Dodaj do ulubionych

ILE za sprzątanie????

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20 lat temu
Witam wszystkie panie! Mam pytanie...Otóż chciałabym ztrudnić panią do
sprzątania mieszkania ok 60m(raz w tyg) i mam dylemat ile powinnam jej
zapłacić...Jeśli ktoś się orientuje to bardzo proszę o wskazówki...Chciałabym
także aby kilka razy w roku umyła okna i też pojawia się pytanie ILE...POzdrawiam!
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
      pisały na tym forum panie, że biorą ok 10 zł za godzinę sprzątania...

      poszukaj w archiwalnych wątkach, jakiś miesiąc dwa miesiące temu było kilka
      takich wątków...
    • koza031 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
      Ja sprzątam w Warszawie i biorę 15zł/h. Mycie okien też w tej cenie, ale tylko
      wtedy, gdy sprzątam u kogoś na stałe.
    • Gość: Dana Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
      15 zł za godz.w tym mycie okien?to naprawde niewiele pomijajac to ze osoby
      ktore takie panie zatrudniaja nie odprowadzaja podatku.A powinny i dziwie sie ze
      ktos tym sie nie zajmie.Czysty wyzysk.
      • Gość: Kwiatuszek Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Ja mam panią do sprzątania i płacę jej 50 zł za posprzątanie nie ważne czy zrobi
        to w ciągu 3 godzin czy 8. Ma by poprostu posprzątane na błysk. Okna myje co 3
        miesiące i płace wtedy 30 zł więcej.pozdrawiam
        • f.l.y Dana pisze wyzysk... 20 lat temu
          wyzysk?

          a kto go uskutecznia i w jakiej postaci, bo nie zrozumiałam....?
          • trypel Re: Dana pisze wyzysk... 20 lat temu
            Płacę 250/miesiąc za sprzątanie 2x w tygodniu, pranie i prasowanie. Ale pod
            Warszawą a nie bezpośrednio w mieście. Domek 100 m kw.
          • Gość: Dana Re: Dana pisze wyzysk... IP: 80.54.169.* 20 lat temu
            f.l.y napisała:

            > wyzysk?
            >
            > a kto go uskutecznia i w jakiej postaci, bo nie zrozumiałam....?


            Czego nie rozumiesz?Tak trudno zrozumiec ze płacąc 10 zł za godz.sprzatania to
            czysty wyzysk nie płacąc podatku i Zus-u za te kobiete co musi sie niezle
            nagimnastykowac a włascicielka mieszkania tez czasem potrafi pokrecic nosem ze
            cos zle ze cos nie tak a sama lepiej by nie zrobiła.Pomoce do sprzatania powinny
            byc zarejestrowane a własciciele mieszkan powinni pokrywac w/wym koszty.
            • Gość: kasik Re: Dana pisze wyzysk... IP: *.za.digi.pl 20 lat temu
              tylko że Pani sprzątająca nie odprowadza podatku i składek i ma te 10 zł na
              czysto więc nie rób scen. niektórzy pracują za 6 zł/h brutto...
              • Gość: Dana Re: Dana pisze wyzysk... IP: 80.54.169.* 20 lat temu
                Gdyby sprzatajaca zarejestrowano to by odprowadziła podatek a tak robi na
                czarno.To zatrudniajacy powinien sie bac fiskusa a nie tylko pracownik.

                <<czysto więc nie rób scen.

                nie używaj zwrotow kiedy nie rozumiesz ich znaczenia
                • Gość: kasik Re: Dana pisze wyzysk... IP: *.za.digi.pl 20 lat temu
                  no i wtedy nie zarobiłaby 10 zł tylko 5,5 i uważasz że wtedy byłaby bardziej
                  zadowolona? nikt ich nie zmusza do pracy na czarno a za jaką stawkę zatrudniają
                  firmy sprzątające to się pewnie domyślasz...
        • 35mm Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
          byłabym wdzięczna za namiar do tej Pani, jestem z Warszawy.
          • zielonka16 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            do sprzątania domu nigdy bym firmy nawet za 1zł niechciała wiem cos na ten
            temat.Jesli ma się osobe odpowiedzalna i zaufaną to warto nawet 20zł /godz
            zapłacic i miec spokojną głowę.
        • mataharii Re: ukrainka bierze 50,-zł 20 lat temu
          za całe mieszkanie + okna
      • iwonaaaa Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        Czysty wyzysk?
        A może policz ile kosztuje zatrudnienie.
    • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Na Śląsku stawka to 5 zł /godz. Nie przesadzajmy wszak to praca bez żadnych
      kwalifikacji. Firmy sprzatające płacą swoim pracownikom 3,5 zł/godz.
      • koza031 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        Ja otrzymuję za sprzątanie 15 zł i uważam, ze mi wale nie przepłacają.
        Sprzatałam u anglików (znam trochę angielski), a teraz u rosjan , bo widocznie z
        jakichś przyczyn wolą nie zatrudniać swoich.
      • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        > Na Śląsku stawka to 5 zł /godz. Nie przesadzajmy wszak to praca bez żadnych
        > kwalifikacji. Firmy sprzatające płacą swoim pracownikom 3,5 zł/godz.


        To bierz szczote jak masz dyplom a podejrzewam ze nie !i zapierniczaj ze sciera
        to zobaczysz jak wyglada praca bez kwalifikacji.Wbrew pozorom to sprzatac tez
        nie kazdy potrafi a juz najbardziej te ktore maja pieniadze i wola zapłacic bo
        nawet sprzatanie to robota dla umiejacych myslec zeby nie rozgrzebac wszystkiego
        i nie sprzatac tego cały tydzień.Dobrze potrafi wysprzatac tylko osoba
        pedantyczna.Osobe pedantyczna nie zaspokoi sprzatanie zwykłej sprzatającej.
        • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          No to cię zdziwię bo chyba jesteś sprzątającą skoro się w takim stylu
          wypowiadasz.
          Mam dyplom wyższej uczelni , jestem bardzo pedantyczna i sprzątałam sobie sama.
          Po urazie kręgosłupa już tego nie robię ale dalej jestem pedantyczna.
          Zatrudniam panią , której płacę tyle ile zażądała i jakie są tu stawki a więc 5
          zł/h. Pani jest super, prwdziwa perełka. Wszystko lśni, sprząta włacznie z
          odsuwaniem mebli , przesuwaniem dywanów itd. Nie prosiłam jej o to ale ona po
          prostu doskonale wykonuje swoją pracę. Mój dom wysprzta w ciągu 6 godz. Jest
          zawsze zadowolona i cieszy się że zarabia. Na etacie w szkole jako sprzataczka
          zarobiłą by o wiele mniej niż tak jak obecnie sprztając domki za 5 zł/h. Tak
          więc nie opowiadaj tu jakichś filozofii o sprzątaniu. A może chcesz napisać o
          tym książkę???
          • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            Też mam dyplom,nawet dwa,jestem pedantyczna,mam zdrowy kregosłup i mam pania
            ktora sprzata i płace jej za dniówke czyliprzychodzi w kazdy piatek i dostaje
            100zł a jest u mnie 6 godz.Pani dostaje obiad i zawsze cos na słodko do domu.Za
            okna płace osobno.Pani sprzata super ale nie wykorzystuje tej pracy bo wiem jak
            trzeba sie narobic aby dobrze posprzatac kiedys robiłam to sama ale teraz jestem
            cały dzien poza domem..W szkole jak sprzata to ma zapłacony Zus,emerytalne
            etc.etc,i nie mow ze gdybys miala to ty robic robiłabys za 5 zł.To jest
            wykorzystywanie tych biednych ludzi.Stac cie na konia to stac cie na wóz.
            • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Konfabulujesz/ czyli zmyślasz/ ale to już twoj problem. Dziwnie coś bronisz
              tych pań sprżatających. Hi Hi Hi. Ja nikogo nie zmuszam do pracy za 5 zł/h. Ot
              taki wolny rynek mamy.i twoje święte oburzenie nic tu nie zmieni. Nie wiem po
              co piszesz o swoich dyplomach /?/ i zdrowym kręgosłupie czyżbyś się chciała tak
              dowartościować przy sprzątaniu?Jesteś sprzątajacą jak nic!
          • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            Gość portalu: dida napisał(a):

            Mam dyplom wyższej uczelni , jestem bardzo pedantyczna i sprzątałam sobie sama.


            Gdybys umiała myslec to po to ci napisałam zebys nie myslała ze dyplom uczelni
            to jest cos co zdarza sie u niektorych.Ja mam dwa i jeden to bardzo meski bo
            jestem inz elektrykiem i mam mgr jezyka angielskiego.To na tyle.Nie bronie
            zadnej sprzatajacej ale podziwiam te kobiety ktore godza sie za marne grosze
            tyrac u ludzi.Ja mam dobre zarobki i stac mnie na wynagrodzenie za te prace i
            dalej uwazam ze placenie komus 5 zł to duzo mniej niz niektorzy daj na
            niedzielna tacke.Wiecej nie bede ci tłumaczyc bo nie wiem czy twoj dyplom daje
            ci mozliwosc pojmowania tak prostych rzeczy.

            • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Jesteś bardzo arogancka i brak ci elementarnej kultury. Widać nawet dwa dyplomy
              nic ci nie dały. A twoje przechwałki świadcza o totalnym braku klasy i
              profsjonalizmu. Zreszta czegosię spodziewać po takim kierunku. na politechnikę
              zawsze szły najgłupsze kobity./ mąz mi to opisywał/
              • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                Nie ubliżaj mi głupia babo bo jesli podkresliłas swoja wyższa uuczelnie to nie
                mysl ze jestes jedyna choc watpię w to ze masz nawt mature bo człowiek z klasa
                posiadajacy dyplom nie zaczyna nigdy tematu od tego ze ma studia i poszukuje
                sprzatajacej to po pierwsze i tu ty pokazałas ze brak ci elemntarnych podstaw
                kultury.Myśle ze to ty powinnas dac anons i sprzatac innym.Najlepsza obrona jest
                atak i to twoj sposob na życie.Mój mąż ma doktorat i nie po to ci pisze zeby sie
                chwalic ale wykłada na Politechnice i co do studentow ma inne zdanie ale co twoj
                moze powiedziec biedaczyna ktory pewnie ledwo ja ukonczyl i to pewnie po ciemku.
                Zreszta czegosię spodziewać po takim kierunku. na politechnikę
                >
                > zawsze szły najgłupsze kobity./ mąz mi to opisywał/

                Musiał ci az opisac bo ma trudnosci pewnie takie jak ty z wysławianiem się.
                • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                  ha ha ha ale się uśmiałam. Jak latwo takie prymitywne jak ty kobity wyprowadzić
                  z równowagi. Zaraz się dwiemy, ze twój mąż to minister a ty niedoszła
                  prezydentowa z pięcioma fakultetami. Ty biedna zakompleksiona kobito. Nie chce
                  mi sie więcej z tobą gadać. Cały czas udaowadniasz, ze z wiedzą nie masz NIC
                  wspólnego ale z miotłą i owszem. BY bY
                  • osika4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    Dziewczyny skończcie już, bo to staje się nudne.
                    Czy Wy wogóle pamiętacie treść wątku, o co autorka pytała?
                    Tymczasem kłócicie się o Wasze dyplomy.
                    Pozdrawiam.
                  • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu

                    Popracuj nad soba bo nerwy biora gore nad zerowym intelektem.
                    Nic nie zrozumiesz bo jestes beton.Kompleksy to ty masz bo stac cie tylko na 5
                    zł dziadówo bo nie masz na tyle pieniedzy zeby komus wynagrodzic za swoj brud.
                • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                  > Musiał ci az opisac bo ma trudnosci pewnie takie jak ty z wysławianiem się.

                  Aleś ty głupia jak but!!. A słyszałaś wyedukowana kobito, że można coś OPISAĆ
                  SŁOWAMI. No fakt na politechnice / pisze się małą literą jeżeli to nie nazwa
                  własna!!!/ takiej wiedzy nie przekazują a jezcza na kierunku elektrycznym /baba
                  elektryk- horror/.
                  • Gość: Pani Anielka:)))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                    Bye,bye! To kolezanka starala sie napisac????
                    • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                      Pani Anielko sama pani widzi kto zatrudnia sprzatajace za 5 zł.Prymityw,cham i
                      juz nie powiem ze takie przyszwane damy,ktore nie szanuja ludzi i uwazaja ze za
                      5 zl powinny jeszcze buty czyscic.Wstyd,wstyd i jescze raz wstyd.Szkoda mi tej
                      pani ktora pracuje u tego prymitywnego tuka.
                      • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                        ha ha ha jeszcze trochę a pani "doktorowa" ujawni nam cały arsenał swojego
                        słowotwórstwa jakim się posługuje na co dzień. Kobieto otwórz oczy i zobacz co
                        sobą reprezentujesz . TYPOWA PROSTA FURIATKA Z NIEWYBREDNYM SŁOWNICTWEM. ALE
                        DLACZEGO MNIE TO NIE DZIWI??? Jak łatwo cię zdemaskować.
                        • meristop Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                          Jestem jakby poza tym co was panie porózniło ale prawda jest taka ze pani dida
                          pierwsza wkazała ze posiada dyplom!Smieszne bo te dyplomy dziś maja wszyscy.Nie
                          dziwie sie ze druga pani ela rowniez to podkresliła bo skoro jednej wolno to
                          drugiej tez.Tematem jest sprzatanie ale pani dida uwaza sie za kogos kto moze
                          pomniejszac wartosc drugiego człowieka i w zwiazku z tym atakuje i robi z
                          potencjalnych przeciwnikow wyzyskiwania sprzataczki.Język jakim sie posługuje w
                          tym przypadku pani ela jest chyba normalny i wiekszosc ludzi go używa na codzien
                          ci z wyższym wykształceniem też i nie widze nic co by jej ujmowało.Naublizano
                          jej ze kobiets z Politechniki o kierunku elektrycznym to horror i ze to studiuja
                          głupie kobiety.Nieprawda moja żona ma kierunek Metalurgiczny i jest madra osoba
                          tzn.ze te osoby maja scisły umysł.A moze szanowna pani dida okresli swoj
                          kierunek studiów bo jak widac czas jej pozwala na siedzenie przed komputerem a
                          to raczej sa godziny dla bezrobotnych.Ubliżanie to widać pani domena.Pozdrawiam
                          i zycze wiecej uśmiechu.
                  • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    /baba
                    >
                    > elektryk- horror/.

                    Tak,widzisz nawet projektant elektryk.Ale co ty mozesz wiedziec kiedy ty tylko o
                    szczocie umiesz prowadzic dyskusje.Uwazaj bo chory kreg.nie znosi stresow?
                    • movisz Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                      Dziewczyny, nie kloccie sie.
                      Ellea, po co jej wogole odpowiadasz. Samo to ze posiada meza ktory nazywa
                      dziewczyny glupimi i to po Politechnice swiadczy i o niej bo ma takiego meza i
                      o jej mezu.
                      Jakos widocznie ten maz musial sie dowartosciowac nazywajac dziewczyny z tego
                      samego wydzialu co on, ktore pewnie tak jak on skonczyly go, glupimi.
                      Od dawna wiadomo ze studia scisle sa trudniejsze i bardziej pracochlonne.
                      Co do sprzatania to pewnie i za 2 zl ktos by sie kiedys znalazl kto nie ma
                      innej mozliwosci i zostal przycisniety do muru. Tylko wedlug mnie to wstyd
                      dawac za tak ciezka prace mniej niz 10 zl. To jest czysty wyzysk ale to kwestia
                      indywidualnego sumienia.
                      Dla mnie to troche jak okradzenie osoby a rozgrzeszeniem byloby przeciez ze sie
                      dala.
        • Gość: ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Mam własna firmę i bardzo mało wolnego czsu...mój dom sprzątam sama, nie ze
          wzgledu na koszty, po prostu uważam, że sama zrobię to lepiej. Zapewniam
          wszystkich niedowiarków, że sprzątanie to mozolna i wyczerpująca praca, za
          każdym razem obiecuję sobie, że to był już ostatni raz kiedy spędziłam sobotę
          na sprzątaniu. Uważam, że 5 zł za godzinę solidnego sprzatania to wyzysk. Gdyby
          mi ktoś zaproponował 100 zł za umycie okna, kazałabym mu sie stuknąc w
          głowę!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
    • Gość: marta Re: do ellea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Taaaaak sprzątaczki gdziekolwiek by nie pracowały to bardzo się cenią. Skoro
      mówisz o kwalifikacjach to jaką szkołę trzeba ukończyć aby być wykwalifikowaną
      sprztaczką? Prace o najniższych kwalifikacjach są najniżej płatne. Nic
      nowego ,choć w naszym kraju wszystko stoi na głowie
      • osika4 Re: do ellea 20 lat temu
        Nie jestem osobą bezpośrednio zainteresowaną w sprawie,
        bo nie sprzątam u ludzi ani też nie wynajmuję sprzątaczki.
        Swój dom sprzątam sama. Dlatego też, wg mnie, jestem najbardziej obiektywna.
        Uważam bowiem, że osoby wynajmujące kogoś do sprzątania powinny
        zdać sobie sprawę z ciężkiej pracy fizycznej. To, że nie jest potrzebne
        wyższe a nawet średnie wykszałcenie nie ma tu żadnego znaczenia.
        Liczy się jakość wykonywanej pracy / dokładność, sumienność, poczucie estetyki/.
        Można posprzątać jeden pokój za 10 min. ale można też spędzić w nim 60 min.
        cały czas sprzątając.
        Wychodzę z założenia, że kto robi coś bardzo szybko, to robi to niedbale.
        Reasumując, jeżeli ktoś nie chce zapłacić godziwej stawki za sprzątanie
        to niech to robi sam i sam wyceni swoją pracę.
        Pozdrawiam.
        • Gość: magik Re: do ellea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          A co to znaczy " godziwa zapłata". Jak to się ma do płacy ludzi wysoko
          wykształconych, mających odpowiedzialną pracę, decydujacych o czyimś zdrowiu,
          życiu czy wykształceniu / lekarze, nauczyciele?/ Z tą ciężką fizyczną pracą to
          chyba przesada / górnik, budowlaniec, hutnik- to i owszem/. Ja popieram
          przedmówczynie, że sprzątaczki bardzo się cenią / nie wiem z jakiegio powodu/
          Chciałabym spotkać taka osobę jak ma dida.
          • meristop Re: do magik 20 lat temu
            CZemu maja sie nie cenic?To cięzki kawałek chleba..Lekarze sie cenia choc jeden
            leczy a drugi udaje ze leczy ale tez bierze kasę.Niby powinni odpowiadac za
            czyjes zdrowie a nie robia tego.Człowiek umiera z powodu zaniedbania lekarza i
            nikt nie wyciaga konsekwencji.Nauczyciel jeden nauczy matematyki a drugi nie i
            tez dobrze zarabia itd.itd. Powiedz dziewczynie nie majacej grosza przy duszy
            zeby sprzatała to każe ci sie stuknac w głowe i woli pracowac w agencji
            towarzyskiej.Tam sie nie kurzy i sa dobre pieniadze a ona zadbana i starym
            prukfom nie bedzie kurzy scierać.
    • Gość: wracając Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      voila.pl/1wz88/index.php?get=1&f=1
      za taki bałagan?
    • Gość: Pani Anielka:))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20 lat temu
      pracuje tez na miotelce.Mieszkam w Niemczech.Na poczatku staralam sie o
      prace,ale po kilku probach przestalam.Nie bylam nachalna,nie chodzilam
      codziennie,do znudzenia,zeby pytac o prace.Zaczelam wiec pracowac jako
      sprzataczka(brzydko to brzmi).Pracuje u kilku osob,od 2 tyg.u renomowanego
      lekarza.Placa mi 8 Euro na godzine,okna w wybrany przeze mnie dzien,ale tez 8/h.
      Nigdy zreszta nie spotkalam sie tu,zeby dostawac za mycie okien np.wiecej.
      Dzisiaj pani zadzwonila do mnie,zeby postarac sie wyrobic w ciagu 3 godzin.Maja
      duzy dom,psa,kota. W piatek bylam 5 godz.i to ja przerazilo,a ja sama nawet nie
      bylam z mojej pracy zadowolona,bo duzo wiecej tam do zrobienia.
      Hm,nie wiem jak mam jej to wytlumaczyc,ze nie potrafie po lebkach sprzatac.
      Musze miec czas i dojsc do mojego porzadku.
      • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        No właśnie dlaczego mycie okien ma drożej kosztować. Tak się u nas utarło i nie
        ma tu uzasadnienia. Praca fzyczna taka sama jak odkurzanie czy prasowanie.Przy
        dzisiejszych okna ich mycie to "bułka z masłem" jak mówi moja pani Celinka.
        • Gość: ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Mam własna firmę i bardzo mało wolnego czsu...mój dom sprzątam sama, nie ze
          wzgledu na koszty, po prostu uważam, że sama zrobię to lepiej. Zapewniam
          wszystkich niedowiarków, że sprzątanie to mozolna i wyczerpująca praca, za
          każdym razem obiecuję sobie, że to był już ostatni raz kiedy spędziłam sobotę
          na sprzątaniu. Uważam, że 5 zł za godzinę solidnego sprzatania to wyzysk. Gdyby
          mi ktoś zaproponował 100 zł za umycie okna, kazałabym mu sie stuknąc w
          głowę!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
          • Gość: Pani Anielk:)) Re: ILE za sprzątanie???? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20 lat temu
            tak,bo Ty masz pieniadze,to bys stuknela sie w glowe.
            Ja nawet nie moge powiedziec,ze az tak bardzo potrzebuje pieniedzy(chociaz
            nigdy nie ma sie za duzo;))
            Ciesze sie,ze chociaz tak moge sobie dorobic.
            Lepsze to jak siedzenie w domu. Poza tym sprzatanie pasuje mi,lubie to.
            Dla Pan,ktore szukaja pomocy do swojego krolestwa,sprzatanie nie jest lekkim
            zajeciem.
            Ja osobiscie nie chcialabym obcej osoby do swojego mieszkania,nie
            chcialabym,zeby ktos obcy sprzatal moje brudy.
            • b-g Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
              Zgadzam się z Toba.Tylko wielkie lenie wynajmują kogoś do sprzątania.Nie
              wyobrazam sobie jak ktoś obcy sprzątał u mnie.Nie wierzę że jest brak
              czasu.Można sobie tak zorganizować wszystko ,żeby znalazł się czas na sprzątanie.


              Zgadzam się z Tobą.Ja również nie wyobrażam sobie,aby ktoś obcy sprzątał u
              mnie.Mają wielkie pieniądze a jednocześnie wielkigo lenia.Myślą,że ktoś biedny
              to za psi grosz będzie sprzątał ich brudy.




              A

          • ellea35 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            Pani Aniu.
            To jest to co chciałabym powiedziec tak jak pani tyle tylko ze do niektorych to
            nie dociera bo jesli sie mowi ze 5 zł mało to posadzaja człowieka o to ze droczy
            sie bo samemu sie u kogos sprzata.Ja tez sprzatałam kiedys sama dom ale mamy
            firme z mężem 100km od domu i wracamy wieczorami wiec zatrudniłam pania ktora
            dobrze wynagradzam bo wiem ze to praca gdzie trzeba sie niezle
            nagimnastykowac.Bardzo wspolczuje tym kobietom ktore z racji braku pracy musza
            podejmowac sie takiego zarobku i sa czesto wyzyskiwane.Pozdrawiam.
            • Gość: Pani Anielka:))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
              dzisiaj znowu bylam(to juz 3 raz).Pracowalam 4 godz.,ale zapisalam 3,bo
              widze,ze nie pasuje jej,jak jestem dluzej.Ciesze sie,ze z jej Rottkiem sie
              zaprzyjaznilam,i to chyba bardzo.Zastanawiam sie tylko,czy tam zostac,bo musze
              dojezdzac,w jedna strone 8 km.Za te 8 Euro moge tu na miejscu cos znalezc,co
              robic??? Pracuje u nich tez w Praxis.Cholera, zla jestem na siebie,ze taka dupa
              jestem.
    • wiktorka99 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
      od kilku miesiecy nie mieszkam w polsce ale w bukareszcie ze wzgleu na to ze
      naprawde nie mam czasu an sprzatanie mam mila rumunke ktora to robi.
      Jak do mnie przyszla pierwszy raz i powiedziala ze ona chce tylko 100 euro za
      miesiac to nie wiedzialam co mam robic w wawie placilam kobiecie 800 zl za
      miesiac (duzy dom i od czasu do czasu robila mi zakupy i gotowala)
      w rumunii sredni zarobek to 200 euro i postanowilam tyle jej zaplacic ona
      ztych pieniedzy utrzymuje siebie i corke i jej dziecko
      dlatego bez sensu jest klotnia czy 5 zl to wyzysk czy 100 zl to za duzo , sa
      ludzie co beda pracowac za te 5 zl bo nie maja co wlozyc do lodowki a sa tacy
      ze za 100 zl to nie beda sobie brudzic rak
      • Gość: human24 Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Cała ta dyskusja jest pozbawiona sensu. Nie ma ustalonych stawek za sprzątanie
        jeśli to jest tzw. czarny rynek. Każdy płaci ile uważa za słuszne a odbiorca
        albo bierze albo nie. Jeśli sprzątająca u didy ustaliła stawkę 5 zł to
        widocznie tak wyceniła swoją pracę a dida to przyjęła. Jeśli ktoś ma gest i
        uważa , że może sprzątajacej dać 100 zł za tą samą pracę to też jest w
        porządku. Nikt nikogo tu nie wyzyskuje to rynek narzuca takie reguły. Firmy
        stające do przetargu też konkurują ze sobą i wygrywają te najtańsze.

        Takie podejście jak tu pada jest typowo nieekonomiczne. Nie nadajecie się
        drogie panie na bussines woman gdyż kierują wami emocje. A twarde prawa rynku
        mówią: jesteś dobry, niedrogi zatrudniam cię i nie ma tu miejsca na sentymenty
        i użalanie się że to "taka ciężka praca"

        Poza ty jest jszcze jeden aspekt tu przemilczany - region kraju. W W-wie gdzie
        koszty utrzymania są dużo wyższe i ta pani musi zarobić wiecej nż np. w
        Suwałkach gdzie można się utzymać z duzo nizszą kwotę. Nawet 3-4 zł/ godz. jak
        tu już na frum pisano. A wiecie jakajest stawka w 'Żabe" czy " Biedronce"??? 2
        zł/ h.
        • osika4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
          Nooo to się trochę zagalopowałeś. 2,- za godzinę, to jak to się ma
          do najniższej płacy krajowej? Jeżeli chcesz odpowiedzieć, że takie są
          realia i te biorą górę a nie prawo, to można stwierdzić, że popierasz wyzysk
          dość często stosowany przez niektórych pracodawców czyli pseudo bussines menów.
          Faktycznie nie ma ustalonych stawek na czarnym rynku i założycielka wątku
          zapewne o tym wie i dlatego zadała takie pytanie aby mieć porównanie by móc
          podjąć decyzję.
          • Gość: human24 Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            te 2zł/h to nie mój wymysł / jeszcze nie jestem walścicielem Żabki czy
            Biedronki:) Popytaj pracowników. Jakie tam żądzą zasady??? Nie wnikam. Nie
            znaczy oczywiście , że to ma być normą.

            Przestrzeganie prawa to inna rzecz wszak oni tma pracują legalnie i nie powinno
            być ono łamane.Sprzątaczka też może pracować leglnie. Dostanie 10 zł/ h i
            więcej, opłaci ZUS / 45 % + inne obciążenia i ile jej zostanie?/ Jak myślicie
            dlaczego jest tu czarny rynek?
            • burza4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
              dokładnie, human24

              jeśli salowa w szpitalu ma 700 zł na rękę, to nikt jakoś nie leci z awanturą do
              dyrektora szpitala, że wyzyskuje ludzi. Był swego czasu długachny wątek, o
              ludziach zarabiających po 3,50 za godzinę - i są setki osób, które są
              szczęśliwe mając choć taką pracę. A swoją drogą - też się jakoś nikt przesadnie
              nie litował. Zresztą - to bzdura, że tak marne pieniądze płacą wyłącznie zimni
              kapitaliści. Ile mają młodzi nauczyciele czy lekarze na stażu?

              nikt nie narzuca takich zarobków - usługodawca podaje swoją cenę, usługobiorca -
              albo się decyduje albo nie. W firmach jakoś też nie ma tendencji do tego, żeby
              dawać 2 razy wyższą pensję niż tego oczekuje kandydat do pracy.

              a w Warszawce sprzątanie "chodzi" średnio po 10 zł za godzinę.
              • Gość: human24 Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                Bardzo rozsądnie to opisałaś.Taka jest prawda! To pointa tej dyskusji
    • Gość: Zosia Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Pracuję w szkole jako sprzątaczka mimo iż mam średnie wykształcenie. Niestety z
      pracą jest krucho. Na rękę mam 700 zł z dodatkiem stażowym. Pracuję osiem
      godzin dziennie nieźle się utyram z tym brudem, kurzem ach. Dla mnie taki dom
      do posprzątnia to super praca nawet za 5 zł. Na pewno czyściej i milsze
      obejście i mniej syfu niż tu . Ale cóż zawsze to stała praca i ZUS zapłacony.
    • Gość: Haalina Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=630&w=29529883&a=29529883
      • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Co wy tu opowiadacie!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Policzcie sobie ile zarobi miesięcznie ta sprzątaczka jeśli jej płacicie 10 zł
        za godz. Jeśli pracuje 6 dni w tygodniu po 8 godzin u różnych osób to
        tygodniowo zarobi; 6x80.00=480zł Czyli miesięcznie 4x 480zł. =1920zł do ręki.
        To jest mało??? Tyle nie zarobi lekarz na stażu, nauczyciel i wiele wiele
        innych osób dużo cieżej pracujących i z kwalifikacjami okupionym długa nauką.
        Zejdźcie na ziemię i zacznijcie myśleć logicznie .
        • timo-mimo Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
          Tia, a gdzie znajdzie tylu chetnych pracodawców.Fajnie to przeliczyłeś(aś)
          Wbrew pozorom wiecej jest chetnych do sprzatania niz tych ktorzy ich potrzebują.

          Jesli pracuje u kogos i sprzata chałupe 140m to musi 2 dni odpoczac.Bez jaj
          trzeba miec krzepe zeby to ogarnąć.
          • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            > Jesli pracuje u kogos i sprzata chałupe 140m to musi 2 dni odpoczac

            Taaaak pobożne życzenia a kiedy odpoczywają salowe, robotnicy budowalni i inni
            po 8 godz.harówki? To oczywiście była max.stawka.Jak zarobi 1000 zł. to powinna
            się cieszyć przy takim bezrobociu.
            Wkurzam sie jak to strasznie ciezko pracuja sprzątaczk jakby do dabla nie było
            juz cięzszej pracy. Robornik na budowie ma 3,5 zł. a tak go załujecie??
            Obłuda.
        • Gość: Pani Anielka:)))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
          Masz racje,to duzo. Zastanow sie tylko,czy taka kobieta az tyle ma "posad"?
          Mam znajoma,ktora ma 4 takie miejsca,ale pracuje po 2 albo 3 godziny.
          Tak ze bez przesady-dobrze!Po Twoim sposobie uswiadomienia nas "czuc",ze jestes
          zla,zawistna kobieta,ktora uwaza,ze sprzataczka robi"kokosy"na sprzataniu.
          • timo-mimo Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            Bo ludzie chcieliby miec posprzatane za bezcen,przeliczac ile sprzatajaca
            zarabia w miesiacu i przekładac to na swoj zarobek i wykształcenie podczas gdy
            oni siedza czasem i plaszcza tyłek nie wiedzac jak ciezko pracuje sie na te 5zł
            w ich bałaganie.
            • Gość: Pani Anielka:)))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
              czesto jest tak,ze ta biedna,niewyksztalcona sprzataczka ma wiecej taktu,jak
              pracodawczynie.Szkoda czasami,ze dla niektorych tak bardzo wazne jest,zeby w
              miare "tanio"zdobyc pania do posprzatania.Niedocenianie czyjegos uczciwego
              wysilku.Tym tylko same zabieraja ochote na porzadne sprzatanie w ich domach.
              Napewno o wiele bardziej beda sie staraly,jak ich praca bedzie pochwalona i
              doceniona.
          • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            Gość portalu: Pani Anielka:)))) napisał(a):

            > Masz racje,to duzo. Zastanow sie tylko,czy taka kobieta az tyle ma "posad"?

            Może by miały więcej posad gdyby się tak nie ceniły i nie zawyżały stawki???
            Widocznie są za drogie dla średniozamożnego społeczeństwa.
    • Gość: Hania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Jestem nuczycielką po trzech fakultetach i ledwo wyciągam 10 zł za godzię. Może
      powinnam się przekwalifikować i zacząć sprzątać?
      • Gość: Pani Anielka:))))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
        dlaczego nie????bedziesz miala na miesiac 1920 zl.na reke;)
        • myszka7416 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
          Weszlam 1-wszy raz na to forum i jestem bardzo zdziwiona.
          Nie mieszkam w Polsce od lat.Nie wiem nic na temat zaplaty i warunkow takiej
          pracy w Polsce. Opisze Wam jak wyglada sprzatanie u nas w Usa.
          Otoz: W moim "stanie" panie nie sprzataja z zaplata "na godzine". Zaplate
          ustalaja na zasadzie "umowy o dzielo". Zazwyczaj licza ile sypialni i ile
          lazienek.Bez prania i prasowania. Podam przyklad sredniego domu- 4 sypialnie 2
          i pol lazienki /pol to umywalka i sedes/ dla gosci.Pelna lazienka to "stolowy
          pokoj" w Polsce/wielkosc/, mowie o lazience przy malzenskiej sypialni.Dziecinna
          lazienka zazwyczaj duzo mniejsza ale tez nie mala. Te pomieszczenia sa
          najbradziej pracochlonne. Powierzchnia takiego domu to mniej wiecej 3000 stop
          kwadratowych. Jard/ metr -/ to 9 stop kwadratowych, zatem dla rownego rachunku
          3000:9=270+ metrow kwadratowych.Oprocz wymienionyc wyzej lazienek to jeszcze
          duza kuchnia, pokoj stolowy/jadalnia/, pokoj wypoczynkowy, pokoj goscinny i
          jakies tam male zakamrki.
          Czas sprzatania: sprytna, wprawiona pani sprzata taki dom "na polysk" nie
          dluzej jak 4 godziny. Zaplata: 80-90 dol za sprzatanie. Zaplata zalezy od
          czestotliwosci sprzatania. Jezeli raz w tygodniu to taniej, jezeli raz na 2
          tygodnie/najczesciej/ to drozej.Ale nie wiecej jak $100 .
          Zarobek tej pani porownam do pracy w fabryce, zakladam, ze pani sprzatajaca nie
          ma wyksztalcenia i odskocznia od tej pracy jest praca w fabryce. Dzisiaj dobry
          zarobek w fabryce to 15-18 dol na godzine brutto. Po potraceniach podatkow i
          calej reszty na czysto zarobi moze 13 dol na godzine.Czyli szybciutko oblicze:
          40 godzin w tygodniu: 40 X 13 =$520 na tydzien na czysto.
          Przy sprzataniu:
          5 dni po 4 godziny dziennie to 20 godzin.
          5 dni i tylko jeden dom dziennie to 5 X $ 80/zakladam,ze sprzata dom raz w
          tygodniu/ - 5 x 80 = 400 dol na czysto na tydzien.
          Wiele pan sprzatajacych "zawodowo" sprzata po 2 domy dziennie, przeliczcie same
          ile zarabiaja. W obecnym czasie gdzie pracy w fabrykach coraz mniej
          a "nielegalnych" coraz wiecej o domy do sprzatania coraz trudniej. Do tego jest
          duzo firm sprzatajacych, ktore posiadaja ubespieczenia na wypadek "szkod"
          wyniklych z nieuwagi pracownikow.
          Praca przy sprzataniu tutaj uwazana jest za ciezka prace i niechlubna.Niemniej
          jednak bardzo doceniana przez pracodawcow. Zazwyczaj panie domu wychodza z domu
          na czas sprzatania, zeby nie "przeszkadzac".Mycie okien w zadnym wypadku nie
          wchodzi w tygodniowe sprzatanie. Raz w miesiacu/ na prosbe pani domu/ myja
          lodowke. Okres swiat Bozego Narodzenia to czas gdzie wszystkim nawet
          listonoszowi i ludziom ktorzy zbieraja smieci daje sie koperte z pieniazkami,
          kwota nie ustalona. Panie sprzatajace zazwyczaj dostaja "zaplate za jedno
          sprzatniecie" extra, czesto do tego drobny upominek.
          W/g mnie zbyt duze wymagania maja panie domow w Polsce w stosunku do pan
          sprzatajach, mam na mysli czas sprzatania. Dlczeego wymagacie od
          sprzatajacej"bycia" w mieszkaniu 70 m2 az 4-5 godzin?. Ktoras z was napisala,
          ze w krotszym czasie nie mozna dobrze posprzatac mieszkania. Bzdura-mozna !!!!
          Mozna sie guzdrac i caly dzien a mozna ta sama prace wykonac w 2 godziny.
          Osobiscie wolabym zatrudnic pania na zasadzie "umowy o dzielo" i "rozliczac ja
          z jakosci sprzatniecia". Po co mi sie mialaby platac caly dzien po mieszkaniu
          sprztaczka.
          Ciekawa jestem jakie beda Wasze opinie o sprzataniu w Usa.
          Napiszcie, prosze
          na powazne riposte odpisze.
          Pozdrawiam
          Mycha
          • wiktorka99 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            W usa jest inaczej bo jak sama wiesz tak prawie w kazdym domu maja pania do
            sprzatania i zeby naprawde miec dobra osobe to trzeba nie malego wysilku w
            szukaniu jej.W polsce to zapotrzebowanie jest mniejsze wiecej jest Pan do
            sprzatania niz klientek ktore zamowia takie uslugi stad pewnie ich
            wynagrodzenie uzaleznione jest od godzin.Ale i u nas w polsce mozna
            wynegocjowac ze Pani sprzata i lacimy jej za calosc nie za przepracowane
            godziny.Ja w warszawie mam dom prawie 350 m2 ciezko go wysprzatac w jeden dzien
            zwlaszcza ze od roku mieszka wnim maly czlowieczek ktory zaczal juz porzadnie
            brudzic dlatego dla mnie najlepsza opcja bylo wynajecie Pani do sprzatania na
            miesiac. Ale teraz chwilowo nie mieszkam w polsce
          • burza4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            w Polsce - podobnie zresztą jak w Stanach - zależy jak strony się umówią.

            płaci się albo za dzieło - czyli wykonanie określonego zakresu albo na godziny.
            Wychodzi mniej więcej tyle samo, bo każdy wie zazwyczaj ile to powinno trwać.

            W zakres oczekiwań wchodzi zazwyczaj odkurzenie, sprzątnięcie łazienki, kuchni,
            kurze, mycie podłogi, prasowanie, mycie okien - rzadziej sprzątanie w szafkach,
            a o lodówce nie pomyślałam nawet:). Uprasowane rzeczy są odłożone do mojego
            powrotu - moja pani nie otwiera szuflad i szafek.

            > W/g mnie zbyt duze wymagania maja panie domow w Polsce w stosunku do pan
            > sprzatajach, mam na mysli czas sprzatania. Dlczeego wymagacie od
            > sprzatajacej"bycia" w mieszkaniu 70 m2 az 4-5 godzin?. Ktoras z was napisala,
            > ze w krotszym czasie nie mozna dobrze posprzatac mieszkania. Bzdura-mozna !!!!

            może i można, ale jak? chyba wylącznie po łebkach, bo 4-5 godzin to zajmowało
            dokładne sprzątnięcie mojego 36-metrowego mieszkania. Z prasowaniem rzecz
            jasna. Mieszkanie rzędu 70 metrów - "wyceniam" na jakieś 8 godzin pracy - tyle
            to trwa u wielu znajomych, pytałam. Chodzi o dokładne sprzątanie, a nie jedynie
            przelecenie z odkurzaczem i ścierką - czyli łącznie z przetarciem ram obrazów,
            żyrandoli, wazonów, żaluzji czy innych ozdób, zmycie np. śladów łap przy
            kontakcie, przetarcie mebli preparatami, dokładne umycie fug między kafelkami
            itd.
            • myszka7416 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
              Burza4 napisala:
              <.....bo 4-5 godzin zajmowalo dokladne sprzatniecie mojego 36-metrowego
              mieszkania.Z prasowaniem rzecz jasna.Mieszkanie rzedu 70 metrow -"wyceniam" na
              jakies 8 godzin pracy-tyle to trwa u znajomych, pytalam.
              Kobieto, 36 metrow kwadratowy 4-5 godzin? A coz Ty wymagalas od kobiety
              sprzatajacej, ze jej to az tyle zajelo czasu> Chyba, ze przynioslas sterte
              prasowania /calej rodziny lacznie z babcia/, i posciela wlacznie.
              Mieszkanie 70 metrow - 8 godzin pracy?
              Ja mam dom 4500 stop kwadratowych podzielic na 9 = 500 m2 +,-. Mam kobiete do
              spzratania co 2 tygodnie. W jej zakres pracy wchodzi umycie lazienek na polysk,
              kuchnia lacznie z piekarnikiem/ nie uzywam czesto/, kurze- oczywiscie ze ramy
              obrazow i przecieranie ozdobek takich jak figurki porcelanowe i co tam jeszcze.
              Przetarcie parkietow, umycie podlog "kafelkowych", parapetow okiennych,
              tzw "palce" na drzwiach i wylacznikach elektrycznych/ jak potrzeba.Bez
              prania,prasowania, mycia kuchennych mebli z zewnatrz/mam biala kuchnie/.O
              umycie kabinetow kuchnnych prosze jak uwazam, ze zaszla taka potrzeba.Nie
              gotuje codziennie obiadow zatem kuchnia tez nie nalezy do zapuszczonych. Wtedy
              zaznaczam, ze nie musi np odkurzac "rogow"/wykladzina dywanowa/ w
              sypialniach .Zanim wybralam swoja pania do spzratania zatrudnialam sporo osob,
              ktore niestety nie spelnialy moich oczekiwan.Obecna jest szybka, dokladna a
              przy tym bardzo mila i mam do niej pelne zaufanie.Sprzata juz dosc dlugo u
              mnie. Sprzatniecie mojego domu zajmuje jej 4-5 godzin.Nie wymagam, zeby za
              kazdym razem przecierala moje ozdobki stojace na szafkach,ona sama decyduje
              gdzie i kiedy trzeba to zrobic. Ogolnie nie "czepiam sie drobiazgow", wiem, ze
              jak cos przeoczyla w tym tygodniu nastepnym razem napewno sie tego dopatrzy,
              jak nie to grzecznie poprosze, zeby tym razem dokladniej sprzatnela np nasza
              sypialnie.Szczegolna uwage zwracam na lazienki i kuchnie- te pomieszczenia
              musza blyszczec. Moja Maryja /Portugalka/przychodzi do mnie na godzine 9-ta
              rano, ja o 10-tej staram sie wyjsc juz z domu zeby jej nie krepowac i nie
              przeszkadzac.W tym dniu robie cos dla "siebie".Juz teraz wiem ile czasu zajmuje
              jej spzratniecie domu to wracam albo tuz przed jej wyjsciem albo juz jak jej
              nie ma. Place jej kazdorazowo "z gory". Najczesciej zostawiam czeka w umowionym
              miejscu a czesto poprostu daje jej gotowke/ dla niej bez roznicy/.Za swoj dom
              place 90 dol co 2 tygodnie. W tygodniu kiedy jej nie ma sprzatam sama.
              Oczywiscie po lebkach:))ja to nazywam sprzatanie ze skorzawki> Biore swoje
              piorka, pomacham nimi gdzie potzreba , ale zawsze staram sie umyc podlogi i
              przetrzec parkiety, poodkurzac . Nie przykladam wagi do lazienek/ nie mam
              zdrowia do mycia lazienek/.W domu jest nas juz tylko 3-je doroslych, zatem moj
              dom uwazam za czysty.
              Nie rozumiem Was kobiety, co Wasze panie sprzatajace robia w waszych
              mieszkaniach tyle godzin. Czy jak same spzratalyscie to tyle czasu wam to
              zajmowalo? A moze to Wam sprawia przyjemnosc, ze sie plata "pomoc domowa" po
              Waszym mieszkaniu. Napewno tym paniom zalezy zeby sprzatac jak najdluzej skoro
              im placicie na godziny.Widzialybyscie ile czasu ta sama pani sprzatalaby Wasze
              mieszkanie czy dom, gdyby byla umowa "o dzielo".Gwarantuje, ze conajmniej o
              polowe krocej a service ten sam.
              Rozumiem, ze ten "zawod" dopiero sie przyjmuje w Polsce i stad wielkie roznice
              tak w zaplacie jak i podejsciu do tej pracy. Tutaj sa to juz ustalone normy,
              wlasciwie to niczego nie trzeba zmieniac bo wszytko "gra".
              Powodzenia zycze i wiecej tolerancjii w stosunku do pan spzratajacych.
              Im bedziecie milsze tym wiecej zyskacie na serwisie.
              Pozdrawiam
              Mycha
              • burza4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                czego nie rozumiesz? że dokładne sprzątnięcie wymaga czasu? nie chcę cię
                urazić, ale nie da się w moim mniemaniu utrzymać idealnej czystości w 500
                metrowym domu sprzątając 5 godzin co 2 tygodnie - przynajmniej nie w moim
                standardzie. Chyba że dodatkowo pucujesz w międzyczasie to czego ona nie
                zdążyła. Ja zaś wychodzę z założenia, że wynajmuję kogoś po to, żebym sama nie
                musiała się tym zajmować.

                co cię tak dziwi - że z tego czasu średnio 2-3 godziny zajmuje prasowanie? bo
                koszulki mojego męża nie mogą mieć żadnej fałdki:)? bo wyobraź sobie -
                zmieniamy ubranie co najmniej raz dziennie i wszystko prasujemy; jedynie w
                zimie, gdy chodzi się w swetrach, prasowania jest mniej, w lecie - co tydzień z
                nas trojga jest sterta.

                mój mąż jest pedantem - i u mnie bardzo dokładnie sprząta się co tydzień,
                mieszkam w domu i szacuję, że doprowadzenie go do naszego standardu czystości
                to min. 8 godzin pracy - a pani przychodzi na 6 godzin i to za mało (nie wiem
                ile mam feetów:) kwadratowych ale w sumie 4 poziomy). Nas też jest w domu
                troje - i na co dzień panuje upiorny porządek (w sensie, że nie ma
                porozkładanych rzeczy itd), co nie znaczy, że nie ma co robić. Przetarcie mopem
                nie wystarczy aby kafelki i fugi były czyste - wyszorowanie podłogi na błysk
                (metodą tradycyjną, a tylko taka się sprawdza) to 4 godziny pracy - i raz na 2-
                3 miesiące trzeba to zrobić. Okna myte są raz na kwartał.

                U mnie nie ma mowy o zostawieniu niesprzątniętej przestrzeni - czy to w kątach,
                czy pod meblami. Jak jest więcej prasowania to na następny raz zostają takie
                rzeczy jak np. umycie ściany przy kontaktach, czy odkurzenie żyrandoli - reszta
                jest sprzątana.

                Nie wiem ile czasu mi by zajęło sprzątnięcie domu - bo nigdy nie próbowałam
                brać się za to sama - nawet jeśli ktoś inny uporałby się z tym samym 2 godziny
                szybciej - to płacę za zaufanie i "know-how" i to jest warte więcej niż
                oszczędność równa 2 paczkom papierosów. BTW - pani przychodzi, kiedy jesteśmy w
                pracy, więc nikt jej nad głową nie stoi - płacę określoną kwotę miesięcznie, za
                określony zakres zadań, do wykonania raz w tygodniu.

                Nie sugeruj się podawaniem stawek za godzinę - większość osób które z takich
                usług korzysta,rozlicza się jak za dzieło, ale zwyczajowo w rozmowach przelicza
                się to na stawkę godzinową - więc nie chodzi tu o celowe spowalnianie pracy.
                Pominę już to, że pani - ma również prawo do przerwy.

                Różnice w zapłacie zaś wynikają nie tyle z młodego rynku takich usług (bo taki
                młody to on wbrew pozorom nie jest, zrobił się jedynie bardziej popularny)- a
                głównie z różnic terytorialnych. Np. w Warszawie ogólnie zarobki są średnio ze
                2 razy wyższe, a np. nianie zarabiają 1000-1600 zł - więc i stawki za
                sprzątanie są jakie są.

                Natomiast w niektórych miastach ludzie w biurze dostają 800 zł pensji - więc
                stawki za sprzątanie czy opiekę nad dziećmi są niziutkie.

                Nie sądzę, żeby w Stanach był związek zawodowy sprzątaczek, który określa
                zakres ich obowiązków:). Umowa o dzieło ma to do siebie że strony indywidualnie
                dogadują się co do swoich oczekiwań. Ty potrzebujesz innego standardu
                sprzątania niż ja, np. nie zlecasz prasowania - które dla mnie jest absolutnym
                priorytetem. U ciebie przechodzi sprzątanie na pół gwizdka, bo resztę sobie
                dosprzątasz sama - u mnie nie.
                • fredi44 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                  W zupełności się z Tobą zgadzam burza w kwstii dkładności sprzątania.
                  Rzeczywiście znależć taką solidną i dokładną panią to jak wygrać los na
                  loterii. Mnie w tym zakresie również sie poszczęściło, moja pani sprząta bardzo
                  szybko i bardzo dokładnie. Mój dom o pow. 120m sprząta w ciągu 6-7 godz. Jestem
                  wymagająca ale doklaadność tej pania nawet mnie wprawiął w zakłopotanie. W dniu
                  w którym sprzząta mój dom wyglada jak przy generalnych porzadkach przed
                  świętami.Jak wracamy z pracy to wszystko lśnie. Prawdziwy skarb. No i nie
                  rujnuje nas finansow.
                  Region kraju jest też istotny i dlatego różne są stawki. Byt kształtuje
                  świadomość i jeżeli rzeczywiście w danym miasteczku jest bezrobocie i
                  urzędniczka zarabia 800 zł na rękę to trudno wymagać aby paniom sprzątającym
                  płacono krocia.
                  • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    > urzędniczka zarabia 800 zł na rękę to trudno wymagać aby paniom sprzątającym
                    > płacono krocia.


                    No wybacz,jesli ty porownujesz prace urzedniczki do pracy pomocy domowej ze tak
                    powiem toż to nieporozumienie.Urzedniczka czasem siedzi 8 godz i w tym dwie
                    pracuje a reszta godz.to posuwanie pierdół na forach i pisanie ze im sie nudzi w
                    pracy.Pomoc domowa musi w tych 8 godz.zrobic tzw.błysk i to ma byc widac i nie
                    moze sie nudzic bo nie zarobi.Urzedniczka jest zatrudniona przez pracodawce
                    dostaje 800 zł drugie tyle pracodawca płaci za zatrudnianie jej i te jej
                    nudy,urzedniczka zarabia i czeka na uprawnienia emerytalne a pani sprzatajaca ma
                    tzw.g bo robi na czarno za grosze nie ma zadnych uprawnien nawet jesli jest
                    emerytka nie moze sobie dopisywac lat czyli tzw.procentow do emerytury bo
                    przeciez to tez praca ale na czarno.Tak wiec najlepiej na tym wychodzi
                    własciciel swojego bałaganu ktory mu sprzataja za bezcen i jescze przelicza te
                    biedna kobiete ile na tym wychodzi .
                    • burza4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                      mimo wszystko - do pracy biurowej trochę inne kwalifikacje są potrzebne.
                      Sprzątać może każdy - czy po podstawówce, czy po doktoracie, do konkretnej
                      pracy w biurze nie każdy się nadaje. Pracodawca też płaci za wykonanie
                      określonych zadań - a ile to komu czasu zajmuje - jest kwestią organizacji
                      pracy.

                      nauczyciele i lekarze wg ciebie również się obijają, bo ich zarobki są na
                      podobnym poziomie? lekarz z 2 stopniem specjalizacji zarabia 1200 zł...

                      a co do emerytury - proszę bardzo, pani sprzątająca może sobie zarejestrować
                      działalność gospodarczą i opłacać sobie składki ZUS, podatek - ja jej tego nie
                      bronię.

                      Osobiście wolałabym nie być zmuszona do opłacania obowiązkowych składek - a
                      mieć więcej kasy do dyspozycji, którą mogę dowolnie zainwestować. I zapewniem
                      cię, że znacznie lepiej bym na tym wyszła, niż na żałosnej emeryturze, którą mi
                      oferuje państwo w zamian za płacone składki. Zresztą - nie ma u nas przymusu
                      pracy, jeśli ktoś nie chce, nie podoba mu się taka forma zatrudnienia czy
                      stawki - to w ten sposób nie pracuje. Proste.
                • myszka7416 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                  No,no,no! Zaprezentowalas siebie jako super czyscioszke - gratuluje!!!1
                  Nie chcialabym widziec Twojego domu, gdyby nie stac Cie bylo na wynajecie pani
                  do spzratania. Oczywiscie , ze duzo sprzatama sama,nie wyobrazam sobie domu z 2
                  tygodniowym balaganem. Ja sprzatam na bierzaco!!! Pani do sprzatania jest mi
                  tylko potrzebna do porzadnego umycia lazienek, kuchni, podlog i
                  sprzatniecia "rogow"- tzn:brzegi karpetow przy scianach, wlasnie pod meblami
                  itd.itp. "Rynek" sprzatam codziennie!Co do prasowania.Cale szczescie, ze zyjemy
                  w swiecie gdzie zelazko wlasciwie przeszlo do historii.Tutaj prasuje sie tylko
                  to co konieczne!!!Mam bluzeczki typu "plotno", je trzeba prasowac,robie to
                  zaraz po praniu, zajmuje mi to chwilke i po krzyku. Koszul meza ani spodni nie
                  piore tylko oddaje do czyszczenia. Zwykle T-shirt w zyciu nie prasuje/
                  wygladalby glupio w wyprasowanym T-shirt/:) Normalne tego typu ubrania po
                  upraniu suszy sie w suszarkach ze zmiekczaczem, cieplutkie sklada sie i "same"
                  sie prasuja:)
                  Poscieli nikt nie prasuje, tutaj sa tkaniny poscielowe ktore sie nie mna, a ze
                  nie sa kromalone i na kacik, nikt o to nie dba!Sa czyste , mieciutkie i pachna,
                  to najwazniejsze!No ale... co kraj to obyczaj!!! Dlatego kocham sposob "bycia i
                  zycia" w tym kraju! mozesz byc w nieprasowanej T-shirt ale MUSI ONA BYC
                  CZYSTA!!!!!!!!. Gdybys sie pokazala na drugi dzien w pracy w tym samym ubraniu,
                  kolezanki z biura zwrocily by Ci natychmiast uwage i to bez skropulow! Ze nie
                  wspomne o niemilym zapachu potu:((( ZA 5 minut mialabys na swoim biurku "spray"
                  odswierzajacy.Gwarantuje Ci, ze tak bys sie czula, ze zrezygnowalabys z pracy!
                  Apropo pracy w biurach. Tutaj nikt nie wymaga od pracownikow umyslowych
                  garniturow i koszul na kantke / w wiekszosci/. Sa jeszcze biura gdzie formal
                  uniform obowiazuje ale to tylko tam gdzie pracownicy maja codzienny kontakt z
                  klientem. W pozostalych przypadkach nie obowiazuja formalne stroje. Kazdy
                  przychodzi ubrany do pracy jak chce. To znaczy :spodnie typu "Dockers", ladne T-
                  shirt. Kto by to prasowal:))) Jeszce raz podkreslam :BYLE CZYSTO I PACHNACO!
                  Osobiscie uwazam, ze panowie lepiej nawet wygladaja w takim stroju jak w tym
                  wyswiechtanym "biurowym garniturku".Mysle, ze miedzy innymi z tego tez powodu
                  jest wiecej usmiechu na codzien, zyczliwosci mniej stresow,bo nikt nie
                  przywiazuje uwagi do drobiazgow!!!Osobiscie gdybym byla u kogos kto mial
                  nieposprzatany dom, nie odwazylabym sie tego skomentowac publicznie , reakcja
                  bylaby taka: a co Ciebie to obchodzi, kazdy ma prawo zyc jak lubi!!Mowie o
                  Amerykanach, bo my Polacy chyba nigdy nie wyzbedziemy sie "narododwych
                  kompleksow". Dzieki Bogu, ze nasze dzieci juz patrza inaczej na zycie. Umia
                  wysublimowac co jest wazne a co jest principale!!!!Drobiazgami sobie glowy nie
                  zawracaja!! Zachodze kiedys do brata a bratowa akurat robila pranie i
                  zaprowadzila mnie do pokoju jednej z corek. A tam balagan, ze nogi nie ma gdzie
                  postawic. Powiedzialam bratowej zamknij drzwi i nie wchodz tam, jak jej tak
                  dobrze to wszystko dobrze/ zaznaczam :balagan nie brod/. Po pewnym czasie
                  siedzimy w kuchni pijemy kawe idzie wlasnie ta corunia z kolezanka, ja sie
                  pytam czy nie wstydzi sie zaprowadzic kolezanke do swojego pokoju. Usmiechnela
                  sie i powiedziala: Cioc cemu? Ona ma jesce gozej:)))) Dzisiaj obie sa juz
                  doroslymi kobietami i maja tak czysciutko w domach jak mysmy ich uczyly! Wiesz
                  dlaczego, bo przedtem mamusia robila dzisiaj robia same/ tak jak ja/ z
                  niewielka pomoca.
                  Ps
                  Im wiecej piszesz o podejsciu do sprzatania i pan spzratajacych, tym bardziej
                  pasuje mi powiedzenie: "zapomniaj wol jak cieleciem byl". Dowartosciowujesz sie
                  cudzym kosztem, podkreslasz to tutaj do mnie , moge sobie wyobrazic jaka
                  nadufana chodzisz po domu kiedy pani od spzratania myje podloge na kolach/ o
                  pomste do nieba to wola/, wlasnie z Polski przywiozlam sobie lata temu takie
                  fajne wiaderko plastikowe z "wyzymaczka". Teraz juz u nas u Chinczykow mozna je
                  kupic.Kto dzisiaj myje podlogi na kolanach!!! Jak czytam cos takiego to jestem
                  zla!Wydaje mi sie, ze jeszcze nie doroslas do normalnej cywilizacjii i uwazasz,
                  ze jak Cie stac na spzrataczke to jestes ponad wszystkimi i wszytkim!!!
                  Intelektualnie jest to bardzo plytkie, no ale tak jak powiedzialam: co kraj to
                  obyczaj. Tutaj to normalne, moze dlatego dla mnie ta pani wykonuje tylko swoja
                  prace za ktora ja place.Nie wiem czy uwierzysz ale tutaj naprawde nie widac
                  dyskryminacjii na codzien co nie znaczy, ze jej nie ma-jest.
                  Ktos powie ale to obluda. Napewno jest w tym troche racjii ale osobiscie
                  wolalabym mily usmiech od swojego przelozonego i "haj" przy kazdym minieciu sie
                  na schodach naet gdyby mialo to byc obludne od gburowatej miny i i wypowiedzi
                  oczami: zejdz mi z drogi nie widzisz kto idzie?:(
                  EEEEe, jest jak jest. Jeszcze duzo wody w Wisle uplnie zanim nastapia tego typu
                  zmainy w Polsce. Wcale nie jestem tym zaskoczona. Trudno jest "wykorzenic"
                  cechy narodowe nawarstwione latami w tak krotkim czasie. Mimo wszytsko nie
                  trace optymizmu, kiedys to sie zmieni!
                  Pozdrawiam Mycha
                  • wiktorka99 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    i z sprzatania zrobila nam sie niezla dyskusja
                    na forum jest wiele roznych osobowosci dla jednej osoby wystarczy posprzatac z
                    wierzchu a inna jest pedantyczna i lubi porzadek i trzeba to zrozumiec, jedna
                    pusci meza do pracy w wyprasowanej koszuli a inna w pogniecionej koszulce ......

                    Ja szanuje prace sprzataczki wiem ze ciezko pracuje czy to w polsce czy w usa
                    czy w rumunii i powinny dostawac godziwa zaplate ale ile jej zaplacimy to
                    zalezy od nas bo dla jednych 1000 to jest nic a dla kogos 100 zl to bardzo duzo
                    • molly20 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                      i i powinny dostawac godziwa zaplate ale ile jej zaplacimy to
                      > zalezy od nas bo dla jednych 1000 to jest nic a dla kogos 100 zl to bardzo duzo


                      Zgadza sie tyle tylko ze ci ktorzy uwazaja ze nie maja na tyle zeby godziwie
                      zapłacic nie powinny korzystac z takich usług badz nie wymagac sprzatania na
                      wysoki połysk .Z czytanych postów mozna wywnioskowac ze niewazne kto ile
                      płaci,kazdy chce miec tak samo wykonana usługę bo jak mozne wymagac sprzatajaca
                      za blysk skoro społeczenstwo tak zubożało a pani doktor chce miec czysto a ze
                      zarabia 1200zł i sprzatanie własnego kibla jest ujma dla niej to niech to zrobi
                      ktos kto powinien za 5 zł.
                      • fredi44 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                        ... ci ktorzy uwazaja ze nie maja na tyle zeby godziwie
                        > zapłacic nie powinny korzystac z takich usług badz nie wymagac sprzatania na
                        > wysoki połysk

                        Tu się mylisz w ocenie usługodawców. Znam bardzo wiele osób starszych /
                        małżeństwa emerytów/ i schorowanych, które nie są już w stanie samodzielnie
                        posprzątać sobie mieszkania. Dla tych osób wynajęcie pani sprzatającej to
                        jedyny sposób aby "nie zarosnąć brudem" Z reguły mają bardzo niskie dochody i
                        uważasz , że to iż mogą zapłacić mało jest powodem aby pani sprzatająca nie
                        wywiązała się solidnie ze swojej pracy?

                        W dalszym ciągu nie rozróżniamy charakteru pracy, czasu i kosztów poniesionych
                        na zdobycie kwalifikacji, odpowiedzialości pracy, umiejętności itd. itp. Nie
                        chodzi tu absolutnie o jakiś podział społeczny, że pani dr to ktoś a
                        sprzątająca to nikt. Takie rozumowanie jest naganne z punktu widzenia
                        społecznego.
                        Ale na litość boską myślmy logicznie. W każdyn cywilizowanym kraju płaci się
                        także jeśli nie przede wszystkim za wiedzę / wszak jej zdobycie niemało
                        kosztuje/, doświadczenie w pracy / zdobywane latami/itd.

                        Ja bardzo szanuję moją panią jako człowieka a także za to, że jest solidna, nie
                        pazerna na kasę, często samam wykazuje inicjatywę w sprzątaniu. Takie osoby nie
                        trafiaja się często i takie na pewno nie wypisują na forum jaka to krzywda im
                        sie dzieje, że musza pracować z grosze u " jaśniepaństwa". Takiej osobie to aż
                        się chce zapłacić więcej niż obowiazujące stawki.

                        Ale to już inna bajka...
                        • molly20 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                          > Ja bardzo szanuję moją panią jako człowieka a także za to, że jest solidna, nie
                          >
                          > pazerna na kasę, często samam wykazuje inicjatywę w sprzątaniu. Takie osoby nie
                          >
                          > trafiaja się często i takie na pewno nie wypisują na forum jaka to krzywda im
                          > sie dzieje, że musza pracować z grosze u " jaśniepaństwa". Takiej osobie to aż
                          > się chce zapłacić więcej niż obowiazujące stawki.

                          To chciałam usłyszeć,bo co niektorzy pisza o wszystkim tylko nie o szacunku dla
                          tych osób.Ja jestem zywym dowodem na to ze jednak jesli chodzi o ludzi starszych
                          emerytow to nie wyglada to tak rozowo ze te sprzatajace robia to tak jakbysmy to
                          my sobie zyczyły.Zatrudniałam pania do starszego taty ktory był schorowany z
                          astma,zaćmą i jaskrą.Przychodziła pani sprzatała ale nie tak jakbym sobie tego
                          życzyła w swoim domu pewnie uważała ze jak tato słabo widzi to tak można ale
                          cieszyłam sie ze przynajmniej jest uczciwa z tego tez powodu zawsze od siebie
                          jej cos dorzuciłam.Była to emerytowana nauczycielka z niewielka emerytura i sama
                          nawet mi zaproponowała ze moze podjac te prace.
                          • Gość: Pani Anielka:))) Do burzy IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                            dzieki,napisalas to,co staralam sie wytlumaczyc"amerykance";)))jakze biednej
                            kobiecie,ktora na sile probuje sie zamerykanizowac.Z tym prasowaniem dokladnie
                            jestem Twojego zdania.Tez nie wyobrazam sobie chodzic w przyglaskanych tylko
                            ciuchach.Jezeli chodzi o moj wyglad,to wygladam lepiej jak moje pracodawczynie.
                            Nawet do sprzatania mam swoje ciuchy,i to,ze pracuje jako pomoc domowa nie
                            znaczy,ze musze byc flejtuchem.
                  • fredi44 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    Ciekawy post npisałaś. Jedno mnie tylko zastanawia: "Dlaczego mamy się
                    upodabniać do Amerykanów, wszak jesteśmy Polakami- TY też" Być może nie
                    jesteśmy idealni w każdej dziedzinie, ale trudno to tym bardziej powiedzić o
                    innych nacjach. Amerykanom też bardzo wiele można zarzucić. Mamy swoją
                    tradycję, kulturę, dzidzictwo narodowe i MENTALNOŚĆ. Rozumiem, że Ty, skoro
                    wybrałaś emigrację, to musisz sie upodabniać do nacji w której przyszło Ci
                    żyć / zgodnie z powiedzeniem "jak wszedłeś między wrony to musisz krakać tak
                    jak one/. Polacy wcale nie muszą powielać stylu życia Amerykanów bo wtedy
                    przestana być Polakami a będa zamerykanizowanymi Polakami.
                    Tak jak w wielu dziedzinach tak i w kewstii sprzątania możemy wiele się od
                    siebie nauczyć.
                  • burza4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    Kochana, to mój mąż jest pedantem, nie ja:)
                    Wg gości panuje u nas sterylna czystość, ale wolę dopilnować szczegółów zamiast
                    słuchać potem że dom jest zapuszczony, kiedy znajdzie kurz na obrazie:). Na
                    szczęście nie musisz się martwić co by było, gdyby nie było mnie stać na pomoc
                    domową - bo taka opcja nie istnieje. W ostateczności możemy żyć z wynajmu domu,
                    a przenieść się do mojego mieszkania. Nie mamy żadnych kredytów, więc wynajem
                    domu zapewniłby nam życie na dotychczasowym poziomie.

                    Ja sprzątam na bieżąco jedynie jeśli coś się rozleje albo ubrudzi - poza tym
                    pracujemy i zarabiamy właśnie po to, żeby czas po pracy móc poświęcić na
                    przyjemności, a nie sprzątanie. Dlatego pani przychodzi co tydzień i spędza
                    tyle czasu.

                    Wyobraź sobie - choć to może niewiarygodne, że u nas też istnieją pralki z
                    suszarkami i płyny zmiękczające. Tylko że nadal ubranie wygląda lepiej
                    uprasowane - nie wyobrażam sobie chodzenia do pracy w nieuprasowanych ciuchach -
                    i to niezależnie od tego czy pracuje się z klientem, czy na zapleczu - wg mnie
                    to niechlujnie wygląda, rzecz gustu.

                    W Polsce prasowanie jednej koszuli kosztuje tyle, co godzina pracy pomocy
                    domowej. Pościel czy obrusy oddaje się do magla - lubię właśnie taką w kancik,
                    bawełnianą, bez sztucznych domieszek. Wyobraź sobie również, że MY TU W POLSCE
                    TEŻ ZMIENIAMY CIUCHY CODZIENNIE!!! A przy upałach zmieniamy ubranie
                    przynajmniej 2 razy dziennie (ze służbowego na domowe) - to i prasowania jest
                    dużo.

                    Pracuję w amerykańskiej firmie, po świecie też jeżdżę - mam rodzinę, przyjaciół
                    mieszkających za granicą - i widzę, że im wcale nie żyje się ani lepiej ani
                    wygodniej. I nie musisz nam współczuć, że w tej Polsce takie zacofanie, bo
                    amerykański styl życia ani mi nie imponuje ani mnie nie kręci, częściej budzi
                    pożałowanie. Wydaje ci się, że tu ludzie są prymitywni i dopiero się
                    cywilizują? na bazie tego, co widzę śmiem twierdzić, że to Amerykanie mają dość
                    uproszczone zasady kultury i się po prostu uwstecznili. Mamy zazdościć tego,
                    że "z wygody" nie potrafią posługiwać się sztućcami?

                    BTW - nie stoję nad panią i nie dyryguję, bo ona sprząta "po swojemu" - i
                    skutecznie. Sama się dziwiłam, że szoruje podłogę na kolanach - ale trzeba
                    przyznać, że efekt jest zgoła inny, niż po zmyciu mopem. Ona sama ma znacznie
                    wyższy standard czystości niż ja - dlatego nie ingeruję. Poza tym - ona sprząta
                    kiedy jesteśmy w pracy, nikt jej nie kontroluje i nie pogania. Ma czas na
                    przerwy, wypicie kawy, dostaje od nas prezenty, płacimy jej za urlop, pomagamy
                    w wielu życiowych kwestiach. Płacimy jej bardziej niż przyzwoicie, mogłabym
                    znaleźć kogoś nawet za 1/3 jej pensji. Ona jakoś nie narzeka, wręcz przeciwnie -
                    jak sama mówi "modli się za nas, bo nikt jej tyle nie serca nie okazał". Więc
                    tym bardziej nie widzę powodu, żebyś ty ją miała wyręczać w nieistniejących
                    pretensjach.

                    Wynajęcie kogoś do sprzątania nie jest obecnie w Polsce żadnym luksusem dla
                    średniozarabiających - zresztą, podobnie jak w Stanach możesz się posiłkować
                    znacznie tańszymi imigrantkami z Ukrainy czy Białorusi. Koszt jest porównywalny
                    np. z wydatkami na papierosy w skali miesiąca.
      • tereza11 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        Powinnaś się przekwalifikować natychmiast
        albo zrobić jeszcze trzy fakultety.
        W obydwu przypadkach będzie nadzieja, że pomyślisz logicznie.
      • koza031 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Jestem nuczycielką po trzech fakultetach i ledwo wyciągam 10 zł za godzię. Może
        >
        > powinnam się przekwalifikować i zacząć sprzątać?
        Tylko, ze ta sprzątająca niestety nie ma płatnych wakacji
        • burza4 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
          to już kwestia do dogadania się. Niektóre mają płacone w czasie 2 tygodniowego
          urlopu, inne - "odpracowują" w innym terminie, niektóre - istotnie nie mają
          płacone za urlop, bo ich praca traktowana jest na zasadzie umowy zlecenia.

          a "dobre" panie do sprzątania mogą przebierać w ofertach, znajomi polecają je
          pocztą pantoflową, moja np. chce mieć więcej czasu dla siebie i zrezygnowała z
          niektórych zleceń, zostawiając sobie jedynie stałych klientów, do których ma
          blisko.
        • Gość: Hania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Dziękuję za życzliwe rady:)
          • Gość: Dana Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
            dpowiadasz na :

            Gość portalu: Hania napisał(a):


            Pani Hania raz jest w tm założonym watku dida,raz gosciem a teraz nawet Hanią
            nauczycielka i dalej udawadnia ze piona za godz.to gest rozrzutnej pani domu.
            • Gość: Obojętnie kto Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              he he he Rutkowski się znalazł . Śmiechu warte. Następna sprzątająca
              pokrzywdzona???
              • Gość: Dana Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
                Gość portalu: Obojętnie kto napisał(a):

                > he he he Rutkowski się znalazł . Śmiechu warte. Następna sprzątająca
                > pokrzywdzona???


                Nie,nie jest obojetne kto napisał!Bo jesli juz tak walczysz z kazdym napisanym
                postem to przynajmniej miej na tyle odwagi ze nie zmieniaj nickow tak jak nie
                zmieniasz zajetej postawy w sprawie tych swoich zakichanych 5 zł.Poza tym
                odnosze wrazenie ze w zwiazku tym ze nie ma u ciebie kto sprzatac a stac cie
                tylko na 5 zł to zatrudniasz te osobe ale szacunku dla tych ludzi nie masz za
                grosz.Bo juz widac po tym ze kazda osobe ktora sprzeciwia sie w temacie
                posadzasz o to ze to ona jest sprzataczka i kojarzysz ja ze szczota a dla
                ciebie sprzatajaca to jest nikt chyba nawet nie człowiek.To ktos kto myje twoj
                klop za 5 zł.Wiec nie rznij tu kogos bo moze spotkac cie w zyciu cos bardzo
                złego i to ty bedziesz musiec robic u innych bez narzekania ze masz chory
                kregosłup.Pozdrawiam i zycze aby nigdy cie to nie spotkało.Dawaj szacunek innym
                dostaniesz od nich dwa razy tyle.
    • fredi44 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
      Wszystko zależy od regionu ale też od zamożności usługodawcy. I tak w Warszawie
      ok.10 zł/godz. , W Krakowie i Gdańsku 8 zł. W Poznaniu 7 zł. we Wrocławiu i
      Katowicach 5-6 zł. a małych miasteczkach nawet 4 zł. Oczywiście są to wszystko
      ceny na czarno czyli do ręki.
      Dane mam na podstawie wypowiedzi internautów i własnych doświadczeń.
      • Gość: Pani Anielka:))) do myszki IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
        jak juz wyzej pisalam-mieszkam w Niemczech i pracuje jako sprzataczka.
        Jezeli przeczytasz moje wczesniejsze posty,to bedziesz wiecej o mnie wiedziala.
        Uwazam,ze piszesz brednie.Ja moge o sobie napisac,ze jestem solidna,nie jestem
        wscibska(szafki,szufladki,itp.nie interesuja mnie),chyba,ze zostane
        poproszona,zebym zrobila w srodku porzadek.Placa mi tak,jak wczesniej juz
        pisalam.Nie wyobrazam sobie posprzatac duzego domu w 4-5 godzin.
        To jest niemozliwe,zeby bylo naprawde czysto.Ja jestem bardzo dokladna i sama
        musze byc zadowolona z mojej pracy.Ludzie,u ktorych pracuje, nawet nie znaja
        sprzatania swojego wlasnego mieszkania w ten "moj" sposob.Od 2 tygodni pracuje
        u (tez juz pisalam wyzej)RENOMOWANEGO LEKARZA.Zona jego zalamala sie chyba,jak
        zobaczyla,ze bylam u niej 5 godzin.Zaczelam prace po podobno super ex
        sprzataczce.Niestety ja wlasnie na kolanach zmywam katy,bo tylko vileda
        przejechac,to nie starczy.Dlatego wydaje mi sie czasami,ze panie domu same chca
        mnie uczyc niedbalej pracy,bo mnie zajelo wlasnie 5 godz.i to tylko paru
        pomieszczen. Moim zdaniem ty wlasnie zadowolisz sie byle jaka praca,bo na
        dokladnosc ciebie nie stac albo jestes wyzyskiwaczka.Zegnam ozieble z domieszka
        ironii amerykanko za dyche
        • burza4 Re: do myszki 20 lat temu
          Dlatego wydaje mi sie czasami,ze panie domu same chca mnie uczyc niedbalej
          pracy,bo mnie zajelo wlasnie 5 godz.i to tylko paru > pomieszczen.

          dlatego właśnie bardzo szanuję pracę mojej pani i do głowy by mi nie przyszło
          pouczać ją co i jak zrobić, albo poganiać żeby parę groszy mniej zapłacić. O
          myciu podłogi na kolanach dowiedziałam się przypadkiem po 3 latach - mi by do
          głowy nie przyszło, żeby ją o to prosić. Ona ma własną "technologię", która się
          sprawdza lepiej niż moja:) - gdybym miała robić to sama, zrobiłabym
          to "prościej/szybciej" - i gorzej. Różnicę widać na skarpetkach.

          i dlatego nie warto sknerzyć - bo dobra pani jest warta majątek i jak się taką
          znajdzie, to się ją chołubi. Większość osób które z takich usług korzystają,
          pracuje zawodowo - i nie chodzi im o "pomoc" a o niemal całkowite zdjęcie z
          głowy obowiązków domowych.

          Co kraj to obyczaj - w Ameryce inaczej się urządza mieszkania - nawet na
          filmach widać, że nie jest to nic oszałamiającego. Jeśli ktoś w całym domu ma
          wykładzinę dywanową - problem mycia podłóg odpada, bo wystarczy dobry
          odkurzacz. Ja mam terakotę na całym dole domu (więc może koleżanka z Ameryki
          podpowie, jak mopem domyć fugi?), a że wchodzi się z ogrodu, i goście też
          przecież w butach chodzą - to się brudzi. Chciałam kiedyś kupić pościel za
          granicą - i zauwazyłam że jest z domieszką sztucznych włókien - być może ona
          nie wymaga prasowania, ale pod taką pościelą spałam u znajomych - i wyglądała
          jakby była już przez kogoś używana. Wolę mieć elegancką, wymaglowaną, nieomal
          szeleszczącą świeżością pościel. Ładny obrus - to tradycyjny lniany obrus, a
          nie jakiś plamoodporny wynalazek. Podobnie jak wolę gotować - niż odgrzewać
          gotowe produkty w mikrofalówce, choć to wygodnejsze. Zdaje się, że w Stanach to
          byłoby dość perwersyjne podejście:)

          A przekonanie Amerykanów o tym, że są tak wspaniali, że reszta świata powinna
          się od nich uczyć jest śmieszne. Ciekawe, że ludzie w innych krajach Europy nie
          mają takich zapędów, a są jakby trochę bardziej do przodu...
    • Gość: Miśka Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Właśnie zatrudniłam panią i zaoferowałam jej 35 zł za podstawowe sprzątanie
      domu. Zgodziła się bez problemu. Polecona przez koleżankę, która płaci jej 50
      zł za 8 godz. Bardzo jest z niej zadowolona i pani też.
      • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        > Właśnie zatrudniłam panią i zaoferowałam jej 35 zł za podstawowe sprzątanie
        > domu. Zgodziła się bez problemu. Polecona przez koleżankę, która płaci jej 50
        > zł za 8 godz. Bardzo jest z niej zadowolona i pani też.

        Trzeba przyznac ze masz gest 4,50 za godz,ho ho jestes hojna.
        • Gość: Miśka Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Ale jesteś wyedukowana matematycznie! skąd takie wyliczenia zważywszy, że nie
          podałam czasu jaki tam pani u mnie sprząta. Tak to jest charakterystyczne
          dlaPolaków, gdzieś dzwoni ale...trzeba stwrzyć mit.

          Podkreślam jesze raz: pani jest zadowolona i to powinno być dla ciebie
          wyznacznikiem a nie tworzenie plotek!!! Jeeli masz ochotę i gest to możesz
          placić nawet 100 zł za godz. ale co ci do tego ile ktś płaci???
          Plotkara i tyle.
          • Gość: Dana Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
            Gość portalu: Miśka napisał(a):

            Misiu znowu zmieniłas nick ?.Wiesz ze chyba ci lepiej było do twarzy z nickiem
            dida .Aroganckie i chamskie teksty zdradzaja cie w kazdym zmienionym przez
            ciebie nicku.Studia tez pewnie za osełke masła o ile w ogóle.
            • fredi44 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
              baju baju jak ci to sprawia przyjemność. Nie masz nic ciekawszego do roboty? A
              może byś tak zamiast przed kompem chwyciła z miotełkę i posprzatała domek u
              państwa? Wszak duuuużo ci za to płacą,he? Bawisz mnie.
              • fredi44 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                Jak widzisz zdolny człowiek może być wieopostaciowy . Daj sobie spokój dziecino.
                • timo-mimo Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu

                  > Jak widzisz zdolny człowiek może być wieopostaciowy . Daj sobie spokój dziecino
                  > .


                  Zdolnosc to nie koniecznie rozum,inteligencja i umiejętnosc zachowania sie w
                  kazdej sytuacji .Tak że nie przeceniaj sie bo jak widac próbujesz byc
                  dyskutantem do kazdego napisanego postu pod innym nickiem choc nic madrego nie
                  wnosisz do dyskusji.
              • Gość: Dana Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
                <<<Bawisz mnie.>>

                Ty nas też babochłopie.W moim gabinecie to własnie sprzata taka jak ty,no
                dosłownie kojarzy mi sie z toba.Musisz byc bardzo brzydka skoro tak ziejesz jadem.
                • ondraszek24 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                  > Ty nas też babochłopie.W moim gabinecie to własnie sprzata taka jak ty,no
                  > dosłownie kojarzy mi sie z toba.Musisz byc bardzo brzydka skoro tak ziejesz
                  jad
                  > em.

                  Dlaczego zatrudniasz taką osobę w swoim gabinecie???

                  Włączając się do dyskusji i po przeczytaniu wszystkich postów naszły mnie takie
                  refleksje. Piszą tu osoby o różnym przekroju osobowości, statusie społecznym ,
                  podejściu do życia itd. Pozwolę sobie je sklasyfikować dla pełnej jasności skąd
                  biorą się nieporozumienie a nawet wrogość w postach. Dodam, ze jest to moja
                  osobista opinia.
                  1 grupa to osoby zamożene zatrudniające panie do sprzątania - te osoby nie
                  zabierają głosu na tenmat stawek za sprzątanie, nie obchodzi je,że są one
                  gdzieś tam za niskie. Stać je na wysokie wynagrodzenien i tyle płacą i wymagają.
                  2 grupa to osoby średniozamożne, ktore z róznych przyczyn zatrudniają
                  sprzątaczki ale nie mogą sobie pozwolić na wysokie stawki. Te osoby oburza
                  fakt, że sprzątajaca żąda zbyt wiele w stosunku do kwalifikacji jakieposiada.
                  3 grupa_ to osoby generalnie zawistne i zazdrosne - uwazają , że sam fakt
                  zatrudniania sprzątającej to wygodnictwo itd. Być może same chciały by
                  zatrudniać takowe ale nie mają możliwości finansowych. Te najgłośniej krzyczą
                  tutaj pod pozorem obrony sprzątających.
                  4 grupa- to same sprzątające,które nie mogą znaleźć pracodawcy za taką stawkę
                  jaką by chciały i muszą pracować za niższą. Też są oburzone i wyładowuja swoją
                  złość na forum też pod płaszczykiem obrony sprzątajacych /np. ,że pracodawcy
                  nie opłacają zus itd/

                  Myśle, że każdy odnajdzie się w swojej grupie i przestanie patrzeć na to co
                  napisał inny by to od razu torpedować

                  Psycholog.
                  • Gość: Pni Anielka:)))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                    ciesze sie,ze powstal ten watek.Ja nie nazekam,bo gdybym byla az taaaaka nie-
                    zadowolona,to bym podziekowala za prace.
                    Fajnie,ze wypowiadaja sie te,ktore maja takie panie do sprzatania, i te,ktore
                    by chcialy,ale je nie stac(zazdrosne),jak te,ktore sprzataja(np.ja).
                    Jeszcze z czego sie ciesze,to to,ze mamy internet i anonimowo pogadac.
                    Kocham Internet!!!!!!!
                  • osika4 Re: do ondraszka24???? 20 lat temu
                    Myślę, że jest jeszcze piąta grupa, w której znajdują się osoby
                    podszywające się pod którąś z 4 grup wymienionych przez Ciebie.
                    Podają się za inną osobę, aby w ich mniemaniu, dowartościować się,
                    poszpanować itp.
                  • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu

                    Odpowiadasz na :

                    ondraszek24 napisała:

                    Pozwolę sobie je sklasyfikować dla pełnej jasności skąd
                    >
                    > biorą się nieporozumienie a nawet wrogość w postach. Dodam, ze jest to moja
                    > osobista opinia.

                    Możesz sobie wyrażac takie opinie bo nie jestes jak widac podatnikiem,nie
                    zatrudniasz ludzi i masz swiety spokoj.Powiem ci ze niekoniecznie jest tak jak
                    piszesz poniewaz ja tez sie tutaj wypowiadam w postach,zaznaczam sama sprzatam
                    swoj dom ale uwazam ze osoby ktore zatrudniaja na czarno powinny byc
                    karane.Obowiazek podatkowy powinni miec wszyscy ktorzy zatrudniaja łacznie z
                    opiekunkami do dzieci.Moj maz zatrudnia w firmie 30 osob i czesto sa to ludzie
                    ktorzy maja wypracowane emerytury i nigdy nie poszedłby na całosc zeby zatrudnic
                    nie zgłaszajac go w Zus-ie a mogłby bo ludzie ci pracuja w takich godzinach ze o
                    tej porze nie ma zadnej kontroli.Płaci za nich i uwaza ze moze spac
                    spokojnie.Takze twoje opinie sa niuzasadnione ,pisanie o wrogości czy tez ze
                    pisza same sprzataczki to ewidentna bzdura.Ja osobiscie tez uwazam
                    że,sprzatajaca powinna zarobic bo jest cięzki kawałek chleba i praca
                    upokarzajaca myc czyjeś kible.To naprawde robia kobiety ktore maja problemy
                    finansowe a nie dlatego ze za dużo czasu.
                    • ondraszek24 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu



                      Przykro mi ale nie podejmę z Tobą dyskusji bo nie zrozumialaś o czym pisałam.
                      Poza tym Twój styl wypowiadania się nie odpowiada mi,
                      Z pozdrowieniami
                      • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                        Ondraszku!
                        Nie rob z siebie filozofa1 bo daleko ci do niego i piszac przypominasz mi
                        chłopke wsiowa co to wyszła ze wsi tylko wies z niej nie wyszła.Ja zaliczam cie
                        do kat.2 co to zastaw sie a postaw sie nie maja za wiele ale te 5 zł wygezebia
                        na sprzataczke bo przeciez musza sie pochwalić ze sami nie sprzatają.
                        • ondraszek24 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                          Można by jeszcze stworzyć inne grupy ale to nie ma związku z temtem wątku.
                          Ulka32-
                          Dlaczego jesteś taka wulgarna? czyżby to wynikało z twego niedowartościowania,
                          nispełnienia w rolach społecznych lub innych przyczyn?
                          Jeśli chcesz się umóiwic na terpię to napsz na mój adres.Chętnie ci pomogę.
                          Z pozdrowieniami
                          • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                            > Dlaczego jesteś taka wulgarna?


                            Nie uzywaj zwrotow ktorych znaczenie ci jest nieznane.

                            > Jeśli chcesz się umóiwic na terpię to napsz na mój adres.Chętnie ci pomogę.
                            > Z pozdrowieniami


                            Terapie zastosuj sobie i to najlepiej u psychiatry.Segregowac ludzi to sobie
                            mozesz u siebie w domu.Widac ze masz kompleksy bo starasz sie udowaodnic na
                            forum ze jestes kims a dla mnie jestes chłopka i taka zostaniesz.
                          • timo-mimo Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu

                            ondraszek24 napisała:

                            > Można by jeszcze stworzyć inne grupy ale to nie ma związku z temtem wątku.

                            Ooooooo utworz i wpisz tam siebie bo widać ze jestes swirnięta.To domena
                            pseudopsychologów.Z ciebie psycholog jak z koziej d... trąba.
                            • Gość: Haalina Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                              Ale jesteście prostaczki.To chyba racja , że jak pada temat sprzątania to
                              pojawiają się epitety, obrzucanie się błotem itd.
                              • Gość: Dana Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
                                u: Haalina napisał(a):

                                to znowu ty Haniu,gosciu,dido,Miśko,obojętnie kto itd.Ale cie nurtuje ten temat.
                                Nie lepiej gdybys pocwiczyła przy szczotce ten schorowany kregosłup.Zawsze to
                                lepsze niz wydanie 5 zł na sprztaczkę.Nie jestes wielopostaciowa jestes
                                zgorzkniała baba ktora jak zmija szuka ofiary.
                                • Gość: Kombinuj kto? Re: Do Dany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                  Widze, że ty też na tym forum się realizujesz. Szukasz , śledzisz ,
                                  kombinujesz. Faktycznie nie masz nic ciekawszego do roboty? przynajmniej
                                  zabrałabyś głos w temacie. Ale jesteś upierdliwa z tym śledzeniem. Już sobie
                                  ciebie wyobrażam... brrrr aż mnie odrzuca od takich bab. No i szlag cie
                                  trafia , że ktoś może mieć kobietę do sprzątania za 5 zł. a ty sama latasz ze
                                  szmatą. Stąd twoje posty i tobie podobnym.
                                  Żałosne zawistne istoty.
                                  • Gość: Dana Re: Do Kombinuj IP: 80.54.169.* 20 lat temu
                                    Ale jesteś upierdliwa z tym śledzeniem. Już sobie
                                    > ciebie wyobrażam... brrrr aż mnie odrzuca od takich bab. No i szlag cie
                                    > trafia , że ktoś może mieć kobietę do sprzątania za 5 zł. a ty sama latasz ze
                                    > szmatą. Stąd twoje posty i tobie podobnym.
                                    > Żałosne zawistne istoty.

                                    Znowu zmieniłas nick?Nie jestem upierdliwa to twoj poziom bo dojezdzasz innym
                                    ale własnie sledze twoje posty.Dla mnie te twoje wypociny przypominaja jeden
                                    wielki bełkot .Wyżywasz sie od poczatku watku na wszystkich kto cie
                                    postponuje.Tak sprzatam sobie sama bo jestem młoda,zdrowa i nie potrzebuje
                                    pomocy.Poza tym moi domownicy sa tak pedantyczni ze staramy sie wszyscy po sobie
                                    sprzatnac i utrzymywac ład a scierka w moich dłoniach sprawia mi przyjemnosc bo
                                    dom jest moja oaza i lubie to robic i nikt nie jest mnie w stanie zadowolic
                                    swoim sprzataniem.Ludzie zmieniajacy nicki widocznie maja powody aby to robic
                                    bo co rusz masz inne argumenty w temacie.Ja jak widzisz nie sledze kto ile płaci
                                    bo mi to zwisa a ty chcesz udowodnic ze praca ta powinna byc opłacana nisko bo
                                    nie wymaga kwalifikacji.Wez te swoje kwalifikacje i powies sobie na gwozdz jesli
                                    nie potrafisz zrozumiec ze te prace wykonuje sie u obcych tylko dlatego ze sie
                                    musi,sprobuj zobaczysz jak to jest fajnie zrobic błysk,wyszorowac wc-ta i dostać
                                    piataka.Oj jaka ty musisz byc prymitywna.Te sprzatajace maja intelekt o niebo
                                    lepszy od ciebie.
                                    • Gość: Ktoś do Dany- zmieniłam nick dla ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                      Dana napisała
                                      Tak sprzatam sobie sama bo jestem młoda,zdrowa i nie potrzebuje
                                      pomocy.Poza tym moi domownicy sa tak pedantyczni ze staramy sie wszyscy po sobie
                                      sprzatnac i utrzymywac ład a scierka w moich dłoniach sprawia mi przyjemnosc bo
                                      dom jest moja oaza i lubie to robic i nikt nie jest mnie w stanie zadowolic
                                      swoim sprzataniem

                                      ha ha ha teoria dla ubogich. Gdybyś miała kasę to dawno już byś zatrudniła
                                      sprzatającą a tak pozostały ci zawistne argumenty na forum. Ja wyobraź sobie
                                      mam ambitniejsze zajęcia i hobby od twoich. Wiadomo kto lubi i kogo lubi
                                      ścierka i miotła. Nareszcie się określiłaś. No tak tego sie po tobie
                                      spodziewałam, że sprztanie to twoje ulubione zjęcie.

                                      Dobrze sie bawię z czym jeszcze wyskoczysz?
                                      • Gość: Dana Re: do ktos-nie musisz zmieniac -same głupoty IP: 80.54.169.* 20 lat temu

                                        Gość portalu: Ktoś napisał(a):

                                        Zdziwie cie,kasy mi nigdy nie brakowało na nic nawet wspomagamy tych ktorzy nie
                                        mają.Zdziwie cie rowniez tym ze oprocz sprzatania i mycia okien uwielbiam
                                        gotowac,robic wypieki nawet prasować.Pracuje rowniez ,spełniam sie w swoim
                                        zawodzie i wyobraz sobie ze nigdy mi nie brakowało na nic czasu.Moje dzieci
                                        wychowałam sama bez pomocy babć.Mamy z męzem wspolne hobby wiec czas spedzamy
                                        zawsze razem i razem czesto robimy generalne porzadki w naszym domu i nie
                                        dlatego ze załujemy pieniedzy na pomoc domowa ale dlatego ze te prace
                                        upiekszania naszego domu sprawiaja nam przyjemnosc.

                                        . No tak tego sie po tobie
                                        > spodziewałam, że sprztanie to twoje ulubione zjęcie.

                                        Tak bardzo to lubie bo jestem pedantyczna a ty pedantycznosc widziałas na filmie
                                        wiec probujesz nadrobic sprzataczka bo nie masz pojecia jak to zrobic.Jestes za
                                        głupia zeby rozmawiac ze mna o tych rzeczach.Bardzo wspolczuje twojemu
                                        partnerowi ze z kims takim musi dzielic los.Mysle ze twoje ambitniejsze zajęcia
                                        to tipsy a hobby to Harlekiny
                                        • Gość: ktoś Re: do ktos-nie musisz zmieniac -same głupoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                          Piękną laurkę sobie sama wystawiłaś. Tylko dlaczego tak mało wiarygodna dla
                                          postronnego obserwatora. No tak samochwalstwo zawsze budzi podejrzenia.
                                          No i oczywiście wróżką jesteś, doskonale "widzisz " jakie mam paznokcie co
                                          lubię czytać itd. Oj naiwna naiwana...
                                          Wiesz ja nie mam najmniejszego zamiaru polemizować z tobą .Mało mnie obchodzi
                                          twoje życie prywatne i nie wiem po co to wszystko wypisujesz. Ja przedstawiłam
                                          swój punkt widzenia a twój mało mnie obchodzi. Te wszystkie peany na swoją
                                          cześć daruj sobie na lepsze miejsce i czas niż forum dla gospodyń domowych.
                                          Mnie bawi polemika z taką osobą jak ty. Jesteś tak mało inteligentna, że nie
                                          widzisz, że ktoś tobą manewruje.
                                          Wszak ja jestem "prymitywna chłopka" w waszej opinii więc mnie wszystko
                                          uchodzi. Dlaczego jednak ty ze mną polemizujesz w ten sposób...??? No chyba, że
                                          też jesteś prymitywna chłpka i dlatego tak dobrze ci się ze mną gada.
                                          Zauważyłaś, ze wszystkie bardziej inteligentne osoby już zamilkły? O
                                          przepraszam nie zauważyłaś.

                                          Wiesz jak sie to nazywa??? Socjotechnika czyli manipulowanie
                                          ludźmi ,doprowadzenie ich do takiego stanu, że obnażą swoje prawdziwe oblicze i
                                          osobowość.
                                          Jestem z siebie dumna.

                                          Żegnam.
                                          Po
                                      • Gość: ania Re: do ktosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                        Ja też sama sprzątam w moim domu...masz mi coś do powiedzenia? Może
                                        krytykowanie innych pozwala ci się dowartościować? Proszę bardzo ulżyj sobie!!!
                                        • ulka32 Re: do ktosia 20 lat temu

                                          Odpowiadasz na :

                                          Gość portalu: ania napisał(a):

                                          > Ja też sama sprzątam w moim domu...masz mi coś do powiedzenia?

                                          A co ona ci moze powiedziec oprocz tego ze sprzatasz bo cie nie stac na
                                          sprzatajaca,ze ta praca jest nie dla ambitnych i ludzi w łasnym hobby no i
                                          napewno nie masz żadnego wykształcenia to sa atuty naszej pedantycznej hobbystki
                                          didki.Jaki nick takie hobby.
                                  • ellea35 Re: Do oszołoma 20 lat temu
                                    Dida ty oszołomie ty jeszcze tutaj walczysz jak lwica nierobie.Ty uboga
                                    nauczycielko po trzech fakultetach pewnie prace ręczne i Swietlica,
                                    Jestes twarda sztuka ,nie mozna generalizowac ale jesli faktycznie masz cos z
                                    tym zawodem to z całym szacunkiem ale ja nie widziałam madej baby nauczycielki
                                    albo stare panny zdziwaczałe albo stuknięte,Pozdrawiam.
                                    • Gość: dida Re: Do oszołoma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                      Ha ha ha następną udało mi sie obnażyć.Patrz post doDany. Rewelacja jak łatwo
                                      spowodować aby ludzom puściły nerwy i pokazali swoja praedziwna onurą i podłą
                                      nature. Brawo!!!!!!!!!!
                                      Po raz drugi jestem z siebie bardzo dumna. Oj wy słabiutkie charakterki a jakie
                                      niwne.
                                      • ellea35 Re: Do oszołoma 20 lat temu
                                        Nerwy to tobie puszczaja nierobie .
                                        Oj ty tuku zastanow sie co piszesz bo rozbawiłas mnie i moja rodzine.Wszyscy sie
                                        smiejemy z pani pseudonauczycielki ktora ma kregosłup do d... i szuka jelenia za
                                        5 zł do sprzatania swojego sracza ponizajac ludzi ktorym nie udało sie w zyciu
                                        zdobyc papierka.Uwazaj bo zycie jest okrutne i kiedys bedziesz myc moj kibel.Ja
                                        mam gest dostaniesz 20 zł na godz.
                                      • Gość: dida, ktoś, itd. Re: Koniec eksperymentu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                        Nie wysilajcie się dłużej. Badania zakończono. Dziekuję za użyczenie swojej
                                        osobowości. Przykro mi, że tak źle wypadłyście ale wszystko jeszcze przed wami.
                                        Dobra rada: mniej się odkrywajcie i nie pozwalajcie sobie na wyprowadzanie z
                                        równowagi. To świadczy o klasie człowieka. A takich "oszołomów" spotkacie
                                        jeszcze na pewno nie raz.

                                        Brwao dla wszystkich tych , którzy wiedzieli kiedy zakończyć dyskusje. Tak
                                        trzymać!
                                        • ex-m Re: Koniec eksperymentu 20 lat temu
                                          Jestem tu pierwszy raz a to z racji tego ze jestem facetem.Tak mysle sobie ze te
                                          tak krzyczace o kobietach do sprzatania to takie ktore chciały zostac żonami bez
                                          żadnych obowiazków.Cieszczie sie panie ze wasi faceci tak zarabiaja ze stac was
                                          na te pomoce bo tak kazda z was latałaby ze szczota a tak jedna przed druga
                                          przebijacie sie za ile wasze brudy sprzataja inni.Taka własnie dyskusja to żadna
                                          klasa,to potok bezsensownych zdań.Powiem tak ze pomoc do sprzatania to nie
                                          koniecznie brak czasu,chory kregosłup to jest zupełnie coś innego to jest
                                          brylowanie dla kolezanek,sasiadow jak to mnie stac i inni za mnie robia bo
                                          wstydze sie przyznac ze jestem brudas i nic nie potrafie bo w domu robiła za
                                          mnie matka.Pomoce robia i musza to zrobic bo czesto facet dostaje za żonę
                                          flejtucha,brudasa i gdyby nie pomoc zarósłby w brudzie ba,a małzonka jego uważa
                                          że ma klase,ambicje,hobby a brudne łachy w każdym kącie.Ktos to musi naturalnie
                                          posprzatac wiec facet musi na to zarobic.Siedza tu takie na forum i pisza jakie
                                          to pedantyczne cudza ręką.Weżcie sie baby za robote bo za ten czas pisania tych
                                          bezowocnych wypocin kazda z was przynajmniej nauczy sie cokolwiek zrobic w koncu
                                          dla swojego domu.Pani ktora logowała sie pod wieloma nicami to jedna z tych o
                                          ktorych napisałem wyżej.Sadze ze nikogo tutaj pani nie wyprowadzi z rownowagi i
                                          mnie tez poniewaz stwierdzam po przeczytaniu wszystkich postow ze mniej mowic a
                                          wiecej robic ,wszystkim to wyjdzie na zdrowie a pani szczegolnie bo kregosłup
                                          uwielbia cwiczenia nawet ze szczota a pani bedzie z nia do twarzy.Głowa do góry.
                                          • Gość: dida Dalej, dalej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                            Ta Pani ze szczotą i " chorym kręgosłupem" to studentka ostatniego roku
                                            socjologii zbierająca materiały do pracy nt. "Techniki manipulcji i ich wpływ
                                            na zachowanie jdnostek". Ten watek to kopalnia wiedzy jak można ludźmi
                                            manipulować. Ciekawe jak podaje się w watpliwosć wiele tu zaistniałych faktów,
                                            podczas gdy te mniej istotne jak np. chory kręgosłup, trzy fakultety itd. cały
                                            czas przewijają się przez wątki.Ale to też charakterystyczne dla poszczególnych
                                            zachowań. Nie chce mi się już tego opisywać bo i po co.

                                            A tak swoją drogą facecie to poweim ci jak z tobą jest naprawdę.Trafiła ci się
                                            żona /partnerka/flejtuch, nie potrafiąca nic w domu zrobić, całe życie
                                            wyręczana przez mamusię. Dom masz zapuszczony a chciałbyś mieć czyściej. Poza
                                            tym uważasz, że kobieta powinna sprzatać, prać i gotować od świtu do
                                            nocy.Ponieważ jednak jesteś pod pantoflem i nie masz w domu nic do powiedzenia
                                            to forum stało się dla ciebie wybawieniem aby móc wreszcie wylać swoje żale. Co
                                            też czynisz.

                                            Jak to często tzw."zwykli ludzie" nie zdają sobie sprawy, że opinie które
                                            wyrażają i sposób wypowiedzi bardzo wyraźnie ich określa. Dlatego
                                            wspominałam,że im jesteśmy bardziej powściągliwi w opiniach tym kreujemy swój
                                            lepszy wizerunek.
                                            • ex-m Re: Dalej, dalej... 20 lat temu
                                              Gość portalu: dida napisał(a):

                                              > żona /partnerka/flejtuch, nie potrafiąca nic w domu zrobić, całe życie
                                              > wyręczana przez mamusię. Dom masz zapuszczony a chciałbyś mieć czyściej. Poza
                                              > tym uważasz, że kobieta powinna sprzatać, prać i gotować od świtu do
                                              > nocy.Ponieważ jednak jesteś pod pantoflem i nie masz w domu nic do powiedzenia
                                              > to forum stało się dla ciebie wybawieniem aby móc wreszcie wylać swoje żale. Co
                                              >
                                              > też czynisz.

                                              Widzisz młoda kobieto,mylisz sie nie mam żony bo nie jestem żonaty a forum dla
                                              mnie to oprocz ukonczonych wyższych studiów jest jakby druga szkoła ktora
                                              zezwala na kontakty wirtualne z takimi jak ty i juz sie odechciewa ożenku.Wiesz
                                              ja uwazam ze małzeństwo to nie obóz koncentracyjny i gdybym miał wziac za żone
                                              takie "to to " i robic na nia i za nia to wole traktowac je jak przysłowiowy
                                              towar stad ta opinia na temat brudasow ktorymi jednoczesnie sie brzydze.Czasem
                                              te pedantki maja piekny makijaż,firmowe ubranko,super blelizne ale nie dopraną i
                                              wzdłuz kregosłupa brudny pas ciała(widze to z racji wykonywanego zawodu)ale
                                              sprobuj im powiedziec ze sa nieeleganckie i niepedantyczne i nie powinny miec
                                              sprzatajacej.

                                              Jak to często tzw."zwykli ludzie" nie zdają sobie sprawy, że opinie które
                                              > wyrażają i sposób wypowiedzi bardzo wyraźnie ich określa. Dlatego
                                              > wspominałam,że im jesteśmy bardziej powściągliwi w opiniach tym kreujemy swój
                                              > lepszy wizerunek.

                                              Sama dziecinko nie wiesz co piszesz,popracuj nad soba i rowniez nad swoim
                                              wizerunkiem a jak obronisz prace to sie odezwij to pogadamy.Pamietaj jeszcze ze
                                              kobieta oprocz ukonczonej szkoły powinna miec inne wartosci ale o tym powinna ci
                                              powiedziec mamusia.Mamusia pewnie kładzie ci do głowki ze powinnas dostac
                                              ksiecia bo nie jestes stworzona do zadnej pracy oprocz realizowania sie w
                                              zawodzie.Znam takie i az sie prosza zeby trafił sie amator i maja juz 30-tke a
                                              książe na koniu nie nadjeżdża.
                                              • Gość: Dana Re: Dalej, dalej... Brawo exm IP: 80.54.169.* 20 lat temu
                                                Gdyby ta beznadziejna durna baba w postaci :didy" faktycznie zbierała materiały
                                                tak jak pisze do swojej pracy prowadziłaby dyskysje ale nigdy nie obrażała bo tu
                                                nie o to chodzi aby sobie ublizac bo te zachowania nic nie wnosza ale ona to
                                                stare podłe babsko nic nie majace wspolnego z tym co pisze(praca magisterska hi
                                                hi hi hi).Nudzi sie i tyle.
                                          • burza4 Re: Koniec eksperymentu 20 lat temu
                                            ex-m napisał:

                                            > Tak mysle sobie ze te > tak krzyczace o kobietach do sprzatania to takie
                                            ktore chciały zostac żonami bez > żadnych obowiazków.

                                            z myśleniem u ciebie najwidoczniej nietęgo - przyszło ci do głowy, że kobieta
                                            może zarabiać wystarczająco, aby mieć pomoc domową?

                                            umiem sprzątać, i nie jestem brudasem - tyle, żw nie lubię domowych obowiązków
                                            i znam fajniejsze sposoby na spędzanie czasu wolnego. Pracuję ciężko i zarabiam
                                            niezłą kasę - właśnie po to, aby móc iść do kina czy knajpy, a nie latać
                                            wieczorami z odkurzaczem. Zarabiam na to sama, proszę kolegi i płacę za komfort
                                            codziennego życia.

                                            Być żoną bez obowiązków? a kto powiedział, że sprzątanie i prasowanie to MOJE
                                            obowiązki? o ile pamiętam w przysiędze nic o tym nie było... "facet dostaje
                                            żonę" - powaliło mnie - w prezencie na gwiazdkę???? a większość facetów jest
                                            przyuczonych do domowych obowiązków, bo ich mamunie nie wyręczają? buhahaha

                                            kolejny frustrat się znalazł
                                    • Gość: Pani Anielka:))) Re: Do oszołoma IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                      czy my kobiety naprawde nie potrafimy sobie podyskutowac?
                                      przewaznie kazdy jeden watek konczy sie klotnia. Ciekawe stwory jestesmy,my
                                      ludzie,my kobiety.Faceci tez tacy sa????
                                      JA SPRZATAM I KOCHAM TO ROBIC !!!!!! JESTEM PEDANTKA Z KRWI I KOSCI:
                                      To takie strasznie zle,ze ktos sprzata??? Takiego kogos uwazacie za kogos
                                      gorszego od siebie,bo sprzata? Juz samo takie podejscie jest plytkie.
                                      Ktos na poziomie szanuje rowniez takie jak ja,a mianowicie sprzatajace.
                                      Nie powiem,zeby ta praca byla powodem do dumy,ale dawanie dupy za pieniadze
                                      jest lepsze? Mozna wiecej i szybciej zarobic kase,ale ja wybralam sprzatanie.
                                      Z tego pierwszego zajecia zrezygnowalam po wyjsciu za maz.
                                      • Gość: Dana Re: Sprzatające IP: 80.54.169.* 20 lat temu

                                        Gość portalu: Pani Anielka:))) napisał(a):


                                        > Nie powiem,zeby ta praca byla powodem do dumy,ale dawanie dupy za pieniadze
                                        > jest lepsze? Mozna wiecej i szybciej zarobic kase,ale ja wybralam sprzatanie.
                                        > Z tego pierwszego zajecia zrezygnowalam po wyjsciu za maz.

                                        Szkoda ze nie doczytałam tego tekstu na poczatku dyskusji bo powiem ci pani
                                        sprzatajaca ze faktycznie bronic takie coś jak ty to strata czasu byc moze
                                        poczytaja to inne osoby wypowiadajace sie w temacie to beda wiedziec kto czasem
                                        jest zatrudniony u nich w domu.Zgadza sie powinnas sprzatac jednak ,tam gdzie
                                        upokarzajaca praca tam brak ambicji.Moze nasza przyszła socjolożka wykorzysta do
                                        swojej pracy ten tekst.Powodzenia.
                                        • Gość: Pani Anielka;)))) Re: Sprzatające IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                          ten tekst byl specjalnie dla pani "hobby psychologa".
                                          Zegnam! Nie bierz wszystkiego tak serio. Tez dostajesz orgazmu uprawiajac sex
                                          wirtualny? ;))))) Pa! kochana obronczynio. Kocham internet!
                                          • ex-m Re: Sprzatające 20 lat temu

                                            Odpowiadasz na :

                                            Gość portalu: Pani Anielka;)))) napisał(a):

                                            <kocham internet>>

                                            Internet droga pani jest dla inteligentnych a przynajmniej umiejacych sie
                                            wypowiadac.Szkoda,trzeba było sie zaczać uczyc a nie zamieniać sex na mopa.
                                            .Nie lepiej było sie uczyc
                                            • Gość: To ja,Anielka do ex-m IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                              moze idz podyskutowac sobie o ANALU ;)))
                                              • ex-m Re: do ex-m 20 lat temu
                                                Gość portalu: To ja,Anielka napisał(a):

                                                Z toba Anielciu z przyjemnoscia bo przeciez ty napewno bys dużo umiała
                                                powiedziec w temacie w koncu to przeciez była twoja profesja to anal tez
                                                wchodził w gre.Szkoda ze skonczyłas na szczocie czyzby maz miał ci za złe
                                                zarobek ciałem.
                                                • Gość: Pani Anielcia;)))) Re: do ex-m IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                                  jestesmy nierzeczowe.Nie potrafimy krotko,zwiezle odpowiedziec,tylko zaczynamy
                                                  sie szarpac za wlosy.
                                                  Pomyslec tylko,ze faktycznie jestescie kobietami(niektore z Was)na wysokich
                                                  stanowiskach i tak dajecie sie wciagnac w klotnie nie wiedzac juz nawet O CO
                                                  CHODZI
                    • Gość: Pani Anielka:))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                      musze troche sprostowac.Jezeli chodzi o mnie,to nie moge powiedziec,zebym miala
                      problemy finansowe.Nawet dobrze sobie zyjemy.Jezdzimy 2-3 razy na urlopy(kocham
                      slonce).Moj maz zarabia calkiem niezle,a ja po kilku odmowach z firm,gdzie
                      pytalam o prace,postanowilam poszukac posade sprzataczki.Nie mialam zamiaru
                      o wszystko prosic meza(kosmetyki,ciuchy,pomagam mojej mamie,czesc z moich
                      pieniedzy na bezdomne zwierzeta).W czasach,kiedy siedzialam w domu,mniej
                      zrobilam jak teraz.Wracajac z mojej pracy jestem "rozkrecona",duzo,duzo wiecej
                      zrobie w domu u siebie.Jeszcze dopisze tylko,ze wole moje prywatne
                      sprzatanie,jak pracowac na przyklad w fabryce na tasmie.
                    • Gość: sisi Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                      Nie mam Pani do sprzatania a chciałabym miec,nie jestem jednak zazdrosna,jak
                      ktos sugeruje,probujac zaszufladkowac wszystkich tu piszacych,nie stac mnie na
                      taki wydatek,bo troche inwestuje w siebie i w dziecko,wiec zachrzaniam sama i
                      zalu nie mam.....gdzie mnie " wcisniesz" miłosniczko systematyki?
                      • ondraszek24 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                        Odpowiadasz na :
                        Gość portalu: sisi napisał(a):

                        > Nie mam Pani do sprzatania a chciałabym miec,nie jestem jednak zazdrosna,jak
                        > ktos sugeruje,probujac zaszufladkowac wszystkich tu piszacych,nie stac mnie
                        na
                        > taki wydatek,bo troche inwestuje w siebie i w dziecko,wiec zachrzaniam sama i
                        > zalu nie mam.....gdzie mnie " wcisniesz" miłosniczko systematyki?



                        zgodnie z życzeniem: zaliczasz się bardzo wyraźnie do grupy 3
                        Z pozdowieniami
                        • Gość: do ondraszka Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                          Ondraszku,chyba sama nie wiesz co piszesz,przeciez wyraznie napisalam,ze nie
                          jestem zazrosna,tak wiec grupa nr 3 odpada,kurcze od nowa zaczynaj,bo 4 punkty
                          to wyraznie powyzej twych mozliwosci ogarniecia,przerabiaj od paczatku,pkt
                          1,pkt2.....az do cztery i tak z kikaaset razy,az przyswoisz w zakresie 4
                          arytmetyke,hehe
                          • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                            Czyżbym sama do siebie pisała??????????/
            • myszka7416 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
              Nic nie odpisze na wasze riposty. Nie mozna z wami podyskutowac.
              Opisalam tylko jak "wyglada" sprzatanie w USA a Wy zaraz naskoczylyscie na
              mnie. Niemniej jednak ciesze sie, ze w Polsce coraz lepiej i ze Wam jest tak
              dobrze, ze stac Was na panie sprzatajace.Powodzenia w zyciu zycze!
              Konczac dyskusje z Wami, radze przeczytac moja sygnaturke i sie nad nia
              satanowic.
              Pozdrawiam
              Mycha
              • joko5 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                Niestety nie stać mnie na panią sprzątającą, więc w sobotę zamiast wyjechać
                gdzieś z rodziną po tygodniu ciężkiejn pracy, zakasujemy rękawy i sprzątamy,
                pucujemy i polerujemy swoje mnieszkanie. Koleżanka natomiast płaci pani za
                sobotę 50zł., niezależnie czy się uwinie w 3 godziny czy zajmie jej to 8
                godzin, po prostu ma być posprzątane.
    • Gość: danka053 Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.chello.pl 20 lat temu
      Przez kilka lat, gdy straciłam pracę, sprzatałam mieszkania najczęściej u
      obcokrajowców. Pierwszą pracę znalazłam sama, następne dostawałam z polecenia.
      Płacono mi około 15zł/godz. Do domu wracałam wykończona. Jeżeli ktoś uważa, że
      to dobry zarobek, powinien spróbować sprzątać cudze mieszkania. Dzisiaj
      otrzymałam propozycję powrotu do swojego zawodu i naprawdę jestem bardzo
      zadowolona, że od jutra sprzątać bedę tylko swoje mieszkanie. Pozdrawiam
      wszystkie panie, które MUSZĄ sprzątać cudze mieszkaniai życzę Wam odpowiedniej
      zapłaty za naprawdę ciężką pracę
      • Gość: Pani Anielka:))) Staram sie nigdy nie obrazac IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
        nawet wtedy,kiedy tego kogos po drugiej stronie nie widze.
        Dziwie sie czasami,jak mozna sie tak z rownowagi dac wyprowadzic.
        Nie podoba mi sie czyjs tekst,to nie czytam. Zabieram sie za inny watek.
        Poprobujcie! Uspokujcie sie moje panie
        • w_r_r_r000 pytano o koszt sprzątania, a .. 20 lat temu
          zaczęło się obrażanie po przez ujawnianie swojego wykształcenia i
          innych "walorów".
          ja za sprzątanie mieszkania ok100m dostawałam 30zł niezależnie od tego w ile
          godzin się uwinęłam.
          pracowałam u starszej kobietki która poruszała się za pomocą tzw "balkonika"
          więc oprócz sprzątania wszystkich pomieszczeń dochodziło mi jeszcze mycie
          okien, wyrzucanie śmieci i robienie zakupów na cały tydzień.
          bardzo mała to kwota ale cóż zrobić.
          miałam tam być tylko w zastępstwie ale niestety poprzedniczka rozchorowała się
          poważnie a starsza pani przyzwyczaiła się do mnie.
          wiecie co mnie jednak zastanawia??
          dlaczego bardzo wielu ludzi myśli, że jak ktoś sprząta (niezależnie od tego czy
          u kogoś w mieszkaniu czy w firmach)to jest gorszy i traktuje go jak śmiecia??
          • Gość: Pani Anielka:))) Do wrrrrr000 IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
            tego samego jestem zdania co Ty.
        • Gość: dida Re: Staram sie nigdy nie obrazac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Gość portalu: Pani Anielka:))) napisał(a):

          > nawet wtedy,kiedy tego kogos po drugiej stronie nie widze.
          > Dziwie sie czasami,jak mozna sie tak z rownowagi dac wyprowadzic.
          > Nie podoba mi sie czyjs tekst,to nie czytam. Zabieram sie za inny watek.
          > Poprobujcie! Uspokujcie sie moje panie

          Brawo Pani Anielko pokazała pani wielką klasę. Właśnie o to chodziło!!! Mój
          tekst miał za zadanie manipulować / co się nie podoba/ i cel osiagnęłam nawet
          obrażając . Na tym to właśnie polega. Jak widać jedynie pani wykzała wielą
          dojrzałość i klasę. Gratuluję.

          Im wiecej napastliwości i wulgaryzmów / patrz Dana/ tym większa słabość
          charakteru.

          O wypowiedzi owego pana nie będę się wypowaidała. To jego problem dlaczego nie
          ma żony i przebywa na forum dla kobiet.
          • Gość: bogna Nigdy nie czytałam głupszej dyskusji!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            Słuchajcie wszyscy dyskutanci. Czy wy nie widzicie, że jakaś małolata doskonale
            sie bawi waszym kosztem. Co i raz wymyśla głupsze i obraźliwe teksty aby was
            prowokować. Im bardziej się wściekacie tym ona sie bardziej nakręca. Rzuca wam
            padlinę a wy rozszarpujecie ją jak sępy. Wywlekacie wsystkie swoje życiowe
            sprawy i jeszcze sie tłumaczycie. Coś okropnego żenada do kwadratu!!! Ona czyta
            i sie cieszy. Jak możecie pozwolić się tak traktować i jeszcze sami dobrowolnie
            w tym uczestniczyć? Pierwszy raz widze żeby ludzie nie widzieli, że to zwykła
            prowokatorka i dalej dali sie wrabiać. Jedynym sposobem na tkich to totalna
            ignorancja!!!

            Opamiętajcie sie i zachowacie resztki honoru!!!
          • molly20 Re: Staram sie nigdy nie obrazac 20 lat temu

            Gość portalu: dida napisał(a):


            Jak widać jedynie pani wykzała wielą
            > dojrzałość i klasę. Gratuluję.



            Pani Anielka wykazałą klase bo zna swoje miejsce w szeregu i dyskusja czy
            zarabia mało czy dużo jest bez sensu.Robi to co robi i jak widac jest jej z tym
            dobrze.Gdyby miała dyplom krzyczałaby głosno i tez szukała kogos do sprzatania.
            Uważąm ze takie kulturalne zero to zero dopiero ktore najpierw ubliza ze
            sprzataczka to osoba bez kwalifikacji bez szkoły i dyplomu i miałaby zarabiac
            dużo podczas gdy jakis tam urzedniczyna zarabia 800zł.po czym pisze ze ta
            sprzatajaca ma klase i wielka djrzałośc!Wiesz dlaczego ma te klase bo nie
            potrafi cie zjechac od gory do dołu bezwstydna babo brakuje jej bezczelnosci
            jakiej ty masz za dużo..Brakuje ci szacunku dla tych ludzi i teraz zamydlasz
            oczy tym (zwykłym ludziom cyt.twoje słowa)ze zbierasz głupkowate materiały,wiesz
            te bzdury to faktycznie mozesz opowiadac tylko sprzatajacym .Facet ci dobrze
            napisał ze ze szczota byłoby ci do twarzy tylko ze nia trzeba sie umiec
            posługiwac a ty umiesz puszczac jad.Forum to nie jest tylko dla kobiet i dobrze
            ze znalazł sie facet ktory powiedział ci troche prawdy.
            • Gość: didusia Re: Staram sie nigdy nie obrazac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              molly20 napisała:

              "Brakuje ci szacunku dla tych ludzi i teraz zamydlasz
              oczy tym (zwykłym ludziom cyt.twoje słowa)ze zbierasz głupkowate materiały,wiesz
              te bzdury to faktycznie mozesz opowiadac tylko sprzatajacym .Facet ci dobrze
              napisał ze ze szczota byłoby ci do twarzy ..."

              he he he sama sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu. To w końcu szanujesz tych
              sprzątająch czy nie /to "tylko sprzątającym" jest symptomatyczne/ Twoja
              głupota mnie praziłą.Takto jest jak ktoś mało rozgarnięty zabiera głos.

              A tak w ogóle to znudziło mnie już to wasze ujadanie.

              Bez odbioru
              • Gość: Pani Anielka:))) Re: Staram sie nigdy nie obrazac IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                Wasze zachowanie jest strasznie prostackie.Dziwie sie,ze takie wyksztalcone
                jestescie,a zachowujecie sie jak przekupy z jakiejs birczy zabitej dechami.
                Chyba faktycznie wiekszosc z Was chce tylko zaszpanowac,ze ma kobiete do
                sprzatania.Moze i macie jakies tam szkoly ukonczone,ale tak sie zachowujecie,ze
                az przykro.Powtarzam sie,ale naprawde sie dziwie,jak mozna sie tak klocic
                o "pietruszke"?
                • molly20 Re: Staram sie nigdy nie obrazac 20 lat temu
                  Gość portalu: Pani Anielka:))) napisał(a):

                  Kobieto,gdybys umiała myslec i czytac ze zrozumieniem to wyczytałabys ze ludzie
                  tutaj stoja za toba i kłoca sie o taki zawod jak wykonujesz i staja w twojej
                  obronie przed niejaka "dida" ktora teraz po długiej dyskusji i najezdzania na
                  zarobki sprzatajacych mowi ze masz klase bo sie nie odzywasz i jej nie ubliżasz
                  bo inni robia to za ciebie..Gratuluje ci zrozumienia tekstów.No cóż nic dodac
                  nic ujac takim mozna wciskać kit.
                  • Gość: Pani Anielka:))) Do Molly IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                    ja potrafie sie sama bronic,jak zajdzie taka potrzeba.
                    Doskonale rozumie tekst,ale nie stoje tu za nikim.
                    Czy klocicie sie w moim imieniu,czy nie. Ogolnie jestem przerazona Waszym
                    zachowaniem.Jezeli czujesz sie urazona,to bardzo mi przykro,ale obiektywna
                    jestem.Nie patrze "laskawszym okiem" na te,ktore bronia praw sprzataczek.
                    Sorry,ale taka wscieklosc jest dla mnie nizrozumiala.
                    • Gość: Dana Re: Do sprzatajacej Anieli IP: 80.54.169.* 20 lat temu

                      Gość portalu: Pani Anielka:))) napisał(

                      .Nie patrze "laskawszym okiem" na te,ktore bronia praw sprzataczek.


                      Nie dziwie sie bo ludzie w takich pracach mysla ciut inaczej mniei ambicjonalnie.
                      Cóż cie tak przeraża?,a nie przeraża cie to ze musisz myc ludzkie kible i byc
                      wykorzystywana?Ci ktorzy ci wypominaja brak szkoły daja ci do zrozumienia ze nie
                      nadajesz sie do czegoś innego a kobitki stoja za taka murem ha ha.Ciemnogród.

                      Doskonale rozumie tekst,ale nie stoje tu za nikim.

                      Nic kobito nie rozumiesz to nie ty masz stac za kims bo to ty sprzatasz ludzkie
                      chałupy to inni za toba stoja i bronia twoich praw.Eeeech szkoda czasu.
                      • Gość: Pani Anielka:))) Re: Do sprzatajacej Anieli IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                        no comments!
                        • ex-m Re: Do sprzatajacej Anieli 20 lat temu

                          Odpowiadasz na :

                          Gość portalu: Pani Anielka:))) napisał(a):

                          > no comments!

                          Oj oj nie dała Bozia ...rogów bo by pobodła
                          • Gość: Pani Anielcia:)))) do ex-m IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                            ty naprawde idz na inne Forum,tutaj absolutnie nic nie wnosisz Ciekawego.
                            • ex-m Re: do ex-m 20 lat temu
                              Gość portalu: Pani Anielcia:)))) napisał(a):

                              > ty naprawde idz na inne Forum,tutaj absolutnie nic nie wnosisz Ciekawego.

                              Rozumie i ubolewam ze nic nie wniose bo to nie moj poziom zreszta i tak nic bys
                              nie zrozumiała.Idz kotku spac bo jutro znowu musisz tyrać.
                              • Gość: Pani Anielcia:)))) Re: do ex-m IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                to co ty tutaj robisz???
                                nie szukasz pani do sprzatania,nie sprzatasz , bo to nie twoj poziom,to co ty
                                chcesz?
                                celowo pisze z malej litery.Ja ciebie akurat juz zegnam,rowniez ozieble i z
                                domieszka ironii.Napisz mi jeszcze tylko kim ty jestes z zawodu,bo po twoich
                                wypowiedziach wnioskuje,ze twoje IQ jest bardzo slabiutki.Pa! spij dobrze
                                • ex-m Re: do ex-m 20 lat temu
                                  Gość portalu: Pani Anielcia:)))) napisał(a):

                                  Jesli nawet ci napisze to i tak tego nie zrozumiesz.

                                  > domieszka ironii.

                                  Nie uzywaj słow takich ktorych znaczenia nie znasz.

                                  <<wnioskuje,ze twoje IQ jest bardzo slabiutki.

                                  moje IQ jesli chodzi o towarzystwo ze sprzatajacymi jest bardzo niskie.Nie ten
                                  poziom.
                    • Gość: Pani Anielka:))) Re: Do Molly IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                      forum jest po to,zeby dyskutowac.Odpowiedz mi na jedno pytanie,- czy w reall
                      life rozmawiajac z kims,kto jest innego zdania,"wychodzisz od razu ze skory"?
                      Wiadomo jest,ze tylu ilu jest ludzi,tak wiele jest zdan.
                      Nie wyobrazam sobie Was rozmawiajacych z ludzmi innego zdania,zebyscie sie tak
                      zachowywaly w reallu.
                      Napewno odchodzicie,ignorujecie,i taki koniec.To,ze sprzatam,nie znaczy,ze
                      jestem bezmozgowcem.
              • molly20 Re: Staram sie nigdy nie obrazac 20 lat temu
                Jestes beznadziejnym przypadkiem..Twoj wizerunek kojarzy mi sie z nędzną
                kreaturą.No coż nie kazdy rodzic ma normalne dzieci ja twoim wspołczuje ze maja
                takiego przygłupa.Nie sliń sie juz bo czas przestac dyskutowac z idiotką.Wymysl
                cos jeszcze tylko dla przypomnienia własnej osoby zaloguj się "przygłup"bedziemy
                przynajmniej wiedziec jak z toba rozmawiać.

                To w końcu szanujesz tych
                > sprzątająch czy nie

                Ja szanuje wszystkich za wyjatkiem takich paszczurow jak ty.
                • Gość: didusia Re: Staram sie nigdy nie obrazac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                  ha ha ha, ale jazda ha ha ha !!!!!!!!!!! jeszcze nadawaj bo to takie
                  ekscytujące, ha ha ha . Tylko uważaj bo możesz zawału dostać z tych emocja ha
                  ha ha!!!!!!!
                  • ex-m Re: Staram sie nigdy nie obrazac 20 lat temu

                    Odpowiadasz na :

                    Gość portalu: didusia napisał(a):

                    Jak bedziesz sie tak smiac to mozesz sie tak podniecic ze szczotka ci zrobi krzywdę.
                    • Gość: Pani Anielka;))) do ex-m IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                      zauwaz,teraz z przymruzonym oczkiem.
                      Ja tez psycholog
                      • ex-m Re: do ex-m 20 lat temu
                        Gość portalu: Pani Anielka;))) napisał(a):

                        > zauwaz,teraz z przymruzonym oczkiem.
                        > Ja tez psycholog

                        A to gratuluje,psychologu od gładkich powierzchni.
                        Prymitywny sposob wypowiadania sie to i prymitywna robota.
    • Gość: Pani Anielka:))) socjolog kontra psycholog IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
      tym milym akcentem zakonczymy dyskusje.Dziekuje za podtrzymanie watku;)))
      • Gość: didusia Re: doex-m,dany i innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        No i wyszło szydlo z worka jacy jesteście obłudni i prymitywni!!! Jak brak
        argumentów to się zaczayna obrażać, rzucać epitety itd. Nagle sprztączka
        Anielka zrobiła się dla was prymitwna bo ośmieliła się nie zgodzić na wasze
        wulgaryzmy.

        Anielka stoi ponad wami bo to co ją odrżznia od takiego targowiskowego motłochu
        to język. Nie używa epitetów i wulgaryzmów. A wy...???Biedacy dyskutować też
        trzeba umieć nawet jak dyskusja jest dla nas niemiła, No tak ale to nie
        wszystkim jest dane. "Zwykła sprzątaczka" bije was tu na łeb.

        Do dany Czym się różni ludzki kibel od nieludzkiego. T jak pizesz sama też
        sobie czyścisz "ludzki kibel"a wie w mojej opinii też jesteś do niczego.
        • Gość: Dana Re: do diduni IP: 80.54.169.* 20 lat temu
          Widziałś inne kible oprocz ludzkich no chyba ze za stodoła u babci .

          Ależ ona nie jest zwykła ona jest przeciez psychologiem a skoro juz to ciebie
          bije cie nas łeb bo ma dyplom a ty musisz szperac za materiałami wsrod
          wykształcoej sprzataczki hi hi hi Uwazaj bo jeszcze cie zatrudni u siebie
          Anielcia i pokaze ci jak sie sprzata pedantycznie.
          • Gość: dida Re: do diduni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            dana napisała
            Ależ ona nie jest zwykła ona jest przeciez psychologiem a skoro juz to ciebie
            bije cie nas łeb bo ma dyplom a ty musisz szperac za materiałami wsrod
            wykształcoej sprzataczki hi hi hi

            Boże kobieto jak ty piszesz???!!! Już w tym zacietrzewieniu wszystko ci się
            przestawia.

            Właśnie pytałam czym się różni "ludzki kibel" bo tak napisałaś. A ja znam tylko
            jedno przeznaczenie kibla. No chyba , że ty znasz inne i dla kogo innego oprócz
            ludzi. Widzisz nawet tu w prostym pytaniu nie wiedziałaś o co pytam. Ehhh
            szkoda gadać... Masz wielkie braki w wykształceniu, które próbujesz nadrabiać
            pyskowaniem i wulgarnością.
        • ex-m Re: didka 20 lat temu
          Odpowiadasz na :

          Gość portalu: didusia napisał(a):

          "Zwykła sprzątaczka" bije was tu na łeb.

          Ty madralina a czym sie rózni zwykła sprzataczka od niezwykłej jesli juz tak
          drązysz rodzaje kibli?Moze ta niezwykła ma złotego mopa?
          • ex-m Re: didka 20 lat temu
            Didus a co ty tak z tym wykształceniem,masz kompleksy.Od poczatku twojej
            dyskusji prawie w kazdym poscie jest brak wykształcenia,nieumiejętnosc
            wypowiadania się etc,etc.To mi wyglada na kompleks.Musisz sie udac na terapie do
            psycholog Anielci.
            • Gość: dida Re: do ex -m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Widze, że też polubiłeś tarzanie się w tym bagnie. Nawet już styl zmieniłeś.
              Jak to natura ciągnie człowieka do lasu...
              • ex-m Re: do ex -m 20 lat temu
                ość portalu: dida napisał(a):

                Staram ci sie dorownac i nawet mi sie to zaczyna podobać.Czasem człowiek
                powinien zobaczyc bagno od podszewki.
    • Gość: Pani Anielka;))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
      Kobieta poprosila o rade,chciala sie dowiedziec,ile placi sie sprzataczce?
      Na ten watek jest juz ponad 150 wpisow.Wiadomo,ze nie kazdej/mu chce sie czytac
      te wszystkie wypowiedzi.Tym bardziej,ze po paru wpisach doszlo do
      klotni,wyzywania, itp. Kolejne osoby czytaly tylko najnowsze watki i dolaczaly
      sie do "dyskusji"jezeli tak to mozna nazwac.Ktoras zaintrygowana moimi wpisami
      zaczela sie interesowac moja osoba.Niewinny nick,pasujacy do pani sprzatajacej,
      grzecznosc,jeszcze usmieszek przy nicku.Biedna,wykorzystywana sprzataczka,
      dopatrzyla sie w mojej jednej wypowiedzi niepasujacego tekstu.Ten tekst nie
      pasowal do tej biednej Pani Anielci-"dawanie dupy".Co zaczyna sie dziac???
      Kobiety nawet nie wiedza juz o co chodz zalozycielce watku.
      • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Potwierdzam Pani Anielko, że niektórym już się mózg zwarzył /to jest poprawna
        pisownia dla niedouczonych!/ od tego zacietrzewienia. Same już nie wiedzą co
        pisząi w jednym wątku sami sobie zprzeczają. A najśmieszniejsze jest , że po w
        miarę normalnych postach zaczyna od nich bić nienawiść, jad, wulgaryzmy są na
        porządku dziennym i wychodzi na to , że z wykształconych ponoć ludzi robi
        sie "zwykłe menelstwo" rzucające wu;garyzmami i nieprzebierające w słowach.


        Może i byłam uszczypliwa i zjadliwa, oceniałam ale w żadnym poście nie byłam
        wulgarna i nie używałam epitetów w stylu; stara nauczycielka, chłopka, stara
        panna itd.

        U Pani panie Anielko abstrahując od całej sytuacji też widzę wielka klasę w
        kontaktach interpersonalnych. No niestety nie znalazła tu pani zrozumienia bo
        to widocznie nie ten poziom ludzi.



        A
        • ex-m Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu

          Odpowiadasz na :

          Gość portalu: dida napisał(a):

          Ja widze ze to jednak twoj poziom bo tak sobie poklaskujecie az miło sie zaczęło
          robić.No dalej didus,dalej moze i inni sie zaraz odezwą.
          • Gość: dida Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            Nie będe więcej komentowała twoich wypowiedzi. Z zasady nie kopię się z koniem
            i nie gryzę się z psem. Nie wymieniam też poglądów z wielbicielami "kultu
            łopaty".


            Kombinuj może zrozumiesz.
        • w_r_r_r000 a co ma poziom do rzeczy???? 20 lat temu
          widze, że niektórym uczestniką powyższej dyskusji wydaje się,że w tym całym
          zamieszaniu poziom wykształcenia ma coś do rzeczy.
          niestety wykształcenie, dyplomy, tytuły itp nie sprawią tego, że człowiek
          zmieni swoje nastawienie na świat bo jeśli ktoś urodził się chamski to niestety
          żadna nauka go nie zmieni.
          a określanie ludzi "zwykły czy niezwykły", jest bez sensu.
          wydaje się Wam, że jeśli ktoś jest po studich to sprząta/pracuje itp lepiej od
          kogoś kto nie ma dyplomu?
          ja tam żadnym profesorem nie jestem i tego co nauczyło mnie życie nie nauczy
          mnie żadna szkoła czy uczelnia.
          • w_r_r_r000 zrobiła się cisza 20 lat temu
            po długiej dyskusji.....
            • nataluk Re: zrobiła się cisza 20 lat temu
              z chęcią podejmę pracę jako sprzątaczka domu czy biura w Warszawie - mam
              doświadczenie.
              nagl@wp.pl
    • Gość: zapracowana Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20 lat temu
      Witam wszystkich którzy odpowiedzieli na moje pytanie.Szkoda,że na prawie 200
      postów tylko kilka zawiera konkretną odpowiedz, a reszta to skakanie sobie do
      oczu i do niczego nie prowadząca dyskusja..rozżalonego i w większości
      zakompleksionego narodu...Jakże przykre ale niestety prawdziwe... Następnym
      razem proponuję zwracanie uwagi na temat dyskusji, a resztę żali i pretensji
      zapisywanie w swoich pamiętnikach :) Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Słuszna uwaga!!!!
      • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
        Witam wszystkie panie! Mam pytanie...Otóż chciałabym ztrudnić panią do
        sprzątania mieszkania ok 60m(raz w tyg) i mam dylemat ile powinnam jej
        zapłacić...Jeśli ktoś się orientuje to bardzo proszę o wskazówki...Chciałabym
        także aby kilka razy w roku umyła okna i też pojawia się pytanie ILE...POzdrawiam!


        > Witam wszystkich którzy odpowiedzieli na moje pytanie.Szkoda,że na prawie 200
        > postów tylko kilka zawiera konkretną odpowiedz, a reszta to skakanie sobie do
        > oczu i do niczego nie prowadząca dyskusja..rozżalonego i w większości
        > zakompleksionego narodu...Jakże przykre ale niestety prawdziwe... Następnym
        > razem proponuję zwracanie uwagi na temat dyskusji, a resztę żal


        No i co dalej"zapracowana" podałaś temat do dyskusji a co z twoim dylematem
        60m.Znalazłas ofiare do pracy?
        • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Od kiedy to pracodawca szuka "ofiary" do pracy??? jak takie ofiary szukają
          pracy to nie dziwota, że jej nie znajdują. Wbrew pozorom pracować też trzeba
          umieć a nie tylko udawać ,że się pracuje. Skończyły sie na szczęscie czasy że "
          czy się stoi czy sie leży 2 tys. się należy"

          • sonia9912 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
            No pracownik za 5zł na godzine myjacy na kolanach podłogi i czyszczacy kibel to
            tez nazwę ofiarą naszej sytuacji rynku pracy..Bo kto normalny majacy srodki do
            zycia nawet dorabiajac bedzie jakiejs przyszywanej damie mył sracz?co to kiedys
            sama nawet w drewnianym klopie w podworku załatwiała potrzeby a ze zamieszkała w
            miescie to szuka służby za przysłowiową złotówkę.

            • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Masz kompleks na tym tle. Po prostu zazdrość!!!!!!!!!!! Nic dodać nic
              ująć!!!!!!!!!!!!!!
              • sonia9912 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                Kompleks maleńka to maja ci ktorzy musza sprzatac,ci ktorzy nie potrafia sami
                sobie posprzatac i ci ktorzy szukaja idiotow do sprzatania za 5 zł bo ich nie
                stac na więcej.Ja nie musze sprzatac bo mieszkam w akademiku a tam warunki sa
                takie jakie sa i jest ok.Ale jak kiedys bede na swoim to bede sprzatac sama a
                jesli czas mi nie pozwoli to zatrudnie kogos komu godziwie wynagrodze te
                upakarzajaca pracę.Proste.Szkoda ze ty i tak tego nie zrozumiesz,przestan
                podpisywac sie dwudziestoma nickami pod jednym IP ,w ten sposob podkreslasz swoj
                żałosny kompleks.Zaraz założysz konto i bedziesz nadawac dalej? .Bez odbioru
                malutka!Dla takich jak ty szkoda mi czasu.
                • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                  Widze, że temat sprzątania jest ci bardzo bliski. Chyba znasz go od podszewki
                  skoro tak cię on wkurza i tak śledzisz wszystkie nickiś. Ale ty głupiutka !!!
                  Ucz się dziweczynko dalej w tym akademiku - nie stać cie na kwaterę/?/ może w
                  przyszłości ktoś cię zechce zatrudnić jako sprzątającą z dyplomem i zechce
                  zapłacić wiecej niż 5 zł.

                  Sprzątanie to taka sama praca jak każda inna fizyczna. Jak komuś nie odpowiada
                  to mógł coś robić w życiu aby znależć lepszą. Głupie i obłudne użalanie się.
                  Każdy jest kowalem własnego losu. Ktoś musi sprzątać.
                  • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                    A propros nicka i IP to chyba jesteś jeszcze głupsza niż się tu przedstawiasz
                    skoro uważasz, że tylko jedna osoba moze pisać z danej domeny. Rozbawiałś mnie.
                    To ty założyłaś sobie konto chcąć się podszywać i ukrywać i napisałaś raptem
                    aż!!! 1 / jeden /post na tym forum. "Nagle " sie pojawiłaś. Idź sprzatać dalej
                    i nię wkurzaj sie bo pracodawczyni nie będzie zadowolona i znajdzie sobie
                    lepszą.

                    A tak na marginesie to co to za obrona sprzątjących!!! Ciekawe czy ktoś sie tak
                    użala nad innymi ciężko pracującymi robotnikami, pracujacymi w naprawde
                    trudnych warunkach. Nagle jaśnie paniom nie podoba się, że cudze kible muszą
                    czyścić???/ bo oczywiście te wszystkie obrończynie to albo sprzątajace albo
                    zazdrośnice których nie stać/ A co innego potrafią robić, czym zaimponują
                    pracodawcy owe sprzątające. Na palcach jednej ręki można policzyć takie, które
                    solidnie pracują i rzeczywiście zasługują na więcej niż 5 zł. Reszta odwala
                    robotę i jest tylko w pretensjach tak jak wiele na tym forum. Niech się ciszą,
                    że toś daje im zarobić.

                    Skończcie już chromolić jaka to ciezka praca. Każada kobieta potrafi i wykonuje
                    ją sama w domu i to za darmo a tu takie larum. Głupie ,zawistne, polskie baby.
                  • sonia9912 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                    > Ucz się dziweczynko dalej w tym akademiku - nie stać cie na kwaterę/?/ może w
                    > przyszłości ktoś cię zechce zatrudnić jako sprzątającą z dyplomem i zechce
                    > zapłacić wiecej niż 5 zł.

                    Nie wiem prymitywna babciu ile masz lat ale napewno dużo bo geba ci sie nie
                    zamyka(typowe dla starych panien i takich około meno) wiec powiem ci tak
                    mieszkanie na kwaterze (choc wielkie gowno cie to obchodzi ale zaspokoja twoja
                    starcza ciekawość)moge miec dwa ale mieszkam tam bo nie lubie snobów i w duzej
                    grupie jest nam przyjemniej.Jak skończę studia a skoncze za 3 lata to pewnie
                    zostaniesz juz moja pacjentka bo zaczyna ci sie ze złosci mózg lasować(zdążyłam
                    wyczytać wszystkie twoje posty).Nie swiruj ,bo twoj dyplom o ile to prawda ze go
                    masz to powies sobie w wucecie na gwożdziu ,bo twoj poziom rozmowy z
                    forumowiczami jest ponizej tzw.pasa.Dziwie sie ze ktos cie jeszcze nie postawił
                    do pionu.Albo jestes taka brzydka albo juz taka stara ze taka zmierzła.To
                    tyle,na rozmowe z takim to to szkoda czasu.
                    • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                      Na której to uczelni dziewuszko uczą takiej kultury osobistej i takiego
                      słownika??? Rozbawiłaś mnie swoją "zamożnością wirtualną". Słomeczka ci z butów
                      wyłazi... wydzierasz sie jak baba na polu. No szkoda bo na pewno chciałaś
                      zrobić wrażenie "uczonej studentki". Nie udało sie ? Może następnym razem
                      troszke uruchomisz szare komórki zanim sie odkryjesz.
                      Nie wiem dlaczego ale nie jest mi przykro...
                      • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                        Jeszcze jedno pytanko: Co taka "uczona studentka" z akademika /co za obciach!
                        dziś każdy mieszka na kwaterze lub w domu rodzinnym/ robi na forum Poradnik
                        Domowy????????? Mało tego tak wnikliwie czyta posty nt.sprzątania?????????
                        Czyżby było to tematem twoich "studiów" i zbierasz materiały.
                        Zresztą po co ja pytam, twoje słownictwo mówi samo za siebie...
                        • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                          do sonii.

                          widzisz jak ona studiowała ze nawet nie wie ze mozna studiowac od domu 600km i
                          wtedy mieszkanie w domu rodzinnym....no naprawde ta baba jest jakas walnieta.
            • Gość: danka053 Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.chello.pl 20 lat temu
              odp.dla sonii9912. Masz rację, bo prawdziwa dama płci za pracę przyzwoicie,
              potrafi szanować każdego pracownika, tego sprzątającego też. Nikt kto nie musi,
              nie sprząta cudzych brudów. Nie wierzę, ze ktokolwiek cieszy się mając taką
              pracę. Ja też uśmiecham się do swojej pracodawczyni, ale obie wiemy, że jest
              gest grzecznościowy.
              • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                Taaaaaak bo Polki są bardzo dumne.Wszystkie urodziły się "księżniczkami" i
                sprzatanie "cudzych brudów" to dla nich koniec świata. Każda jest piękna,
                wykształcona, z wysokim IQ , kwalifikacjami. itd. Gdzież tam im do sprzątania.
                Dziwne tylko , że jak taka "dama" znajdzie się w USA to z ochotą leci na domki
                i sprząta. Chce ich mieć jak najwięcej i nic jej wtedy nie przeszkadza. Nagła
                zmiana mentalności i podejścia do życia. A na domkach też płacą różnie.

                Powtarzam do znudzenia. Jak sie nie chciało sprzatać to trzeba było zadbać o
                solidne wykształcenie / choć i to teraz nie wystarczy/ a nie teraz mieć
                pretensje do całego świata, że sie musi sprzątać cudze kible.

                Sama jestem pacodawcą i szanuję każdego pracownika/ rzetelnie pracującego/ ale
                NIE ZNOSZĘ tych wwiecznych pretensjach. Albo pracujesz za tyle ile mogę
                zapłacić albo szukaj lepszego losu.

                • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                  Oj to chyba znowu sie odezwała ta z tym sztywnym kregosłupem,paniusia
                  nauczycielka z trzema fakultetami od siedmiu bolesci jak ona sie zwała muszę
                  sprawdzić aaa juz wiem "dida".
                  Oj ty baboku ty nawet nie wiesz ile tu osob wypowiadajacych sie w temacie ma
                  wykształcenie i osoby zatrudnione do sprzatania ale oni maja klase płaca i
                  żadaja a nie dziaduja i wysłupłuja 5zl na obmycie brudnego sracza ba i nie
                  krzycza ze musza placic i nie wysmiewamy sie z tch sprzatajacych wymawiajac im
                  brak wykształcenia.Masz babo kompleks i temat cie ekscytuje bo zarabiasz
                  niewiele a brudy chcesz sprzatniete miec za prawie darmo.

                  Taaaaaak bo Polki są bardzo dumne.Wszystkie urodziły się "księżniczkami" i
                  > sprzatanie "cudzych brudów" to dla nich koniec świata. Każda jest piękna,
                  > wykształcona, z wysokim IQ , kwalifikacjami. itd. Gdzież tam im do sprzątania.

                  A ty chcesz sprzatac u siebie czy opowiadasz wszystkim ze nie jestes od tego i
                  wolisz czas spedzac na innych przyjemnosciach?Pojedz do USA tam zarobisz ale
                  pokaza ci jak wyglada prawdziwa praca.Tam sie nie lezy tak jak u nas w
                  szkołach.Mam nadzieje ze nowy minister cos z tym zrobi.
                  • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                    Czyżbyś ze sprzątaczek przerzuciła się na nuczycielki???? Widać , że miałaś pod
                    górke do szkoły i teraz się wyżywasz. Tylko na tyle cię stać??? Za chwilę od
                    kolejnej zawistnej dowiemy się coś na temat ich profesji. Jak to Polacy znają
                    się na wszystkim. Ciekawe. Szkoda tylko, że pracodawcy tej wszechstronności nie
                    doceniają.
                    Powinnaś leczyć tą swoją chorobliwą zawiść i zazdrość w stosunku do tych ,
                    którzy potrafili coś zrobić ze swoim życiem. Żałosna jesteś.
                  • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu


                    > A ty chcesz sprzatac u siebie czy opowiadasz wszystkim ze nie jestes od tego i
                    > wolisz czas spedzac na innych przyjemnosciach?Pojedz do USA tam zarobisz ale
                    > pokaza ci jak wyglada prawdziwa praca.Tam sie nie lezy tak jak u nas w
                    > szkołach.Mam nadzieje ze nowy minister cos z tym zrobi.

                    Jesteś głupsza w tym co piszesz niż ustawa przewiduje. Nie potrafisz sklecić
                    sensownego zdania aby było wiadomo w nim o co chodzi.
                    Tak nie jestem od tego by sprzątać, dobrze zarabiam i stać mnie na sprzataczkę
                    i ogrodnika. Wolę czas spędzać na innych przyjemnościach tobie z pewnościa
                    niedopstępnych. Do USA jeżdzę dla przyjemności.
                    Chcesz coś jeszcze wiedzieć frustratko? Może chcesz podpowiedzi jak nie być
                    sfrustrowaną , histerycznie krzyczącą babą?
                    A ty co sobą reprezentujesz bo na forum wypadasz blado.

                    Zresztą po co ja z tobą gadam. Jak osiągniesz to co ja pracą i wytrwałością to
                    będziesz dla mnei partnerem do dyskusji. Więcej o twoich " brudnych sraczach"
                    nie mam zamiaru rozmawiać. Znajdź sobie podobną np. ową panienkę z akademika.
                    Jesteści świetnie zgodne w temacie "brudnych sraczy" i fekaliów. No cóż...
                    • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu


                      Gość portalu: Ania napisał(a):
                      Zresztą po co ja z tobą gadam. Jak osiągniesz to co ja pracą i wytrwałością to
                      > będziesz dla mnei partnerem do dyskusji. Więcej o twoich " brudnych sraczach"
                      > nie mam zamiaru rozmawiać.

                      Posłuchaj didka ja sobie partnerow do dyskusji sama wybieram to ty wchodzisz
                      buciorami a głownym twoim problemem jest własnie wysprzatanie zasranego kibla za
                      5 zl i nie mozesz strawic ze mozna by lepiej zapłacić i to ci lezy na
                      watrobie.Uważaj bo ci żyłka peknie w tej starej głowie.Nie wiem co znaczy u
                      ciebie dobry zarobek bo dobry znaczy dla mnie tyle ze smieje sie z takich jak ty
                      ktore cos chca udowodnic a nie bardzo wiedza co(ja wiem tylko 5 zł wchodzi w
                      gre)hi hi hi hi.


                      > Chcesz coś jeszcze wiedzieć frustratko? Może chcesz podpowiedzi jak nie być
                      > sfrustrowaną , histerycznie krzyczącą babą?

                      Jestem młoda osoba a ty stara prukwa ktora szaleje z zazdrosci ze sa tacy ktorzy
                      maja urode,zdrowie(zdrowy kręgosłup) i duuuuuzo kasy.

                      A ty co sobą reprezentujesz bo na forum wypadasz blado.

                      Nerwusie cie ponoszą cccoooo? To ty jestes blada z nerwow a mnie to powiewa co
                      piszesz jestes dla mnie nikim i moge sobie z ciebie dworować.

                      Nie potrafisz sklecić
                      > sensownego zdania aby było wiadomo w nim o co chodzi.


                      Dla ciebie sensowne zdanie to poklaskiwanie twoim idiotyzmom.Idżcie babciu spac
                      bo rano nie wstaniecie na rechabilitacje i poranną kaszke manne.
                      • Gość: myszka 7416 Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 20 lat temu
                        O co tyle krzyku, pytam?
                        Wiekszosc z Was dowartosciowuje sie tutaj.
                        Macie wyimaginowane pojecie o sprzataniu.
                        Reasumujac to co piszecie, stwierdzam autorytatywnie, ze zadna z Was "nie
                        dorosla" do tego, zeby miec kobiete do sprzatania.
                        Macie pieniadze /jak/ ale klasy zadnej!!!!!!
                        U Was panuje jeszcze "prawo dzunglii", do cywilizacji-daleka droga przed
                        Wami!
                        Zamiast isc do przodu Wy sie cofacie. Jestescie w okresie Polski
                        panszczyznianej! Tylko prosze mi tutaj nie machac fakultetami i dyplomami przed
                        oczami! Spotykalam na swojej drodze inteligentnych chamow, zachowywali sie tak
                        samo! Celowo pisze - spotykalam -.To miedzy innymi zadecydowalo o tym, ze
                        jestem tu gdzie jestem .
                        Pozdrawiam
                        Mycha
                      • Gość: ania do ulki32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
                        "Idżcie babciu spac bo rano nie wstaniecie na rechabilitacje i poranną kaszke
                        manne".
                        ale wybrałas argument...też wiecznie młoda nie będziesz
                      • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                        Ulka 32
                        "Jestem młoda osoba a ty stara prukwa ktora szaleje z zazdrosci ze sa tacy
                        ktorzy
                        maja urode,zdrowie(zdrowy kręgosłup) i duuuuuzo kasy"


                        Buahaha ty młoda??? ty masz urodę hahaha ale się ubawiłam,. A skad wiesz ,jak
                        ja mam kręgosłup i urde. Ty naiwniaczko!!!!!
                        Jak byś była taka jak się opisujesz to dawno by cię tu nie było.
                        Bo to forum i ten wątek jest dla starych "prukw" /ło boże ale słów używasz -
                        nie znam takowego/, baboków, starych panien, frustratek, niedouczonych
                        studentek, sprzątaczek i innych babsztyli
                        Witam w Klubie ha ha ha
                      • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                        ulka32 napisała:
                        > Dla ciebie sensowne zdanie to poklaskiwanie twoim idiotyzmom.Idżcie babciu
                        spac
                        > bo rano nie wstaniecie na rechabilitacje i poranną kaszke manne.


                        ulka ty tłuku rehabilitację piszę się przez hhhhhhhhhhhhhhhhh. No ale czego
                        wymagać od takiej jak ty.
                        • Gość: marecki Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
                          Jestescie obrzydliwe, naprawde obrzydliwe. Nie znacie sie i tak sie obrzucacie?
                          Wstyd ale takie sa nasze kobiety, przykre ale prawdziwe.
                          • sonia9912 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                            Odpowiadasz na :

                            Gość portalu: marecki napisał(a):

                            Prosze nie obrażac kobiet bo,to ze znalazła sie jakas chora psychicznie i
                            podpisuje sie co rusz to innym nickiem i jest agresywna do wszystkich to chyba
                            nie wyobrażasz sobie opsoby ktora pozwoli sobie na to aby jej ubliżała.Maja
                            racje niech jada po niech jak po łysej.Porostu kobita nie ma co robic i az sie
                            prosi by ktos drążył temat dalej,to typowe dla psycholi.
                            • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                              sonia9912 napisała:
                              >znalazła sie jakas chora psychicznie
                              > Maja
                              > racje niech jada po niech jak po łysej.

                              No no no popisałaś sie. Gdybyś miała trochę oleju w głowie to byś wiedziała, że
                              z chorą psychicznie się nie dyskutuje bo to nie ma sensu. No cóż z chorą
                              pschicznie mogą dyskutować tylko inne chore psychicznie.

                              No widzisz dzieweczko nawet to ci się nie udało. Zagnę cie w każdej dziedzinie
                              bo jestem cholernie intelientną chorą psychicznie. ha ha ha
                              • szu-lim Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                                >Zagnę cie w każdej dziedzinie bo jestem cholernie intelientną chorą psychicznie.

                                Z całym szacunkiem dla wszystkich chorych ale jedno jest pewne ze inteligencja
                                u psychiczngo to tak jakby chcieli rowno postawic garbatego przy scianie.
                                Po przeczytaniu kilku postow bo wiecej sie nie da,bo szkoda czasu ale tej
                                zachwianej psychiki mozna sie czepic cos w tym chyba jest.Trzeba miec nierowno
                                pod sufitem jednak zeby nadawac jedno i to samo w kóleczko ktore nic nie wnosi i
                                na dodatek kupy dupy sie nie trzyma.

                                • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                  OOOOOOOOO a jednak czytasz i komentujesz. ha ha ha i jeszcze o szacunku mówisz.
                                  Witaj w klubie chorych psychicznie. Też nie przeszłaś obojętnie tylko musiałaś
                                  wtrącić swoje 3 grosze. No i w czym jesteś lepsza ??? Już mi się długa lista
                                  zrobiła . Wystarczy jedna chora psychicznie aby się przekonać , że wokół niej
                                  latają jak satelity inne chore psychicznie i tylko czekają aby coś
                                  skomentować.Czujęsię wyróżniona. Kto następny? Czyżbym już większość
                                  wykończyła? Buahahahaha
                                • ulka32 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
                                  Agresja to pierwszy symptom choroby psychicznej i nie zaprzeczaj sobie sama
                                  kobieto ze jestes normalna bo normalny nie zmienia nickow i nie pisze do kazdego
                                  po kolei tylko jesli ma odpowiedni stosunek do tematu wypowiada sie i jak mu cos
                                  nie pasuje to kończy z klasą.Ty natomiast od poczatku założonego wątku starasz
                                  sie po kolei kazda osobe wypowiadajacą sie na nie!postponować,stawiać do pionu
                                  ze nie ma racji,bądż tez udawadniac ze skoro jest przeciwna twojej wypowiedzi to
                                  napewno to typowy przykład sprzataczki bez szkoły,bez dyplpmu jakby to było
                                  najważniejsze dla ciebie i kazda wypowiedz jest zaznaczona innym nickiem.Więć
                                  chyba juz powiesz ze takie zachowanie na forum jest norma.A jesli na forum robi
                                  sie cisza to znowu zmieniasz nick i czekasz na ofiare ktora zaatakujesz jak
                                  skorpion wiec nie obrazaj sie ze jesli ktos wejdzie na forum i poczyta to ma
                                  wyobraznie z kim ma przyjemnosć a może nawet nieprzyjemność.Pozdrawiam cie i
                                  obiecuje ze bede cie ujmowac w wieczornym paciorku.
                                  • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                                    No ulka nareszcie napisałaś kulturalnie, do rzeczy. Chyba wezmę sobie do serca
                                    Twoje słowa i przestanę się pastwić nad Wami. Przyznam, że czekałam na tego
                                    typu post. Może gdybyś napisała go wcześniej... Nie przeczę, że uratowałaś
                                    honor tego forum.

                                    Tylko tak do końca nigdy nie wiadomo czy to co człowiek anomimowo pisze na
                                    forum to wyraz jego osobowości. To może być gra na emocjach, uczuciach itd.
                                    Porównaj swoje wcześniejsze posty z tym ostatnim. Jaka wielka różnica.

                                    Agresja rodzi agresję. A agresywne posty o wyzysku, dyplomie, itd, pojawiły się
                                    na początku i nie były mojego autorstwa. Tak więc...maszyna ruszyła a potem to
                                    już ...

                                    Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać czy tłumaczyć ale zobaczcie jak przy okazji
                                    mojej"agresji" wyszła wasza agrlesja i złośiwość.Ty ulka też jesteś tego
                                    prykładem. Nie odniołaś się do tematu i nie zakończyłaś dyskusji tylko też
                                    obrażałaś , co rusz wymyślałaś mi inny stan cywilny, życiorys, schorzenie
                                    itp.Przeczytaj wszystkie swoje posty.
                                    Myślę jednak, że w moim odczuciu potrafiłaś zakończyć z klasą / choć też mnie
                                    oceniłaś nic o mnie nie wiedząc i bazujac tylko na słowie pisanym/

                                    Na zakończenie biję się w piersi i mówię - to było jak wielka powieść z wątkiem
                                    sensacyjnym. Czy to ja czy nie ja to już mało ważne a szczególnie dla Was.
                                    Szkoda tylko,że tak emocjonalnie podchodzicie do wypowiedzi, których NIE MOŻNA
                                    ZWERYFIKOWAĆ. Przecież nie wiecie kto siedzi po drugiej stronie, na ile to co
                                    pisze jest autentyczne czy to tylko gra an emocjach.
                                    Tym bardziej jestem godna podziwu, że ptrafiłaś ujarzmić emocje i napisać taki
                                    post.


                                    • Gość: Pani Anielka:))) Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                      widze,ze we wlasciwym momencie skonczylam.Faktycznie zrobilo sie "goraco".
                                      sprobujmy moze dociagnac watek do 500.Tak dla hecy;)))Nawet sie klocac.Ja nie
                                      bede,ale poczytam;)))
    • Gość: Vitalia Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Wszystkie jesteście siebie warte. Żadna nie reprezentuje ani klasy ani kasy.
      gdyby było inaczej nie "dyskutowałybyście" w ten sposób na forum. Dziwię się
      wam, że tak nisko upadłyście. Wstyd na forum
      • Gość: gosc Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu

        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: Vitalia napisał(a):

        A co ty reprezentujesz tak apropo?Pewnie ta wymyslona wirtualna nauczycielkę.
        Jesli juz mowa o kasie to jest zasada ze dzentelmeni nie dyskutuja o pieniadzach
        ile za co maja płacic.Oni te pieniadze maja i nikogo o rady nie proszą.Pieniadz
        u nich robi pieniadz i 5 w ta 5 w ta zadna roznica.
        Nisko upadaja ci ktorzy nie potrafia zakonczyc dyskusji,uważam ze to ty do nich
        należysz.
        • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Dana dlaczego nie podpiszesz się swoim imieniem. Czyżbyś wstydziła się swoich
          poglądów. No właśnie widać jak potrafisz zakończyć dyskusję. Przyganiał kocioł
          garnkowi.

          Daj se spokój kobito.
          • Gość: Danuttttta Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: Ania napisał(a):

            Widzisz tak wyglada prowokacja nieszczesna!!! (diduś,Ania,Vitalia,ktoś,Halina
            ).Wiedziałam ze się odezwiesz trollu.To twoja klasa,marna jak widac kasa,o
            upadłości nie wspomne .Pozdrow odemnie swoja sprzataczke i ogrodnika.Buha ha ha ha.
            • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Dziękuję pozdrowienia przekażę. Masz jeszcze jakieś życzenie dzieweczko?
              Przecież nie dam ci umrzeć śmiercią naturalną musisz o czymś pisać bo
              biedaczyno co byś w tym życiu ciekawszego rbiła?
              • Gość: Danka Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu

                : gość napisał(a

                ): Masz jeszcze jakieś życzenie dzieweczko?


                Tak zebys zaczeła sie modlic o zdrowie bo rozumu jak nie było tak nie ma i juz
                nie bedzie.Jestes na poziomie dziecka ze żłobka.
                Ale cie wsciekłosc rozwala pokazałas kim jestes,jezyk z bazaru,poziom psychiczne
                chorej osoby i
                piana w gębie.Pa kocik wez relanium na noc czasem klimakterycy sie tym wspierają.
    • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Ha ha ha ale idiotki, szukają ,śledzą ,odpowiadają na głupie prowokacje,
      codziennie / nawet nocą / latają na to forum, wierzą we wszystko co się tu
      pisze!!!! Ha ha ha ale idiotki chyba skrecę się ze smiechu. Nie śpią, nie jedzą
      nie sprzątają, nie zajmują sie chłopem i dz iećmi tylko piszą i odpowiadają na
      wymyślone argumenty. Ha ha ha naprawde dawno sie taknie ubawiłam.
      I tworzą coraz to nowe historie a to że stara, a to że panna, a to że
      nauczycielka, a to,ze chłopka, a to że biedna a to , że bogta a to ,że ma
      sztywny kregosłup... Buahahaha. Wy bezrozumne stworzenia każdy kit można wam
      wcisąć a wy jak rozhisteryzowane babsztyle latacie wokół tego na miotłach. Co
      za idiotki...Buahahaha buahahah. No piszcie dalej dawno nie było mi tak wesoło
      • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        No i co was tak zatkało??? Temacik czy słownictwo się wyczerpało? Nudzi mi się -
        to która dalej na tapetę? C zyżby chłopy się za was wzięły i walnęły łbem o
        komputer? Ha ha ha
        • Gość: Dannnntka Re: ILE za sprzątanie???? IP: 80.54.169.* 20 lat temu
          O oooooo jaka głupiaaaaaaaaa.Odddbiło czy coooooooo.
          A co ty robisz całymi dniami na tym forum ze nawet nie mozesz sie doczekac
          przygłupie odpowiedzi.Hhhhihihhhhhhhhhhhhhhi.No nie tego to jescze nie
          było,dawno sie tak nie ubawiłam.
          • Gość: gość Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
            Fajnie zaczynasz mnie cytować. Uczysz się to może coś własnego wymyślisz
    • b-g Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
      tyle czasu pytasz ze juz sprzataczka nie moze doczekac siewojej zaplayy skoncz z
      tym pytaniem tylko zaplac kobieciewnioskuje z tego ze ty masz sprzataczke jak ja
      • Gość: Ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
        b-g napisała:
        Zgadzam się z Toba.Tylko wielkie lenie wynajmują kogoś do sprzątania.Nie
        wyobrazam sobie jak ktoś obcy sprzątał u mnie.Nie wierzę że jest brak
        czasu.Można sobie tak zorganizować wszystko ,żeby znalazł się czas na
        sprzątanie.


        Zgadzam się z Tobą.Ja również nie wyobrażam sobie,aby ktoś obcy sprzątał u
        mnie.Mają wielkie pieniądze a jednocześnie wielkigo lenia.Myślą,że ktoś biedny
        to za psi grosz będzie sprzątał ich brudy.

        A wnastępnym poscie napisałas:
        b-g napisała:

        > tyle czasu pytasz ze juz sprzataczka nie moze doczekac siewojej zaplayy
        skoncz
        > z
        > tym pytaniem tylko zaplac kobieciewnioskuje z tego ze ty masz sprzataczke jak
        j
        > a


        Taka dwoistość wypowiedzi> zdazyłaś już zmienić zdanie przez te 200 postów???
    • w_r_r_r000 a jednak końca nie widać... 20 lat temu
      P.Anielko może faktycznie niedługo dobijemy do 500...
      za każdym razem jak tu zaglądam to czytam wszystkie wypowiedzi i nadziwić się
      nie mogę...
      • ulka32 Re: a jednak końca nie widać... 20 lat temu
        > za każdym razem jak tu zaglądam to czytam wszystkie wypowiedzi i nadziwić się
        > nie mogę


        To jest własnie do czytania a nie do nadziwiania się,a Pani Anielce gratuluję
        autorytetu na forum.Czasem dobrze przyznac sie czym sie zajmujesz wtedy zyskuje
        sie no prawie ze przyjaciół.Jeszcze raz pozdrawiam.
        • w_r_r_r000 Re: a jednak końca nie widać... 20 lat temu

          "To jest własnie do czytania a nie do nadziwiania się...",

          dlatego właśnie czytam to wszystko i czasem wtrącę pare słów, a nadziwić się
          nie mogę temu, że większość ludzi potrafi chwalić się tylko swoimi dyplomami.
          nie wiem co miało oznaczać przytoczenie przez Ciebie moich słów...

          Bez wiary potykamy się o źdźbło słomy, z wiarą przenosimy góry.

          Soren Kierkegaard (1813 - 1855)
          • Gość: Pani Anielka:))) Re: a jednak końca nie widać... IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
            nareszcie,juz myslalam,ze ten watek poszedl w zapomnienie.
            Pozdrawiam WSZYSTKICH !
            • w_r_r_r000 Re: a jednak końca nie widać... 20 lat temu
              :)
              • szu-lim Re: a jednak końca nie widać... 20 lat temu

                Odpowiadasz na :

                w_r_r_r000 napisała:


                Weż sie za robote to zobaczysz koniec
                • bosa1981 Brak słów... 20 lat temu
                  Wiecie, co? Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać, słów mi brakuje i nóż się
                  w kieszeni otwiera. Nawet nie wiem od czego zacząć...
                  Gdybym miała powiedzieć, co myślę, to chyba by mi po prostu przekleństw
                  zabrakło. I to nie znaczy, że nie jestem niekulturalna, niewychowana, etc.
                  Wszystko jest dla ludzi. I tak - jestem teraz zła, to forum wywołało we mnie
                  nieopisaną agresję, nie dlatego, że jestem chora psychicznie, tylko przede
                  wszystkim głupota wywołuje we mnie złość. Chamstwo, zawiść, zakłamanie i
                  wszystkie inne cechy, które można wrzucić do jednego worka. Absolutnie nie chcę
                  mieszać się w tą dyskusję, bo meritum sprawy zniknęło w jakimś trzecim poście.
                  Po prostu muszę napisać choć cząstkę tego, co myślę, po przeczytaniu Waszych
                  postów. (Piszę Waszych z dużej, ponieważ, że tak to nazwę, spod palców nie
                  wyszłoby mi "wasze" z małej litery, pisząc do kogoś, bo i nauczona zostałam, i
                  wrodzony posiadam szacunek do innych ludzi. Natomiast nie powinnam tak pisać,
                  bo pomimo mego szacunku stwierdzam, że nawet nie zasługujecie na nazwanie Was
                  ludźmi). Ubolewamy nad tym, że są wojny na świecie, choroby i inne straszne
                  rzeczy, które wywołują w nas dreszcze i strach. Powiem Wam, że czytanie Waszej
                  dyskusji wywołało we mnie nie mniej drastyczne odczucia. Chciałam spytać
                  forumowiczek i forumowiczów, czy przez ułamek sekundy zastanowili się tak
                  naprawdę nad tym, co tu piszą?! Jak można w tak straszny sposób mieszać
                  drugiego człowieka z błotem?! Nieważne, czy anonimowo, czy prosto w oczy, czy
                  jest to internet, czy też realna rzeczywistość. Choć tak naprawdę to żadna
                  różnica, bo internet został również stworzony przez ludzi i to Wy, ludzie,
                  takie rzeczy tu piszecie. Wyzywanie się od szmat, bab, nie chce mi się nawet
                  wymieniać, skąd to się w Was bierze?! Chryste Panie, skąd ta nienawiść, zawiść,
                  zazdrość i bycie wrednym? Większość z osób tutaj, to tzw. "nowobogaccy", co to
                  wszystkie rozumy za kasę kupili. Tylko chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że
                  człowieczeństwa za pieniądze się nie da nabyć. Czy ktoś z Was zna
                  powiedzenie "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe"? Chyba nie, wściekacie się za
                  byle słowo na siebie i zamiast użyć jakichkolwiek argumentów, potraficie tylko
                  kolejną rzecz wymyślić, następną obelgę bezpodstawną i bezsensowną wyciągnąć
                  jako, nie wiem, obronę? Nikt się nie znalazł, kto by powiedział "ludzie,
                  opamiętajcie się". Boże, moja Babcia i Wasze Babcie, Matki, Ciotki i Ojcowie tę
                  ziemię całowali i cieszyli się, że wojnę przeżyli, że sąsiada spotkali również
                  żywego, raptem 60 lat minęło i co się dzieje? "Człowiek dla człowieka wilkiem"
                  to mało powiedziane... Juz nawet pisać mi się nie chce, bo nie wiem, czy do
                  kogokolwiek to trafi, to co chcę powiedzieć, o co naprawdę mi chodzi. Dzieci z
                  głodu na świecie umierają, a Wy się będziecie od Sprzątaczek wyzywać... Wiecie,
                  może ktoś słyszał, że żadna praca nie hańbi...? Jesteście, co poniektóre z Was
                  żałosne. Czy to, że urodziłaś się jedna z drugą w lepszym domu, czyni Cię
                  lepszym Człowiekiem? Bynajmniej. I nie wolno powiedzieć do kogoś, że jest
                  debilem, idiotą, chamem, czy takim owakim, bo kible sprząta, ponieważ nie
                  każdemu były warunki do studiowania dane przez los. Poza tym, to jeszcze
                  posiadanie tych trzech, jednego, czy pięciu fakiltetów do czegoś zobowiązuje.
                  Proszę, nie używajcie słów ani sformułowań, których znaczenia bądź pisowni nie
                  znacie, bo jest to żenujące. Jeśli nie wiesz, jak się pisze a propos, to nie
                  pisz tego w ogóle, użyj innego słowa. Na tym, pośród tysiąca innych rzeczy
                  polega inteligencja. A wracając do sprzątania i dyskusji o tym, to tylko Wasze
                  prawdziwe oblicza wychodzą, jak tu ktoś już napisał. Pisząc na kogoś, że
                  sprząta obsrane kible, pokazujesz tylko, że nie wiesz do czego służy szczotka w
                  toalecie, bo ja obsranego kibla nie mam, ponieważ, za przeproszeniem, po sraniu
                  kibel czyszczę i sprzątanie go polega na zabobieganiu osadzaniu się kamienia. I
                  gwoli informacji - żeby nie było zaraz tysiąca odpowiedzi na mój post i
                  zarzucania mi Bóg wie czego - studiuję, kończę studia, co nie znaczy, że będę
                  gonić za karierą. Nie potrzebuję się dowartościowywać chodząc do pracy na
                  obcasach i chwaląc się, gdzie to ja na wakacje nie wyjeżdżam. Bo wolałabym
                  siedzieć w domu przez cały okrągły rok z Ukochaną Osobą i Rodziną, w otoczeniu
                  miłości, szczerości i radości, niż jeździć nie wiadomo gdzie, by potem móc się
                  pochwalić przed koleżankami, tak samo płytkimi i głupimi. Wolałabym być biedną,
                  ale dobrą, uczciwą i szczęśliwą osobą. I mimo, iż studiuję i chciałabym w życiu
                  uczciwie pracować i tym samym zarabiać takie pieniądze, żeby po prostu nie
                  musieć o nich myśleć, też pracowałam jako sprzątaczka. Byłam w Anglii prawie
                  dwa lata, od razu chcę powiedzieć, że pojechałam po to, żeby zobaczyć, jak to
                  jest gdzie indziej, pozwiedzać, poznać inne kultury, obyczaje, poglądy.
                  Pojechałam, kiedy jeszcze nie byliśmy w Unii i nie jestem jedną z milionów,
                  które "jadą za chlebem", bo uważam, że jak człowiek chce pracować, to wszędzie
                  pracę znajdzie. Robiłam różne rzeczy, między innymi sprzątałam w wielkich,
                  pięknych domach, o jakich większości z Was się nawet nie śniło. I wiecie, co?
                  Nie macie pojęcia, co to jest szacunek do drugiej osoby i jej pracy. I kto ma
                  sprzątaczkę, a kto nie. Posiadanie tzw. "pomocy domowej" nie jest oznaką
                  lenistwa, tylko po prostu innego stylu życia, pracy, odpoczynku. Jeśli nawet w
                  jakikolwiek sposób ktoś to pod lenistwo podciągnie, to chciałam zauważyć, że w
                  wielu przypadkach na ten luksus ludzie ciężko pracowali. Poza tym wynajmowanie
                  ludzi od czegokolwiek często jest związane z tym, że po prostu się to opłaca.
                  Bo Ty będąc w pracy i płacąc komuś za jakąś pracę i tak na tym zarobisz. Tak
                  jest świat skonstruowany, że nie śpi ktoś, bo inny spać mógł. Nie chce mi się
                  chyba więcej pisać, bo nie widzę w tym większego sensu, pewnie i tak to do
                  nikogo stąd nie dotrze. Na koniec chciałam dodać, że brałam za sprzątanie 7
                  funtów za godzinę i w żadnej pracy w Polsce niestety nie czułam się tak
                  doceniona. To było jeszcze wtedy, jak funt był po 7 złotych, więc jak nietrudno
                  policzyć, wychodzi 49 złotych za godzinę, więc niejedna z Was, Drogie Panie, by
                  chętnie z takiej okazji skorzystała. Nieważne. Proszę, puknijcie się w głowę,
                  zastanówcie moment i może po prostu... przeproście nawzajem. Nic Was nie
                  zwalnia z obowiązku posiadania sumienia. Ale wierzę w to, że co w życiu robimy
                  zawsze do nas wraca ze zdwojoną siłą, więc niedoczekanie Wasze. Pamiętajcie -
                  postępujcie wobec innych, jak sami chcielibyście, żeby ludzie wobec Was
                  postępowali. Najlepsza dewiza. I jeszcze jedno - internet i klawiatura nie
                  zwalniają z używania poprawnej polszczyzny, podstawowych zasad ortografii i
                  interpunkcji, bo jak się to czyta, to nie dziwi fakt, że prezydent mówi "majom,
                  idom, bendom"... Rzygać się chce, naprawdę.
                  • Gość: Pani Anielka:))) Re: Brak słów... IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                    wspominalas,ze nie masz ochoty juz pisac,a litania wyszla calkiem,calkiem.
                    Popieram Ciebie w kazdym slowie,ktore napisalas.
                    Masz 100% racji. Pozdrawiam Ciebie serdecznie, madra kobieto!
                    • bosa1981 Re: Brak słów... 20 lat temu
                      To byłaby jakaś 1/10 tego, co mam do powiedzenia, ale juz mi się nie chciało...
                      Również pozdrawiam.
                  • sonia9912 Re: Brak słów... 20 lat temu
                    bosa1981 napisała:

                    > Wiecie, co? Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać, słów mi brakuje i"""" nóż się
                    > w kieszeni otwiera"". i"""" nóż się
                    > w kieszeni otwiera"". Nawet nie wiem od czego zacząć...
                    > Gdybym miała powiedzieć, co myślę, to chyba by mi po prostu przekleństw
                    > zabrakło. I to nie znaczy, że nie jestem niekulturalna, niewychowana, etc.


                    Rozumiem Twoje rogoryczenie co nie zmienia faktu ze czytajac ten krótki urywek
                    Twojej wypowiedzi mam skrupuły co do Twojej kultury czy też intelektu i dlatego
                    tez uważąm że nie jestes upoważniona zwracać uwagi innym.Myślę tez, gdyby ci
                    było nie po nosku w dyskusji`używałabys rownie dobrze tych samych obelg(jak to
                    nazwałaś) jak i inni tu piszący w temacie sprzatania.


                    • bosa1981 Re: Brak słów... 20 lat temu
                      Oczywiście znowu się zaczyna... Kobieto, wyluzuj. Napisałam za chwilę, że
                      wszystko jest dla ludzi. I przekleństwa też, więc nie uważam, że przeklinając
                      staję się śmieciem. Trzeba ich tylko w odpowiedniej sytuacji używać i znać
                      znaczenie poszczególnych słów, czego wielu osobom tu brakuje.
                  • magonia24 Re: Brak słów... 20 lat temu
                    Tak sobie w wolnym czasie poczytałam ten wątek i muszę przyznać, że
                    rzeczywiście wywolał wiele emocji. W przeważającej części zgadzam się z bosą81
                    z jej uwagami i przemyśleniami. Jest jednak jedno ale... Ludzie tu piszący
                    wyrazili swoje zdanie w takiej formie, w takiej stylistyce, ortografii i
                    interpunkcji na jaką ich stać. To widocznie ich poziom komunikowania się z
                    innymi. Rażą mnie porówniania i opisy "kibli, sraczy itp." ale przyjmuję do
                    wiadomości, że wiele ludzi w ten sposób określa to co widzi i czuje. Tak więc
                    bosa nie masz szans na naprawienie świata i zmianę ludzi. Daremny trud. Ty
                    też , mimo wielkiej dojrzałości wypowiedzi, nie uniknęłaś wytykania błędów
                    ortograficznych / kultura nakazuje nie robić tego szczególnie oficjalnie/,
                    stylistycznych itd. A twoje osrtatnie zdanie...hmm.
                    Tym nie mniej dyskusja choć niewiele wniosła do tematu dala nam doskonały obraz
                    części polskiego społeczeństwa. Ot naga prawda.

                    A tak nieoficjalnie to najbardziej podobała mi się Pani Anielka i jej podejście
                    do problemu. Mimo ataków nie dała się sprowokować. Myślę, że można się wiele od
                    niej nauczyć.
                    • bosa1981 Re: Brak słów... 20 lat temu
                      Magonia24!

                      Jeśli czytałaś wątek w miarę uważnie, wiedziałabyś, że wytknęłam błędy
                      stylistyczne, ortograficzne i wszystkie inne dlatego, że zaczęło się od
                      wyliczania, kto ile ma fakultetów. Więc napisałam, że to do czegoś zobowiązuje.
                      Nie wiem, czemu Ci to umknęło. A a propos wulgaryzmów, opisów itp., przeczytaj
                      moją poprzednią wypowiedź. Nie razi mnie to, bo "człowiekiem jestem i nic co
                      ludzkie nie jest mi obce". Kibla sraczem nie nazwał dinozaur, tylko człowiek. I
                      to wcale nie straszna rzecz. Wkurza mnie tylko, jak służy do obelgi typu "bo Ty
                      się nadajesz do szorowania czyichś obsranych sraczy". Bo w tym użyciu ma
                      obrazić inną osobę.
                    • lukrecja30 Re: Brak słów... 20 lat temu
                      Ja tez przeczytałam wątek od góry do dołu i bede ostrożna z ocena tutaj
                      piszacych bo uwazam ze uzywanie słowa"sracz" czy "kibel" to słowa humorystyczne
                      i uzywane w zwiazku z emocja wywołaną przez osobe ktora to uważa ze majac dyplom
                      moze wrecz żadac od zatrudnionej sprzatajacej pracy za przysłowiowa złotówke
                      poniewaz ta nie ma wyboru a życ musi a na dodatek nie moze błysnąc takim
                      papierem jak pracodawczyni i szukac pracy w wyższych sferach,więc co jej
                      pozostaje,sprzatac i cieszyc sie ze ma pracę..Co do Pani Anieli to faktycznie
                      nie wiele miała do powiedzenia ale czy ona moze coś mówic skoro robi to co
                      robi.Jedyne co moze sie nauczyc od niej ta pani z dyplomem to sadze ze
                      spokojnego podejścia do problemów i dobrego sprzatania.
                      • Gość: Pani Anielka:))) do Lukrecji30 IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                        widocznie nie czytalas wszystkich odpowiedzi.Na poczatku wspomnialam,ze po
                        kilku odmowach w firmach,w ktorych staralam sie o prace,postanowilam zajac sie
                        sprzataniem.Wole to,jak bezczynne siedzenie w domu.Nie wspominalam nic o moim
                        wyksztalceniu,bo faktycznie wtedy glupio mi,ze poszlam na "miotle".
                        Stracilam tez zapal w poszukiwaniu pracy.Wiem,ze ta praca nie jest powodem do
                        dumy.Staram sie robic moja prace tak,jak u siebie w domu.Ludzie sa zadowoleni.
                        Pare miesiecy,na samym poczatku,jak tu przyjechalam(Niemcy)siedzenie w domu
                        mnie dobijalo,a teraz jestem bardziej "rozkrecona".
                        • Gość: Pani Anielka:))) Re: do Lukrecji30 IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                          jeszcze chce cos dodac,uchodze za bardzo elokwentna osobe.
                          Moge miec rowniez wiele do powiedzenia,ale sama zauwazylas jak szybko ten temat
                          zszedl na inny tor.Jezeli czytalas dokladnie,to wspominalam rowniez,ze nie
                          sprzatam,bo nie starcza mi na przezycie.Zyje nam sie dobrze,kto wie,czy wiele z
                          piszacych tu osob,zyje sobie jak ja.Nie rozumie,dlaczego myslicie,ze na miotle
                          pracuja tylko bidulki.
                          • w_r_r_r000 Re: do Pani Anielki 20 lat temu
                            w dzisiejszych czasach każdy myśli , że przy sprzątaniu pracują tylko bidulki a
                            wcale tak nie jest.
                            jak dla mnie to praca jak każda inna.
                        • lukrecja30 Re: do Lukrecji30 20 lat temu
                          Pani Anielka:))) napisał(a):


                          Ja nie komentuje tego czy sprzatanie to powod do dumy czy tez nie ale skoro Pani
                          Aniela posiada takowy papier to niech zabłysnie i powie tym co to ponizaja osoby
                          bez wykształcenia i zaraz problem sie wyjani.Ja rozumiem ze niektorym chodziło o
                          to ze sprzatajaca nie ma prawa zarobic wiecej z racji tego ze nie prezentuje
                          zadnej wiedzy i umiejetnosci fachowej z racji braku wykształcenia (konkretnie
                          chodziło wyższe studia).
                          • Gość: Pani Anielka:))) Re: do Lukrecji30 IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                            ja zablysnelam,droga Lukrecjo,wlasnie tym,ze nie wyzywalam sie z nikim.
                            Panie,ktore maja sprzataczki zachowuja sie jak przekupki.Wydaje mi sie,ze nawet
                            nie widzac kogos,powinno zachowac sie klase.I nie moje swiadectwa ukonczonych
                            szkol nauczylo mnie tego.Moj nick tez swoje robi,ale postanowilam tak sie
                            nazwac,bo bardziej pasuje do mojego zajecia;)))I ja ,Pani Anielka za dokladnie
                            12 dni,bede znowu sie smazyla na przepieknej plazy.To tak nie pasuje do
                            sprzataczki,ale tak jest.Musze dodac,ze po pare razy w roku robimy sobie piekne
                            urlopy.
                            • lukrecja30 Re: do Lukrecji30 20 lat temu
                              Pani Anielo tym spokojem tylko na forum mozna zabłysnąc.W realu bywa tak ze jak
                              sie ktos nie potrafi bronic uchodzi za słabego i własnie ci machajacy dyplopmami
                              i potrafia napadac na słabszych(mniej wykształconych) maja większa siłe
                              przebicia z racji tego że czuja się lepszymi bardziej wartościowymi. .W
                              dzisiejszych czasach delikatność,dobroć,ufnoś to słabość i głupota.Takich ludzi
                              nikt nie ceni ani nie szanuje.
                              • Gość: Pani Anielka:))) Re: do Lukrecji30 IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                masz racje,ale to nie znaczy,ze nie mam nic do powiedzenia.
                                Jezeli bylaby taka sytuacja w realu,tez jestem w stanie bronic swoich racji.
                                jezeli ktos nie potrafi dyskutowac,tylko podnosi glos,to nie trace czasu i
                                odchodze.
                                Szanuje ludzi,ktorzy potrafa dyskutowac.Wiadomo,ilu ludzi,tyle roznych zdan.
                                Jednak nigdy nie daje sie wciagac az tak daleko,zeby ublizac.Wiesz,i chyba
                                dobrze na tym "jade".Moj maz kocha to u mnie.Jestem dowcipna,kontaktowa,ale
                                unikam towarzystwa prostakow.Takimi tez moga byc ci z fakultetami.
                                • Gość: Pani Anielka:))) Re: do Lukrecji30 IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
                                  lepszy to ten,co ma cos w glowie.Nie robia na mnie wrazenia
                                  mercedesy,bizuteria,super ciuchy, itd.Gdybys mnie widziala,to nawet do glowy by
                                  Tobie nie przyszlo,ze sprzatam.Nie udaje jednak nikogo,kim nie jestem.
                                • magonia24 Brwo Pani Anielko! 20 lat temu
                                  Gość portalu: Pani Anielka:))) napisał(a):

                                  > masz racje,ale to nie znaczy,ze nie mam nic do powiedzenia.
                                  > Jezeli bylaby taka sytuacja w realu,tez jestem w stanie bronic swoich racji.
                                  > jezeli ktos nie potrafi dyskutowac,tylko podnosi glos,to nie trace czasu i
                                  > odchodze.
                                  > Szanuje ludzi,ktorzy potrafa dyskutowac.Wiadomo,ilu ludzi,tyle roznych zdan.
                                  > Jednak nigdy nie daje sie wciagac az tak daleko,zeby ublizac.Wiesz,i chyba
                                  > dobrze na tym "jade".Moj maz kocha to u mnie.Jestem dowcipna,kontaktowa,ale
                                  > unikam towarzystwa prostakow.Takimi tez moga byc ci z fakultetami.



                                  Brawo Panie Anielko podziwiam Panią za takt i umiejęność opanowania. To wielka
                                  zaleta w dzisiejszym świecie. Rzeczywiście potrafi Pani bronić swoich racji i
                                  dystansować się / a wrecz zupełnie pomijać/ złośliwości i uszczypliwe uwagi.

                                  A wracając do owych fakultetów, dyplomów itd. to przeczytawszy cały wątek
                                  odniosłam wrażenie, że najgłośniej krzyczą osoby, które nie zatrudniają
                                  sprztąjących, same sprzatają bo muszą i solą w oku jest im to, że "sąsiadka" ma
                                  taką panią. Nie chca przyjąć do wiadomości , że w dzisiejszych czasach to juz
                                  często standard wynikający ze stylu życia.
                • w_r_r_r000 szu-lim jeśli myślisz,że 20 lat temu
                  mnie sprowokujesz swoimi tekstami to się mylisz.
    • krowa_w_kropki Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
      Moja znajoma dorabia sobie sprzątaniem raz w tygodniu, mój szef i szefowa (nie
      małżeństwo, oddzielne mieszkania) też zatrudniają panie raz w tygodniu. Wygląda
      to tak: 3-pokojowe mieszkanie to 60zł, 2-pokojowe mieszkanie to zazwyczaj 50 zł,
      1-pokojowe mieszkanie to 40 zł. W tym: kuchnia, łazienka, odkurzanie, mycie
      podłóg, prasowanie. Okna dodatkowo 30 lub 50zł (w jednym z mieszkań są ogromne,
      bo to stara kamienica). Za gruntowne mycie szafek kuchennych w środku, lodówki i
      piekarnika czy mikrofali dodatkowo 20 zł (wszystko razem).
      Warszawa.
      • Gość: ania Re: ILE za sprzątanie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        ".W dzisiejszych czasach delikatność,dobroć,ufnoś to słabość i głupota.Takich
        ludzi nikt nie ceni ani nie szanuje." - Bardzo sie mylisz!!!! Takich ludzi nie
        szanują wyłącznie ludzie którzy bezpodstawnie czują się lepsi od innych -
        wszyscy ci którzy łatwo się wzbogacili wykorzystując odpowiedni pomysł w
        odpowiedniej chwili. Znam takich ludzi, łatwo spadaja na dno...kto wie, może w
        przyszłosci będą pracować dla tych których wcześniej poniżali....
        • lukrecja30 Re: ILE za sprzątanie???? 20 lat temu
          Bardzo sie mylisz!!!! Takich ludzi nie
          > szanują wyłącznie ludzie którzy bezpodstawnie czują się lepsi od innych -


          Przykro mi ale mam zupełnie inne zdanie i nie dlatego ze jestem gorsza,to oni
          nic soba nie prezentuja nawet nie moga sie pochwalic maturą.Zderzyłam sie z
          takimi sytuacjami,najpierw wykorzystano moja ufnośc,moje mozliwosci zawodowe a
          jak juz załatwili sprawe to pokazali mi na co ich stać.Niestety nie myle sie bo
          zdarzenia były z roznymi osobami,nie tymi samymi zawsze.Moja delikatnośc,słabośc
          dla udających nieszczęsliwych ,biednych mnie zabija.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka