Dodaj do ulubionych

EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS

02.04.09, 17:48
Przeczytałam ,że dla egipcjanek pieniadze i sex to dwa najważniejsze
tematy.Ciekawa jestem czy są dla nas konkurencją w temacie sexu
skoro całymi dniami się pięknią i rozmawiają o seksie...Myslicie ,że
potrafią tak samo dobrze bajerowac i uwodzic jak faceci z egiptu?
Czy są od nas lepsze w te klocki:)
Obserwuj wątek
    • kiciaaaa2 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 02.04.09, 18:54
      bhahaha a gdzieżby one miały tego doświadczenia nabrać.one przecież
      widzą ptaszka swego faceta dopiero po ślubie a potem to może być
      zong:D kurde, nie chciałabym być na ich miejscu:D
      • yamyam Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 02.04.09, 19:24
        w 90% sa to dziewczyny obrzezane, wiec napewno nie odczuwaja tego co
        my :) i mysle , ze to jest nasz plus, nie ma chyba mowy o
        pojekiwaniu i wznoszeniu okrzykow w trakcie uniesienia ( bo i jak
        sie tu unosic gdy nic nie czuje) :) a faceci chyba to lubia,
        wyobrazcie sobie takiego Araba ktory mowi do swojej zony Arabki "a
        teraz jecz..." a Ona "na Allaha! malo pieniedzy! dzieci glodne
        chodza! buty musze kupic!..." :D stary dowcip, ale bardzo mi sie
        podoba (to tak apropos jeczenia) ...no i oczywiscie bez obrazy... :P
        pozdrawiam wszystkie jeczace i krzyczace w "trakcie "...
        • kleoluder1 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 02.04.09, 19:30
          co ty za bzdury opowiadasz yamyam ?
          90% obrzezanych kobiet w Egipcie? Ty chyba w ogole nie znasz ich
          kultury..
          To jest zadronione przez prawo.. Owszem w malych wiochach takie
          rzeczy sie praktykuje.. ale w duzych miastach nie..

          Nie pisz fałszywych informacji..
          Bo mnie krew zalewa jak czytam takie pierdoły!
          • amiraamira Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 02.04.09, 19:36
            kleoluder1 napisała:

            > co ty za bzdury opowiadasz yamyam ?
            > 90% obrzezanych kobiet w Egipcie? Ty chyba w ogole nie znasz ich
            > kultury..
            > To jest zadronione przez prawo.. Owszem w malych wiochach takie
            > rzeczy sie praktykuje.. ale w duzych miastach nie..
            >
            > Nie pisz fałszywych informacji..
            > Bo mnie krew zalewa jak czytam takie pierdoły!

            Niestety Cleoluder1 to jest prawda. Moze nie 90%, ale nadal, mimo
            zakazow to jest praktykowane. Robia to cichcem w domu. Ta tradycja
            nadal jest silna. I musze Cie zasmucic, nie tylko w Gornym Egipcie
            na wsiach. Mam np. znajomego kopta, ktorego siostra byla obrzezana
            rok temu i on mi o tym opowiadal. Opowiadal, jak krzyczala i
            plakala. 12 letnia dziewczynka. A on nic nie mogl zrobic. To bylo w
            Kairze.

          • aldrei88 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 02.04.09, 21:19
            Kleoluder1,

            A czy Ty aby na pewno wiesz, o czym mówisz? Czy wiesz, kiedy został w Egipcie
            wprowadzony zakaz obrzezania kobiet? W roku 2007(!). To dopiero szok, co? A co z
            dziewczynkami, dziewczętami i kobietami, które już zostały skrzywdzone? Z
            prostego rachunku wynika, że kobiety będą miały szanse na normalne współżycie
            seksualne dopiero za 20 lat.

            Pomyśl też, ile lat musi upłynąć, aby prawny zakaz zdołał wykorzenić
            praktykowane od wieków tradycje? Ani nie rok, ani nie dziesięć lat.
            Jestem przekonana, że obrzezanie nadal jest praktykowane w Egipcie, tak samo jak
            i morderstwa honorowe.

            I nie mów o tym "bzdury" ani "pierdoły".
            • princess_sheherezada Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 05.04.09, 18:33
              sorry, ale to ty chyba nie doczytalas. obrzezanie kobiet w egipcie
              zostalo zabronione w 1997 roku, a nie tak jak piszesz 2007.
              oczywiscie inna sprawa jest to, ze nadal "po cichu" jest wykonywane.
              • aldrei88 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 05.04.09, 19:13
                afryka.org/index.php?showNewsPlus=1022
                "Pomimo, że prawo zabraniające tego typu praktyk istnieje już od dziesięciu lat, nie powstrzymywało to nikogo przed dokonaniem tego zabiegu, bo było niepełne".

                Skoro się upierasz, to "sorry"... Niestety, niewiele zmienia to fakty.

                • cleopatra1111 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 05.04.09, 21:29
                  Wiec są czy nie są lepsze? Może jakiś polski mężczyzna może się
                  wypowiedzieć na ten temat.
          • yamyam Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 04.04.09, 11:10
            kleoluder-sorry, nie wczytywalam sie dokladnie w posty na forum,ale
            wynika z nich, ze bywasz w egipcie (jak czesto i cel tych wyjazdow
            nie jest istotnym)moje informacje pochodza od znajomych
            mieszkajacych w dosc duzych miastach (Mansoura, Port SAid)i sa to
            ludzie "normalni"( tu bez obrazy...nic nie mam do waszych mezow czy
            ukochanych, mysle o ludziach zupelnie nie zwiazanych z turystyka) i
            tam na chwile obecna wykonuje sie obrzezanie dziewczynek, daruj
            sobie prosze te pelne uniesienia zaprzeczenia jakobys wszystko
            wiedziala o Ich kulturze i zyciu, bo nie wiesz. Egipt to kraj
            ktorego do konca my europejczycy nigdy nie poznamy, bedzie nas
            ciagle zaskakiwal i przez to jest dla nas tak intrygujacy :)
            • cleopatra1111 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 04.04.09, 18:44
              W książce bransolety egipcjanek one same twierdzą ,że obrzezanie
              wcale nie ma wpływu na ich pożądanie seksualne, że sex jest dla nich
              bardzo wazny i niektore chciałyby to robić z mężami dzień i noc ,że
              może na początku nie mają doświadczenia ,ale na początku..co Wy na
              to?
              • yamyam Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 04.04.09, 18:52
                no i to ma sens, pozadanie pozadaniem, a odczuwanie podniecenia
                podczas stosunku to drugie :)genialnie bylo by rodzic sie z
                TYM "doswiadczeniem" :)oczywiste jest , ze trening czyni mistrza :)
    • cleopatra1111 Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 02.04.09, 23:28
      Dziewczyny ,ale one tak zmysłowo potrafią tanczyc ....tyle seksu ..a
      faceci to lubia;)Potem to tylko dziki sex.
      Nawet jak ciemne w tych sprawach to jak taki przeleci pełne turnusy
      turystek to raz dwa nauczy niejedną egipcjankę SUPER SEXU ,a my
      europejki będziemy daleko w tyle :)
      Jezeli nic nie czują ponieważ są obrzezane , to pewnie czytają i
      rozmawiają o super technikach jak im robic dobrze, pokrzyczec tez
      mogą , nawet jak nic nie czuja .....przecież
    • sokhna Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 03.04.09, 00:24
      Trzy sprawy:

      1. kobiety w wiekszosci nie sa obrzezane.
      W rodzinie mojego meza jest wielu lekarzy m.in. ginekolog czy lekarz
      dzieciecy. Przypadki takie zdarzaja sie owszem, ale bardzo rzadko i
      co raz rzadziej (na szczescie)
      2. owe obrzezanie nie ma nic wspolnego z zadna religia - islam tego
      zabrania, nakazuje tylko obrzezanie chlopcow - bardzo mnie cieszy
      fakt, ze ktos napisal wyzej, ze obrzezanie mialo miejsce w rodzinie
      koptow, bo zawsze bylo, ze to Islam jest be i karze robic takie
      rzeczy. To po prostu jakas chora tradycja i juz.
      3. Dlaczego te opowiadajace pisza o "elytach"? Wiesz, jakbym miala
      wyksztalcenie zawodowe, to pewnie odpowiadalby mi chlopak- prawie
      analfabeta z kebaba, pewnie tez bym nie miala mu wiele do
      powiedzenia, ale osiagnelam troche wiecej i chcialam miec meza na
      podobnym poziomie intelektualnym. Nieistotne czy arab, chinczyk,
      polak czy jeszcze inny. Akurat jest arabem, a mi jest z nim dobrze i
      juz.
      • missmalinka Re: EGIPCJANKI- CZY SĄ W SEXIE LEPSZE OD NAS 03.04.09, 10:09
        ha ha miektore wypowiedzi mnie rozbawija di lez ale co do gipcjanek
        pytalam meza jak to z nimi jes w sexie i dostalam odpowiedz ze nie
        ma nic gorszego niz sex z egipcjanka. Moj maz wspolzyl tylko z 1 i
        powiedzial sobie wtedy ze nigdy wiecej.Czemu? a temu ze sa po
        pierwsze zimne i nieczule oraz pasywne co wynika byc moze z braku
        doswiadczenia a moze takie sa z natury, po drugie on i koledzy
        potwierdzaja ze spac z " doswiadczona " egipcjanka to strach bo
        pusci sie z innym i z braku edukacji sexualnej gdy zajdzie w ciaze
        po kolei kazdego mezczyzne obwinia o dziecko bo nie wie z kim je ma
        dla nich zabezpieczenie nie ma racji bytu. wiec to jest przyczyna
        dla ktorej nasze kebeby wola namietne kochanki z europy tudziez
        innych cywilizowanych krajow.
        co do wypowiedzi gringo:
        po co kobieta ma sie zakochac z wiesniaku znad nilu skoro takich
        nieudacznikow pelno u nas? nie trzeba wyjezdzac i zalatwiac za niego
        formalnosci i zywic cala jego rodzine. Poza tym wiesniak znad nilu
        nie popatrzy w strone turystki bo czym jej zainponuje? ale blednie
        czytasz te posty kolego bo nie zauwazyles zwiazkow szczesliwych z
        barmanami i sklepikarzami nie tylko high standard kebablover jest
        mile widziany. moj maz wywodzi sie z biednej rodziny a ze teraz ma
        swoj sklep i pomaga rodzinie to zasluga ciezkiej pracy a nawet gdyby
        byl zwyklym sprzedawca a nie wlascicielem tez bym go pokochala za
        serce i rozum a nie kasiure i golden dick
    • mena122 co z tego, że doświadczenia brak, skoro 09.04.09, 15:25
      one są najczęsciej od nas po prostu piękniejsze i bardziej wypielęgnowane...

      no ale oni żyją wśród takich wiec moze jednak niezbyt atrakcyjna blondynka jest
      dla niego pociągającą.
      • dinah33 Re: co z tego, że doświadczenia brak, skoro 09.04.09, 16:57
        mena122 napisała:

        > one są najczęsciej od nas po prostu piękniejsze i bardziej wypielęgnowane...
        >
        > no ale oni żyją wśród takich wiec moze jednak niezbyt atrakcyjna blondynka jest
        > dla niego pociągającą.
        >
        >
        >
        zgadzam się z tobą mena - to o wiele piękniejsze kobiety od europejek
        • cleopatra1111 Re: czyli europeji są "brudaskami';).............. 09.04.09, 17:03
          • cleopatra1111 Re: czyli europejki są "brudaskami';)............. 09.04.09, 17:04
          • dinah33 Re: czyli europeji są "brudaskami';)............. 09.04.09, 19:49
            A ty czujesz się brudasem???
            • cleopatra1111 Re: czyli europejki są "brudaskami';)............. 09.04.09, 22:57

              A Ty dinah33?
              • dinah33 Re: czyli europejki są "brudaskami';)............ 09.04.09, 23:58
                cleopatra1111 napisała:

                >
                > A Ty dinah33?

                zadałam pierwsza pytanie

      • shakirra1 Re: co z tego, że doświadczenia brak, skoro 09.04.09, 21:16
        mena122 napisała:

        > one są najczęsciej od nas po prostu piękniejsze i bardziej
        wypielęgnowane...

        Czy bardziej wypielęgnowane? Na pewno perfekcyjnie wydepilowane. Dla
        nich owłosienie ciała u kobiety jest nie do przyjęcia. Egipcjanki
        mają bardzo fajne sposoby depilacji i używają dobrych, naturalnych
        kosmetyków.
        Poza tym notorycznie spotykam się z sytuacją, gdy nie dbają o cerę i
        nakładają tony makijażu, żeby to ukryć. Wygląda to paskudnie.


        > no ale oni żyją wśród takich wiec moze jednak niezbyt atrakcyjna
        blondynka jest
        > dla niego pociągającą.

        To ma dwie strony medalu. Powiedzmy sobie szczerze - Europejki są
        bardziej otwarte w sprawach seksu i bardziej doświadczone....To co
        dla większości z nas jest normalne (bo i nasi polscy faceci, też
        tacy są) dla Egipcjanek - z wiadomych kulturowych względów -
        normalne nie jest.
        Poza tym jeśli już Egipcjanin woli naprawdę związać się z Europejką
        i ma czyste intencje, to robi to dlatego, że chce mieć partnerkę, a
        nie tylko gospodynie domową. I pod tym względem również jesteśmy
        atrakcyjniejsze niż Egipcjanki. Ale zaznaczam, że nie piszę tutaj o
        oszustach i wakacyjnych przygodach, bo to już zupełnie inna bajka.
      • mena122 powiem szczerze, że 10.04.09, 11:07
        arabskie kobiety na swój sposób mnie inspirują.
        Będąc w Egipcie słyszałam kilka razy, że wyglądam jak Arabka (moim zdaniem
        przesadzają...chciałabym tak wyglądać, ale nie powiedziałabym że wyglądam).
        Kobiety arabskie roztaczają wokół siebie pewnego rodzaju magię, ten zapach
        orientalnych perfum który je otacza, piękny makijaż oczu, i ten czasami jeden
        szczegół w ubraniu który przyciąga wzrok i wyróżnia (np. pięknie zdobiona,
        różowa chusta czy cokolwiek innego, czym taka kobieta może się wyróżnić).
        Sama postanowiłam zapuścić włosy i zaczęłam używać czarnego cienia do powiek,
        niekoniecznie żeby się upodobnić do Arabek, ale to one mnie inspirują do różnych
        zmian, itp.

        Acha, nie mam żadnego arabskiego habibi :)
        • shakirra1 Re: powiem szczerze, że 10.04.09, 13:02
          mena122 napisała:

          > arabskie kobiety na swój sposób mnie inspirują.
          > Będąc w Egipcie słyszałam kilka razy, że wyglądam jak Arabka (moim
          zdaniem
          > przesadzają...chciałabym tak wyglądać, ale nie powiedziałabym że
          wyglądam).

          To mamy cos wspólnego, bo ja też wielokrotnie to słyszę, łącznie z
          tym, że gadaja do mnie po arabsku. Dla mnie również jest to
          komplement, bo Arabki również w wiekszości uważam za piękne kobiety.


          > Kobiety arabskie roztaczają wokół siebie pewnego rodzaju magię,
          ten zapach
          > orientalnych perfum który je otacza, piękny makijaż oczu, i ten
          czasami jeden
          > szczegół w ubraniu który przyciąga wzrok i wyróżnia (np. pięknie
          zdobiona,
          > różowa chusta czy cokolwiek innego, czym taka kobieta może się
          wyróżnić).

          Mnie osobiście podoba mi się ich duma i dystans do mężczyzn. My
          jestesmy wychowane, ze mamy byc mile i usmiechniete. One wychowywane
          sa na dumne kobiety, ktore dla facetow wcale nie musza byc mile. A
          poniewaz sama taka jestem - nie lubie przesadnych kontaktow z obcymi
          mezczyznami, mila jestem tylko dla meza i przyjaciol- to bardzo mi
          sie to podoba.


          > Acha, nie mam żadnego arabskiego habibi :)

          Ja mam meza Egipcjanina, a okreslenia habibi nie lubie. Jest jakies
          takie glupie i infantylne. To po prostu moj mezczyzna, ktory kocha
          moje czarne oczy, czarne wlosy i arabski sposob zachowania :-)
        • cleopatra1111 Re: powiem szczerze, że 10.04.09, 14:47
          Dla mnie Egipcjanki to jedne z najpiękniejszych kobiet,mają piękne
          włosy ( nie rozumiem dlaczego staraja sie upodabniać do
          Europejek,czestą widziałam ,że rozjaśniają włosy), oczy,pięknie się
          ruszają....
          Zauważyłam też ,że Egipcjanie mimo woli wolą kobiety podobne do ich
          kobiet.Zachwycają się blondynkami , ale mają słabość do kobiet z
          wyglądem Arabek.Takie miałam wrażenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka