iberia.pl
21.12.08, 10:28
"Za 3000 dolarów egipscy Beduini szmuglowali mnie do zamkniętej
Strefy Gazy. Podziemnym tunelem pod granicą z Egiptem.
I love Israel! - śmieje się Abu Mażdi. Wygląda dokładnie tak, jak
powinien wyglądać arabski mafioso. Od mafiosa włoskiego, jakiego
znamy z filmów, różni się kilkoma szczegółami: zamiast garnituru
nosi dżinsy i złote, a nie czarne, okulary. Jest też bardziej
wylewny. - Gdyby Izrael nie zrobił ze Strefy Gazy największego
więzienia świata, byłbym pewnie jednym z wielu klepiących biedę
egipskich Beduinów. A tak zostałem biznesmenem i jestem bogaty. A za
rok będę bardzo bogaty
Czarne audi A6 z ciemnymi szybami, w którym siedzimy, również pasuje
do mafijnych klimatów. Z przodu w telewizorze lekko roznegliżowane
gwiazdy egipskiego popu wyginają swoje gibkie ciała, nieustannie
zawodząc "habibi, habibi". To mocno nadużywane przez arabskich
tekściarzy słowo oznacza "kochany". - Już niedługo wymienię A6 na
A8 - mówi Abu Mażdi, jakby się usprawiedliwiał.
Pamiętam, kiedy tu był Izrael - wraca do ulubionego wątku.
Rozmawiamy w mieście Rafah na półwyspie Synaj, na granicy Egiptu i
Strefy Gazy; Izraelczycy zajęli Synaj w wojnie sześciodniowej 1967
roku, a oddali go Egiptowi
15 lat później. - W czasach izraelskich w szpita-lach leczyli, a nie
zarażali żółtaczką jak teraz. Byłem wtedy małym dzieckiem i uwierz
mi: izraelskie mleko w proszku było pyszne! Egipskie mleko, które
daję swoim dzieciom, to shit.
Jeszcze kilka minut i przechodzimy do kwestii zasadniczej: czy, jak
i za ile Abu Mażdi zgodzi się przeszmuglować mnie z Egiptu do Strefy
Gazy swoim podziemnym tunelem. Jednym z prawie tysiąca tuneli, które
wykopali pod granicą przemytnicy.
Abu Mażdi chce 3000 dolarów. Waham się. A raczej udaję, że się
waham, bo decyzję podjąłem już dawno.
Największe więzienie na świecie
Abu Mażdi trochę przesadza, przypisując swoje bogactwo wyłącznie
Izraelowi. Dużo zawdzięcza także muzułmańskiemu Hamasowi, który
rządzi w Strefie Gazy.
Hamas jest największą grupą palestyńską, która wciąż walczy z
Izraelem. Konkurencyjna partia Fatah, założona przez Jasera Arafata,
zgodziła się zrezygnować z przemocy i zaangażowała się w negocjacje
pokojowe, które już od ponad dziesięciu lat absolutnie nic nie
przyniosły.
Kiedy Fatah z Izraelem prowadził rozmowy, Hamas wysyłał ze swojego
matecznika w Gazie fanatyków, którzy wysadzali się w autobusach,
hotelach i centrach handlowych Tel Awiwu, Jerozolimy i Ejlatu. W
tych zamachach zginęło około 500 Izraelczyków.
Dlatego Izrael postanowił odizolować Gazę - w końcu malutki pasek
lądu wzdłuż Morza Śródziemnego. Granicę otoczono drutem kolczastym
lub murem. W 2005 roku Izrael wycofał stąd wszystkich swoich
żołnierzy i osadników.
Nie mógł jednak całkowicie odciąć enklawy, zamknąć jej na cztery
spusty, ponieważ przez 38 lat okupacji całkowicie ją od siebie
uzależnił. Dlatego prąd, benzyna i żywność - opłacane przez Unię
Europejską i ONZ - dalej płyną tam z Izraela, inaczej półtora
miliona ludzi czekałaby śmierć głodowa.
Twoja sytuacja jest bardzo poważna!
Jeśli Izraelczycy kogokolwiek wpuszczają do Gazy, to tylko
zagranicznych dziennikarzy i działaczy humanitarnych. Jednak od razu
traktują ich jako podejrzanych.
- Dlaczego chcesz odwiedzić terrorystów z Gazy? - pyta policjantka
na lotnisku Ben Guriona, kiedy o czwartej rano wysiadam z samolotu z
Warszawy.
- Chcę zrobić reportaż o przemycie w tune-lach do Egiptu - mówię,
prowokując lawinę pytań, poczynając od zrozumiałych, poprzez
dziwaczne i niestosowne, a kończąc na kompletnie idiotycznych.
Od kiedy jesteś dziennikarzem?
Co studiowałeś?
Jakie kraje odwiedzałeś wcześniej?
Co robiłeś w Iraku?
A co podczas poprzedniej wizyty w Gazie?
Czy byłeś zaangażowany w działalność terrorystyczną lub niezgodną z
prawem Izraela?
Czy masz dziewczynę?
Od jak dawna się znacie?
Czy w Iraku i Gazie masz jakichś znajomych lub przyjaciół?
Podaj nam ich nazwiska i numery telefonów! Nie chcesz podać?
Dlaczego?
Wreszcie: co sądzisz o żydowskich osadnikach w Judei i Samarii? (Tak
Izraelczycy nazywają palestyński Zachodni Brzeg Jordanu, który
okupują od 1967 roku).
- Sądzę, że żydowskie osiedla są złem i trzeba je rozebrać - mówię.
- Kogo popierasz w palestyńskim konflikcie zbrojnym Hamasu z
Fatahem? - to pytanie wydaje mi się już zbyt absurdalne.
- Jestem z Polski i popieram wojsko polskie - odpowiadam i wybucham
śmiechem.
- Nie wiem, czemu się śmiejesz. Twoja sytuacja jest bardzo poważna! -
grozi policjantka. Ale po trzech godzinach maglowania puszcza mnie
wolno.
Gaza odpala rakiety i kopie
Przeciętny mieszkaniec Gazy nic nie robi, tylko siedzi w domu, gapi
się w telewizor i przeklina Izrael, Hamas oraz cały świat (nie
wyłączając Unii Europejskiej i ONZ, które płacą mu za prąd i
jedzenie).
- Nawet nie wiesz, jakie to dla człowieka zabójcze: wiedzieć, że
każdy następny dzień, aż do śmierci, będzie taki sam jak poprzednie -
mówi mi stary znajomy, tłumacz. - Czasem myślę, że zamiast tak żyć,
już lepiej opasać się trotylem i wysadzić...
Większość ludzi nie pracuje, bo farmy i fabryki trzeba było
pozamykać. Nędza wygląda z każdego kąta, szczególnie w tzw. obozach
uchodźców, gdzie żyją potomkowie Palestyńczyków, którzy uciekli z
rodzinnych domów po powstaniu Izraela. Poczucie bezradności i
krzywdy sprzed 60 lat jest wciąż sensem ich życia, pielęgnowanym i
przekazywanym dzieciom.
Są jednak wśród mieszkańców Gazy dwie grupy ludzi, które nie
utraciły nadziei i do czegoś dążą.
Pierwsza to bojownicy Hamasu, którzy koncentrują się na odpalaniu
prymitywnych rakiet domowej roboty na Izrael. Rakiety spadają
najczęściej na przygraniczne, głównie pustynne tereny. W tym roku
wystrzelono ich już ponad tysiąc, zabiły dwóch Izraelczyków.
Druga grupa to kopacze tuneli do Egiptu.
Pionierskie tunele powstawały już w latach 80., służyły wtedy
wyłącznie do szmuglowania broni dla palestyńskich grup zbrojnych.
Kiedy żołnierze izraelscy byli jeszcze w Gazie, szukali tuneli i je
niszczyli.
Na skalę przemysłową tunele zaczęto kopać dwa lata temu. Hamas,
który przejął władzę w Gazie po wycofaniu się Izraelczyków,
oficjalnie do tego zachęca. Palestyńskich przemytników, dawniej
uważanych za gangsterów, zaczęto przedstawiać jako bohaterów
narodowych, którzy walczą z izraelską blokadą i dostarczają ludziom
niezbędnych do normalnego życia produktów: żywności, benzyny,
lekarstw."
--
Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
www.fauna.rsl.pl/