miałam różne resztki z wojaży letnich i wszystko wymienili co
      papierowe było.

      Za 1LE korzystasz z toalet w miejscach zwiedzania.
      Za 5 LE kupisz 3x po 1,5 litra Baraki/woda mineralna/.
      Pocztówka- 1 LE, znaczek do pocztówki do Polski-1,5 LE.
      Przeczytaj górny wątek dla początkujących i nic więcej nie będzie Ci
      potrzebne.
      Acha, nic nie kupuj przez pierwsze dni-tylko się orientuj gdzie i za
      ile...
      Wszystkie podane ceny dziel na pół i to wówczas będzie w pln bo 1 LE
      to nasze 0,5 pln. I licz, czy to ma sens- wozić to ze sobą, wlec po
      hotelach przy zwiedzaniu...

      A reszta to już dziesiątkami LE.
      • 4przemo77 Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 19:33
        Szczerze mowiac juz jakis czas temu ogladalem wzory egipskich funciakow i
        piastrow i naprawde nie mam pojecia jak mozna pomylic 50 piastrow z 50 funtami.
        Przecoiez jak byk stoi napisane na odwrocie "fifty piastres" , a na drugim "50
        pounds" i "50 L.E." Poza tym piastry sa zielone z wstawkami w kolorze piasku, a
        funty fioletowo niebieskie.

        Watek dla poczatkujacych przeczytalem, nawet zrobilem sobie mini zestawienie
        najwazniejszych porad.

        Szczerze mowiac na objazdowkach zeby juz zjadlem i nauczony doswiadczeniem nie
        zamierzam kupowac zadnych pamiatek ani kosmetykow. Lezy to potem w domu, a
        natarga sie tego czlowiek na plecach co niemiara. I przy odprawie potem tylko
        problem z waga bagazu. No moze jedyne co kupie to arafatke - ale to z
        koniecznosci na quady. Zamierzam za to wydac majatek na fakultety. Mam ambitny
        plan zaliczyc 7 fakultetow podczas 6 dni pobytu - stad hotel Sharm Cliff Resort
        w centrum Naama Bay.

        A tak na marginesie to raczej nie bede korzystal z funtow - zamierzam zabrac ze
        soba bardzo drobne dolary i euro i w tym placic. Korzystanie z funtow ogranicze
        do minimum, a wymienial bede raczej w recepcji lub banku i to bardzo male ilosci
        - nauczylem sie tego w Turcji - lepiej wymienic codziennie po 10 dolarow niz raz
        100 :-)


        PS: A wlasnie - mam pytanie w sprawie targowania sie - rozumiem ze mozna a nawet
        trzeba sie targowac w sprawie zakupow pamiatek itp.... ale czy trzeba sie
        targowac w normalnym sklepie spozywczym o zakup coli czy wody ? sa w Nama Bay
        sklepy spozywcze ze z gory ustalonymi cenami nie do negocjacji ? Bo szczerze
        mowiac nie mam najmniejszej ochoty targowac sie o 2 zlote przez pol godziny,
        zeby kupic 3 butelki wody.
      • derduch Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 20:02
        Wcale nic nie kupuj i nic nikomu nie dawaj, żryj i pij ile tylko można bo
        zapłacone, wynoś żarcie i pakuj w torby to do domu weźmiesz.

        Onna, co jeszcze, poradź? I żadnych bakszyszów!
        • 0nna Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 20:40
          Wiesz co?
          Jest tyle fajnych rzeczy do obejrzenia, kupienia-nie wierzę aby LE
          były Ci zbedne.
          Chyba nie będziesz udawał nababa podpalajacego cygaro dolarami.
          Odnosnie sklepów-są to zwykłe Markety z normalnymi rzeczami,
          przeważnie znane nam zachodnie marki.

          Zróbmy interes- pytaj co tylko chcesz a ja Cię pomeczę jesienią, gdy
          będę także tam jechała...
          • derduch Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 20:57
            Przez pierwsze 5-6 pobytów wymieniałem na LE, teraz w baku z Żubrem wymieniam
            100$ na jedynki i rozdaję na prawo i lewo, to tylko 250 pln a ile łatwiej czas
            płynie i milej. Po napoje i drinki do baru nie chodzę, sami przynoszą, zawsze
            miejsce w restauracji czeka i kelnerzy biegają, pokój lśni wysprzątany itp. itd.

            Co do sklepów z cenami to polecam Abu Ashara www.abuashara.com/

            Czy mnie pomęczysz to nie wiem bo nie wiem kiedy teraz będę w Egipcie, za dwa
            tygodnie lecimy na Sri Lanke a Egipt pewnie dopiero w marcu się zahaczy.
            • duzy-chlop Re: 1 dolarowki na bakszysz 29.01.08, 12:20
              derduch napisał:
              > Co do sklepów z cenami to polecam Abu Ashara www.abuashara.com/

              Jak ty tam widzisz ceny? Bo mnie się nie udaje :(
              • derduch Re: 1 dolarowki na bakszysz 29.01.08, 12:32
                Ceny widzę w sklepie, na stronce ich nie ma :-)
        • wojtek37k Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 20:53
          Derduch ma rację , na wakacjach tak się nie da jak pisze Onna .
          Trzeba dawać tipy i już . W hotelu : pokojowemu , w recepcji ,
          barmanowi , kelnerowi w restauracji , facetowi od ręcznika , dawać
          trzeba , nie muszą być to wielkie kwoty ale jeśli dawane
          systematycznie to OK . Przecież to lepiej jak barman na wakacjach
          już po dwóch dniach pamięta co pijesz , a kelner ledwo cię zobaczy w
          restauracji zabiega wręcz abyś usiadł w jego rewirze , napoje
          przynosi Ci natychmiast , to przecież wszystko abyś lepiej czuł się
          na wakacjach .
          Ja osobiście cenię sobie miejscową walutę wszędzie , biorę często
          trochę $ , trochę Eu , ale przede wszystkim korzystam z bankomatu i
          tyle , nie miej oporu do miejscowej waluty , mnie nawet jak zostają
          jakieś 100-150 funtów drobnymi , to je zabieram do kraju , następnym
          razem , przy nastepnym pobycie jak zanalazł na lotnisku po przylocie
          i pierwszy dzień pobytu .
          Pozdrawiam Wojtek
          • derduch Re: 1 dolarowki na bakszysz 29.01.08, 12:35
            Nadajemy na tych samych falach kolego :-)

            Pozdrawiam!
    • iw42 Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 20:27
      kilka razy kupowałam w Banku PKO SA.Zamawiałam telefonicznie i bez
      problemu zawsze kupowałam. Pozdrawiam
      • derduch Re: 1 dolarowki na bakszysz 28.01.08, 20:59
        No widzisz! To ten z żubrem, tylko skubańcy za reklamę mi nie płacą ;-P
    • tangela Re: 1 dolarowki na bakszysz 29.01.08, 07:48
      W Banku PKO S.A. Bez problemu w niminałach w jakich się chce -
      nowiutkie 1-dolarówki róznica kursu między kantorem a bankiem 1
      grosz. Na 200 dolarach to dwa zł. Bez kolejek , bez chodzenia, bez
      proszenia, bez łaski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka