Dodaj do ulubionych

KaFelki przeciw senności

04.12.03, 19:17
Mam dwa ulubione sposoby na popołudniową senność i marazm jesienny ale jak
wiadomo...co kto lubi. Wykonuję więc wątek do przyjaciół z forum i z chęcią
skorzystam z podpowiedzi publiczności.A na koniec weżmiemy to pół na pół ok?
Wątek inspirowany lennonem który sądzi że śpimy ale to nieprawda, prawda?:)
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: KaFelki przeciw senności 04.12.03, 19:21
      Chwilowe wyłączenie się w fotelu... po kilku minutach takiej bezczynności
      akumulatorki ładują się na tyle, że mogę działać;
      Herbatka + coś słodkiego

      Ale jeśli akumulatorki się naładują, a potem okazuje się, że np. odwołali mi
      jakieś zajęcia, mam nadprogramowe okienko to usypiam :0 i nic na to nie mogę
      poradzić :/
      Poczytam więc inne wypowiedzi, może i dla siebie coś znajdę ;)
      • uerbe Re: KaFelki przeciw senności 05.12.03, 18:29
        ixtlilto napisała:

        > Chwilowe wyłączenie się w fotelu... po kilku minutach takiej bezczynności
        > akumulatorki ładują się na tyle, że mogę działać;

        To na senność? Nie podpuszczaj;-) Ja się właśnie przed czymś takim bronię - bo
        wiesz, jak tylko robię coś takiego ("Tylko na chwilę, zaraz wstanę i zrobię
        wszystko co miałem zrobić") to budzę się gdzieś po północy...

        > Herbatka + coś słodkiego

        Coś słodkiego to pewna śmierć w przypadku spożycia przed wykładem - stanowczo
        odradzam!

        > Ale jeśli akumulatorki się naładują, a potem okazuje się, że np. odwołali mi
        > jakieś zajęcia, mam nadprogramowe okienko to usypiam :0 i nic na to nie mogę
        > poradzić :/

        Wszelkie wieści o odwołanych zajęciach to w moim przypadku "zimny prysznic".
        Senność mija jak ręką odjął.
        W przypadku nawrotów otwieram okno/wychodzę na dwór/przeganiam kota z kolan
        (grzeje jak diabli, człowiek usypia natychmiast)... albo wrzucam jakąś fajną
        płytę/kasetę, buszuję w kuchni, wiszę na telefonie. Telewizja odpada, usypiam.

        Co jeszcze? Nagminnie zasypiam w środkach komunikacji miejskiej (jeżeli
        siedzę), niezależnie od pory dnia... Na to leku nie mam.
    • barracuda7110 Re: KaFelki przeciw senności 04.12.03, 19:55
      Ja zazwyczaj siadam do kompa i zaczynam coś robić. Choć to czasem nie działa.
      Tak jak dziś, zamiast poleżeć 5 minut, spałem prawie 2 godziny. Jeżeli jednak
      nie zasnę to posiłkuję się herbatą lub kawą.
    • Gość: med_max Re: KaFelki przeciw senności IP: 81.168.185.* 04.12.03, 22:11
      Nie ma lepszego sposobu na zmęczenie, jak bieganie. Ale uwaga! Dziala tylko
      bieganie powyżej pół godziny. Krótsze nie skutkuje.Po biegu i zimnej kąpieli
      czuję się zawsze bosko.
      • uerbe Jedni biegają, inni kręcą ;-) (n/t) 05.12.03, 18:31
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka