Gość: scarlett_kapusta Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.warlock.pl 20 lat temu gdyby nie becikowe, kasa na in vitro by sie i znalazla... Odpowiedz Link Zgłoś
telemann Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Język używany na tym forum, świadczy o umysłowym prostactwie jego użytkowników. Szkoda, że takie umysłowe pospólstwo wypowiada się w sprawach, których nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ubga-buga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.ipt.aol.com 20 lat temu Popieram w calej rozciaglosci. Odpowiedz Link Zgłoś
megang Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Jestem niepłodna, staramy się o dziecko 5 lat i zdaniem lekarzy jedyną szansą na zajście w ciążę jest in vitro. I chociaż pieniądze nie są dla nas przeszkodą nie zdecydujemy się na ten zabieg. Nie jest to łatwa decyzja, ale poparta wieloma przemyśleniami, dyskusjami, lekturą. Dlaczego nie? Bo to jest moim zdaniem nieetyczne. I choć to co powiem będzie tutaj niepopularne - Kościół ma moim zdaniem w tym względzie rację. Czy in vitro powinno być refundowane? Jeśli bylibyśmy bogatym krajem - tak. Obecnie - nie. Biorąc pod uwagę, że tylko ok. 20 % zabiegów kończy się urodzeniem dziecka, a jedno in vitro kosztuje ponad 10 tyś. złotych. Obecnie powinno być refundowane leczenie niepłodności - usg, badania hormonów i leki, aby dać szansę na leczenie tym, których da się wyleczyć, a na szalone ceny klinik leczenia niepłodności ich nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marakuja Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu megang napisała: > ok. 20 % zabiegów kończy się urodzeniem dziecka, a jedno in vitro kosztuje > ponad 10 tyś. złotych. to że nie walczycie o własne dziecko jest waszą sprawą ale inni nie chcą czekać, a bariera 10 tys jest dla nich nie do przeskoczenia jeśli zabiegi będą refundowane i ogromna rzesza ludzi "rzuci się" na zabiegi - ich koszt spadnie do poziomu 3-4 tys. za zabieg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.adsl.inetia.pl 20 lat temu Jezeli ktos rodzi sie z zespolem Turnera, to nie rosnie i jest karlowaty. Zeby nie mial metra dziesiec w kapeluszu trzeba mu (jej - bo choroba dotyka tylko dziewczynki) podawac hormon wzrosu (baaaardzo drogi). Jeden dodatkowy centymetr wzrostu takiej osoby kosztuje podatnika (bo terapia jest refundowana) kilkadzesiat tysiecy zlotych! Czyli tyle ile kilka prob in-vitro. Nie jest to argument za przerwaniem refundowania terapii hormonem wzrostu, tylko proba uswiadomienia Tobie, ze argument ekonomiczny jest chyba najmniej trafionym w dyskusji o refundacji in-vitro. pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa30 Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu ja walczę o dziecko 6 lat. podeszłam do in vitro, miałam dwie komórki, obie się zapłodniły, obie nosiłam pod sercem, ale niestety żadna nie została ze mną... co według Ciebie było nieetyczne? to że nie kochaliśmy sie wtedy z mężem po ciemku? zbieram pieniądze i siły na kolejne podejście, chociaż coraz częściej myślę o adopcji... boję sie tylko czy adoptuś sprawi, ze przestanę myśleć o moim biologicznym dziecku, o cząstce mnie i mojego męża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu jestem katoliczką po szczęsliwie zakończonej trzecie próbie in-vitro. Mam 3,5 letniego zdrowego syna, radość wielką i nadzieję. Miałam dylemat w kwestii zamrożonych zarodków, ile ich będzie i czy wszystkie "nasze zmrożone dzieci" uda się zabrać do domu. Przerażała mnie wizja znisczenia zarodków i pewnie byśmy do tego z męzem nie dopuścili.Okazało się na sczęście, że było mało jajeczek. Kochające sie małżeństwo, które pragnie dzieci wykopie pieniadze spod ziemi. Tylko smutno mi bardzo, że jakiś ksiądz mówi, że to sztuczne, jakby mój syn tez nie był prawdziwy. Pamiętam do dziś, jak siedziałam w poczekalni klinki i odmawiałam setki razy "Zdrowaś Maryjo" . Nie zrobiłam nic złego i życzyłabym sobie, aby nasze państwo pomagało nie tylko ludziom z pokręconymi życiorysami. Trzymam za Wszystkich pragnących swoich dzieci kciuki. Uda się napewno. Nie poddawajcie się!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ubga-buga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.ipt.aol.com 20 lat temu Dobra modlitwa! Z waszej swietej ksiazeczki wynika jasno, ze on tez zaszla przez in vitro, tylko sie to wtedy nazywalo 'duch swiety' ;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
theworst Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Gość portalu: Klu napisał(a): > NIE! Zapłodnienie in vitro nie leczy bezpłodności i następne dzieci też > pojawią się na świecie za pomocą tej metody! Tak, nie leczy to bezpłodności jeko takiej, ale likwiduj ejej negatywne skutki. wiesz, byłoby bardzo fajnie, gdyby niepłodność dało się zawsze wyleczyć. I raczej nie jest to czczy kaprys przyszłych rodziców, że nie ida się leczyć tylko próbują in vitro. Bo leczyć się juz próbowali. "Patrząc na sprawę czysto naukowo - z punktu widzenia biogenetyki - trzeba wziąć pod uwagę, że przez bezpłodność natura może się bronić przed przekazaniem kolejnym pokoleniom wadliwego materiału genetycznego. W tym sensie zapłodnienie in vitro jest działaniem wbrew naturze." hehe, i to mówi zakonnik. Idąc dalej - po co w ogóle leczyć ludzi? Jeśli są chorzy, to pewnie słabi, nie powinni przekazywać więc wadliwego materiału genetycznego. Leczenie ich to działanie wbrew naturze. Niech zdychają, pętaki PPPPPPPFFFFFFFff Wracamy do jaskini. Tą wypowiedzią gościu pogrzebał resztki mojej wiary w naukę kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu no masz rację! Odpowiedz Link Zgłoś
telemann Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu "Tą wypowiedzią gościu pogrzebał resztki mojej wiary w naukę kościoła" Dlaczego tak sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.aster.pl 20 lat temu taa jasne, oczyscic te rase z niepelnowartosciowych jednostek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.aster.pl 20 lat temu biorąc pod uwagę opinie lekarzy, wyrazone w artkule "kobieta i drapiezny kapitalizm" (czy jakos tak) to powinno sie nawet doplacac, nie tylko refundowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.aster.pl 20 lat temu ale z drugiej strony, jak nie chca rodzic w wieku lat 19 to z jakiej racji im pozniej doplacac?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.olsztyn.mm.pl 20 lat temu Niepłodność dotyka także bardzo młodych ludzi i często nie z ich winy. I co z takimi małżeństwami??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawa Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Skoro ktoś nie chce płacić podatków na pomoc w poczęciu dziecka metodą in vitro to ja jako podatnik nie życzę sobie płacenia na świętynie Opatrzności Bożej w Warszawie. Poza tym w artykule mówi sie tylko o przyczynie niepłodności leżącej po stronie kobiety, a przecież mężczyźni też są bezpłodni. Nieststy w moim małżeństwie ja mam ten problem-chcemy mieć nasze dziecko ale bez pomocy lekarzy nam sie to nie uda. Myślę, że Państwo powinno refundować zabieg zapłodnienia in vitro-jeśli nie w całości to przynajmniej w części. Tyle tylko, że w naszym kraju, w dobie hipokryzji i ojca Rydzyka nie będzie to możliwe. Tyle ode mnie. Pozdrawiam wszystkich mających podobne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Ja też sobie wielu rzeczy nie życzę. Najchętniej wogóle nie płaciłabym podatków. I co z tego? Skoro mogę mieć jakiś wpływ na to, na co idzie moja forsa to będe walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy rydz Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.media4.pl 20 lat temu Dlaczego na temat bezpłodmości wypowiada się ksiądz!???? To mi dopiero ekspert, i w sprawie ciąży, i w sprawie chęci posiadania dzieci. Jeżeli para czy kobieta jest zdecydowana na przejście tak trudnych zabiegów, to znaczy, że najprawdopodobniej będzie dobrą, pełną zdrowego poświęcenia matką. A takie państwo powinno wspierać. Potrzeba posiadania własnego dziecka jest instynktem pierwotnym i nikomu nie należy wmawiać, ze wychowanie dziecka adoptowanego to to samo. Zwłaszcza, że większośc takich dzieci pochodzi z patologicznych rodzin i geny ma, jakie ma. Taka jest smutna rzeczywistość i nie ma się co na nia obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmęczona TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTAAAAAAAAAAAKK KKKK IP: 85.233.43.* 20 lat temu jestem już zmęczona. Ciągłe badania temperatury, sex na czas, hormony.... i nic. Zastanawianiem się z miesiąca na miesiąc, czy się uda. I tak od 5 lat. teraz wiemy, że in vitro, to nasza jedyna szansa. Cena> ok 15000 zł. dla kogoś, kto tyle ma, to żaden problem, ale dlaczego za szczęście i miłość trzeba tyle płacić?! Dlaczego, zamiast ofiarować dziecku przytulny pokoik, lub spokój w domu, przekazujemy (jak in vitro się uda) stres rodziców. liczenie każdej złotówki, żeby przez kolejne 10 lat spłacać kredyt. czy istnieje coś takiego, jal miłość rodzicielska na kredyt? Przecież wszystkim się tłumaczy, że dzieci się nie kupuje, tylko "robi". Naprawdę?!!! Dlaczego po każdym spotkaniu z przyjaciółmi, którzy mają dzieci my całą noc płaczemy? Dlatego, że państwo polskie nie daje tam, gdzie powinno. Niech klechy wezmą się sami do roboty, a nie wydają przyjęcia za pieniądze podatników! Niech politycy autobusami jeżdżą, a nie limuzynami, za które ja płacę. dużo możnaby wymieniać... Dziewczyny i chłopaki! Wszystkim, którzy choć w części rozumieją, o czym piszę, życzę wytrwałości i powodzenia!!! Napewno nam wszystkim się uda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mumio Re: TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTAAAAAAAAAAAKK KKKK IP: *.chello.pl 20 lat temu Jestem za leczeniem bezpłodnośći,jak i choćby częściowej refundaćji in vitro(leki przygotowujące do zabiegu)sama to przeszłam i wiem jak to jest. Tyle razy pisałam,że za nasze winy będziemy odopwiadać my sami,a nie kościół, księża i inni nikt nie ma prawa nam dyktować co jest dobre i co wypada.Jeśli Bóg pozwolił na taki pęd nauki to należy z niej korzystać to coś w rodzaju broni.To nasz wybór,a skoro jest szansa należy ją wykorzystać. Zastanawiające jest to,że leczymy alkoholików,narkomanów a tak wazna sprawa ciągle jest bagatelizowana i podnosi się takie larum.Przecież to dotyczy całego narodu zwłaszcz,że w niedalekiej przyszłości będziemy starym narodem. Wszystkim oczekujacym,starającym się życzę wspaniałych dzieciaczków.Cuda się zdarzają sama jestem tego dowodem i moje dwie Kruszynki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PannaM. Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.adsl.inetia.pl 20 lat temu Taka uwgaga ogólna do wypowiedzi Jezuity: Chciałabym zwrócić uwagę Szanownemu Jezuicie, że jest różnica między niepłodnościa a bezpłodnościa (odsyłam do Encyklopedii Medycznej albo podobnego źródła)- inaczej używa się tych pojęć. A skoro Szanowny Pan Jezuita wypowiada się na tematy medyczne i to z "miną" znawcy, niech więc nie popełnia tak elementarnych błedów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Oczywiście, ze powinno być refundowane. Czy ktoś przez chwile zastanowił się dlaczego tak duzo małżeństw nie może mieć dzieci. Ja mam lat 30, mój mąż 34...moi znajomi rownież są w podobnym wieku. Co nas łaczy - jesteśmy pokoleniem CZARNOBYLU! Czy pamietacie co sie wtedy stało, i czy państwo oprócz "podania" nam max dawki jodu zrobiło coś żeby nas chronić przed radioaktywną chmurą.. która przeszła przez całą Polske. NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I oto teraz CZARNOBYL zbiera żniwo. Nowotwory na potegę i bezplodoność. MY Pragniemy mieć WŁASNE dziecko z krwi i kości. Nie meza winą jest to, że jest bezpłodny. Ja zrobię wszystko, żeby stworzyć mu rodzinę i urodzić dzieci, a in vitro jest dla nas jedyną szansą. Tyle się mówi o "starzejącym społeczeńtwie", ujemnym przyroście naturalnym.... a kiedy już "obywatel" chce podnieść dane statystyczne Państwo mu w tym nie pomaga. Czy ONI w ogóle coś dla nas robią?? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Co innego mieć dziecko z adopcji, a co innego urodzone przez siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
kambodja Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Jeśli tak bardzo państwo boli refundacja zabiegu niech zrefunduje leki potrzebne do stymulacji hormonalnej (typu Gonal F, menogon, menopour, decapeptyl)!!! Na całą procedrurę IVF składa się wiele kosztów: - koszt zabiegu, - koszt leków. Leki stymulujace rozwój wielu komórek jajowych są bardzo, bardzo, drogie. Ich koszt w zasadzie równa się kasie jaką zostawiamy za IVF w klinice. Garść faktów odemnie: Procedura IVF w klinice kosztowąła ok. 6 tys. do tego doszły leki ok. 4tys. Dodam, że świetnie się stymulowałam i nie potzrebowałam aż tak dużej ilości leków - znam dziewczyny, które zostawiały w aptece dużo więcej.... Refundując leki pomagalibyśmy zarówno tym przygotowywującym się do IVF jak również kobietom będącym na innym etapie leczenia niepłodności (np: stymulacvja do insemicaji, wywoływanie jajeczkowania do starań naturalnych). Czy wiecie, że W WIĘKSZOŚCI KRAJÓW EUROPY PROCEDURA IVF JEST REFUNDOWANA ???!!!! I to do paru razy ! U nas sytaucja jest taka, że sporo osób jeździ specjalnie po leki do Czech, bo tam są tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutna Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.bph.pl 20 lat temu Niedługo chyba nie będzie tego problemu, ponieważ Polska jako jedyna w Europie nie wystąpiła do UE o wydanie certyfikatu na takie zabiegi. Od 1 kwietnia m.in. in-vitro będzie nielegalne. Smutna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaa Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.aster.pl 20 lat temu jesli osoba duchowna - etyk, teolog, uzywa w ostatnim zdaniu argumentu ekonomicznego "ja tez place podatki i nie chce by moje pieniadze..." to ........smutne Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu a osoba nieduchowna? Mam w dupie zdanie kościoła na ten temat i wielkie roważanie co etyczne, a co nieetyczne. Też jestem zdania, że kościoł nie powinien w to się mieszać. Ake mimo wszystko jestem przeciw i powiem to samo co ten jezuita. Smutne, doprawdy....:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja To zdjecie nie ma nic z zaplodnieniem in vitro! IP: *.pptp.stw-bonn.de 20 lat temu Kolejny raz dziennikarze pisza artykul na temat, na ktory maja zielonkawe pojecie.... przeciez to zdjecie przedstawia ICSI- metode nie majaca nic wspolnego z in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrrr Re: To zdjecie nie ma nic z zaplodnieniem in vitr IP: *.krakow.pl 20 lat temu He, he w zasadzie masz rację. Tak na mój gust to chyba nawet robione tą dziwaczną (chociaż chyba użyteczną)zgiętą pipetą Eppendorfa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: To zdjecie nie ma nic z zaplodnieniem in vitr IP: 87.207.44.* 20 lat temu no ICSI w koncu robi sie "in vitro" wiec cos tam wspolnego ma ;) spokojnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrrr Re: To zdjecie nie ma nic z zaplodnieniem in vitr IP: *.krakow.pl 20 lat temu Tyle,że nie przez wprowadzenie plemnika pod osłonkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kura Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu słówko do tego Jezuity. Idąc jego tokiem rozumowania, że in vitro nie jest leczeniem niepłodności należałoby stwierdzić że zastosowanie protezy nie jest leczeniem amputowanej nogi- no bo gdy wezmiemy proteze to cały czas tej nogi nie ma! naprawde dawajcie głos ludziom którzy cokolwiek czają... Odpowiedz Link Zgłoś
harp Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu To prawda, nie jest leczeniem, albowiem niepłodna kobieta po urodzeniu dziecka nadal jest niepłodna. Dzięki tej metodzie można zajść w ciążę, nie jest to jednak leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
iza-bel Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu no ale czy niepłodność nie polega przypadkiem na niemożności zajścia w ciąże i urodzenia dziecka. Więc ta metoda , dająca mozliwośc zajcia w ciąże i urodzenia dziecka chyba jednak niepłodność leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do klu Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.chello.pl 20 lat temu moja odpowiedz byla do pierwszego posta na forum napisanego przez klu. Iza-bel zgazam sie z Toba w całej rozciągłości. Invitro powinno byc finansowane przez panstwo. Jesli nie stac na pokrycie kosztow w 100% to moze refundowac leki, np decapeptyl forte dla faceta chorego na raka prostaty kosztuje 4 zł, a do invitro ponad 400 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata in vitro Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.stacje.agora.pl 20 lat temu > Więc ta metoda , dająca mozliwośc zajcia w ciąże i urodzenia dziecka chyba > jednak niepłodność leczy. owszem i ponieważ moze sie zdarzyc, że nastepną ciążę i następone dziecko będzie można mieć znowu po in vitro, to mozna analogię przypisac, ze po jednym katarze ma się następny. Sa też sytuacje, jak u mnie i mojej zony, ze były bezowulacyjne cykle, co miało podłoże hormonalne i bez in vitro by nie było szansy na babla - udało się i to podwójnie - mamy synka i córeczkę, mają teraz prawie 7 miesięcy. Lekarze nas jednak uprzedzili, ze ponieważ przyczyna była jaka była, to po ciązy może być tak, zę sie różne wahania homolnalne u żony wyprostują i moze sie zdarzyć, zę będzie trzecie całkiem naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
marijanna4 Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Tak, tak, tak, Skoro wszystko dzieje się z woli Najwyższego, skoro dał ludziom umiejętność przeszcepenia serca, nerki, leczenia chorób i organów, to dlaczego akurat ta własnie możliwość pomocy przy powołaniu do życia miałaby być grzeszna? Tym ludziom trzeba pomóc, Ja mogę przeznaczyć 1% podatku na ten właśnie cel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu chciałam jeszcze dodać,...Mój tata jest po poważnej operacji..nowotwór złośliwy w głowie..glejak wielopostaciowy. Po pierwsze.. lekarze źle zdiagnozowali..po drugie jak już im sie udało to za operacje trzeba było zapłacić...bo inaczej nie wiadomo kto by opearował i jak by zrobił. Po trzecie w szpitalu lekarstwa trzeba było mieć własne... bo NFZ nie ma. Ja się więc pytam GDZIE SĄ PIENIĄDZE! Co się z nimi dzieje,bo ludzie ubezpieczeni za wszystko i tak muszą płacić. Może gdyby się temu przyjrzeć bliżej...to znalazłyby się i wtedy samo finansowanie in vitro nie byłoby problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta.szen Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Aż mnie trafia jak czytam wypociny jakiegoś prorodzinnego głupola z katolickiej uczelni który sam ma z 5 dzieciaków i nie wie jak to jest jak nie można mieć 1 choćby z powodu braku środków finansowych. Oczywiście że zapłodnienie jak i samo leczenie przygotowujące do samego zabiegu powinno byc refundowane i to nie częściowo a w całości,choćby z tego względu że na poprawienie syuacji niżu demograficznego nie widać nie ma widoków najbliższej pzyszłości i stanu tego nie zmieni nawet żebracze becikowe !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
semese Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu NIE. Płacę składki na ubezpieczenie i wolałabym, aby zostały przeznaczone na leczenie nowotworów i dializy - to są poważne problemy. Nie róbmy sobie jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata in vitro Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.stacje.agora.pl 20 lat temu semese napisała: > NIE. Płacę składki na ubezpieczenie i wolałabym, aby zostały przeznaczone na > leczenie nowotworów i dializy - to są poważne problemy. Nie róbmy sobie jaj. I do znudzenia ujż w tej dyskusji pytanie - dzieci masz? jesli nie to czy próbowałaś mieć? Argument pt. "Nie róbmy sobie jaj" jest na poziomie , na który człowiek mający sie za inteligentnego i kulturalnego nie powienie sobie pozwolić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 87.207.44.* 20 lat temu nikt nigdy nie mowi o psychice tych, ktorzy nie moga miec dzicka..., o "odrzuceniu" bezdzietnych rodzin przez srodowisko, o odsuwaniu ich delikatnie od siebie, o mowieniu po cichu o nich "dziwaki", albo "biedaki, nie moga miec dzieci"... znajomi z dziecmi, ktorzy ukradkiem przygladaja Ci sie, kiedy bawisz sie z ich synkiem, rodzina reagujaca dokladnie tak samo, i wiele innych... wlasnie jestesmy z takiego grona "odrzuconych", oczywiscie zaraz wzburzone glosy powiedza: "a skad? glupie pomysly przychodza ci do glowy"! pewnie, niech krzycza, ale wiem swoje... odsuwamy sie od ludzi "normalnych" z dziecmi... coraz bardziej i bardziej... zaglebiamy sie w swoje "osierocenie", nie chcemy juz o tym z nikim rozmawiac, draznia nas tzw. dobre rady! a w miedzyczasie przezywamy nastepne poronienie, nastepne nieudane proby czy to inseminacji, czy nawet in vitro... po cichu, bo moze w koncu bedziemy "normalni"! nie rozumiecie, ze kazdy chce miec "normalna" rodzine? ze kazdy ma do tego prawo? ze chcemy tulic do piersi nasze, wlasnie narodzone dziecko? ze chcemy widziec jak rosnie w moim lonie, jak sie rusza? jak bije mu serduszko? nie rozumiecie tego? tylko ten, kto naprawde pragnie, lub kiedykolwiek pragnal dziecka bardzo, bardzo mocno, potrafi zrozumiec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka do agaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Ja ciebie doskonale rozumiem. I bez walki się nie poddam. Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka_k do agaga 20 lat temu Każdy "ma prawo" mieć normalną rodzinę? A jeżeli nie ma jej, bo życie tak się ułożyło? Państwo ma mu zagwarantować męża (żonę) i dzieci? Chorzy np. na raka też "mają prawo" być zdrowi a nie są. Ciekawe ile z tego co piszesz to są naprawdę reakcje otoczenia, a ile twoje przewrażliwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwtryf do jadzka_k 20 lat temu co Ty gadasz? owszem kazdy ma prawo byc zdrowy - ale jest pytanie - DLACZEGO TYLKO NIEKTÓRYM POMAGA SIĘ DOJSC DO TEGO ZDROWIA? Dleczego tylko niektore choroby uwaza się za te godne pomocy ze strony panstwa? skoro tak sie mowi o ujemnym przyroscie naturalnym, a ok. 25% polskich par jest nieplodna to dlaczego im sie nie pomaga? odpowiedz mi na to pytanie! Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka_k do iwtryf 20 lat temu Właśnie, tylko niektóre i nie jestem przekonana, że wśród nich ma być niepłodność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaga do jadzka_k IP: *.chello.pl 20 lat temu gadasz jak ten ksiadz... nie naleze do tych przewrazliwionych panienek uwierz, i staram sie zyc zupelnie normalnie, otwarcie, szczerze, bez podtekstow... po prostu czuje, ze nie jest zupelnie normalnie, kiedy ktos wie, ze MY nie mozemy miec dziecka... ze staramy sie od lat... o nie, to nie jest przewrazliwienie... ale WY i tak bedziecie wierzyc w to co chcecie, bedziecie nazywac mnie przewrazliwona, zdziwaczala... ta, ktora sama wmawiam sobie odrzucenie! zreszta, nie ma sensu tu nikogo nawracac... ta cala dyskusja to typowy polski sejmik! poza tym temat jest kontreowersyjny i zawsze beda ci co go popieraja i ci co neguja! takie jest zycie! Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka_k do agaga 20 lat temu Jacy "WY", sprecyzuj, bo chyba stwarzasz jakieś niuzasadnione teorie. I nie wiem, kto kogo chce nawracać i na co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaga Re: do agaga IP: *.chello.pl 20 lat temu to bardzo proste: WY - nie popierajacy, MY - popierajacy... nie stwarzam zadnych teorii, sama sie ich doszukujesz... mi juz odechcialo sie gadac na ten temat... sorki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria [...] IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20 lat temu Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
queenet polskie zakłamanie 20 lat temu .... gdyby wziąc tego Jezuitę na mszę.Pokazać mu jakąs rodzinę. Mąż, żona, dwójka dzieci. Powiedziałby "o jak pięknie, proszę bardzo, rodzina kochająca się, co tydzień są w kościele (w domyśle: i dają na tacę), dzieci zdrowo się chowają, wspaniała wzorowa rodzina". Po czym powiedzieć mu "te dzieci przyszły na świat metodą in vitro". I co? Pewnie od razu by sie obruszył, że "jak tak można, że on nie popiera,że kto im pozwolił, wynocha z kościoła, już nie są idealni". Hipokryzja niektórych osób nie zna granic.Zmienić poglądy w minutę, zaiste, typowe dla księży.No tak, w końcu nie wydali na "tacę", tylko na leczenie. Dlaczego dzieci mają się dzielić na lepsze i gorsze? Rodzice mają prawo je mieć i wykorzystywać do tego celu każdą dostępną metodę leczenia.W końcu nie nam decydować które leczenie jest ważniejsze. Rodzice tych dzieci przecież płacą podatki i mają prawo liczyć na pomoc państwa w tym względzie-chociażby w części, na takie "becikowe płatne z góry". Chcemy mieć większy przyrost naturalny w kraju,a sami go blokujemy beznadziejnymi ustawami, przepisami. A tak apropos jeszcze, podobno około 400tys. osób rocznie odchodzi z kościoła. Dlaczego mnie to nie dziwi... Rodzice-trzymam za Was kciuki. Oby Wam się udało. I do wszystkich forumowych pieniaczy-mieliście szczęście, że Wasi rodzice nie mieli problemów z Waszą ciążą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.adsl.inetia.pl 20 lat temu Argumentacja na -NIE- O.A.Filipowicza jest wyjatkowo nietrafiona i prymitywna. Dziwi mnie, ze argumenty kogos, kogo okresla sie jako bioetyka i moraliste sa na poziomie przedszkolaka. Po pierwsze, z haslem o "niegodnosci" w ogole nie mozna polemizowac, bo nie zostalo podane zadne uzasadnienie procz tego, ze sie tak o.A.Filipowiczowi wydaje. A rozumiem, ze skoro "niegodnosc" pojawila sie jako pierwsza w calej wypowiedzi, to ma jakies specjalne znaczenie. Po drugie nie jest prawda, ze "aby udalo sie doprowadzic do jednej ciazy, trzeba wielu zaplodnien in vitro". Przynajmniej nie zawsze, tak samo jak nie zawsze udaje sie zmajstrowac dziecko metoda tradycyjna, a jakos nie slyszalem, zeby ktos potepial te nieudane proby, podczas ktorych czasami rowniez dochodzi do zaplodnienia. W jednym i drugim przypadku o powodzeniu decyduje natura (lub Bog). Po trzecie "tych wszystkich zaplodnionych komorek" nie trzeba usmiercic wbrew temu, co stwierdza O.Filipowicz i co zdaje sie byloby mu na reke, zeby jego nieprawdziwa argumentacja stala sie mniej nieprawdziwa. Po czwarte Kosciol wobec kazdego problemu ludzkosci ma zawsze taka sama dobra rade: taka jest wola boska i trzeba sie z nia pogodzic. Gdyby ludzie rzeczywiscie sie do tego stosowali, do dzisiaj siedzieli by na drzewach (i moze tak by bylo lepiej). Skoro jednak z nich zeszli i stali sie obywatelami, to najprosciej jest ich zapytac o zdanie. Nieporozumieniem jest natomiast przytaczanie w dyskusji na temat powinnosci Panstwa wobec obywateli poglady Kosciola, bo Panstwo nasze nie jest Panstwem wyznaniowym (przynajmniej jeszcze nie) i stanowisko Kosciola nie jest dla niego wiazace. Po piate "patrzac na sprawe czysto naukowo - z punktu widzenia biogenetyki" przestanmy tez leczyc chorych na raka, bo jeszcze przyjdzie im do glowy miec dzieci i przekazac swoj niepodobajacy sie O.Filipowiczowi material genetyczny potomnym. Natura ma inne swietne sposoby na pozbycie sie niechcianego materialu genetycznego, niz pozbawienie kogos plodnosci - moze go na przyklad powolac do stanu duchownego ;) Po szoste skoro mozliwosc wykorzystania zygoty niezgodnie z przeznaczeniem ma stanowic argument przeciwko zaplodnieniu in-vitro, to moze wstrzymajmy tez produkcje nozy do chleba, bo ktos moze ich uzyc do dzgniecia blizniego. "Nie mowi sie o tym głosno, ale wiadomo, ze takie zabiegi maja miejsce". Po siodme przestanmy natychmiast placic za dializowanie pacjentow z calkowita niewydolnoscia nerek, podawac insuline chorym na cukrzyce, plombowac zeby itd. itp. Przeciez, o zgrozo, te zabiegi nie powoduja odrosniecia zdrowych nerek, zdrowej trzustki, czy pozbycia sie prochnicy, a walcza tylko z nastepstwami choroby. "Na koniec argument ekonomiczny". Ja takze jestem podatnikiem. I nie chcialbym, by moje pieniadze byly przekazywane na tysiace rzeczy mniejszych, po stokroc bardziej niepotrzebnych i niegodnych niz pomoc dzieciom w przychodzeniu na swiat. Pozdrowienia, Nazwisko znane redakcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 87.207.44.* 20 lat temu PL - mysle, ze caly nasz Kosciol (przynajmniej w Polsce) jest na etapie praedszkola jesli chodzi o in vitro! w ogole nie potrafi pomoc ludziom, ktorzy maja problemy z plodnoscia... a raczej bezplodnoscia ;) jedynym ratunkiem jest modlitwa (no to jeszcze oki) oraz adopcja... tak jakby obie te sprawy byly rownie proste... czesto zastanawiamy sie nad zdopcja, ale mimo naszych 5-ciu lat staran o dziecko jeszcze do tego nie doroslismy... to bardzo trudne pokochac w koncu "obce" dziecko... wiem, ze mozna, pewnie, ale trzeba pokonac wiele barier... podziwiam ludzi, ktorzy na adopcje sie decyduja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Mamy z mężem po 25 lat, staramy się od 4 zajśc w ciążę. Diagnoza niepłodnosci- wrogi śluz,jedyną szansą dla nas jest własnie IVF. Co do leczenia tą metodą to się bardzo mylicie drodzy Państwo pisząc, że ta metoda nie leczy, otóż leczy jak najbardziej np. endometriozę, której jestem posiadaczką nie na własne życzenie i jedną z dróg leczenia tej choroby jest własnie ciąża,w którą nie mogę zajsc naturalnie. Muszę natomiast wydawac co miesiąc 500zł na lek, który uśpi tę chorobę, w czasie gdy pan chory na prostatę (raczej w podeszłym wieku) płaci za ten sam lek ok 4zł. Gdzie tu sprawiedliwosc? Ja wiekszosc z nas płacę podatki, również na patologię, na alkoholika i nałogowego palacza Religę, który ma vipowską opiekę lekarską, na narkomanów, na limuzyny, na ośrodki wczasowe, naszego rządu i na Rydzyka, który nie ma nic wspólnego z wiarą, a raczej z sektą. I po co? Po to, że kiedy pojawia się problem niepłodności wszyscy w rządzie pokazują mi środkowy palec. I zgadzam się z opinią o pokoleniu czarnobyla-też jestem jego ofiarą - mam niedoczynnosc tarczycy, badania w tym kierunku muszę robic z własnej kieszeni, bo NFZ nie refunduje... Może sprawdżmy co NFZ refunduje w takim razie ale nie w rozporządzeniach tylko na co naprawdę idzie nasza kasa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiger Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Ok, wobec tego ja nie zgadzam się aby moje podatki szły na leczenie alkholików, palaczy , itp. W końcu na choroby, które ich wykańczają sami sobie świadomie zapracowali. Ja nie mam pojecia co złego zrobiłam, że nie mogę mieć dzieci naturalnie. Wiem za to na pewno, że dziecko które urodzę za kilka m-cy będzie dobrym człowiekiem, uczciwie płacącym podatki, a byc może tym, które panu jezuicie na starość poda przysłowiową szklankę wody... I pewnie nie bedzie księdzu przeszkadzało, że ów człowiek jest "sztuczny", a wręcz będzie dziękował Bogu że jest obok... Nie mam zamiaru skorzystać z owego "becikowego". Te pieniądze przydałyby sie wcześniej, przed zabiegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Już wcześnij pisałam - inaczej byś piszczał/a, jakby Twoje dziecko było alkoholikiem albo narkomanem. Odpowiedz Link Zgłoś
bugaga Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu i vice-versa... (czego nie życzę) pzdrv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiger Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Wyobraź sobie, że wiem co to dziecko, które jest alkoholikiem. Moja matka do tej pory opiekuje się moim bratem, który nie pije od 3 lat. Nauczyła mnie jednego: cierpliwością i miłością można zdziałać cuda. Na pewno nie postawą roszczeniową wobec państwa. Ani polski rząd ani służba zdrowia nic w tej sprawie dla niej nie zrobili. Zawsze uważała że sami powinniśmy sobie pomóc, ukończyła specjalistyczne kursy i teraz sama pomaga ludziom w stowarzyszeniach AA (zaznaczam, że te rzadko są dofinansowane z budżetu państwa) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Czyli jednym słowem można NIE brać pieniędzy od państwa:) Mam w bliskim otoczeniu podobną sytuację, także rozumiem doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaze Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Z tego, co mi wiadomo, to in vitro nie jest refundowane w siedmiu europejskich krajach. A minowicie: Białoruś, Ukraina, Rosja, Mołdawia, Rumunia, Bułgaria i oczywiście Polska. Ciekawe, co? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka_k do makaze 20 lat temu Czyli nie jest refundowane w biednych krajach, i co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
karaimka Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 17 lat temu Bułgaria analizując swój współczynnik dzietności, gdzie na jedną kobietę przypada 1,4 dziecka, tworzy programy wspierające finansowo zapłodnienie pozautrojowe. A w Polsce na jedną kobietę przypada tylko 1,27 dziecka. Czy zatem naprawdę zależy nam na ustawach ograniczających prawo rodziców, którzy leczą się na niepłdoność, do in vitro? Czy finansować, czy nie w obliczu tak wielu potrzeb społecznych, nie jest łatwo rozstrzygnąć. Ja osobiście uważam, że powinniśmy brać przykład z Bułgarii. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Tak, in vitro powinno być (przynajmniej częściowo) refundowane ze skarbu państwa. Niekoniecznie konkretnie z kasy NFZ, bo to nie leczenie, ale w jakikolwiek sposób. Dlaczego? W ramach wyrównywania szans obywateli do posiadania dziecka. Na marginesie: okulary też nie leczą słabego wzroku, a aparaty słuchowe słuchu. Morfina w szpitalach też tylko łagodzi objawy, więc argumet na nie dla mnie jest chybiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaorac debila te jezuita, walacy konia debilu IP: *.hsd1.wa.comcast.net 20 lat temu argument przebieranca - jest niegodne, ciesz sie ze zyjesz w tolerancyjnym kraju gdzie bezuzyteczne bydlo jak ty ma darmowe zarcie spanie i ubranie. niegodny jest fakt ze bydlak jak ty ktory nie pracuje i nie troszczy sie o wlasna rodzine zabiera glos oczyms o czym medytuje walac konia na klopie. ty bucu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Dlaczego w takich tematach 20 lat temu zawsze jest wyrywany do odpowiedzi jakiś klecha, który o rodzicielstwie (o macierzyństwie!) nie najbledszego pojęcia, za to twarz pełną frazesów, które nijak się mają do obecnej rzeczywistości? Czy Poradnik nie mógł zapytać kogoś bardziej wiarygodnego jako głos "przeciw"? A moze po prostu nie innych argumentów przeciw niż moralno-katolickie? Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 No i Gazeta znowu zaciemnia znaczenie 20 lat temu "Czy uważasz, że państwo powinno pomóc rodzicom i refundować drogi zabieg zapłodnienia in vitro?" A dlaczego nie powiedzieć po ludzku: Czy uważasz, że gdy kobieta zechce zajść w ciążę metoda in vitro, to reszta obywateli powinna jej za to zapłacić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiger Re: No i Gazeta znowu zaciemnia znaczenie IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Albo jeszcze inaczej: gdy lucky81 zechce poprawić sobie uzębienie, nadszarpnięte czasem i próchnicą, reszta społeczeństa powinna zrobić zrzutę :) Odpowiedz Link Zgłoś
iza-bel Re: No i Gazeta znowu zaciemnia znaczenie 20 lat temu lub gdy lucky81 zechce pośmigać na nartach i złamie sobie nóżkę lub raczkę to reszta społeczeństwa powinna mu sfinansowac leczenie. W imię czego? A jednak płacimy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: No i Gazeta znowu zaciemnia znaczenie IP: *.resnet.purdue.edu 20 lat temu > lub gdy lucky81 zechce pośmigać na nartach i złamie sobie nóżkę lub raczkę to > reszta społeczeństwa powinna mu sfinansowac leczenie. W imię czego? A jednak > płacimy, prawda? No i ja uważam, że nie powinna mi sfinansować. Zresztą - akurat ja mieszkam w USA, i tu mi nikt nie refunduje. Miałem wypadek rowerowy, złamałem sobie zęba, i zapłaciłem sam. Po to są ubezpieczenia. Gdy ktoś ma wypadek samochodowy, kosztów naprawy nie pokrywa reszta społeczeństwa, lecz ubezpieczyciel. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: No i Gazeta znowu zaciemnia znaczenie 20 lat temu Przecież ja nie argumentowałem ani za, ani przeciw. Tylko przetłumaczyłem na ludzki język, a Wy się burzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: No i Gazeta znowu zaciemnia znaczenie 20 lat temu Po Twojej wypowiedzi widac ze nie masz partnera (meza/zony) . Dziecka pragna RODZICE a nie kobieta. Po Twojej wypowiedzi widac takze ze jestes bardzo mlody i nie wiesz o czym mowisz: w 50 % to mezczyzna jest nieplodny. duzo zdrowka zycze i dzieci , bez potrzeby IVF Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Czy zapłodnienie in vitro powinno być refundo 20 lat temu Gość portalu: Klu napisał(a): > NIE! Zapłodnienie in vitro nie leczy bezpłodności i następne dzieci też > pojawią się na świecie za pomocą tej metody! Nie znaczy to , że jestem > przeciwko. Ale rodzice powinni za tę możliwość płacić! Poza tym jest tyle > dzieci "niechcianych", że warto raczej pomyśleć o adopcji. Pieniądze z NFZ > powinny iść na rzeczywiste leczenie! 1) adopacja powinna byc z pobudek INNYCH niz brak dzieci bilogicznych, jesli tego nie rozumiesz to jestes plytka uczuciowow i nic nie wiesz o zyciu. 2) ososby robiace in vitro SA CHORE. zdrowi w ciaze zachodza. in vitro robi sie bo: szwankuja hormony i nie mozna ich tak poustawiac, zeby np byla owulacja. in vitro sie robi bo mezczyzna ma zlej jakosci nasienie itd. to tez wymaga leczenia! Odpowiedz Link Zgłoś