16.01.06, 12:28
Jakie macie wrazenia po wizycie w suszarni na Pietrynie? :-)
Obserwuj wątek
    • yavorius super!!!! 16.01.06, 12:37
      W porównaniu z Warszawą dwa-trzy razy taniej, pan który robi sushi jest
      urodzonym sprzedawcą i doprawdy trudno mu odmówić, gdy proponuje takie
      pyszności:) Ja polecam kuleczki japońskie z ośmiorniczkami, mniam!
      • maginiak Re: super!!!! 16.01.06, 12:44
        Nononono! opchałam się tym sushi za wszystkie czasy, aż mi słabo było, ale
        następną razą będąc w Łodzią znowu nie omieszkam :)
        A temu Panu co robi, rzeczywiście nie sposób się oprzeć :D
      • Gość: pasikonik Re: super!!!! IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 11:10
        Nie byłam tam jeszcze, ale w łódzkiej TVP3 w niedziele był program (modna.tv) i fragmencik był o nich.
        Faceci wyglądają rzeczywiście na takich co wiedzą jak jedzonko podać. A te talerze to tam rzeczywiście
        tak pływają? Niestety nie mogę sama sprawdzić bo siedzę z bobasem w domu, ale chyba jeszcze raz w
        niedzielę popatrzę sobie w telewizorze (bo będzie powtórka programu) i będę, po tym co tu piszecie,
        połykać ślinkę.
        • yavorius Re: super!!!! 17.01.06, 11:15
          Gość portalu: pasikonik napisał(a):
          > A te talerze to tam rzeczywiście tak pływają?

          Pływają:)
    • p_lar Re: sushi 16.01.06, 12:44
      Wrażenia nienajgorsze, chociaż sam robię sushi to take koślawe mi nie
      wychodzi :) Ale rozumiem, że sie śpieszą dla klienteli.
      Obsługa miła, ceny takie sobie, ale same produkty do sushi moze poza ryżem,
      swoje kosztują. Fajnie że wogóle taka knajpka powstała.
    • Gość: marcin Re: sushi IP: *.laas.fr 16.01.06, 12:47
      a gdzie to powstało?
      • yavorius Piotrkowska 126 /nt 16.01.06, 12:49
        • Gość: no name Re: Piotrkowska 126 /nt IP: *.4web.pl 16.01.06, 12:56
          A to jest przy czym charakterystycznym? Jakiś sklep, ulica dochodzaca, cos?
          • yavorius Re: Piotrkowska 126 /nt 16.01.06, 13:01
            Piotrkowska, idąc w stronę Centralu z placu Wolności po lewej stronie, zaraz za
            skrzyżowaniem z Nawrot, kiedyś tam była pizzeria Antonio.
        • voker Re: Piotrkowska 126 /nt 16.01.06, 12:59
          www.tokyo.info.pl/
          • Gość: no name Re: Piotrkowska 126 /nt IP: *.4web.pl 16.01.06, 13:20
            Ok, stronka wygląda intersująco. A czego warto spróbować?
            • maginiak Re: Piotrkowska 126 /nt 16.01.06, 13:54
              podejrzewam, że warto spróbować wszystkiego, tym bardziej że nie wszystko
              smakuje wszystkim:)

              generalnie, radzę zamawiać raczej sushi maki niż nigiri, bo w tych drugich
              porcja to dwie sztuki a przy sushi maki to sztuk pięć i choć wagowo wychodzi
              pewnie na mniej więcej to samo, to ja wolę mieć pięć niż dwa:)
              • Gość: no name Re: Piotrkowska 126 /nt IP: *.4web.pl 16.01.06, 14:20
                :) Dzięki, ja nie lubię np osmiorniczek , czasami są takie paskudne w
                sushi...bleee .
                A wie ktoś jak z cenami tam?
                • yavorius ktoś wie:) 16.01.06, 14:23
                  Talerzyki z sushi - 9, 14 i 20 zł. Najdroższych nie widziałem:) Kulki z
                  ośmiorniczkami - 6 sztuk - 12 zł. Piwo japońskie 10 zł. Ogólnie, jak
                  wspomniałem, dwa-trzy razy taniej niż w Warszawie.
                  • Gość: no name Re: ktoś wie:) IP: *.4web.pl 16.01.06, 14:30
                    Dzięki :) Planuję nalot w czwartek:)
                    • yavorius :D 16.01.06, 14:31
                      Uważaj na jednego z dwóch kucharzy, koleś jest urodzonym sprzedawcą;)
              • hudefak Re: Piotrkowska 126 /nt 12.02.06, 23:16
                Sashimi jest droższe, ale duży talerz jest taki, że 2 osoby podobno nie podołają.
    • waclaw_grzyb Re: sushi 16.01.06, 12:59
      To skadal! Podano mi surową rybę! W cywilizowanym kraju człowieka traktuje się
      jak pingwina!
      • Gość: magda Re: sushi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:00
        Dobrze, ze nie jak grzyba. ;)
      • voker Re: sushi 16.01.06, 13:01
        Waclaw: serio? :-)
      • brite Re: sushi 17.01.06, 11:16
        Z tego całego sushi wybrałbym kurczaka.
      • artnow Re: sushi 03.02.06, 08:56
        A że tak zapytam: śledzika z cebulką w cywilizowanym kraju jadasz gotowanego ???
    • efi13 Re: sushi 17.01.06, 11:38
      zgadzam sie, ze super, ze w Lodzi w koncu jest sushi, ale ja nie jestem az tak
      oczarowana. bylam w niedziele. nie bylo wszystkich dan, ktore sa na stronie
      www, wybor naprawde niewielki.smaczne, owszem, ale nie rewelacyjne. zawartosc
      talerzyka za 20 zl od talerzyka za zl 9, czy 14, jesli chodzi o smak, rozni sie
      nie bardzo. jadlam smaczniejsze sushi w podobnej cenie, nie mowie o W-wie. mam
      nadzieje, ze sie rozkreca i jak pojde np. za miesiac, poczuje roznice. ale
      ciesze sie, ze w ogole taka knajpa jest.
      • szprota a pewnie! 03.02.06, 01:53
        brakowało japońskiej knajpki w Łodzi odkąd zamknęli Sapporo.
        • elfik31 Re: a pewnie! 03.02.06, 11:08
          sapporo zamknęli bo zbankrutowało. Tak to już jest że fajnie jest mieć w
          mieście jakieś ciekawe knajpki, ale trzeba tez tam chodzić, zamawiać i pozwolić
          zarabiać.Mamy w Łodzi parę ciekawych miejsc z dobra kuchnią, ale wierzcie mi,
          zimą oni nie zarabiają. Starają się wyjść na zero. I to przez nas, bo nie
          kupujemy. Tak więc - jedzmy częściej na mieście!
          • Gość: cassani ja codziennie jem na mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 11:10
            kanapki!
          • huann Re: a pewnie! 03.02.06, 20:14
            elfik31 napisała:

            Tak więc - jedzmy częściej na mieście!


            stawiasz? :>
            • szprota Re: a pewnie! 03.02.06, 20:19
              oj Huasiu, raz w miesiącu zamiast do Świnksa da się pójść do Sushi, nieprawdaż?
              • huann Re: a pewnie! 03.02.06, 20:22
                zwłaszcza, że luty napoczęty, krótki jak to luty, a wiec i tu i tu no bo co :D
              • Gość: feel_good_inc. Re: a pewnie! IP: 212.191.69.* 18.02.06, 02:33
                uwielbiam sushi, ale atmosfera w TOKIO zmroziła mnie od początku. chłopak,
                który robi sushi nie pojawił się, Panie były zdziwione gdy zapytałem, gdzie
                można powiesić płaszcz, na łódeczkach krązyły przygotowane wczesniej sushi
                (kiedy? nie wiadomo!), zasadą jest to, ze facetów przygotowujących sushi
                powinno byc kilku i jesli jeden ma przerwę to drugi go zastępuje - ale cały
                czas robią świeże jedzenie, a nie pozwalają sobie pływać uprzednio
                przygotowanym smakołykom na łódeczkach bez końca. pzryrządzanie sushi to
                powinna byc dla nich przyjemnośc, a nie obowiązek od którego chce się siedziec
                na zapleczu. ale totalną rzeczą była sytuacja, gdy zdjąłem płaszcz - do baru
                wszedł jakiś koleś, kóry miał w czubie trochę i spytał kucharza czy może zjeść
                rybę, na co kucharz mówi, ze oczywiście, po czym Pan niezrażony zadaje
                pytanie: "... bo to szuszi to taki śledzik po japońsku, tak?". odpowiedź
                kucharza: "tak, można tak powiedzieć...". załamka.
                • lew_konia Jejku, już wiem dlaczego taniej niż w Warszawie! 22.02.06, 14:23
                  Obsługa z dnia na dzień bardziej zblazowana. Historia z "panem od sushi" na
                  zapleczu powtórzyła się i u mnie. Przecież istota sushi tkwi w świeżości!
                  Zaczynam mocno się zastanawiać, czy ryby są rzeczywiście "z wczorajszego
                  połowu"? Czekam na konkurencję, na razie mnie zawiedli!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka