Gość: Krzysiek
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
09.12.03, 17:39
Moi drodzy.Siedzę sobie na forum o Egipcie i czytam uwagi i doswiadczenia
osób,które w tym pieknym kraju były.Wymieniacie sie wiadomościami o
hotelach,rozrywkach,wycieczkach fakultatywnych itp
Ale nikt z Was nie zwraca uwagi na ubezpieczenia uczestników wycieczki.
Otóż byłem uczestnikiem wypadku autokaru pod Kairem-wypadku w którym jak
wiecie zginęło 7 osób.Zostaliśmy doszczętnie okradzeni przez niby
przyjazdnych arabów,którzy połakomili się nawet na moje pokrwawione spodnie
(w karetce pogotowia stoczylismy reguralna bitwę z arabami,którzy pomoc
poszkodowanym zaczęli od zdejmowania złotych łańcuszków i grzebania po
kieszeniach-jechało nas trzech)O pobycie w szpitalu w Kairze nie chcę pisać
gdyż było by to dla wielu nie wiarygodne,a i dla mnie niezbyt przyjemne.
Do kraju wróciłem w jednych majtkach -dosłownie i fartuchu (króry dostałem w
szpitalu) a ubezpieczyciel czyli Gerling,który ubezpiecza wiekszość
wycieczek wypłaca poszkodowanym po 500zł za utracone mienie,śmierć natomiast
wyceniona jest na 2500zł
Nie jest moją intencją obwiniać kogos lub oskarżać za zaistniałą sytuację
ale chciałbym was przestrzec byście zwracali uwagę na ubezpieczenie przy
zakupie wycieczki,które chociaż pozwoli zminimalizować straty,wszak wypadki
chodzą po ludziach i trzeba sie ubezpieczać indywidualnie(tak mi powiedziano
w Gerling-Polska).
I jeszcze jedna refleksja
nie liczcie na pomoc ambasady RP w Kairze(przez 4 dni pobytu w szpitalu nie
widziałem nikogo z ambasady a tel albo milczał albo odbierał go arab nie
znający słowa po angielsku ani polsku.
Pozdrawiam wszystkich miłośników Egiptu i zyczę wam duzo szczęścia w
podróżach(niestety nie wszyscy je mieli) _krzysiek