Dodaj do ulubionych

spalony bigos

20 lat temu
nagotowałam go od cholery i przy ostatnim doprawianiu spaliłam i oczywiście
wymieszałam ( bo nie wiedziałam ze sie spalił...)
mniejsza z tym jak do tego doszło, problem w tym jak z tego wyjść? zamroziłam
kilka pojemnoków i czekam na wsparcie.
dziękuję i pozdrawiam



gdzie kucharek sześć, tam dwanaście cycków
Obserwuj wątek
    • Gość: lusia Re: spalony bigos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Ciężka i "nieuleczalna" sprawa, zapach i posmak spalenizny pozostanie, pozdro.
      • Gość: Gośka Re: spalony bigos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        made in wyciep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka