Dodaj do ulubionych

Rejs po Nilu z Sun Fun

16.06.09, 15:50
Witam!
Na początku przepraszam wszystkich, którzy uznaja że jest to kolejny
powtarzający się wątek, ale nie jest tak dokładnie, bo wszystko co
znalazłam na ten temat, to jakieś stare wypowiedzi. Chodzi mi o jak
teraz np. w tym roku wygląda rejs z Sun Fun. Podobno od kilku m-cy
korzystają z nowych statków, czy to prawda? Czy może to ktoś
potwierdzić?
Po drugie jak wygląda podróż pociągiem do Kairu tzn. wiem że nie ma
już wagonów sypialnych, jest tylko I klasa, ale chciałabym wiedzieć
jak to w rzeczywistości wygląda.
Po trzecie, z jakich fakultetów i za ile można korzystać w trakcie
rejsu?
Po czwarte jeśli wybieram opcję 5* ofert traf, to do jakich hoteli
najczęściej kwaterują?
Jaki bagaż na osobę przypada do samolotu, słyszałam że zmniejszono
do 19 kg, czy to prawda?
No i kto był zadowolony z tego biura a kto nie i dlaczego. Bardzo
proszę nie wpisujcie tylko np."oszuści" czy "cudownie" proszę o
krótkie uzasadnienie.
Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • easyayyo Re: Rejs po Nilu z Sun Fun 29.06.09, 14:02
      Witajcie,
      ja również poszukuję bieżących informacji o rejsie z Sun&Fun -
      podpisuję się pod przedmówcą i czekam na relacje z podróży
      z góry dziękuję
    • kkjp Re: Rejs po Nilu z Sun Fun 30.06.09, 09:30
      zdaje się że nikt nic nie wie...
    • fazi57 Re: Rejs po Nilu z Sun Fun 04.10.09, 16:31
      Witam.
      Dopiero 1 poździernika wróciliśmy z Egiptu z Sun&fun. Oczywiście rejs po Nilu. Rewelacja. Wspaniała organizacja, nad wszystkim czuwał miejscowy przewodnik Ashraf. Polskim przewodnikiem był Fabian Welc prawdziwy Indiana Jones. Doktor archeolog - kopalnia wiedzy o Egipcie i nie tylko. Generalnie mogę stwierdzić spełnione marzenie w jak najlepszym wykonaniu.
    • stasiakp Re: Rejs po Nilu z Sun Fun 04.10.09, 17:32
      Witam serdecznie, mimo, że super najświeższych info nie mam (byłem w
      październiku 2008 r. ) postaram się przybliżyć trochę wyjazd. Bylem tez rok
      wcześniej na takiej samej wyprawie z alfa star więc mam porównanie.
      1) statek
      Z tego co wiem to statki są generalnie kontraktowane co sezon. Jakoś do tej pory
      nie słyszałem aby ktoś narzekał na statki wyczarterowane przez sun&fun. Mimo iż
      wszystkie z zewnatrz nie wygladaja jakos super, to w srodku sa naprawde w
      porzadku. Ja bylem na wyjezdzie 4* all z wybranym konkretnie hotelem a statek
      byl 5* (nie pomnę już jego nazwy) W zeszlym roku mielismy statek gdzie z dwoch
      kajut zrobili jedna. Bylo super. Ogromne podwojne lozko + kanapa + stolik z
      fotelami + lodowka + tv + 2 lazienki!. Jak bylem z alfastar (statek tez 5*)
      kajuta byla malutka ale ogolnie statek tez byl ok.
      Wezcie pod uwage rowniez to, ze jak statek jest 5* to ceny sa bardzo wysokie bo
      w cenie statku sa tylko posilki. za picie trzeba dodatkowo placic. np piwo 0,33
      na nasze kosztowalo ponad 10zł (25 le) a reszta napojow wcale nie mniej. Na
      wiekszosci statkow na gornym pokladzie jest bardzo niewielki basenik +
      kilkanascie lezakow (takie wieksza jaccuzi) a także zadaszona czesc kawiarniana.
      Ja zawsze bylem poza sezonem wiec super oblozenia na statkach nie bylo wiec mimo
      iz sa zazwyczaj 3 poziomy zakwaterowania + pod pokladem to nigdy nie bylo tak ze
      kwaterowali ludzi pod pokladem (wtedy uciazliwy moze byc odglos silnika.
      Generalnie nalezy sie nastawic na to ze ze statkiem bedzie okej i nie nastawiac
      sie na konkretny statek.
      2)kair
      co do pociagu to tez nie ustalisz konretnie. nie podstawiaja dla turystow
      specjalnego pociagu. Jest po prostu 1 klasa i ewentualnie kuszetki. My w zeszlym
      roku mielismy kuszetki + dobrze dzialajaca w wagonie klimatyzacje. Dostalismy
      również kolacje. Bedac z alfastar nie bylo kuszetki ani kolacji. Przedzial 1
      klasy wygladal jak nasze podwojne 1 klasy a wiec bylo duzo miejsca na nogi i
      rzucenie bagazu na srodku. Klima wtedy nie dziala dobrze wiec trzeba bylo
      posilkowac sie cieplym okryciem w nocy. Co do czystosci to tak jak w naszym pkp,
      mozesz trafic na czysty wagon ale rowniez na zasyfiony. nie ma na to reguly.
      toalety sa ok. wiadomo, ze jak caly wagon rzuci sie do zalatwiania swoich
      potrzeb a takze porannych oblucji to potem jest syf. Reasumujac, tez nie da sie
      dokladnie okreslic jakie beda warunki w pociagu bo wszystko zalezy od pociagu.
      3. Fakultety w czasie rejsu
      rozumiem, ze chodzi o platne. w takim razie na pewno lot balonem. loty odbywaja
      sie bardzo wczesnym porankiem, blisko cumowania statkow. jestes zawozony i
      odwozony. lot okolo 1h. Polecam mimo, ze drogi. kolejnym fakultetem jest wioska
      (chyba nubijska) Zwiedzasz wtedy chate "tubylca" z poczestunkiem w postaci
      herbaty i zawsze atrakcja w postaci malych krokodyli (do glaskania i
      fotografowania) Potem zwiedzasz ich szkole gdzie masz polgodzinna lekcje na
      wesolo z "nauczycielem" objasniajacym alfabet i cyfry arabskie. Potem w drodze
      powrotnej (fakultet rozpoczyna sie doplynieciem lajby z naszego statku do
      wioski) stateczek staje w wyselekcjonowanej zatoczce (bardzo czysta woda) gdzie
      mozna sie wykapac w nilu. Za dodatkowa oplata mozna bylo do tego miejsca zamiast
      lajba dojsc na wielbladzie. Czyli czes osob wracala lajba, ktora przyplynelismy,
      do tej zatoczki a czesc dojezdzala tam wielbladami ze szkoly. okolo 20-25 minut
      jazdy w mocno prazacym sloncu. Bedac z alfastar nie bylo plywania w nilu a do
      wioski i szkoly obligatoryjnie wszyscy jechali na wielbladach (byly w cenie
      fakultetu).
      Kolejnym fakultetem byl ogrod botaniczny "kogos tam" (w alfastar tego fakultetu
      nie bylo)Byl to ogrod na wyspie na nilu gdzie zgromadzono wszystkie okazy
      botaniczne z terenow afryki i nie tylko. Nie jestem tylko pewien czy to nie bylo
      rowniez w trakcie fakultetu "wioski". Ostatnim fakultetem w trakcie rejsu bylo
      zwiedzanie abu simbel. dla kogos kogo wciagna zabytki super przezycie, w
      przeciwnym wypadku szkoda czasu bo meczace i drogie. wstajesz w srodku nocy a
      potem pare godzin jazdy, godzina-dwie zwiedzania i z powrotem kilka godzin
      powrotu. Na sam koniec rejsu, zafundowali nam godzinny rejs ichnim
      charakterystycznym stateczkiem. nic ciekawego w sumie zwlaszcza, ze w polowie
      rejsu arab wykladal swoj sklep i probowal sprzedac drobiazgi niby z "kosci
      sloniowej". ceny niby niskie i czasem cos ciekawego mozna bylo wybrac.
      4)5* traf
      Trzeba dokladnie doczytac umowe. bedac zarowno z AS i SUN w warunkach umowy bylo
      napisane, ze w opcji traf jest mozliwosc zakwaterowania w hurghadzie lub któryms
      z osciennych osrodkow (do 50 km od hurghady) - safaga, el gouna lub makadi bay.
      makadi to mekka dla nurkow, el gouna to taki eksluzywny kurort dla nowobogackich
      egicjan ale w sumie nic ciekawego (dla mnie). w safadze nie bylem.
      5)co do bagazu to sie nie wypowiem. w razie jakichs pytan podaje gg 7608916
      • stasiakp Re: Rejs po Nilu z Sun Fun 04.10.09, 22:33
        Tak jak juz pisalem, bylem zarowno na rejsie z AS jak i z Sun.
        Czesc stricte rejsowa na lekka korzysc SUN. Nie oceniam tutaj statku
        bo wiadomo, roznie moglo sie zdarzyc. Wiem rowniez ze w okresie
        pobytu z AS jeszcze nie organizowano fakultetu balon. Po prostu w
        SUN ze standardowego programu mielismy dodatkowo przejazd dorozkami
        po Luksorze. Z platnych fakultetow byl ogrod botaniczny, ktorego nie
        proponowali w AS oraz bardziej rozbudowana wioska nubijska (mimo ze
        z SUN za wielblada trzeba bylo placic a w AS byl w cenie ale za to
        nie bylo kapieli w Nilu). Co do przejazdu do Kairu i statku to o ile
        wiem, to w ktoryms z biur byla mozliwosc doplaty do kuszetki i
        doplaty do napoi na statku.
        Co do Kairu to duzy plus na korzysc AS. Sun mnie rozczarowalo. Nie
        jestem teraz w stanie sprawdzic co wchodzi w sklad zwiedzania Kairu
        w Sun ale wiem czego nie bylo w porownaniu z AS (albo z jakichs
        powodow nie zostalo zrealizowane). Nie bylo zwiedzania dzielnicy
        koptyjskiej z synagogą i dwoma kościołami oraz praktycznie nie bylo
        zwiedzania bazaru Khan El Khalili. Byla Giza z piramidami i sfinksem
        (niestety zbyt pozno bylismy na miejscu i sfinksa ogladalismy z
        oddali), bylo muzeum kairskie (tlok, scisk, do obejrzenia jedynie
        promil eksponatow, glosno bo dziesiatki wycieczek jednoczesnie i
        multum jezykow przeszkadzajacych sie wsluchac, był meczet. Byla tez
        jedna wycieczka fakultatywna z sun tzn. Kair "noca". Polegalo to na
        przejezdzie autokarem w poblize bazaru, przejscie sie kawalek
        ulicami Kairu i maly poczestunek przy bazarze w postaci wizyty w
        knajpce z darmowa jedna kawa i/lub szisza. Nie warto. Dlaczego?
        Bedac z AS zakwatreowanie bylo w miare blisko piramid, przy
        ruchliwej ulicy i wieczorem mozna bylo spokojnie sobie z grupka
        ludzi samemu zrobic Kair "noca". Bedac z Sun zakwaterowanie bylo w
        dwoch hotelach. jeden na obrzezach a drugim byl ten sam co w AS.
        Problem polegal na tym, ze ci co chcieli do "centrum" to stali w
        takich korkach (2,5h) ze nie zalapali sie juz na "nocny" fakultet.
        Hotele w Kairze przyzwoite ale bez rewelacji. Nie pamietam rowniez
        aby z sun byl organizowany fakultet "swiatlo i dzwiek" pod
        piramidami. Sumujac, nie oplaca sie kair noca, bo mozna sobie samemu
        zrobic taka wycieczke. nie oplaca sie tez fakultet "swiatlo i
        dzwiek". Jezeli chcemy posluchac i popatrzec na to przedstawienie to
        proponuje zlapac taksowke i poprosic o podwiezienie do KFC na
        przeciwko piramid i tam z tarasu widokowego, zamawiajac sobie jakas
        kawke czy cos innego, obejrzec i posluchac przedstawienia. Wracajac
        jeszcze do tego najwiekszego kairskiego bazaru to mozliwym jest, ze
        przemknelismy przez malenki jego fragmencik majac do dyspozycji 30
        minut. Z AS mielismy na bazar ponad 2 h a to i tak bylo zbyt malo z
        uwagi na jego rozmiary.
        Zeby nie bylo... nie wskazuje ktory wyjazd byl lepszy, staram sie
        pisac obiektywnie. wiadomo, ze mozliwym jest iz czesc kairu nie
        zrealizowana z sun byla wynikiem zbiegu pechowych okolicznosci itp
        itd. Tak samo jesli chodzi o rejs. tam tez, jezeli chodzi o AS,
        moglo dojsc do jakich niedociagniec bez winy operatora.
        Podsumowujac. rejs - wskazanie na sun, Kair - wskazanie na AS.
        • kkjp Re: Rejs po Nilu z Sun Fun 07.10.09, 08:23
          Bardzp dziękuję za dosyć szczegółowe opisy. Stanęło na tym że wyjazd
          musi być jednak w lipcu, więc oprócz tego że gorąco, napewno będzie
          tłocznie. A co do biura, wszystkie oferty się prześledzi, myślę że
          cena również będzie miała na to wpływ. Na razie czekam na oferty na
          przeyszły rok i kupuję $. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka