Dodaj do ulubionych

Big Blue - Long Beach - UWAGA

IP: 213.212.203.* 26.09.03, 20:47
Witam.

Jestem od kilku dni w Hurgadzie...
Chciabym przestrzec WSZYSTKICH przed pochopnym braniem pokoi z recepcji, gdy
w tym hotelu sa "na poczatek" proponowane pokoje bez balkonu, z oknem na
korytarz..
Potem moze sie okazac, ze caly pobyt bedzie w tym pokoju ;-((((
Przyjechalismy do hotelu o 2.00 w nocy i po dlugich rozmowach z
recepcjonistami o 10.00 dostalismy pokoje o normalnym standardzie.
Oczywiscie rezydent sie zmyl, wiec sami na wlasna reke wszystko
zalatwialismy...
Ogolnie jest super - polecam ten hotel w 100%, ale nie z rezydentka (Magda
Z.) z BIG BLUE!

Pozdrowienia!!!
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA 26.09.03, 21:42
      Więc opisz ten hotel w dziale:

      Hotele w Egipcie:
      www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=14938
      Dzięki temu wiele osób w łatwy sposób znajdzie tam Twoją relację z pobytu w tym
      hotelu.
      Ten zaś wątek prawdopodobnie już po tygodniu spadnie na inną stronę i nowi
      forumowicze będą mieli trudności ze znalezieniem informacji o tym hotelu.

      Z góry dziękuję
      PC_M.
      • Gość: Olesia Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: odrodzenia:* / 10.50.66.* 27.09.03, 12:06
        A ja z Magda bylam na wycieczce w Luksorze i bylo Ok.Dobrze zna tematy i byla
        bardzo sympatyczna.Pozdrawiam
        • Gość: apsik Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: 150.254.102.* 29.09.03, 11:44
          a ja też byłam z Magdą w Luksorze i w Kairze i zgadzam się, co do tego , że...
          cudowna ;)
    • Gość: janek Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: 217.29.140.* 01.10.03, 14:55
      drogi stephan!!
      jakze w wielkim bledzie jestes piszac w ten sposob.Na wakacjach najwazniejszy
      jest wypoczynek i relax.
      Ja rowniez jestem gosciem hotelu Long Beach , zarowno hotel jak i rezydentka
      Magda Z. po prostu rewelacja. Po raz pierwszy mam tak odpowidzialna i fachowa
      opieke!!!
      pozdrowionka
      • Gość: kameleon Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 15:54
        kolego chyba Ci się coś pomyliło
        ta kobieta nie dość, że jest niekompetentna to dodatkowo chamska
        na miejscu szefów Big Blue dawno bym ją wyrzucił z pracy
        dawno nie miałem do czynienia z tak beznadziejną rezydentką, a jeżdżę po
        świecie od wielu lat
      • Gość: JA Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: 212.160.114.* 02.10.03, 11:59
        Magda, nie pisz podając się za Janka. Zawaliłaś twoja sprawa. Ale nie liż sobie
        własnej dupy na forum.
    • Gość: Stephan Re: Zmiana rezydenta!!! IP: 213.212.203.* 01.10.03, 20:24
      Witam.

      Wspomniana wyzej pani Magda juz nie jest rezydentka BIG BLUE....
      Cos w tym jest!

      Pozdrawiam.
      Pawel
      • Gość: xxx Re: Zmiana rezydenta!!! IP: 213.17.149.* 15.10.03, 14:16
        nie jestem juz rezydentem,gdyz mialam dosc pracy z takimi chamami jak ty,
        ludzmi bez zadnej kultury..tak jest wlasnie prawda. po waszych skandalicznych
        zachowaniach w hotelu, recepcjonisci wraz z cala obsluga sami wyrazili zdanie,
        iz tak okropnych, chamskich turystow to jeszcze nie mieli.
        to tyle z mojej strony
        • corrina_f1 Re: Zmiana rezydenta!!! 15.10.03, 14:31
          >>Wspomniana wyzej pani Magda juz nie jest rezydentka BIG BLUE....
          Cos w tym jest!

          No jest tyle, że nie ma BB, więc chyba nie dziwne... :)


          > nie jestem juz rezydentem,gdyz mialam dosc pracy z takimi chamami jak ty,
          > ludzmi bez zadnej kultury..tak jest wlasnie prawda. po waszych skandalicznych
          > zachowaniach w hotelu, recepcjonisci wraz z cala obsluga sami wyrazili
          zdanie,
          > iz tak okropnych, chamskich turystow to jeszcze nie mieli.
          > to tyle z mojej strony

          Z mojej, czyli czyjej ? Może by się tak podpisać albo cokolwiek? , najłatwiej
          obrzucać się błotem w obydwie strony bezimiennie, ale może zatem to nie
          odpowiednie miejsce ?

          pozdrawiam nerwowych turystów i zmęczonych rezydentów
          Kasia
    • Gość: Asia Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 14:14
      Cześć!
      Ja byłam z Big Blue w hotelu Aida Verdi. Moja rezydentka też miała na imię
      Magda i kazała na siebie mówić "Magda Big Blue". Swojego nazwiska nie raczyła
      podać. Była to raczej niewysoka i gruba kobieta, włosy do ramion. Zupełna
      ignorantka. Na spotkaniu informacyjnym podała swój nr komórki oraz powiedziała,
      że jesli kto chce się z nią skontaktować, to może poprosić recepcję o
      połączenie z jej pokojem (mieszkała w naszym hotelu). Kilka dni później
      próbowałam się z nią skontaktować, ale na recepcji odmówiono mi połączenia z
      jej pokojem, bo ZABRONIŁA łączyć rozmowy klientami swojego biura. Wysłałam jej
      SMS, by zadzwoniła na recepcję, bo chcę z nią porozmawiać. Chodziło mi o
      wydanie lunch pakietów zamiast śniadania, bo postanowiłam pojechać na wycieczkę
      do Luksoru (ale z biurem lokalnym). Zadzwoniła. Powiedziała, że nie dostanę
      lunch pakietu - dostają go tylko ci, którzy jadą na wycieczki fakultatywne z
      Big Blue. Pozostali muszą zapłacić 5$ za pakiet. Jak można w tak chamski sposób
      zmuszać ludzi do kupowania o wiele droższych wycieczek!!! Półgodzinna awantura
      z rezydentką nie dała żadnego rezultatu. Musiałam obejść się bez lunch pakietu.
      Na pytanie dlaczego zabroniła łączyć rozmowy do swojego pokoju, odpoiedziała,
      że obawia się o swoje życie - turyści zagrozili jej, że ją zabiją i chcieli
      wejść do jej pokoju siłą (razem z drzwiami)!!! Śmiać się czy płakać? Jeśli
      rzeczywiście tak było to pewnie mieli rację. Ja na szczęście miałam komórkę,
      więc udało mi się jakoś z nią skontaktować. Ale byli tacy, którzy nie mieli. Ci
      nie mogli w żaden sposób skontaktować się ze swoją rezydentką. A gdyby stało
      się naprawdę poważnego?! Kończąc dodam tylko, że odwożąc nas na lotnisko, pani
      Magda nawet nie wstała w autokarze i nie powiedziała "do widzenia". Nie
      odezwała się w ogóle ani jednym słowem. Moje gratulacje dla kultury osobistej!!!
      Pozdr
      Asia
    • Gość: wombat Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.03, 19:14
      Drogi Stephanie (swoją drogą co za pedalska ksywka). Skąd Ty się kurwa wziąłeś?
      Z krainy frajerskich nochali??!! Czepiasz się, że rezydentka uciekła, podczas
      gdy nie zadajesz sobie nawet trudu, żeby skumać, iż była na wycieczce z innymi
      turystami. Kubeł zimnej wody: nie jesteś jedynym turystą i nie jesteś
      najważniejszym z nich. Może Twoje egocentryczne pojęcie świata legło w gruzach,
      ale lepiej późno niż wcale. Proponuję, żebyś naprawianie świata zaczął od
      siebie. Jeśli Ty będziesz podchodził do innych z odrobiną szacunku, to
      spodziewaj się wtedy wzajemności. Póki co, masz na co zasłużyłeś frajerze.
      • Gość: XXX Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.10.03, 10:51
        Synku Nie wymawiaj tutaj na forum imienia swojej matki!!!
        • Gość: Mirek Re: Ale jazda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.10.03, 12:27
          Ale jazda przy tym temacie!! Szkoda tylko, że BIG BLUE już nie istnieje!!! HI
          HI! Pozdrawiam! :)
    • Gość: WojtekG Re: Big Blue - Long Beach - UWAGA IP: 212.244.77.* 27.10.03, 14:49
      Witam!

      Z tego co wiem Magda Z. była tego dnia, kiedy zakwaterowywano Stephana, na
      wycieczce w Luksorze w roli pilota (zresztą doskonałego) i trudno wymagać, aby
      wróciwszy o 23 - tej samej nocy odbierała turystów z lotniska.

      A wracając do wątku Long Beach - faktycznie recepcja na początek przydziela
      turystom pokoje "te gorsze" - licząc, że turyście nie zechce sie o lepszy pokój
      powalczyć. W trakcie mojego pobytu wszystkim chętnym wymieniono takie pokoje
      drugiego dnia na lepsze - z balkonem.

      WojtekG

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka