Dodaj do ulubionych

Wiadukt donikąd

IP: *.kullen.rwth / *.kullen.RWTH-Aachen.DE 12.11.04, 19:37
oo, widze ze sprawa dojrzala w koncu by o niej napisac, to juz chyba bedzie 8
albo 10lat jak wiadukt stoi sobie, ot tak
Obserwuj wątek
    • Gość: lechum Re: Wiadukt donikąd IP: *.retsat1.com.pl 12.11.04, 19:43
      Stoi i stał będzie aż się rozsypie. Przyjmuje zakłady - czy najpierw się
      rozsypie, czy najpierw zostanie uruchomiony. Tak to jest, jak górę bierze
      księzycowa ekonomia. A który Wojewoda zrobił miastu taki prezent? - nazwijmy
      ten wiadukt Jego imieniem.
    • Gość: Ja Re: Wiadukt donikąd IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 22:25
      Kiedy to nastąpi? - Jeśli w ogóle, to nieprędko - przyznaje Aleksandra
      Mioduszewska, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Wiadukt powstawał
      razem ze szpitalem przy ul. Czechosłowackiej i miał być częścią autostrady.
      ----
      Bzdura! Wiadukt nad torami powstał nieco później i ma za zadanie zastąpić
      walący się wiadukt na Pomorskiej w ciągu ulicy Mazowieckiej (i przy
      okazji "wyprostować tę pierwszą). Problemem jest kilkaset metrów drogi i
      wywłaszczenie działki.
    • Gość: Bart Re: Wiadukt donikąd IP: *.tpnets.com 13.11.04, 01:27
      To pora zakasać rękawy i do roboty.
      • yarro czyn społeczny :P? 13.11.04, 01:37

        • xk Re: czyn społeczny :P? 14.11.04, 01:13
          ja się dołączam!

          a na poważnie - nie gadajmy (UMŁ) od rzeczy, przecież ten kawałeczek drogi nie
          może znowu takich kroci kosztować, wystarczy wyłożyć troszkę kasy, dołożyć do
          tego dobry wniosek o dofinansowanie z UE i po kłopocie!
      • Gość: J.S. Hmm IP: *.pai.net.pl 14.11.04, 01:20
        Przejezdzalem tam dzisiaj i nie widzialem ani Ciebie, ani rekawow, ani roboty.
        • Gość: Bart Re: Hmm IP: *.tpnets.com 14.11.04, 19:30
          Panie co ja zrobie, nie dość, że daleko mieszkam to nie mam nawet łopaty.
    • Gość: E Re: Wiadukt donikąd IP: *.crowley.pl 13.11.04, 09:27
    • Gość: Europejczyk Pani Olu, niech się Pani trochę poduczy, w żadnych IP: *.crowley.pl 13.11.04, 09:32
      planach nie było i nie ma autostrady w rejonie ulic Pomorskiej i Edwarda.
      Stosowna komórka Zarządu Dróg dusponuje z pewnością mapami. Radzę się zapoznać.
      • xk Re: Pani Olu, niech się Pani trochę poduczy, w ża 14.11.04, 01:10
        pewnie chodziło o to, że Pomorska miała być główną łącznicą z A1
    • Gość: BeHQ I LOVE LODZ ! IP: *.retsat1.com.pl 13.11.04, 11:23
      genialnie, przypadków zapewne na pęczki, tylko trzeba je odczaić!
      • Gość: Artur Przezywacz Lodz tez cie kocha... IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 14.11.04, 01:22
        analnie...
    • kuubaa Jak nie wiadomo o co... 13.11.04, 14:56
      Prowizja od kontraktu dla zlecającego wynosi 10-15%. W tamtych czasach bywała
      nawet wyższa, bo wtedy nie obowiązywał tryb przetargowy. A to że dana
      inwestycja nie jest potrzebna? Jakie to ma znaczenie.
      Prosimy Wielce Szanowną Gazetę o pociągnięcie tematu - kto decydował, kto
      podpisywał, kto rozliczał, jakie wtedy były władze.
      • Gość: Ja Re: Jak nie wiadomo o co... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 15:20
        A to że dana
        > inwestycja nie jest potrzebna? Jakie to ma znaczenie.
        Jak to nie była potrzebna?! Stary wiadukt się sypie, a na przejeździe przez ul.
        Edwarda, którą ciężarówki mają wytyczony objazd regularnie dochodzi do wypadków
        (ostatnio może mniej bo i ruch pociągów jest mniejszy).
        • kuubaa Zgadzam się oczywiście. 13.11.04, 19:28
          Niepotrzebna w sensie że nie do wykorzystania, bo nie ma do wiaduktu ani wjazdu
          ani wyjazdu. Pomnik głupoty a może i korupcji.
    • Gość: Franek Gdzie to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 19:32
      A gdzie dokładnie jest ten wiadukt? Wyjaśnijcie mi. Widać go np. z auta z
      jakiejś ulicy czy trzeba pieszo podejść?
      • Gość: Ja Re: Gdzie to jest? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 20:44
        Zależy. Ten, o którym pisze gazeta jest raczej niewidoczny. Jeśli jadąc od
        centrum, w miejscu, gdzie ulica Pomorska skręca pod kątem 90 stopni w
        Mazowiecką (a potem przejeżdża nad torami i skręca w prawo) nie skręcisz tylko
        pojedziesz (pójdziesz) prosto (droga gruntowa), to dojdziesz do nowego wiaduktu
        nad torami.
        Urząd natomiast poopowiadał Gazecie o autostradach, stąd wnioskuję, iż
        opowiadał, o którymś z wiaduktów przy CKD (nad torami tramwajowymi lub
        podjazdem pod CKD), gdzie są po dwa wiadukty, mimo iż jest tylko jedna jezdnia.
    • ukalo Re: Wiadukt donikąd 13.11.04, 21:59
      Ale jak to donikąd? Przecież on prowadzi na drugą stronę... :-)
      Tyle że ktoś o jezdniach do niego zapomniał :-D

      BP, NMSP,
      Pozdrawiam, Łukasz
      • camelot Re: Wiadukt donikąd 13.11.04, 22:02
        A może wtedy był wojewodą niejaki znany Pęczak i dostał Poloneza z furankami
        plus talony na benzynę??????????
        • ukalo Re: Wiadukt donikąd 13.11.04, 22:05
          camelot napisał:

          > A może wtedy był wojewodą niejaki znany Pęczak i dostał Poloneza z furankami
          > plus talony na benzynę??????????

          Za poloneza to on by nawet kładki dla pieszych donikąd raczej nie wybudował...
      • barracuda7110 Re: Wiadukt donikąd 13.11.04, 22:19
        Ktoś się naoglądał amerykańskich filmów gdzie samochody dość często latają...
        • Gość: J.S. Re: Wiadukt donikąd IP: *.pai.net.pl 14.11.04, 01:24
          Widzialem to w Druzynie A.
    • kopfschmerz Mieszkancy Pomorskiej... 15.11.04, 10:29
      natomiast sa oszukiwani przez miasto juz od ponad 15 lat, nie wolno inwestowac, remontowac,
      przebudowywac nic na swojej posesji, bo plany sa i czekaja. Nieruchomosci niszczeja, wartosc
      ich spada a jakis pieprzony gnój podczas wykupu od wlascicieli zaplaci za nia marne grosze.
      To chyba nazywa sie gospodarnosc wladzy, co?
      • Gość: stoki Re: Mieszkancy Pomorskiej... IP: *.tvsat364.lodz.pl 15.11.04, 13:17
        kiedys na poczcie taka kobitka mowila ze chciala dobudowac pieterko do domu ale
        nie dostala pozwolenia, bo tam gdzie mieszka (przy Pomorskiej) sa plany drogi
        wylotowej z miasta (autostrady to chyba nie...) i akurat jaj dzialka wyopada na
        pasie zieleni pomiedzy jezdniami:) sprzedac tez nie moze bo nikt nie kupi
        dzialki z domem na srdku szosy w ktorym nic sie da wyremontowac ani rozbudowac.
        tryle tylko ze te planu sa tak tak stare ze chyba juz kompletnie porosly
        plesnia i pajki sie po nich ganiaja. miasto nawet chyba nie pamieta ze Pomorska
        ma byuc czteropasmowa. A wiadukcik na Edwarda jest sporo mlodszy od "slimakow"
        przyu Centrum klinicznym. Tam tez niezle przegieto z inwestycja - szpital
        wykporzystany w 1/10 (moze), ladowisko dla helikpetrow wcale nie dziala,
        dojazdy dla karetek porosla dawno trawa...... ech zycie w tym kraju jest pelne
        niespodzianek
        • kopfschmerz moja babcia 15.11.04, 13:39
          niestety jest wlascicielka jednego z domow, ktorego nam nie pozwolono remontowac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka