drambui Re: Facet a porządki 20 lat temu Czytam i się zastanawiam, w jakim celu właściwie chcesz namawiać faceta do sprzątania??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kenna Re: Facet a porządki IP: 80.51.147.* 20 lat temu Ty po prostu przestań sprzątać - jak dom zarośnie brudem, to facet sam na to wpadnie... ---- s10.bitefight.pl/c.php?uid=23977 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: Facet a porządki IP: *.tampabay.res.rr.com 20 lat temu Poprzewracalo sie w glowie kobietom, mysla ze rownouprawnienie to wszystko im mozna. Do roboty sie zabrac, a nie na forum sie wypowiadac. Ile to juz mozna by posprzatac przez ten czas. Poza tym w tych malych mozdzkach nie moga zrozumiec, ze facetom brak porzadku nie przeszkadza i wcale nie trzeba sprzatac wiecej niz 2 razy w roku. Jak potrzebujesz czesciej to sama sprzataj a nie wymuslaj jak tu faceta do tego namowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Facet a porządki IP: *.wall.soneralink.com 20 lat temu Kobiety krzyczą, że faceci nie chcą sprzątać, ja mógłbym pokazać co najmniej kilka pań, które na sama myśl o sprzątaniu dostają migreny! Więc nie ściemniać mi tu, bo obie strony mają sporo za uszami. Lewusy są po obu stronach! Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: Facet a porządki 20 lat temu Gość portalu: tomasz napisał(a): > Poprzewracalo sie w glowie kobietom, mysla ze rownouprawnienie to wszystko im > mozna. Do roboty sie zabrac, a nie na forum sie wypowiadac. Ile to juz mozna by > > posprzatac przez ten czas. No właśnie, co tu jeszcze robisz na forum zamiast sprzątać, leniu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesley z usa Re: Facet a porządki IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20 lat temu i bardzo dobrze chlop robi !!!!!!!!!baba jest do garow,dzieci i do sprzatania,a chlop od zarabiania pieniedzy!!!!!!!!!!!!!! PRECZ Z FEMINISTKAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azahel Re: Facet a porządki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20 lat temu dzieci+gary+sprzatanie = ogolnie zly wyglad i samopoczucie = narzekania mezczyzn ze zona juz nie ladna = nowa kobieta = odchodzenie do nowej kobiety = mieszkanie gary itp.... bledne kolo, strata czasu, hustawka emocjonalna itd itd Ponadto przekonany jestem ze autor powyzszego postu nie jest z zadnym zwiazku, a jezeli tak to zony nie przytula bo jej po prostu objac nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Facet a porządki 20 lat temu baba jest do garow,dzieci i do sprzatania to chyba jakaś baba niewolnik? a może mieć swoje zdanie na ten temat? czy uważasz że to podczłowiek ? oj średniowiecze się kłania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fish&chips Re: Facet a porządki IP: *.eranet.pl 20 lat temu Gość portalu: wesley z usa napisał(a): baba jest do garow,dzieci i do sprzatania,a > > chlop od zarabiania pieniedzy! Baba moze tak. Kobieta jest do zycia i realizacji swoich pragnien. O chlopach sie nie wypowiem, bo dawno nie bylam na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agin Mój facet sprząta IP: *.obr.pl / *.obr.pl 20 lat temu Mój mąż sprząta w domu w takim samym stopniu jak ja. Po prostu podzieliliśmy się obowiązkami: raz ja myję naczynia, raz on; jak ja odkurzam to on myje podłogi i vice versa. Wszystko da się ustalić, choć łatwo nie było (oboje jesteśmy jedynakami z nadopiekuńczymi mamusiami, więc domyślcie się :P). Ważna zasada: w domu mieszkacie oboje, więc nie ma że on tobie POMAGA w sprzątaniu czy coś. Tak samo brudzi to i tak samo sprząta, prawda?? i mąż mój nie wstydzi się tego, że sprząta itp, powiedziałabym nawet że jest z tego dumny- myślę, że czuje się przez to bardziej nowoczesny czy coś :). Oczywiście układ powinien być mniej symetryczny jak jedno z was nie pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wata Re: Facet a porządki IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 20 lat temu wyskocz do niego z tekstem, że jak nie posprząta to sie puścisz z listonoszem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Facet a porządki IP: *.gl.digi.pl 20 lat temu u mnie tez jest cięzko. to chyba kaiś podgatunek.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 33-letni facet Re: Facet a porządki IP: *.zgora.dialog.net.pl 20 lat temu Drogie kobietki ,po przeczytaniu waszych wypowiedzi juz wiem ,iż do smierci będe mieszkal sam ......opanujcie sie ,wasi męzowie maja z wami prze......ne,jak swiat swiatem porzadek w domu swiadczyl o kobiecie ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femina Re: Facet a porządki IP: 212.160.172.* 20 lat temu .Nie pomagają A potem się dziwią,że kobieta zrzędzi,nie dba o siebie,jest sfrustrowana... gdybyście pomagali wasze żony z przyjemnością zrzyciły by z siebie wyciągniętą podomkę i papiloty...ale nie lepiej mieć pretekst do zdrady... P.S. Jeśli w domu mieszkają dwie osoby to do obydwu należy obowiązek sprzątania! Ja nie sprzątam rozrzuconych skarpet męża, tylko czekam aż przyjdą goście i on się naje wstydu(na szczęście przed przyjciem sprząta..hihi...) Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Facet a porządki 20 lat temu "porządek w domu świadczył o kobiecie" ... dawno nie słyszałem większej głupoty. a niby z jakiego tytułu? Odpowiedz Link Zgłoś
maggdusia A wystrojona i zadbana kobieta o facecie!!!! 20 lat temu Jeżeli oboje pracujemy, a ja do tego mam sprzątać (wracamy oboje o tej samej porze) to rozumiem, że jak przyjdzie sobota mąz zabierze mnie w nagrodę do kosmetyczki, kupi torebkę, buty, auto... Bo innego powodu nie widzę. Ja pracuję. On pracuje. Ja zarabiam. On zarabia. Ja się sama ubieram i sama kupiłam sobie auto. On sam sie ubiera. To dlaczego ja miałabym sprzątać a on nie? Może brzydkie i biedne kobiety mają potrzebę "zatrzymywania faceta czym się da", ale ja jakoś nie narzekam. Jak nie chce sprzątać to wynocha. Będę mieszkałą sama, brudziła sama i sprzatała sama. A facet 33 to jakiś kretyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagulec Re: Facet a porządki IP: 213.77.28.* 20 lat temu > jak swiat swiatem porzadek w domu swiadczyl o kobiecie ....... Jak swiat swiatem ludzie umierali na slepa kiszke, ktora im operowali grabiami i kosa albo w ogole... i na milion innych chorob. A tymczasem wynaleziono antybiotyki, szczepionki i... rownouprawnienie. Swiat idzie do przodu, kolego zdejmij klapki z oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femina Kobiety... IP: 212.160.172.* 20 lat temu Narzekacie na swoich facetów,że mamusia tak wychowała...a jak wy wychowujecie synów? Czy biorąc tylko na swoją głowę dom nie wychowyjecie takich samych...brudasów i leni...?zastanówcie się nad tym, zanim przyjdzie do was synowa z pretensjami. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Kobiety... 20 lat temu problem jest chyba w tym,że 2 osoby mogą miec rozną potrzebę porzadku.Jesli komuś balagan nie przeszkadza a druga osoba go zmusza do sprzątania to czuje sie wykorzystywany. Ja np jestem wyjatkowa bałaganiarą i po kilku sporach z moim facetem typu:brudne rzeczy warto chować do zmywarki a nie stawiac w calym mieszkaniu, ciuchy do szafy a nei na podloge itp on sie poddal. Po prostu jak cos mu bardzo przeszkadza to to chowa,albo przesuwa a raz w tygodniu mamy zamowione sprzątanie. I nei kłocimy sie o pierdoły:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Re: Facet a porządki IP: 195.136.112.* 20 lat temu Jak namówić kobietę, by nie robiła bałaganu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Facet a porządki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu a mój facet znalazł ten wątek i kazał mi przeczytac... stwierdził że może znajdę jakieś rozwiązanie, żeby mu głowy nie zawracac sprzątaniem Odpowiedz Link Zgłoś
parwardigar Re: Facet a porządki 20 lat temu wybierz sobie jedną półkę w jakiejś szafie, i chowaj tam wszystkie jego rzeczy które się walają po domu, i dosłownie wszystkie: od kapci, butów, brudnych skarpetek i innej bielizny poczynając, na rzeczach typu portfel czy kluczyki od samochodu kończąc. skoro chce mieć bałagan to niech go ma na swojej półce w szafie, i niech tam wszystkiego szuka. ;) sugerowałbym na początek wprowadzenie podziału np.: skoro ty robisz żarcie to on zmywa gary - jeśli nie pozmywa to nie będzie żarcia. to przemawia do wyobraźni i uczy porządku... :) Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Facet a porządki 20 lat temu Nie ma to jak życie pod jednym dachem z wychowawczynią z podstawówki... Odpowiedz Link Zgłoś
parwardigar Re: Facet a porządki 20 lat temu rozumiem że należysz do tych którzy po przyjściu po pracy do domu biorą w posiadanie sofę i pilota od telewizora oraz składają u służącej (o sorki - u żony) zamówienie na jakąś dobrą kolację podaną do stołu? Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Facet a porządki 20 lat temu Z normalną babką, która robi to na co ma ochotę tak jak ja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-niebieska Re: Facet a porządki IP: *.biol.rug.nl 20 lat temu wczoraj poszlam na 18 na spotkanie z kumplelka, chodzenie po sklepach, pozniej knajpka, wracam po 11 a tu sprzatniete cale mieszkanie, naczynia umyte, podloga odkurzona, parnie powieszone, dziecko spi wykapane, a moj maz czyta ksiazeczke, no krasnoludki!!! musze czesciej wychodzic, moze w samotnosci lepiej mu idzie :)) tak w ogole ja mojego nie zmuszam tylko nie sprzatam tydzien i zaciskam szczeki jak patrze na podloge, ale w sumie dziala, bo sie w koncu lapie za odkurzacz :)) i o to chodzi !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: Facet a porządki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Nie namówisz go do sprzątania. Ja załatwiłam to radykalnie, mianowicie wysiedliłam go do innego lokum. Wreszcie mam wokół siebie ład i porządek. Jeśli nie możesz tego zrobić wysiedl go do innego pokoju i tam nie zaglądaj. Gdy tego nie możesz zrobić zostaje ci tylko albo patrzeć na to z duuuużżżżyyyymmm dystansem albo polubić bałagan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Facet a porządki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu A jak namówić żonę do porządków? Moja żona to totalny leń, nie przeszkadza jej nawet najwiekszy bałagan. Prośby nic nie pomadają, muszę podnieść glos, by cokolwiek zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
z.bozena Re: Facet a porządki 20 lat temu a może zaprosić teściową w największym bałaganie zrobić super kolacje dla teściów a nie sprzątac po żonie bałaganiarze( oczywiście nic niemówic tesciom o bałaganie a żonie o wizycie jej rodziców ) Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: Facet a porządki 20 lat temu Gość portalu: tomek napisał(a): > A jak namówić żonę do porządków? Moja żona to totalny leń, nie przeszkadza jej > nawet najwiekszy bałagan. Prośby nic nie pomadają, muszę podnieść glos, by > cokolwiek zrobiła. Skoro jej nie przeszkadza bałagan, to czemu ma sprzątać tylko z powodu twojej obsesji porządku? Przeszkadza ci, to sam posprzątaj, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matinee Re: Facet a porządki IP: *.pools.arcor-ip.net 20 lat temu i vice versa! Myslalam sutra ze madre komentarze wrzucasz a tu zonk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Facet a porządki IP: *.fota.pl / 194.9.79.* 20 lat temu Jak czytam te Wasze wątki, to dochodzę do wniosku, że znalazłam ideał. Mamy dom - prawie 300 m2, więc roboty przy nim niemało. Mamy panią Ele, która raz w tygodniu sprząta, ale to oczywiście za mało. Mój mąż sprząta bardzo chętnie i sprawnie, bez zaganiania go do tego, a poza tym wspaniale gotuje i nie dopuszcza mnie do kuchni. A na dodatek uwielbia prace ogrodowe, czego ja nie cierpię. Tak więc mi zostaje pranie i sprzątanie do towarzystwa mojemu mężowi oraz opieka nad dzieckiem, którą mój mąż także chetnie ze mną dzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
joocelyn Re: Facet a porządki 20 lat temu Im bardziej rozbudowywuje się ten wątek, tym bardziej mnie szokuje zgoda niektórych osób, że coś jest zależne od płci. Usprawiedliwianie bałaganiarstwa facetów ich płcią i brakiem zmysłu etetycznego jest totalną głupotą. To wynik konserwatywnego myślenia, które wpajają nam od urodzenia babki i matki, którę przyjmowały z pokorą wykręcanie się niechlujnych mężów od sprzątania ich uwarunkowaniami genetycznymi. Gdyby to kobieta taka była od razu przez społeczeństwo wzięta byłaby w szablon brudaski i niechlujnej baby, a faceta nikt niechlujem i brudasem nie nazwie. Oto do czego prowadzi presja społeczna. Przecież to jakiś absurd. Mamy XXI wiek a tutaj kobiety robią jakies podchody, żeby facet łaskawie ruszył palcem i pozbierał rozrzucone przez siebie skarpetki. Jak to czytam mam wrażenie, że większa część kobiet tutaj żyje tak, jakby dopiero teraz się obudziły i dotarło do nich, że coś jest nie tak. Nie tak już jest od 30, 40 lat. Zmienić złe nawyki ugruntowane przez tyle lat będzie bardzo trudno. Potrzeba 40 lat, jeśli nie więcej, zanim dotrze do konserwatystów, że kobiety mają coraz więcej do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Facet a porządki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu W moim domu dopóki byliśmy tylko we dwoje i oboje pracowaliśmy często mieliśmy bałagan i sprzątaliśmy wtedy gdy MĄŻ dochodził do wniosku że to jest ten czas. Teraz mamy małe dziecko i ja z nim siedzę w domu i do mnie należy sprzątanie bo mam więcej czasu, ale jednocześnie jeśli większe porządki wypadają w sobotę to mąż się sam włącza w to sprzątanie. Podział jest taki że on bierze na siebie kuchnię (ja tego nie znoszę ), ja łazienkę (on tego nienawidzi), pokoje robimy wspólnie. I myślę że przy odrobinie kompromisu i zrozumienia drugiej strony można to wszystko pogodzić. On mnie rozumie że "siedząc" w domu z dzieckiem można być zmęczonym, ja jego rozumiem, że jak wraca do domu po godz 22 z pracy to należy mu się dobry obiad i chwila odpoczynku, a nie gadanie o nie wyniesionych śmieciach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Facet a porządki IP: *.126-70.tampabay.res.rr.com 20 lat temu Moze i masz cos wiecej do powiedzenia, ale to nie zmienia faktu, ze potrzeba czystosci dotyczy tylko kobiet. Im wczesniej to zrozumiesz tym lepiej bedziesz zyc :) Mezczyzni nie odczuwaja takich potrzeb jak Ty i nie ma najmniejszego znaczenie czy to wiek XIX czy XXI. Czy rozumiesz to, czy jeszcze nie? Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett_kapusta Re: Facet a porządki 20 lat temu Gość portalu: tomek napisał(a): > Moze i masz cos wiecej do powiedzenia, ale to nie zmienia faktu, ze potrzeba > czystosci dotyczy tylko kobiet. Im wczesniej to zrozumiesz tym lepiej bedziesz > zyc :) > Mezczyzni nie odczuwaja takich potrzeb jak Ty i nie ma najmniejszego znaczenie > czy to wiek XIX czy XXI. Czy rozumiesz to, czy jeszcze nie? przepraszam, ale ja nie rozumiem. to znaczy, że ja mam POTRZEBĘ SPRZĄTANIA, tak? a mój facet nie? i jeszcze mam potrzebę sprzątania po nim, tak? kurde, dobrze wiedzieć. tyle lat mi nikt tego nie powiedział... dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosa_dk ostry sex po sprzataniu , tego zaden nie odmowi 20 lat temu ostry sex po sprzataniu , tego zaden nie odmowi, taka moja rada, im wiecej sprzatania tym wiecej sexu proste i logiczne :) tego zaden facet nie odmowi Odpowiedz Link Zgłoś
z.bozena Re: ostry sex po sprzataniu , tego zaden nie odmo 20 lat temu CHYBA JESTEŚ OSOBĄ MŁODĄ FACETA SIĘ URABIA SPOSOBEM NIE SIŁA a szantażu nie lubie a sex dla mnie to przyjemność a nie metoda kija i marchewki Odpowiedz Link Zgłoś
mateszalka Re: ostry sex po sprzataniu , tego zaden nie odmo 20 lat temu ...poza tym, widac, ze albo nigdy nie sprzatal mieszkania, albo nigdy nie mial ostrego seksu - po prostu obie rzeczy sa zbyt meczace, zeby je robic jedna po drugiej... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bikermarek Re: Facet a porządki 20 lat temu Chyba nie namówisz, jeśli sam z siebie nie chce to żadna siła nie pomoże. Teraz się pochwalę ;) Mieszkam ze swoją dziewczyną i w każdą sobotę robimy porządki w domu. Podział ról jest z grubsza ustalony (ja odkurzam i myję podłogę w pokojach, wycieram kurze, myję lusztrzane drzwi szafy - a jest tego trochę (2,4x2m) a moja "druga połowa" sprząta kuchnię i łazienkę. Za to kiedyś nie było sposobu by mnie namówić na takie "akcje" - zawsze nie było czasu albo miałem coś "ważniejszego" do zrobienia. Ale to już jest odległa przeszłość... Inna partnerka, inny dom, za dużo pisania i nie na zadany temat ;) Pozdrawiam (życząc sukcesów) Marek Odpowiedz Link Zgłoś
ewkar20 Re: Facet a porządki 20 lat temu Ja nie mam zadnego. Moj maz jest najwiekszym balaganiarzem na swiecie. Na szczescie ma swoje "biuro", ktore dla mnie jest smietnikiem. Ma tam biurko i komputery. Po podlodze walaja sie jego czyste i brudne ubrania. Ja wlasciwqie tam nie wchodze, nie odkurzam,nie myje podlog i nie wycieram kurzu. Tak jest od 2 lat. W domu pomaga mi troche np. wyrzuci smieci:):):) albo zrobi pranie. Inne drobiazgi: zakupy, gotowanie, ogrodek itp sa na mojej glowie. Probowalam juz po dobroci oraz krzykiem. Probowalam tez przekonac go w rozmowie. Skutek jest taki sam. A na dodatek te wszedzie rozrzucone jego skarpetki, majtki i spodnie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej! Re: Facet a porządki IP: *.gprspla.plusgsm.pl 20 lat temu Brawa dla wszystkich panow,ktorzy potrafia utrzymac porzadek!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cze Re: Facet a porządki IP: *.wi / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu lokal.itvp.pl/asx/6/1/83.16.127.106.442d59993e47e4.28236861.asx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: Facet a porządki IP: *.acn.waw.pl 20 lat temu To u mnie jest "najzabawniej": on sprzatac nie lubi a mnie NIE POZWALA, bo "nie lubi jak sprzatam". I co w takim razie? Kazde wieksze sprzatanie zaczyna sie mniejsza lub wieksza awantura. O wieksze sprzatanie, np. mycie okien, jest prawdziwa batalia. Najlepiej wiec jesli sprzatam pokryjomu, kiedy jestem sama :((( Niestety, moj facet wykonuje wolny zawod i wiekszosc czasu spedza w domu (!). Balaganu podobno nie widzi, ale lubi, kiedy jest posprzatane. Jesli jednak sprzatam czy myje okna wlacza sie samodzielnie, najchetniej pod koniec, zawsze z cierpietnicza mina i ciezkimi a glosnymi westchnieciami... I co z tym fantem zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
tigrissimo Re: Facet a porządki 20 lat temu wziąć go na przetrzymanie :-) zadbaj o porządek swoich rzeczy, z praniem włącznie, a jak zacznie się potykac o własne brudne skarpetki i inne rupiecie, to może sie ruszy. Ale zasada I - nie wyręczj go i przetrzymaj maksymalny bałagan, jak zmiękniesz - wszystko na nic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Facet a porządki 20 lat temu ja jak przychodzi do porzadkow to zostawiam mojemu chlopakowi liste rzeczy do zrobienia i on odziwo je robi:)nie myje tylko podłóg bo twierdzi ze nieumie apozatym do jego obowiazkow nalezy sprzatanie łazienki i mycie naczyn(tego ja nie lubie robic)noi odkurzamy na zmiane.tylko najwazniejsze jest (sam tak twierdzi)zebym mu napisala co ma zrobic . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatek Re: Facet a porządki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu No przeciez nic takie przetrzymywanie nie da!!! przeciez jak czegos nie widzisz to nie zobaczysz i tego czy jest brudne czy czyste,prawda? Moj mezczyzna nie widzi MIESIECZNYCH tumanow kurzu na podlodze, pelnego zlewu brudnych naczyn itp. Jego znoszone ubrania lezaly kiedys porozwalane po calym mieszkaniu, do czasu az mu sie skonczyly te czyste z szafy. I co wtedy zrobil??? podniosl z brudne ciuchy ziemi i zalozyl na siebie. BO oni jak mowia ze nie widza balaganu to chyba na prawde go nie widza. Przynajmniej moj. Nie wiem co z tym zrobic- wszystkie moje pomysly sie wyczerpaly. Tylko w pokojowce nadzieja!! bo ja wysiadam... Odpowiedz Link Zgłoś
tigrissimo Re: Facet a porządki 20 lat temu to rzeczywiście trudny przypadek :-) Hm... ręce opadają a ewentualnej pokojówce składam szczere wyrazy współczucia A tobie medal za wytrzymałość i anielską cierpliwość :-) Gdzieś wytrzasnęła takiego gościa?? Będzie przestroga dla innych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatek tigrissimo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Moj chop to Amerykanin, rodem za boskiej hAmeryki. U nich zawsze w domu byla pokojowka(4-5 razy w tygodniu przychodzila). Ale moj mezczyzna ma tez kupe zalet i robi postepy...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: Facet a porządki IP: *.acn.waw.pl 20 lat temu Skarpetek nie rozrzuca. Pod tym wzgledem jest idealem - zmienia, wrzuca do kosza z brudna bielizna, pierze i prasuje (koszule, nie skarpetki). Odpowiedz Link Zgłoś
michal714 Re: Facet a porządki 20 lat temu Chłopy nie są stworzone do tak przyziemnych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brygida To wynosi sie z domu rodzinnego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Jeżeli facet pomagał swojej mamie sprzatać, to jest wieksze prawdopodobieństwo że bedzie pomagał swojej żonie. Przykład z mojego domu rodzinnego:) Moja mama żeby sie nie denerwować nie porosiła ojca żeby jej pomagał, robiła wszystko sama. A teraz po 30 latach narzeka że tak go przyzwyczaiła:) U moich rodziców nigdy nie panował wielki porzadek , było czysto, ale ja nigdy niczego nie moglam znaleźć!!! W moim domu ja dbam aby wszystko bylo na swoim miejscu, ale jeżeli chodzi o sprzątanie, i pranie i gotowanie to nigdy nie każe mojemu mężowi tego robić. Ja go proszę aby mi pomógł. A moja teściowa zawsze powtarzała że facet to jak drzewo, im młodszy to da sie jeszcze nagiać:) Starego drzewa nie nagniesz nawet jak sie bedziesz bardzo starać:) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: To wynosi sie z domu rodzinnego!!! 20 lat temu Niestety nei zawsze da sie kogoś wychowac tak,żeby lubił porzadek. Mnie rodzice zawsze gonili do sprzatania, były dyżury,co kto ma robić. Ale jak tlyko przestałam z nimi mieszkać przestałam też sprzątać itp. Wreszcie mogę sie zachowywac tak jak lubię.Wiec neistety dom rodzinny niewiele pomoże jeśli ktoś ma taki charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
brygida111 Re: To wynosi sie z domu rodzinnego!!! 20 lat temu jak najbardziej sie z tobą zgadzam. Tylko mi nie chodzi o nakaz sprzatania. Bo to normalne że jeżeli ktos do czegos jest zmuszany, to predzej czy później przestanie to robić:) Jeste też rożnica, co każdy z nas rozumie pod pojeciem sprzatania, bo sa osoby ktore, są maniakami czystości. Ale mi nie o to chodzi:) A ja czesto powtarzam słowa z jednej rekalamy, że dom jest do mieszkania a nie do sprzatania:) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja113 Re: Facet a porządki 20 lat temu Najlepiej pokazac mezczyznie jak jego pomoc jest niezbedna a my nie dajemy sobie bez niej rady. Brawa dla kobiet ktore to osiagna a wtedy juz beda mogly tylko sprawdzac czy mieszkanie jest doskonale posprzatane!!! Odpowiedz Link Zgłoś