slonce999
24.07.08, 11:54
wrocilismy wlasnie z hurghady , z pieknego hotelu hilton long
beach.wszystko bylo ok , jednak firma nas strasznie zawiodła ...juz
na starcie , dzien przed wylotem zadzwoniono do nas ,ze nie ma dla
nas miejsc w bungalowach , tylko mamy doplacic od osoby po 150 zł i
wtedy ulokują nas w czesci STANDARD...( dodam,ze wczasy
rezerowoalismy juz w styczniu ..., czyli to nie byla oferta last
minute , ani zadna fortuna....) . znajac swoje prawa, nie
zgodzilismy sie na taki uklad i nie zaplacilismy dodatkowej kasy.
po przyjezdzie do hotelu "roztrzaskano" nasza kilkunastoosobową
grupę po całym obiekcie, ale z tym akurat probelmu nie bylo , bo
poszlismy nastepnego dnia do recepcji i zmienilismy sobie pokoje .
musimy jednak wspomniec o rezydentce - p. Virginii , na która nie
moglismy liczyc w zadnej kwestii.dla tej Pani wszystko
było "NIEMOZLIWE" !!! juz na starcie , kiedy zapytalismy tylko czy
istnieje mozliwosc zmiany pokoju , Pani Virginia odpowiedziala "NIE
MA TAKIEJ MOZLIWOSCI!!!" , wiec nie czekalismy na jej zmiane
zdania , tylko sami sobie zalatwilismy inny pokoj w centrum...
kolejna sprawa: zostawilismy aparat w samolocie i prosilismy Pania
Virginie o pomoc , ta od razu skomentowala , ze "TO NIE MOZLIWE , BY
ODZYSKAC TEN APARAT" i skonczyla rozmowe , jednak my drążylismy
dalej , by przynajmniej sprobowala zadzwonic i zapytac , jednak nie
uzyskalismy od niej zadnej juz informacji , sami zalatwialismy tą
sprawę , dzwoniąc na lotnisko z budki telefonicznej....
nastepna sprawa , to darmowa wycieczka od firmy , do ktorej
muielismy jednak doplacic po 5 euro od osoby ( to przeciez nie
majatek , ale wycieczka nie byla darmowa!!!, wczesniej , przy
zakupie wczasow mielismy jedna wycieczke do wyboru - statek lub jeep
safari gratis, ale gratisu nie bylo...)
na 3 dni przed wycieczka okazało sie,ze kilka osob zachorowało i
chcieli przelozyc ja na inny termin , wiec poszlismy na spotkanie z
nasza Pania Virginia , po czym Pani stwierdzila,ze "NIE MA TAKIEJ
MOZLIWOSI ! " , jednak grzeczie wytlumaczylismy jej , ze jeszcze 3
dni do wycieczki , wiec istnieje jednak mozliowsc zmiany
terminu...,po czym zaządalismy regulaminu wycieczek i wtedy jej
zmieszanie bylo ogromne , bo myslała,ze trafiła na idiotów , ktorzy
nie znają woich praw... , kazała nam isc do tablicy ogloszen firmy i
przeytac sobie , poszlismy , jednak tam nie bylo niczego procz opisu
wycieczek , zadnego regulaminu nie bylo .., powiedzielismy jej o
tym , a ona na to , ze widocznie zakryła je jakimis innymi
informacjami ....do kona wcasow regulaminow zadnych nie
bylo ....czyli olała nas totalnie ...
( na marginesie dodamy , ze na spotkaniach w recepcji , w pierwszej
kolejnosci "załatwiała" tych gości , którzy chieli wykupic od niej
jakas wycieczke , np do kairu czy luxoru ...., jak ktos przyszedl z
jakims zapytaniem , to musial czekac przez ponad godzine , az
skonczy wypisywac druczki i zbierac kase...,.......my nie bylismy
dobrymi kilentami , bo w egipcie bylismy juz poraz siódmu i
wszystkie wycieczki zaliczylismy..., tak,ze nas "obsługiwała" na
szarym końcu.... )
uwazamy,ze osoba ta znajduje sie na niewlasniwym miejscu , ze jest
niekompetentna i lekceważy gości , a także psuje renome Firmy Sun
Fun .
Chcemy zauważyc ,ze taka osoba powinna dbać , pomgać i słuzyc
pomocną ręką ludziom , którzy przybyli do odleglego kraju , na inny
kontynent , do innej kultury , którzy często nie znają języka i
czują sie zagubieni ...żal takich ludzi , którzy nie potrafili
porozumiec sie z obsługą , a chcieli cos załatwic , jednak nie mieli
do kogo sie zwrócić , bo opiekun - rezydent zostawiał ludzi z
komentarzem "NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI "........
to bardzo przykre......