Dodaj do ulubionych

Egipt na własna rękę

IP: *.crowley.pl 08.10.03, 14:33
Cześć,

chcę pod koniec listopada pojechać na dwa tygodnie do Egiptu, najchętniej
wybrałabym się bez żadnego biura podróży tzn. dolatuję do Kairu i dalej
zwiedzam i organizuję wszystko sama. Chiałabym sie dowiedzieć czy ktoś z was
tak właśnie podróżował po Egipcie. Słyszałam bardzo rozbierzne opinie: od
takich, że jest bezpiecznie po takie, że bez zorganizowanej grupy niczego nie
można zobaczyć a poza tym jest niebezpiecznie. Może ktoś z was jeżdzil sam po
Egipcie i może mi coś o tym powiedzieć.
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 15:35
      Po pierwsze: musisz zdawać sobie sprawę z sytuacji, że pomiędzy Luksorem, a
      Kairem jest obszar zamknięty dla indywidualnych turystów (powodem tego były
      akcje terrorystyczne, w tym porwania turystów w latach 90-tych przez
      działających na tym obszarze).

      jak pisał na tym forum jeden z turystów, będąc w jednym z tych miast na włąsną
      rękę, został przez lokalną policję bez dyskusji odwieziony do najbliższego
      hotelu.

      Jeśli zaś chodzi np. o takie miasta jak Kair, Luksor, czy Asuan, to nie widzę
      przeciwwskazań. Jedyne co powinniście rozważyć, to środki transportu, jakimi
      będziecie się poruszać. Samochody z wypożyczalni nie gwarantują przejazdu
      długimi trasami (stan jak i wymóg kursowania w konwojach). Środki transportu
      publicznego - niezbyt wielki wybór, ale tutaj to już powinniście zasięgnąć
      porady autorki serwisu o Hurgadzie hurghada.republika.pl Na tej stronie
      znajdziesz sporo informacji. Możesz również napisać mail do autorki serwisu.

      My osobiście wybieramy się z żoną w styczniu na własną rękę do Luksoru na
      kilka dni.
      • Gość: Nila Re: Egipt na własna rękę IP: *.crowley.pl 08.10.03, 16:01
        Ale czy z Kairu do Luksoru jeżdźa jakieś pociągi, autobusy ? A może wiesz czy
        trudno w Kairze wykupić po prostu wycieczkę do Luksoru?
        • beduinka Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 16:21
          Gość portalu: Nila napisał(a):

          > Ale czy z Kairu do Luksoru jeżdźa jakieś pociągi, autobusy ?
          tak
          ja między Kairem a Luxorem (lub wręcz Asuanem) poruszam się pociągami
          dostępne są pociągi o różnym standarcie (a więc i cenach)...sypialne, I klasa,
          II klasa, III klasa...

          sypialne, I klasa, II klasa - klimatyzowane

          z Kairu do Luxoru II klasą 45 funtów
          jest nawet pociąg IV klasy...bez krzeseł, foteli czy ławek - po prostu każdy
          siada na tym co przyniesie...pociąg ten zatrzymuje się na każdej stacji i
          jedzie chyba dłużej niż dobę...kosztuje 7 funtów, czyli 5 pln

          autobusy - klimatyzowane, z tv (obejrzysz przy okazji jakąś egipską komedię)


          A może wiesz czy
          > trudno w Kairze wykupić po prostu wycieczkę do Luksoru?
          łatwo...mnóstwo lokalnych biur podrózy mieści się w rejonie ulicy Taalat Harb
      • beduinka Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 16:14
        > Po pierwsze: musisz zdawać sobie sprawę z sytuacji, że pomiędzy Luksorem, a
        > Kairem jest obszar zamknięty dla indywidualnych turystów

        NIEPRAWDA



        Samochody z wypożyczalni nie gwarantują przejazdu
        > długimi trasami (stan jak i wymóg kursowania w konwojach).
        NIE MAM WYMOGU...KONWOJE ORGANIZUJE SIĘ PO PROSTU DLA BEZPIECZEŃSTWA TURYSTÓW,
        ALE NIE MA OBOWIĄZKU Z NICH KORZYSTANIA



        Środki transportu
        > publicznego - niezbyt wielki wybór,

        WŁAŚNIE, ŻE DUŻY...POCIĄGI, AUTOBUSY, BUSIKI, TAKSÓWKI WIELOOSOBOWE, NAWET
        KRAJOWE POŁĄCZENIA LOTNICZE
      • Gość: Kaktus Re: Egipt na własna rękę IP: *.knurowski.net 12.10.03, 00:07
        pozwolę sobie uzupełnić wypowiedź pc_maniac`a, jeżeli chcesz poruszać się
        samochodem po Egipcie to radzę zaponmieć o pojęciu "zasady ruchu drogowego" i
        poternować jazdę bez świateł w nocy :-))) badrzo ciekawym przeżyciem jest
        przechodzenie przez ulicę w Kairze ... niezła frajda choć ryzykowna :-D
        • Gość: Ola Re: Egipt na własna rękę IP: *.crowley.pl 13.10.03, 08:45
          Potwierdzam. W Kairze przez drogę przeprowadzał nas
          Egipcjanin. Jak zobaczył że sie wahamy to chwycił nas za
          ręce i przeszliśmy razem z nim na drugą stronę.
          Jazda (minibusem) slalomem na pełnym gazie po mieście
          wieczorem też jest ciekawa.
          Kolejnym spostrzeżeniem są istne egipskie ciemności na
          ulicach.Kierowcom czasami zdaża się jechać pod prąd, bo
          bliżej.
          Już wiem dlaczego budują tak wysokie krawężniki.Niektóre
          miały nawet wbudowane schody.To dla bezpieczeństwa pieszych.
    • beduinka Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 16:05
      bez problemu możesz po Egipcie poruszać się samodzielnie...
      niby jest rozporządzenie, by turyści nie poruszali się po kraju samotnie, ale i
      tak się tego nie przestrzega
      ja znam język arabski, także dialekt egipski więc jakby co zakładałam chustę na
      głowę i czasami podawałam się za Egipcjankę
      podróżując samodzielnie będziesz miała okazję o wiele lepiej poznać kraj - oraz
      jego mieszkańców...
      możliwości transportu są różnorakie...i tanie
      polecam
      pozdrawiam
      • pc_maniac Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 16:25
        Sposoby transportu są różnorakie i tanie to prawda.
        Ale jeśli chodzi o sieć kolejową... Kurcze jaką sieć? We wszystkich
        przewodnikach pisze, że jest jedna jedyna trasa kolejowa po której jeżdżą
        pociągi osobowe (Asuan - Delta Nilu) i kiedy byłem w Egipcie potwierdzili to
        również Egipcjanie.

        Jeśli zaś chodzi o swobodę poruszania się turystów w strefie Kair-Luksor, to
        opieram się na relacjach turystów pisanych na tym forum (m.in. o odstwianiu
        ich przez policję do najbliższego hotelu). Podobne informacje zawarte są w
        przewodnikach National Geographic i Pascala. Te same informacje uzyskiwałem
        będąc tam na miejscu.

        Cóż nie każdy zna arabski na tyle by nie być potraktowany jak turysta.
        A reakcja policjanta zależy jedynie od jego widzimisię.
      • pc_maniac Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 16:28
        beduinka napisała:

        > niby jest rozporządzenie, by turyści nie poruszali się po kraju samotnie,
        ale i
        > tak się tego nie przestrzega

        Dziwne, że jeśli jest takie rozporządzenie to uważasz, że NA PEWNO SIĘ GO NIE
        PRZESTRZEGA. Ale Ty znasz arabski, więc możesz się dogadać. Nie każdy go zna
        niestety. Chyba zacznę się uczyć.
        • Gość: Nila Re: Egipt na własna rękę IP: *.crowley.pl 08.10.03, 17:40
          no wąłsnie ja arabskiego nie znam, a poza tym na Egipcjanke nie wyglądam.
          Dlatego rpsze napiszcie, czy np. jak sie juz dojedzie z Kairu do Liksoru to czy
          nie można po prostu podłączyć się pod jakąś grupę, albo wynająć
          przewodnika,który mi załatwi, żeby policja mnie nie odstawiła do żadnego hotelu.
          • pc_maniac Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 18:02
            Z Kairu do Luksoru możesz pojechać pociągiem, autobusem lub wynajętym
            transportem egipskim (np. dogadując się, to nie jest drogie)

            A w samym Luksorze to już jak w Europie (jedynie targować się trzeba o
            wszystko!!!). Możesz tam również wynająć rower, bardzo przydatny przy
            zwiedzaniu.
          • pc_maniac Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 18:03

            • Gość: Nila Re: Egipt na własna rękę IP: *.crowley.pl 08.10.03, 18:39
              No tak, ale czy jak tak będę jeżdziła na tym rowerze to mnie polcja nie złapie
              i nie odstawi do hotelu.
              • pc_maniac Re: Egipt na własna rękę 08.10.03, 19:12
                Informację o policji znam z Dendery. To miasto właśnie leży w okręgu, który
                jest uznawany przez władze Egiptu jako niebezpieczny. A tak naprawdę, to jest
                to rejon (o którym pisałem) który w pewnym sensie jest karany przez H.
                Mubaraka za protesty i dążenia tamtejszych fundamntalistów. Nie byłem w tym
                rejonie, ale wszystkie inne tereny jakie odwiedziłem (Asuan, Luksor, Edfu, Kom
                Ombo, Esna - choć nie turystyczna, Hurgada, Kair, Abu Simbel) są całkowicie
                dostępne dla turystów.

                A o wycieczkach rowerowych po Luksorze i okolicach piszą nawet przewodniki z
                zeszłego roku.
                Więc nie ma obaw.
    • miriam_73 Re: Egipt na własna rękę 09.10.03, 10:38
      Nila upewnij się jeszcze czy w planowanym terminie wyjazdu nie "zahaczasz" o
      Ramadan, bo to Ci może mocno utrudnić realizację pomysłu na podróżowanie po
      kraju. Pozdrawiam.
      • Gość: Ola Egipt na własną rękę- do Nili IP: *.crowley.pl 10.10.03, 07:54
        Jak czytam większość wypowiedzi na temat samotnego
        podróżowania po Egipcie i niebezpieczeństw jakie są z tym
        związane to aż strach się bać. Wróciliśmy dwa tygodnie
        temu i były to NAJLEPSZE WAKACJE W NASZYM ŻYCIU!!!
        Wykupiliśmy w biurze Selectours przelot z tygodniowym
        pobytem w Sharm a następnie przesuneliśmy wylot na za dwa
        tygodnie. I od tego momentu zaczęły sie nasze prawdziwe
        wakacje.Byliśmy w Gizie i trzy dni w Luxorze, potem
        wróciliśmy na Synaj do Dahab i Nuweiby.
        Nila, jak podasz swojego maila to odpisze Ci konkretnie
        na twoje pytania. Ola
        • Gość: Nila Re: Egipt na własną rękę- do Nili IP: 217.153.131.* 12.10.03, 05:46
          Ola,

          mnie njabardiej interesuje, czy nie ma większych problemów z lokalnym
          transportem, tzn. czy raczej wszędzie dojadę. Może byłaś na górze Synaj i
          nocowałaś w Klasztorze św. Katrzyny. Czy na Synaj noca wchodzi dużo ludzi? Ja
          będę podróżowała z jeszcze jedną kobietą i z tego co wyczytałam w przewdonikach
          nie powinnyśmy miec większych problemów, ale to ty wróciłaś z Egiptu, więc
          naoisz mi proszę jaki jest tam stosunek do kobiet.

          mój e-mai: magsak@interia.pl
          • miriam_73 Synaj 12.10.03, 19:51
            Jak jest z noclegiem w klasztorze w odniesieniu do kobiet to nie wiem, ale
            niedaleko, w osadzie, która jest w pobliżu klasztoru jest taki kompleks
            hotelowo-domkowy, w którym zatrzymują się ludzie (gruby) bedące na Św.
            Katarzynie przejazem w czasie objazdówek (ja tam byłam tylko na śniadaniu) -
            może tam da się znaleźć jakis nocleg. W nocy wchodzi na górę bardzo dużo osób -
            to jest cały urok tej zabawy :))) Z tym, że trzeba wziąć latarkę, bo bez tego
            można nogi połamać, albo zęby. Do pewnego momentu można wjechac na wielbłądzie
            (40-60 funtów) z samego dołu), ale wsponaczka pod sam szczyt to już wyłącznie
            na własnych nogach (kamienne stopnie). Koniecznie trzeba na górę wziąć
            ciepłeciuchy bo raz że człowiek spocony a nagórze zawsze wieje, a dwa że po
            prostu jest zimno. Wschód słońca nad górami jest piękny - ja siedziałam na
            wygodnej skalnej półce pod beduińską derką i było suuuuuper. Schodzić można
            albo tą samą drogą, albo trochę trudniejszą, ok. 3 tys. stopni wprost żlebem do
            klasztoru. Trasa jest niesamowita widokowo.
    • Gość: marcin Re: Egipt na własna rękę IP: *.vera.net.pl / 192.168.20.* 12.10.03, 18:37
      super działa, rady sie na pewno przydadza bo wyjeżdzam 21 do Egiptu
      juz sie nie moge doczekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka